44444 forum LUBIN.pl • Co się w tym kraju dzieje ? ! - Strona 449
Strona 449 z 467

: 18 gru 2020, 21:02
autor: NEVIL
Finał WOŚP 2021 przesunięty z powodu „narodowej kwarantanny”. Kiedy się odbędzie?
Obrazek
Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 2021 przesunięty z powodu wprowadzenia „narodowej kwarantanny”. Kiedy się odbędzie? Sprawdź!

29. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy miał odbyć się 10 stycznia 2021 roku. W czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił, że od 28 grudnia do 17 stycznia będzie obowiązywała „narodowa kwarantanna”, czyli zestaw kolejnych obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa.

Po południu Jerzy Owsiak, szef fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ogłosił, że w związku z nowymi obostrzeniami, konieczna była zmiana terminu finału.

- Byliśmy gotowi grać nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. 1362 sztaby, mimo pandemii bardzo wiele osób chciało z nami grać, pokonaliśmy mnóstwo różnych przeciwności i nadal jesteśmy gotowi, jesteśmy w blokach startowych aby zagrać, aby zbierać pieniądze,aby ratować zdrowie i życie Polaków – powiedział Jerzy Owsiak.

Szef WOŚP dodał, że rozumie wprowadzone restrykcje. - Ostatniego dnia stycznia będziemy znowu razem ze sobą. Jesteśmy gotowi, żeby zagrać po raz 29. Zróbmy wszystko, aby hasło „wygramy” było tym hasłem, które jednoczy nas wszystkich - dodał Owsiak.

Więcej: https://gazetawroclawska.pl/final-wosp- ... 1-15351771

: 19 gru 2020, 21:11
autor: NEVIL
Ja tak szybko się nie zaszczepię. Nie chce być królikiem doświadczalnym, ponieważ szczepienie doprowadza do skutków ubocznych, które niby mijają po kilku dniach. Poczekam.
============================
Koronawirus. WUM: Polacy sceptyczni w kwestii szczepień przeciwko COVID-19
Jak wynika z badania Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (WUM) i ARC Rynek i Opinia, tylko 17 proc. Polaków zamierza się zaszczepić przeciw COVID-19 tak szybko, jak to będzie możliwe, a 23 proc. dopiero po jakimś czasie. Z kolei 38 proc. badanych nie zamierza szczepić się w ogóle.
Obrazek
Rzecznik WUM Marta Wojtach udostępniła opracowanie na temat wyników badań o podejściu Polaków do szczepień przeciwko COVID-19.

Z dokumentu wynika, że 17 proc. ankietowanych Polaków zamierza się zaszczepić przeciw COVID-19 tak szybko, jak to będzie możliwe, a 23 proc. dopiero po jakimś czasie. Z kolei 38 proc. badanych nie zamierza szczepić się w ogóle.

Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/raporty/r ... gn=firefox

: 20 gru 2020, 16:43
autor: NEVIL
Niestrawności, mdłości, a nawet zawał
Pierogi, barszcz czerwony, kawałek smażonego karpia i tradycyjna sałatka warzywna z majonezem. Świąteczny stół wprost ugina się od przysmaków, a nam najczęściej trudno zachować umiar w jedzeniu i piciu. Takie postępowanie może jednak grozić poważnymi konsekwencjami. Jak nie zniszczyć zdrowia przy świątecznym stole?
Obrazek
Problemy jelitowo-żołądkowe po świątecznym obżarstwie

Święta Bożego Narodzenia to prawdziwe wyzwanie dla naszego organizmu. Już sama wigilia oznacza konieczność zjedzenia tradycyjnych dwunastu potraw, a przed nami jeszcze dwa dni świętowania w rodzinnym gronie. A to oznacza uroczyste śniadania, obiady i kolacje przegryzane ciastem i pierniczkami. Choć w tym roku, z uwagi na panującą epidemię, liczba biesiadników będzie znacznie okrojona, jedzenia na pewno nie zabraknie.

Bigos czy smażona ryba to potrawy o wysokiej zawartości tłuszczu. A ten może nam utrudniać trawienie i być znacznym obciążeniem dla wątroby. Najlepszym postępowaniem będzie nakładanie sobie niewielkich porcji, tak aby organizm miał szansę przetrawić tak duże ilości tego makroskładnika. Świąteczne potrawy obfitują w kapustę, a ta w połączeniu z tłustymi dodatkami może być ciężkostrawna. Warto dodać więc do potraw przypraw, które usprawnią trawienie. Może to być kminek (pobudza wydzielanie soków trawiennych) lub czosnek (pozwala zredukować wzdęcia).

Czytaj więcej na https://kobieta.interia.pl/raporty/rapo ... gn=firefox

: 21 gru 2020, 21:42
autor: NEVIL
Komentarze:
Radek
Ach, na szczęście mieszkam na wsi, z dala od tego całego buractwa :) Mam mnóstwo światełek, sąsiedzi mają mnóstwo światełek i jest w okolicy pięknie :) Chociaż tyle radości w tych porąbanych czasach.
-------------------------------
Sąsiad
Mój sąsiad też mnie dręczył świecidełkami więc mu ustawiłem naprzeciwko okna policyjnego koguta ,który chodził przez tydzień . Teraz mam spokój z nim.
=============================
Polacy pokochali świąteczne iluminacje, ale czasami zapominają o… sąsiadach
Balkony rozbłyskują setkami migoczących diod, na drzewach i ogrodzeniach wiszą świetlne girlandy, a przed domami stoją święci mikołajowe, renifery oraz bałwanki. Polacy postanowili zakończyć fatalny rok, celebrując Boże Narodzenie, czego efektem są imponująco udekorowane domy i mieszkania. Niekiedy ku udręce sąsiadów.
Obrazek
W popularnej komedii "W krzywym zwierciadle: Witaj Święty Mikołaju" główny bohater, czyli trochę fajtłapowaty Clark Griswold, chce zorganizować dla rodziny idealne Boże Narodzenie. Zgodnie z amerykańską tradycją dekoruje dom tysiącami żarówek, omal nie przypłacając tego poważną kontuzją, gdy podczas montażu światełek spada z dachu. Gdy wreszcie włącza iluminację, przeciążenia nie wytrzymuje lokalna elektrownia. Jednak efekt końcowy zapiera dach w piersiach.

Gdy w latach 90. oglądaliśmy ten film, świątecznie udekorowane amerykańskie domy mogły budzić zazdrość. Dziś wiele polskich posesji, a nawet mieszkań w blokach wygląda nie mniej efektownie. W tym roku można odnieść wrażenie, że szczególnie chętnie próbujemy wyczarować magię Bożego Narodzenia.

Niektórzy zaczęli przygotowania już wiele tygodni temu. – Jesień to bardzo przygnębiający czas, a ten rok jest w dodatku wyjątkowo ciążki. Dlatego, żeby poprawić sobie nastrój, już na początku listopada zaczęłam przeglądać dekoracje z poprzednich lat i szukać pomysłów w internecie. Później padłam w wir zakupów. W efekcie tylko choinka jest stara, reszta to nowe zdobycze – opowiada Grażyna Boch z Warszawy, której balkon lśni kolorowymi światłami, a na jedną ze ścian wspina się Święty Mikołaj.

Polacy uwielbiają świąteczne dekoracje

Więcej: https://kobieta.wp.pl/polacy-pokochali- ... 782881056a

: 22 gru 2020, 21:22
autor: NEVIL
Komentarze:
TURECKI Pan
Płynie Wisła plynie po POLSKIEJ krainie a jak już dopłynie wszystko wszystko tam WYGINIE. Dziękujemy PO za wszystkie DARY.
------------------------------------
Piotr
Kpina i skandal - trzaskowski do dymisji natychmiast!
================================
"Czajka". Wody Polskie: ścieki płyną do Wisły
"Czajka" znów pod lupą. O zrzucie ścieków poinformowały Wody Polskie. Jak przekazał prezes Przemysław Daca, problemem jest podziemny rurociąg. MPWiK zaprzecza tym informacjom.
Obrazek
"Czajka" znów pod lupą Wód Polskich. Powodem awaria podziemnego rurociągu. O sprawie we wtorek 22 grudnia poinformował prezes Wód Polskich Przemysław Daca.
"Czajka". Wody Polskie: Ścieki znów płyną do Wisły

"Zgodnie z naszymi ostrzeżeniami podziemny rurociąg jest niewydolny i nadmiar ścieków właśnie jest kolejny raz zrzucany do Wisły" - poinformował Daca na Twitterze.

Więcej: https://wawalove.wp.pl/czajka-wody-pols ... 356065600a

: 22 gru 2020, 22:53
autor: NEVIL
komentarze:
~abonent-
Zadzwonił do mnie gość z pewnej firmy ,oferując promocyjne ceny,jeśli podpiszę umowę na ileś lat,jednocześnie informując,że rozmowa jest nagrywana-oświadczyłem,że również ja nagrywam tę rozmowę.Gość się zapowietrzył,a później odparł,że nie wyraża zgody,no to ja:żegnam pana.
--------------------------------------
~kry-
Kupujesz telefon i nowy numer w orange nikomu nie udostępniasz numeru jeszcze nigdzie nie zadzwoniłem a już pierwszego dnia same telefony od akwizytorów banków i nieznanych telefonów czyli z chwilą podpisania umowy mój numer został sprzedany nigdy więcej orange totalne chamstwo tej firmy
=================================
​Od dzisiaj proklienckie zmiany w Prawie telekomunikacyjnym
Możliwość rozwiązania drogą elektroniczną umowy o świadczenie usług oraz zapoznania się z najkorzystniejszymi pakietami taryfowymi - takie m.in. uprawnienia zyskają abonenci operatorów telekomunikacyjnych, dzięki zmianom, które dzisiaj weszły w życie.
Obrazek
ak podał resort cyfryzacji, który był ich autorem, przepisy te stanowią pierwszy etap wdrożenia w Polsce dyrektywy ustanawiającej Europejski Kodeks Łączności Elektronicznej (EKŁE).

Jako jedną z ważniejszych zmian resort wymienił umożliwienie abonentom rozwiązania umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych w formie elektronicznej. Od dzisiaj rozwiązanie umowy z operatorem będzie możliwe zdalnie (np. mailem) bez konieczności wypełniania papierowych dokumentów i ich nadawania listem poleconym czy też złożenia ich w punkcie sprzedaży operatora.

Kolejną zmianą na rzecz konsumentów wprowadzenie nowych obowiązków informacyjnych dla operatorów.

Czytaj więcej na https://biznes.interia.pl/finanse/news- ... gn=firefox

: 23 gru 2020, 21:35
autor: NEVIL
Komentarze:
~gfds-
Kiedyś za makulaturę płacono. Dziś traktuje się ludzi jak niewolników!
---------------------------------
~Pomysł-
wystarczy zrezygnować z plastiku na rzecz szkła i papieru i wznowić działalność skupu butelek i nie trzeba nic więcej.
-------------------------------
~M.-
Nie dość że dostarczamy im posegregowany i nadający się do przetworzenia surowiec to jeszcze musimy za to płacić. Chyba to nam powinni płacić. A jeżeli już ma być tak jak jest to podatek powinien być zorganizowany w formie podatku od opakowań naliczonego i odprowadzonego przez sklepy (podobnie jak VAT). To uzależniłoby kwotę płaconego podatku od tego ile i co kupujesz (wielkość podatku powinna być uzależniona od wagi i materiału z którego zrobione jest opakowanie - stawkę podatku za sztukę produktu powinien wyliczać producent i informować sklepy i urzad jaka kwota powinna być naliczana za sprzedaną sztukę). Podatek powinien trafiać do gminy na terenie której znajduje się sklep. Było by sprawiedliwiej i bez inwigilacji osób fizycznych. Ale to chyba nie o to chodzi.
===================================
Koniec z płaceniem za niesegregowane śmieci sąsiada
Mieszkaniec bloku segregujący odpady nie będzie płacił za sąsiada, który nie dba o ekologię. Jest jednak warunek: spółdzielnia skorzysta z rozwiązania, które przygotowuje właśnie resort środowiska.
Obrazek
Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie opublikowało jeszcze zapowiadanego projektu nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (dalej: u.c.p.g.), bazujemy więc na opublikowanych w zeszłym tygodniu założeniach. Wiadomo jednak, że w projekcie ma się znaleźć przepis, który umożliwi indywidualne rozliczanie mieszkańców bloków z segregacji - to jedno z rozwiązań zapowiadanego przez resort jeszcze w sierpniu pakietu "Czystość plus".

Odpowiedzialność zbiorowa

Obecnie ze zbiórki odpadów z gminą rozliczają się spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe. Problem pojawia się wtedy, gdy śmieci dzieli na frakcje jedynie część mieszkańców. Jeśli wójt, burmistrz czy prezydent miasta dostaną informację z firmy odpadowej o tym, że śmieci nie są segregowane, wszczyna postępowanie o nałożenie wyższej opłaty. Jej wysokość może uderzyć po kieszeni - w najlepszym wypadku będzie to stawka podstawowa pomnożona przez dwa, a w najgorszym - przez cztery (w zależności od tego, co ustaliła gmina). Zapłacą solidarnie wszyscy mieszkańcy nieruchomości. Nowe przepisy mają wprowadzić alternatywę dla odpowiedzialności zbiorowej.

Do indywidualnego rozliczania można wykorzystać kody kreskowe na workach, czipy lub karty służące otwieraniu pojemników na odpady, przypisane do każdego mieszkania w zabudowie wielorodzinnej.

Pytanie, czy znajdą się zainteresowani, by z niego skorzystać? Wspólnoty i spółdzielnie musiałyby zainwestować w odpowiednią technologię. Tymczasem borykają się z tak prozaicznymi problemami, jak brak miejsca na postawienie pięciu zwykłych pojemników na odpady. Problemy stwarza gęsta zabudowa śródmiejska. W dodatku część wspólnot zarządza nieruchomością wyznaczoną po obrysie budynku. Kolejną bolączką jest rozmiar altanek wybudowanych lata temu, do których pojemniki się nie mieszczą. - Także mieszkania z bloków z lat 60.-70. ubiegłego wieku w większości o małym metrażu, z kuchnią w przedpokoju nie ułatwiają sortowania - dodaje Joanna Gołąb, administrator warszawskiej spółdzielni mieszkaniowej osiedla Rudawka w Warszawie.

Maciej Kiełbus, partner w Kancelarii Prawnej Dr Krystian Ziemski & Partners zauważa, że od zeszłego roku właściciele nieruchomości mogą składać deklaracje cząstkowe, czyli z segregacji mogą rozliczać się oddzielnie mieszkańcy, np. wyodrębnionych klatek schodowych. Warunek? Zarządca nieruchomości wyposaży ją w dodatkowe pięć pojemników, by każda część miała własny system, przypisany do danej części nieruchomości objętej odrębną deklaracją. Nie słychać, by ktokolwiek z takiego rozwiązania skorzystał. Poza tym, jak zauważa, już teraz w ramach wewnętrznych rozliczeń nie ma przeszkód, by wspólnoty i spółdzielnie wdrażały system oparty na workach z kodami.

Dla chcącego nic trudnego?

- W którymś momencie trzeba sobie uświadomić, że za środowisko trzeba płacić - zaznacza z kolei Hanna Marliere, ekspertka gospodarki odpadami, dyrektorka Green Management Group. I podkreśla, że inwestycje, dzięki którym mieszkańcy będą mogli być rozliczani indywidualnie z wytwarzanych odpadów, to co prawda wydatek, ale jednorazowy.

W dodatku brak pieniędzy nie zawsze jest dobrą wymówką. W NFOŚiGW trwa nabór wniosków o dofinansowanie rozwoju systemów selektywnego zbierania odpadów w ramach projektu "Racjonalna gospodarka odpadami". Oprócz samorządów i przedsiębiorców o wsparcie mogą ubiegać się także spółdzielnie. Pytanie, czy po te środki sięgną.

Ekspertka przypomina też, że z utrudnieniami i kosztami, m.in. kuciem ścian w mieszkaniach, wiązało się też zakładanie liczników na wodę. - To był cywilizacyjny przeskok. Taki sam musi nastąpić w gospodarce odpadami - zaznacza.

Zdaniem Hanny Marliere główny opór nie wynika z kosztów, ale z obawy przed nowością. Dlatego - w jej opinii - pomogłyby pilotażowe programy, które wspólnotom i spółdzielniom, a także mieszkańcom unaoczniłyby korzyści płynące z uszczelnionego systemu.

Pilotaż systemu, w którym mieszkańcy byli rozliczani indywidualnie, był prowadzony m.in. w Ciechanowie. Tam kod na worku otwierał odpowiedni pojemnik na posegregowane śmieci.

Tysiące deklaracji, wiele niewiadomych

Indywidualne rozliczenie mieszkańców w zabudowie wielorodzinnej wprowadzi jednak zmiany w całym systemie. Obecnie to spółdzielnia lub wspólnota składa gminie deklaracje o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami. - Jedną deklaracją obejmują wszystkie nieruchomości wchodzące w ich skład. Należałoby przyjąć, że wprowadzenie kodów na worki będzie wiązało się z tym, że spółdzielnia nie składałaby deklaracji, ale poszczególne osoby zamieszkujące lokal - zaznacza Artur Modrzejewski z Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku oraz tamtejszego SKO.

Maciej Kiełbus uważa, że wpłynie to na koszt funkcjonowania systemu. - Gmina zamiast jednej deklaracji będzie miała ich tysiąc do skontrolowania. Koszty administracyjne będą znacznie wyższe - zaznacza.

Nie wiadomo, czy właściciel danego lokalu mógłby dobrowolnie decydować, czy chce rozliczać się z selektywnej zbiórki odpadów indywidualnie. - Jeśli tak, to czy należałoby dla tych mieszkańców wydzielić osobną altanę? - zastanawia się Artur Modrzejewski.

Do rozstrzygnięcia byłaby także kwestia rozliczeń odbioru odpadów z części wspólnych.

Z informacji w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów wynika, że projekt zmian w u.c.p.g. wkrótce ujrzy światło dzienne. Przyjęcie nowelizacji przez rząd zaplanowano jeszcze w tym roku.

źródło: https://biznes.interia.pl/finanse/news- ... Id,4942657

: 24 gru 2020, 20:26
autor: NEVIL
Święty Mikołaj wcale nie pochodził z Laponii. "Nie wiem, czy byłby zadowolony, że jest teraz 'na świeczniku'"

Wizerunek świętego Mikołaja z Laponii, w czerwonym kubraku i z reniferami, pojawił się dopiero po II wojnie światowej. Jak mówił w TOK FM dr Damian Kasprzyk, prawdziwy święty Mikołaj raczej nie byłby zadowolony z tego, jak jest dziś postrzegany i jak bardzo stał się popularny.
Obrazek
Święta Bożego Narodzenia nieodłącznie kojarzą się z prezentami, a jak prezenty, to... No właśnie, kto je przynosi? Wielu pewnie bez cienia wahania odpowiedziałoby, że święty Mikołaj. Okazuje się jednak, że nie tylko on jest odpowiedzialny za świąteczne niespodzianki.

Więcej : https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103089,266 ... =BoxOpImg8

: 25 gru 2020, 16:33
autor: NEVIL
Koziołek Matołek: przed wojną pił wódkę na księżycu, w PRL-u go ocenzurowano
Koziołek Matołek – postać literacka stworzona przez Kornela Makuszyńskiego i Mariana Walentynowicza w jednej z pierwszych w Polsce historyjek obrazkowych dla dzieci, która ukazała się w 1933 roku. W czasach PRL-u przeszła głęboką cenzurę w warstwie tekstowej i rysunkowej.
Obrazek
- W wersji z lat 30. pojawiają się w opowiastce elementy związane z epoką. Samoloty śmigłowe, wojsko i detale architektury z tamtych lat – mówi Wojciech Jama, kolekcjoner komiksów i bajek, z którego zbiorów powstała wystawa w Krakowskim Muzeum Narodowym.

Nikogo nie raziło wtedy, że Koziołek Matołek z Panem Twardowskim wybrał się na księżyc i... - Siedzą sobie na nim przy sporej butelce przezroczystego płynu – dodaje Jama.

Niestety, potem historia obrazkowa narysowana przez Walentynowicza spłonęła w czasie Powstania Warszawskiego. Po wojnie, w 1947 roku, przez krótki okres czasu prywatne wydawnictwa, jak Gebethner i Wolf, miały możliwość wydać pierwszą księgę Koziołka Matołka, którą artysta na nowo narysował.

- Później prywatne wydawnictwa nie miały już racji bytu, bo wszystko przejęło państwo. Miało monopol na książki, a dodatkowo w czasie PRL-u, aż do odwilży, czyli roku 1956, Walentynowicz i Makuszyński popadli w niełaskę i nic nie wydawali – tłumaczy Jama.

Więcej + rysunki : https://www.onet.pl/styl-zycia/damosfer ... d,30bc1058

: 26 gru 2020, 18:24
autor: NEVIL
Czy indywidualne rozliczanie mieszkańców bloków z segregowania śmieci obejmie wszystkich? Minister odpowiada
Obrazek
Wprowadzenie systemu indywidualnego rozliczania mieszkańców bloków z obowiązku segregowania odpadów będzie fakultatywne i będzie zależeć od technicznych możliwości samorządów - poinformował PAP minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka.

W połowie grudnia w wykazie prac legislacyjnych rządu zostały opublikowane założenia projektu nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, której głównym celem jest wsparcie samorządów w obniżeniu kosztów funkcjonowania gospodarki odpadami.

Więcej: https://serwisy.gazetaprawna.pl/samorza ... mieci.html

: 27 gru 2020, 17:53
autor: NEVIL
Szymaniak: Drogi Święty Mikołaju. Nie popisałeś się w mijającym roku, oj, nie popisałeś
Obrazek
Pozwól, że pominę konwencjonalne serdeczności i od razu przejdę do sedna. Nie popisałeś się w mijającym roku, oj, nie popisałeś. Na ubiegłoroczną gwiazdkę prosiłem Cię o trzy rzeczy. Przede wszystkim – byś spróbował odwrócić uwagę posłów i powstrzymał ich od nadprodukcji prawa. Przez chwilę nawet myślałem, że cały ten wirus będzie właśnie tym, co skłoni ich do umiaru. W końcu zamiast wymyślać proch na nowo, mogli skorzystać z przepisów konstytucyjnych o stanach nadzwyczajnych i zastosować ustawę uchwaloną przed laty na wypadki takie jak pandemia. Na bazie tego można było przyjąć dodatkowe przepisy o wsparciu dla poszczególnych gałęzi gospodarki czy wydać konkretyzujące rozporządzenia. Ale nie.

Nie dość, że posłowie nie skorzystali z istniejących rozwiązań, to tarcz naprodukowali tyle, jakbyśmy z tym wirusem mieli walczyć pod Termopilami. Ale co tam liczba tarcz. Ty wiesz, iloma przepisami każda z nich była naszpikowana? I to przepisami co chwila zmienianymi. Samego art. 15 jest tyle wersji, że alfabet się kończy. W dodatku nie wiadomo już, czy „art. 15zzzzza” to się czyta, czy raczej nuci. No i sam teraz nie wiem, czy się w liczbie „z” nie pomyliłem, każde „z” ma inne znaczenie. Nie ma chyba osoby, która by się orientowała we wszystkich tarczach i tym, co w nich jest. To doskonale odzwierciedla chaos, w jakim musieliśmy przez ostatni rok żyć.

Więcej: https://www.gazetaprawna.pl/magazyn-na- ... sales.html

: 28 gru 2020, 20:19
autor: NEVIL
Polak nie chce się w proch obrócić. Ale będzie musiał. Czeka nas pogrzebowa rewolucja

Ledwie co trzeci Polak jest poddawany kremacji po śmierci. To jeden z niższych wyników w Europie. Eksperci mówią wprost: Polacy muszą zmienić podejście, zanim przestanie być ich stać na chowanie bliskich. I staniemy w obliczu katastrofy epidemicznej.

Obrazek
Ksiądz prowadzący pogrzeb pokropił trumnę wodą święconą i zaintonował psalm, po czym nacisnął niewielki przycisk. Taśma wystartowała, ruszył też szum mechanicznych rolek. Trumna zaczęła jechać w stronę pieca kremacyjnego.

Żałobnicy obserwowali tylko, jak drewniana skrzynka powoli znika w piecu. Następnego dnia odebrali urnę ze spopielonymi zwłokami. I taką złożyli do grobu. Tak pożegnali bliską osobę.

- To było podniosłe, metafizyczne przeżycie - wspomina po ponad 20 latach ks. prof. Andrzej Kobyliński, filozof i etyk Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Więcej: https://www.money.pl/gospodarka/polak-n ... 5072a.html

: 29 gru 2020, 21:11
autor: NEVIL
Obrazek
Kilka miesięcy temu warszawska restauracja Zoni została okrzyknięta jednym z najpiękniejszych lokali na świecie, a dziś jej właściciel informuje, że zmuszony jest zakończyć działalność. "Nie mogliśmy porozumieć się ws. czynszów", mówi Arkadiusz Żochowski, general manager Zoni Restaurant. To kolejny lokal, którego właściciele przegrali walkę z pandemią koronawirusa.

"Warunki czynszowe wszyscy ustalali w normalnych czasach, a teraz nie są negocjowalne. Co innego prowadzić biznes w czasach kiedy można zarabiać, a co innego oczekiwania takich samych finansów, kiedy nie można w pełni prowadzić biznesu", tłumaczy Żochowski w rozmowie z Horecatrends.pl. "Zawieszenie czynszy powinno być podstawą w okresie lockdownu. Wiosną zawieszono czynsze w centrach handlowych, a jesienią to się nie zadziało".

Żochowski poinformował również o zamknięciu mieszczącego się w warszawskim Koneserze lokalu WuWu Bistro. "W tej chwili trwa opuszczanie lokali. Część pracowników zamykanych restauracji znajdzie pracę w naszej trzeciej restauracji Klonn, która w sierpniu 2020 zadebiutowała w starej siedzibie Atelier Amaro w Warszawie. Jeżeli chodzi o naszą przyszłość, to niczego nie można wykluczyć. Nie mamy jednak planów, działamy na bieżąco", dodaje.

Więcej: https://noizz.pl/lifestyle/zoni-warszaw ... ia/w22s0ks

: 29 gru 2020, 21:33
autor: NEVIL
Wizerunkowa katastrofa. Podsumowanie 2020 r. z perspektywy Kościoła katolickiego w Polsce [ANALIZA]
To był potrzebny, choć niezbyt dobry rok dla Kościoła. Szczególnie w Polsce możemy mówić wręcz o jego wizerunkowej katastrofie. Pandemia zmieniająca nawyki wiernych, ciąg skandali, szkodliwe wypowiedzi wielu duchownych, wreszcie aborcyjny "triumf" doprowadziły do bezprecedensowego załamania poparcia dla działań Kościoła w Polsce.
Obrazek
Najbardziej bulwersujące sprawy dotyczyły bpa Edwarda Janiaka i kard. Henryka Gulbinowicza; jak na warunki kościelne obie afery zostały rozwiązane bardzo szybko, a kary były surowe
W centrum dwóch afer - polskiej i watykańskiej - znalazł się także kard. Stanisław Dziwisz; wybrana przez niego linia obrony była krytykowana jako niezgodna z nauczaniem św. Jana Pawła II

Paradoksalnie wyrok TK w sprawie aborcji postawił Kościół w trudnej sytuacji. Ataki na świątynie pokazały bardzo ważną rzecz: strategia walki o dusze młodych Polaków okazała się kompletnie nietrafiona

Seria wpadek i kontrowersji wywołanych różnymi działaniami i słowami duchownych potwierdzają ogromne zainteresowanie mediów i społeczeństwa sprawami Kościoła; duchowni wciąż sobie jednak nie uświadomili, że są na świeczniku i powinni uważać na słowa

Na Kościół wpłynęła także epidemia koronawirusa; duchowni z nielicznymi wyjątkami potrafili odnaleźć się w pandemicznej rzeczywistości, jednak duży spadek dochodów może doprowadzić parafie do bankructw

Niektóre badania dają Kościołowi jeszcze promyk nadziei na poprawę sytuacji: choć słabną instytucje katolickie, to nie zmienia się odsetek osób głęboko wierzących

Badania nie pozostawiają złudzeń: w 2020 r. nastąpiła katastrofa wizerunkowa Kościoła w Polsce. 41 proc. Polaków ocenia działania Kościoła pozytywnie, zaś 47 proc. negatywnie. To najgorszy wynik od 27 lat. W ciągu roku odsetek pozytywnych ocen spadł aż o 11 punktów procentowych. Dlaczego tak się stało? Odpowiedź jest złożona. Pewne jest za to, że bez szybkiej reakcji i głębokich zmian, przede wszystkim w mentalności katolików i księży, Kościół w Polsce może czekać bardzo szybki odpływ wiernych.

Poniżej przedstawiamy wykres oceny działalności Kościoła katolickiego w Polsce na przestrzeni ostatnich lat. Badania przeprowadził CBOS pod koniec mijającego roku.

Więcej: https://www.onet.pl/informacje/onetwiad ... p,79cfc278

: 30 gru 2020, 20:40
autor: NEVIL
Komentarze:
Gość
Może następni dostosują się do obowiązujących przepisów. My najpierw kupujemy ,żeby okazałe i donośne były , często nikt nie zawraca sobie głowy normami. Sam też nie chciałbym mieszkać w pobliżu takiego głośnego hałasu
------------------------
Ada
Bardzo dobrze, podlega pod obraze uczuć tym razem niereligijnych, jestem niewierzącą i dzwony mnie zwyczajnie wkur... ją, hałas straszny, to samo tyczy się wszelakich procesji
------------------------------
marta
bardzo dobrze, dosyć tego bezsensownego dzwonienia.
=============================
Poznań. Kościół dostał mandat za zbyt głośne dzwony
Inspektorat Ochrony Środowiska nałożył mandat na parafię pod wezwaniem Zmartwychwstania Pańskiego w Poznaniu. Powodem są zbyt głośno bijące kościelne dzwony.
Obrazek
"6 grudnia pracownicy Inspektoratu Ochrony Środowiska dokonali ponownych pomiarów hałasu bicia naszych dzwonów, który w dalszym ciągu przeszkadza niektórym naszym parafianom" - czytamy w komunikacie poznańskiej parafii pw. Zmartwychwstania Pańskiego.
Poznań. Dopuszczalne normy hałasu przekroczone

Po dokonaniu pomiarów okazało się, że bijące dzwony przekraczają dopuszczalną normę hałasu. Na parafię mieszczącą się na poznańskiej Wildzie nałożono 300 złotych mandatu. Jednocześnie IOŚ zalecił, by wyciszyć dzwony i ostrzegł, że w przypadku nie dostosowania głośności dzwonów do obowiązujących norm, nałożone zostaną kolejne kary.

"W wyniku całej zaistniałej sytuacji będziemy zmuszeni całkowicie wyłączyć dzwony, bo bardzo przeszkadzają niektórym naszym parafianom" - napisano na stronie parafii.

Poznańska parafia nie jest pierwszą, która musiała zapłacić mandat za zbyt głośne bicie dzwonów. Do podobnej sytuacji doszło w 2017 roku w Rybiku, gdzie kary nałożone zostały na kilka kościołów. Mieszkańcy jednej z parafii w miejscowości Lubsk w województwie lubuskim sami dokonali pomiaru głośności dzwonów i okazało się, że wynik przekraczał dopuszczalne normy nawet o 45 decybeli.

źródło: https://wiadomosci.wp.pl/poznan-kosciol ... 636632384a