Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Gronkiewicz-Waltz w panice! Najpierw złożyła zażalenie na grzywnę, a potem wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy przed Komisją Weryfikacyjną!
Obrazek
Czy prezydent Warszawy ma jakiś dział prawny? A może nikt w ratuszu nie ma pojęcia o procedurach? Portal wPolityce.pl dotarł do szczegółów korespondencji Hanny Gronkiewicz-Waltz z Komisją Weryfikacyjną, w związku z nałożeniem na prezydent Warszawy grzywny w wysokości 6 tys. złotych. Ratusz najpierw złożył zażalenie na decyzję komisji, a potem wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy! Czy ktokolwiek kontroluje jeszcze nerwowe ruchy Hanny Gronkiewicz -Waltz?

Prezydent Warszawy utrzymuje, że Komisja Weryfikacyjna jest ciałem niekonstytucyjnym i nie zamierza brać udziału w jej rozprawach oraz posiedzeniach. Jednocześnie przekazuje komisji dokumenty i wymienia korespondencje. Ta polityczno-administracyjna schizofrenia doprowadziła właśnie do absurdu i kompromitacji Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Na poprzednim posiedzeniu, Komisja Weryfikacyjna, ukarała Hannę Gronkiewicz-Waltz podwójną grzywną w wysokości 6 tys. złotych, za dwukrotne niestawiennictwo na rozprawie. Prezydent Warszawy złożyła więc na tę decyzję zażalenia. Szkopuł w tym, że w tym przypadku nie przysługuje jej zażalenie! Pismo jednak trafiło do komisji. Skompromitowani prawnicy ratusza przesłali więc kolejne pismo do komisji, w którym wnioskują o ponowne rozpatrzenie sprawy. To poprawna konstrukcja w tym postępowaniu administracyjnym.

To jednak nie koniec kłopotów Hanny Gronkiewicz-Waltz. Jak ustalił portal wPolityce.pl , wiele wskazuje na to, że wnioski ratusza mogły zostać złożone zbyt późno i Hanna Gronkiewicz-Waltz nie dotrzymała terminu. Jeśli ta, wciąż nieoficjalna, informacja się potwierdzi, to będziemy mieli do czynienia z gigantyczną kompromitacją.

Oczekujemy stawiennictwa pani prezydent [Hanny Gronkiewicz-Waltz] na kolejną rozprawę, która ma miejsce już w czwartek. Będziemy rozpatrywać, jeśli pani prezydent się nie stawi, czy odmowa stawiennictwa była zasadna czy bezzasadna. W razie bezzasadności odmowy stawienia się przed komisją, komisja będzie mogła nałożyć grzywnę (…) Niewykluczone, że jeśli pani prezydent nie będzie stosowała się do obecnie obowiązującej ustawy i będzie pobłażała obowiązkom, które nałożył na nią ustawodawca, rozważymy by zaproponować zmianę ustawy o komisji.

– mówił dziś w TVP Info Sebastian Kaleta, członek Komisji Weryfikacyjnej.

Dziś, o godz. 11.00, na niejawnym posiedzeniu zbierze się komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji. Jej członkowie mają podjąć decyzję ws. nieruchomości położonych przy ulicy Twardej 8 i Twardej 10 w Warszawie. Chodzi o decyzję reprywatyzacyjną stołecznego ratusza z 2014 r. na rzecz „handlarza roszczeń” Macieja Marcinkowskiego, w wyniku której musiało się przenieść gimnazjum.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/348050-nas ... yfikacyjna
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

~Remul :

To zdecydowanie najdroższe na świecie wspominanie ofiar. Czy nie moźecie poprzestać na kościele? Czy nie wiecie, że w kościele katolickim żałoba trwa R O K. Czy wiecie, że nie ma czegoś takiego, jak "obchodzenie" miesięcznicy śmierci i pogrzebu? Ile lat jeszcze zamierzacie robić to na pokaz? Ostatnia miesięcznica kosztowała ok. 400 tysięcy złotych. Dzisiejszą po przygotowaniach można śmiało oceniać na conajmniej 600 tysięcy. To jest chore, a wy depczecie pamięć ofiar, godząc się na wykorzystanie ich w walce politycznej.

========================

Apel części bliskich ofiar katastrofy smoleńskiej
Obrazek
Rodziny zaapelowały, by pozwolono im dzisiaj uczcić pamięć swoich bliskich, podczas 87. miesięcznicy. Między innymi stowarzyszenie Obywatele RP zapowiedziało, że zrobi wszystko, by zablokować przemarsz uczestników miesięcznicy.

(...)
Lech Wałęsa apeluje do Władysława Frasyniuka
Wiadomo już, że były prezydent nie pojawi się w Warszawie na dzisiejszej kontrmanifestacji do obchodów miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. Wałęsa obecnie przebywa w szpitalu z powodu kłopotów z krążeniem. "Na chwilę los mnie wyłączył, ale zaraz wracam" - zapewnia w swoim apelu. I prosi, by Frasyniuk publicznie zapewnił, że Wałęsa wspiera jego działania.


Lech Wałęsa 29 czerwca zapowiadał, że 10 lipca pojawi się na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, by wraz z Władysławem Frasyniukiem oraz ruchem Obywatele RP demonstrować "w obronie prawa do zgromadzeń". Dziś odbędzie się jednocześnie - jak co miesiąc, kolejna miesięcznica smoleńska z udziałem czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości.

W związku z zapowiedzianymi w Warszawie wydarzeniami dziś rano na swoim profilu na Facebooku Wałęsa publicznie zaapelował do Frasyniuka. "Władku jestem z Tobą w każdej Twojej decyzji i jej konsekwencjami, dobrej czy złej. Masz prawo powoływać i przywoływać publicznie. Na chwile los mnie wyłączył ale zaraz wracam" (pisownia oryginalna – red.) - napisał.

W drugim wpisie zaznaczył: "Władku jestem z Tobą. W Każdej decyzji złej czy dobrej i wszelkimi konsekwencjami. Możesz ogłosić to bublicznie i przywoływać to publicznie. Alleluja i do przodu" (pisownia oryginalna – red.).

W czasie obchodów ostatniej miesięcznicy smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie kilkadziesiąt osób usiadło w poprzek jezdni, próbując w ten sposób zatrzymać przemarsz przed Pałac Prezydencki uczestnikom Marszu Pamięci. Policja skierowała 91 wniosków do sądu za blokowanie jezdni na drodze marszu. Wśród kontrmanifestujących był m.in. Władysław Frasyniuk.

O zatrzymaniu Frasyniuka w liście do redakcji Onetu poinformowała organizacja Obywatele RP. "Podczas tzw. kontrmiesięcznicy organizowanej przez nas tj. Obywateli RP na Placu Zamkowym, zostały z ulicy ściągnięte siłą dziesiątki osób m.in. Ewa Siedlecka, Paweł Kasprzak, Władysław Frasyniuk i Joanna Scheuring-Wielgus" - napisano w komunikacie. - Mamy do czynienia z zupełnie absurdalną sytuacją, w której pamięć o Lechu Kaczyńskim jest zawłaszczana przez jedną osobę, przez jedną opcję - mówił wówczas Frasyniuk. I podkreślał, że "dziś Lech Kaczyński na pewno byłby z protestującymi". (...)

Więcej: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/apel-cze ... ej/74618ke
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Przeciętny polski kierowca za program "BenzynaPlus" zapłaci ok. 260 zł rocznie
Obrazek
To już pewne - będzie podwyżka podatków płaconych przez nas w cenie kupowanego paliwa. Poselski projekt ustawy zakładający utworzenie funduszu dróg samorządowych w ostatni czwartek wpłynął do Sejmu, a w tym tygodniu ma być procedowany. Środki na obsługę tego funduszu mają pochodzić z nowego podatku drogowego, który będzie wliczony w cenę paliwa. Jeśli potwierdzą się doniesienia dotyczące stawki (20 gr / 1 litr + VAT), to okazuje się, że przeciętny polski kierowca będzie musiał w ciągu roku zapłacić ok. 260 zł więcej.

W ubiegłym roku Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRIS działając na zlecenie Santander Consumer Banku przepytał kierowców z całej Polski na temat ilości przejeżdżanych w ciągu roku kilometrów. Okazało się, że zdecydowana większość jeżdżących samochodami w naszym kraju (71 proc. respondentów) przejeżdżała rocznie nie więcej niż 20 tys. km (w tej grupie blisko 60 proc. osób nie przejeżdżała rocznie nawet 10 tys. km). Na tej podstawie zaryzykować można stwierdzenie, że statystyczny polski kierowca w ciągu roku przejeżdża średnio 15 tys. km. Zakładając, że aby przejechać 100 km potrzebuje on przeciętnie 7,0 litrów ON / benzyny / LPG, a stawka podatku drogowego wyniesie 20 gr / 1 litr + VAT, to łatwo można wyliczyć, że nowa danina fiskalna będzie kosztować ok. 260 zł w skali roku ([15000 / 100] x 7 x 0,25 = 262,50 zł).

Wspomniane 260 zł, to niecałe 22 zł w skali miesiąca. Niektórzy stwierdzą, że to dużo. Inni wręcz przeciwnie - że kwota ta nie będzie odczuwalna dla kieszeni zwykłych Polaków. A ja mówię, że nie po to PiS doszedł do władzy, aby wprowadzać nowe podatki. Traktowanie kierowców jako przysłowiowych dojnych krów, które mogą pokrywać deficyty finansowe, jeszcze nigdy nikomu nie wyszło na dobre. Wprowadzenie w życie pomysłu opłaty drogowej wliczanej do ceny paliwa wkurzy niemal wszystkich (wszak większość społeczeństwa musi tankować paliwo do swoich samochodów).

Po tym jak PiS podjął decyzję o podwyżce stawek VAT od stycznia 2017 r. (w mediach mówiło się o "wydłużeniu obowiązywania podwyższonych stawek", choć formalnie była to odrębna decyzja rządu o ich podwyższeniu), zanosi się na kolejne fiskalne uderzenie w sporą grupę ludzi. W ten sposób partia Kaczyńskiego ewidentnie podcina gałąź, na której siedzi i daje argumenty "totalnej opozycji", aby waliła w obecny rząd jeszcze mocniej, niż do tej pory.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul8/0387 ... ocznie.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

jurek

miał racje pan Duda mówiąc że czapkami ich nakryjemy, jak tylko wyjdą na Polskę znowu, w zasadzie tylko P. Wałęsa zaimponował mi, pierwszy raz od lat, woląc zostać w szpitalu niż po raz któryś firmować resztkami swej twarzy ohydne żądze marzących o powrocie do koryta złoczyńców
----------------------------
Paweł

Debile PRL - zaśpiewajcie "Władysławie coś Polskę..." szkoda słów na ludzką głupotę!

-------------------------

taki_jeden

Jaki Jurkiewicz widzi związek z Hamburgiem? To zupełnie inne wydarzenia.


======================
Rozbijanie miesięcznic? "W Warszawie nie będzie Hamburga, nigdy w życiu"
Obrazek
- Chęć opozycji do konfrontacji podczas miesięcznicy smoleńskiej była ogromna - ocenił w Polskim Radiu 24 Cezary Jurkiewicz, szef klubu PiS w Radzie Warszawy i jeden z organizatorów miesięcznic.

Jak mówił - wszystko zaczęło się od działań członków stowarzyszenia Obywatele RP, którzy zaczęli pojawiać się na kontrmanifestacjach od marca 2016 r. Ale w poniedziałek - podczas 87. miesięcznicy smoleńskiej - Obywatele RP byli wspomagani również przez przedstawicieli innych środowisk: Komitetu Obrony Demokracji, Platformy Obywatelską i Nowoczesnej.

Według Jurkiewicza chęć konfrontacji opozycji była ogromna. "Zależało im na tym, żeby obrazki po raz kolejny przebiły się w stronę mediów niemieckich" - stwierdził.

Polityk warszawskiego PiS odniósł się też do tego, że uczestnicy poniedziałkowej kontrmanifestacji wobec miesięcznicy smoleńskiej trzymali białe róże.
"Te trzymane białe róże, to nie przypadek. To nawiązanie do ruchu antyfaszystowskiego, który powstał w Niemczech, który został wykryty przez Niemców i został wyniszczony. Dla każdego Niemca symbol białej róży jest przypomnieniem, nawiązaniem do tamtego ruchu, a tym samym nas traktuje się jako faszystów w podtekście"

- powiedział Jurkiewicz.

Polityk PiS pochwalił działania policji i funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu przy ochronie poniedziałkowych uroczystości miesięcznicy smoleńskiej - według niego, tylko w jednym momencie uczestnicy kontrdemonstracji wdarli się na teren, gdzie odbywała się miesięcznica, ale zostali zatrzymani przez służby. "W Warszawie nie będzie Hamburga, nigdy w życiu" - powiedział Jurkiewicz.

Dziękując policji, polityk warszawskiego PiS przytoczył też słowa zasłyszane w rozmowie dotyczącej odprawy policyjnej przed miesięcznicą, które skierowane były do młodszych funkcjonariuszy, że jeszcze niedawno wystarczyło 28 policjantów do ochrony miesięcznicy, a teraz jest ich wielokrotnie więcej.

źródło: http://niezalezna.pl/102057-rozbijanie- ... dy-w-zyciu
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Forum dyskusyjne
Gospodarka Komentarze do artykułów

Wiceminister infrastruktury prostuje doniesienia: "Nie jest to podwyżka cen paliw, tylko podwyżka opłaty paliwowej. Efekty będą widoczne"
Data publikacji: wczoraj

"Efekt ustawy podnoszącej opłatę paliwową będzie ogromny; ilość pieniędzy, którą pozyskamy, pozwoli nam rzeczywiście pomóc samorządom w budowie i remontach dróg".

Niektóre komentarze pod artykułem:

Peter

Czy on myśli że ja jestem głupi? Wara od moich pieniędzy!

----------------------------------------

ZmielonyPrzezPO/PSLD

przyzwoitość wymagałaby rozliczenie się z dotychczasowej opłaty drogowej zanim poprosi się o kolejna i tego bym oczekiwał od dobrej zmiany,jak to było przy wyłudzeniach VAT, może tu też ktoś kradnie?

-----------------------------------------

jan1984

Chciałbym tylko przypomnieć że podatek drogowy w cenie paliwa juz istnieje od dobrych kilku lat, dodatkowo partia złodziejstwa wprowadziła opłatę magazynowania czy coś takiego około 3 lat temu.

--------------------------------------

burak

Czy rowerzyści płacą podatek na budowane dla nich drogi rowerowe? Od czego miałby być potrącany? Od nabywanych dętek? Od przejechanych kilometrów? Powinni mieć liczniki, rozróżniające nawierzchnię!

------------------------------------------

Dżordż

Nieunikniony wzrost ceny paliwa z reguły pociągnie za sobą wzrost wożonych autami towarów (np. żywności). Tylko analfabeci ekonomiczni tego nie zauważają. Zamiast 500+ będzie finalnie 1000- suwerenie

Więcej: http://wpolityce.pl/forum/gospodarka/16 ... publikacji
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

UJAWNIAMY! Adwokat handlarzy roszczeń sypie HGW! Mec. Andrzej M.: "Reprywatyzacja dobrą okazją do przeniesienia szkoły z Twardej"
Obrazek
Portal wPolityce.pl dotarł do treści zeznań przed Komisją Weryfikacyjną mecenasa Andrzeja M., który obecnie przebywa we wrocławskim areszcie. Były pełnomocnik Macieja M. potwierdził, że decyzję w sprawie działki przy Twardej 8 wydawała osobiście prezydent Hanna Gronkiewicz–Waltz. W zeznaniach nie kryje też, że szansę na reprywatyzację nieruchomości przy Twardej były „spore”, a reprywatyzacja była dobrą okazją do przeniesienia renomowanego Gimnazjum nr 42 na Mokotów.

Zeznania mec. Andrzeja M. to kolejny ważny dowód - po protokołach z podpisem Hanny Gronkiewicz-Waltz, które wczoraj ujawniła Komisja Weryfikacyjna i po zeznaniach urzędników Biura Gospodarki Nieruchomościami warszawskiego ratusza - na fakt, że prezydent Warszawy miała pełną wiedzę o sprawie Twardej.

Z zeznań Andrzeja M. wynika, że był on pewny uzyskania prawa do nieruchomości.

Pamiętam, że gdy zaczynałem sprawy w 2008-2009 r. zadzwoniłem do burmistrza Bartelskiego w sprawie Gimnazjum na Twardej. Panu Bartelskiemu i panu Bajko złożyliśmy propozycję: gdyby Marcinkowski uzyskał prawo do Twardej, to wydzieli nieodpłatnie działkę pod budowę szkoły od Grzybowskiej i sfinansuje koszt projektu budowlanego, a szkołę Miasto.

– zeznał mec. Andrzej M. .

Na pytanie jakie było prawdopodobieństwo decyzji reprywatyzacyjnej, Andrzej M. zeznał, że: „spore”

To prawdopodobieństwo zostało uznane za uzasadniające wycenę na ułamkową wartość nieruchomości i jej ceny rynkowej. Komisja uznała, że taka dysproporcja świadczenia wzajemnego (ceny zbytych praw i roszczeń) względem wartości nieruchomości niewątpliwie ma charakter rażący i narusza interes społeczny.

O tym, że los szkoły jest przesądzony świadczy tez przeświadczenie mec. Andrzeja M.:

(…) Reprywatyzacja była dobrą okazją do przeniesienia szkoły z Twardej; przeniesienie tej szkoły byłoby ulgą dla Miasta.

— zeznał Andrzej M.

W trakcie przesłuchania przed Komisją Weryfikacyjną, mec. M. potwierdził, że b. szef Biura Gospodarki Nieruchomościami Marcin Bajko informował go, że sprawą Twardej 8 interesowała się Hanna Gronkiewicz-Waltz i to ona podejmowała w tej sprawie decyzje.

(…)Bajko mówił o konsultacjach z p. Prezydent m.st. Warszawy oraz że pani Prezydent podejmuje decyzje, w tym na Twardą 8.

– zeznał na niejawnym przesłuchaniu Andrzej M.

Słowa mec. Andrzeja M. o akceptacji dla decyzji w sprawie Twardej, potwierdził też sam Marcin Bajko w trakcie swoich przesłuchań przed Komisją Weryfikacyjną.

(…) Tak, potwierdzam, z tym że akceptowane były w bardzo różny sposób, czasem w rozmowie telefonicznej, czasem w rozmowie indywidualnej, a czasem wnioskiem na zarząd.

– zeznawał Bajko.

Zdaniem prokuratury, w wyniku przestępczego procederu adwokat Andrzej M. przejął za rażąco zaniżoną cenę prawa i roszczenia do nieruchomości. Miał tego dokonać na rzecz reprezentowanych przez niego spadkobierców, a faktycznie na rzecz podejrzanych Macieja M. i Maksymiliana M., nazywanych w mediach handlarzami roszczeń. Sprawa dotyczy czterech nieruchomości w Warszawie: przy ul. Twardej 8, Twardej 10, Królewskiej 39 i na pl. Defilad (dawny adres: ul. Sienna 29).

Andrzej M. miał, zdaniem prokuratury, występować do sądów także z wnioskiem o ustanowienie kuratorów dla spadkobierców w przypadku nieruchomości na pl. Defilad oraz ul. Twardej 8 i 10. Jako kandydatów na te funkcje wskazywał Tomasza Ż. lub Grażynę K.B.- podejrzanych adwokatów. W jednej ze spraw Andrzej M. wniósł o ustanowienie kuratora dla znanej mu osoby żyjącej, która nie została zawiadomiona o toczącym się postępowaniu, a w innym dla osoby, która w chwili wydania decyzji miałaby 138 czy 128 lat - podała prokuratura.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/348222-uja ... -z-twardej
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Po prostu Polak

PO i PSL dali dowód jak zależy im na polskich lasach chcąc za swoich (nie)rządów przeforsować ustawę o ich sprzedaży.


-----------------------------
Normalny

To, że Schetyna jest absolutnie niewiarygodny jako ekolog walczący o puszczę nie zmienia faktu, że działania obecnej władzy w tej świątyni przyrody są karygodne. Nikomu,z żadnej opcji politycznej, nie wolno niszczyć skarbu wpisanego na światową listę dziedzictwa. Puszcza nie jest ani PO-wska ani PiS-owska. Jest dobrem dla nas i dla przyszłych pokoleń. Należy ją zostawić w spokoju, a nie rżnąć jak leci opowiadając dyrdymały o równowadze i korniku. Równowaga zaprowadzi się w puszczy sama.

=======================

Tak politycy PO uciekali od mieszkańców. O Puszczy rozmawiać nie chcieli. WIDEO
Obrazek
Najprawdopodobniej opłotkami będą czmychali, jak ich znam - mówił dziś jeden z mieszkańców powiatu hajnowskiego oczekujący na posłów PO. Ci przyjechali do Puszczy Białowieskiej, by uprawiać tam swoją propagandę. Przekonali się szybko, co myślą o nich zwykli ludzie. Parlamentarzyści skryli się w hotelu.

Politycy Platformy Obywatelskiej chcieli dziś zorganizować konferencję dotyczącą rzekomo zagrożonej Puszczy Białowieskiej. Spotkanie z prasą miało się odbyć tuż przed wejściem do parku narodowego. Niespodziewanie pojawili się tam lokalni mieszkańcy, protestujący przeciwko kłamstwom PO. Wówczas politycy Platformy ewakuowali się do hotelu „Białowieski” i tam - zamknąwszy się przed mieszkańcami - postanowili przeprowadzić konferencję.
Teraz chcą ratować Puszczę Białowieską. Wybitni specjaliści...

- ironizował jeden z mieszkańców.

Wizytą w Białowieży pochwalił się dziś na Twitterze przewodniczący PO Grzegorz Schetyna. Na zdjęciach, które zamieścił wygląda, jakby od lat nie zajmował się niczym innym niż gospodarką leśną.

Przyjechaliśmy do #PuszczaBiałowieska, żeby na własne oczy zobaczyć skalę zniszczeń ministra Szyszko. Obraz druzgocący. pic.twitter.com/2vde1R8sJu

— Grzegorz Schetyna (@SchetynadlaPO) 11 lipca 2017

W kolejnym poście widać już działaczy PO, którzy schowali się do hotelu i urządzili w nim sobie posiedzenie tzw. Gabinetu Cieni.

W ramach #GabinetCieni rozpoczęliśmy pracę nad specustawą chroniącą #PuszczaBiałowieska. O założeniach rozmawialiśmy z NGOs i samorządowcami pic.twitter.com/l3N5Q9nCk6

— Grzegorz Schetyna (@SchetynadlaPO) 11 lipca 2017
Czekamy, czekamy, a oni opłotkami

- żartował w tym czasie prowadzący spotkanie przed hotelem.
Ja kiedyś na pana głosowałem, a teraz pan ode mnie ucieka?

- pyta jeden z mieszkańców polityka PO chowającego się w hotelu.

Więcej+ video: http://niezalezna.pl/102101-tak-polityc ... ieli-wideo
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Nie mają opamiętania? Utrzymanie Sejmu i Senatu kosztuje nas już 661 mln zł! To o 51,9 mln zł więcej niż w 2016!
Obrazek
Nie wszyscy wiedzą, że rok 2017 będzie rekordowy jeśli chodzi o wydatki na utrzymanie Sejmu i Senatu. Na pensje, diety, nagrody, kilometrówki, odprawy, koszty podróży i inne świadczenia wypłacane posłom, senatorom oraz parlamentarnym urzędnikom trzeba będzie wydać łącznie aż 661 milionów złotych! Szkoda, że przy tak wysokich kosztach funkcjonowania polskiego parlamentu działalność posłów i senatorów pozytywnie ocenia zaledwie 1/4 obywateli...

Zgodnie z oficjalnymi informacjami planowane wydatki na utrzymanie Sejmu w 2017 roku wyniosą 481,6 mln zł, natomiast planowane wydatki na utrzymanie Senatu - 179,4 mln zł. Łącznie daje to kwotę 661 mln zł. Co istotne - kwota ta jest wyższa o 51,9 mln zł w stosunku do planowanych wydatków na utrzymanie polskiego parlamentu w 2016 roku. Wówczas koszty te szacowano łącznie na 609,1 mln zł.

Rekordowe wydatki budżetowe na utrzymanie Sejmu i Senatu w tym roku (m.in. pensje, diety, nagrody, kilometrówki, odprawy, koszty podróży i utrzymania biur poselskich wypłacane posłom, senatorom oraz parlamentarnym urzędnikom) nie mają niestety wpływu na poprawę naszego postrzegania efektów pracy tychże instytucji. Zgodnie z przeprowadzonym kilka dni temu sondażem CBOS - pracę polskich posłów pozytywnie ocenia jedynie 29 proc., a senatorów - 30 proc. respondentów. Odmiennego zdania w przypadku posłów jest aż 56 proc. respondentów. W przypadku senatorów negatywnie o ich pracy wypowiada się 45 proc. odpytywanych przez CBOS.

Szukając oszczędności budżetowych może warto by było, aby parlamentarzyści zaczęli od siebie? W kontekście wysokich kosztów utrzymania i niskich ocen jakości pracy, zasadnym wydaje się być postulat zmniejszenia liczebności Sejmu. Wszak i tak z 460 posłów około 200 siedzi w parlamencie tylko po to, by naciskać przycisk w odpowiednim momencie.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul8/0388 ... Senatu.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Poseł PiS apeluje o odrzucenie ustawy dot. opłaty paliwowej! "Ta ustawa jest antyludzka. Mówiliśmy w kampanii jasno, że nie podniesiemy podatków"
Obrazek
Postanowiłem zabrać głos w sprawie ustawy, która bulwersuje miliony Polaków, także i mnie. Ta ustawa jest zła, antyludzka i antyobywatelska

— mówił poseł PiS Łukasz Rzepecki podczas sejmowej debaty nad projektem ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych.

Ta ustawa wprowadza wiele podwyżek cen, począwszy od paliwa, skończywszy na żywności, na usługach transportowych

— powiedział poseł Rzepecki.

Brawo! Więcej odwagi!

— zaczęli wołać posłowie opozycji. Za chwilę jednak się uciszyli.

Szanowni Państwo, nie możemy być jak Platforma Obywatelska w czasie kampanii, która mówiła jedno, a robiła co innego. My w kampani mówiliśmy jasno, że nie podniesiemy podatków. Apeluję do moich koleżanek i kolegów, nie głosujcie za tą ustawą, nie podnoście podatków. Ja będę w pierwszym czytaniu za odrzuceniem tej ustawy

— podsumował poseł PiS.

Zobacz całą wypowiedź posła.

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/348429-po ... y-podatkow
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Tak kręciły się VAT-owskie karuzele. Zatrzymany przez ABW miał w domu 13 mln zł w gotówce
Obrazek

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali Jarosława K., podejrzanego o udział w wyłudzeniu ponad 9 mln zł podatku VAT - podała dziś Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. W mieszkaniu zatrzymanego zabezpieczono 13 mln zł w gotówce. Jak poinformował prokurator okręgowy w Olsztynie Cezary Fiertek, podejrzanego zatrzymano wczoraj w ramach śledztwa przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej, która miała wyłudzać podatek od towarów i usług przy wykorzystaniu mechanizmu tzw. karuzeli VAT-owskiej i „znikającego handlowca” w obrocie paliwami.

Ustalono, że grupa działała między kwietniem 2013 r. a październikiem 2014 r. w Olsztynie, Warszawie i innych miejscach. Śledztwo w tej sprawie prowadzi - pod nadzorem prokuratury - olsztyńska delegatura ABW.

Według śledczych, zatrzymanemu we wtorek mężczyźnie przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i wyłudzeniu podatku VAT w kwocie przekraczającej 9 mln zł.
Nadmienić należy, iż w trakcie przeszukania pomieszczeń mieszkalnych zajmowanych przez podejrzanego zabezpieczono środki majątkowe w kwocie 13 mln zł w gotówce oraz dwa pojazdy o wartości około 1 mln zł

- podała prokuratura.

Jak poinformował rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn, zatrzymany to właściciel sieci stacji paliw, który współdziałał ze zorganizowaną grupą przestępczą rozbitą wcześniej przez ABW.

Członkowie gangu mieli wyłudzać podatek VAT przy obrocie paliwami, prać pieniądze oraz popełniać przestępstwa karno–skarbowe.
Jarosław K. świadomie nabywał po zaniżonej cenie dla sieci swoich stacji paliwo, pochodzące z procederu przestępczego. Jednocześnie przyjmował korzyści finansowe uzależnione od ilości nabytego towaru

- wyjaśnił.

Według rzecznika, efektem działalności Jarosława K. było sprowadzanie do Polski większych ilości paliwa od litewskich i estońskich podmiotów. Generowało to znaczne uszczuplenia w podatku VAT. Skarb Państwa stracił przez to ponad 23 mln zł.

Żaryn poinformował również, że w prowadzonym przez delegaturę ABW w Olsztynie śledztwie postawiono dotychczas zarzuty już sześciu osobom. Zatrzymani zostali kierujący grupą przestępczą i jej członkowie, a także współpracujący z gangiem biznesmen. Na przełomie marca i kwietnia br. ABW zatrzymała dwóch organizatorów rozbitej grupy przestępczej oraz dwóch jej członków. W maju w Piasecznie zatrzymano w tej sprawie kolejnego członka grupy, zajmującego się rekrutowaniem i obsługą logistyczną tzw. słupów.

Zatrzymany wczoraj Jarosław K. nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Śledczy skierowali dziś do Sądu Rejonowego w Olsztynie wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

W ocenie olsztyńskiej prokuratury, z uwagi na zebrany materiał dowodowy przewidywane są kolejne zatrzymania w tej sprawie.

źródło: http://niezalezna.pl/102158-tak-krecily ... -w-gotowce
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

nauczycielka@nauczycielka

Dziękujemy Komisji Ministra Jakiego za to, że Szkoła wróci na Twardą, a HGW do CELI + Jesteście wspaniali, przywracacie wiarę w sprawiedliwość :-)

-------------------------------------

simply@simply

Trzeba sprawdzić czy HGW trzyma w domu pistolet.... przed tym jak CBA pójdzie do jej domu.


------------------------------

czy jej prawo nie dotyczy?

Dlaczego ta kobieta ,jeszcze nie jest zatrzymana na dłużej??Za dużo lżejsze przestępstwa ludzie idą siedzieć.

=============================

UJAWNIAMY. CBA i urzędnik pogrążają HGW ws. Chmielnej 70! Śledziewski: "Od 2011 roku mięliśmy wiedzę, że roszczenia Holgera zostały zaspokojone"
Obrazek
W protokole kontroli Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które zajmowało się warszawską reprywatyzacją znajdują się zeznania b. pracownika Biura Gospodarki Nieruchomościami, z których wprost wynika, że miasto już od lutego 2011 wiedziało, iż roszczenia głównego współwłaściciela nieruchomości przy ul. Chmielnej 70, Holgera Martina, obywatela Danii, zostały zaspokojone już w czasach PRL. Tymczasem Jakub R., b. dyrektor Biura Gospodarki Nieruchomościami, działając z upoważnienia Hanny Gronkiewicz-Waltz, 15 listopada 2012 roku, ustanowił na 99 lat prawo użytkowania wieczystego dla nieruchomości przy Chmielnej 70 na rzecz „następców” prawnych dawnych właścicieli nieruchomości, czyli m.in. Marzeny K., słynnej „milionowej urzędniczki” z ministerstwa sprawiedliwości.

Hanna Gronkiewicz-Waltz w odpowiedzi na protokół pokontrolny CBA ze stycznia 2017, który ujawnił kulisy przekrętu z Chmielną 70, twierdzi, że nie ratusz nie miał pewności, iż Martin Holger to rzeczywiście obywatel Danii. Prezydent Warszawy podnosi tez wątpliwość, czy roszczenie do 2/3 nieruchomości przy Chmielnej 70 zostało w rzeczywistości spłacone przez skarb państwa na podstawie umów indeminzacyjnych.

Okazuje się, że prezydent mijała się z prawdą. Jej stanowisko rozbiły w pył zeznania Krzysztofa Śledziewskiego, b. urzędnika BGN, który 7 lipca 2016 roku złożył obszerne wyjaśnienia w ramach kontroli CBA w ratuszu. Kłam słowom Hanny Gronkiewicz-Waltz zadają także dokumenty z Ministerstwa Finansów, które zabezpieczyło CBA. Jasno z nich wynika, że roszczenie Holgera zostało zaspokojone.

Od 2011 r. mieliśmy wiedzę, że Holger Martin figuruje na liście osób, których roszczenia były zaspokojone na podstawie układów indemnizacyjnych. (…)Postępowanie administracyjne w sprawie ustanowienia prawa użytkowania wieczystego dla gruntu położonego w Warszawie przy Chmielnej 70 (…) prowadziłem głównie ja, pod nadzorem kierownika Mariusza Pątkowskiego, naczelnik Gertrudy Jakubczyk -Furman, i ówczesnego zastępcy dyrektora Jakuba R. (…). Po zwrocie dokumentów z SKO zwróciłem uwagę, że w aktach przewija się nazwisko „Holger”, należące prawdopodobnie do obywatela duńskiego. Przeglądam teczki wracające z SKO i kiedy stwierdzę, że występuje w nich czynnik zagraniczny, wnioskuję o zwrócenie się do Ministra Finansów (…).

– zeznał Śledziewski w ramach kontroli CBA w warszawskim ratuszu.

Co dalej stało się ze sprawą? Pomimo, że Jan Henryk Holger Martin figurował na liście beneficjentów polsko-duńskiego układu indemnizacyjnego, prowadzona w tym zakresie korespondencja, między BGN, a ministerstwem finansów, z której wynikało, że Holger został już spłacony, nie trafia do akt sprawy! Z wyjaśnień składanych 7 lipca 2016 r. przez Śledziewskiego przed agentami CBA wynika, że urzędnikom mogło zależeć na „ukryciu” tego faktu.

Dokumenty (korespondencja - red.) nie została włączone do akt - umieszczone zostały w segregatorze dotyczącym układów indemnizacyjnych. Wynikało to z poleceń pani naczelnik Gertrudy Jakubczyk– Furman , która prawdopodobnie przekazywała polecenia zastępcy dyrektora Jakuba R.

– zeznał przed CBA Śledziewski w lipcu ubiegłego roku.

Pod koniec stycznia CBA na polecenie Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu zatrzymało pięć osób w śledztwie dotyczącym reprywatyzacji nieruchomości w Warszawie, m.in. adwokata Roberta N. i b. wicedyrektora w stołecznym ratuszu Jakuba R. Stawiane im zarzuty dotyczą m.in. wręczenia urzędnikowi przez prawnika 2,5 mln zł łapówki w zamian za decyzje, dotyczące działki przy Chmielnej 70.

Jeszcze w styczniu osoby, którym zwrócono działkę, walczyły o nią w sądzie (odwoływali się od decyzji nakazującej im zwrócenie terenu miastu), ale zmieniły zdanie po aresztowaniu m.in. Roberta N. i Jakuba R. 9 lutego właściciele działki udali się do notariusza i zrzekli się praw do Chmielnej 70. W podpisanym u notariusza piśmie mieli uznać decyzję Ministerstwa Finansów oraz stwierdzić, że nie wiedzieli o spłaceniu roszczeń do działki w czasach PRL, a gdyby wiedzieli – nigdy by się tym terenem nie zainteresowali.

W trakcie swoich zeznań przed Komisją Weryfikacyjną, Krzysztof Śledziewski ujawnił szereg niezwykle istotnych faktów dotyczących procesów reprywatyzacyjnych w warszawskim ratuszu. Śledziewski przyznał, że najważniejszymi reprywatyzacjami zajmowała się osobiście Hanna Gronkiewicz-Waltz, a decyzje podejmowano w wąskim gronie tzw. Zespołu Koordynującego, do którego należeli przedstawiciele zarządu miasta.

Jutro Komisja Weryfikacyjna będzie wyjaśniała sprawę Chmielnej 70. Z informacji, do których dotarł portal wPolityce.pl wynika, że na posiedzeniu zostaną ujawnione niewygodne dla Hanny Gronkiewicz-Waltz dokumenty dotyczące nieruchomości przy Placu Defilad, która stała się symbolem dzikiej reprywatyzacji w Warszawie. Z kolei Radio ZET ustaliło, że na posiedzeniu stawić mają się przedstawiciele warszawskiego ratusza. Hanna Gronkiewicz-Waltz konsekwentnie odmawia stawienia się przed komisją, zarzucając jej rzekomą niekonstytucyjność.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/348485-uj ... e?strona=1
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Buta Gronkiewicz-Waltz. Na posiedzeniu komisji się nie stawi. Pomimo wezwań będzie jedynie wysyłać pełnomocników
Obrazek

Komisja Weryfikacyjna zaczęła badać sprawę działki przy Pałacu Kultury i Nauki pod dawnym adresem Chmielna 70, od której w 2016 r. zaczęła się afera reprywatyzacyjna w stolicy. Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz nie stawiła się wcześniej dwa razy na rozprawach komisji, za co ukarano ją 6 tys. zł grzywny. Dziś również poinformowała, że nie ma zamiaru pojawiać się na posiedzeniach komisji. Wysłała tam swoich pełnomocników.

Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała ona, że od teraz w pracy komisji będą uczestniczyli pełnomocnicy miasta, by „nieprawdy nie pozostały bez odpowiedzi”. Zgodnie z obowiązującymi przepisami wezwany przez komisję świadek musi się stawić osobiście. Strony mogą być reprezentowane przez pełnomocników.

- Ze względu na to, że komisja weryfikacyjna pominęła nasze pisma, nie odpowiedziała na pytania, od dziś w posiedzeniach komisji będą uczestniczyli pełnomocnicy miasta Warszawy - poinformowała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Gronkiewicz-Waltz została na dziś wezwana przed komisję weryfikacyjną w charakterze świadka. Nie stawiła się, natomiast na briefingu prasowym poinformowała, że w pracach komisji będą uczestniczyć pełnomocnicy miasta. Na rozpoczętym o godz.11.00 posiedzeniu komisji stawili się w imieniu prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz prawnicy Bartosz Przeciechowski, Piotr Rodkiewicz i Zofia Gajewska.

- Od początku udostępniliśmy komisji wszelkie dokumenty, odpowiadamy na pytania. Wysłaliśmy też do komisji ]...] informacje o sporze kompetencyjnym oraz informacje dlaczego nie możemy pojawić się na posiedzeniu komisji jako strona [...] Niestety pan przewodniczący Jaki albo sam został wprowadzony w błąd, albo z premedytacją wprowadził w błąd wszystkich zainteresowanych pracami komisji. Na pytanie o nasze pisma kierowane do komisji odpowiedział wprost, że taka korespondencja do komisji nie wpłynęła [...] Nie mogę dalej tolerować mijania się z prawdą, dlatego od dziś w posiedzeniach komisji będą uczestniczyli pełnomocnicy miasta Warszawy. Zamiast pisemnie jak do tej pory, bo taka istota jest, procedura administracyjna, ona z zasady jest pisemna, ale teraz ze względu na to, że pominięto nasze pisma, nie odpowiedziano na pytania, będą pełnomocnicy działać osobiście podczas posiedzeń komisji po to, żeby tego rodzaju nieprawdy nie pozostały bez odpowiedzi, były przemilczane albo wręcz zafałszowane – oświadczyła na konferencji prasowej Gronkiewicz-Waltz.

Reprezentująca Gronkiewicz-Watz mec. Gajewska na początku rozprawy wniosła w imieniu miasta o to, aby ws. nierucjhomości przy Chmielnej 70 komisja podejmowała jedynie czynności niezbędne do wykonania bez zwłoki - co uzasadniła wnioskiem do NSA o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. Komisja oddaliła ten wniosek większością 7 głosów - 1 była przeciw, a 1 się wstrzymała.

Wcześniej komisja postanowiła, że w jawnym trybie przesłucha jako strony beneficjentów decyzji reprywatyzacyjnej ws. Chmielnej 70: Janusza Piecyka, Grzegorza Majewskiego i Marzenę K.

źródło: http://niezalezna.pl/102186-buta-gronki ... dynie-wysy
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Sznepfoszechterobauman

Potomkowie KPP-owskich smieci, nawiezionych przez tanki NKWD w 39 a udajacy POLAKOW, uniemozliwiaja rozliczenie z komunistycznych zbrodni. Polsce potrzebna NORYMBERGA II i lustracja.

------------------------------

Mi


Śledzic pracę parlamentów Belgii,Niemiec,Francji i tymiż się głośno OBURZAĆ.Dużo siè znajdzie!

---------------------------------

maja

jeszcze tego by brakowało , żeby Niemcy urządzali nam Polskę - zapomnieli , że nie rządzi już w Polsce tuskowa sitwa a Tusk jest u nich niemieckim lokajem , więc niech się drą a MY RÓBMY PORZĄDEK

========================
Znowu się zaczyna! Europosłowie zaniepokojeni polskimi sprawami. Donoszą do Komisji Europejskiej i wzywają do reakcji. "Rząd PiS przekroczył czerwoną linię"
Obrazek
Rząd PiS przekroczył czerwoną linię. Wzywamy Komisję Europejską i rządy Unii Europejskiej do reakcji

— grzmi w Brukseli Manfred Weber.

Manfred Weber, niemiecki polityk i przedsiębiorca, poseł do Parlamentu Europejskiego, przewodniczący grupy poselskiej Europejskiej Partii Ludowej w PE razem z eurodeputowanym Estebanem Gonzálezem Pons, wiceprzewodniczącym grupy PPE ds. prawnych i wewnętrznych, oburzyli się stanem demokracji w Polsce.

Oburzenie wywołało głosowanie w Sejmie w sprawie reformy sądownictwa. Europarlamentarzyści zaniepokojeni są stanem demokracji w polskim Sejmie, kiedy zgodnie z prawem doszło do głosowania ustawy, którą przedstawił demokratycznie wybrany rząd.

Gwałtowny głos w Sejmie RP w sprawie reformy sądownictwa jest punktem zwrotnym dla Polski. Poprzez zmianę prawa, PiS odwraca się w dobrej kondycji na niezawisłości sądownictwa.

— stwierdzili eurodeputowani.

Wczoraj czerwona linia została przekroczona. Wraz z tym głosowaniem PiS kładzie kres władzy praworządnej i demokracji w Polsce, pozostawiając europejską społeczność wartości. Wzywamy polski rząd do obalenia tego planu reform. Apelujemy również do Komisji Europejskiej i rządów państw członkowskich UE o zareagowanie na takie poważne naruszenie podstawowych wartości UE i podjęcie działań wobec rządu polskiego

— dodali.

Informację podał dalej na Twitterze zagraniczny korespondent „Gazety Wyborczej” Tomasz Bielecki.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/348597-zn ... wona-linie
Obrazek
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 1
Rejestracja: 11 lip 2017, 23:41
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: Tritek »

Paliwo +25 gr na litrze :|
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

kot z kosmosu

Teraz to chyba oczywiste że trzeba Bolkowi odebrać prezydencką emeryturę i order Orła Białego

-------------------------------

Gość

Kogo ty chcesz ogrywać były prezydencie! Większość Narodu chcesz ogrywać człowieku? Co z ciebie za Polak! Udawało się wam to od czasu "kanciastego stołu", ale zapędziliście się sami w kozi róg, bo na kłamstwie i cwaniactwie daleko się nie zajedzie! Kiedyś przychodzi tego kres. I tak wyrządziliście Polsce wiele złego, a wspomniany stół jeszcze wzmocnił komunistów, a mówiłeś, że ich puścisz w skarpetkach! To było ogromne oszustwo narodowe!

---------------------------------

Wyrostek '81

Usiadłem do klawiatury, ale... nie chcę się już wyzłośliwiać, naprawdę, ten człowiek narobił bardzo wiele szkód, dzisiaj to jest już tylko umysłowy inwalida, do tego zupełnie żałosny.

--------------------------------

wyborca

Bolek był w szpitalu, myślał że mu głowę wyleczą..

==========================
Lech Wałęsa u Moniki Olejnik. To co powiedział, wprawia w osłupienie!
Obrazek
Dobrze, że coraz więcej ludzi zauważa, że trzeba z tymi ludźmi inaczej walczyć. Tam, gdzie nie ma szans, to nie siłować się, bo szkoda naszej energii. Trzeba zawalczyć inaczej. Jeśli mnie posłuchacie tym razem, to tak pięknie, pokojowo ich ogramy, że będą wyć przez sto lat - mówił dziś Lech Wałęsa w programie Moniki Olejnik w TVN24. Padły również słowa niezbyt parlamentarne (stacja je wyciszyła), a były prezydent chlapnął też coś o swojej współpracy z ubecją.

- Miesięcznice to sprawa przejściowa, którą musimy sprawdzić i sami wyszydzić. Tam już coraz mniej ludzi przychodzi, jeszcze trochę to sam Kaczyński będzie chodził, jak będzie mógł chodzić. I tyle - stwierdził Wałęsa.

Przypomnijmy, mimo solennych zapewnień, nie pojawił się on 10 lipca na Krakowskim Przedmieściu. Wcześniej położył się bowiem do szpitala. Ozdrowiał wczoraj.

Musimy inną taktykę zastosować. I kiedy przyjdzie czas, przejmiemy władzę od nich i rozliczymy ich na ich prawie. Mówiłem już wcześniej, że będą chcieli zrobić zamach stanu. Mówiłem, że to bardzo niebezpieczni, chorzy ludzie, ale nie byłem słuchany i mamy to co mamy. Musimy to przeżyć. Musimy z tym walczyć

- tłumaczył były prezydent.

Podczas rozmowy nie zabrakło akcentów związanych z jego agenturalną przeszłością.

To bezpieka wykonywała moje polecenia, a nie ja. Chciałem pieniądze? To mi dawali. Chciałem mieszkanie? To mi dali. (...) To bezpieka służyła mnie!


- przekonywał Wałęsa.

Prowadząca była bardzo zdziwiona i gdy zaczęła dopytywać o ten wątek, jej gość wypalił: - Co pani p***?

Rozmowa jest szeroko komentowana przez internautów na Twitterze.
Wałęsa do Olejnik: Co pani pieprzy?!!!

Olejnik: Jest pan niegrzeczny panie prezydencie!

— Sycylia (@sycylia6_) 13 lipca 2017


Jak się Pan czuje - Olejnik do Wałęsy. Niestety dobrze - Wałęsa do Olejnik

— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) 13 lipca 2017


Olejnik: Jak tam ciśnienie panie prezydencie?

Wałęsa: Nie jest dobrze, ale jakoś żyje.

— Sycylia (@sycylia6_) 13 lipca 2017


HIT! Wałęsa kłóci się z Olejnik, bo powiedział, że brał pieniądze, a ona się do tego przyczepiła. Nawet wypikali jedno słowo. #KropkaNadi

— Pan Krzysztof (@kdwojakowski) 13 lipca 2017


Bolek a.k.a. Lech Wałęsa przyznał się u Moniki Olejnik:
"Chciałem pieniądze, dawali pieniądze.
Chciałem mieszkanie, dawali mieszkanie."

— Johnny Mnemonic(@KOD12345678) 13 lipca 2017


L. Wałęsa u Olejnik: " SBcy na siłę dali mi mieszkanie, bo byłem groźny i chcieli mnie wyrwać z hotelu". Ja cię kręcę! Nie wymyśliłabym!

— Anna Sarzyńska (@AnnaSarzynska) 13 lipca 2017


Wałęsa do Olejnik: "Co pani pierd...oli." Taaak. Niezły niektórzy mają autorytet.

— slawek jastrzebowski (@sjastrzebowski) 13 lipca 2017

Więcej: http://niezalezna.pl/102234-lech-walesa ... oslupienie
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Google [Bot]  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM