Witaj Crazyhenry ! A juz myślałem, że Cię jakieś nieszczęście spotkało, bo tyle czasu już tutaj się nie pokazywałeś. Ale widzę, że wszystko z Tobą w jak najlepszym porządku. Zaglądaj tutaj ile razy chcesz, bo podglądanie życia bocianów to ciekawa sprawa, no i o polityce nie da się z nimi pogadać...
Nie napisałem tego wcześniej, ale prawda jest taka, że w tym gnieździe poniżej, jest o jednego bociana mniej. Na początku lipca, kiedy młode uczyły się latać, jeden z bocianów przy lądowaniu o coś zahaczył i spadł na ziemię dotkliwie się tłukąc. Zabrano go do ptasiego azylu, gdzie miał być leczony. Jednak obrażenia jakich doznał okazały się na tyle poważne, że młodego bociana nie udało się już uratować.