: 06 lip 2019, 17:56
Komentarze:
Pirat
Tylko w Polsce takie głupie przepisy. W Holandii ok,w Niemczech też . W Anglii też bez problemu, a U nas halt!!!
----------------------------
Sprawiedliwy
Przewoznika rozstrzelac, domek spalic, pozwolenia na wszelki wypadek podrzec, a wszystkie resztki dac msciwemu motlochowi na pozarcie
---------------------------------
jac
To miał pecha.
========================
Tak duży ładunek od razu zwrócił uwagę inspektorów. Nakazali kierowcy zjazd na punkt kontrolny, gdzie bliżej przyjrzeli się ładunkowi i dokumentom.
Gorąca końcówka dnia i jak z fatamorgany wyłonił się pojazd jadący w kierunku Wrocławia – relacjonował Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Poznaniu.
Przewożony ładunek był za szeroki. Domek holenderski przekroczył dozwolony wymiar 3,6 metra. Przejazd po drodze ekspresowej w tej sytuacji wymagał zezwolenia kategorii VI oraz asysty dwóch pilotów.
Kierowca nie miał zezwolenia. Do kontroli pokazał tylko kserokopię zezwolenia kategorii V wydanego dla innego przewoźnika. Co ciekawe, przewoźnik miał jednak zezwolenie na przejazd przez Holandię i Niemcy.
Zabrakło niewiele. Kontrolę przeprowadzono zaledwie kilometr od siedziby odbiorcy, do którego jechał domek. Przewoźnikowi grozi teraz do 8 tys. zł kary.
źródło: https://www.o2.pl/artykul/jechal-w-stro ... 536343169a
Pirat
Tylko w Polsce takie głupie przepisy. W Holandii ok,w Niemczech też . W Anglii też bez problemu, a U nas halt!!!
----------------------------
Sprawiedliwy
Przewoznika rozstrzelac, domek spalic, pozwolenia na wszelki wypadek podrzec, a wszystkie resztki dac msciwemu motlochowi na pozarcie
---------------------------------
jac
To miał pecha.
========================
Jechał w stronę Wrocławia. Na naczepie miał domek holenderski
Przez Holandię i Niemcy do Polski. Na drodze ekspresowej S5 inspektorzy transportu drogowego z Leszna (woj. wielkopolskie) zatrzymali kierowcę, który przewoził na naczepie domek holenderski. Przewoźnik może teraz słono zapłacić.Tak duży ładunek od razu zwrócił uwagę inspektorów. Nakazali kierowcy zjazd na punkt kontrolny, gdzie bliżej przyjrzeli się ładunkowi i dokumentom.
Gorąca końcówka dnia i jak z fatamorgany wyłonił się pojazd jadący w kierunku Wrocławia – relacjonował Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Poznaniu.
Przewożony ładunek był za szeroki. Domek holenderski przekroczył dozwolony wymiar 3,6 metra. Przejazd po drodze ekspresowej w tej sytuacji wymagał zezwolenia kategorii VI oraz asysty dwóch pilotów.
Kierowca nie miał zezwolenia. Do kontroli pokazał tylko kserokopię zezwolenia kategorii V wydanego dla innego przewoźnika. Co ciekawe, przewoźnik miał jednak zezwolenie na przejazd przez Holandię i Niemcy.
Zabrakło niewiele. Kontrolę przeprowadzono zaledwie kilometr od siedziby odbiorcy, do którego jechał domek. Przewoźnikowi grozi teraz do 8 tys. zł kary.
źródło: https://www.o2.pl/artykul/jechal-w-stro ... 536343169a













