44444 forum LUBIN.pl • Co się w tym kraju dzieje ? ! - Strona 316
Strona 316 z 467

: 16 lut 2018, 12:56
autor: NEVIL
Komentarze:

cris.bok

zalosny koniec zalosnego obludnika i sprzedawczyka najpierw pierwszy katolik teraz pierwszy laik tak jak niegys pierwszy kapus i pierwszy przewod Solidarnosci uff .... a prawda jest taka ze to jest skonczony gnoj i ostatni sq..wiel

--------------------------------------

Janusz z Kolonii


A Matce Boskiej rogi domalował?


-------------------------------------------------

Ada

dlaczego lekarze nie leczą Bolka? jego dzieci złodzieje świeczek, piraci drogowi też do leczenia, a może by tak wyjechali z Polski?

======================================

Totalny odlot Wałęsy Chce być jak Mojżesz? Zapowiada nowy dekalog... tylko taki laicki
Obrazek
Gdy już myślimy, że Lech Wałęsa nie może już niczym zaskoczyć, on przechodzi samego siebie. Tak było i tym razem, gdy w trakcie międzynarodowej konferencji Free European Media (Wolne Media w Europie) nawoływał do spisania nowego dekalogu. Wałęsa chce spisania 10 przykazań i przyjęcia ich przez całą Europę. Warunek jest jeden nowy dekalog musi być... laicki.

Debata z Wałęsą odbyła się w trakcie pierwszego dnia konferencji Free European Media (Wolne Media w Europie), która odbywa się w Europejskim Centrum Solidarności.

Po swoim wystąpieniu Lech Wałęsa znów zapewnił sobie „cytowalność”. Co wymyślił tym razem? Chce spisać laicki dekalog – 10 przykazań, które miałaby przyjąć cała Europa.

- Jak mają w nowej epoce, która nastąpiła po epoce podziałów i granic, wyglądać nasze fundamenty? Ja proponuję, abyśmy uzgodnili takie 10 laickich przykazań i przyjęli je przez całą Europą. I tu są dwie koncepcje: jedni chcą w takiej dyskusji budować przyszłość na wolnościach: „wszyscy ludzie jednakowo wolni”. Drudzy mówią na to: „nic nie zbudujecie, prędzej czy później mamona i egoizm doprowadzą was do konfrontacji” i trzeba w związku z tym przyszłość budować na wspólnych wartościach, uzgodnionych między wierzącymi i niewierzącymi- mówił Lech Wałęsa.

O dziwo, w pewnym momencie Wałęsa stwierdził, że „nie zna odpowiedzi na wszystkie pytania”. I w ten właśnie sposób mit „europejskiego mędrca” prysł jak bańka mydlana.

- Ja jestem od wszczynania dyskusji, a to my wspólnie mamy znaleźć odpowiedzi na te pytania. To jest epoka słowa. Dziś nie możemy się wyrwać z przeszłości, wciąż oglądamy się do tyłu. Musimy się wzajemnie przekonać co do szans i zagrożeń, a jak to zrobimy, to budowa szybko nam pójdzie – mówił Wałęsa.

Więcej: http://niezalezna.pl/217213-totalny-odl ... aki-laicki

: 16 lut 2018, 16:01
autor: NEVIL
Komentarze:

Piotr

Dopisałbym jeszcze śmiertelny postrzał przez myśliwego. Wyrok też w zaieszeniu

------------------------------

Abgan

Przecież sąd orzekł przyczynienie się do wypadku przez pieszego. Dlatego jest łagodny wyrok - kierowca przekroczył prędkość, a pieszy nie zachował ostrożności wchodząc na jezdnię.

=============================

Zboralski: Chcesz kogoś bezkarnie zabić? Przejedź go samochodem
Pięć tysięcy zł odszkodowanie dla dwóch synów ofiary oraz 12 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata – taką karę będzie musiał ponieść kierowca, który śmiertelnie potrącił na pasach profesora Jerzego Vetulaniego. – W Polsce mamy niebezpieczny, państwowy system przyzwalania na bezkarne zabijanie ludzi na drogach. Do tej pory nikt nie próbuje z tym zrobić porządku – komentuje Łukasz Zboralski.

źródło + video: https://dorzeczy.pl/kraj/56292/Zboralsk ... hodem.html

: 16 lut 2018, 18:20
autor: NEVIL
Komentarze:

AdamZet@AdamZet

Taka prawda
Nie ma dowodu na to, że generał Błasik był w kokpicie, ale jak ma się ewentualna obecność generała do faktu, że spadający na miękki grunt, z niewielkiej wysokości samolot rozleciał się na ok 60 tysięcy fragmentów, nikt nie przeżył, z ciał ofiar pozrywana była odzież*, a ważąca ok 80 ton maszyna nie zostawiła w ziemi wyraźnego śladu, mimo iż Tu-154M 101 miał spaść w jednym kawałku. Czy obecnością generała wytłumaczymy to, że ciała ofiar były tak zmasakrowane, że osobno były ręce, nogi, głowy, miednice. *Zeznania z 23 czerwca 2010 starszego chorążego Remigiusza Musia*, technika pokładowego Jaka-40, który wylądował na smoleńskim lotnisku, godzinę przed katastrofą TU 154 M. Muś był jedyną osobą, która słyszała jak Paweł Plusnin i Wiktor Ryżenko podali załodze Tu-154M 101 komendę zejścia na 50 m. Przesłuchuje ppłk. Karol Kopczyk z Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie: "Na miejsce katastrofy udaliśmy się po około 1 godzinie od jej zaistnienia. Kiedy przybyliśmy na miejsce, to pracowały już tam służby ratownicze. Ja widziałem dużo nagich ciał. Leżały one pomiędzy częściami samolotu. Jedno ciało ludzkie było całe. Pozostałe, to były części ludzkich ciał, ręce, nogi. Kiedy my tam byliśmy, to nikt się nimi nie interesował, tzn. nie przykrywał ich, nie zbierał. Byliśmy tam około 15 minut. W trakcie pobytu tam zauważyłem, że do poszczególnych stanowisk, utworzonych przez służby znoszono części samolotu. Tych stanowisk było tam już wtedy kilka. Stanowiska te wyglądały w ten sposób, ze był to stolik, na nim dokumentacja, laptop itp. Przy stanowiskach znajdowali się ludzie."

Znoszenie części samolotu to było nic innego jak zacieranie śladów. Robiono to by wywołać wrażenie, że rozpad części samolotu dokonał się na mniejszym obszarze niż miało to miejsce w rzeczywistości

--------------------------------------------

AdamZet@AdamZet

Zespół parlamentarny kierowany przez Antoniego Macierewicza nie miał dostępu do wrakowiska, wraku, rejestratorów lotu i ciał ofiar. Sytuacja obecnej podkomisji zmieniła się o tyle, że mogła zlecić wykonanie sekcji zwłok. Po ponad 5 i pół roku, a całość tych prac zakończy się po 8 latach. Sekcje zwłok, jeżeli użyta została bomba termo-baryczna wewnątrz samolotu (a pozdzierana odzież z ciał ofiar na to wskazuje) niewiele wykażą. Czy to normalne, że strona rosyjska przetrzymuje polską własność? Polska ma podpisaną z Federacją Rosyjską umowę z 7 lipca 1993 roku dotyczącą ruchu samolotów wojskowych i wspólnego wyjaśniania katastrof lotniczych, ale mimo iż lot PFL-101-M-I był lotem wojskowym, strona umownie zwana polską zgodziła się by za podstawę śledztwa przyjąć załącznik nr 13 Konwencji Chicagowskiej, która to konwencja dotyczy wyłącznie samolotów cywilnych. Jakby tego było mało 31 maja 2010 roku minister Jerzy Miller w imieniu rządu premiera Donalda Tuska podpisał z Rosjanami umowę, na mocy której wrak rozbitego samolotu Tu-154M 101 i rejestratory lotu pozostaną w rękach rosyjskich do czasu zakończenia przez Rosjan postępowania sądowego. w praktyce oznacza to, że stali się oni dysponentami polskiej własności do końca świata i jeden dzień dłużej. Co więcej gdy rok później podczas głosowania w Sejmie nad rezolucją wzywająca Rosjan do oddania polskiej własności posłowie PO i PSL opowiedzieli się przeciw zwrotowi wraku i rejestratorów lotu.

===============================
W Smoleńsku zawinili piloci i gen. Błasik? Bzdura! Prokuratura Krajowa obala brednie „Gazety Wyborczej”
Obrazek
„Upada teza o zamachu”- grzmiała dzisiejsza „Gazeta Wyborcza”. Podpierając się anonimowymi rozmówcami redakcja z Czerskiej próbuje dowieść, że od maja 2017 gotowa jest opinia biegłych sporządzona dla prokuratury, która rzekomo ma dowodzić, że sprawcami tragedii smoleńskiej jest załoga tupolewa i gen. Błasik. Okazuje się, ze to kompletna brednia! Opinia pochodzi z marca 2015 r. , a zamówiono ją w 2011 przez ówczesną Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie.

W związku z publikacją „Gazety Wyborczej” pt. „Upada teza o zamachu” Prokuratura Krajowa informuje, że opinia biegłych, której dotyczy artykuł, jest zredagowaną na nowo opinią z marca 2015 roku, zleconą jeszcze w sierpniu 2011 roku przez ówczesną Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Opinia była wielokrotnie uzupełniana, dlatego powołany przez Wojskową Prokuraturę Okręgową zespół biegłych zredagował ją ponownie, by zapewnić jej redakcyjną spójność i jasność.

— czytamy w komunikacie

W oświadczeniu Prokuratury Krajowej czytamy, że „jednocześnie badający przyczyny tragedii smoleńskiej Zespół Śledczy Nr 1 Prokuratury Krajowej kompletuje zespół biegłych, w tym specjalistów z zagranicy, który ma wydać, wszechstronną opinię dotyczącą przebiegu i przyczyn katastrofy. Będzie ona uwzględniać pełen materiał dowodowy, w tym wyniki trwających sekcji ciał ofiar i badań próbek wraku, które są od miesięcy prowadzone przez renomowane zagraniczne instytuty z Wielkiej Brytanii, Irlandii i Włoch. Biegli przystąpią do pracy bezzwłocznie po zebraniu wyników wszystkich badań.”

Prokuratura informuje ponadto, że zebrane w toku postępowania dowody nie wskazują, aby generał Andrzej Błasik był w momencie katastrofy w kokpicie samolotu bądź w jego pobliżu. Nie wskazują również, aby znajdował się wtedy pod wpływem alkoholu. Eksperci Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie wykluczyli obecność alkoholu w próbkach pobranych z ciała generała.

— informuje PK.

źródło: https://wpolityce.pl/smolensk/381869-na ... wiadczenie

: 16 lut 2018, 22:38
autor: NEVIL
Komentarze:

jupiter

On jest niepełnosprawny umysłowo.


------------------------------

w

Stań przed skoczkami i im powiedz że zawiedli. Syn sportowca a taki głup.

---------------------------------

kos

zabierzcie mi z oczu tego wariata

------------------------------

Trondheim@Trondheim

Żal tego osobnika.Nie dość ,że pokraczny i paskudny to upośledzony umysłowo.Tatuś, świetny bokser, musiał przez przypadek drasnąć w główkę synka za młodu.I teraz mamy tego efekty.

===============================

Paranoje Szczerby! „Za PO 4 złote medale. Za PiS bida z nędzą. Bańka mydlana pęka!”
Obrazek

Choć gorące emocje sportowe są zrozumiałe, to jednak niektórym powinno się odebrać pilota od telewizora. Zwłaszcza, gdy mowa o Michale Szczerbie. Otóż poseł PO postanowił wylać z siebie paranoiczne żale, obwiniając PiS… za brak medali na zimowych igrzyskach!


To nie żart. Poseł opozycji wszędzie dostrzega rękę Prawa i Sprawiedliwości. Nawet w formie polskich sportowców.

4 lata temu, za PO 4 złote medale. Za PiS bida z nędzą. Narciarze alpejscy nie mają gdzie trenować. Za swoje przygotowują się do startów. Bańka mydlana pęka!


– napisał na Twitterze poseł PO Michał Szczerba.

Sport dla PiS nie jest priorytetem!

– oskarżał potem.

BańkaDoDymisji!

– dodał

Idąc tokiem rozumowania posła Szczerby, należałoby uznać, że skoro premier Donald Tusk ze swoją ekipą wiecznie „haratał w gałę” i wybudował mnóstwo orlików, to Polska dawno powinna zostać mistrzem świata w piłce nożnej. Zapędza się Michał Szczerba…

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/381926-pa ... dlana-peka

: 17 lut 2018, 11:36
autor: NEVIL
Bierzesz ślub? Jeszcze się nie ciesz – kruczki w umowach na wynajem sal weselnych potrafią zaskoczyć
Obrazek
Zaręczyny, a potem planowo ślub i długie, piękne życie. Tylko że zanim się to życie zacznie, na dzień dobry można się porządnie wkurzyć. Umowa na wynajem sali weselnej może ostudzić każdy związek. Wszystko przez kruczki, które można w nich znaleźć… lub nie znaleźć, bo pewne fakty wynajmujący potrafią przemilczeć. Co gorsza, takie same kłopoty mogą dotyczyć też zespołu muzycznego czy hotelu, w którym mają nocować goście.

Ewa myślała, że już ma dopięte wszystko na ostatni guzik. Umowa podpisana, goście zaproszeni, noclegi gotowe, catering, alkohol i inne kwestie załatwione. – Kilka tygodni przed weselem podpisywałam aneks do umowy na wynajem sali weselnej – opowiada.

Samą salę zarezerwowała dwa lata przed ślubem. To normalna procedura. Kto organizował wesele bądź miał w rodzinie taką osobę ten wie, że na "rynku" zrobiło się ciasno. Żeby zapewnić sobie miejsce w wymarzonej sali, często trzeba ją rezerwować nawet dwa lata przed czasem. Im bliżej terminu tym gorzej – zazwyczaj dla tych, którzy organizują wesele na ostatnią chwilę, zostają "ochłapy".

– Kiedy "zaklepywałam" sobie salę, nie do końca wiedziałam jeszcze, jak to będzie wyglądać. Liczbę gości znałam tylko orientacyjnie. Dopiero przy aneksie musiałam wszystko sprecyzować – podkreśla. I jakie było jej zaskoczenie, kiedy kierownik lokalu zażądał opłaty za... użytkowanie parkietu. – To nie była jakaś bardzo wysoka kwota w kontekście całej imprezy, ale byłam całkowicie w szoku. Tłumaczyli, że potrzebują takiej opłaty na utrzymanie podłogi. Udało mi się ją obniżyć. Niektórzy pewnie się na to zgadzają – mówi.

Wiecie co to ciąg termiczny?


Więcej: http://natemat.pl/229839,jak-podpisac-u ... ela-porady

: 17 lut 2018, 18:38
autor: NEVIL
Komentarze:

nela bumsztein

Czerwona patologia przenosi się z ojców i matek na ich płody a BARDZIEJ POSPOLICIE BRZMI TAK; JAKI OJCIEC TAKI SYN,JAKA MATKA TAKA CÓRKA.

--------------------------------------

MASKA

I co ? Jezeli znacie nazwiska REZYDENTOW polskojezycznych,ktorzy zaburzaja spokoj zycia POLAKOM,szargaja wolnosc demokratycznej POLSKI,to kiedy ich ukaracie za te wszystkie celowe rozroby

-----------------------------------

Senior

Ale od początku było widać, że to bolszewickie nasienie. Wykrzywione z nienawiści do Polaków twarze (czasem po prostu mordy), prymitywne, wulgarne słownictwo. A czegoż to mają ich uczyć ich czerwoni rodzice? Kultury, polskości, dumy narodowej? Oni byli, są i będą śmierdzieć bolszewizmem.

==============================
Kim są ubywatele – sensacyjne śledztwo „Gazety Polskiej”
Obrazek
Kim są ludzie przedstawiani w mediach jako obrońcy demokracji, których twarze widzimy na niemal każdym proteście? „Gazeta Polska” prowadziła śledztwo w tej sprawie przez wiele miesięcy, a jego wyniki są szokujące. Ojciec Lalki Podobińskiej był w Armii Czerwonej i KBW, a matka w stalinowskim Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego.

Kolejny manifestant, ppłk Wacław Pruszyński, był funkcjonariuszem wywiadu SB o ps. Arens i Oron, a jego żona pracowała w gabinecie Czesława Kiszczaka. Z kolei matka Agnieszki Czeredereckiej też pracowała w MSW i uczyła esbeków w szkole imienia Dzierżyńskiego.

Na protestach „obrońców demokracji” przeciwko rządowi PiS od dawna tłumów brak. A to daje możliwość ustalenia, kim są ci nieliczni, którzy przychodzą zawsze, a przez media przedstawiani są jako najbardziej zatroskani o Polskę obywatele. „Żelazny skład” zjawia się bez znaczenia, czy danego dnia chodzi akurat o obronę „wolnych sądów”, kontrmiesięcznicę, dostęp do aborcji czy wiecowanie ku czci komunistów. Ważne, że protest ma uderzyć w PiS.

Więcej: http://niezalezna.pl/217291-kim-sa-ubyw ... y-polskiej

: 17 lut 2018, 22:54
autor: NEVIL
Będzie płot na wschodniej granicy
Obrazek
Do połowy marca do Sejmu powinien trafić projekt specustawy ws. budowy płotu wzdłuż granicy Polski z Białorusią i Ukrainą, który uniemożliwi wędrówki dzikom i pozwoli walczyć z wirusem ASF - poinformował w sobotę w Białymstoku minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel.

Jest przygotowywana specustawa dotycząca budowy tego ogrodzenia. Ona jest w uzgodnieniach międzyresortowych, to nie jest łatwe zadanie. Myślę, że do połowy marca powinna trafić do parlamentu - powiedział Jurgiel dziennikarzom w Białymstoku.


W sobotę mijają dokładnie cztery lata od kiedy odnotowano pierwszy w Polsce przypadek wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF) w Polsce. Miało to miejsce w województwie podlaskim. To groźna wirusowa choroba zakaźna dla trzody chlewnej, nie jest groźna dla człowieka, ale przynosi wymierne straty w gospodarce. Obecnie w kraju wirus ASF jest potwierdzony w kilku województwach. Oprócz Podlaskiego, to także Warmińsko-Mazurskie, Mazowieckie i Lubelskie.

Krzysztof Jurgiel powiedział, że to Sejm określi kiedy rozpocznie się budowa tego płotu.

My chcemy jak najszybciej - dodał.


Według ministra Sejm określi także wysokość środków przeznaczonych na to przedsięwzięcie. Dodał, że za budowę ogrodzenia będą odpowiadali wojewodowie na danym terenie.

Dzisiaj nie powiem kiedy dokładnie, ale chciałbym, żeby to w tym roku było - zaznaczył Jurgiel.

Trzeba odgrodzić Polskę, doprowadzić do tego, żeby ze środowiska zginął, został wyeliminowany wirus, a to nie jest kwestia dnia, dwóch. Chcemy to w kilka lat zrobić - podkreślił minister rolnictwa i rozwoju wsi.


Poinformował, że „na tym etapie” chodzi o płot na granicy z Białorusią i Ukrainą. Dodał, że szczegóły techniczne płotu nie są teraz znane, zaprojektuje go wykonawca, który będzie wybrany gdy uchwalona zostanie specustawa. Minister pytany, co o budowie płotu sądzą partnerzy ze wschodu, odpowiedział krótko: „nie wiem”.

Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii, dotychczas w Polsce odnotowano w Polsce 1 tys. 267 przypadków ASF u dzików i 107 ognisk tej choroby u świń.

W piątek na spotkaniu na temat ASF w urzędzie marszałkowskim w Białymstoku, wojewódzki lekarz weterynarii poinformował, że w Podlaskiem trwają kontrole w gospodarstwach, czy spełniają one wymogi bioasekuracji w związku z ASF. Mają potrwać do końca kwietnia, do połowy maja powstanie z nich raport. Ma być wtedy wiadomo, czy rolnicy spełniają wymogi bioasekuracji, czyli czy zabezpieczają hodowle przed dostaniem się wirusa ASF. Ma być też wiadomo ile świń trzeba ubić w gospodarstwach, które nie spełniają tych wymogów.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/46466- ... ej-granicy

: 18 lut 2018, 14:09
autor: NEVIL
Komentarze:

gambit

Trzeba Tulei zrobić przymusowe badania psychiatryczne. Urzędujący sędzia, który mówi takie brednie, jest bardzo niebezpieczny dla społeczeństwa i poszczególnych ludzi.


-----------------------------

ZNAMIENNE

SYN FUNKCJONARIUSZKI SB MÓWI O POWROCIE STALINIZMU...

------------------------------

Lopez

Taki Tuleja nigdy nie powinien zostać sędzią, to skandal.Domagam się od ministra sprawiedliwości aby zrobił porządek z takimi sędziami jak Tuleja.

===============================

Ale obłęd! Sędzia Tuleya twierdzi w "Gazecie Wyborczej", że wracają metody stalinowskie: "Protestujący są bezprawnie zabierani z ulicy"
Obrazek
W „Gazecie Wyborczej” ukazał się obszerny wywiad z sędzią Sądu Okręgowego w Warszawie Igorem Tuleyą. Krytykuje reformę wymiaru sprawiedliwości i bredzi o powrocie metod stalinowskich.

Jestem już pogodzony z tym, że moja kariera może zostać przerwana

— użala się nad sobą sędzia Tuleya, próbując robić z siebie męczennika.

Do niedawna myślałem, że o takich sytuacjach to mogę sobie poczytać w monografii prof. Adama Strzembosza „Sędziowie warszawscy w czasie próby”

— podkreślił.

Tłumaczył dlaczego wziął udział w protestach pod sądami. Wyjaśniał, że z jednej strony wynikało to ze stanowiska Krajowej Rady Sądownictwa, a z drugiej z jego potrzeby obrony wartości.


Sędzia musi się poruszać w granicach prawa, nie może iść na barykady, ale wartości bronić musi. W każdy sposób, choćby mówiąc głośno, że trzeba ich bronić

— powiedział.

Sędzia Tuleya twierdzi, że w Polsce wracają metody stalinowskie, które są rzekomo stosowane przez policję i prokuraturę.

W komisariatach dochodzi do skandalicznej przemocy fizycznej. Protestujący są bezprawnie zabierani z ulicy

— ocenił.

Ale już wtedy po procesie G., zapaliło mi się żółte światełko…

— odniósł się do procesu doktora Mirosława G.

W 2013 r. sędzia Tuleya porównał działania CBA, którym kierował Mariusz Kamiński wobec Mirosława G., szczególnie nocne przesłuchania do metod stalinowskich.

Tak, mojej mamie także obniżono emeryturę tej ustawy, ale nie widziałem powodu, żeby się wyłączyć, bo nie oceniałem konstytucyjności tych ustaw, tylko zajmowałem się tym, co się działo w Sali Kolumnowej w płaszczyźnie prawa karnego

— sędzia Tuleya odniósł się do pytania, czy nie powinien wyłączyć się od orzekania w sprawie głosowania ustawy budżetowej w Sali Kolumnowej w 2016 r.

Wówczas w Sali Kolumnowej głosowano również nad ustawą dezubekizacyjną. Matka sędziego Tulei była funkcjonariuszką Służby Bezpieczeństwa.

Skrytykował również reformę wymiaru sprawiedliwości wprowadzaną przez obecny rząd.


(…) sądy będą, ale czy będzie można w nich szukać sprawiedliwości, nie wiem

— ocenił.

W dalszej części rozmowy dodał, że obawia się, że może być podsłuchiwany.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/381952-al ... ni-z-ulicy

: 18 lut 2018, 17:59
autor: NEVIL
Takiemu głupkowi powinno się zabrać paszport.

==========================


Komentarze:

Pupil :-)

Obok Cimoszewiczów, Lisów i innych takich następna rodzina ujawniła się jako bandycka i zdradziecka !! To są na szczęście już byłe autorytety moralne, choć jeszcze przez głupich wybierani do polityki !! Ale tak jak byli folksdojcze, tak i teraz nie brakuje idiotów !!


--------------------------------------

Weteran-Prawdziwy


Wszędzie można spotkać TŁUMOKA i NIEUKA

===========================
Jaśkowiak wygadywał w gazecie z Izraela
Obrazek
Słoń w składzie porcelany, to baletnica w porównaniu z Jackiem Jaśkowiakiem - stwierdził poseł Szymon Szynkowski vel Sęk. W ten sposób były radny z Poznania skomentował wywiad, jaki prezydent stolicy Wielkopolski udzielił „The Jerusalem Post”. Na łamach gazety z Izraela Jaśkowiak stwierdził m.in.: "w szkole mówiono mi, że w czasie II Wojny Światowej straciliśmy 4-5 milionów ludzi, ale nikt mi nie powiedział, że 90 procent tych osób to byli Żydzi"

O bredniach wygadywanych przez Jacka Jaśkowiaka, który udzielił wywiadu "The Jerusalem Post", już informowaliśmy.

Prezydent Poznania przebywał w Izraelu na zaproszenie tamtejszego wiceministra spraw zagranicznych oraz prezesa Amerykańskiego Kongresu Żydowskiego. Niestety, udzielił również wywiadu, w którym stwierdził:

W szkole mówiono mi, że w czasie II Wojny Światowej straciliśmy 4-5 milionów ludzi, ale nikt mi nie powiedział, że 90 procent tych osób to byli Żydzi. (...) Teraz odkrywamy naszą historię z nowych książek oraz filmów… nie było jedynie bohaterów, sprawiedliwych, ale byli również Polacy, którzy pomagali nazistom.

O komentarz portal niezalezna.pl poprosił posłów z Poznania. Nie zabrakło ostrych ocen.

- Populizm Jacka Jaśkowiaka szkodzi już nie tylko Poznaniowi, ale Polsce. W mojej ocenie celowo udzielił tego wywiadu, celowo w złym świetle przedstawia Polskę, Polaków, ponieważ uważa, że w jego osobistym interesie politycznym jest tego rodzaju kontrowersje wzbudzać - mówi nam poseł Bartłomiej Wróblewski.

- Do tego dochodzi pewna, nieprawdopodobna wręcz nieodpowiedzialność, jeśli chodzi o słowo. Jeśli Jaśkowiak mówi, że 90 procent ofiar wojny, to byli Żydzi, to tak naprawdę obraża pamięć milionów Polaków, którzy w tej wojnie zginęli. Jest to skrajnie nieodpowiedzialny populizm - dodaje poseł Wróblewski. - Możemy mieć pewność, że jeśli zdarzy się sytuacja, w której będzie można za wszelką cenę osobiście się wypromować, albo zaszkodzić rządowi Prawa i Sprawiedliwości, to Jacek Jaśkowiak z tej okazji skorzysta.


- Ręce opadają. Prezydent Poznania nie zna faktów historycznych i gada brednie. Przy nim słoń w składzie porcelany, to baletnica - mówi z kolei poseł Szymon Szynkowski vel Sęk. - Udzielając takiej wypowiedzi dla zagranicznych mediów, to jest wprost szkodnictwo.

Prezydent Jaśkowiak nieświadomie to zrobił, czy jednak to cyniczna gra z jego strony?

- Wyłącznie autopromocja, pan prezydent jest znany z zamiłowania do samego siebie i uważa, że jeżeli jest za granicą i jest pytany o opinię, to jest kimś tak niesłychanie ważnym, że we wszystkich sprawach te opinie wypowiada, a jakość tych sądów jest dalece wątpliwa. Niestety, to ma szkodliwe reperkusje dla naszego kraju - wyjaśnia poseł.

źródło: http://niezalezna.pl/217369-quotrece-op ... -z-izraela

: 18 lut 2018, 21:07
autor: NEVIL
Kto podpalił budkę, słyszeliśmy. A drzwi obcokrajowców w Białymstoku? Szef kibiców Jagiellonii: sprawców nie znaleziono, nas niszczono
Obrazek
Zaczęło się od tego, że kibice Jagiellonii protestowali przeciwko Tuskowi. Gdy Sikorski nazwał Powstanie Warszawskie narodową katastrofą, odpowiedzieli transparentem „Sikorski, to ty jesteś narodową katastrofą”. Potem ktoś podpalał drzwi mieszkań obcokrajowców w Białymstoku. „Idziemy po was” – ogłosił Bartłomiej Sienkiewicz, a media oskarżały kibiców. Sprawców podpaleń dziwnym trafem nie znaleziono do dziś. Za to kibiców Jagiellonii niszczył cały aparat państwowy. – Nie zdziwiłbym się, gdyby podpalenia drzwi były na polityczne zlecenie – mówi Adam „Redaktor” Tołoczko, szef stowarzyszenia „Dzieci Białegostoku”, który dziś o 22.00 będzie gościem Piotra Lisiewicz w „Wywiadzie z chuliganem” w Telewizji Republika.

Nazwali się „Dzieci Białegostoku”, bo tak mówiono na 42 Pułk Piechoty, którego żołnierze powołali w 1920 r. ich ukochany klub - Jagiellonię Białystok. Adam „Redaktor” Tołoczko, obecny szef Stowarzyszenia Kibiców Jagielloni Białystok „Dzieci Białegostoku” swój pseudonim zawdzięcza temu, że wydawał kibicowskie gazetki jeszcze w czasach, gdy nie było internetu.

Tego, co po groźbach Bartłomieja Sienkiewicza przeżyli kibice Jagiellonii, nie przeżył chyba nikt inny.

Dedykuję tę opowieść dzisiejszym protestującym z KOD-u. Wtedy to by dopiero wolność słowa i demokrację zobaczyli, w pełnym wydaniu


– ironizuje Adam Tołoczko.

Kibice Jagiellonii skazywani byli za obrazę Donalda Tuska za okrzyk „Donald matole”.

Wszystkich do radiowozów i na komisariat. Oczywiście, policja twierdziła, że nie zostaliśmy zatrzymani, a tylko przewiezieni do komisariatu w celu weryfikacji danych. Co przeszkadzało policjantom kazać nam stać dwie albo trzy godziny twarzą do ściany, z zakazem rozmawiania i bez możliwości skorzystania z pomocy prawnika

– wspomina szef „Dzieci Białegostoku”.

A już po sprawie podpaleń mieszkań obcokrajowców prawie nikt kibiców nie bronił. Zarzut był koszmarny, a media sączyły narrację brzmiącą dla wielu logicznie. W Białymstoku są skinheadzi, którzy nie chcą w Polsce obcokrajowców. Oni chodzą na mecze, a więc winni są kibice. Jeśli tak, to kibice są bandytami, z którymi trzeba się rozprawić. A jeżeli twierdzą, że nie mają z podpaleniami nic wspólnego i je potępiają, to na dodatek kłamią.

Po słowach ministra „Idziemy po was”, śledztwo w tej sprawie stało się najważniejszym w kraju.
Trwało dwa lata, a pod koniec rządów PO sprawę umorzono z powodu niewykrycia sprawców.

Ale zniszczono dobrą opinię o „Dzieciach Białegostoku”, znanych także z działalności patriotycznej i charytatywnej na wielką skalę. Kibice zebrali np. 230 ton, czyli 15 tirów plastikowych nakrętek, za które kupowali wózki inwalidzkie dla niepełnosprawnych. Szkoły i przedszkola, które chwaliły sobie wcześniej współpracę z kibicami, zaczęły się z niej wycofywać, nieoficjalnie mówiąc, że taki zakaz przyszedł z góry.

Prowadzącego doping na Jagiellonii kłamliwie oskarżono o wznoszenie okrzyków antysemickich na podstawie zeznań jednego ochroniarza. News poszedł na całą Polskę, informacje o uniewinnieniu prawie nigdzie się nie przebiła.

Stowarzyszenie próbowano tymczasem zdelegalizować. Sąd ten wniosek odrzucił. Wtedy kibicami zajął się Urząd Skarbowy, naliczając gigantyczne sumy rzekomo zaległych podatków, bo uznał, że stowarzyszenie „Dzieci Białegostoku” organizując wyjazdy na mecze… nie prowadziło działalności będącej misją stowarzyszenia. Spłatą 150 tys. zł obciążono sześciu młodych członków zarządu stowarzyszenia.

Cała opowieść Adama „Redaktora” Tołoczki dziś o 22.00 w „Wywiadzie z chuliganem” w Telewizji Republika. Program Piotra Lisiewicza „Wywiad z chuliganem” jest koprodukcją Radia Poznań i Telewizji Republika. W Radiu Poznań wysłuchać go można w soboty o 16.00. Telewizyjna premiera w każdą niedzielę o 22.00. w Telewizji Republika.

źródło: http://niezalezna.pl/217392-kto-podpali ... -niszczono

: 18 lut 2018, 21:18
autor: lubinka94
wszystkie wpisy bardzo ciekawe!

: 19 lut 2018, 10:05
autor: NEVIL
Marek Jakubiak jednoznacznie: "Znamy przykłady Żydów, którzy denuncjowali swoich współbraci za pieniądze i o tym też trzeba mówić"
Obrazek
Nie braliśmy udziału w pisaniu historii, w której jesteśmy po stronie okupanta; dziś chcemy przypomnieć, że byliśmy krajem, który Niemcy napadli, mordowali Polaków tak samo jak Żydów

— podkreślił na antenie radiowej Trójki Marek Jakubiak, poseł Kukiz‘15.

Poseł dodał, że „znamy przykłady Żydów, którzy denuncjowali swoich współbraci za pieniądze i o tym też trzeba mówić”.

Mieliśmy taki przykład w Warszawie zorganizowanej przestępczości szmalcowniczej – po jednej i po drugiej stronie byli Żydzi


— mówił w „Salonie politycznym Trójki” poseł Kukiz’15.

Powinniśmy rozmawiać nawet o takich szczegółach jak to, kto dawał nam pieniądze na ratowanie Żydów. Żydzi twierdzą, że oni, a z mojej wiedzy wynika, że pożyczaliśmy pieniądze od USA, żeby Żydom pomagać

— zauważył polityk.

Dodał również, że dziwi się Izraelowi, który w tej chwili podstawia nogę Stanom Zjednoczonym.

Odnosząc się do kwestii pamięci historycznej, zwrócił uwagę, że Polska musi odzyskać swoją pozycję.

Okazuje się, że Muzeum Auschwitz to w zasadzie integralna część Izraela. Minister Gliński musi doprowadzić do tego, by ta jednostka muzealna znów trafiła w ręce polskie


— zaapelował polityk.

Pytany o sprawę ekshumacji w Jedwabnym, Marek Jakubiak przyznał, że jest za tym, żeby ekshumacje zostały przeprowadzone.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/382157-ma ... zeba-mowic

: 19 lut 2018, 11:12
autor: NEVIL

Podwyżki na A2 zgodne z umową koncesyjną. Ministerstwo ma związane ręce
Obrazek
Od początku roku o 3 zł więcej płacą kierowcy wybierający drogę przez Autostradę Wielkopolską. Właściciel ma jednak prawo do swobodnego regulowania cen. Zarówno resort infrastruktury, jak i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nic w tej sprawie nie mogą zrobić.

Od 2 stycznia trasa między Nowym Tomyślem a Koninem kosztuje kierowców aut osobowych i motocykli 60 zł. Za każdy z trzech 50-kilometrowych odcinków A2 spółka Autostrada Wielkopolska kasuje po 20 zł. To oznacza, że cena za przejechany kilometr wzrosła o 2 gr.

Jak pisaliśmy w money.pl, pod względem ceny A2 staje w jednym szeregu z odcinkami podobnej długości w Hiszpanii czy Włoszech. Zaniepokojeni tą sprawą posłowie Paweł Pudłowski z Nowoczesnej oraz Zbigniew Gryglas z PiS skierowali do Ministerstwa Infrastruktury interpelację z pytaniem, czy można zablokować podwyżkę.

Minister Andrzej Adamczyk przyznał jednak, że ma związane ręce. W odpowiedzi na interpelację stwierdził, że pomimo iż zarówno Ministerstwo jak i GDDKiA nie podzielają prowadzonej przez spółkę polityki poboru opłat i nie zgadzają się ze sposobem określania przez AWSA stawki maksymalizującej przychód dla pojazdów, nie mają jednak prawnej możliwości jej zablokowania.

"Spółka Autostrada Wielkopolska ma prawo do swobodnego podnoszenia i obniżania stawek opłat za przejazdy wedle własnego uznania" – dodał, zaznaczając, że ponosi również ryzyko z tym związane. "AWSA posiada uprawnienie do zmiany stawki opłat a rolą GDDKiA jest jedynie zaopiniowanie takiej zmiany".

Dodatkowo, jak wskazuje resort żaden z punktów umowy koncesyjnej nie został przez operatora złamany i nie ma podstaw do jej kwestionowania. Tak więc zerwanie umowy wiązałoby się z kosztami po stronie państwa.

Jak informowaliśmy w money.pl, według spółki AW S.A. podwyżka odzwierciedla realne koszty utrzymania autostrady, niezbędnych inwestycji oraz kosztów obsługi kredytów. Jak zaznacza operator, stawki za przejazd ustalane są w oparciu o obowiązującą umowę koncesyjną, wieloletni plan finansowy oraz prognozy.

- Do zarządzanej przez nas autostrady A2 z Nowego Tomyśla do Konina państwo i podatnicy nie dopłacają ani złotówki, w przeciwieństwie do autostrad publicznych, na których przejazdy dotowane są w ponad 60 proc. z budżetu państwa - tłumaczyła Zofia Kwiatkowska, rzeczniczka prasowa AW S.A.

9 lutego, Zbigniew Ziobro zlecił śledczym sprawdzenie umów na budowę i eksploatację autostrady. Główne wątki to, jak pisaliśmy w money.pl, przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków przez urzędników przy podpisywaniu umów koncesyjnych.

Jak ustaliła PAP, jednocześnie Ziobro nakazał wznowienie śledztwa w sprawie wypłaty rekompensat dla spółki Autostrada Wielkopolska. Prokuratura umorzyła je dziesięć lat temu, a chodziło o 170 mln zł wypłaconych spółce w latach 2004-2007.

źródło: https://www.money.pl/gospodarka/wiadomo ... 98707.html

: 19 lut 2018, 12:30
autor: NEVIL
Komentarze:

tyle na temat

Władek ma chcieć zrozumieć DEMOKRACJĘ,skoro jego koledzy twierdzą,że"przed okrągłym stołem,był kierowcą autobusu,a PO okrągłym stole-WŁAŚCICIELEM STAJNI TIRÓW"?Czy anarchia ,to nie jego OBRONA ??

-------------------------------------

Maino


Shatyn@Shatyn, no i po co kłamiesz totalny kacapie?? Frasyniuk nie brał udziału w legalnej demonstracji, bo zajmował się blokowaniem innej legalnej uroczystości, a to już jest nielegalne.


===============================

Pudłowski w zajadłej obronie Frasyniuka. Na Ziemię sprowadziła go jednak Rybińska: "Podam przykład z Niemiec...". I zaczęło się... WIDEO
Obrazek

Jeżeli Władysław Frasyniuk nie wysłał jeszcze podziękowań dla swoich obrońców z totalnej opozycji, to powinien to jak najszybciej zrobić. Po tym jak policja „brutalnie” potraktowała b. opozycjonistę zabierając go w kajdankach do prokuratury, gdzie trzymano Frasyniuka 10 minut, opozycja rozpoczęła zmasowaną akcję obrony człowieka, który postawił się ponad prawem. Pewnie ku ich zdziwieniu, Polacy wzruszyli ramionami. Mimo to, niektórzy jednak brną dalej…


O tym, że taka postawa kończy się ośmieszeniem, przekonał się ostatnio poseł .Nowoczesnej Paweł Pudłowski, któremu publicystka Aleksandra Rybińska wyjaśniła, jak z takimi „Frasyniukami” obchodzi się w Niemczech.

Dam przykład z Niemiec - ugruntowana demokracja. W 2010 roku, pewien poseł SPD, postanowił oprotestować legalny marsz neonazistów w Berlinie. I usiadł na środku chodnika z innymi ludźmi. Został w brutalny sposób odciągnięty przez policję i zatrzymany, a następnie nikt na całej niemieckiej scenie politycznej nie stanął w jego obronie, a co więcej, nawet jego koledzy z SPD domagali się dla jego surowych kar, bo w niemieckiej konstytucji jest wolność zgromadzeń. Jeżeli jest legalne demonstracja, to nikt nie ma prawa jej zakłócać, nawet poseł SPD, bez względu jak brzydka byłaby ta demonstracja i jak bardzo jego motywacje są zacne. Może Frasyniuk powinien wyciągnąć z tego wnioski, zobaczyć jak to się robi w ugruntowanej demokracji, i może powinniśmy dążyć do takich standardów, a nie takich cyrków

—tłumaczyła posłowi .Nowoczesnej Rybińska.

Trzeba przyznać, że mina Pudłowskiego bezcenna…


źródło + video: https://wpolityce.pl/polityka/382154-pu ... -sie-wideo

: 19 lut 2018, 13:13
autor: NEVIL
Sielskie zdjęcia Bieszczad zimą? Tylko na pierwszy rzut oka. Tak trenują strzelcy wyborowi
MON opublikowało zdjęcia ze szkolenia strzelców wyborowych 21 Brygady Strzelców Podhalańskich. 'Szkolenie miało na celu skryte przedostanie się do posterunków obserwacyjnych, obserwację działań przeciwnika, jego zamiarów działania oraz sprzętu jaki posiada' - informuje resort. Odbyło się w tym miesiącu w okolicach miejscowości Rajskie w Bieszczadach.

Strzelcy niemal do perfekcji opanowali sztukę wtapiania się przestrzeń, o czym świadczą te fotografie.

Obrazek

źródło + 14 x foto