mówisz:
racja, lokalem użyteczności publicznej nie będzie!Twoja przykładowa knajpa zejdzie do podziemia (parafki, cateringi i przyjęcia zamknięte) to już nie będzie restauracją czy lokalem o jakim tu mówimy.
Przyczepię się się tylko do tego "podziemia".
Jeśli moja zamknięta knajpa będzie działała w opraciu o legalne przepisy o przyjęciach zamkniętych i cateringu to jak można mówić o podziemiu? Podziemne jest chyba tylko to co łamie prawo, ale nie taka legalna, choć nietypowa zamknięta knajpa.
