44444 forum LUBIN.pl • Co się w tym kraju dzieje ? ! - Strona 398
Strona 398 z 467

: 25 lip 2019, 11:47
autor: NEVIL
Komentarze:
~niobe-

Poziom w Polsce studiów jest makabryczny. Żeby ich nie skończyć to trzeba naprawdę się postarać.I to jest pokolenie Z :-), oni nic nie zmienią bo nic nie wiedzą
------------------------------
~PO OxfordzieWUML-

Czyli kolejne m ło tk i z ujfonami nie potrafiące korzystać ze słownika czy encyklopedii jak nie ma prądu
-----------------------------
~Kinga-

A to ciekawe..............mam w swojej pracy przyjemność pracować z pokoleniem Z i w praktyce wygląda to tak, że przychodzą do pracy posiedzieć na telefonie, mogą wykonywać proste czynności, a jak ktoś wymaga od nich coś więcej to jest obraza. Są bardzo roszczeniowi, wszystko im się należy.
-------------------------------------
~pracodawca-

tak mamy takich nowych że nic nie umią tylko za nich mysli smartfon , a takich nie potrzebuje
----------------------------
~edi-

zobaczymy pokolenie Z jak was poprzednie pokolenie delikatnie wy..ma Robicie to co wam komóreczka podpowie brak asertywności jak uzyć przestarzałej komórki mózgowej problem. Na obozie przetrwania samodzielnie dramat naprawdę dramat globalizacja to podporządkowanie będziecie jeść śmieciowe żarcie które wam zareklamują w komórze o komunikacji głosem między sobą nie wspomnę itp . I o tym niech tu autor tych wypocin napisze
==============================
Pokolenie Z na rynku pracy - co trzeba o nich wiedzieć?
Według danych GUS co roku blisko 400 tys. absolwentów opuszcza mury szkół wyższych. Tegoroczni są przedstawicielami pokolenia Z. I choć wyróżnia się kilka pokoleń to właśnie o "Zetkach" mówi się, że są tą generacją, która zmieni świat.
Obrazek
Wyodrębnia się kilka pokoleń, które wychowały się w innych czasach, co ma istotny wpływ na ich aktualny stosunek do rzeczywistości. Jedną z generacji, o której często mowa, jest generacja Z. Przedstawiciele tego pokolenia urodzili się po 1995 roku, a to oznacza, że najstarsi z nich ukończyli właśnie 24 lata i wkraczają na rynek pracy. Czym różnią się od poprzednich pokoleń?

Bardzo aktywne korzystają z nowoczesnych technologii. Są to już tzw. digital natives - osoby, które nie pamiętają czasów sprzed epoki internetu. Cechuje ich oswojenie z globalizacją, ponadnarodowością biznesu, kultury, gospodarką wolnorynkową. Wynika z tego szereg wyzwań istotnych dla pracodawców. - Młodzi ludzie o wiele silniej niż w poprzednie pokolenia stawiają na work-life balance, duży nacisk kładą na atmosferę w pracy.

Cechuje ich zadaniowe podejście, oczekiwanie bycia pokierowanym, ambicja, stawianie na rozwój osobisty, wysoka samoocena.

Z badań Great Place to Work wynika, że Millenialsi, w porównaniu do starszych kolegów, lepiej oceniają swoje miejsce pracy. Dlatego Pracodawca przyjmuje młode osoby głównie do pracy nad konkretnymi projektami - mówi Magadalena Bargieł - HR Director Poland The Adecco Group.

Przede wszystkim ambicja

"Zetki" coraz śmielej wkraczają na rynek pracy. Studiują, zgłaszają się na praktyki i staże, łącząc pracę z nauką. Są ambitni i pracowici - mogą stanowić cenny nabytek dla firm. Ich największą obawą jest strach przed niepełnym wykorzystaniem swoich możliwości.

Potrzebują nowych zadań i poczucia, że się rozwijają oraz posiadają realny wpływ na organizację, w której pracują. Hołdują zasadzie: praca powinna nie tylko dawać pieniądze, ale też satysfakcję.

- Obserwując to pokolenie, widać, że ważne są dla nich tradycyjne wartości zawodowe. Jasna ścieżka kariery, stabilizacja, a także możliwość wykorzystania nabytej podczas studiów wiedzy to klucz do efektywnej współpracy z nimi. Bardzo trudno będzie zatrzymać takiego pracownika w firmie, jeśli pracodawca nie będzie umiejętnie nim zarządzał w swoim przedsiębiorstwie. Największym wyzwaniem, przed jakim dzisiaj stajemy - zarówno my - rekruterzy, jak i pracodawcy - jest pozyskanie lojalności pokolenia Z. - komentuje Magda Bargieł. Według raportu EY ponad 60 proc. nastolatków chce założyć własny biznes.

Mają w sobie ducha przedsiębiorczości oraz innowacyjności. Aż 89 proc. spędza swój wolny czas produktywnie i aktywnie. Aby rekrutować przedstawicieli z genem Z., firmy muszą być jak dobrze naoliwiona maszyna, która udziela wsparcia merytorycznego i psychicznego.

Inicjatywy, takie jak sponsorowane przez firmę zajęcia z jogi lub dostęp do sesji coachingowych to kroki zmierzające do zaskarbienia sympatii "Zetki".

Scenariusze na przyszłość

Czytaj więcej na https://praca.interia.pl/news-pokolenie ... gn=firefox

: 25 lip 2019, 19:40
autor: NEVIL
Komentarze:
czekoladowy Joe

tylko jak PO wygrało i wzięli wszystko nie tylko sądy to był wysoka praworządność bo chcieli zająć Polskę i chcą nadal
---------------------------------------
Arystoteles

jeśli jest tak jak twierdzi ta kobiecina, że praworządność nie jest mierzalna to w jaki sposób UE mierzy poziom praworządności w Polsce ?
------------------------------------
zygzak

to nie jest problem praworządność w Polsce, problemem dla uni europejskiej jest że Polską rządzi prawica a nie lewactwo w postaci tusków, szetynów, koszyniaków itp lubnauerów
============================
Jaki nie odpuszcza. Dopytuje unijną komisarz o podwójne standardy PE
Obrazek

Patryk Jaki dopytywał dzisiaj komisarz ds. sprawiedliwości, spraw konsumenckich i równości płci Věrę Jourovą o zarzuty, jakie są stawiane Polsce przez unijne instytucje.

– Za każdym razem gdy pytam o to, na czym tak naprawdę polega łamanie praworządności, to mówi się o tym, że np. wybór sędziów w Polsce jest upolityczniony – stwierdził Jaki w swoim wystąpieniu, wskazując, że takich zarzutów nie stawia się jednak choćby Niemcom.

W Polsce sędziowie wybierają sędziów i to jest upolitycznione i skandaliczne. W Niemczech politycy wybierają sędziów i to nie jest upolitycznione – zauważył europoseł, prosząc, by komisarz odpowiedziała na te zarzuty, posługując się się argumentami prawnymi, a nie politycznymi.

Komisarz Jourova w odpowiedzi stwierdziła, że praworządności nie jest tak łatwo mierzalna jak choćby kwestie budżetowe.

– Patrzyłam na to [kwestie praworządności - red.] z dwóch punktów widzenia. Po prostu nie można ocenić praworządności w państwach członkowskich, tak jak robimy to w sprawach budżetowych. Tak jak oceniamy np. zadłużenie publiczne. Trudno jest wyjaśnić obywatelom, którzy nie są prawnikami, którzy nie studiowali prawa konstytucyjnego, dlaczego przecież jest to tak ważne. Jak ktoś wygrywa wybory nie powinien przejmować wszystkiego, to jest zasada demokratyczna – odpowiedziała Jourova.

źródło: https://dorzeczy.pl/kraj/109206/jaki-ni ... dy-pe.html

: 26 lip 2019, 12:03
autor: NEVIL
Komentarze:
kibol LW

Lechu PIS wygra wybory do sejmu i wszyscy macie pozamiatane -tak chce POLSKI NARÓD ten mądrzejszy!
----------------------------------
Cieć Kalasanty

Chory, oszołomiony stary sfrustrowany dziad, demencja zżarła ostatnie zdrowe komórki szare !!!
--------------------------------
rror

Wybaczcie mu, tak zwyczajnie, po ludzku. On nie wie, co czyni. Zanim Maryja zejdzie z klapy ze wstydu - uznajcie, że to chory człowiek. Bolek czy nie - już jest tylko stetryczałym dziadziem...
----------------------------------
Dziadek Borowik

Przestan byc PROZNYM pyszalkowatym pylkiem tkwiacym w POmrocznosci Jasnej, ktora jest TWOJA KARA za nasikanie do kropielnicy! Wielki Rodak JP II patrzyl na Ciebie i WSZYSTKO wiedzial, Ty go zawiodles!
=================================
Czy to absurd roku? Wałęsa daje 250 tys. złotych, których nie ma. Trzeba tylko udowodnić, że nie był Bolkiem
Obrazek
Były prezydent ma gest! A może raczej miał go przez kilka godzina. Zaoferował ćwierć miliona złotych nagrody osobie, która udowodni fałszerstwo ws. teczek „Bolka”. Oferta jest już jednak nieaktualna, bo wpis zniknął z Facebooka Lecha Wałęsy.


Wyznaczam 250,000 zł nagrody (które zamierzam wypłacić przy pomocy moich sympatyków) dla świadka, który brał udział w perfidnej prowokacji wrabiającej mnie w agenturalną działalność i dostarczy dowodów wykazujących kto za tym stoi

—napisał Lech Wałęsa na Facebooku.

Pomysł ten może startować w konkursie na absurd roku. Rozdawać pieniądze, które ma zamiar dopiero się zebrać od sympatyków… Wałęsa jak widać nie zna granic żenady.

Wpis zniknął szybko z profilu Wałęsy, ale internauci udostępniali go sobie masowo, więc zachował się dla potomnych…

Można się tylko uśmiechnąć z politowaniem.

Więcej: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/4564 ... ych-nie-ma

: 26 lip 2019, 21:09
autor: NEVIL
No i co się w tym kraju dzieje ?!
=====================================
12-latka urodziła dziecko. Sprawę bada policja
Obrazek
12-latka urodziła w bielskim szpitalu dziecko – podało dzisiaj popołudniu lokalne Radio Bielsko. Rzecznik miejscowej prokuratury okręgowej Jacek Boda poinformował, że śledczy badają już sprawę.

"Mogę tylko powiedzieć, że postępowanie takie prowadzi prokuratura rejonowa Bielsko-Biała Północ" – powiedział dzisiaj Boda. Z uwagi na dobro małoletniej pokrzywdzonej nie podał żadnych szczegółów. Poinformował jedynie, że śledztwo "prowadzone jest w sprawie" i nikt nie usłyszał dotychczas zarzutów.

Rozgłośnia podała, że dziecko przyszło na świat w bielskim szpitalu miejskim w wtorek. To chłopczyk. Urodził się zdrowy.

W Polsce obcowanie płciowe z osobą małoletnią poniżej 15 roku życia jest przestępstwem ściganym z urzędu. Grozi za to od 2 do 12 lat więzienia.

źródło: https://niezalezna.pl/281618-12-latka-u ... da-policja

: 27 lip 2019, 17:00
autor: NEVIL
Komentarze:
Pac@Pac

Dulkiewicz powinien zbadać psychiatra Chyba że ziomkowska niemiecki jej płacą. I wtedy Polacy wiedzą z kim mają do czynienia.
----------------------------
HBN

Nawet w glebokim PRL niemiecki bandyta byl nazwany po imieniu a nie zaden nazista. Zdrajcy Ojczyzny "zasadzili sie" w Gdansku. Winien to byc teren wojskowy a nie tylko muzeum i bedzie koniec dysputy
-------------------------------
Folksdojcz Tusk i Targowica

Zołnierze wyklęci by wiedzieli co zrobić z tą szwabsko-ukrainską szmatą i tyle w temacie
=============================
Makowski: Nawet w komunie istniał kult Westerplatte. Teraz prezydent Gdańska próbuje wokół tego robić jakieś żałosne ruchy
Obrazek
Goście programu „Salon Dziennikarski” (TVP INFO) dyskutowali na temat ustawy w sprawie Westerplatte i listu prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz do prezydenta Dudy.


Nagle teraz się obudziła, że chce rozmawiać w momencie, kiedy ustawa jest na biurku prezydenta. (…) Wcześniej nie było rozmów, chęci porozumienia. Dzisiaj jest próba wytworzenia sytuacji, że miasto jest poszkodowane, że jemu ktoś coś odbiera. Nikt nikomu nic nie odbiera. Tam trzeba zrobić porządek

— powiedział dziennikarz TVP Jacek Łęski.

To, co się dzieje w Gdańsku, jest na fali próby regionalizacji, rozbicia państwa na regiony

— zaznaczyła dziennikarz Barbara Stanisławczyk.

Nawet komuna, która deprecjonowała sanacyjną Polskę, to jednak kult Westerplatte tam istniał zawsze. To, że teraz pani prezydent Gdańska próbuje wokół tego robić jakieś żałosne ruchy, jest bulwersujące

— podkreślił Ryszard Makowski, publicysta „Sieci”.

Ks. Henryk Zieliński przypomniał, że II wojnę światową rozpoczął atak Niemców na polską placówkę na Westerplatte.

Nie atak na Gdańsk, tylko Westerplatte, jako wydzieloną placówkę przydzieloną Polsce przez Ligę Narodów, odpowiednik dzisiejszego ONZ. Warto przypominać fakty

— mówił.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/456701-ma ... sterplatte

: 27 lip 2019, 19:16
autor: NEVIL
Zbłaźnił się na wszelkie możliwe sposoby, więc teraz niech zniknie z horyzontu raz na zawsze.
=======================================

Komentarze:
d
Kaziu, Kaziu, Kaziu zakochaj się znów...
-------------------------------
Julian P Warszawa

Wylazł z ,,nicości " i niech wraca do ,,nicości ". Mały chłopczyk PObawił się a teraz wiadereczko i łopatkę i wio z piaskownicy. POzostanie tylko smród i niesmak.
------------------------------
Anonim

Tak się dzieje jak osłabnie magiczna moc niebieskiej tabletki. A że za kucharkę i sprzątaczkę wziął sobie młodą skórę, która potrzebuje twardego f....(acet)a, to niestety na dłuższą metę udać się to nie mogło. Zastawiła więc dzierlatka tą seksualną dziadygę na pastwę losu i zapewne niebawem zobaczymy ją z wysportowanym i umięśnionym gachem paradujących za rączkę ulicami swojego miasta. Jemu zaś torba i kij na drogę. Miałeś chamie ..... (żonę z czwórką dzieci) ... itd.itd.
=============================
Dawniej brylował w tabloidach. Teraz Marcinkiewicz deklaruje: Odchodzę z życia publicznego
Obrazek
Kazimierz Marcinkiewicz na własnej skórze przekonał się, że nie warto afiszować się medialnie z nowym związkiem. Jego małżeństwo z o wiele młodszą Izabelą Olchowicz-Marcinkiewicz skończyło się wielkim dramatem. Teraz były premier ma dosyć - ogłosił, że odchodzi z życia publicznego. - Dosyć zarabiania na mojej osobie z użyciem chamstwa, kłamstwa i steku bzdur - żali się w emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych eks-polityk.

Na początku Kazimierz Marcinkiewicz nie widział nic złego w okazywaniu miłości swojej nowej partnerce. Również na okładkach wielu czasopism. Były premier porzucił swoją pierwszą żonę i czwórkę dzieci, po czym błyskawicznie związał się z Izabelą Olchowicz.

Medialna sielanka trwała w najlepsze, aż przyszedł nagły koniec. Po rozstaniu pary zaczęła się wojna. Ostatecznie Marcinkiewicz jest winny drugiej byłej małżonce całkiem pokaźne alimenty. Sprawa zabrnęła tak daleko, że do mieszkania "Kaza" kilkukrotnie pukał komornik.

Konflikt Marcinkiewicz-Olechowicz jest dla mediów bardzo atrakcyjnym tematem, co mocno nie podoba się byłemu premierowi. Przed wyborami do Parlamentu Europejskiego pojawiła się iskierka nadziei, że wróci do polityki. Dołączył bowiem do Koalicji Europejskiej. Ostatecznie nie było mu jednak dane wystartować w wyborach.

Po wielu miesiącach Marcinkiewicz mówi wprost: "mam tego dość!".

Trzy miesiące temu zrezygnowałem z udziału w jakichkolwiek formach życia publicznego, w tym z komentowania spraw publicznych, z udziału w mediach i uroczystościach państwowych. Zrobiłem to po brutalnym i bezprecedensowym ataku pełnym oszczerstw i poniżania, ataku mojej stalkerki na mnie przy użyciu mediów. Ten chamski atak uniemożliwił mi start w wyborach europejskich, ale więcej spłoszył wszystkich klientów, poniosłem ogromne straty. Właśnie dlatego, w celu obrony siebie i rodziny podjąłem decyzję o odejściu z życia publicznego i stania się osobą stricte prywatną

- pisze były polityk na Facebooku.

Miesiąc temu zrezygnowałem także z mediów społecznościowych. Jeśli będzie taka potrzeba udowodnię sądownie, fakt że jestem osoba prywatną i że wszystkie pismaki i szmatławce i szczujnie wycierające swoje gęby moim nazwiskiem muszą właśnie tak mnie traktować. Dosyć zarabiania na mojej osobie z użyciem chamstwa, kłamstwa i steku bzdur

- dodaje.

Na zakończenie Marcinkiewicz stwierdza, że on "też ma prawo żyć".

https://niezalezna.pl/281685-dawniej-br ... ublicznego

: 27 lip 2019, 20:54
autor: NEVIL
A w Lubinie ani kropli deszczu... :-(
================================
Potężne ulewy nad Śląskiem. Stany alarmowe na rzekach przekroczone
Gwałtowne opady, które w sobotę przeszły nad Śląskiem, zalały wiele miejscowości. Najbardziej ucierpiały Katowice, gdzie w ciągu godziny spadło około 75 mm wody. Woda wdarła się do wielu sklepów, ewakuowano m.in. IKEĘ.
Obrazek
Alerty przed burzami z gradem już w godzinach porannych wysyłał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Biuro prognoz Cumulus ostrzegało, że po ulewnym deszczu może dojść do wielu podtopień. Około godziny 17 mieszkańcy kilku województw otrzymali SMS-y od Rządowego Centrum Bezpieczeństwa

Gwałtowne opady najbardziej dotknęły Śląsk. Ucierpiały głównie Katowice, gdzie po ulewie strażacy dostali ponad 170 zawiadomień - podaje Radio Katowice. Deszcz spowodował olbrzymie korki. Zalane zostały gównie wiadukty. Podtopione są niżej położone pomieszczenia. Straż interweniowała m.in. w Szpitalu Bonifratrów, Kościele Mariackim, Klasztorze Dominikanów czy tunelu obok Spodka.

Więcej: https://wiadomosci.wp.pl/potezne-ulewy- ... 563281537a

: 28 lip 2019, 11:57
autor: NEVIL
Komentarze:
Prorok

Kochani,nie powinno sie zartowac z ludzi uposledzonych.Ta dwojka na zdjeciu to poprostu biedni,chorzy ludzie sa.
----------------------------------
Fajne zdjęcie

PO co tyle gadać.....?
PO jest do delegalizacji ale że są "niezależne sądy" i układy wiec trzeba ich zmarginalizować za pomocą kart wyborczych.

---------------------------------
waginosceptyczny Czaskoski

Teraz Patologia Obciachu robi PUCZ z LGBT+ amatorstwo polityczne
==========================
Uciec z krainy obciachu
Obrazek
TAKI MAMY KLIMAT || Platforma Obywatelska przez lata była partią „fajną”. Taką, do której można się było przyznać „w towarzystwie” i nie było wstydu. Jednak to już przeszłość. Od ładnych paru lat PO jest partią wpadek. Kojarzy się nie z Tuskiem „królem Europy”, tylko z Bronkiem od bigosu, Polacy nie widzą w niej forpoczty wartości europejskich tylko autorów warszawskiej „strefy relaksu”. Jeżeli Platforma chce ponownie stać się wybieralna i faktycznie celuje w te 40-45 proc. głosów, to musi zerwać z wizerunkiem partii obciachowej.

Nie ma drugiego zjawiska tak morderczego dla polityka jak, mówiąc kolokwialnie, obciach, jak łatka polityka niepoważnego. To przez tę łatkę Bronisław Komorowski w 2015 roku przegrał „niemal wygrane” wybory, to również przez to Ryszard Petru musiał najpierw opuścić własną partię, a następnie w ogóle zrezygnować z polityki i wrócić do biznesu. To właśnie ta „zaraza” obciachu sprawiła, że Lech Wałęsa czy Aleksander Kwaśniewski stanowią „plusy ujemne” i odstraszają od opozycji nowy elektorat; to właśnie przez TO Jarosław Kaczyński spędził niemal dekadę w ławach opozycji. Od kilku lat ta „choroba” polityczna prześladuje Platformę Obywatelską.

Czarna seria Platformy

Platforma „nie umie w Internety”. To żadne odkrycie Ameryki. Politycy PO w ostatnich tygodniach zaliczają w sieci wpadkę za wpadką. Prawdziwą czarną serię w ich wykonaniu obserwowaliśmy jakieś dwa-trzy tygodnie temu. Najpierw senator PO Bogdan Klich przez pomyłkę użył na Twitterze hashtagu #TwójSzwab. Wpadka znacząca, ale byłaby do przebolenia, gdyby nie fakt, że ten sam błąd popełniła następnie poseł Lidia Gądek, a jej wpis podano dalej na... oficjalnym koncie Platformy Obywatelskiej na Twitterze.

Kilka dni później poseł Arkadiusz Myrcha zamieścił wpis promujący akcję opozycji odbywającą się pod hasłem "#POrozmawiajmy", jednak zamiast tego hashtagu polityk napisał..."#POrozwalajmy". Jeszcze wcześniej sztabowcy Platformy cytując słowa Borysa Budki, błędnie zapisali nazwę stolicy woj. łódzkiego, a z kolei poseł PO Anna Chybicka zakomunikowała wszystkim na Twitterze, że wybiera się na forum „pogrobowe”. Mimo że każda z tych pomyłek była raczej symboliczna, to poprzez fakt, że one wszystkie wydarzyły się w odstępie kilku dni – nałożyły się na siebie, tworząc efekt kuli śnieżnej. Każda kolejna pomyłka była kwitowana w internecie newsami typu „Znowu to zrobili”, „kolejna wpadka PO”, „Platforma tym razem przeszła samą siebie” itd. Internet nie wybacza.

Wpadki na Twitterze to jedno, można by je zbagatelizować, zdarzają się przecież politykom każdej opcji, ale oto w tym samym czasie, gdy politycy piszą o poROZWALaniu Polski i przedstawiają sie jako „twój Szwab”, na scenę wkracza Rafał Trzaskowski z pomysłem „strefy relaksu”, czyli konstrukcji złożonej głównie z leżaków, której koszt wyniósł ponoć niemal milion złotych. Projekt jest ulokowany na placu Bankowym, czyli w samym sercu Warszawy, gdzie zbiega się metro, tramwaje i autobusy. Leżaki są rozmieszczone dosłownie kilka metrów przed Ratuszem na asfalcie, który w upały nagrzewa się niemiłosiernie. Żeby było jeszcze ciekawiej, to przecież ledwie 200 metrów dalej znajduje się Ogród Saski, w którym można było wystawić taką instalację.

W tym samym czasie, gdy Trzaskowski proponował warszawiakom wypoczynek w spalinach, jego partyjny szef – Grzegorz Schetyna zaskoczył wszystkich deklaracją, że w programie koalicji nie będzie związków partnerskich. Zaskoczyło to szczególnie Leszka Jażdżewskiego, który przypomniał liderowi PO, że ledwie trzy miesiące wcześniej mówił coś wprost odwrotnego. Jeszcze większą konsternację Schetyna spowodował jednak wśród własnych wyborców, gdy kilka dni później twierdził, że "najwyższy czas", aby owe związki jednak wprowadzić. A naprawdę ciekawie się zrobiło, gdy dopytywany w radiowej Trójce przyznał, że program to w ogóle jest sprawa drugorzędna i zostanie przedstawiony dopiero… PO wyborach.

Na wybory bez programu

Więcej: https://dorzeczy.pl/kraj/109326/uciec-z ... iachu.html

: 28 lip 2019, 19:20
autor: NEVIL
Komentarze:
James

Środowiska LGBT, stosują agresywną propagandę. Dlatego będę przeciwstawiał się tej ideologii i nikt mnie nie będzie zmuszał aby dewiacje i zboczenia uznać za coś normalnego
---------------------------------
resti

lgbt ,to płatne zbrojne ramię partii lewicowych tych pseudo marszów będzie coraz więcej do jesiennych wyborów mają na celu prowokować do zamieszek
--------------------------------
tom

zaraz wyjdą na ulice nekrofile , pedofile , zoofile i będą praw sie domagać i równouprawnienia
=========================
Wiec przeciw przemocy w stolicy Podlasia. "Solidarni z Białymstokiem"
Solidarni z Białymstokiem - to seria wieców przeciwko wydarzeniom sprzed tygodnia. W stolicy Podlasia grupy homofobów atakowali uczestników Marszu Równości. W niedzielę w Białymstoku setki osób protestowały przeciw przemocy.
Obrazek
Niedzielny wiec zorganizowała lewica. Na scenie w Białymstoku poza aktywistami organizacji LGBT pojawili się też liderzy partii - Robert Biedroń z Wiosny, Adrian Zandberg z Razem i Włodzimierz Czarzasty z SLD.

Biedroń mówił, jak dużo - mimo agresji sprzed tygodnia - zmieniło się w postrzeganiu homoseksualistów ostatnich dekadach. Wspominał, że jedynym z najtrudniejszych momentów w życiu jego matki był moment, kiedy wyznał jej, że jest gejem. - Dziś moja mama jest tu z nami, trzyma tęczową flagę i jest dumna z tego, że jej syn jest gejem. Dzięki mamo! - krzyczał Biedroń.

Więcej: https://wiadomosci.wp.pl/wiec-przeciw-p ... 480639105a

: 29 lip 2019, 12:38
autor: NEVIL
Komentarze:
~ania-

W zamian trzeba będzie płacić za mienie bezspadkowe...
--------------------------------
~zbyszekC-

"Potwierdzam, że do września 2019 r. wymagania dotyczące zniesienia wiz będą spełnione" - zadeklarowała. ..... Daleka droga jeszcze , cukierek przed wyborczy , tylko za co ? ... na razie wymogi dotyczące zniesienia wiz , a gdzie zniesienie wiz, zgoda senatu itd . Pętla USA zaczyna się zaciskać na szyi Polaków . Drogo za to zapłacimy , wierzcie mi .
-------------------------------------
~Smok-

W ten sposób będę zwiedzał Stany jak każde inne państwo, jako turysta, nie ustawiając się w kolejce do konsula tylko dlatego, że jestem z Polski. Powiedziałem sobie kiedyś - jestem wolnym człowiekiem i zaczekam. I doczekałem się. Drogi mój Rodaku, opłaca się mieć swoją godność i oczekiwania od życia. Bo od życia dostaniesz tylko tyle ile poprosisz, na pewno nie więcej!
==================================
Georgette Mosbacher potwierdza: Wizy dla Polaków zostaną zniesione
Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Georgette Mosbacher potwierdziła, że wizy do USA dla Polaków zostaną zniesione. "Potwierdzam, że do września 2019 r. wymagania dotyczące zniesienia wiz będą spełnione" - zadeklarowała.
Obrazek
Mosbacher potwierdziła to w rozmowie z tygodnikiem "Do Rzeczy".

"Do końca roku fiskalnego, tj. do września 2019 r., wymagania dotyczące zniesienia wiz będą spełnione i będziemy w stanie nominować Polskę do programu Visa Waiver" - oświadczyła ambasador USA w Polsce.

"Przypominam jednak, że proces wdrożeniowy trwa od trzech do sześciu miesięcy. Dotrzymam zatem mojej obietnicy, ponieważ cała reszta, nawet jeśli zakończy się w 2020 r., będzie tylko biurokratyczną formalnością" - powiedziała.

Kluczowy wskaźnik

Dołączenie Polski do programu ruchu bezwizowego będzie możliwe, jeśli m.in. wskaźnik odmów wiz turystyczno-biznesowych, liczony od października do września, spadnie poniżej 3 proc. Wedle słów Mosbacher, jest już przesądzone, że tak się właśnie stanie.

W ubiegłym roku wskaźnik wyniósł najmniej w historii - nieco poniżej 4 proc. Jak podawała ambasada USA, w 2018 r. 96 proc. osób starających się otrzymało zgodę na wyjazd.

Georgette Mosbacher już pod koniec ubiegłego roku deklarowała, że do końca 2019 r. "jest gotowa załatwić sprawę zniesienia wiz dla Polaków". Wielokrotnie zaznaczała, że jest to dla niej priorytet.

źródło: https://fakty.interia.pl/polska/news-ge ... Id,3120471

: 29 lip 2019, 19:41
autor: NEVIL
Komentarze:
Tomasz68

Dlaczego mial trafic doaresztu ? Przeciez pies kierowal autem !! Za kogo kasta nas ma ??? Won, won, jeszcze raz won - jak mowil PAN CEJROWSKI . Duzymi literami - bo to jest czlowiek odwazny i nie pozwoli sobie zamknac usta kombinacjami wyborczymi. Inna spraw a, ze trzeba tej durnej 30% czesci spoleczenstwa polskiego pokazac PO-KO ,PSL, biedroniów,zandbergów, czarzastych ijak ich tam jeszcze zwal. Pokazujcie rwniez ta Q.. kopaczke w Brukseli. Niech Pyrlandia widzi kogo wyslala by ich reprezentowal w Europie !!!
-----------------------------------
Anonim

Niedługo okaże się, że on wcale nie był pijany. To tylko zwykła pomroczność jasna.
-----------------------------
toja56

No i proszę, nadzwyczajna kasta już na samym początku się wykazała, teraz procedury będą się ciągnęły latami, będzie się procedować, odwoływać, powoływać, zasięgać opinii, itd, itp, w międzyczasie Durczok podupadnie na zdrowiu na tyle aby nie mógł się stawiać na wezwanie, co jednak nie przeszkodzi mu jeżdzić samochodem na wzór Najsztuba (bez prawa jazdy, bez ubezpieczenia, bez przeglądu technicznego), bo nadzwyczajna kasta go wybroni, no a na koniec można by jeszcze zrobić z tego sprawę polityczną.
---------------------------------
stiasny
.
Wyobraźmy sobie, że facet GODZINAMI biega po supermarkecie z ODBEZPIECZONYM granatem w dłoni. ------ Taka właśnie była skala zagrożenia stworzonego przez Kamila D. - przez wiele godzin kierował "odbezpieczonym granatem", i tylko CUDOWI i opatrzności bożej wielu mijających go kierowców zawdzięcza ŻYCIE. ------------------------------------------------------------------------
Prokuratura stawia zarzut grożący 12-toma laty więzienia, ... a sąd uznaje, że to nic takiego. Życzę sędziemu, żeby po jego domu wypełnionym dziećmi, rodziną, przebiegł kiedyś ktoś taki, jak Kamil D., - "nawalony", z odbezpieczonym granatem w dłoni. Czy "jaśnie pan sędzia" wówczas też byłby tak łaskawy?
==========================
Jest decyzja sądu w sprawie aresztu dla Kamila D. Dziennikarz nie trafi za kratki
Obrazek
Sąd w Piotrkowie Trybunalskim zdecydował podczas dzisiejszej rozprawy, że podejrzany m.in. o sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym Kamil D. nie trafi do aresztu tymczasowego.

Wniosek o areszt skierowała Prokuratura Rejonowa w Piotrkowie Trybunalskim. Mężczyzna podejrzany jest również o kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Po wyjściu z sali dziennikarz poinformował, że przyznał się do kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i w krótkim oświadczeniu m.in. przeprosił rodzinę i najbliższych.

W miniony piątek na drodze krajowej nr 1 pod Piotrkowem Trybunalskim 51-letni Kamil D. wziął udział w kolizji. Do zdarzenia doszło ok. godz. 12.50 na remontowanym odcinku drogi. Kierując samochodem BMW w kierunku Katowic, najechał na pachołki oddzielające pasy ruchu.

Następnie jeden z pachołków uderzył w auto nadjeżdżające z przeciwka. Nikt z uczestników kolizji nie ucierpiał.

Okazało się, że dziennikarz miał w 2,6 prom. alkoholu w wydychanym powietrzu.

Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań. Po wytrzeźwieniu w niedzielę został przewieziony do piotrkowskiej prokuratury rejonowej, gdzie zostały mu przedstawione zarzuty. Śledczy również skierowali do sądu wniosek o zastosowanie aresztu wobec podejrzanego. Sąd nie przychylił się do tego wniosku.

źródło: https://niezalezna.pl/281843-jest-decyz ... -za-kratki

: 30 lip 2019, 16:13
autor: NEVIL
Komentarze:
kikii

kto to jest durczok , prostak z familoka i wszystko, a że dostało się to to na salony to druga rzecz.
słoma z butów zawsze wyjdzie.

--------------------------------
następny

czołowy przedstawiciel jelit III RP - stoczenie do rynsztoku albo i niżej
------------------------------------
Jacek

Proszę nie krytykować sędziego który go wypuścił. Miał się biedaczyna czego bać. Istniały po prostu obawy, że go Durczok zastrzeli, a inny sędzia podniesie tylko po tym kaucję na 25,000 zł.
==========================
Nowe informacje ws. Durczoka. W samochodzie dziennikarza odkryto broń
Obrazek
Kamil Durczok prowadził samochód pod wpływem alkoholu. W tym stanie przejechał kilkaset kilometrów. Okazuje się jednak, że dziennikarz nie jechał sam. Ponadto w jego samochodzie odkryto broń palną.

W związku z wypadkiem Durczok usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Dziennikarz przyznał się tylko do jazdy pod wpływem alkoholu.

Portal wpolityce.pl informuje, że w samochodzie Durczoka odnaleziono pistolet. "Wprawdzie miał on na niego aktualne pozwolenie, ale fakt, że będąc kompletnie pijanym, posiadał przy sobie niebezpieczną broń, może sprowadzić na niego kolejne kłopoty. I nie chodzi tylko o utratę kolekcji militariów, o której informował dziennik Fakt. W grę wchodzić może nawet kolejny zarzut" – informuje serwis.

Durczok nie jechał sam

Okazuje się, że wraz z dziennikarzem samochodem podróżowała jego 20-letnia znajoma. Wiadomo, że podczas feralnego kursu w samochodzie Durczoka otworzyła się również poduszka powietrzna po stronie pasażera.

Portal Plejada ustalił, że znajoma dziennikarza po wypadku powróciła nad morze z bratem Durczoka. Z kolei serwis Pudelek przekazała, że kobieta jest kelnerką z Krakowa, która przez cztery dni imprezowała z Durczokiem. Taka okoliczność w śledztwie faktycznie się pojawiła, że mogła inna osoba podróżować z panem Durczokiem, ale nie została jeszcze pozytywnie zweryfikowana. Posiadamy ograniczoną ilość informacji co do tej osoby i to nie będzie łatwe, żeby do niej dotrzeć. Okoliczność ta będzie weryfikowana procesowo – przekazał Witold Błaszczyk w rozmowie z Pudelkiem.

Durczokowi towarzyszył pies

W niebezpiecznej podróży dziennikarzowi towarzyszył owczarek niemiecki długowłosy, Dymitr. 51-latek, który jest wielkim fanem tej rasy, kupił pupila latem ubiegłego roku i od tamtego momentu są niemal nierozłączni. Policja, przybywając na miejsce zdarzenia, zauważyła przestraszonego czworonoga.

Psu na szczęście nic się nie stało, został więc przetransportowany do schroniska dla zwierząt w Piotrkowie Trybunalskim, nieopodal którego rozbił się jego właściciel.Po kilku godzinach od wypadku psa ze schroniska odebrał znajomy Kamila D. – informuje portal Pudelek.pl. Dziennikarz zdjęciami psa chwalił się w mediach społecznościowych.

"Ledwo trzymał się na nogach"

Do wypadku z udziałem dziennikarza doszło w piątek wczesnym popołudniem, na trasie A1 na wysokości Piotrkowa Trybunalskiego. Samochód, którym według świadków wydarzenia poruszał się znany dziennikarz, uderzył w pachołki rozdzielające jezdnię. Jeden z pachołków uderzył w jadący z naprzeciwka samochód.

Kobieta, która była świadkiem zdarzenia relacjonowała, że niewiele brakowało, a doszłoby do tragicznego wypadku. – Jadąc widziałam już jak po prostu balansuje tym samochodem. Widziałam, że nie panuje nad nim. Gdybym nie odjechała w prawo, to pewnie skończyłoby się to tak, że by wjechał na mnie, a prędkość jego była ogromna – przekazała w rozmowie z TVP. Kiedy na miejsce przyjechała policja, okazało się, że dziennikarz jest pijany. – Kierujący miał ponad 2,5 promila w wydychanym powietrzu – potwierdziła asp. Ilona Sidorko, oficer prasowy policji w Piotrkowie Trybunalskim.

Kamil Durczok jest dziennikarzem radiowym i telewizyjnym, pracował m.in. w Telewizji Polskiej (1993-2006) i TVN-nie (2006-2015). Od października 2016 roku do kwietnia br. Kamil D. prowadził serwis Silesion.pl.

źródło: https://dorzeczy.pl/kraj/109642/nowe-in ... -bron.html

: 30 lip 2019, 21:52
autor: NEVIL
Komentarze:
Anonim

Znajomi otrzymali takie wezwanie do zapłaty za wykroczenie w Niemczech, ale do Niemiec nie wyjeżdżali - dziwne, prawda?
---------------------------
Anonim

Gdyby polska policja była tak sprawna jak niemiecka w kraju byłoby podobnie. Chamstwo, arogancja, bezczelność na polskich drogach to normalka. Nagminne bezkarne łamanie podstawowych przepisów to proza codziennego poruszania się po drogach. Jadąc S-3 ze Szczecina do Legnicy wyprzedziłem chyba z 80 tirów, z których żaden nie jechał przepisowo.Za to pod Polkowicami, w stałym miejscu stoi dwóch smutasów i czeka na frajera. Żenujące! Skąd tyle mandatów z zagranicy? A bo chłoptasie się zapomniały myśląc, że są bezkarni jak w Polsce!!!
===========================
Polacy biją mandatowe rekordy
Obrazek
Liczba zapytań o polskich kierowców przychodzących z innych państw lawinowo rośnie - pisze wtorkowa "Rzeczpospolita".

"Liczba zapytań o dane polskich kierowców z roku na rok rośnie. W 2018 r. wyniosła 1,5 mln. W porównaniu z 2017 r. to wzrost aż o 50 proc. Tegorocznych danych na razie nie ma"

- czytamy w "Rzeczpospolitej"

Dziennik podaje, że w 2018 r. do Krajowego Punktu Kontaktowego, który działa przy Ministerstwie Cyfryzacji, wpłynęło 1 mln 510 566 zapytań dotyczących polskich kierowców, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość na terenie krajów Unii Europejskiej.

"Najwięcej zapytań pochodzi z Niemiec - 729 624. Kolejne miejsca zajmują Włochy - 143 218; Francja - 133 194; Holandia - 124 659"

- czytamy.

Dodano, że nie zawsze mandat trzeba płacić. Wszystko zależy od jego wysokości. "Ponad 70 proc. mandatów udaje się wyegzekwować. Reszta po wymianie korespondencji bywa darowana. To głównie mandaty do 70 euro. Zagranicznej policji nie opłaca się wysyłać korespondencji, tłumaczyć pism przy niewielkich mandatach" - mówi, cytowany przez gazetę, Dariusz Rogala, współautor jednego z programów skutecznej egzekucji kar pieniężnych w UE.

źródło: https://niezalezna.pl/281978-polacy-bij ... we-rekordy

: 31 lip 2019, 13:28
autor: NEVIL
Komentarze:
warszawiak

Gdańszczanie, co się z Wami dzieje? W Warszawie mimo równie POstępowego prezydenta nie wyobrażam sobie, by jutro w rocznicę powstania warszawiacy maszerowali w radosnym pochodzie razem z Niemcami.
-----------------------------------
gość

Na tak huczne świętowanie powinien przypłynąć jeszcze Schleswig-Holstein (naturalnie replika ) i oddać salwę honorową w kierunku Westerplatte, a potem ratusza (nie poczty)
----------------------------
Carrie

Jestem Gdańszczanką.. cóż mogę powiedzieć...przepraszam za Gdańsk.
-------------------------------
rr

brak słów ...,. niech prezydentowa nie zapomni oczywiście flaszki na uroczysty pochód ... głupota sięgnęła zenitu..
===========================
Kontrowersyjne wydarzenie. Miasto Gdańsk w ogniu krytyki
"Radosny pochód" razem z niemiecką delegacją - taki plan miało miasto Gdańsk na obchody 80. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej w Gdańsku. Na Aleksandrę Dulkiewicz spłynęła fala krytyki.
Obrazek
Zmodyfikowano treść zapowiedzi obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej w Gdańsku. Wcześniej w media społecznościowych na miasto i jej prezydent Aleksandrę Dulkiewicz spłynęła fala krytyki.

Obchody w Gdańsku będą trwać trzy dni. Są inicjatywą Fundacji Pojednanie i organizacji Marsz Życia. Cel? Pojednanie między narodami, w szczególności między narodem polskim, żydowskim i niemieckim. Jednym z punktów jest “Marsz życia” poświecony relacjom polsko-niemieckim.

Internauci, w tym politycy, zwracali uwagę, że plan na obchody - delikatnie mówiąc - nie pasuje do charakteru rocznicy. W zapowiedzi czytaliśmy o "radosnym pochodzie". Później przymiotnik usunięto. Koncert i pokaz tańców nadal jednak są w programie wydarzeń.

"Cyrk", "głupota", "wariactwo", "makabryczny żart" - to tylko niektóre z komentarzy, Do sprawy odniósł się między innymi Kacper Płażyński, rywal Dulkiewicz w wyborach na prezydenta Gdańska. Na Twitterze zmieścił krótki wpis, ale na tym nie poprzestał. Zorganizował konferencje prasową.

"To prowokacja"

"Chcemy szacunku. Chcemy, by władze Gdańska podeszły do tej rocznicy normalnie - w zadumie i ciszy, bez tego typu happeningu Traktujemy to jako prowokację, żeby Polaków dzielić" - powiedział.

Podkreślił, że kiedy Dulkiewicz na Westerplatte mówiła o świętowaniu, Płażyński potraktował to jako "lapsus słowny", a okazało się to "prowokacją". - Myślę, że wielu mieszkańców jest poruszonych. Złożyliśmy interpelację. Chcemy dowiedzieć się, kto zamierza uczestniczyć w tych wydarzeniach, czy miasto finansuje koncert z tańcami, kto wydarzenie organizuje - mówił.

- Brak słów. (...) Większość gdańszczan to patrioci i takich rzeczy nie wybaczy - podsumował.

Władza reaguje

Nie zabrakło też głosu rządu. Pomysł na obchody rocznicy Mariusz Błaszczak nazwał "szokującym w kontekście zbrodni dokonanych przez Niemców w czasie II wojny światowej". - Widać, że ci, którzy dziś rządzą Gdańskiem, zaprzeczają sprawom oczywistym i to jest niewątpliwie bardzo przykre - podkreśił w Polskim Radiu szef MON.

- Jestem przekonany o tym, że zarówno mieszkańcy Gdańska, jak i wszyscy ci, którzy cokolwiek pamiętają z lekcji historii, doskonale wiedzą, że Polacy byli ofiarą II wojny światowej, a katami byli Niemcy. Trzeba o tym pamiętać, trzeba wyciągać z tego wnioski, trzeba przede wszystkim mówić prawdę - dodał minister.

Więcej: https://wiadomosci.wp.pl/kontrowersyjne ... 192011905a

: 01 sie 2019, 12:00
autor: NEVIL
Komentarze:
JA POLONUS

Pozbawić tego szmaciarza , syfiLisa obywatelstwa i POgonić do Białorusi skąd do Polski przylazł!!!
--------------------------------
Anonim

Dlaczego ten PO-miot bolszewicki wypowiada się w imieniu Polaków i naszego Kraju ?
==============================
„Medialny orgazm, kłamca i rasista”. Gdy Lis dowiedział się o wizycie Trumpa, puściły mu nerwy!
Obrazek
Na wieść, że Donald Trump z małżonką odwiedzi Polskę, Tomaszowi Lisowi wyraźnie puściły nerwy. Dziennikarz postanowił się podzielić swoimi przemyśleniami w tej sprawie za pośrednictwem mediów społecznościowych i przy okazji... obraził amerykańskiego prezydenta. - Przyleci do Polski kłamca, rasista i przyjaciel Kim Dzong Una, który nigdy nie zostałby prezydentem USA bez pomocy Putina - napisał dziennikarz Lis na Twitterze.

Donald Trump z małżonką odwiedzi Polskę i Danię w dniach od 31 sierpnia do 3 września. W Polsce będzie przebywał od 31 sierpnia do 2 września. Zapowiedź wizyty została oficjalnie potwierdzona przez Biały Dom.

Perspektywa kolejnej wizyty amerykańskiego prezydenta w naszym kraju najwyraźniej spędza Tomaszowi Lisowi sen z powiek. Wydarzenie polityczne tego kalibru burzy narrację opozycji o rzekomej izolacji Polski, którą dziennikarz zdecydowanie podzielał.

is postanowił upuścić trochę żółci na Twitterze, ale wydaje się, że tym razem przeholował. Zwyzywał prezydenta USA, nazywając go kłamcą i rasistą.
Obrazek
Frustracje Tomasza Lisa studzili internauci, komentujący jego dziwny wpis

Więcej: https://niezalezna.pl/282270-medialny-o ... y-mu-nerwy