: 23 kwie 2017, 12:35
Komentarz:
J.
Być może nawet tym cwaniaczkom jest na rękę, że tylu szumu narobiono wokół Amber Gold, bo to może odciągać uwagę od innych, być może jeszcze bardziej podejrzanych "biznesów"...
============================
Parabanki przyciągają jedynie naiwnych, marzących o szybkim zarobku? Nie tylko. Są tacy, którzy w nie świadomie inwestują.
Piramida finansowa przypomina uproszczony ekosystem. Są tu wielkie drapieżniki (twórcy systemu) oraz ich ofiary – jelenie (zwykli udziałowcy marzący o szybkim zarobku). To też najlepiej zbadana część, bo i o jednych, i o drugich napisano już wiele przy okazji upadku kolejnych biznesów, jak choćby słynne Amber Gold.
Lecz to nie wszystkie elementy piramidy finansowej. Swoje nisze mają w niej także kojoty, naganiacze, które szukają jeleni chcących rozstać się z gotówką i żywiące się tym, co im „odpalą” twórcy systemu. Oraz sępy, świadomi inwestorzy, które szukają rozkręcających się biznesów i w nie inwestują, zdając sobie sprawę z ryzyka.
O tych dwóch grupach nie wiadomo za wiele. Warto im się przyjrzeć.
Naganiacze
Rok 2016. Pay Trade International Club – piramida finansowa, którą po tekstach w DGP wzięły pod lupę prokuratura i ABW – uchodzi za elitarny klub biznesowy. Za członkostwo, które niewiele daje, trzeba zapłacić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Aby się przekonać, czym jest PTIC, idziemy na business lunch połączony z naborem do klubu.
Ekskluzywny hotel, przed wejściem stoi kilka lexusów z logo firmy, gości witają hostessy. Posiłek połączony jest ze szkoleniem, podczas którego przemawiają „eksperci” nazywani liderami (to zazwyczaj osoby, które zwerbowały najwięcej jeleni). Przekonują, że przyszłość – i to jaka! bogata! – należy właśnie do nas. Tych, którzy przyszli na spotkanie. Możemy wspólnie zawojować świat. Trzeba tylko chcieć. I nie bać się zainwestować.
Więcej: http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/ ... owych.html
J.
Być może nawet tym cwaniaczkom jest na rękę, że tylu szumu narobiono wokół Amber Gold, bo to może odciągać uwagę od innych, być może jeszcze bardziej podejrzanych "biznesów"...
============================
Parabanki nie tylko dla naiwnych: Tak naganiacze i inwestorzy zarabiają na piramidach finansowych

Piramida finansowa przypomina uproszczony ekosystem. Są tu wielkie drapieżniki (twórcy systemu) oraz ich ofiary – jelenie (zwykli udziałowcy marzący o szybkim zarobku). To też najlepiej zbadana część, bo i o jednych, i o drugich napisano już wiele przy okazji upadku kolejnych biznesów, jak choćby słynne Amber Gold.
Lecz to nie wszystkie elementy piramidy finansowej. Swoje nisze mają w niej także kojoty, naganiacze, które szukają jeleni chcących rozstać się z gotówką i żywiące się tym, co im „odpalą” twórcy systemu. Oraz sępy, świadomi inwestorzy, które szukają rozkręcających się biznesów i w nie inwestują, zdając sobie sprawę z ryzyka.
O tych dwóch grupach nie wiadomo za wiele. Warto im się przyjrzeć.
Naganiacze
Rok 2016. Pay Trade International Club – piramida finansowa, którą po tekstach w DGP wzięły pod lupę prokuratura i ABW – uchodzi za elitarny klub biznesowy. Za członkostwo, które niewiele daje, trzeba zapłacić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Aby się przekonać, czym jest PTIC, idziemy na business lunch połączony z naborem do klubu.
Ekskluzywny hotel, przed wejściem stoi kilka lexusów z logo firmy, gości witają hostessy. Posiłek połączony jest ze szkoleniem, podczas którego przemawiają „eksperci” nazywani liderami (to zazwyczaj osoby, które zwerbowały najwięcej jeleni). Przekonują, że przyszłość – i to jaka! bogata! – należy właśnie do nas. Tych, którzy przyszli na spotkanie. Możemy wspólnie zawojować świat. Trzeba tylko chcieć. I nie bać się zainwestować.
Więcej: http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/ ... owych.html









