: 17 mar 2020, 20:47
Komentarze:
mikado
Tylko zdrowy rozsadek moze pomoc. Przeginanie w zadna strone nie jest dobre. Jest mnostwo osob, ktore musza pracowac, spotykac sie z ludzmi. Wzajemna zyczliwosc, wyrozumialosc i szacunek dla innych wyjatkowo wskazany. Szkoda, ze nie wszyscy to rozumieja.
----------------------------
Kurierka to zło
Kurierka to zawsze był ciężki kawałek chleba. Samozatrudnienie, bieganie i tak dalej. W tym momencie ryzyko zakażenia jest tam ogromne! Współczuję.
-------------------------------
gość
To dopiero problem !!! A co mają mówić ekspedientki w sklepie spożywczym , które obsługują setki klientów i nie wiedzą kogo !!!
===================================
Praca kuriera w czasie, kiedy świat walczy z koronawirusem, jest szczególnie niebezpieczna. Dostawcy jeżdżą od drzwi do drzwi, codziennie spotykając setki osób. Wracając po pracy do domu boją się, że bezwiednie zarażą rodzinę. W okresie społecznej kwarantanny kurierzy, często na własną rękę, starają się zachować środki ostrożności. Spotykają się jednak ze skrajną nieodpowiedzialnością, która może odbić się na zdrowiu nas wszystkich.
Rozmawiamy z Moniką Wieczorek, która podobnie jak jej narzeczony, wykonuje pracę kuriera. Para ma dwójkę dzieci. Kiedy nie pracują, nie zarabiają, dlatego zdecydowali, że będą kontynuować obowiązki zawodowe, póki czują się na siłach. Dziećmi opiekuje się dziadek, za tydzień Monika zostanie w domu. Kobieta zaznacza, że wszyscy są zestresowani aktualną sytuacją.
Więcej: https://kobieta.wp.pl/monika-jest-kurie ... 252360321a
mikado
Tylko zdrowy rozsadek moze pomoc. Przeginanie w zadna strone nie jest dobre. Jest mnostwo osob, ktore musza pracowac, spotykac sie z ludzmi. Wzajemna zyczliwosc, wyrozumialosc i szacunek dla innych wyjatkowo wskazany. Szkoda, ze nie wszyscy to rozumieja.
----------------------------
Kurierka to zło
Kurierka to zawsze był ciężki kawałek chleba. Samozatrudnienie, bieganie i tak dalej. W tym momencie ryzyko zakażenia jest tam ogromne! Współczuję.
-------------------------------
gość
To dopiero problem !!! A co mają mówić ekspedientki w sklepie spożywczym , które obsługują setki klientów i nie wiedzą kogo !!!
===================================
Monika jest kurierem. "Nie wiedziałam, że dostarczam przesyłkę osobie objętej kwarantanną"
– Zapukałam do mieszkania. Drzwi otworzyła mi kobieta i powiedziała, żebym zachowała ostrożność, ponieważ jej dom podlega kwarantannie. Spojrzałam na tę panią i zapytałam, czy mówi poważnie – relacjonuje kurier z Łodzi, Monika Wieczorek, w rozmowie z WP Kobieta. I apeluje, aby nie narażać się wzajemnie w obliczu pandemii koronawirusa.
Rozmawiamy z Moniką Wieczorek, która podobnie jak jej narzeczony, wykonuje pracę kuriera. Para ma dwójkę dzieci. Kiedy nie pracują, nie zarabiają, dlatego zdecydowali, że będą kontynuować obowiązki zawodowe, póki czują się na siłach. Dziećmi opiekuje się dziadek, za tydzień Monika zostanie w domu. Kobieta zaznacza, że wszyscy są zestresowani aktualną sytuacją.
Więcej: https://kobieta.wp.pl/monika-jest-kurie ... 252360321a














