: 17 lis 2018, 20:56
Komentarze:
zaz
No co ty Marzenka:) W polityce można pozować do zdjęcia z żoną, rodziną, a nie z kochanką dla której się zostawiło żonę i rodzinę:)
-------------------------------
obserwer
a TERAZ idziemy na jednego a TERAZ idziemy wódkę pić
----------------------------------
Rico
Bożyszcze kobiet, mógłby zajac się modelingiem, albo zagrac w telenoweli, oczywiście dla nowoczesnych z wielkich miast.
=================================
Ryszard Petru wydał na świat kolejny polityczny byt. Po kropce przyszedł czas na wykrzyknik. TERAZ! Nowe dzieło zaprezentował w towarzystwie Joanny Scheuring-Wielgus. Tylko dlaczego z politycznego trio wypadła Joanna Schmidt, tworząca z osobisty duet z samym ojcem założycielem?
Portal wPolityce.pl zainteresował się brakiem obecności Schmidt (partnerki Petru – osobistej i politycznej) na założycielskiej konferencji partii TERAZ! Ściśle współpracowali przecież w Nowoczesnej, jeszcze ściślej w życiu prywatnym, opowiadając o swojej wielkiej miłości w prasie. Tymczasem powstanie nowej partii Petru ogłosił przy boku Joanny Scheuring-Wielgus. Co więcej, cały PR-owy przekaz osnuty został wokół tych dwóch osób.
Czyżby miejsca starczyło tylko dla jednej Joanny? A co z ambicjami politycznymi Schmidt? Co ze wzmacnianiem roli kobiet w życiu publicznym, do którego tak gorliwie nawoływali liberałowie i feministki z Nowoczesnej? Joanna Schmidt ujawniła portalowi wPolityce.pl, że owszem uczestniczy w nowej inicjatywie, ale podczas konferencji przebywała w tym samym budynku, zajmując się innymi sprawami.
Można rozegrać to mniej wiarygodnie? Gorzko wypada polityczny bilans Schmidt w kontekście jej relacji z Petru. Zszargał jej reputację, zniszczył polityczną karierę i odesłał na strych do koszarowania struktur… Tak ma wyglądać to jak postępowe traktowanie kobiet? A może to realizacja zapowiedzianego postulatu Scheuring-Wielgus, która krzyczała wraz z czarnymi feministkami: „Dość dyktatury kobiet!”?
Pewne jest jedno. Ryszard Petru nie tylko źle kończy, ale fatalnie zaczyna… Nie trzeba być jasnowidzem, by przewidzieć skutek kolejnej inicjatywy. Już sama jej nazwa i maniery ojca założyciela są chodzącym memem. Padła Nowoczesna, pomimo wsparcia Balcerowicza i Vehofstadta, padnie i Teraz! Tylko czekać na nowe polityczne dzieło - Wiecznie! (Od Zera)
źródło: https://wpolityce.pl/polityka/421547-pe ... feministki
zaz
No co ty Marzenka:) W polityce można pozować do zdjęcia z żoną, rodziną, a nie z kochanką dla której się zostawiło żonę i rodzinę:)
-------------------------------
obserwer
a TERAZ idziemy na jednego a TERAZ idziemy wódkę pić
----------------------------------
Rico
Bożyszcze kobiet, mógłby zajac się modelingiem, albo zagrac w telenoweli, oczywiście dla nowoczesnych z wielkich miast.
=================================
No to TERAZ! Petru odesłał Schmidt na strych do koszarowania struktur. Czy to „koniec dyktatury kobiet”? Co na to feministki?

Portal wPolityce.pl zainteresował się brakiem obecności Schmidt (partnerki Petru – osobistej i politycznej) na założycielskiej konferencji partii TERAZ! Ściśle współpracowali przecież w Nowoczesnej, jeszcze ściślej w życiu prywatnym, opowiadając o swojej wielkiej miłości w prasie. Tymczasem powstanie nowej partii Petru ogłosił przy boku Joanny Scheuring-Wielgus. Co więcej, cały PR-owy przekaz osnuty został wokół tych dwóch osób.
Czyżby miejsca starczyło tylko dla jednej Joanny? A co z ambicjami politycznymi Schmidt? Co ze wzmacnianiem roli kobiet w życiu publicznym, do którego tak gorliwie nawoływali liberałowie i feministki z Nowoczesnej? Joanna Schmidt ujawniła portalowi wPolityce.pl, że owszem uczestniczy w nowej inicjatywie, ale podczas konferencji przebywała w tym samym budynku, zajmując się innymi sprawami.
Można rozegrać to mniej wiarygodnie? Gorzko wypada polityczny bilans Schmidt w kontekście jej relacji z Petru. Zszargał jej reputację, zniszczył polityczną karierę i odesłał na strych do koszarowania struktur… Tak ma wyglądać to jak postępowe traktowanie kobiet? A może to realizacja zapowiedzianego postulatu Scheuring-Wielgus, która krzyczała wraz z czarnymi feministkami: „Dość dyktatury kobiet!”?
Pewne jest jedno. Ryszard Petru nie tylko źle kończy, ale fatalnie zaczyna… Nie trzeba być jasnowidzem, by przewidzieć skutek kolejnej inicjatywy. Już sama jej nazwa i maniery ojca założyciela są chodzącym memem. Padła Nowoczesna, pomimo wsparcia Balcerowicza i Vehofstadta, padnie i Teraz! Tylko czekać na nowe polityczne dzieło - Wiecznie! (Od Zera)
źródło: https://wpolityce.pl/polityka/421547-pe ... feministki













