44444 forum LUBIN.pl • Co się w tym kraju dzieje ? ! - Strona 225
Strona 225 z 467

: 08 lut 2017, 09:23
autor: NEVIL
Sędziowie nie płacą składek ZUS, a pobierają emerytury znacznie wyższe od reszty. I mówią, że równość wobec prawa jest naczelną zasadą Konstytucji...
Obrazek
Nie wszyscy wiedzą, że pensje sędziów nie są obciążone składkami ZUS. Pomimo tego ich emerytury są znacznie wyższe od przeciętnych. Grupa ta jest jedną z kilku - wyjątkowo uprzywilejowanych - grup zawodowych w Polsce, która kosztem reszty społeczeństwa otrzymuje nadzwyczajne benefity. Ciekawe jakby do zagadnienia podszedł Trybunał Konstytucyjny? Co z naczelną zasadą Konstytucji RP, jaką jest równość wobec prawa? Ile lat jeszcze musi upłynąć, abyśmy dojrzeli do prawdziwej reformy systemu?

Artykuł 2 Konstytucji RP stanowi, że "Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej". Artykuł 32 Konstytucji dodaje: "Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne". Powstaje pytanie - jak dwa powyżej cytowane artykuły Konstytucji mają się do art. 91 Prawa o ustroju sądów powszechnych, który de facto zwalnia sędziów z obowiązku płacenia składek ZUS? Czytamy w nim bowiem, że: "Od wynagrodzenia sędziów nie odprowadza się składek na ubezpieczenie społeczne". Co więcej - mimo, iż przeciętny Kowalski wyłożył przez całe swoje zawodowe życie setki tysięcy złotych w składkach na ubezpieczenia społeczne, a przeciętny sędzia nie zapłacił z tego tytułu ani jednej złotówki, to obecna przeciętna emerytura sędziowska stanowi wielokrotność emerytury przeciętnego Kowalskiego!

Aby była jasność - nie mam nic przeciwko lepszemu uposażeniu sędziów, jako intelektualnej elity, bez której państwo nie mogłoby normalnie funkcjonować. Wysokie, adekwatne do kompetencji pensje, to jednak co innego od wysokich, wypłacanych z budżetu emerytur. Szczególnie, gdy zdecydowaną większość społeczeństwa obowiązuje dość twardy lecz sprawiedliwy system kapitałowy, zgodnie z którym wysokość emerytury jest uzależniona od tego, ile się w ciągu życia odłoży w składkach emerytalnych.

Sędziowie, ale również prokuratorzy, służby mundurowe, górnicy czy rolnicy kosztem reszty społeczeństwa otrzymują nadzwyczajne benefity emerytalne. Jak to się ma do cytowanych powyżej artykułów 2 i 31 Konstytucji RP, które opisują zasadę równego traktowania wszystkich obywateli przez władze publiczne?

http://niewygodne.info.pl/artykul7/0358 ... edziow.htm

: 08 lut 2017, 12:06
autor: NEVIL
Zwolniony przez sąd szef mafii "wnuczkowej" znika dzień po wypuszczeniu. To nie jest kpina z wymiaru sprawiedliwości. To wymiar sprawiedliwości jest kpiną!
Obrazek
To było do przewidzenia - Arkadiusz Ł. ps. "Hoss", szef mafii wyłudzającej w całej Europie pieniądze metodą "na wnuczka", dzień po zapłaceniu kaucji i wypuszczeniu przez sąd na wolność, rozpływa się w powietrzu! Półtora roku poszukiwań polskiej i niemieckiej policji zakończonych schwytaniem "Hossa" poszło w jednym momencie w piach. W tym przypadku nie mamy do czynienia z kpiną z wymiaru sprawiedliwości. To wymiar sprawiedliwości jest tutaj kpiną!

Wczoraj pisałem o kuriozalnej decyzji sądu, aby za poręczeniem majątkowym 300 tys. zł zwolnić z aresztu szefa mafii "wnuczowej", poszukiwanego w kilku krajach Europy - Arkadiusza Ł. ps. "Hoss". Dziś są już tego konsekwencje - "Hoss", po wypuszczeniu z policyjnego zatrzymania, rozpłynął się w powietrzu.

Okazało się również, że sędzia podejmująca decyzję o zastosowaniu poręczenia majątkowego, a nie aresztu, nie wskazała komisariatu, na który codziennie miałby się zgłaszać oszust. Jakby tego było mało szefowi mafii nie zabrano również paszportu!

Normalnie powiedziałbym, że działania "Hossa" to kpina z wymiaru sprawiedliwości. Ale ta sytuacja nie jest normalna. W przedstawionych okolicznościach to raczej wymiar sprawiedliwości jest kpiną. "Hoss" to tylko bezwzględnie wykorzystał...

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0358 ... -znika.htm

: 08 lut 2017, 12:43
autor: NEVIL

Nowy banknot 500 złotych. Uwaga na podróbki!
Obrazek
Nowy banknot o nominale 500 złotych z wizerunkiem króla Jana III Sobieskiego trafi do obiegu 10 lutego 2017. Będzie wyższy i szerszy od znanych dotąd banknotów. Sprawdź jak dokładnie wygląda nowy banknot 500 złotych i jakie ma zabezpieczenia, aby nie dać się nabrać na podróbki. Oszuści mogą próbować wykorzystać niewiedzę Polaków i próbować wprowadzić do obiegu fałszywe banknoty łudząco podobne do tych zaprezentowanych przez Narodowy Bank Polski.

Projekt nowego banknotu przygotował Andrzej Heidrich, autor pozostałych polskich banknotów o nominałach 10, 20, 50, 100 i 200 zł. Na banknocie znalazł się wizerunek Jana III Sobieskiego, dzięki czemu zachowana została chronologiczna ciągłość serii „Władcy polscy”. Na pozostałych banknotach znajdują się polscy władcy z dynastii Piastów i Jagiellonów w kolejności chronologicznej odpowiadającej wzrostowi nominałów: Mieszko I, Bolesław Chrobry, Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło i Zygmunt I Stary.

Początkowo, nawet przez kilka lat, banknoty o nominale 500 złotych mają służyć głównie do tzw. przechowywania zapasu strategicznego w Narodowym Banku Polskim, będą więc rzadko spotykane w obiegu. Mało prawdopodobne jest, byśmy dostali taki banknot w bankomacie czy by klient próbował płacić nim w sklepie.

Na co zwrócić uwagę, gdy ktoś będzie chciał nam zapłacić takim banknotem? Jakie ma zabezpieczenia? Na stronie przedniej wyczuwalne w dotyku są następujące elementy banknotu: - portret króla Jana III Sobieskiego - podpisy Prezesa oraz Głównego Skarbnika NBP, - godło Rzeczypospolitej Polskiej, - napis „WARSZAWA” i data emisji, - wizerunek tarczy herbowej, - oznaczenie dla osób niewidomych w postaci dwóch pionowych linii złożonych z drobnych kwadratów oraz układu linii na krótszych krawędziach banknotu, napis „NARODOWY BANK POLSKI”, - cyfrowe oznaczenie nominału, - górny pas z prawej strony portretu. Na stronie odwrotnej wyczuwalne w dotyku są następujące elementy banknotu: - główny element szaty graficznej, - słowne oznaczenie nominału, - cyfrowe oznaczenie nominału, - napis „NARODOWY BANK POLSKI”, - klauzula prawna, - pas u dołu banknotu.

źródło + video: http://www.gazetawroclawska.pl/polska-i ... ,11769776/

: 08 lut 2017, 15:51
autor: NEVIL
Komentarze:

~wuj hani :

O ile mi wiadomo wszystkie podejrzenia dotyczące korupcji wysoko postawionych osób zawsze okazywały się bezpodstawne. Jeżeli któryś wzbogacił się na urzędzie, to się wyjaśniało, że albo wygrał w totolotka, albo na giełdzie, albo po prostu oszczędzał. Od 26 lat mamy władze tak uczciwe i czyste że ich blask aż w oczy razi. Myślę, że pani Bufetowa łatwo dowiedzie, że swoje miliony uskładała z pensji. Wiadomo, że skorumpowany był jeden podreferent, sprzątaczka i woźny w ratuszu, a poza tym teść i teściowa babci klozetowej. Ale czy to można wszystkich dopilnować?


-------------------------

~ue :


PO i PSL przez 8 lat = KŁAMSTWA, afery, dzika reprywatyzacja w całej Polsce, przekręty, łapówkarstwo, korupcja, podwyżki wszystkiego (m.in. podatków), 67+ , OFE, GMO, brak sprawiedliwości (sędziowie na telefon), komornicy bezkarni, brak wojska, sprowadzenie "uchodźców" przez p. Kopacz (zablokowane przez PIS), brak opieki medycznej, a teraz dołączył KOD (czy ten p. Kijowski zapłacił alimenty swoim dzieciom?) i Nowoczesna - (założyciele: Balcerowicz, Olechowski, Petru) - donosiciele i sprzedawczyki - pamiętacie, jak kupczyli Polską w knajpie Sowa i kolesie (m.in. p. Sikorski, Sienkiewicz, Bieńkowska, Nowak - zegarek) - ZMIANY SĄ POTRZEBNE, przegrywać trzeba umieć panie i panowie z PO, PSL oraz Nowoczesnej z KOD-em - dość już nieudaczników, żerujących na biednych Polakach, o ostatnich 8 latach trzeba pamiętać, przede wszystkim o tym, że rząd PO i PSL nic nie zrobił dla Polaków, oprócz zadłużenia i podwyżek - wszyscy są z jednego wora - Nowoczesna to PO bis, a nowe koło z Niesiołowskim to PO bis+ - za przestępstwa jest kara p. Waltz, p. Schetyna, p. Tusk, p. Bieńkowska, p. Pitera, p. Wałęsa i kolesie z PO i PSL oraz Nowoczesnej z KOD-em

=======================

Możliwa korupcja we władzach Warszawy. Prokuratura wszczyna śledztwo
Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga wszczęła śledztwo w sprawie przyjęcia korzyści majątkowej w kwocie 2,5 mln zł przez prezydent m. st. Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz lub jej zastępcę – ustalił Onet. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa związanego z nieprawidłowościami przy tworzeniu planu zagospodarowania przestrzennego terenu ogrodów działkowych na Saskiej Kępie złożył w ub.r. stołeczny radny Jan Śpiewak.
Obrazek
Nie mamy nic do ukrycia. Zawiadomienie jest nieuzasadnione - mówi rzecznik prasowy Ratusza
Chodzi o tereny działkowe na Saskiej Kępie

Śpiewak: wartość tego gruntu to ponad miliard złotych


Jak czytamy w zawiadomieniu o wszczęciu śledztwa – którego treść poznaliśmy – postanowieniem Prokuratora Okręgowego Warszawa-Praga z dnia 19 stycznia 2017 r. "wszczęte zostało śledztwo w sprawie przyjęcia w nieustalonym miejscu w 2008 r. korzyści majątkowej znacznej wartości w postaci pieniędzy w kwocie 2,5 mln zł przez funkcjonariusza publicznego w osobie prezydenta m.st. Warszawy lub jej zastępcy w związku z pełnieniem przezeń funkcji publicznej, w zamian za zaniechanie realizacji czynności służbowej".

Zaniechanie miało polegać na "czasowym powstrzymaniu się od skorzystania z ustawowej kompetencji do wystąpienia z wnioskiem do rady m.st. Warszawy o podjęcie uchwały o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu ogrodów działkowych przy Saskiej Kępie w rejonie ul. Kinowej, al. Stanów Zjednoczonych oraz al. Waszyngtona w Warszawie".

Śpiewak: to jeden z największych przekrętów

Radny Warszawy Jan Śpiewak w rozmowie z Onetem przyznaje, że to jeden z największych przekrętów reprywatyzacyjnych w Warszawie. - Wartość tego gruntu to ponad miliard złotych. W tym miejscu firma Echo Investment chciała wybudować nową dzielnicę mieszkaniową. Miasto nie tylko nie broniło swojego interesu, ale w sądach argumentowało, że trzeba ten grunt deweloperowi oddać - mówi Śpiewak.

- Co więcej, nie uchwalono, mimo apeli mieszkańców i ekspertów, planu zagospodarowania przestrzennego, co przecięłoby spekulacje tym gruntem. Trudno takie zachowanie wytłumaczyć inaczej niż korupcją w Ratuszu. Wszczęcie śledztwa tylko to uprawdopodabnia – podkreśla.

Rzecznik stołecznego Ratusza: Zawiadomienie jest nieuzasadnione

Hanna Gronkiewicz-Waltz przebywa obecnie na urlopie. Sprawę dla Onetu komentuje jej rzecznik prasowy Bartosz Milczarczyk. - Prokuratura prowadzi różne postępowania. I każdy może zawiadomić ją o możliwości popełnienia przestępstwa. Generalnie nie mamy nic do ukrycia i współpracujemy z prokuraturą w każdej sprawie. W tym wypadku zawiadomienie, które złożył pan Śpiewak, jest nieuzasadnione. Dlatego sądzę, że wszczęte przez prokuraturę postępowanie zakończy się umorzeniem - mówi Milczarczyk.

Hanna Gronkiewicz-Waltz komentuje wszczęcie śledztwa

Hanna Gronkiewicz-Waltz na Twitterze odniosła się do wszczęcia śledztwa w sprawie przyjęcia korzyści majątkowej. Prezydent Warszawy zamieściła trzy wpisy. Gronkiewicz-Waltz m.in. napisała, że decyzję o zwrocie "ogródków Waszyngtona" reaktywowanej spółce podjęto z upoważnienia Lecha Kaczyńskiego.

2/3 postępowanie sądowe o odzyskanie tych gruntów i jednoczesne niepłacenie odszkodowania. Doszło do tego w XI 2016 r.

— Hanna Gronkiewicz (@hannagw) 8 lutego 2017
Gronkiewicz-Waltz odniosła się także do słów radnego Warszawy Jana Śpiewaka. Zdaniem prezydent to chęć przykrycia "ostatniej kompromitacji" rządzącej partii w Warszawie.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-oneci ... wo/jnhm5tm

: 08 lut 2017, 16:14
autor: NEVIL
Komentarze:

nick

Nie chca mowic bo tajemnica....NO TO WLASNIE W TEN SpoSOB POWIEDZIELI...
Jakby tam nic nie bylo, do czego mozna miec zastrzezenia to by udestepniki bez gadania....widocznie COS jest.
Mozna sie tylko domyslac...rachunki za benzyne na tysiace, wystawne obiadki i kolacyjki z winkiem, imprezki okolicznosciowe z homarem...(przyklady znane z dzialanosci innych kast


----------------------------

nastepne przekrety sedziowskiej kasty!!!!!

No i znowu prokuratorzy będą mieli następną robotę.... służbowe karty płatnicze, to przecież nie osobiste karty do własnego konta, więc z pewnością są określone przypadki w których takiej karty można używać. Skoro Sad Najwyższy nie chce ujawnić na co były wydawane środki ze służbowych pieniędzy, to należy domniemywać, że istnieje prawdopodobieństwo oszustw. A pierwsza to powinna być prześwietlona ta prezeska Gersdorf!!!!!

==================================

Sąd Najwyższy kpi z prawa. Wydatki ze służbowych kart sędziów... to tajemnica
Obrazek

W przypadku tej bulwersującej sprawy, niezwykle aktualne okazuje się przysłowie mówiące o tym, że „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”. Pomimo tego, że Fundacja ePaństwo wygrała z Sądem Najwyższym w sprawie uznania informacji o wydatkach ze służbowych kart płatniczych za informację publiczną, Sąd Najwyższy nie ma zamiaru ujawniać notatek w tej sprawie, i stanowczo odmawia dostępu do treści. Pierwsza prezes SN prof. Małgorzata Gersdorf samą próbą uzyskania danych na ten temat jest wielce oburzona i twierdzi, że ich podania zabrania... rota przysięgi sędziego.


Fundacja ePaństwo informuje, że we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, podkreślono, że z żądaniem udostępnienia informacji zwrócono się do Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego jako organu, który zarządza budżetem Sądu Najwyższego, a nie jako sędziego.

W przypadku wydatkowania pieniędzy przez sędziów SN ze służbowych kart, cała sprawa nie dotyczy wykonywania obowiązków sędziowskich, a informacji o wydatkach, które sąd jako podmiot publiczny ponosi przy użyciu kart płatniczych. Tym bardziej zaskakująca jest decyzja Sądu Najwyższego. Przedstawiciele Fundacji ePaństwo ku swojemu wielkiemu zdziwieniu przeczytali, że SN powołuje się na przepisy... które sprawy w ogóle nie dotyczą. Odwołano się na przykład do treści roty sędziego Sądu Najwyższego oraz do ogólnie przywołanej tajemnicę bankowej, która dotyczy wyłącznie pracowników banku, a nie dysponenta rachunku.

- W zeszłym tygodniu otrzymaliśmy decyzję odmawiającą dostępu do tych informacji m.in. z uwagi na…rotę przysięgi sędziego [...] Odniesiono się również do udostępnienia informacji, których w ogóle nie żądaliśmy. Nie żądaliśmy np. udostępnienia numerów kart, a mimo to w uzasadnieniu decyzji przedstawiono stosunkowo obszernie dlaczego… odmówiono nam dostępu do tych informacji – czytamy w komunikacie Fundacji.

#Sąd Najwyższy odmawia #informacjapubliczna z uwagi na… rotę przysięgi sędziego (?)https://t.co/6PwNz9v0Sb pic.twitter.com/865ODj9VgH — Fundacja ePaństwo (@epforgpl) February 6, 2017

Cóż takiego znajduje się w przywołanej przez Sąd Najwyższy rocie?

„Ślubuję uroczyście jako sędzia Sądu Najwyższego służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, stać na straży prawa, obowiązki sędziego wypełniać sumiennie, sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa, bezstronnie według mego sumienia, dochować tajemnicy prawnie chronionej, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości. ” - głosi treść sędziowskiego ślubowania.

Cała sprawa zbulwersowała internautów i publicystów, którzy zgodnie twierdzą, iż ostatnie działania Sądu Najwyższego są najlepszym argumentem za koniecznością pilnej reformy sądownictwa w Polsce.

My, nadzwyczajna kasta ludzi, nie ujawnimy prywatnych wydatków ze służbowych kart - i co nam zrobicie?https://t.co/ldqZ5FV8bh — Rafał A. Ziemkiewicz (@R_A_Ziemkiewicz) February 8, 2017

Kasta nadzwyczajnie uprzywilejowanych kpiarzy. To będzie najtrudniejsza reforma tego rządu. I najważniejsza.https://t.co/7UyrVf5DEm — John Bingham (@johnbinghamjr) February 8, 2017

źródło: http://niezalezna.pl/93557-sad-najwyzsz ... -tajemnica

: 08 lut 2017, 22:20
autor: NEVIL
Komentarze:

Noel 474

Kontekst tego poczynania jest okropny rodem z piekła . Pod patronatem Matki ... wszystko jest dopuszczone: pranie brudnych pieniędzy, nieuczciwy sponsoring, prostytucja, alkoholizm, itd. Kto jest w stanie podnieść rękę na takiego co to w zbożnym celu organizuje. Kościół weźmie swoje i będzie się śmiał, a głupi parafianie będą się spowiadać i ponownie koło zaczyna się toczyć ! Znacie to : trzeba zwolnić 10 pracowników bo trzeba 1 kapelana zatrudnić i dać mu posadę z dużą gażą .

-------------------------

Grazka

Ludzie mamy XXI w.!!!!!Absurdy rzadzacych siegnely zenitu.

=========================

Pielgrzymki państwowych spółek. Pracownicy oglądają browar, prezesi sponsorują imprezy
Obrazek

Spór o Matkę Boską w państwowych spółkach trwa w najlepsze. - Na menadżerach (...) spoczywa dziś szczególny moralny obowiązek włączania się w dzieła służące rozwojowi i pielęgnowaniu wartości chrześcijańskich - pisze w liście otwartym zarząd Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych. Prezes Piotr Woyciechowski wspiera Energę, która kilka dni temu powierzyła się pod opiekę boskiej opatrzności. Obie firmy powołują się na tradycję pracowników branży energetycznej. Tymczasem pielgrzymki po nowemu to... zwiedzanie browaru.


Kościół oświetlony w firmowych barwach i banery reklamowe z logo grupy przy pomnikach świętych. Właśnie taka oprawa towarzyszyła uroczystości Energi. Państwowa i notowana na giełdzie papierów wartościowych spółka kilka dni temu oddała się pod opiekę Matce Boskiej. Po co? By nigdy nie zabrakło "boskiego prądu".

Nie wiadomo, jak na ten akt zareagowały niebiosa, ale tu - na ziemi - rozpętała się burza. Dominowały sugestie, by zarząd spółki zajął się poważnymi sprawami, a nie modlitwą. Z drugiej strony sporu pojawiły się głosy, by odczepić się od katolików. Prezes i zarząd też mogą wierzyć. Akcjonariusze Energi zareagowali chłodno. Kurs spółki w ciągu tygodnia spadł o prawie 3 proc.

Więcej: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... 59197.html

: 08 lut 2017, 22:49
autor: NEVIL
Komentarze:

Robert

Powinny być za to duże kary

-------------------------

Marcos

Gonić takich pracodawców i to ostro


====================================
Wyzysk w państwie prawa. Tak zatrudnia się Ukraińców
Obrazek
Zdobyliśmy przykładowe umowy wystawiane przez dwie działające w Polsce firmy, na podstawie których Ukraińcy wykonują u nas pracę. Wniosek jest dramatyczny: część Ukraińców zatrudniana jest w warunkach faktycznego wyzysku. Ich praca jest regulowana zasadami przeniesionymi wprost z XIX-wiecznego folwarku. To forma nowoczesnego niewolnictwa.

W oparciu o przykłady, które posiadamy można stwierdzić, że wszelkie koszty pracy dotyczą zagranicznych pracowników. Podobnie jest z odpowiedzialnością i restrykcjami – spoczywa ona na zatrudnianych. Często pracują na umowach o dzieło, od których nie są płacone ubezpieczenia społeczne, choć są także inne formy umów cywilnoprawnych.

Jedna z umów, które zdobyliśmy to umowa cywilnoprawna zawarta na sumę 2,1 tys. zł brutto czyli nieco ponad 1,5 tys. zł na rękę, ale wszelkie koszty ubezpieczeń czy nawet przelewów bankowych obciążają pracownika. Do tego w umowie jest kilka zapisów, które pozwalają w praktyce te sumę zmniejszyć do zera. Takie przypadki się zdarzają. W piątkowym Magazynie DGP opisze je Mira Suchodolska, przestawiając najciemniejsze historie związane z pracą Ukraińców w Polsce.

źródło: http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i- ... olsce.html

: 09 lut 2017, 00:31
autor: NEVIL
Komentarze:

~jack007

Brawo!!!! Nareszcie facet z jajami!!!!!!

-----------------------

ship91

O proszę, chorąży a ma większe jaja niż ten kapitan z parasolką, sługus jeden. Takich ludzi w armii trzeba, takich którzy bez obaw skoczą do oczu takim Misiewiczom, dla których honor jest ponad wszystko.

--------------------------

MW

I tak powinien reagować żołnierz, Panie Bardoń jest pan super pozytywnym przykładem .Jak mówił klasyk: " jest chamstwem nie walnąć pewnych ludzi w pysk "po prostu trzeba! Ciężko mają ci co nie mogą olać tego burdelu i odejść do rezerwy,

===========================

Weteran wojenny drwi z Misiewicza
Ostre słowa weterana misji w Iraku i Afganistanie o rzeczniku MON Bartłomieju Misiewiczu. - To jest Nikodem Dyzma, tylko niższego szczebla – powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską chorąży rezerwy Michał Bardoń.
Obrazek
Nadal nie wiadomo, czy Bartłomiej Misiewicz pozostanie w Ministerstwie Obrony Narodowej. Chociaż w ostatnim czasie zraził do siebie wiele osób, w tym samego prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, wciąż pozostaje "teflonowy" i wszystko spływa po nim bez większych konsekwencji, jak swego czasu po bossie nowojorskiej mafijnej rodziny Gambino Johnie Gottim. W ostatnim czasie, do grona krytyków rzecznika MON dołączył weteran misji w Iraku i Afganistanie chorąży rezerwy Michał Bardoń.

"Dla ciebie - Pan Generał, nadajesz się do kuchni, odszedł z WITT sam, ma autorytet, podobno ptysiu jesteś na urlopie..." - wyliczał w swoim wpisie ma Twitterze, skierowanym do rzecznika MON Bartłomieja Misiewicza, chorąży rezerwy Michał Bardoń. Doświadczony weteran zareagował tak na tweet rzecznika MON, w którym ten odniósł się do sprawy odejścia gen. Waldemara Skrzypczaka z Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia.

kilka spraw
1.Dla ciebie - Pan Generał
2.Nadajesz się do kuchni
3.odszedł z WITT sam
4.Ma autorytet
5.Podobno ptysiu jesteś na urlopie.. pic.twitter.com/JWxnY9GAu8

— Michał Bardoń (@mis1969lub) 6 lutego 2017

Były od niedawna żołnierz nie ukrywa swojej niepochlebnej opinii o protegowanym Antoniego Macierewicza. - Trudno nie zauważyć "działań" pana Misiewicza. Takie typowe falstarty, wpadki. To nie jest młodzieńcza fantazja, tylko po prostu głupota - mówi wprost Bardoń. Jego zdaniem Bartłomiej Misiewicz nigdy nie powinien pracować w MON - instytucji nadzorującej armię - zwłaszcza na tak eksponowanym stanowisku. - To jest zbyt niebezpieczna zabawka, żeby nieodpowiedzialni ludzie grali w tym jakąś rolę - wyjaśnia.

Michał Bardoń w rozmowie z Wirtualną Polską przyznał, że nazwał Bartłomieja Misiewicza "Ptysiem" celowo i z premedytacją. - Uważam, że pan Misiewicz jednak wychodzi o wiele za daleko, niż powinna ograniczać go rola bycia rzecznikiem MON. On ma przedstawiać stanowisko ministerstwa, a nie swoje prywatne opinie. Nie mówiąc już o tym, że pan generał Skrzypczak na nie nie zasłużył, a pan Misiewicz nie ma do nich prawa - tłumaczy były żołnierz.

Weteran odniósł się także do słynnego już zdjęcia, na którym oficer w stopniu kapitana trzyma nad przemawiającym rzecznikiem MON parasol. - Pan Misiewicz sam mógłby trzymać ten parasol, nic by mu się nie stało. To jest takie wysługiwanie, wycieranie się wojskiem, a to się nikomu podobać nie może. Rzecznik prasowy czy szef gabinetu nie jest żadnym przełożonym żołnierzy i na żadne ulgi nie powinien zasługiwać - tłumaczy.

Jaki #CzlowiekWolnosci tacy "wolni" ludzie...

Parasol trzyma oficer w stopniu kapitana (4 gwiazdki).#Misiewicz #Misiewicze #DojnaZmiana pic.twitter.com/FKhErvYjxE

— Adam Kądziela (@adamkadziela) 25 stycznia 2017

Michał Bardoń nie ma najlepszej opinii także o samym kierownictwie Ministerstwa Obrony Narodowej. - Zacytuję gen. Skrzypczaka: oni bawią się wojskiem, tak robić nie wolno - mówi. Bardoń podkreśla, że nie obawia się konsekwencji za swoje słowa, ponieważ jest żołnierzem rezerwy i wygłasza jedynie swoje opinie, a poza tym "nie może siedzieć cicho, gdy działania szefostwa MON obniżają szacunek do Wojska Polskiego". Często wręcz celowo i jawnie prowokuje. - Ułatwię wam sprawę, co byście za długo nie szukali... Chorąży Michał Bardoń s.Henryka - napisał na Twitterze po tym, jak szef MON zapowiedział skierowanie wniosku do prokuratury w sprawie rzekomych "działań noszących znamiona przestępstwa" i dezinformację wokół osoby Bartłomieja Misiewicza.

Ułatwię wam sprawę Co byście za długo nie szukali...
Chorąży Michał Bardoń s.Henryka https://t.co/IWrc0WvHcL

— Michał Bardoń (@mis1969lub) 6 lutego 2017

O Michale Bardoniu zrobiło się w ostatnim czasie głośno po jego otwartej krytyce skierowanej w stronę Bartłomieja Misiewicza i MON, jednak pierwszy raz dał się poznać szerszej publiczności pod koniec 2015 roku, gdy w dość bezkompromisowych słowach - jeszcze jako czynny żołnierz - odniósł się do słów posła PiS Stanisława Pięty na temat Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

- Jeżeli funkcjonariusz publiczny zaangażuje się w hecę WOŚP, niech nazajutrz składa raport o zwolnienie ze służby - napisał wtedy parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości. - Jestem żołnierzem zawodowym i biorę udział w WOŚP. I z całym szacunkiem niech mnie pan w tyłek pocałuje - ripostował Bardoń.

@stpieta @JNizinkiewicz @DziennikPL Jestem żołnierzem zawodowym i biorę udział w WOŚP I z całym szacunkiem niech mnie pan w tyłek pocałuje;)

— Michał Bardoń (@mis1969lub) 20 grudnia 2015

- Jestem w miejscu gdzie władza dyscyplinarna przełożonych już nie sięga, wyrażam swoje prywatne opinie, nie czuje się rzecznikiem wojska, jeśli ktoś się ze mną zgadza, to bardzo się cieszę - kończy.

źródło: http://wiadomosci.wp.pl/kat,143598,titl ... omosc.html

: 09 lut 2017, 11:03
autor: NEVIL

Poseł lata nawet 150 razy w roku. Płaci podatnik
Obrazek
1,4 mln złotych kosztowały podatników podróże lotnicze dolnośląskich posłów odbyte od początku kadencji do końca 2016 roku. Takich lotów (i to tylko krajowych) było w sumie 2490. Rekordziści - Michał Dworczyk z Prawa i Sprawiedliwości oraz Jacek Protasiewicz z Unii Europejskich Demokratów latali ponad 150 razy. Liczba kilometrów, jaką przelatali wszyscy dolnośląscy posłowie wystarczyłaby, żeby dolecieli na Księżyc. Ale wrócić już by im się nie udało. Zabrakłoby do Ziemi mniej więcej 9,5 tys. kilometrów - wynika z naszych obliczeń.

Rekordzistą - jeżeli chodzi o liczbę lotów i wydane na nie pieniądze - jest wałbrzyski parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości Michał Dworczyk. Latał 172 razy, co kosztowało Kancelarię Sejmu przeszło 98 tys. zł. Na drugim miejscu jest Jacek Protasiewicz - 162 loty. W zestawieniu nie ujęliśmy 121 lotów Grzegorza Schetyny. Lider PO jest wrocławianinem, ale do parlamentu dostał się jako poseł z woj. świętokrzyskiego. - 99 proc. moich lotów było na trasie Warszawa-Wrocław - mówi nam poseł Dworczyk. - Mieszkam w Warszawie, a mój okręg jest w Wałbrzychu. W ubiegłym roku byłem w tym okręgu 110 dni. Po dawnym województwie wałbrzyskim przejechałem samochodem blisko 40 tysięcy kilometrów. Można sprawdzić liczbę interpelacji dotyczących regionu, ilość interesantów przyjętych w moich trzech biurach poselskich. Udało się załatwić ważne dla regionu sprawy. Przykład? Dofinansowanie budowy nowoczesnego toru do biatlonu w Dusznikach-Zdroju.

Poseł Dworczyk jest też dolnośląskim rekordzistą, jeśli chodzi o liczbę lotów zagranicznych. Zasiada w Sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą jako jej przewodniczący. Najdalszy wyjazd był do Australii na początku grudnia ubiegłego roku. Kosztował przeszło 26 tys. zł. Michał Dworczyk uczestniczył w spotkaniu z liderami Australijskiej Polonii.

Poseł Nowoczesnej Michał Jaros mówi, że lata tylko na trasie Warszawa-Wrocław. - Przepraszam, raz byłem w Rzeszowie na spotkaniu służbowym. Latam do Sejmu na posiedzenia, czasem na posiedzenia komisji. Bywało, że w trakcie kilkudniowego posiedzenia Sejmu musiałem na chwilę wrócić do Wrocławia. Zdarzało się też, że w jeden dzień dwa razy leciałem samolotem, bo musiałem być i w Warszawie i we Wrocławiu.

Poseł PiS Przemysław Czarnecki z samolotu nie korzystał ani razu. A to dlatego, że mieszka blisko wrocławskiego dworca i najłatwiej mu się dostać do Sejmu wsiadając do pendolino. Za to jako wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, sporo podróżował samolotami po świecie.

Więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/polityka ... ,11776696/

: 09 lut 2017, 11:18
autor: NEVIL
NIK: w suplementach diety są drobnoustroje, substancje rakotwórcze i narkotyki
"Rynek suplementów diety w Polsce to obszar wysokiego zagrożenia, niedostatecznie zdiagnozowanego i nadzorowanego przez służby państwowe" — alarmuje Najwyższa Izba Kontroli. Kontrolerzy NIK znaleźli w suplementach drobnoustroje, substancje rakotwórcze, a nawet narkotyki.
Obrazek
Polacy kupują coraz więcej suplementów diety — rocznie ok. 200 mln opakowań wartych 3 mld złotych

Na rynek trafia średnio 500 nowych suplementów diety miesięcznie.

Nikt ich nie kontroluje przed dopuszczeniem do sprzedaży, a potem badane są tylko nieliczne

Suplementy diety są w myśl prawa żywnościowego środkami spożywczymi, nie zaś lekami. Stąd też wynika ich powszechna dostępność, podsycana przez kampanie reklamowe producentów.

Zdaniem NIK Polacy nie odróżniają suplementów diety od leków bez recepty. Kontrolerzy przywołują badanie przeprowadzone TNS Polska w 2014 r. Aż 41 proc. badanych przypisało suplementom właściwości lecznicze, których produkty te nie mają. Ponadto połowa badanych uważała, że suplementy są tak samo kontrolowane, jak leki, zaś co trzeci — że są sprawdzane pod względem skuteczności. To także nie jest prawda. Co więcej — kontrola NIK pokazuje, że suplementy mogą być szkodliwe.

Składniki niekorzystne dla zdrowia

To właśnie dlatego, że nie ma obowiązku prawnego przeprowadzania badań potwierdzających jakość i skład suplementu diety przed wprowadzeniem go na rynek. Badane są one tylko w ramach urzędowych kontroli żywności dopiero po wprowadzeniu do obrotu. I to tylko sporadycznie — w badanym przez NIK okresie ponad 90 proc. sprzedawanych suplementów w ogóle nie zostało poddanych żadnym badaniom.

Tymczasem zlecone przez NIK badania próbek suplementów diety wykazały ich niewłaściwą jakość. Na jedenaście badań, w czterech próbkach suplementów diety z grupy probiotyków (36% badanych) stwierdzono obecność nieokreślonych szczepów drobnoustrojów. Również w czterech próbkach stwierdzono niższą niż deklarowana na opakowaniu, liczbę bakterii probiotycznych. Co więcej, w jednej próbce wykryto bakterie chorobotwórcze, które mogą powodować zagrażające życiu zakażenia. "Podkreślić należy, że nawet przy stosunkowo niewielkiej skali badań zleconych przez Najwyższą Izbę Kontroli, odsetek produktów zawierających niekorzystne dla zdrowia składniki jest bardzo wysoki" — zauważa NIK.

Więcej: http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-oneci ... ki/qenets4

: 09 lut 2017, 13:54
autor: NEVIL

Czy sędzia z Wrocławia okradał także inne sklepy? Prokuratorzy badają nową hipotezę w śledztwie
Obrazek
Sędzia Robert Wróblewski, który w poniedziałek miał wynosić ze sklepu z elektroniką drobny sprzęt cyfrowy mógł dokonywać podobnych czynów już wcześniej - ustalił portal wPolityce.pl. Śledczy badają skąd w mieszkaniu sędziego znalazła się spora ilość elektroniki, która wykracza poza zwykłe użytkowanie urządzeń. Wczoraj sędzia został odsunięty od orzekania. Już wkrótce zajmie się nim rzecznik dyscyplinarny.

Sędzia konsekwentnie zaprzecza informacjom, dotyczącym jego rzekomej kradzieży we wrocławskim sklepie z elektroniką. Twierdzi, że cążki i nożyk, który znaleźli przy nim ochroniarze sklepu służą mu do drobnych napraw w samochodzie, a sprzęt który przy nim zabezpieczono miał rzekomo zakupić w sklepie. Ta wersja, zdaniem śledczych, nie trzyma się jednak kupy. Jak zeznali ochroniarze, sędzia, zachowywał się podejrzanie już po wejściu do sklepu. Ruszyli więc jego śladem i stwierdzili, że sporo pudełek ze sprzętem zostało otwartych, a towaru brakuje. Sędziego zatrzymano już po jego odejściu od kasy. Wróblewski miał rzekomo wezwać policję, ale sam zasłaniał się immunitetem.

Jak ustalił portal wPolityce.pl, prokuratorzy, rozpatrują hipotezę, z której wynika, że sędzia Wróblewski mógł dokonywać podobnych czynów już wcześniej. Świadczyć o tym może spora liczba sprzętu elektronicznego znaleziona u niego w domu oraz w samochodzie.

Nie wykluczamy, że sprawa może mieć więcej odsłon. Sędzia będzie musiał wyjaśnić skąd posiada tyle elektroniki, czy należy ona do niego. To wstępna hipoteza, którą trzeba zbadać.

– mówi portalowi wPolityce.pl jeden z wrocławskich prokuratorów.

Wczoraj, gdy do sądu dotarły informacje z prokuratury, w tym monitoring obiektu oraz zeznania ochroniarzy, sędzia został zawieszony. Taką decyzję podjęło Kolegium Sądu Apelacyjnego po zapoznaniu się z materiałami przekazanymi przez Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu.

Kolegium podjęło uchwałę, w której wskazano, że sędzia powinien zostać odsunięty w trybie natychmiastowym od pełnie obowiązków służbowych

— powiedziała PAP rzeczniczka Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu Małgorzata Lamparska.

Rzeczniczka dodała, że zarządzenie o zawieszeniu sędziego do 8 marca wydała następnie prezes Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu.

Zawieszenie będzie obowiązywać miesiąc lub do czasu, w którym zajmie się sprawą sąd dyscyplinarny.


– stwierdziła Lamparska.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/326829-nas ... -sledztwie

: 09 lut 2017, 17:26
autor: NEVIL
Komentarze:

Jędrek

To hipokryci. Dzisiaj w Sejmie z Trybuny Skretyna krytykował Waszczykowskiego za... to, że nie sprowadził do Polski wraku Tupolewa. To kretyni, szkoda kapusiom czas poświęcać

---------------------------

za

No nareszcie ktoś poruszył ten wątek. Nie mogłem tego znaleźć w sieci. Pani kopacz (celowo z małej litery) zarzekała się, że Polski nie stać na przyjęcie uchodźców z Syrii. Wtedy to byli bodajże katolicy mordowani przez islamistów

===========================
Miriam Shaded obnaża hipokryzję PO: Rząd Kopacz odmówił przyjęcia 150 sierot z Syrii!

Obrazek


"Dwa lata temu, jeszcze za rządów PO, składałam wniosek do władz publicznych, żeby Polska przyjęła 150 sierot syryjskich. Decyzja była odmowna. Dopiero po tym, jak o sprawie zaczęło być głośno w mediach, przyjęli część tych dzieci, ale tylko 50" - powiedziała Miriam Shaded w programie Marcina Roli dla portalu wrealu24.pl.

Ostatnio byliśmy świadkami nagonki medialnej na rząd Prawa i Sprawiedliwości. Wszystko zaczęło się od rewelacji Radia Zet, jakoby polskie władze odmówiły przyjęcia "10 sierot z Aleppo". Szybko okazało się, że wcale nie chodziło o "10 sierot", lecz o osiedlenie w Polsce nieokreślonej liczby rodzin - i że rząd wcale nie odmówił.

Nie przeszkodziło to politykom opozycji i liberalnym mediom w powtarzaniu wyssanych z palca bzdur.

Ale dziś wiadomo, że Platforma Obywatelska wykazała się nie tylko energią w powielaniu kłamstw, ale i hipokryzją. Miriam Shaded, prezes Fundacji Estera, ujawniła w rozmowie z portalem wrealu24.pl, że rząd PO odmówił przyjęcia... 150 syryjskich sierot.

Dwa lata temu, jeszcze za rządów PO, składałam wniosek do władz publicznych, żeby Polska przyjęła 150 sierot syryjskich. Decyzja była odmowna. Dopiero po tym, jak o sprawie zaczęło być głośno w mediach, przyjęli część tych dzieci, ale tylko 50

- zdradziła Shaded w rozmowie z Marcinem Rolą.

I dodała, że przykro jej jest, że sprawa syryjskich dzieci - cierpiących w wyniku działań wojennych - jest obecnie tak wykorzystywana do walki politycznej.

źródło+ video: http://niezalezna.pl/93637-miriam-shade ... ot-z-syrii

: 10 lut 2017, 09:33
autor: NEVIL

Prezes PiS: HGW i inne osoby, wobec których toczą się postępowania, nie są ofiarami politycznymi. Są po prostu, jeśli sądy to orzekną, przestępcami
Obrazek
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz oraz inne osoby, wobec których prowadzone są postępowania karne ws. nieruchomości w stolicy nie są ofiarami politycznymi - powiedział w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS, pytany był w radiowej Jedynce, dlaczego PO stoi murem za prezydent Warszawy i czy w podobnej sytuacji zachowałby się tak samo.

Pani Gronkiewicz-Waltz i te osoby, wobec, których prowadzone są postępowania karne nie są żadnymi ofiarami politycznymi. Są po prostu, jeśli sądy to ostatecznie orzekną, przestępcami

— zaznaczył lider PiS.

Jest takie powiedzenie: złapią cię za rękę, mów, że to nie twoja ręka. W tej chwili pan Grzegorz Schetyna stosuje tę zasadę. Nie wiem, czy ona będzie skuteczna

— mówił Kaczyński.

Więcej: http://wpolityce.pl/polityka/326968-pre ... zestepcami

: 10 lut 2017, 09:45
autor: NEVIL

LUSTRACJA W SĄDOWNICTWIE POTRZEBNA OD ZARAZ...
Obrazek
Prof. Chmaj zakwestionował ustawę dezubekizacyjną, twierdząc, że ustrój PRL nie był totalitarny. Czyli nie było”Łączki” z masowymi grobami „Żołnierzy Wyklętych”, rozjechanego czołgami poznańskiego czerwca ‘56, robotniczych masakr w 1970 i 1981r, prześladowań, aresztowań, „ścieżek zdrowia”, skrytobójczych mordów (Przemyk, Popiełuszko i in.)… Nie rządziła nami brutalnie przywieziona na sowieckich bagnetach jedyna słuszna partia – PZPR (chyba, że pan profesor poważnie traktuje klakierów z PSL i SD). A w ogóle Mikołajczyk to był zdrajca, a Polacy ochoczo i z entuzjazmem zagłosowali 3xTAK…

Jest to tylko wstęp do ataków na proponowane przez PiS zmiany w sądownictwie. W większości krajów UE władza wykonawcza ma zdecydowany wpływ na obsadę sądów. U nas też, tyle że ta poprzednia, peerelowska.

Brak lustracji w resorcie sprawiedliwości – to ostatnia przeszkoda na naszej drodze do prawdziwej wolności. Dlatego z tomiku „Ja tu zostaję” przypominam wierszyk:

NIEZAWISŁE SĄDY

Zawsze gdy trwa dyskusja o jakimś wyroku

„Sądy są niezawisłe!” – wrzeszczą wszyscy wokół.

Lecz im głębiej się wgryzam w temat osądzania,

Tym częściej mnie nachodzą zasadne pytania…

Czemu nikt nie objaśni (to powód mej troski),

Od czego niezawisły jest osąd sędziowski?

Od zdrowego rozsądku? Od przyzwoitości?

Równego traktowania? Może – rzetelności?

Temida miecz ma w jednej, wagę w drugiej dłoni

(By przewiny wyważyć, ostrzem – prawa bronić),

Ale „swoich” traktuje miarą zgoła inną;

Są więc równi, równiejsi i… zawsze niewinni…

Nie wiem, czy zła opaska, czy może dziurawa,

Bo Temida jest ślepa na łamanie prawa…

Nie można butnej mafii zwyczajnie ukarać;

Prawo – dla postkomuny… Pozostałym – wara!

Wiem jedno: jeśli hucpa potrwa trochę dłużej,

To niezawisłe sądy zawisną na… sznurze…

A z cyklu – znalezione w sieci – link do filmu „Zawód – Prymas Polski” Ani Pietraszek. Otwiera go i zamyka moja ballada „Szachy” z płyty „Patriotyzm”. Okrzyki karate jako sekcja rytmiczna nie są tu przypadkowe. Utwór dedykowany jest kilku autentycznym esbekom-karatekom (dowódca tego specjalnego komanda miał nawet czarny pas), którzy po cywilnemu wchodzili w demonstracje „Solidarności” i dyskretnie acz brutalnie „eliminowali” przywódców manifestacji…

źródło + video: http://wpolityce.pl/blogi/lech-makowiec ... a-od-zaraz

: 10 lut 2017, 12:47
autor: NEVIL
Komentarze:

emer

Pozostaje tylko współczuć pani Ogórek, że wprost jest zmuszana przez takie toto do marnowania swego czasu i uwagi. Lisowa para cierpi z braku szkła kamer i własnej/świadomej głupoty!


-----------------------------

polski patriota


Kwik, godny pożałowania "celebrytki", oderwanej od koryta.

-----------------------

EK

PANI MAGDALENA OGÓREK JAK ZWYKLE INTELIGENTNA RIPOSTA ,BRAWO. KRÓTKO I NA TEMAT. PANI LIS PO CO PANI BYŁO ZACZEPIAĆ JAK SIĘ NIE MA NIC CIEKAWEGO DO POWIEDZENIE LEPIEJ MILCZEĆ.

======================

Cięta riposta! Ogórek do Hanny Lis: Proszę zająć się tym, co wychodzi Pani najlepiej - czyli modą"
Obrazek
Hanna Lis, tak jak jej mąż, musiała pożegnać się z telewizją publiczną. To rozstanie jest dla nich bardzo bolesne i raz na jakiś czas ich frustracja znajduje ujście w dziwnych wpisach na Twitterze i atakach na tych, którzy w TVP pracują.

Lewa strona Prezesa kocha. Większego lewaka ze świecą szukać. Poświadczy pani Ogórek

—napisała Hanna Lis.

Wywołana do odpowiedzi Magdalena Ogórek szybko zareagowała na tę zaczepkę.

Pani Haniu, proszę zająć się tym, co wychodzi Pani najlepiej - czyli modą. Politykę najlepiej zostawić tym, którzy się na niej znają.


Cięta riposta Magdaleny Ogórek spodobała się internautom.

Pani Lisowo, poświadczenie w dziedzinie lewactwa to raczej pani domena,ale to se ne vrati

daleko pani do klasy Magdaleny Ogórek ! Człowiek całe życie się uczy ; jest nadzieja ..dla każdego ;-)

—piszą.

CZYTAJ TEŻ: http://wpolityce.pl/media/314202-magdal ... teligencja

źródło: http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/32699 ... czyli-moda