: 31 mar 2019, 14:25
Komentarze:
abc
To szybko powstanie trochę nowych wytwórni papierosów w podziemiu, a przemytnicy z Ukrainy będą mieli dużo pracy...
------------------------------
Anonim
Nowy szczyt głupoty. No i z czego dadzą 500+ jak stracą 25 mld zł z tytułu podatków tytoniowych a drugie tyle wydadzą na odszkodowania jeżeli przez nich padną fabryki, plantatorzy itd.?
------------------------------
dywersja czy głupota?
Zwyczajnie nie ogarniam beztroskiej ignorancji rządu. Mieli rok na załatwienie sprawy. Ponad 20 miliardów zysku do budżetu i praca dla dziesiątek tysięcy ludzi (plantatorzy, fabryki tytoniowe) a wszystko pod znakiem zapytania. Nie rozumiem. To dywersja czy głupota?
============================
Nie jest wykluczone, że po 20 maja z półek sklepowych w Polsce znikną papierosy i inne wyroby tytoniowe. Powód - brak krajowych przepisów i opóźnienia legislacyjne, które znacząco utrudniają dostosowanie się handlowców i producentów wyrobów tytoniowych do skomplikowanego unijnego systemu. Jak przekonuje Polska Izba Handlu oraz Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, problem jest naprawdę poważny. - Mówimy o bardzo ważnej dziedzinie polskiej gospodarki - podkreśla dyrektor PIH, Maciej Ptaszyński
20 maja 2019 roku rozpoczyna działanie skomplikowany technicznie i logistycznie unijny system śledzenia ruchu i pochodzenia wyrobów tytoniowych (Track&Trace). Czasu, który pozostał do wdrożenia systemu w Polsce, jest niewiele, a jak przekonuje Polska Izba Handlu oraz Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, całkiem realny jest czarny scenariusz, według którego w naszym kraju po 20 maja wyroby tytoniowe znikną ze sklepowych półek.
Powód? Brak odpowiednich przepisów i legislacyjne opóźnienia, które producentom i handlowcom wyrobów tytoniowych uniemożliwiają dostosowanie się do systemu Track&Trace.
- Znaczące opóźnienia w procedowaniu nowelizacji ustawy "tytoniowej" powodują, że dostosowanie w wyznaczonym przez UE terminie do nowych regulacji będzie niewykonalne
- mówi dyrektor Polskiej Izby Handlu, Maciej Ptaszyński, który przekonuje, że nowy unijny system oznacza całkowitą zmianę dotychczasowej działalności.
Skala przedsięwzięcia jest potężna. Celem dostosowania się do unijnych regulacji należy m.in. zbudować nowe systemy informatyczne, zaopatrzyć producentów i handlowców w niezbędny sprzęt, przeszkolić personel. Co więcej, w systemie zarejestrować trzeba aż... 100 000 hurtowni i sklepów, zajmujących się handlem wyrobami tytoniowymi.
- Brak gotowych przepisów oznacza, że cały system dystrybucji legalnych papierosów nie będzie mógł prowadzić swojej działalności
- dodaje Maciej Ptaszyński.
Więcej: https://niezalezna.pl/262455-po-20-maja ... iem-realny
abc
To szybko powstanie trochę nowych wytwórni papierosów w podziemiu, a przemytnicy z Ukrainy będą mieli dużo pracy...
------------------------------
Anonim
Nowy szczyt głupoty. No i z czego dadzą 500+ jak stracą 25 mld zł z tytułu podatków tytoniowych a drugie tyle wydadzą na odszkodowania jeżeli przez nich padną fabryki, plantatorzy itd.?
------------------------------
dywersja czy głupota?
Zwyczajnie nie ogarniam beztroskiej ignorancji rządu. Mieli rok na załatwienie sprawy. Ponad 20 miliardów zysku do budżetu i praca dla dziesiątek tysięcy ludzi (plantatorzy, fabryki tytoniowe) a wszystko pod znakiem zapytania. Nie rozumiem. To dywersja czy głupota?
============================
Po 20 maja ze sklepów w Polsce znikną papierosy? Czarny scenariusz jest całkiem realny

Nie jest wykluczone, że po 20 maja z półek sklepowych w Polsce znikną papierosy i inne wyroby tytoniowe. Powód - brak krajowych przepisów i opóźnienia legislacyjne, które znacząco utrudniają dostosowanie się handlowców i producentów wyrobów tytoniowych do skomplikowanego unijnego systemu. Jak przekonuje Polska Izba Handlu oraz Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, problem jest naprawdę poważny. - Mówimy o bardzo ważnej dziedzinie polskiej gospodarki - podkreśla dyrektor PIH, Maciej Ptaszyński
20 maja 2019 roku rozpoczyna działanie skomplikowany technicznie i logistycznie unijny system śledzenia ruchu i pochodzenia wyrobów tytoniowych (Track&Trace). Czasu, który pozostał do wdrożenia systemu w Polsce, jest niewiele, a jak przekonuje Polska Izba Handlu oraz Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, całkiem realny jest czarny scenariusz, według którego w naszym kraju po 20 maja wyroby tytoniowe znikną ze sklepowych półek.
Powód? Brak odpowiednich przepisów i legislacyjne opóźnienia, które producentom i handlowcom wyrobów tytoniowych uniemożliwiają dostosowanie się do systemu Track&Trace.
- Znaczące opóźnienia w procedowaniu nowelizacji ustawy "tytoniowej" powodują, że dostosowanie w wyznaczonym przez UE terminie do nowych regulacji będzie niewykonalne
- mówi dyrektor Polskiej Izby Handlu, Maciej Ptaszyński, który przekonuje, że nowy unijny system oznacza całkowitą zmianę dotychczasowej działalności.
Skala przedsięwzięcia jest potężna. Celem dostosowania się do unijnych regulacji należy m.in. zbudować nowe systemy informatyczne, zaopatrzyć producentów i handlowców w niezbędny sprzęt, przeszkolić personel. Co więcej, w systemie zarejestrować trzeba aż... 100 000 hurtowni i sklepów, zajmujących się handlem wyrobami tytoniowymi.
- Brak gotowych przepisów oznacza, że cały system dystrybucji legalnych papierosów nie będzie mógł prowadzić swojej działalności
- dodaje Maciej Ptaszyński.
Więcej: https://niezalezna.pl/262455-po-20-maja ... iem-realny











