44444 forum LUBIN.pl • Usłyszałeś dobry dowcip podziel się z nami :) - Strona 29
Strona 29 z 37

: 12 mar 2012, 17:40
autor: NEVIL
---------OooO---------

– Każdy może się pomylić – powiedział jeż, schodząc z drucianej szczotki.

---------OooO---------

Sprzedam elektrohydrogumonapawarkę z przyczłapem do termobulbulatora.
Zlecę. Kaskader.
Wrurze. Hydraulik.
Działkę uzbrojoną niedrogo kupię. Narkoman.
Wierzący rolnik kupi bożą krówkę.
Sprzedam cudowną lampę z Dżinem i tonikiem. Alladyn jr.
Sprzedam koguta. Tel. 997.
Zamienię raka na żylaki.


---------OooO---------

Do apteki wchodzi starsza, dystyngowa dama i od progu pyta się:
- Czy szanowny pan aby na pewno jest farmaceutą?
- Ależ oczywiście.
- Wykształcenie?
- Wyższe.
- Studia bez żadnych trójek?
- Dyplom z wyróżnieniem.
- Och, to dobrze - uspokoił mnie pan... Poprosze aspirynę.

---------OooO---------

I Wojna Światowa. Rosyjskie sołdaty bezczeszczą niemiecki cmentarz. Skaczą sobie po grobach, czytając przy okazji, kto tam leży:
- Albert Hess.
- Bruno Schwercmauer.
- Herman Guttman.
- Edward von Klinkerhoffen.
- Achtung Minen.

----------OooO--------

: 21 mar 2012, 17:22
autor: NEVIL
"1. Bramki w sklepie - mimo że nic nie zwinąłeś i tak boisz się, że
zapiszczą.
2. Babcie - pod blokiem mogą sterczeć dwie godziny, ale w tramwaju pięciu
minut nie ustoją.
3. Sprawiedliwość - jazda na rowerze pod wpływem alkoholu: 5 lat,
molestowanie seksualne: 3 lata w zawieszeniu.
4. Potrzeba jednej iskry, by spalić las, ale całej paczki zapałek, by
rozpalić grilla.
5. Kiedyś będę tak bogaty, że jednorazówką będę golił się tylko raz.
6. Polsat - oglądasz sobie z rodzinką reklamy, a tu nagle film.
7. Polska - tutaj nawet kryzys się nie udał.
8. Bill Gates - okrada go 75% ludzkości, a i tak jest najbogatszy.
9. Podawanie pensji brutto to jak podawanie długości członka wraz z
kręgosłupem.
10. Leżakowanie w przedszkolu - kiedyś kara, a teraz każdy chciałby te 2
godziny snu w ciągu dnia.
11. Mleko na gazie tylko czeka, aż się odwrócisz.
12. -Mamo, co to znaczy orgazm? -Ja nie wiem, zapytaj taty.
13. Łacina - jedyny język, w którym nawet "gówno" brzmi mądrze.
14. Nawet, jakby papier toaletowy miał 8 warstw, to i tak złożysz go na pół.
15. A4 - jedyna płatna jednopasmówka na świecie.
16. Najlepszym dowodem na to, że w kosmosie istnieje inteligencja, jest to,
że się z nami nie kontaktują.
17. Tesco - nigdzie indziej nie znajdziesz wody LEKKO NIEGAZOWANEJ za pół
ceny.
18. Jak Polacy uniknęli korków na autostradach? Nie wybudowali autostrad!
19. Seks jest jak skok na bungee - dodaje adrenaliny, a gdy pęknie guma,
masz przerąbane.
20. Jeżeli trzeci dzień nie chce ci się pracować, to znaczy, że to już
środa.
21. Kość piszczelowa - urządzenie do znajdywania mebli w ciemnym pokoju.
22. Polska: jak kupisz mi spodnie, to zrobię ci loda. Azja: jak kupisz mi
loda, zrobię ci spodnie.
23. Chleb - zero marketingu, najwyższa sprzedaż.
24. Britney Spears: "Jestem za karą śmierci. Przestępca powinien mieć
nauczkę na przyszłość."
25. Egzamin - na korytarzu każdy wmawia ci, że nic nie umie.
26. Szacunek do nauczyciela - istnieje wtedy, gdy uczniowie po usłyszeniu
dzwonka pozwalają mu dokończyć wypowiedź.
27. Paradoks seksualny - seks można uprawiać od 15 roku życia, a oglądać -
od 18.
28. Okres i wypłata - jedno i drugie jest co miesiąc, a jak nie ma, to
znaczy, że ktoś was zdrowo wy....ał.
29. Paradoks Szymborskiej - dla testu napisała maturę, interpretując swoje
wiersze - i dostała 60%.
30. Studenci pierwszego roku - spieszmy się ich poznawać, tak szybko
odchodzą.
31. Piesek - u nas słodki, w Azji słodko-kwaśny.
32. Gdy umrę, rozsypcie moje prochy pod Tesco - wtedy będziecie mnie
odwiedzać co niedzielę.
33. Pieniądze szczęścia nie dają. Ale pozwalają wygodnie być nieszczęśliwym.
34. Mały palec u nogi powstał tylko po to, by boleśniej walnąć się o szafkę.
35. Kanapka studencka - chleb posmarowany nożem.
36. Pieniądze z pierwszej komunii - do dziś nie wiesz, gdzie się podziały.
37. Nimfomanka - kobieta, która pragnie seksu tak często jak przeciętny
mężczyzna.
38. Polska waluta - tylko tutaj złoty jest srebrny.
39. Na uczelni poranna fizyka zagina czas. Po 30 minutach jest 08:05.
40. Feminizm kończy się, gdy trzeba wnieść szafę na 8. piętro"

: 25 mar 2012, 19:09
autor: NEVIL
---------OooO---------

Po słusznie nawilżanej imprezie imieninowej, gospodarze zbierają się do spania, nagle w sypialni słychać głośny łomot.
- Co to było, do cholery?! - pyta żona.
- Koszula mi spadła - odpowiada mąż.
- A skąd ten łomot?
- Bo jeszcze jej nie zdjąłem...

---------OooO---------

Rozmawia przez telefon dwóch kumpli. Jeden się uskarża:
- Stary, ale mam kaca po wczorajszym!
Wypiłem tyle, że nawet nie pamiętam,
jak wróciłem od ciebie do siebie do domu.
- To wpadnij do mnie na klinika.
- Nie ma mowy, odrzuca mnie.
- To chociaż odnieś mojego kota i weź swoją czapkę.


---------OooO---------

Nie wiem jak wy, ale ja jakoś tak mam,
że bardziej wolę żony kolegów niż kolegów żony.


---------OooO---------

Mama pyta syna:
- Synku czy Ty masz problem z narkotykami??
- Nie mamo, dzwonie i mam.


---------OooO---------

- Filip, jak randka?
- Nie dała! Nie pozwoliła! Powiedziała nawet: "Zapomnij, że go masz!". Po czym wyłączyła komputer i zaciągnęła mnie do łóżka.


---------OooO---------

Autentyczna historia. Żona do męża:
- Kiedy Kolumb odkrył Amerykę?
- W 1492 roku - odpowiada mąż.
- A żyli tam już wtedy Indianie?
- Tak.
- To co to za odkrycie?


---------OooO---------


Do polskiej rodziny przyjechała znajoma rodzina ze Stanów Zjednoczonych. Rozmawiają sobie przy herbacie i tematów powoli zaczyna brakować. Gdy zapadła niezręczna cisza, nowy temat postanowiła podnieść Amerykanka i zagaduje gospodarzy:
- A jak wy tu w Europie poradziliście sobie z problemem Indian?

--------OooO---------------

: 03 kwie 2012, 21:17
autor: NEVIL
---------OooO---------

- Jasiu, przeczytałeś trylogię Sienkiewicza?
- To miało być przeczytane?
- Tak, na dzisiaj.
- Kurka, a ja przepisałem..


---------OooO---------

Szef chińskiej mafii mówi do swego zastępcy:
- Czang, weź dwudziestu ludzi na mokrą robotę.
- Dobrze. A co będziemy robić?
- Sadzić ryż.


---------OooO---------

- Zenek! Zadam ci zagadkę: najlepszy przyjaciel człowieka?
- Hmmm... Wyborowa?
- Nie.
- Absolut?
- Nie!
- Smirnoff?
- Nie!!!
- Finlandia?
- Nie, <font color=red>[...]</font>! Na cztery litery, matole!
- Eee... Bols!
- Kurna, człowieku... pies! PIES!
- Pies?!
- Tak, barani łbie, pies!
- Aaaa, tego nie piłem...

-----------OooO----------------------

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze ciągle jestem wkurzona. Wszystko i wszyscy mnie wkurzają, a najbardziej wkurza mnie to, że wszystko mnie wkurza. Proszę mi pomóc.
- Czy próbowała pani w jakiś sposób się wyciszyć, uspokoić? Może spacery po lesie, parku, pośród śpiewu ptaków, spacerując boso po trawie? Kontakt z przyrodą bardzo pomaga.
- E tam, panie doktorze. Ptaki mnie wkurzają, bo drą ryje, w trawie pełno robactwa, pajęczyny, gałęzie zaczepiają o ubranie. Nie, przyroda zdecydowanie mnie wkurza.
- To może inny sposób? Może kąpiel w wannie pełnej piany z aromaterapią, przy nastrojowej muzyce?
- E tam, panie doktorze, tego tez próbowałam. Piana mnie wkurza, bo szczypie w oczy, muzyka mnie wkurza, zresztą każda muzyka mnie wkurza. A ta nastrojowa najbardziej mnie wkurza. No i te olejki zapachowe, to dopiero wkurzające! Kleją się, lepią, plamią. No właśnie, olejki najbardziej mnie wkurzają.
- To może seks? Jak wygląda pani życie seksualne?
- Seks? A co to takiego?
- Nie wie pani co to seks? No dobrze, zaraz pani pokażę, proszę ze mną za parawan.
Po chwili na parawanie lądują kolejne części garderoby: spodnie, spódnica, lekarski kitel, bluzka, biustonosz, majtki. Słychać sapanie i wzdychania, wreszcie ona mówi:
- Panie doktorze, proszę się zdecydować: wkłada pan czy wyjmuje? Bo zaczyna mnie to wkurzać!

------------OooO--------------------

: 19 kwie 2012, 18:19
autor: NEVIL
--------OooO--------- Prognoza pogody: - W najbliższy weekend będzie 30 stopni ciepła: 15 w sobotę i 15 w niedzielę. ---------OooO--------- - Ból w pana lewym kolanie to kwestia wieku – wyjaśnia pacjentowi lekarz. - Ciekawe – denerwuje się pacjent – drugie kolano tak samo stare, a nie boli... ---------OooO--------- - Dlaczego sataniści słuchają szybkiej muzyki? - Bo gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy. ----------OooO---------------- - Ile nici ma dentysta? - Stomatologiczne. ---------OooO--------- Człowiek, który ustępuje, kiedy nie ma racji, to mędrzec. Człowiek, który ustępuje, kiedy ma rację, musi być żonaty... ---------OooO--------- Lekcja religii. Ksiądz mówi dzieciom o małżeąstwie: - Wiecie, że muzułmanie mogą mieć kilka żon? - To się nazywa poligamia. - Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. - A to się nazywa... Może ktoś z was wie? W klasie cisza nikt nie podnosi ręki. - To się nazywa mono... mono.. - podpowiada ksiądz. - Monotonia! - odpowiada chórem klasa. ---------OooO--------- Pewna samotna, stara kobieta mieszkała w biednej chacie mając za towarzysza jedynie swego ulubionego kota. Któregoś dnia spragniona towarzystwa powiedziała do kocóra: - Ach, jakbym chciała byś był mężczyzną, a ja znów młodą kobietą. Przypadkowo niedaleko przechodziła wróżka i postanowiła spełnić życzenie kobiety. Staruszka odmłodniała, a kocur zamienił się w przystojnego młodzieńca. - Jakiż ty jesteś piękny! - zachwyciła się. - Teraz żałuj, że przed rokiem kazałaś mnie wysterylizować. - odparł kot -----------Ooo--------- Po hucznym weselu odbywającym się w hotelowej restauracji, młoda para wynajęła pokój, żeby jak najszybciej doszło do konsumpcji związku. Zdenerwowany pan młody drżącymi rękami nie może trafić kluczem w dziurkę zamka. Ona stoi za nim i kręcąc głową, mruczy z ironią: - Nooo, nieźle się zapowiada... -----------OooO----------------- Dziadek do babci: - Babka, jak ja mam na imię ? Babka, po chwili namysłu: - A na kiedy ci to potrzebne ? -----------OooO-----------

: 29 kwie 2012, 23:21
autor: NEVIL
---------OooO---------

- Kochanie, co mi kupiłeś na urodziny?
- Wyjrzyj przez okno. Widzisz tego czarnego mercedesa?
- Jasne, że widzę! RANY!
- No to rajstopy w tym kolorze ci kupiłem..

---------OooO---------

- Halo? Czy to serwis komputerów?
- Tak. W czym mogę pomóc?
- Mój komputer nie daje się włączyć i wydobywa się z niego biały dym. Czy to znaczy, że się zepsuł?
- Nie, to znaczy, że wybrał nowego papieża.


---------OooO---------

- Mamo, dlaczego moja kuzynka ma na imię Róża?
- Ponieważ ciocia lubi kwiaty.
- Acha... A ty, mamo, co lubisz?
- Wacuś, przestań zadawać głupie pytania.


---------OooO---------

Do radzieckiego szeregowego podczas musztry podchodzi generał:
- Kto jest twoim ojcem?
- Józef Stalin, towarzyszu generale!
- Jak to? Stalin jest twoi, ojcem?!
- Przecież Stalin jest ojcem wszystkich nas!
Bardzo zadowolony z odpowiedzi pyta dalej:
- A kto jest twoją matką?
- Matka Rosja!
- Bardzo dobrze towarzyszu! Daleko w życiu zajdziecie! A kim chcielibyście zostać?
- Sierotą, towarzyszu generale!

-----------OooO---------------------

Dwaj mężczyźni przechodzą koło budynku Rady Ministrów i słyszą: - Sto lat, sto lat! Jeden z nich do drugiego: - Ty, to ktoś obchodzi urodziny? Na to drugi: - E... nie... Oni tylko ustalają wysokość wieku emerytalnego!

----------------OooO----------------------

Żona, wracając do domu z zakupów, zastała swojego męża w łóżku z atrakcyjną osiemnastką...

W momencie, gdy chciała opuścić dom, mąż zatrzymał ją tymi słowami:
- Zanim wyjdziesz, chciałbym, żebyś posłuchała, jak do tego wszystkiego doszło. Gdy jechałem z pracy do domu autostradą, w czasie wielkiej ulewy, zobaczyłem tę miłą dziewczynę, zmęczoną, przemoczoną... Zaoferowałem jej, że ją podwiozę. Ale gdy zorientowałem się, że była głodna i bez pieniędzy, przywiozłem ją do domu i przygotowałem jej posiłek, z tej pieczonej wołowiny, o której zapomniałaś, w lodówce. Na nogach miała bardzo zniszczone sandały, więc dałem jej parę Twoich dobrych butów, których nie nosisz, bo wyszły z mody. Było jej zimno, wiec dałem jej sweter, który kupiłem Ci na urodziny, a którego nigdy nie włożyłaś, bo kolor Ci nie odpowiadał. Jej spodnie były bardzo zniszczone, więc dałem jej parę Twoich. Były jak nowe , ale już za małe dla Ciebie. I w momencie, gdy ta dziewczyna już opuszczała nasz dom, zatrzymała się i zapytała:
- Czy jest jeszcze coś, czego Twoja żona już nie używa?

--------------OooO--------------

: 04 maja 2012, 21:10
autor: NEVIL
Szykują się zmiany w Kodeksie Karnym i Kodeksie Ruchu Drogowego...

Za śmiertelne potrącenie emeryta mającego więcej niż 67 lat będą odejmowane punkty karne...
---------OooO------------
Od przyszłego tygodnia w tv trwam pojawią się trzy nowe programy:
- X-Pastor
- Jak oni spowiadają
- Taniec z tacami
---------OooO-------------

Obchodzimy setną rocznicę zatonięcia Titanica. Wbrew temu co pokazują w polskojęzycznych multipleksach, czy w powtórkach reżimowej TV przebieg katastrofy wyglądał zupełnie inaczej. Niezależnym badaczom znane są następujące fakty:

- obecność armatora i chęć pobicia rekordu prędkości na pokładzie w żaden sposób nie dowodzi naciskom wywieranym na kapitana statku.
- brak jest dowodów stwierdzających obecności armatora na mostku kapitańskim w dniu katastrofy.
- komisji badającej katastrofę nie przekazano wraku statku.
- dwóch wybitnych naukowców twierdzi że nie jest możliwe, aby góra lodowa mogła zatopić tak wielki statek.
- góra lodowa mogła zostać wyprodukowana w sztucznych warunkach, aby odwrócić uwagę od prawdziwych przyczyn katastrofy. Niezależni naukowcy potwierdzają że wykonanie takiej góry jest wykonalne.
- nierzetelnie przeprowadzone sekcje zwłok nie pozwalają stwierdzić jednoznacznie że ofiary utonęły, lub zmarły w wyniku hipotermii.
- pominięto zeznania świadków, twierdzących że żyjące jeszcze ofiary dobijali harpunami wielorybnicy.

Wobec w/w wątpliwości należy stwierdzić że katastrofa ta była niczym innym jak dobrze ukartowanym zamachem. Należy przypomnieć że wpływy z filmu inspirowanego "katastrofą" wyniosły prawie 2 mld USD zasilając budżet syjonistycznej organizacji jaką niewątpliwie jest Hollywood. Nasuwające się dalej wnioski są już tylko oczywistą oczywistością.
Sam Titanic zatonął, ale prawda zatopić się nie dała.

----------OooO-------------------

: 12 maja 2012, 18:24
autor: NEVIL
---------OooO---------

Na leżakowaniu w przedszkolu leżą dzieci na łóżeczkach i w pewnej chwili chłopczyk pyta dziewczynkę:
- Jesteś chłopcem czy dziewczynką?
- Nie wiem.
- To sprawdź!
- No to mi pomóż!
- No to musisz podnieść kołderkę.
Dziewczynka podniosła kołderkę na to chłopczyk:
- Jesteś dziewczynką, bo masz różową piżamkę.

----------------OooO----------------------

Do sklepu z zabawkami wchodzi kobieta z zamiarem kupienia prezentu swojej córce.
- Chciałabym kupić córce lalkę Barbie - mówi do ekspedientki.
- Proszę bardzo. Tu mamy Barbie w stroju kąpielowym za 18,90 zł. A tam Barbie w stroju wieczorowym, kosztuje 23 zł - pokazuje ekspedientka.
- A tamta na górze? - przerywa ekspedientce kobieta.
- A, ta to Barbie rozwiedziona. Kosztuje 320 zł.
- O, Boże! Dlaczego taka droga??? - pyta kobieta.
- Bo, widzi pani, jeśli pani ją kupi, dostanie Pani jeszcze samochód Kena, dom Kena, jacht Kena...

------------------OooO------------------------

Co to jest żona i teściowa w samochodzie?
- Zestaw głośnomówiący.

---------------OooO---------------

Rozmawiają dwaj koledzy z pracy:
- Franek, dlaczego szef jest na ciebie zły od tygodnia?
- Tydzień temu była impreza zakładowa i szef wzniósł toast "Niech żyją pracownicy!", a ja zapytałem "Tak? A z czego?"

--------------OooO--------------

Zmartwiona kawałami na swój temat blondynka siedzi w knajpce i szlocha.
Podchodzi do niej kelner i zaczyna ją pocieszać:
- Udowodnię ci, że wcale nie jesteś taka głupia.
Potem woła swoją koleżankę brunetkę i prosi ją:
- Pojedź do domu i sprawdź, czy cię tam nie ma!
Brunetka jedzie do domu, a blondynka komentuje:
- Ale głupia! Ja bym zadzwoniła...

--------------OooO-----------------------

: 19 maja 2012, 20:42
autor: NEVIL
---------OooO---------

- Czym oddycha por?
- Pornosem.


---------OooO---------

Rok 2020. Na stację benzynową podjeżdża samochód. Wysiada z niego przeciętnie ubrany facet i mówi do pracownika:
- Do pełna poproszę.
- Ooo, pan to chyba w Lotto wygrał...


---------OooO---------

Boisz się, że świat ulegnie dzisiaj zagładzie? Niepotrzebnie. W Australii jest już jutro. :)


---------OooO---------

- Doktorze, moja żona bez przerwy kaszle. Próbowaliśmy już wszystkich lekarstw, ale kaszel nadal nie mija.
- A zioła Pan próbował?
- Próbowałem... Kaszle i się śmieje.


---------OooO---------

W zaspie śnieżnej leży pijak. Podchodzi do niego policjant i mówi:
- Wstawaj, koleś, bo zamarzniesz!
- Panie, co pan? Po Borygo?


---------OooO---------

W poniedziałek na pierwszej lekcji koleś szepcze do ucha kolegi:
- Ty, która jest godzina?
- Ósma piętnaście.
- Szlag by to trafił. Ale się ten tydzień wlecze!




---------OooO---------

– Kochanie, chciałem ci coś powiedzieć.
– Tak, wiem, ja ciebie też.
– Z kim?!

---------OooO---------

Pierre Cardin wypuścił nową linię zapachową. Pozostali ludzie w windzie udawali, że nic się nie stało.


---------OooO---------

– Co mówi chemik, kiedy spadnie mu złoto na głowę?
– Au!

----------OooO.................................

: 28 maja 2012, 21:10
autor: NEVIL
---------OooO---------

- Czy nie wydaje ci się, że profesor Meyer musi być bardzo nieszczęśliwy ze swoją żoną? - pyta jeden asystent drugiego.
- Oczywiście. On matematyk, a ona kompletnie nieobliczalna!

---------OooO---------

Idzie zajączek przez las i niesie pod pachą teczkę. Spotyka go wilk i pyta:
- Co tam niesiesz?
- Swoją pracę magisterską.
- Ha! A jaki temat?
- "Zając najgroźniejszym zwierzęciem w lesie"
- No! Ty chyba sobie kpisz!
- To chodź za krzaczek!
Wpadają za krzaczek, słychać straszliwy łomot, skowyt. Po chwili zza krzaczka wypada wilk z obłędem w oczach, sierść z niego prawie zdarta... Po chwili wychodzi zając, a za nim niedźwiedź. Misio poklepuje zająca po plecach i mówi:
- Widzisz zajączku! Nie jest ważny temat pracy magisterskiej, tylko promotor.


---------OooO---------

Przychodzi gość do salonu tatuażu i mówi:
- Proszę mi walnąć czołg na całe plecy.
Artysta zabiera się do roboty, po około 20 minutach mówi do gościa:
- Gotowe.
- Tak szybko?
- Toż to tylko pięć liter.


---------OooO---------

- Gdzie leży Krym?
- Na ciostku.

---------OooO---------

Armia rosyjska testuje nową głowicę o nazwie "Kaczuszka". Jest to rakieta typu powietrze-woda-powietrze-woda-powietrze-woda-usa.

---------OooO------------------

: 17 cze 2012, 23:07
autor: NEVIL
---------OooO---------

Do pokoju wchodzi strasznie pobity hrabia.
- Hrabio, co się panu stało?! - pyta Jan.
- Dostałem w twarz od barona.
- Od barona? Przecież to chucherko! Musiał mieć coś w ręku!
- Miał. Łopatę.
- A pan, panie hrabio? Nie miał pan nic w ręku?
- Miałem. Lewą pierś żony barona. Piękna rzecz, nie przeczę, ale do walki zupełnie się nie nadaje.


---------OooO---------

Byłem dzisiaj na siłowni.
Przywieźli nową maszynę, całkiem fajna.
Po pół godzinie jednak miałem dość: spuchłem, rzygać mi się chciało.
Ale naprawdę ma wszystko!
Żelki, snickersy, marsy, kit-katy.

---------OooO---------

Przychodzi Jasio do domu w czerwcu i mówi do taty:
- Tata, przedłużyli mi kontrakt z szóstą klasą na najbliższe 12 miesięcy.


---------OooO---------

Burdel na pulpicie zaczyna sie wtedy, kiedy nadajesz plikowi nazwę "afslkffsafsajklsfaj" i okazuje się, że już taki istnieje.


---------OooO---------

Idę sobie spokojnie ulicą, nagle podchodzi do mnie dwóch gliniarzy. Jeden mówi:
- Pan będzie świadkiem.
Coś mnie podkusiło i odpowiedziałem:
- Postanowiliście zalegalizować swój związek?


---------OooO---------

- Jaka jest różnica między dobrym sąsiadem, a dobrą sąsiadką?
- Dobry sąsiad pożyczy, a dobra sąsiadka da.

--------OooO------------

: 20 cze 2012, 20:43
autor: NEVIL
---------OooO---------

Na początku Pan Bóg przyszedł do Arabów i pyta:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie kradnij.
- Panie! My żyjemy z rabowania karawan. Jeżeli przestaniemy kraść, to jak na tej pustyni będziemy mogli wyżyć? To jest niemożliwe! Nie chcemy takiego przykazania.
Przyszedł Pan do Amorytów i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie zabijaj.
- Panie, jesteśmy najbardziej walecznym narodem, żyjemy z wojny i podbojów.
Jak moglibyśmy egzystować bez zabijania? Nie, nie chcemy Twojego przykazania.
Przyszedł Pan do Amalekitów i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie cudzołóż.
- Panie, podstawą naszego kultu są kapłanki oddające się miłości w świątyni.
Jeżeli tego zaniechamy, co stanie się z naszą religijnością, naszą wiarą?
Nie chcemy Twojego przykazania.
Pan Bóg był już w kłopocie, ale zobaczył mały naród izraelski znajdujący się w niewoli egipskiej. Poszedł więc do Izraelitów i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A ile by to kosztowało?
- Nic! Za darmo!
- Tak całkiem za darmo?
- Całkiem bez płacenia!
- To byśmy wzięli dziesięć.
---------OooO----------------

: 29 cze 2012, 23:16
autor: NEVIL
---------OooO---------

Dwie zakonnice robiły zakupy w Biedronce. Kiedy przechodziły obok lodówki z piwem, jedna z nich rzekła do drugiej:
- Czyż piwko, a nawet dwa, nie smakowałoby wybornie w tak gorący, letni wieczór?
Na to druga odparła:
- W rzeczy samej, siostro, ale nie czułabym się zbyt dobrze, kupując piwo, bo z pewnością zaraz zrobiłaby się z tego wielka draka przy płaceniu.
- Poradzę sobie z tym bez żadnego problemu - odparła pierwsza siostra, po czym wzięła sześciopak i udała się do kasy.
Zobaczywszy dwie siostry z piwem, kasjer wyraźnie się zdumiał.
- Och, to do mycia włosów - powiedziała jedna z nich - U nas w klasztorze piwo nazywamy szamponem katolickim.
Kasjer, nie mrugnąwszy nawet okiem, sięgnął pod ladę i wyciągnął paczkę paluszków, którą następnie wsadził do torby z piwem. Spojrzał siostrze głęboko w oczy, uśmiechnął się i powiedział:
- Lokówki na nasz koszt.

--------OooO---------

Dzwonię do żony, mówię, że wszystko stracone, biznes padł i jestem spłukany. Przyjeżdżam do domu, a jej już nie ma, spakowała swoje rzeczy i się wyniosła. I dobrze. Po co mi baba bez poczucia humoru?


---------OooO---------

- Jak to, panie władzo, to tu nie ma skrętu w prawo?!
- Jest, ale płatny.


---------OooO---------

Wchodzi biznesmen do biura z grupą swoich klientów- cudzoziemców i mówi do sekretarki:
- Przynieś mi kawę, a dla tych trzech pawianów kefir.
Głos z grupy:
- Dwóch pawianów. Ja jestem tłumaczem.

---------OooO---------

- Halo, tu Edek.
- Malwina.
- Poseksimy sie?
- OK. Zaczynaj.
- W czym jesteś?
- W autobusie.
- Zdejmuję z ciebie autobus...

-----------OooO---------------

: 28 lip 2012, 15:23
autor: NEVIL
---------OooO---------

W domu:
- Małgosiu, wstawaj.
- Nie, muszę dokończyć sen.
- Ale, Małgosiu, ty już nie śpisz.
- Bo teraz są reklamy.


---------OooO---------

Przychodzi gościu do lekarza i mówi:
- Co mi jest?
- Niestety, trzeba usunąć nerkę - mówi lekarz.
- Ależ czemu? Rak? - pyta się zaniepokojony pacjent.
- Nie. Wątroba się nie mieści.


---------OooO---------

Jak człowiek łysy tanim kosztem może sobie sprawić włosy?
Należy natrzeć głowę miodem.
Poczekać trzy dni.
Później głośno klasnąć w dłonie - muchy odlecą, ale nóżki zostaną!

-----------OooO-----------------

Lekarz w sanatorium wita dobrze sobie znanego "stałego" kuracjusza:
- Znowu pan do nas przyjechał ze wszystkimi swoimi dolegliwościami, panie Kowalski?
- O nie, tym razem przyjechałem bez żony!

----------------OooO--------------------

: 07 sie 2012, 21:21
autor: JERRY
Dwaj jaskiniowcy spotykają się na polowaniu.
- Słyszałem, że kupiłeś na targu młodego mamuta.
- To prawda.
- Ile waży?
- Niedużo, 500 kilo.
Po dwóch tygodniach jaskiniowcy spotykają się znów.
- Jak tam twój mamut?
- W porządku.
- A ile teraz waży?
- 400 kilo.
- Przecież dwa tygodnie temu ważył pięćset!
- Tak, ale wczoraj musiałem go wykastrować, bo dobierał się do wszystkich mamucic w okolicy.