~1256
"ciężka praca" , stres ... musiał odreagować ! jak na czynną napaść na funkcjonariusza ... "srogi" wyrok , prawdę mówiąc kupa śmiechu z prawa ! poszkodowani przeprosili 'dobrodzieja'?
----------------------------------
~zenek-
To jest śmiech a nie kara, tą karę poniosą wierni. Tego typa powinno się zamknąć na 3 lata.
============================

- Z jednej strony, jak każda osoba, która sprawuje jakąś funkcję publiczną, ksiądz będzie również postrzegany jako osoba, od której oczekuje się określonych standardów. I tak się złożyło, że 12 stycznia ksiądz od tych standardów był bardzo daleko - mówił w piątek sędzia Radosław Bielecki, uzasadniając wyrok.
Wskazał jednak, że "to był incydent", a nie zdarzenie, które "było jednym z wielu 'wybryków'".
"Zrozumiał błąd"
- Ksiądz popełnił błąd i ten swój błąd zrozumiał, co wynika też z późniejszego zachowania, z przeprosin, jakie ksiądz wystosował i nie widzę potrzeby, żeby tę sprawę w jakiś sposób prowadzić celem wymierzenia surowej kary - kontynuował sędzia Bielecki.
Wskazał, że zaproponowana we wniosku obrońcy kara grzywny "odpowiada temu, co się stało", a także "sylwetce księdza", który do incydentu był "osobą niekaraną, powszechnie szanowaną, wypełniał swoje obowiązki".
- Zdarzyło się coś, co na pewno ma duży wpływ na życie księdza i na pewno poniósł ksiądz już karę - nie tę z kodeksu karnego, ale inną, na różnych płaszczyznach swojego życia - zaznaczył sędzia.
Incydent ze stycznia
12 stycznia 2021 r. ksiądz Ireneusz P. został zatrzymany po tym, jak znieważył słownie dwóch policjantów, a jednego z nich uderzył w twarz. Funkcjonariusze chcieli wylegitymować mężczyznę po popełnionym przez niego wykroczeniu. Według przekazów medialnych, ksiądz miał oddawać mocz w miejscu publicznym. Był też wówczas pod wpływem alkoholu.
Wyrok jest nieprawomocny.
źródło: https://wydarzenia.interia.pl/zachodnio ... Id,5231631














