polak_nieprawdziwy
Co naprawdę oznacza?
Cóż za głupie pytanie.
Tutaj nie ma żadnych prawdziwych bądź nieprawdziwych znaczeń.
To tak jakby pytać, co naprawdę oznacza zatrudnienie wróżki na stanowisku ordynatora szpitala.
Co za popierniczony naród.
Grupa religijnych fanatyków chce gwałcić dziecięce umysły za pomocą katolickiej indoktrynacji a w gazecie zaledwie pojawiają się głupawe pytania, co to oznacza.
---------------------------
kowalska-kowalska
Oczywistym jest, że katecheta jako fachowiec do spraw religijnych, czyli urojeniowych, będzie miał za zadanie doszczętne zrobienie uczniom wody z mózgu.
Przytomni na umyśle rodzice powinni bezwzględnie zaprotestować, ale zapewne nie będzie się im chciało.
---------------------------------
realizmforte
Wszyscy rodzice powinni obowiązkowo przeczytać ostatnią książkę Marcina Wójcika "Celibat "
- co sami księża opowiadają o sobie. Na pewno chcecie tej sekcie dać jeszcze więcej władzy nad swoimi pociechami ?
==========================
Co naprawdę oznacza pomysł zatrudniania katechetów jako wychowawców? "Zaraz będzie matura z religii"
W audycji Analizy Agaty Kowalskiej omawiano projekt rozporządzenia, zgodnie z którym katecheci mogliby być wychowawcami klas. Suchecka przyznała, że pomysł nie jest nowy, bo od lat o takie rozwiązanie zabiegają związki wyznaniowe, głównie Kościół katolicki. Jednak problemem jest też to, że nauczyciele nie chcą brać wychowawstwa.
– To olbrzymia odpowiedzialność dla nauczyciela i - poza satysfakcją - niewielkie korzyści. Między 50 a 150 zł brutto miesięcznie dodatku, zależnie od samorządu – wyjaśniała. Przypomniała, że zgodnie ze statystykami NIK-u, w szkole na jednego psychologa przypada 1700 uczniów. Dlatego ci muszą szukać pomocy u wychowawcy. Oczywiście nie wszyscy, ale niektóre dzieci nie mają się do kogo zwrócić.
Matura z religii będzie następnym krokiem?
W rozmowie przypomniano, że katecheta jest szczególnym typem nauczyciela, ponieważ jest zatrudniany nie z wyboru dyrektora szkoły, tylko z wyboru biskupa.
– Trzeba mieć tzw. misję, żeby móc pracować w szkole i biskup musi wyrazić zgodę na pracę w konkretnej szkole. Dyrektor takiemu nauczycielowi wypłaca pensję, ale o zatrudnieniu decyduje kościół – wyjaśniła Suchecka. Katecheta ma misję nie tylko na lekcjach religii, lecz także w codziennej pracy w szkole. – W polskich realiach szkoły są świeckie tylko z nazwy, bo zdominowane są przez kościelne uroczystości. Odbywają się coroczne jasełka czy wigilia klasowa. Dzieci niewierzące i tak już są z tego powodu bardzo często wykluczane – przypomniała dziennikarka.
Zdaniem Sucheckiej coraz bardziej realne wydaje się przywrócenie religii na maturze. – Jeżeli jakiś rząd to ma zrobić, to prędzej to zrobi ten niż każdy następny. O ile dzisiaj się dziwimy tematom wychowawstwa, to moim zdaniem to kwestia czasu, kiedy zaczniemy znów poważnie rozmawiać o maturze. Taki mamy klimat – oceniła.
Tym bardziej, że temat religii na maturze wraca jak bumerang. Sama minister Zalewska w radiu TOK FM zaznaczała, że religia jest przedmiotem dyskryminowanym.
Matura z religii? Oczywiście, że tak. Mnóstwo osób zdaje na uczelnie teologiczne. Każdy ma prawo wybrać jako nieobowiązkowy przedmiot na maturze, żeby startując na uczelnię pochwalić się nim -mówiła wówczas Zalewska
Przez całą edukację mamy więcej religii niż fizyki
Temat rozporządzenia pojawił się niespodziewanie. Suchecka przypomniała, że dwa lata temu rozpoczęła się debata o świeckiej szkole, którą wywołał projekt obywatelski. – Chodziło w nim o finansowanie religii, żeby pieniądze szły na nią z kościoła lub od rodziców. Projekt utknął w zamrażarce – powiedziała. Jej zdaniem to palący problem, zwłaszcza dzisiaj, kiedy program szkolny jest przepełniony. – Te dwie godziny religii od pierwszej klasy do matury, sprawiają, że to jest jeden z tych przedmiotów, którego uczniowie mają najwięcej. Więcej niż fizyki, chemii, biologii w całym toku nauczania – przypomniała.
źródło: http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103454,2307 ... html#Z_MT2














