44444 forum LUBIN.pl • Co się w tym kraju dzieje ? ! - Strona 407
Strona 407 z 467

: 20 wrz 2019, 23:19
autor: NEVIL
Komentarz:
warszawiak

Brawo zarząd warszawy Brawo PO, Brawo Gronkiewicz (za której wybrano wykonawców) i Trzaskowski (który tuszuje jwj wpadki). Czy jest tam wogle ktoś kompetentny? Ale i tak Słoiki i młodzi wykształceni zasiedlający tłumnie miasto stołeczne wybiora ich do zarządania miastem i wydawania NASZYCH pieniedzy. BRAWO MY. No i czekamy na rekcje ekoterrorystów, może wejdzcie na dach ratusza i rozwińcie jakieś bannery jak to robiliscie z ministerstwem środowiska czy instytutem lesnictwa w sprawie Białowieży. Aha, jesteście w koalicji KO, no dobra to idżcie protestowac na Nowogrodzką, to jest zawsze w cenie.
=========================
Afera w oczyszczalni "Czajka". Wiemy, gdzie trafiały paskudne osady
Po awarii spalarni w oczyszczalni "Czajka" w Warszawie ponad 100 tys. ton osadów ściekowych zostało rozwiezione do siedmiu miejscowości. Trafiły na składowiska, do kompostowni, w jednym wypadku do nadleśnictwa, gdzie ma powstać eksperymentalna plantacja lasu.
Obrazek
- To jednak jest gruba katastrofa. Osad z oczyszczalni powinien być osuszony i spalony, bo w efekcie zostaje o wiele mniej nieczystości. Jednak w kilka firm udało nam się zagospodarować około 100 tys. ton osadów. To duża ilość, jak na możliwości branży utylizacji - komentuje w rozmowie z WP jeden z przedsiębiorców biorących udział w specjalnej akcji rozwożenia odpadów po Polsce.

W czwartek wyszło na jaw, że w oczyszczalni ścieków "Czajka" doszło do kolejnej awarii. Na długo przed zrzutem ścieków do Wisły, nie działała spalarnia uciążliwych zapachowo osadów z oczyszczalni. Główny Inspektorat Ochrony Środowisk złożył w tej sprawie zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Instalacja, która kosztowała 447 mln zł netto, od momentu uruchomienia w 2012 roku borykała się z usterkami. Ostatnio jej wykonawca (firma Veolia Water Technologies) odmówił naprawy w ramach gwarancji.

W efekcie MPWiK w Warszawie wynajęło pięć firm, mających wywozić nieczystości ciężarówkami do rozsianych na terenie kilku województw zakładów utylizacyjnych i składowisk. Trwająca od grudnia akcja kosztowała do tej pory 13,6 mln zł.

Kolejna awaria oczyszczalni "Czajka". Osady pojechały w Polskę


Więcej: https://wiadomosci.wp.pl/afera-w-oczysz ... 323220097a

: 21 wrz 2019, 13:15
autor: NEVIL
Komentarze:
Lm

Pomaska, odpad z-mieszany. Do czarnego wora.
------------------------------
uśmiałem się

podpaska świruje, oj wdał się chochlik, pomaska świruje
------------------------------
Realpol

Typowe PO. Jest bałagan. Nikt nie chce posprzątać a zwłaszcza PO. Przychodzi ktoś i sprząta, a te lenie na to - źle nie ten worek !!!!
------------------------------
Konstytucja RP art. 54 punkt 1

głupia pełowska bździągwa
------------------------------------
Chłop z roli

Aha, p.Pomaska latałaby z czterema….jeden na szyi, drugi na brzuchu, trzeci w lewej kończynie, czwarty w prawej i ……d…. blada…
========================
Jak nie kapusta, to segregacja śmieci. Kolejna wpadka PO-KO. Pomaska poucza prezydenta o kolorach worków i sama wprowadza w błąd
Obrazek
Politycy Koalicji Obywatelskiej są nie do pobicia w konkursie na ilość wpadek w kampanii wyborczej. Po kapuścianych zakupach Kamili Gasiuk-Pihowicz, przyszedł czas na edukację ekologiczną Agnieszki Pomaski. Posłanka PO tak bardzo chciała dopiec prezydentowi Andrzejowi Dudzie, że obnażyła swój brak wiedzy.

Prezydent Andrzej Duda, wraz z Pierwszą Damą Agatą Kornhauser-Dudą, wziął udział w akcji „SprzątaMy”. Para Prezydencka wraz z uczniami, harcerzami, członkami Ligi Ochrony Przyrody, żołnierzami WOT oraz leśnikami posprzątali ponad 600 ha terenów Puszczy Białej. Zebrano dwie ciężarówki śmieci.

Posłanka Platformy Obywatelskiej Agnieszka Pomaska postanowiła wybić się na sprawie, pokazała jednak swoją niewiedzę i niekompetencję.

Pomaska skrytykowała prezydenta Dudę za to, że śmieci zebrane w lesie były wrzucane do jednego czarnego worka.

Prezydentowi nikt nie powiedział, że śmieci w Polsce segregujemy? Pozdrowienia z Gdańska. W razie czego służymy workami w odpowiednich kolorach. Przypominam, że: niebieski - papier; zielony - plastik, metal; żółty - szkło; czarny - zmieszane

— pouczała Pomaska.

Internauci szybko przypomnieli jej, że szkło wrzuca się do zielonego, a nie żółtego worka, do którego wrzuca się plastik i metal.

Posłanka po czasie poprawiła swój błąd.

Konkurs na wpadki w kampanii PO-KO wygrywa w przedbiegach. Czym, a raczej brakiem czego, wykażą się jeszcze politycy opozycji?

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/464798-ja ... adka-po-ko

: 21 wrz 2019, 16:35
autor: NEVIL
"Przez WOT poczuliśmy się jak śmiecie". Żołnierz mówi, dlaczego jego koledzy rezygnują z wojska
Obrazek

"Moja niechęć, zresztą jak pewnie większości zawodowych do tego tworu, nie bierze się znikąd, a prezentuję to w formie humorystycznej, bo tylko to mi zostało" – żołnierze zawodowi, twórcy profilu na Facebooku o tematyce wojskowej "Bechatka" często i w dosadny sposób piszą o Wojskach Obrony Terytorialnej. W rozmowie z naTemat jeden z administratorów, który woli pozostać anonimowy, wyjaśnia, skąd bierze się ta niechęć.


(...) Chyba nie wszystkim brakuje pokory?

Mam nadzieję, że Pani to nie obrazi, ale fakty niestety są takie, że lwia część kobiet, które w ramach tego szkolenia dla studentów dostały stopień kaprala i poszły potem do WOT, czuje się niczym król lub władca świata i wszechświata, na zasadzie "dostałam trochę władzy więc korzystam".

Jest to naprawdę żałosne i przykre, kiedy 21-letnia dziewczyna, która była na wyjeździe harcerskim udającym wojsko, gdzie posiedziała 3 tygodnie, dostała stopień, na który żołnierz zawodowy musi pracować minimum 5 lat.

Poszła do WOT-u, bo do operacyjnej by się nie dostała i pomiata moim żołnierzem, czyli starszym szeregowym z 10-letnią służbą. Jest to naprawdę przykre, kiedy taki żołnierz musi zacisnąć zęby, znieść pogardę i zrobić to, co pani Kapral mu rozkazała.

Najgorsze w tym jest to, że gdyby taka sytuacja miała miejsce w wojsku operacyjnym, ja jako plutonowy podszedłbym do tej dziewczyny i najzwyczajniej w świecie, mówiąc po wojskowemu, ją zj***ł, niestety jednak nie mam prawa pouczać żołnierzy WOT, więc muszę siedzieć cicho. Do tego dochodzą wszelkiej maści styczności z nimi na szkoleniach, gdzie czasami nóż się otwiera w kieszeni jak widzimy co oni odprawiają.

Uważa pan, że nie szanuje się żołnierzy zawodowych? Traktuje gorzej niż WOT?
(...)

Więcej: https://natemat.pl/284713,jak-wyglada-s ... owaniu-wot

: 22 wrz 2019, 10:40
autor: NEVIL
Komentarze:
calineczka

Alez ta mucha jest upierdliwa. Czy ona kiedys zmadrzeje?
-------------------------------
Paszło won!

Spadaj Mucha i nie odzywaj się. Oddałaś te 6 mln za Madonnę? I co ty na te kupy wypływające z szambiarki Trzaskowskiego? I na te odpady zakopywane po całej Polsce wschodniej?
--------------------------------
propagacja2017

ODEZWAŁA SIĘ SPECJALISTKA OD III-LIGOWEGO HOKEJA. I 13 PAŹDZIERNIKA WRZUĆ PLATFORMĘ DO ŚMIETNIKA. RAZEM Z J. MUCHĄ.
============================
Mucha poucza osoby... jedzące mięso
Obrazek
Joanna Mucha poucza ludzi jedzących mięso. Wszystko w trosce o klimat. Jej najnowszy wpis wywołał jednak szereg komentarzy.

"Nie możesz zrezygnować z mięsa? Ok, zawsze możesz jeść go mniej. Produkcja jednej kalorii mięsa „kosztuje” środowisko około pięć razy więcej niż produkcja jednej kalorii produktów roślinnych. Im mniej mięsa na naszych stołach, tym mniej szkodzimy środowisku" – napisała Mucha na Twitterze.

Na ten wpis zareagował Wojciech Wybranowski z "Do Rzeczy", który wytknął posłance hipokryzję.

"A ten pasztet, które gwiazdy opozycji wcinały w Wigilię, podczas #Ciamajdan to był pewnie sojowy? Pani poseł wie, że energia jaką zużywa pani smartfon podczas napisania jednego durnego tweeta kosztuje środowisko około 5 x więcej niż produkcja jednej kalorii mięsa?" – stwierdził publicysta.

Więcej: https://www.dorzeczy.pl/kraj/114624/muc ... mieso.html

: 23 wrz 2019, 14:06
autor: NEVIL
Komentarze:
Ewa

AFERA PODKARPACKA… PO/PSL… I TACY LUDZIE RZADZILI NARODEM PRZEZ 8 LAT!!! JEDNA WIELKA ZGNILIZNA!!! PO/PSL rzadzilo tylko i wylacznie dzieki hejterom i TVN,GW ktore przykrywaly AFERY!! ZENADA!!
--------------------------------------
Obywatel

Taśmy prawdy ukrywają agenci PO albo dawno zniszczyli wszystkie dowody sexafery podkarpackiej.Niesiołowski był przykładem korzystania z prostytucji za pozytywne rozpatrzenie sprawy.Schetyna o tym wie
------------------------------------
Obywatel

Hejterzy Brejzy w akcji A wasi mocodawcy najwięcej korzystali z egzotycznych kobiet na podkarpaciu wystarczy zapytać mieszkańców i personel hoteli.PO i PSL czerpali korzyści z nie rządu teraz POKOnani
===========================
Seksafera podkarpacka pod ochroną rządu PO-PSL? Informacje o procederze pojawiły się już w 2012 r. W tle ukraińskie służby specjalne
Obrazek
Kto naprawdę stał za podkarpacką seksaferą i dlaczego chroniono jej głównych bohaterów? Z informacji uzyskanych przez „Rzeczpospolitą” wynika, że pierwsze informacje o procederze pojawiły się już w 2011 i 2012 roku. Dopiero jednak po reformie prokuratury w 2016 roku, gang sutenerów został rozbity.

Jak donosi redakcja, w sprawie pojawia się też niepokojący wątek dotyczący operacyjnej gry ukraińskich służb wokół agencji towarzyskich prowadzonych przez braci R.

W listopadzie 2011 r. zawiadomienie o „szpiegostwie przeciwko Polsce” złożył do polskiej prokuratury adwokat Jewgienija i Aleksieja R. Bracia twierdzą w nim, że od 2007 r. SBU – czyli Służba Bezpieczeństwa Ukrainy – szukała informacji o klienteli prowadzonych przez nich w Polsce agencji towarzyskich. Ukraińskie służby – według ich relacji – interesowały się „politykami i biznesmenami”, poszukiwały materiałów w postaci „CD-ROM-ów i pendrive’ów”. „Oni (czyli SBU – red.) pytali, jaką działalność prowadzimy, ile mamy klubów, kogo zatrudniamy, jakie mamy powiązania biznesowe i polityczne. Pytali, jacy konkretni politycy i biznesmeni bywają w naszych lokalach” – zeznawał już po złożeniu zawiadomienia Jewgienij R. w krakowskiej ABW.

– czytamy w „Rzeczpospolitej”.

„Rzeczpospolita pisze też, że śp. Dawid Kostecki ujawnił układ sutenerów z policjantami CBŚ na Podkarpaciu. Stało się to już w 2012 roku, gdy Polską rządziła koalicja PO - PSL. Dlaczego już wtedy nie rozbito grupy, która mogła mieć dostęp do rzekomych nagrań z agencji towarzyskich?

Prokuratura Krajowa, jak przypomina redakcja, wydała w sprawie oświadczenie, z którego wynika, że żadnych nagrań nie ustalono i nie zabezpieczono. Z kolei z informacji portalu wPolityce.pl wynika, że nie posiadał ich również Wojciech J. - były funkcjonariusz CBA, który prowadził ze swoimi kolegami z Biura grę operacyjną. Portal wPolityce.pl ujawnił, że były agent twierdził, iż klientami domów publicznych na Podkarpaciu byli także politycy PO. A może i polskie służby specjalne korzystały z usług braci R. - Ukraińców z siecią domów publicznych? Czy tu kryje się prawdziwy powód ich bezkarności w 2012 roku?

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/465013-se ... adu-po-psl

: 23 wrz 2019, 22:32
autor: NEVIL
Komentarze:
Jan

zakręcić wodociągi warszawiakom to nie będzie ścieków i zarazem kara dla słoików za wybranie nieudacznika na prezydenta stolicy
--------------------------------
ntmarek47

Tylko dymisja? Bez prokuratora?
----------------------------
Anonim

Hihihi, śmiechu warte. Tacy ludzie sami nie odchodza. Do tego potrzebny jest honor.
=========================
Trzaskowski zrezygnuje? „W Warszawie wydarzyło się już zbyt dużo wpadek”
Obrazek
Prezydent Warszawy złoży rezygnację z urzędu? Oczekuje tego stołeczna radna PiS Olga Semeniuk. Na antenie Telewizji Republika zdementowała informacje na temat zbierania podpisów w sprawie rezygnacji Trzaskowskiego. Jej zdaniem włodarz stolicy powinien odejść samodzielnie.

W programie „Dziennikarski Poker” prowadzonym przez Adriana Stanowskiego Semeniuk wyjaśnił, dlaczego oczekuje rezygnacji Rafała Trzaskowskiego z pełnionego urzędu.

Na wstępie chciałam zdementować informację, jakobyśmy zbierali podpisy ws. odwołania prezydenta Trzaskowskiego. Oczekujemy samodzielnej decyzji o rezygnacji z urzędu prezydenta. Liczymy na to, że pan prezydent zrozumie, iż w Warszawie wydarzyło się już zbyt dużo wpadek. Liczymy też na wykaz firm, które obsługiwały SokzBuraka. Pracownicy, którzy powinni być apolityczni, angażowali się w hejterską działalność. Dla mnie to nie do pomyślenia.

- tłumaczyła stołeczna radna Prawa i Sprawiedliwości Olga Semeniuk.

Do informacji na temat profilu SokzBuraka odniósł się również warszawski radny Koalicji Obywatelskiej Paweł Lech.

Kiedyś takie działania były marginalne. To nie są instrumenty, które powinny się w polityce znajdować.
- tłumaczył Lech.

Jednocześnie stwierdził, że SokzBuraka „kiedyś był w miarę dobrą stroną”, winę za aktualny stan rzeczy i jakość wpisów na profilu zrzucił na karb... brutalizacji życia politycznego.

„Brutalizacja życia politycznego jednak sprawiła, że treści tych nie sposób bronić”

- dodał.

źródło: https://niezalezna.pl/289373-trzaskowsk ... uzo-wpadek

: 24 wrz 2019, 12:44
autor: NEVIL
Komentarze:
ja

Szacun! Duch w narodzie nie ginie! Koza w różowych skarpetach, Lgbety niech się bujają. Prawdziwy Polak!
----------------------------------
Krak

Wesołki jechali przez wieś. Ja bym im darował.
=====================
18-latek wiózł kumpli i kozę w skarpetkach. Straci prawo jazdy
Obrazek
Oświęcimscy policjanci zatrzymali prawo jazdy 18-latkowi, który – jadąc na urodziny rówieśnicy – trzyosobowym volkswagenem transporterem przewoził sześcioro pasażerów oraz kozę w różowych skarpetkach – poinformowała we wtorek policja.

„W sobotę wieczorem policjanci z oświęcimskiej drogówki zatrzymali w Witkowicach koło Kęt samochód dostawczy. W kabinie za kierownicą siedział 18–latek, a obok niego o dwa lata młodsza koleżanka. Podczas kontroli policjanci usłyszeli hałasy dochodzące z części ładunkowej. Kazali ją otworzyć. Podróżowało w niej bez jakichkolwiek zabezpieczeń pięciu chłopaków w wieku od 17 do 21 lat oraz koza w różowych skarpetach, która miała być prezentem urodzinowym”

– podała rzecznik oświęcimskiej policji asp. szt. Małgorzata Jurecka.

Rzecznik poinformowała, że kierowca "na długo zapamięta wyjazd na imprezę".

Za przewożenie osób niezgodnie z przepisami oraz w liczbie większej niż dopuszczalna policjanci zatrzymali jego prawo jazdy. Dostał także mandat i punkty karne.

https://niezalezna.pl/289461-wiozl-kump ... karpetkach

: 24 wrz 2019, 19:05
autor: NEVIL
Komentarze:
Anonim

Super decyzja Pana premiera
-----------------------------
Irek29

Ale buraki zaczna wyciskac sok z siebie. beda sie przescigac w hejtach. Brawo Panie Premierze. Brawo chlopaki i do boju.
--------------------------------
Anonim

Panie Mateuszu - chapeau bas :) Chłopaki, trenerze - trzymamy kciuki pozdrowionka od serducha :)
==============================
"Piłsudski" poleciał po naszych siatkarzy! Są już w drodze do Lublany
Obrazek
Rządowy Boeing 737 "Piłsudski" w biało-czerwonych barwach udał się do Amsterdamu, skąd zabrał polskich siatkarzy do słoweńskiej Lublany. Nasi dzielni sportowcy walczą w Mistrzostwach Europy i w czwartek czeka ich mecz półfinałowy ze Słowenią.

Nasi siatkarze mieli problem z dotarciem do Słowenii na mecz półfinałowy mistrzostw Europy. Polacy nie odlecieli planowo do Lublany, gdzie w czwartek zmierzą się z gospodarzami w półfinale mistrzostw Europy. Lot z Amsterdamu, na który zakupione bilety mieli biało-czerwoni, został odwołany. Powodem był strajk... słoweńskich linii lotniczych.

Rozpoczęło się szukanie zastępczego połączenia. W poszukiwania zaangażował się nawet sam trener Vital Heynen. Okazało się jednak, że znalezienie lotu na dziś jest niemalże niemożliwe. Kadra musiałaby się rozdzielić i lecieć z przesiadkami.

Wtedy na pomoc ruszył premier Mateusz Morawiecki.

"Nasza siatkarska kadra utknęła na lotnisku w Amsterdamie. Wysyłamy po nią nasz rządowy samolot, żeby spokojnie mogła dotrzeć na półfinał do Lublany""

- napisał na Twitterze.

Szef rządu jak zapowiedział, tak zrobił. Zdjęcie polskich siatkarzy, którzy są już na pokładzie rządowego samolotu w drodze do Lublany zamieścił sam premier Morawiecki.
Obrazek
Samolot, który przyleciał po polskich siatkarzy to Boeing 737 "Piłsudski". W Polsce maszyna służy od 2017 roku, przewozi najważniejsze osoby w państwie. Jak się okazało, jest także pomocna w tego typu sytuacjach.

źródło: https://niezalezna.pl/289521-pilsudski- ... do-lublany

: 25 wrz 2019, 13:21
autor: NEVIL
Komentarze:
Karol

Człowieku, rządy ci się pomyliły. Już PO z PSL-em nie rządzą. Masz przestarzałe wiadomości o aferach. Mamy 2019 rok a nie 2009. Przespałeś ten czas? Różnica między PiS a PO i PSL to przepaść.
---------------------------------
Beata

Brednie tego pachołka Sorosa już na nikim nie robią wrażenia. Niech sobie gada co chce.
-------------------------------
wuja Lechu

Powiedział to PZPRowski kacyk, były pracownik Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu
===========================
To wymyślił! Balcerowicz już wie, jak opozycja może wygrać wybory: Pokażmy, że PiS niemoralnie zawłaszcza państwo, łamie konstytucję
Obrazek
Leszek Balcerowicz kolejny raz pokazał, że ma obsesję na punkcie Prawa i Sprawiedliwości oraz Jarosława Kaczyńskiego. Guru liberalnych elit stara się jak może, by straszyć Polaków rządami Zjednoczonej Prawicy rzucając oskarżenia o łamanie konstytucji i putinowski styl rządzenia. W programie Onet rano Balcerowicz, odpowiedzialny za niedostatek milionów Polaków oświadczył, że nie stać nas na „socjalne rozdawnictwo PiS, które łamie konstytucję i normy europejskie”.


Jeśli stać w tym sensie, że zgadzamy się na podwyżki podatków, zwiększenie długu publicznego i ograniczanie wydatków tam, gdzie są one potrzebne, to można powiedzieć, że stać nas na rozdawnictwo PiS. Największe koszty takiego wyborczego rozdawnictwa socjalnego to nawet nie są koszty finansowe. Zgadzam się z tym, że są ważniejsze tematy. Jednym z nich, który - moim zdaniem - jest za słabo poruszony przez demokratyczną opozycję, jest bezprzykładne i niemoralne zawłaszczanie państwa przez PiS, które łamie konstytucję, normy europejskie, normy przyzwoitości i zawiera duży odsetek korupcji

— stwierdził Balcerowicz, grzmiąc o skorumpowanych przez władzę prokuratorach oraz o destrukcji państwa prowadzonej przez Prawo i Sprawiedliwość.

Zdaniem Balcerowicza, ściganie się na to, kto da więcej, nie ma sensu na finiszu kampanii, a jeśli opozycja chce wygrać, to powinna zacząć pokazywać afery PiS.

To najwyższy czas, żeby ten temat został podniesiony. To nie znaczy, że oni przekonają wszystkich, ale jest cała masa ludzi, których trzeba zmobilizować. Tu decyduje w ogromnym stopniu frekwencja. Trzeba położyć nacisk na zawłaszczanie państwa przez PiS przy łamaniu konstytucji, norm europejskich i korupcji

— doradzał opozycji Balcerowicz.

Prowadzący rozmowę Jarosław Kuźniar dopytywał także Balcerowicza o sprawę szefa NIK Mariana Banasia. Balcerowicz również w tej kwestii użył swoich ulubionych zwrotów o tym, że to naruszenie przyzwoitości i łamanie prawa.

Jeżeli okazałoby się, że rzeczywiście ukrywał coś w swoim oświadczeniu majątkowym to PiS łamie prawo i konstytucję po to, żeby awansować swoich

— dramatyzował Balcerowicz.

Szokujące jest to, że jest to urzędnik, minister finansów, szef służby skarbowej. To niewyobrażalne w żadnym demokratycznym kraju. 1/10 tych gigantycznych afer wystarczyłaby, żeby rząd upadł. To trzeba podnieść w Polsce

— gorączkował się guru finansjery.

To jaskrawa korupcja w świetle wszystkich naukowych definicji. To niespotykane w żadnym demokratycznym kraju, żeby ludzie na najwyższych stanowiskach byli ponad prawem. Kaczyński jest ponad prawem. Przechwycili aparat egzekwowania prawa. Ogromna większość ludzi, jeśli to do nich dotrze, będzie przeciw. Ale to trzeba zrobić

— pieklił się Balcerowicz.

Ekspert”od ekonomii skrytykował także projekt zrównoważonego budżetu na 2020 roku, oświadczając, że jest on zrównoważony tylko na papierze.

Nikt poważny nie powie, że Morawiecki cokolwiek równoważy, jeśli robi to przez jednorazowe dochody. Mamy tam takie ruchy, które łamią ducha praw, wcześniejsze ustalenia. Wiele mówimy o innowacjach. To wymaga ludzi twórczych. Jeśli się ich bardziej opodatkowuje, to nie jest to zachęta. To jaskrawy wyraz politycznego interwencjonizmu. Ma sprawiać wrażenie, że się ludziom pomaga. Tymczasem jest zupełnie odwrotnie. Oni robią to samo, co na Węgrzech

— oświadczył Leszek Balcerowicz.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/465356-ba ... rac-wybory

: 25 wrz 2019, 19:14
autor: NEVIL
Ia

Idealna do rządów PO kiedy dominował kabaret , mam wrażenie, że wskoczyła w miejsce które zwolnił Niesioł,tyle że głupsza
----------------------------
Civ

Ilość głosów oddanych na nią wskaże dokładną liczbę dzbanów totalnych w Warszawie.
---------------------------
ech

czy na tego kocmołucha jachire nie ma sposobu by ją uciszyć ?! przecież wypadki chodzą PO ludziach……
========================
Czy ktoś powstrzyma to szaleństwo? Jachira przy rechocie publiczności szydzi ze śp. prezydenta Kaczyńskiego i ofiar katastrofy smoleńskiej
Obrazek
Nie widać końca żenującego spektaklu, w którym Klaudia Jachira raczy nas kolejnymi skandalicznymi występami. Tym razem dała popis podczas spotkania wyborczego. I to wszystko już po krytyce jaka spadła na nią za parodiowanie hasła „Bóg, Honor, Ojczyzna” i po wymuszonych przeprosinach.

Dopiero co Jachira na antenie Radia Zet przekonywała, że „w satyrze można więcej” i twierdziła, że nigdy nie atakowała kombatantów czy ofiar katastrofy smoleńskiej.
Okazuje się jednak, że poprzedniego dnia znowu zaprezentowała swoje żenujące show. Na spotkanie z wyborcami zapraszała na Facebooku. Hasłem przewodnim miało być „Niech Polska zakwitnie na nowo”…

Jachira na początku utrzymywała swój występ w konwencji lekcji szkolnej. Już na wstępie zakpiła ze znaku krzyża i śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

W imię ojca i syna i brata-bliźniaka

— mówiła wykonując znak krzyża kandydatka Koalicji Obywatelskiej do Sejmu.

Dalej - przy dochodzącym z sali rechocie - przedstawiła plan lekcji.

Wyciągnijcie kartki i zapiszcie nowy plan lekcji. Wyciągnijcie kartki. Język polski – analiza słów nieudacznika tysiąclecia na podstawie słów „spieprzaj dziadu”, na matematyce porozmawiamy o liczbach urojonych Mateusza Morawieckiego. Na biologii będzie coś dla dziewczynek – porozmawiamy o cudownym poczęciu. Na plastyce będzie też coś dla chłopców - zrobimy kukłę Żyda, proszę przynieść czosnek, pakuły. A na historii swastyka jako pradawny symbol szczęścia. Na informatyce nauczymy się jak założyć fermę trolli i jak hejtować. Lubicie to, prawda? NA WF-ie porozmawiamy jak wygodnie leżeć krzyżem. A potem już tylko język węgierski, trzy religie i do domu

— próbowała w swoim - marnym - stylu żartować Jachira.


Zapomniałabym o zajęciach pozalekcyjnych. Będzie to szkolenie obronne. Na ostatnich zajęciach uczyliśmy się jak rozpoznać „ciapatego”, to teraz dostaniecie już ostrą amunicję. Z Bogiem dzieci, z Bogiem

— dodawała.

Później przedstawiła coś w rodzaju programu telewizyjnego, w którym nie zabrakło oczywiście niesmacznych żartów i szyderstw m.in. z katastrofy smoleńskiej.

O godz. 17 „M jak Macierewicz” - telenowela smoleńska (…) O godz. 18 transmisja z Brunatnej Góry z okazji rocznicy urodzin Hitlera. O godz. 19:30 „Paski grozy”. O godz. 20 „Bracia na polach walki” - nowe widowisko historyczne wysławiające zasługi braci Kaczyńskich. Nie może państwa zabraknąć przed telewizorem. I o godz. 22 zacznie się na żywo blok ekshumacyjny oraz quiz „czyja to kończyna?”. Uprzejmie informujemy, że widowisko poetyckie „Zamiana trumien” zostanie nadane w późniejszym terminie za co serdecznie przepraszamy. Życzymy miłego odbioru

— mówiła siląc się na aktorskie grymasy twarzy.

Dalej Jachira - kontynuując swój kabaretowy występ - chwaliła się, że mieszka już w Warszawie, odwiedziła Żoliborz i rzekomo była w mieszkaniu „Słońca narodu”. Trzymając reklamówkę przekonywała, że zebrała śmieci, które wyrzucił Prezes PiS. Wśród nich flaga Unii Europejskiej, Konstytucja i telefon komórkowy, na którym miały oczywiście zachować się wiadomości sms.


Mati, ślicznie wyglądałeś w tym garniturku - jak cukiereczek - by the way, ile zer ma bilion?

— miał pisać Jarosław Kaczyński do Mateusza Morawieckiego.

Żenującym żartom nie było końca. Co ciekawe, wydarzenie to było zapowiadane jako spotkanie wyborcze Jachiry. Czy zatem nie ma ona niczego lepszego do zaoferowania swoim wyborcom? Jedna rzecz to występy tej pani na bardzo niskim poziomie, druga to jej promowanie na liście Koalicji Obywatelskiej do Sejmu. Czy nikt nie ma zamiaru powstrzymać tego szaleństwa?

źródło + video: https://wpolityce.pl/polityka/465369-sk ... ennikow-ko

: 26 wrz 2019, 16:28
autor: NEVIL
Komentarze:
Anonim

A czemu nie biora sie za hgw narobila kantow chyba ze razem z czaskowskim zagonia do pierdla A to zgoda
-----------------------------
Anonim

Dlaczego lewobrzeżna Warszawa nie ma własnej oczyszczalni tylko pompują ścieki na drugą stronę. Przecież to głupie i kosztowne.
---------------------------------
George

Do sprawy przekrętu na ogromną skalę należy też włączyć bufetową , bo to ona zapewne dostała ogromną łapówkę za zlecenie takich robót , do których wytypowany przez nią wykonawca nie miał żadnych doświadczeń. Teraz za złodziejstwo warszawskiego ratusza zapłacą obywatele. Jej się za to mocno powiększyło konta bankowe gdzieś na Bahamach , Bermudach lub Kajmanach
=======================
Prokurator Krajowy objął nadzór nad śledztwem ws. "Czajki". Połączono wszystkie postępowania
Obrazek
- Prokurator krajowy Bogdan Święczkowski połączył śledztwa ws. oczyszczalni "Czajka" do jednego postępowania i objął je nadzorem. Śledztwo trafiło do dalszego prowadzenia w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie - poinformowała rzecznik prasowa Prokuratury Krajowej prokurator Ewa Bialik.

"Uwzględniając wniosek sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Sebastiana Kalety, prokurator krajowy Bogdan Święczkowski zdecydował o objęciu nadzorem postępowania dotyczącego awarii systemów oczyszczalni ścieków >>Czajka>Czajka<< zostały połączone i przejęte do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie".

W sierpniu wszczęto postępowanie "w kierunku czynu polegającego na sprowadzeniu niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia wielu osób w postaci zagrożenia epidemiologicznego i spowodowania zniszczenia w świecie roślinnym i zwierzęcym w znacznych rozmiarach". Dotyczy ono awarii dwóch kolektorów odprowadzających ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do leżącej na prawym brzegu oczyszczalni, do której doszło pod koniec sierpnia. W jej efekcie nieczystości były w całości zrzucane do Wisły. Wobec zagrożenia ekologicznego rząd podjął decyzję o budowie tymczasowego rurociągu, dzięki temu ścieki z lewobrzeżnej Warszawy są przepompowywane do oczyszczalni.

Z kolei od zeszłego tygodnia trwało inne śledztwo ws. niegospodarności przy zajmowaniu się sprawami majątkowymi MPWiK w związku z zarządzaniem Stacją Termicznego Unieszkodliwiania Osadów Ściekowych w oczyszczalni "Czajka". W postępowaniu tym chodziło m.in. o prowadzoną do grudnia 2012 r. budowę Stacji Termicznego Unieszkodliwiania Osadów Ściekowych oraz dopuszczenie do niewłaściwej eksploatacji i konserwacji tej Stacji "wskutek czego wyrządzono spółce szkodę w wielkich rozmiarach".

Oba te śledztwa dotychczas prowadziła Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.

źródło: https://niezalezna.pl/289824-prokurator ... stepowania

: 26 wrz 2019, 18:58
autor: NEVIL
Komentarze:
seneka_ml

Nie wiem czy to jest nieoczekiwany skutek ale z pewnością słuszny.Jeżeli LGBT domaga się pełni praw,obowiązków i jawności to nie widzę żadnego problemu z tą ustawą
------------------------------
Waga

Bardzo dobrze .Przecież koniecznie chcieli żeby o nich było głośno.Po to organizowali i organizują marsze równości Nawet jak są kochliwi to nie jest to problem żeby o tym otwarcie mówić. Oni prywatność traktują inaczej niż większość społeczeństwa.Bardzo lubią się kompromitować..Czy nie mam racji?
-------------------------------
Z Bydgoszczu

Powinno się ich znaczyć najlepiej na czole
===========================
Posłowie geje i posłanki lesbijki będą musieli się ujawnić. Nieoczekiwany skutek ustawy o jawności majątków
Nie tylko żony i mężowie polityków mieliby ujawniać swoje majątki, ale także osoby pozostające z nimi "we wspólnym pożyciu". Według ekspertów taka regulacja to duża ingerencja w prywatność. Bo w oświadczeniach musiałyby się pojawić dane o kochankach czy partnerach w stałym związku homoseksualnym.
Obrazek
Również partnerzy polityków, pozostający w związkach nieformalnych, mają ujawniać swoje majątki. O takiej poprawce do ustawy o jawności majątków polityków pisze dziś "Dziennik Gazeta Prawna". Przepisami zajmował się ostatnio Senat.

Autorzy poprawki postawili iść na całość. Jak ujawniać, to wszystko, czyli również majątki osób pozostających z politykami "we wspólnym pożyciu". Definicja opisuje taką osobę w ten sposób: pozostaje z inną osobą w takiej relacji faktycznej, w której pomiędzy nimi istnieją jednocześnie więzi duchowe (emocjonalne), fizyczne oraz gospodarcze (wspólne gospodarstwo domowe).

Kto kocha, ten się nie wstydzi

Czy w praktyce tych, z którymi lustrowany majątkowo polityk żyje pod jednym dachem i spędza noce w sypialni. Włodzimierz Bernacki poseł PiS, który pracował nad przepisami, przekonywał, że "osób, które się kocha, nie należy się wstydzić".

- Oświadczenie majątkowe według proponowanych przepisów ujawniłoby partnerów polityków wraz z ich majątkami. Rozumiem dążenie autorów poprawki do pełnej jawności życia publicznego, ale taka regulacja idzie zbyt daleko w sferę prywatną. W przypadkach związków par homoseksualnych mogłoby dojść do wielu niezamierzonych coming outów osób żyjących w nieformalnych związkach partnerskich - mówi mec. Anna Mazurczak z kancelarii prawnej Knut Mazurczak, specjalizującej się w ochronie praw osób LGBT.

Media podały już przykład polityków Wiosny: Roberta Biedronia (europosła) i jego partnera Krzysztofa Śmiszka, kandydującego do Sejmu w wyborach parlamentarnych 2019. Gdyby przepisy o oświadczeniach weszły w życie, Śmiszek musiałby uwzględnić w nim dane o majątku partnera.

Lustracja majątkowa, a faktycznie łóżkowa

Tyle że Biedroń i Śmieszek są już powszechnie znaną parą. Przecież w Sejmie są politycy podający się za kawalerów czy panny. Są też osoby po rozpadzie małżeństwa, które żyją z nowym partnerem już nieformalnym związku. Ci partnerzy do tej pory byli poza zainteresowaniem mediów. Oświadczenia majątkowe stałyby się żyłą złota dla portali plotkarskich.

- Popieram jawność w sprawach majątkowych, ale tutaj pomysły idą chyba za daleko. A jak jakiś polityk czy polityczka są kochliwi i mają trzy związki w ciągu roku? Kogo wpiszą do oświadczenia? - komentuje Krzysztof Śmieszek, kandydat do Sejmu partii Wiosna.

- Tak na poważnie, to obawiam się, że jest tutaj kręcony bat na przeciwników politycznych. Może chodzi, o to, aby służby miały pretekst do wzięcia pod lupę partnerów polityków. Potem sąd będzie rozstrzygał, kto z kim pozostaje w faktycznym związku i relacjach. Przy okazji pojawią się próby kompromitowania osób, które nie żyją w takim modelu rodziny, o którym wspominał Jarosław Kaczyński - dodaje polityk Wiosny.

Przypomnijmy, że zmiana przepisów o oświadczeniach majątkowych to pokłosie kontrowersji wokół majątku premiera Mateusza Morawieckiego i jego żony. W Sejmie pojawił się projekt ustawy nakazującej politykom ujawnienie majątków swojej rodziny. Nawet gdyby posłowie przegłosowali nowelizację, obowiązywałaby dopiero po wyborach.

źródło: https://wiadomosci.wp.pl/poslowie-geje- ... 730279041a

: 27 wrz 2019, 14:26
autor: NEVIL
Komentarze:
Tomek

A kto skasował 49 województw? Można w sumie zrobić ze 150… Kto bogatemu zabroni? Tylko liter w alfabecie zabraknie na nowe rejestracje.
-----------------------------------
Konstytucja RP art. 54 punkt 1 83.11.68.*

część rowerowa ma pomysł na Polskę : stolica województwa w każdej wsi a starostwo w każdym przysiółku
------------------------------------
Kryna

Nie pisać o śmiesznych indywiduach, szkoda miejsca i czasu.
=========================
Co jeszcze wymyśli Lewica przed wyborami? Robert Biedroń obiecuje nowy podział terytorialny kraju
Obrazek
Jeśli będzie wola mieszkańców miast i regionów, które mają potencjał do zostania województwami, takie województwa, po konsultacjach, po referendach, powstaną – zapowiedział w piątek w Częstochowie lider Wiosny Robert Biedroń.

Powtórzył deklarację, sformułowaną m.in. w niedzielę w Koszalinie, że miasta jak Koszalin i Słupsk, Radom i Częstochowa, będą same decydowały o tym, jaki będzie ich status, czy chcą być miastami wojewódzkimi, czy nie.

Podczas piątkowej konferencji prasowej w Częstochowie szef sztabu komitetu wyborczego SLD Robert Biedroń mówił, że jedną z kwestii, z którymi Lewica przyjeżdża do tego miasta jest dyskusja o nowym podziale terytorialnym kraju.

Nie może być tak, że politycy obiecują złote góry przed wyborami, a później nie dotrzymują swoich obietnic programowych. Pamiętam, że tutaj, cztery lata temu Prawo i Sprawiedliwość podobnie, jak w moim kochanym Słupsku obiecało, że powstaną nowe województwa, że duma i godność średnich wielkości miast, jak Częstochowa, Radom, Słupsk, Koszalin, zostaną w końcu wynagrodzone i miasta, które mają potencjał, by zostać stolicami województw, w końcu nimi się staną

— zaznaczył.

Zostaliśmy oszukani. Zostali oszukani mieszkańcy i mieszkanki Częstochowy, regionu i innych regionów, gdzie miały powstać województwa. Prawo i Sprawiedliwość nas oszukało w tej sprawie. Dlatego my na lewicy mówimy: jeśli będzie wola mieszkańców tych regionów do zmian terytorialnych – po konsultacjach, po referendach – takie województwa powstaną

— zapowiedział Biedroń.


Ale to głos mieszkańców, nie głos prezesa na Nowogrodzkiej, będzie o tym decydował, nie widzimisię programów pisanych w zaciszu gabinetów będzie o tym decydowało. Mieszkańcy tych regionów mają prawo zdecydować, co dalej z ich regionami: czy będą województwa czy ich nie będzie. My na lewicy do tego doprowadzimy

— zadeklarował lider Wiosny.

O przywrócenie woj. częstochowskiego w ostatnich latach kilkakrotnie zwracał się do przedstawicieli rządu prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk (SLD) - ostatnio w maju br. - do premiera Mateusza Morawieckiego. Matyjaszczyk przypomina w swoich wystąpieniach deklaracje polityków PiS, którzy zapowiadali starania o powrót Częstochowskiego na mapę Polski.

W majowym liście do premiera Matyjaszczyk przytoczył m.in. wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z 2014 r., który ocenił wówczas, że przy tworzeniu obecnego podziału wojewódzkiego popełniono błędy, a Częstochowa została pozbawiona swojej pozycji w sposób nieuzasadniony i powinna ją odzyskać.

W październiku 2015 r., w odpowiedzi na list przewodniczącego Zarządu Regionu częstochowskiej „Solidarności”, prezes Prawa i Sprawiedliwości potwierdził, że sprawa województwa częstochowskiego jest elementem programu PiS i zapowiedział konsultacje społeczne w tej sprawie, w przypadku powołania przez jego partię rządu

— wskazał w maju br. Matyjaszczyk.


Andrzej Duda w czasie spotkania z mieszkańcami i dziennikarzami w auli Wydziału Nauk Społecznych Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie w lutym 2015 r. zadeklarował, że jeśli zostanie Prezydentem RP, podejmie starania o utworzenie województwa częstochowskiego

— dodał prezydent Częstochowy.

Przypomniał także przyrzeczenie częstochowskiego posła PiS Szymona Giżyńskiego, który w październiku 2015 r. obiecał, że „jeśli mieszkańcy Częstochowy i regionu wybiorą w większości kandydatów PiS do Sejmu i PiS będzie miał największą siłę w polskim parlamencie, to do końca kadencji, czyli 2019 roku, przywrócimy województwo częstochowskie”.

Większościowy rząd Prawa i Sprawiedliwości w 2015 r. powstał - teraz to Pan stoi na jego czele. Jednak pomimo tych jasnych, cytowanych wyżej deklaracji, formułowanych m.in. przez lidera rządzącej partii, do dziś nie rozpoczęto procedury związanej choćby z konsultacjami, nie mówiąc już o potencjalnej zmianie administracyjnego statusu naszego miasta

— podkreślił w maju br. Matyjaszczyk.

Lokalne władze diagnozują, że Częstochowa, mimo przedsiębiorczości mieszkańców, racjonalnego zarządzania i pozyskiwaniu środków unijnych, każdego roku traci realnie na braku statusu stolicy województwa.

W swoich wystąpieniach Matyjaszczyk diagnozował, że status wojewódzki dawał jego miastu możliwości rozwojowe, których utracenie w 1999 r. odbijało się w następnych latach niekorzystnie na życiu gospodarczym i społecznym. Jednocześnie Częstochowie, ani wówczas, ani obecnie nie zapewniono istotnych działań osłonowych, które rekompensowałyby utratę wcześniejszego statusu.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/465675-co ... zial-kraju

: 28 wrz 2019, 11:06
autor: NEVIL
Jesteśmy światowym liderem emigracji zarobkowej. Wyprzedziliśmy m.in. Stany Zjednoczone i Niemcy
Obrazek
Polska w 2017 r. przyjęła najwięcej tymczasowych imigrantów zarobkowych na świecie - podało OECD. „Może nie był to najważniejszy czynnik szybkiego wzrostu gospodarczego w Polsce, ale niezbędny. Pozytywnym efektem dużej imigracji jest też poprawa sytuacji finansowej Funduszu Ubezpieczeń Społecznych” - uważa Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP.

„”Do tej pory nie było danych, które by wprost wskazywały, że jesteśmy światowym liderem, jeśli chodzi o migrację zarobkową, przynajmniej tę o charakterze tymczasowym. Dla polskiej gospodarki jest to zjawisko pozytywne, a na pewno nie można powiedzieć, że pogarsza to sytuację na krajowym rynku pracy, ponieważ w tym samym czasie bezrobocie w Polsce spadło do najniższego poziomu w historii i jest na trzecim najniższym poziomie w Unii Europejskiej - mówi Piotr Bujak.

OECD opublikowało dane o napływie tymczasowych imigrantów w 2017 r. Na pierwszym miejscu w skali globu znalazła się Polska z 1,1 miliona przyjeżdżających na okres krótszy niż 12 miesięcy. Wyprzedziliśmy m.in. Stany Zjednoczone i Niemcy, gdzie USA gościło blisko 700 tys. okresowych pracowników, a Niemcy ponad 400 tysięcy. Główny ekonomista PKO Banku Polskiego wskazuje, że rosnąca imigracja do Polski jest zauważalna od kilku lat, ale aż tak wysoka pozycja imigracji globalnej może być dla wielu zaskoczeniem. Ekspert banku przyznaje, że już dane za 2016 r. pokazywały wyjątkowo dużą skalę imigracji, ale nie były tak szokujące, jak te najnowsze.

Ekspert podkreśla, że w kontekście przyspieszającego w Polsce spadku liczby osób w wieku produkcyjnym, napływ zagranicznych pracowników był konieczny, aby polska gospodarka mogła rosnąć w tak szybkim tempie jak obserwowane w ostatnich latach.

„Może nie był to najważniejszy czynnik szybkiego wzrostu gospodarczego w Polsce, ale niezbędny. Pozytywnym efektem dużej imigracji jest też poprawa sytuacji finansowej Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Według danych GUS ponad 600 tysięcy pracowników, którzy przyjechali do Polski z zagranicy płaci składki ubezpieczeniowe i ta liczba rośnie z kwartału na kwartał. To pomaga finansować bieżące wypłaty emerytur” - mówi ekonomista PKO BP.

Więcej: http://wgospodarce.pl/informacje/68853- ... e-i-niemcy

: 29 wrz 2019, 12:56
autor: NEVIL
Komentarze:
Cieć Kalasanty

PIS ponosi pełną i całkowitą odpowiedzialność, tak, tak, ale za to że ten skorumpowany do cna babsztyl, nienawistny dla Polski i Polaków, moralno intelektualna zgnilizna, jeszcze nie siedzi !!!
------------------------
pisowy

myślę że za awarię czajki jest odpowiedzialny król Zygmunt 3 Waza, bo przeniósł stolicę do Warszawy
--------------------------------
kombinatorka

Być może, że za urodzenie się tego ograniczonego indywidum HGW z Parti Odbytniczej, rzeczywiście odPOwiada „ktoś” kto być może uratował jej rodzicielkę od zagłady.!! KOmbinuję jej knajackim wywodem….
=================================
Awaria "Czajki" winą PiS? Bzdura! To Hanna Gronkiewicz-Waltz opóźniała budowę i drastycznie podniosła koszty inwestycji
Obrazek
Była prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz stwierdziła, że za awarię oczyszczalni ścieków „Czajka” odpowiada… Prawo i Sprawiedliwość. Całkowicie odrzuciła też zarzuty, że to za jej rządów doszło do fatalnych w skutkach nieprawidłowości, bo winna jest temu opieszałość jej poprzedników, przez co musiała działać w pośpiechu.

Za usuwanie awarii w „Czajce” podatnicy zapłacili już ponad 40 mln złotych. Na tym jednak nie koniec, bo prezydent Trzaskowski zapowiedział, że rozwiązanie proponowane przez ratusz ma kosztować nawet 13 mln złotych. Przypomnijmy, że samo ustalenie przyczyny awarii kolektora kosztowało 7 mln złotych!

tymczasem była prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz oświadczyła w radiu Zet, że za awarię oczyszczalni ścieków w Warszawie jest odpowiedzialny PiS. Stwierdziła, że projekt umowy na budowę oczyszczalni miał być zrealizowany w roku 2004. Wtedy to m.in. Lech Kaczyński i Sławomir Skrzypek mieli podpisać z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju umowę na dużą pożyczkę.

Wtedy pan Sławomir Skrzypek, kiedy przyszliśmy do ratusza, odmówił podpisania umowy. Nie wiem do tej pory, dlaczego

— powiedziała Gronkiewicz-Waltz dodając, że gdyby prace rozpoczęły się w 2004 roku pośpiech nie byłby konieczny.

Zapewne Hanna Gronkiewicz-Waltz chciałaby, żeby tak było, jednak sprawa wygląda zupełnie inaczej.

Warszawa pod rządami Lecha Kaczyńskiego, w latach 2004-2005 starała się o dotację, a nie pożyczkę z Unii Europejskiej, na projekt „Czajka”. Miastu udało się zdobyć dotację. W 2005 roku Komisja Europejska udzieliła na tę inwestycję dotacji na podstawie decyzji nr 2005PL16CPE003. Dotacja opiewała na kwotę blisko 250 mln euro.

W rezultacie, zamiast pożyczki ba kwotę 1 mld zł, o której mówiła Gronkiewicz-Waltz, miasto otrzymało unijną dotację.

Sama Hanna Gronkiewicz-Waltz protestowała jako kandydatka na urząd prezydenta Warszawy przeciwko budowie „Czajki”, a później opóźniała inwestycję. Co więcej, drastycznie podniosła koszty budowy oczyszczalni, wybierając droższą o 266 mln euro ofertę niż oferta turecko-włosko-niemiecka.

Na zarzuty Hanny Gronkiewicz-Waltz odpowiedział także poseł PiS Paweł Lisiecki.

Lech Kaczyński nie rządzi Warszawą od 2005 roku. Lech Kaczyński i Sławomir Skrzypek zginęli w katastrofie smoleńskiej. To przynajmniej 3 lata przed oddaniem Czajki do użytkowania

— podkreślił na Twitterze zdumiony słowami Gronkiewicz-Waltz poseł PiS Paweł Lisiecki i zaznaczył, że argumenty byłej prezydent stolicy są nietrafione.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/465806-aw ... ala-budowe