: 31 sie 2017, 22:50
Komentarze:
MMMM
No po prostu BOLEK. Tuman nad tumany. Zapomnial ze w wyborach przeciw Kwachowi dostal 1% glosow. Czytaj BOLEK (jak umiesz), czytaj, co o tobie, durniu, ludzie pisza.
-------------------------------
Zastanawiam się, kiedy Matka Boska z klapy marynarki Wałęsy wkurzy się i strzeli go w pysk... ta lewacka świnia mordechaj nawet nie wie co to buźnierstwo
---------------------------
AdamZet@AdamZet
co napiszą za 100 lat o Lechu Wałęsie w podręczniku historii." Napiszą to samo co o Bierucie, Gomułce, Jaruzelskim, Kiszczaku. Że niewykształcony agent służb powiązanych ze wschodem. Bierut 5 klas szkoły podstawowej, Gomułka samouk, Jaruzelski mała matura, Kiszczak 7 klas szkoły podstawowej, Wałęsa niby zawodówka.
============================
W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego! Oni wymyślają fanaberię i niewiarygodne rzeczy! Walczyłem czysto i uczciwie; ludzie mi uwierzą. Oni myślą, że byli lepsi? A co dokonał Gwiazda? Dopóki był ze mną, to był wielką gwiazdą… Wszystkich największych wrogów ustawiono w IPN! Gwiazda, Wyszkowski - po co oni tam poszli? By dopasowali dokumenty, które mogą mnie oskarżać!
— powiedział Lech Wałęsa w rozmowie z tvn24 („Fakty po Faktach”).
Były prezydent odnosił się do próśb części opinii publicznej (w tym Krzysztofa Wyszkowskiego) o przeprosiny.
To chory człowiek, defetysta, mitoman. To, co on wymyśla - to podłe kłamstwo! Oni nie mogą uwierzyć, że elektryk mógł tego dokonać, że mógł doprowadzić sprawy do końca…
— zaznaczył.
Jak mówił Wałęsa, „Kaczyńscy od początku szukali kwitów, by hakami szantażować”, a Czesław Kiszczak „niczego nie trzymał w domu”.
Przyjdzie czas wyjaśnień. Wszystkie te dokumenty są pozbierane z różnych teczek i włożone do jednej. Naiwną kobietę zastraszyli, że zabiorą jej pieniądze i dała się wrobić…
— podkreślił były lider „Solidarności”, odnosząc się do wdowy po Czesławie Kiszczaku.
Ja się przygotowałem do rozgrywki z komunizmem. Chciałem tylko, żebyście mnie słuchali. (…) Wiedziałem, jak trzeba robić. To ja przesądzałem, ja się uparłem ws. pomnika
— dodawał.
Na zarzut, że to on chciał skończyć strajk w stoczni, Wałęsa nazwał Andrzeja Gwiazdę mianem „durnia”.
Gdyby tak się nie ułożył los, ponieważ nie mieliśmy tam większości, było wielu agentów, to by nas przegłosowano
— stwierdził.
Dopytywany, dlaczego nie oddał hołdu Andrzejowi Gwieździe czy Annie Walentynowicz w czasach swojej prezydentury, Wałęsa uznał, że „nie miał czasu”, a w „bezpeckich papierach” widać, że Gwiazda „rozwalał Solidarność”.
Miałem więcej kłopotów z nimi niż z bezpieką!
— podsumował były szef „S”.
Wałęsa był też pytany o swoją współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa, na co wskazują dokumenty.
Nie wiedziałem, że nie można podpisać. Podpisałem sznurówki, pasek… Nie chcieli mnie w tamtym czasie, mieli lepszych na kablowanie
— ocenił.
źródło: https://wpolityce.pl/polityka/355691-wa ... a-podpisac
MMMM
No po prostu BOLEK. Tuman nad tumany. Zapomnial ze w wyborach przeciw Kwachowi dostal 1% glosow. Czytaj BOLEK (jak umiesz), czytaj, co o tobie, durniu, ludzie pisza.
-------------------------------
Zastanawiam się, kiedy Matka Boska z klapy marynarki Wałęsy wkurzy się i strzeli go w pysk... ta lewacka świnia mordechaj nawet nie wie co to buźnierstwo
---------------------------
AdamZet@AdamZet
co napiszą za 100 lat o Lechu Wałęsie w podręczniku historii." Napiszą to samo co o Bierucie, Gomułce, Jaruzelskim, Kiszczaku. Że niewykształcony agent służb powiązanych ze wschodem. Bierut 5 klas szkoły podstawowej, Gomułka samouk, Jaruzelski mała matura, Kiszczak 7 klas szkoły podstawowej, Wałęsa niby zawodówka.
============================
Wałęsa w swoim stylu: "Walentynowicz? Gwiazda? Miałem więcej kłopotów z nimi niż z bezpieką!". I dodaje: "Nie wiedziałem, że nie można podpisać"

— powiedział Lech Wałęsa w rozmowie z tvn24 („Fakty po Faktach”).
Były prezydent odnosił się do próśb części opinii publicznej (w tym Krzysztofa Wyszkowskiego) o przeprosiny.
To chory człowiek, defetysta, mitoman. To, co on wymyśla - to podłe kłamstwo! Oni nie mogą uwierzyć, że elektryk mógł tego dokonać, że mógł doprowadzić sprawy do końca…
— zaznaczył.
Jak mówił Wałęsa, „Kaczyńscy od początku szukali kwitów, by hakami szantażować”, a Czesław Kiszczak „niczego nie trzymał w domu”.
Przyjdzie czas wyjaśnień. Wszystkie te dokumenty są pozbierane z różnych teczek i włożone do jednej. Naiwną kobietę zastraszyli, że zabiorą jej pieniądze i dała się wrobić…
— podkreślił były lider „Solidarności”, odnosząc się do wdowy po Czesławie Kiszczaku.
Ja się przygotowałem do rozgrywki z komunizmem. Chciałem tylko, żebyście mnie słuchali. (…) Wiedziałem, jak trzeba robić. To ja przesądzałem, ja się uparłem ws. pomnika
— dodawał.
Na zarzut, że to on chciał skończyć strajk w stoczni, Wałęsa nazwał Andrzeja Gwiazdę mianem „durnia”.
Gdyby tak się nie ułożył los, ponieważ nie mieliśmy tam większości, było wielu agentów, to by nas przegłosowano
— stwierdził.
Dopytywany, dlaczego nie oddał hołdu Andrzejowi Gwieździe czy Annie Walentynowicz w czasach swojej prezydentury, Wałęsa uznał, że „nie miał czasu”, a w „bezpeckich papierach” widać, że Gwiazda „rozwalał Solidarność”.
Miałem więcej kłopotów z nimi niż z bezpieką!
— podsumował były szef „S”.
Wałęsa był też pytany o swoją współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa, na co wskazują dokumenty.
Nie wiedziałem, że nie można podpisać. Podpisałem sznurówki, pasek… Nie chcieli mnie w tamtym czasie, mieli lepszych na kablowanie
— ocenił.
źródło: https://wpolityce.pl/polityka/355691-wa ... a-podpisac











