Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz pod artykułem:
abmn
Są wolne działki, zawsze możesz skorzystać, a nie wrzeszczeć. Co roku ponosimy opłaty, dużo większe zresztą, niż za korzystanie z miejskiego kawałka pod ogródek czy trawnik.

Nikt nie zamieni działek na park tylko na kolejne koszmarne blokowisko z wrzeszczącym "placem zabaw" pod oknami, ogrodzonym płotem i z ochroną. A to nie sprawi, że tam sobie pochodzisz. ;)
Wyginą też ptaki, które mieszkają na działkach i inne zwierzęta. Już teraz wróble sa coraz rzadsze, a inne gatunki nie mają gdzie się podziać.

Osiedli już dość. Miasto to nie betonowa pustynia, muszą być miejsca wolne od zabudowy. Jeszcze kilka lat temu wyjeżdżając choćby w stronę Jelcza czy Chrząstawy, widziało się pola, zagajniki, sarny, zające... Dziś stoją tam koszmarki jak Dobrzykowice - Park, które z parkiem mają coś wspólnego o tyle, o ile jest to park... maszynowy. Prócz paskudnych chałupek postawionych tak gęsto, że sól można pozyczać od sąsiadów przez okno, bez wychodzenia z domu, stoją tam samochody... Drzewka nie uświadczysz.

Tak jest wszędzie. Potem narzekamy na złe samopoczucie, na smog, na choroby sercowe... Nie ma wymiany powietrza, nie ma zieleni - to tak będzie.

=====================================

Wrocław zabierze ogrody działkowe. Powstaną na nich osiedla i sklepy
Czy wrocławscy działkowcy stracą swoje ogródki, a na ich miejscu pojawią się nowe osiedla i sklepy? Choć oficjalnie władze miasta nie wypowiadają się w tej sprawie, to nie jest tajemnicą, że większość tych terenów jest w studium zagospodarowania przeznaczona na działalność gospodarczą lub deweloperkę. Dokument jest na razie spisem pobożnych życzeń, bo dziś władze miast nie mogą nic zrobić bez zgody Polskiego Związku Działkowców.


Wkrótce jednak może się to zmienić. W sukurs urzędnikom przyjdą parlamentarzyści. Kończą się już bowiem prace nad projektem ustawy, która ma rozwiązać ręce samorządom. - To oznacza w praktyce likwidację naszych ogrodów - alarmują działkowcy. Wskazują, że tereny działek, zwłaszcza we Wrocławiu, to łakome kąski dla inwestorów i deweloperów.

Przypomnijmy. W lipcu 2012 roku Trybunał Konstytucyjny uchylił 24 zapisy ustawy o ogrodach działkowych.

Trybunał zakwestionował istnienie Polskiego Związku Działkowców, uznał za niezgodne z konstytucją przepisy zwalniające działkowców z podatków, a także te, które mówią, że na likwidację ogrodu działkowego musi zawsze wyrazić zgodę PZD.

Tereny, na których znajdują się ogródki, są zazwyczaj własnością gmin, ale w myśl obowiązującej ustawy samorządy nie mogą nic z nimi zrobić bez zgody PZD.

TK dał parlamentarzystom 18 miesięcy na przygotowanie nowej ustawy. Pracuje nad nim m.in. zespół wrocławskiego posła PO Stanisława Huskowskiego. Przeciwko temu projektowi wystąpili działkowcy, tworząc własny (patrz niżej).

Na Dolnym Śląsku podpisy poparcia dla tego ostatniego złożyło 115 tys. osób. Okręg wrocławski (obejmujący teren byłego województwa wrocławskiego) jest krajowym liderem - zebrano tu ponad 60 tys. podpisów. - Chcemy, żeby w miejsce PZD powstało stowarzyszenie o tej samej nazwie. To ono zarządzałoby gruntami, którymi teraz dysponuje Związek. Jeśli o terenach ogródków będą decydować władze miasta, oznacza to likwidację działek - twierdzi Janusz Moszkowski, prezes wrocławskiego okręgu PZD.

Obawy działkowców nie są bezpodstawne. W studium zagospodarowania Wrocławia większość terenów, na których znajdują się obecnie ogródki działkowe, przeznaczono na działalność gospodarczą lub budownictwo. Szczególnie atrakcyjne dla deweloperów są ogródki w dzielnicach: Sępolno i Biskupin, a także działki przy ulicach: Klecińskiej, Krakowskiej i Krzywoustego.

- Nie może być tak, że samorządy, do których należą te tereny, są pozbawione jakiejkolwiek władzy nad swoją własnością - wyjaśnia poseł Stanisław Huskowski. - Tym bardziej że nie czerpią one z nich żadnych korzyści, bo PZD nie płaci żadnych podatków.
Podkreśla, że w zamian za zabrane przez samorządy grunty w centrum miast działkowcy otrzymaliby inne tereny.

Jego zdaniem postawa działkowców bardzo utrudniła inwestycje komunikacyjne we Wrocławiu. Związek mówił np.: oddamy wam kawałek ogrodu na obwodnicę śródmiejską w zamian za wieczyste użytkowanie działek. - W ten sposób miasto czekało przez lata na tę obwodnicę - twierdzi poseł i zarazem były prezydent Wrocławia.

W nadchodzącym starciu działkowcy mogą raczej liczyć na poparcie polityków opozycji, zwłaszcza SLD i PiS. Choć ta ostatnia partia zastanawia się jeszcze nad poparciem obywatelskiego projektu ustawy. - Ogródki muszą pozostać w rękach działkowców, którzy zagospodarowywali ten teren przez kilkadziesiąt lat. Pozbawianie tych ludzi ich działek jest nie do przyjęcia - mówi Elżbieta Witek, posłanka PiS z Legnicy.

Projekt Platformy ma być gotowy do końca lutego. Wtedy tym i innymi projektami zajmie się powołany w tym celu zespół sejmowy. Prawdopodobnie marszałek Sejmu przekaże w kwietniu uzgodniony projekt ustawy pod głosowanie.

Czego chce PO, a czego domagają się działkowcy

Likwidacja Polskiego Związku Działkowców, nałożenie podatków na ogródki, oddanie samorządom terenów działek - to podstawowe założenia projektu ustawy, nad którym pracują posłowie PO. W miejsce zlikwidowanego molocha, jakim jest dla nich PZD, miałoby powstać wiele mniejszych stowarzyszeń opiekujących się ogródkami. Podpisywałyby one umowy z miastami na 15 lat. Ale samorządy mogłyby skrócić ten czas i przeznaczyć grunty na inne cele, zgodne z zapisami w planach miejscowych. Działkowcy płaciliby też podatki - rolny i od nieruchomości. Z pieniędzy, którymi obecnie zarządza Związek, powstałby Krajowy Fundusz Ogrodowy, którym dysponowaliby działkowcy.

Obywatelski projekt ustawy zakłada, że w miejsce obecnego PZD powstanie stowarzyszenie o tej samej nazwie. To ono otrzyma w wieczystą dzierżawę grunty, którymi teraz zarządza Związek. Rok po powstaniu stowarzyszenia mogłyby się z niego wyodrębnić inne jednostki. Działkowcy nadal byliby zwolnieni z podatków. Majątek PZD przeszedłby w ręce stowarzyszenia.

źródło: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Działki w ręce działkowców. Spór o projekt ustawy o ogrodach
Obrazek

Likwidacja Polskiego Związku Działkowców i przywrócenie samorządom prawa do decydowania o przeznaczeniu terenów ogrodów - to najistotniejsze pomysły z projektu ustawy o ogródkach działkowych, przygotowanego przez posła PO z Wrocławia Stanisława Huskowskiego
W lipcu ubiegłego roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że aż 24 zapisy ustawy o ogródkach działkowych są niezgodne z prawem.


Przede wszystkim podważył monopol Polskiego Związku Działkowców na zarządzanie terenami ogrodów. TK dał parlamentowi czas do stycznia 2014 r. na modyfikację ustawy lub przyjęcie zupełnie nowej.

Od jesieni ubiegłego roku nad projektem pracuje zespół powołany w klubie poselskim Platformy, na czele którego stoi wrocławski poseł Stanisław Huskowski. Projekt poznał już Polski Związek Działkowy. Zareagował ostrą krytyką.

Na stronach internetowych związku w ciągu kilkunastu dni pojawiło się ponad 50 stanowisk w tej sprawie, podjętych przez działające pod auspicjami PZD lokalne organizacje działkowców z całego kraju. Pismami z uchwałami bombardują oni lokalne biura poselskie, premiera, marszałka Sejmu.

Rozmowa ze Stanisławem Huskowskim


Cały tekst: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... z2Jv2zPT00
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Nowy projekt ustawy o ogrodach działkowych
Komitet Inicjatywy Obywatelskiej złożył we wtorek w Sejmie obywatelski projekt ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, pod którym podpisało się ponad 924 tys. osób. Projekt uwzględnia wszystkie zarzuty TK wobec obecnej ustawy i zakłada zachowanie praw działkowców.

W połowie lipca 2012 r. Trybunał Konstytucyjny zakwestionował prawie połowę przepisów ustawy o rodzinnych ogródkach działkowych z 2005 r. Według Trybunału Polski Związek Działkowców (PZD) ma uprzywilejowaną pozycję względem innych organizacji zrzeszających działkowców. Za niekonstytucyjny uznał m.in. artykuł przyznający PZD prawo ustanawiania na rzecz swoich członków prawa bezpłatnego i bezterminowego używania działki i pobierania z tego tytułu opłat. Sprzeciw TK wzbudził też przepis, na podstawie którego przydział działek należy wyłącznie do PZD. Na zmianę przepisów TK wyznaczył 18 miesięcy.

"Celem Komitetu Inicjatywy Obywatelskiej było przygotowanie takiego projektu, który absolutnie wypełnia wszystkie postanowienia Trybunału Konstytucyjnego - nawet te, które zapisane są w uzasadnieniu, a więc w gruncie rzeczy nie stanowią prawa, tylko wskazówki dla Sejmu" - poinformował we wtorek dziennikarzy prezes Polskiego Związku Działkowców (PZD) Eugeniusz Kondracki. Jak mówił, Komitet Inicjatywy Obywatelskiej starał się też, by w projekcie zachować wszystkie prawa działkowców, które nabyli na przestrzeni ponad 100 lat istnienie ogrodów. Dodał, że swoje prawa również zachowują samorządy i Skarb Państwa.

Odnosząc się do zarzutów TK dotyczących monopolu Polskiego Związku Działkowców prezes ocenił, że w trakcie rozprawy nie zostało to potwierdzone. Zdaniem Kondrackiego, nie musi istnieć jeden związek działkowców. Wyjaśnił, że projekt zakłada, iż powstanie Stowarzyszenie Ogrodowe o takiej samej nazwie, bo "jest to tradycja i życzenie ludzi" - podkreślił.

Kondracki zaznaczył, że według projektu ustawy każdy ogród działkowy będzie mógł się wydzielić w samodzielne stowarzyszenie i nie musi należeć ani do regionalnego, ani do krajowego związku. Natomiast Stowarzyszenie Krajowe przejmie wszystkie prawa, szczególnie do gruntów, które obecnie jest w posiadaniu PZD. Ale stowarzyszenia, które powstaną, po zarejestrowaniu przejmą wszystkie prawa do ogrodu działkowego - do gruntu, do majątku, jak również do konta, na którym gromadzone są środki.

Ponadto w projekcie zostało zapisane, że działkowiec nie musi być członkiem związku czy stowarzyszenia, aby zachować prawa do działki - stwierdził Kondracki.

- Spełniamy wszystkie postanowienie TK i mamy nadzieję, że to zostanie docenione w Sejmie - powiedział Kondracki. Poinformował, że Związek może liczyć na poparcie projektu przez klub SLD i PSL. - Rozmowy z posłami PO przebiegają pozytywnie, zwykle na końcu jest stwierdzenie - jestem za tym projektem i za ogrodami, ale zachowam się tak jak klub zdecyduje - dodał. Według PZD, jeżeli nowa ustawa nie zostanie uchwalona, to w połowie stycznia 2014 r. wygasną dotychczasowe prawa działkowców i ich organizacji.

Delegacja działkowców spotkała się we wtorek z marszałek Sejmu Ewa Kopacz (PO) i następnie z wicemarszałkiem Jerzym Wenderlichem (SLD). - Jesteśmy pod dużym wrażeniem spotkania z marszałek. Absolutnie doceniła ona obywatelski projekt ustawy, dużą liczbę podpisów i zintegrowanie środowiska - skomentował spotkanie Kondracki. Dodał, że Kopacz zadeklarowała pełną pomoc i poparcie dla działań PZD.

W Polsce funkcjonuje 4600 ogrodów działkowych, w których znajduje się ponad 966 tys. działek. Powierzchnia ogrodów to 43 tys. hektarów. Obecnie 90 proc. ogrodów działkowych znajduje się w miastach. Działkowcami są głównie emeryci (42 proc.) i renciści (11 proc.).

źródło: http://finanse.wp.pl/kat,104132,title,N ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Polski Związek Działkowców się nie poddaje
Do Sejmu trafił we wtorek obywatelski projekt ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych (ROD), pod którym podpisało się ponad... 920 tys. osób! To olbrzymi polityczny problem dla PO. Dlaczego?
Obrazek
Autorem projektu i inicjatorem zbierania pod nim podpisów jest Komitet Inicjatywy Ustawodawczej Projektu Ustawy o ROD, który działa pod auspicjami Polskiego Związku Działkowców (PZD). Sęk w tym, że w Platformie rozważana jest jego likwidacja. Stosowny zapis ma się znaleźć w projekcie ustawy działkowej, który posłowie tej partii mają złożyć w Sejmie najpóźniej pod koniec marca. Oczywiście działacze PZD robią wszystko, by nie dopuścić do jego likwidacji. Ponad 920 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy jest niczym innym jak demonstracją siły związku.

"W historii projektów obywatelskich jeszcze żaden nie osiągnął tak dużego poparcia obywateli" - szczycą się działacze, którym udało się zmobilizować nie tylko działkowców, ale także sympatyków ogrodów w miastach. Dodam, że w całym kraju pod kuratelą PZD jest blisko milion działek. Ponieważ działka jest przydzielana rodzinie, która w Polsce liczy zazwyczaj cztery osoby, przyjmuje się, że z działek korzysta ok. 4 mln osób.


Politycy PO mają więc twardy orzech do zgryzienia, bo m.in. o ich głosy będą walczyli już w czasie przyszłorocznych wyborów samorządowych oraz do Parlamentu Europejskiego. W dodatku istnieje duże prawdopodobieństwo, że w Sejmie PO nie przebije się ze swoimi pomysłami. Posłowie tej partii rozważają np., by każdy ogród płacił właścicielowi terenu do 0,2 proc. jego wartości. Rzecz jasna w wielu przypadkach taka opłata byłaby symboliczna. Jednak w dużych miastach już samo użycie pojęcia "wartość" budzi strach. Czy uzasadniony? Wycena gruntów miałaby się odbywać na takich samach zasadach jak przy określaniu wartości użytkowania wieczystego, a mechanizmów tego typu wycen Polacy nie rozumieją. W dodatku okryły się one ostatnio bardzo złą sławą. Kojarzą się bowiem z podwyżkami opłat rzędu kilkuset, a czasem nawet i tysięcy procent.

Działacze już straszą działkowców, że "działka stanie się ekskluzywnym hobby", a opozycja najpewniej wykorzysta te obawy. Np. PiS, który cztery lata temu wypowiedział wojnę PZD, proponując jego likwidację i znacjonalizowanie majątku, teraz deklaruje chęć uchylenia nieba działkowcom. Pracujący nad własnym projektem ustawy posłowie PiS zapewniają, że z "zainteresowaniem przyjęli obywatelski projekt" i "przewidują konsultacje w tym zakresie".

Projekt obywatelski faktycznie jest korzystny dla działkowców, bo zakłada m.in. zwolnienie ogrodów z podatków i opłat. Jego autorzy zadbali także o to, by chronił interesy ogrodów w przypadku ich likwidacji. A co z PZD? Miałby on zostać przekształcony (czy - jak mówią w PO - "przefarbowany") w stowarzyszenie ogrodowe, które dalej zarządzałoby ogrodami. Te stałyby się "terenowymi jednostkami organizacyjnymi stowarzyszenia ogrodowego". I uwaga! Tylko w ciągu dwóch lat od wejścia w życie ustawy działkowcy w danym ogrodzie mogliby podjąć decyzję o powołaniu odrębnego stowarzyszenia ogrodowego, które przejęłoby jego prowadzenie. Dlaczego tylko dwóch lat? Nie wiem, czy ci, którzy złożyli swój podpis pod projektem, zauważyli, że to wyjątkowo bezczelny wybieg, który ma umożliwić PZD utrzymanie się przy władzy pod zmienionym szyldem.

Nie po to w lipcu ubiegłego roku Trybunał Konstytucyjny zniósł monopol PZD na dostęp do gruntów i zarządzanie ogrodami działkowymi. Działkowcy powinni zrozumieć, że ten werdykt umożliwia im wzięcie spraw ogrodu we własne ręce. Jeśli komuś potrzebna jest dla bezpieczeństwa "czapa" w postaci PZD, proszę bardzo. Jednak nowa ustawa działkowa nie może blokować wolności zrzeszania się tym, którzy chcą się wyzwolić spod kurateli związku.

żródło: : http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,133 ... z2K8DcJSEN
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Opłata za śmieci również dla działkowców
Właściciele ogródków działkowych i działek rekreacyjnych muszą mieć się na baczności. Nowa ustawa śmieciowa wywraca dotychczasowy system do góry nogami. Oni też zapłacą więcej.

Według przepisów, które wejdą 1 lipca, gmina może wydać uchwałę, że będzie odbierać odpady z tzw. nieruchomości niezamieszkałych (ogródków działkowych, firm, działek rekreacyjnych itp.). Opłata obliczana jest wówczas według wzoru: liczba zużytych pojemników razy stawka za wywóz jednego pojemnika. Gminy jednak wcale nie muszą takiej uchwały podejmować.

Niektóre już teraz stwierdziły, że nie obejmą systemem odbioru nieruchomości niezamieszkałych. Tak będzie m.in. w Otwocku czy Wyszkowie. W obydwu gminach poinformowano nas, że w przypadku nieruchomości nieruchomości niezamieszkałych przepisy pozostają bez zmian. To na właścicielu będzie ciążył obowiązek, aby podpisać umowę z odpowiednią firmą, zajmującą się odbiorem odpadów.

- Taka firma musi się znajdować w wykazie przedsiębiorstw, które uzyskały wpis do rejestru działalności regulowanej w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości - tłumaczy przedstawiciel gminy Otwock.

Nie wszędzie jednak samorządy pozostawiają właścicieli działek samym sobie. W gminie Pokrzywnica śmieci z działek rekreacyjnych będą odbierane na takich samych zasadach, jak z domów jedno- i wielorodzinnych. Właściciele nieruchomości wypełniają stosowne deklaracje, w której informują o wysokości opłat, które chcą płacić (w zależności od liczby pojemników) i o miesiącach, w których ta opłata będzie pobierana. Na razie nie wiadomo jednak, jak będzie wyglądał odbiór oraz sposób weryfikacji podanych informacji.

Warszawa również planuje objąć systemem odbioru odpadów działkowców i właścicieli działek rekreacyjnych. Kalkulacja opłat zależeć będzie od liczby odbieranych pojemników ze śmieciami. Za jeden 120-litrowy zapłacimy - 19 zł przypadku śmieci segregowanych, 240-litrowy będzie kosztował 23 zł, a 660-litrowy - 46 zł. Jeśli nie będziemy śmieci segregować, wówczas stawki wzrastają odpowiednio do 27 zł, 32 zł oraz 64 zł. Rada Warszawy ma podjąć stosowne uchwały 7 marca.

Jednak w wielu regionach kraju wciąż nie ma informacji, jak będzie wyglądał system odbioru śmieci i ile będzie to kosztować.

- Nic dziwnego, że nic nie zostało ustalone, jeśli moja gmina nawet nie zorganizowała jeszcze przetargu na firmę, która miałaby zajmować się odpadami. Stawki ustalili, a poza tym cisza - informuje Wirtualną Polskę internautka Iza. - Po 1 lipca to dopiero będzie chaos - twierdzi.

Do wejścia w życie nowych przepisów gminy mają jeszcze niecałe cztery miesiące. To niewiele, biorąc pod uwagę biurokrację, średnią długość trwania procedury przetargowej, ewentualne odwołania etc. Jeśli gminy nie zdążą, to utoną w śmieciach jak w swoim czasie Neapol.


Analizując definicję miejsca zamieszkania zawartą w przyjętej na gruncie rozporządzenia WE Parlamentu Europejskiego i Rady nr 763/2008 z dnia 9 lipca 2008 r. w sprawie spisów powszechnych ludności i mieszkań (Dz. Urz. UE L 218 z 13.08.2008, s. 14) w przepisie art. 2 lit. d, można dojść do wniosku, iż osoba zamieszkuje na danej nieruchomości (jest jej "mieszkańcem"), jeżeli w tym miejscu zazwyczaj przebywa (bytuje) i spędza czas przeznaczony na odpoczynek, niezależnie od czasowych nieobecności związanych z wypoczynkiem, urlopem, odwiedzinami u przyjaciół i krewnych, interesami, leczeniem medycznym lub pielgrzymkami religijnymi.

źródło: http://finanse.wp.pl/kat,104132,title,O ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Działkowcy mają problem z projektem PO
Obrazek
Kontrowersje wokół ustawy o rodzinnych ogródkach działkowych. Po ubiegłorocznym orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego jest już gotowy projekt obywatelski. Swoje pomysły zgłaszają też poszczególne partie - ostatnio PO.

Projekt Platformy budzi zastrzeżenia Polskiego Związku Działkowców. Radca prawny organizacji Tomasz Terlecki mówił w radiowej Jedynce, że zapisy proponowane przez tą partię de facto ułatwiają likwidację działek.

Obecnie majątek ogólny stanowi własność Polskiego Związku Działkowców. Majątek indywidualnych działek stanowi natomiast własność działkowców. Terlecki mówił, że po wejściu w życie projektu PO wszystkie te prawa wygasną i wrócą do właścicieli gruntów. To oznacza, że nastąpi nacjonalizacja albo komunalizacja ogródków bez rekompensaty.

Projektu Platformy bronił poseł tej partii Stanisław Huskowski - kierujący zespołem przygotowującym nowe przepisy. Jego zdaniem, mówienie o braku odszkodowań jest nieprawdą. Jak mówił, w przypadku likwidacji ogródków działkowych odszkodowanie należy się działkowcom za ich prywatne mienie, ale też za ich udział w częściach wspólnych.

To oznacza, że rekompensata przysługuje także na przykład za zbudowaną z ich pieniędzy sieć wodociągową czy ogrodzenie na działkach - stosownie do wkładu w te inwestycje.

W lipcu ubiegłego roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że ustawa o rodzinnych ogródkach działkowych jest niezgodna z ustawą zasadniczą, bo narusza wolność zrzeszania się i równość obywateli wobec państwa.

Sędziowie Trybunału wezwali między innymi do likwidacji struktur Polskiego Związku Działkowców. Na zmianę przepisów posłowie mają czas do 20 stycznia 2014 roku.

źródło: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/6 ... em_po.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Koniec ogródków działkowych!
Rusza batalia o ogrody działkowe. PO chce likwidacji Polskiego Związku Działkowców (PZD). Ci protestują i twierdzą, że ich koniec to zarazem koniec ogrodów działkowych, które użytkuje prawie milion Polaków. Gra toczy się o 44 tysiące hektarów ziemi, często w świetnych lokalizacjach.

W sejmie na pierwsze czytanie czekają trzy projekty ustaw - PO, obywatelski oraz Solidarnej Polski, a także nowelizacja już istniejącej, zaproponowana przez SLD. Największe szanse przez wzgląd na większość w parlamencie ma projekt partii rządzącej, zakładający likwidację PZD. Duże emocje wzbudza też popierany przez PiS projekt obywatelski. Oba mocno się od siebie różnią i proponują zupełnie inne rozwiązania spornych kwestii.

PO proponuje całkowitą likwidację Polskiego Związku Działkowców (PZD), który dzisiaj zarządza ogródkami. Grunty we władaniu PZD mają wrócić do właścicieli, głównie do samorządów. Majątek po PZD ma przejąć Krajowy Fundusz Ogrodowy.

- Chcemy tylko rozwiązać monopol PZD, bo to wynika z wyroku Trybunału Konstytucyjnego, oraz zwrócić ziemię właścicielom, czyli gminom i Skarbowi Państwa - tłumaczy poseł PO Stanisław Huskowski, który z ramienia partii pilotuje projekt ustawy.

Gdy projekt przejdzie, za korzystanie z działki trzeba będzie wnosić roczną opłatę w wysokości nieprzekraczającej pięciokrotności podatku rolnego, czyli średnio około 32 zł. Projekt PO wprowadza możliwość likwidacji ogrodu i przeniesienia go w inne miejsce, zakłada likwidację ok. 5 proc. ich powierzchni, głównie w centrach miast.

Natomiast według projektu posłów Solidarnej Polski działkowcy mogliby wykupić na własność użytkowanie działki.

Suchej nitki na tych propozycjach nie pozostawiają przedstawiciele Polskiego Związku Działkowców.

Więcej: http://finanse.wp.pl/kat,104132,title,K ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Działkowcy protestowali pod biurem Platformy Obywatelskiej
Obrazek

Kilkunastoosobowa reprezentacja wrocławskiego oddziału Polskiego Związku Działkowców protestowała w poniedziałek rano pod biurem PO. Wyrażała w ten sposób swój sprzeciw wobec projektu ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Zdaniem działkowców ustawa może doprowadzić do likwidacji ogródków. Projekt zakłada przejęcie terenów działkowych przez gminy, co pozwoli na ich sprzedaż na cele komercyjne.


Protestujący pojawili się pod biurem poselskim PO z flagami Polskiego Związku Działkowców i rozdawali przechodniom ulotki z apelem, by wrocławianie wysyłali maile do posłów PO ze sprzeciwem wobec projektu ustawy. Próbowali też przekonać przechodniów, że ogródki działkowe są cenne dla mieszkańców - zarówno dla emerytów, jak i dla młodych małżeństw. Podkreślali, że najlepszym projektem ustawy jest projekt obywatelski, podpisany przez blisko milion Polaków, który został już przesłany do Sejmu. Projekt ten - ich zdaniem - łączy interesy miasta dotyczące zagospodarowania przestrzennego i interesy mieszkańców, którzy cenią tereny działkowe.

- Projekt Platformy zakłada, że wszystkie ogródki działkowe mają przejść na własność gmin, pieniądze zgromadzone w Funduszu Rozwoju ROD mają być "znacjonalizowane", a sama organizacja, Polski Związek Działkowców, ma być rozwiązana - mówił Janusz Moszkowski, prezes społeczny wrocławskiego oddziału PZD. - To niezgodne z prawem rozwiązywać legalną organizację społeczną. Część posłów z PO przyznaje nam rację, niestety po wprowadzeniu dyscypliny partyjnej muszą głosować za swoim projektem. Projekt obywatelski jest kompromisem. Według niego można wykupić działki, ale tylko pod budowę dróg i innych ważnych inwestycji. W wyniku projektu PO działek zostanie pozbawionych aż 120 tys. mieszkańców okręgu wrocławskiego tylko ze względu na cele komercyjne - mówi Moszkowski.


Podobne pikiety zostały w poniedziałek zorganizowane w całej Polsce. Działkowcy planują także dużą manifestację w Warszawie, ale nie mają jeszcze terminu. -To będzie duże przedsięwzięcie w ważnej dla nas sprawie i chcemy być dobrze przygotowani - mówi Moszkowski.

źródło: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... skiej.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Działkowcy będą protestować. Tysiąc osób przejdzie ulicami
Obrazek
Dolnośląscy działkowcy protestują przeciw projektowi ustawy, która zakłada likwidację Polskiego Związku Działkowców i rodzinnych ogródków działkowych oraz praw, jakie do tej pory posiadali.

W manifestacji weźmie udział około tysiąca osób. Działkowcy wyruszą o godz. 12 i przejdą ulicami miasta - od ul. Mazowieckiej przez ul. Walońską i dalej pod estakadą do urzędu wojewódzkiego, a następnie wrócą przejściem podziemnym do urzędu marszałkowskiego. Przemarsz ma zająć około półtorej godziny.

Działkowcy będą nie tylko protestować przeciw zmianom, jakie chce wprowadzić PO, lecz także wyrażą swoje poparcie dla obywatelskiego projektu ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Do tej pory podpisało ją prawie milion obywateli, w tym około 140 tys. działkowców z Dolnego Śląska.


źródło: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... z2V8ykkfs9
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

PO na wojnie z działkowcami
Bieżący numer „Zielonej Rzeczpospolitej” (wiosna/lato 2013), pisma Polskiego Związku Działkowców, przynosi kilka tekstów dotyczących wojny, jaką rządząca partia wypowiedziała wielu obywatelom, forsując niekorzystne dla działkowców rozwiązania ustawowe. Platforma Obywatelska, partia w służbie finansowej oligarchii, także tym razem wspiera wąskie grupy interesów, kosztem znacznej części polskich rodzin.

W Sejmie do II czytania w komisjach trafiły cztery projekty ustaw, dotyczące ogródków działkowych, w tym Obywatelska Inicjatywa Ustawodawcza. Jak informuje redakcja „ZR”: „w trakcie debaty przy I czytaniu dość wyraźnie zarysował się podział w Sejmie. Posłowie PO forsują niekorzystny dla działkowców projekt posła Huskowskiego. Praktycznie rzecz biorąc, reszta Sejmu popiera inicjatywę obywatelską”. Od Prawa i Sprawiedliwość, przez Ruch Palikota, po Sojusz Lewicy Demokratycznej parlamentarzyści mówią „nie” pomysłom PO. To więcej niż znaczące.

Skąd parcie na pozbawienie działkowców tej niewielkiej przecież przestrzeni, która daje wielu mieszkańcom miast nieco odpoczynku, świeżego powietrze i odrobinę satysfakcji z uprawiania kawałka ziemi? Najlepiej tłumaczył to niedawno w Sejmie wspomniany Stanisław Huskowski: „Gminy potrzebują nowych terenów rozwojowych, inwestycyjnych, a szczególnie duże miasta – i to duże miasta – potrzebują terenów uzbrojonych, dobrze zlokalizowanych w celu przeznaczenia ich na działalność gospodarczą albo budownictwo mieszkaniowe”. Jednym słowem: liczy się tylko perspektywa inwestorów, stawiających choćby kolejne galerie handlowe w polskich miastach. Bo po co mieszkańcy Warszawy, Poznania czy Bytomia mieliby hodować własną marchewkę? Lepiej, jeśli ją kupią...

Ironizuję, ale rzecz nie jest wcale zabawna. PO zmierza do radykalnej likwidacji ogródków działkowych, przeznaczenie ziemi na cele komercyjne. Tym samym lekceważy interesy znacznej części obywateli – nie od rzeczy będzie wspomnieć, że pod projektem OIU w sprawie ogródków działkowych podpisało się ponad milion Polaków. Także analizy prawne wskazują, że zachowanie ogródków działkowych ma swój sens i znaczenie (choćby poszanowanie praw nabytych). A przecież nie do przecenienia są także pozytywy czysto społeczne, wyżej przeze mnie wzmiankowane. Ogródki działkowe, możliwość korzystania z nich, to cenna wartość dla znacznej części polskich rodzin, dla emerytów, dla mniej zasobnych mieszkańców miast – stanowią część naszego krajobrazu i społecznego obyczaju, kultywowanego już od paru pokoleń. Czy wszystko to można niszczyć, traktując rozwój jedynie jako dość wąską sprawę dotyczącą kolejnych inwestycji? Czy dobrostan społeczny nie oznacza czegoś więcej, niż interesy polityczne i biznesowe ludzi Platformy?

Znamienne jest, że w kwestii ogródków działkowych zaznaczył się obecnie w Sejmie wyraźny podział: Platforma Obywatelska kontra reszta partii. Nawet Polskie Stronnictwo Ludowe zapowiedziało poparcie dla projektu obywatelskiego. Poseł Piotr Walkowski (PSL) przypomniał, że Klub Parlamentarny tego ugrupowania także miał zamiar przedstawić własną inicjatywę legislacyjną w tej sprawie, „ale po zapoznaniu się z projektem obywatelskim uznaliśmy, że jest najbliższy potrzebom działkowców”. Pozostaje mieć nadzieję, że PO nie złamie, ani nie przekupi koalicjanta.

Uwagę zwraca także fakt, że środowiska działkowców są bardzo aktywne i zdeterminowane w swojej walce. Tak właśnie buduje się społeczeństwo obywatelskie – aktywne społeczeństwo, które najwyraźniej bardzo nie w smak jest rządzącemu ugrupowaniu. Co by tu jeszcze wyprzedać? – to jedyne pytanie, na które zdolna odpowiedzieć jest Polakom Platforma Oligarchii. Jej odpowiedź niezmiennie brzmi: „Wszystko”. Miejmy nadzieję, że poseł Huskiewicz i parlamentarzyści PO połamią sobie na działkowcach zęby.

źródło: http://wgospodarce.pl/opinie/4711-po-na ... ialkowcami
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Wrocław: Masz ogródek lub działkę? Zapłacisz za wywiezienie śmieci. Nawet gdy ich nie wytwarzasz
Wynajmujesz od miasta przydomowy ogródek? A może korzystasz z działki? Od lipca musisz płacić za wywożenie z nich śmieci. Nawet jeśli ich nie wytwarzasz. I to sporo. Działkowcy - kilkanaście złotych miesięcznie. Dzierżawcy przydomowych ogródków we Wrocławiu - 28,02 zł za miesiąc. Nawet jeśli ich ogródki mają zaledwie kilkadziesiąt metrów kwadratowych.

Tym ostatnim faktury za wywóz śmieci już od lipca zamierza wysyłać miejska spółka Wrocławskie Mieszkania. - Fakturę otrzyma każdy użytkownik takiego ogródka. Będą wysyłane już w najbliższych dniach - zapowiada Rafał Bernasiński z Wrocławskich Mieszkań. Dodaje, że użytkownicy ogródków będą płacić za śmieci od marca do grudnia. Odpady z ogródków będą zabierane co najmniej raz na dwa tygodnie.

Stawka 28,02 zł za miesiąc jest szokująco wysoka. Oznacza roczny wydatek 280,20 zł (opłata za 10 miesięcy). Dla porównania, za dzierżawę ogrodów mieszkańcy płacą tylko ok. 40 zł rocznie. Bernasiński dodaje, że zgodnie z przepisami na terenie ogródków przydomowych nie można samemu zagospodarowywać odpadów zielonych w tzw. kompostownikach. - Do tej pory użytkownicy ogródków też oficjalnie nie mogli tego robić. Byli zobligowani do zawarcia umowy na wywóz odpadów - mówi rzecznik.

To nie wszystko. Stawka 28,02 zł odnosi się do sortowania odpadów. - W przypadku gdy śmieci będą zawierały inne rodzaje odpadów, opłata, niestety, zostanie jeszcze podwyższona - ostrzega Bernasiński.

A co z tymi, którzy posiadają dwa ogródki - przed i za budynkiem? Wrocławskie Mieszkania uspokajają, że opłata będzie pojedyncza - o ile łączna powierzchnia tych ogródków nie przekracza 1000 mkw. Za odbiór śmieci zapłacą także wszyscy działkowcy.

- Dotychczas działkowcy składali się na opłaty i zarządy ogrodów rozliczały się z firmami - mówi Jerzy Karpiński, wiceprezes Okręgowego Zarządu PZD we Wrocławiu. Karpiński wyjaśnia, że po zmianie przepisów zarządy ogrodów złożyły deklaracje, lecz nie wiedzą jeszcze, na jakich zasadach będą odbierane śmieci z działek.

Zgodnie z przepisami, każdy działkowicz musi zapłacić co miesiąc za wywóz 80 litrów śmieci, nawet jeśli tylu nie wytworzył. Prawdopodobnie będzie trzeba zapłacić kilkanaście złotych miesięcznie.

źródło: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Przed nami uwłaszczenie działkowców?
Podkomisja nadzwyczajna pracująca nad nowym prawem o ogrodach działkowych zaakceptowała poprawkę PO pozwalającą uwłaszczać działkowców. Poprawka ta przewiduje, że działkowiec będzie mógł otrzymać prawo własności do działki, a nie prawo jej bezterminowego użytkowania.

W Sejmie trwają prace nad nowymi przepisami dotyczącymi ogrodów działkowych. Komisja nadzwyczajna zajmuje się czterema projektami ustaw: autorstwa PO, Solidarnej Polski, SLD oraz działkowców, reprezentowanych przez Polski Związek Działkowców (projekt obywatelski). Projekt obywatelski w połowie czerwca zyskał aprobatę posłów i jest wiodącym w pracach podkomisji. Podkomisja w przyszłym tygodniu ma przedstawić sprawozdanie ze swoich prac, które rozpatrywać będzie komisja.

We wtorek do art. 32 projektu obywatelskiego ustawy Platforma zaproponowała, że jeżeli nieruchomość, na której znajduje się działka, stanowi własność stowarzyszenia ogrodowego albo została mu oddana w użytkowanie wieczyste, to na pisemny wniosek działkowca stowarzyszenie ogrodowe w terminie 6 miesięcy od dnia otrzymania wniosku ustanawia nieodpłatnie na jego rzecz prawo własności albo prawo użytkowania wieczystego.

Pierwotnie propozycja działkowców zakładała, że na pisemny wniosek działkowca, stowarzyszenie ogrodowe ustanowi na jego rzecz bezterminowe prawo użytkowania działki w drodze aktu notarialnego.

Reprezentujący PZD radca prawny Tomasz Terlecki ocenił, że propozycja PO powinna być przedmiotem osobnej regulacji, a nie znaleźć się bezpośrednio w procedowanym projekcie. - Ze względu na charakter ogrodów, przyznanie działkowcom prawa użytkowania wieczystego czy własności wymaga, aby wprowadzić daleko idące ograniczenia w korzystaniu z tego prawa, aby ten ogród pozostał ogrodem. Trzeba (w takim przypadku - PAP) wprowadzić ograniczenia, które spowodują, że nie będzie miał miejsca nieograniczony obrót tymi prawami, ponieważ może dojść do sytuacji, że wiele ogrodów przestanie de facto pełnić swoją funkcję - powiedział. W jego opinii poprawka PO, może być niekonstytucyjna, ponieważ będzie naruszała prawo własności gmin do terenów, na których znajdują się ogrody działkowe.

Radca prawny Bartłomiej Piech dodał, że argumentem za osobną pracą nad przepisami uwłaszczającymi działkowców jest to, iż propozycja PO nie obejmuje ich wszystkich. - Uwłaszczenie proponowane przez PO, nie powinno obejmować tylko ogrodów działkowych, które są w użytkowaniu wieczystym PZD, ale wszystkie ogrody co, do których PZD posiada tytuł prawny, tak by objąć wszystkie osoby, a nie wybraną kategorię - wyjaśnił.

Marek Łapiński (PO) podkreślił, że "niepotrzebnie boimy się uwłaszczenia działkowców". Zaznaczył, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego wskazał, że to działkowcom powinno być przekazane prawo własności, a nie stowarzyszeniu. Dodał, że nie widzi w propozycji PO zagrożenia dezintegracji ogrodów działkowych. - Ten pierwszy krok należy uczynić (...) to szansa dla działkowców, by mieli mocniejsze prawo do dysponowania ogrodem (...) Dana działka, jeśli chodzi o użytkowanie wieczyste, będzie zapisana w księdze wieczystej po stronie Jana Kowalskiego, a nie na PZD - dodał.

Bartosz Kownacki (PiS) ocenił, że propozycja PO spowoduje, że działkowcy zostaną podzieleni. Wskazał m.in. na odszkodowania, które powinny być wypłacane np. w przypadku likwidacji części ROD, do czego - jego zdaniem - będą mieli prawo tylko ci, którzy mają np. własność. - A co z innymi? Chodzi o to, że przyjdzie deweloper i będzie powoli wykupywał działki od tych, co (mają prawo własności - PAP), a co z resztą działkowców - pytał. Przedstawiciele PiS wskazywali podobnie jak PZD, że propozycja PO może być niekonstytucyjna.

Łapiński odpowiadając na zarzuty PiS powiedział, że działki, które będą w dyspozycji działkowców będą mogły być przeznaczone tylko na cele ogrodowe. - (Działki - PAP) nie będą przedmiotem obrotu w znaczeniu działek budowlanych, to nie będzie przedmiot obrotu w znaczeniu inwestycyjnym - podkreślił.

Za przyjęciem propozycji zagłosowali posłowie PO i Solidarnej Polski. Przeciwnego zdania było SLD, PiS i Ruch Palikota. Reprezentujący PZD także sprzeciwili się przyjęciu propozycji.

Zmiany w prawie są niezbędne ze względu na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uznał za niezgodne z konstytucją 24 przepisy ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. TK zakwestionował m.in. rozwiązania określające przywileje PZD, w tym monopol Związku na przydział działek czy obowiązkową przynależność do niego. Niekonstytucyjne przepisy przestaną obowiązywać pod koniec stycznia 2014 r.

W Polsce jest 4600 ogrodów działkowych, w których znajduje się ponad 966 tys. działek. Powierzchnia ogrodów zajmuje 43 tys. hektarów. 90 proc. ogrodów działkowych znajduje się w miastach. Działkowcami są głównie emeryci (42 proc.) i renciści (11 proc.).

źródło: http://finanse.wp.pl/kat,104132,title,P ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze pod artykułem:
zteofilowa

czyli te tereny zostaną bezpowrotnie utracone. Bo Który inwestor dogada się potem z tymi pojedynczymi działkowcami. jeden będie chciał 100 zlotych za m2, drugi 110 złotych, a trzeci się oflaguje i powie że mu ojcowizne zabrali, bo działkę ma po ojcu ktory dostał ją do uprawy od zakładów świerczewskiego w 1953r.
Czy Ktoś się zastanwia nad konsekwencjami tego przepisu dla przyszłych pokoleń? Nie, bo po co? ważny jest jego stołek na najbliższa kandencję.

------------------------

prof.miauczur

@zteofilowa

Oj święta naiwności :D
A progi ostrożnościowe były? Były i się zmyły. A przepisy są po to żeby je zmieniać. Jak już odpowiedni ludzie te działki przejmą to się potem przepisy pozmienia, opornych wywłaszczy i zbuduje tam kolejny bank albo supermarket.


=============================

"Rz": Ogródki do rozdania
Obrazek

Posłowie PO chcą uwłaszczenia dla działkowców. Gminy i Polski Związek Działkowców na razie mówią "nie" - donosi "Rzeczpospolita".

Projekt nowej ustawy działkowej, przygotowany przez podkomisję sejmową, przewiduje wykup ogródków. Z przywileju skorzystają jednak nieliczni - ostrzega Polski Związek Działkowców (PZD).

- Chcemy, by na wniosek działkowca Polski Związek Działkowców (lub stowarzyszenia, które w przyszłości powstaną) miał obowiązek przenieść na niego tytuł prawny do gruntu pod ogródkiem - tłumaczy posłanka PO Krystyna Sibińska z podkomisji, która opracowała projekt nowej ustawy działkowej.

Uwłaszczenie byłoby bezpłatne, działkowiec nie pokrywałby nawet kosztów notarialnych. Dla takiej działki będzie można założyć księgę wieczystą, a nawet ją sprzedać.

- Jeden działkowiec dostanie prawo do jednej działki, a grunty w ogrodach będzie można wykorzystywać tylko na wypoczynek i rekreację - dodaje posłanka Sibińska. Projekt przewiduje także zakaz mieszkania na stałe na działkach.

- Hasło "uwłaszczenie działkowców za darmo" jest bardzo atrakcyjne. Gorzej z zawartością tej propozycji - uważa Bartłomiej Piech, radca prawny PZD. Według niego tylko 63 proc. działkowców będzie mogło skorzystać z uwłaszczenia.


Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100969,143 ... z2bBPP5x00
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Fakt.pl: Urzędnicy się pomylili: nie trzeba płacić za wywóz śmieci z działki
Śmieciowa drożyzna wykańcza wielu wrocławian. A urzędnicy dokładają do tego swoje "3 gr". Zofia i Eugeniusz Waszkiewiczowie, zamiast jednego, dostali aż trzy rachunki za wywóz odpadów. Co gorsze, emeryci mają teraz zapłacić o prawie 50 zł więcej niż do tej pory. Tyle, że tak naprawdę, lwia cześć tej kwoty wynika z błędu urzędników.

Państwo Waszkiewiczowie od 50 lat mieszkają w kamienicy przy Księskiej. Na podwórku mają garaż, kilkaset metrów dalej działkę. Za wywóz śmieci przez lata płacili 35 zł.

Choć w ich gospodarstwie nic się nie zmieniło, teraz wzrosła im liczba rachunków za odpady. W górę poszybowały też koszty ich wywozu. – Nie rozumiem, dlaczego mam płacić za garaż, w którym nie mamy śmietnika. Ani za działkę, z której wszystkie odpady trafiają do kompostownika – dziwi się pani Zofia.

Ma rację. Urzędnicy z Wrocławskich Mieszkań źle zinterpretowali przepisy i bezpodstawnie wysłali im rachunek na 28 zł za odpady na działce. W podobnej sytuacji jest aż 3,7 tysiąca wrocławian. – Tych rachunków nie trzeba płacić – tłumaczy Anna Bytońska z Ekosystemu.

W przypadku garaży sprawa jest bardziej skomplikowana. – Jeśli garaż ma jedną księgę wieczystą z mieszkaniem, opłata jest obowiązkowa. W innym przypadku wrocławianie sami deklarują czy w garażach wytwarzane są śmieci – dodaje.

źródło: http://biznes.onet.pl/faktpl-urzednicy- ... news-detal
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz pod artykułem:

Działkowicz.

Nie jestem za likwidacją ogrodów działkowych, ale całym sercem nie tylko ja ale tysiące działkowiczów jest za likwidacją Okręgowych Zarządów i Rady Krajowej w Warszawie. Przez swoją działalność w ogrodach działkowych widzę jakie to są pasożyty na skórze działkowców., Każdy ogród obowiązkowo musi corocznie odprowadzić 35 % swoich składek i np. ogród który ma 350 działek , za frajer musi oddać ok 13.000 zł. pytam się dlaczego. Najwyższy czas rozpędzić to towarzystwo. Bo przecież wiadomo jest, że to nie działkowcy walczą o pozostawienie Polskiego Związku Działkowców , tylko Prezesi Okręgowych Zarządów i warszawa. Przecież jest to intratna kasa -pensja, żadnej odpowiedzialności .


=====================

Wrocław: Działkowcy walczą z nowymi przepisami. Będzie protest?
Czy czeka nas wielki protest działkowców? Na wrzesień w Warszawie planowana jest manifestacja kilkudziesięciu tysięcy członków Polskiego Związku Działkowców. To reakcja na prace sejmowej podkomisji do spraw ogródków działkowych.

Specjalna podkomisja zajmowała się przygotowaniem nowego prawa o ogrodach działkowych. Polski Związek Działkowców zebrał blisko milion podpisów pod swoim projektem nowej ustawy o ogródkach działkowych (we Wrocławiu 70 tysięcy). Pod naciskiem działkowców posłowie z podkomisji, jako wiodący projekt wybrali właśnie propozycję PZD, czyli projekt obywatelski (swoje propozycje ustawy złożyło też PO, Solidarna Polska i SLD). Ale wprowadzili do niego poprawki, które nie spodobały się członkom Związku. Dziś opowiadali o tym wrocławscy członkowie PZD.

Najbardziej kontrowersyjny zapis dotyczy uwłaszczenia działkowców – to znaczy przekazania im na własność lub w użytkowanie wieczyste tych terenów, które obecnie należą lub są w użytkowaniu wieczystym Polskiego Związku Działkowców.

- Gmina Wrocław - zgodnie z obecnym prawem - będzie miała prawo pierwokupu, dlatego wykupi tereny działek przed działkowcami.

A patrząc w plany zagospodarowania Wrocławia ogródki znikną z powierzchni miasta – twierdzi Janusz Moszkowski, prezes wrocławskiego okręgu PZD.

Zarząd wrocławskiego PZD tłumaczy, że jeśli działki przejdą na własność działkowców, ci będą mogli je sprzedawać bez zgody Związku. - Łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której część działkowców odsprzedaje swoje tereny deweloperom, a na nich zbudowane zostaje coś innego – mówi Janusz Moszkowski.

Według działkowców zaproponowane przez podkomisję zmiany mogą okazać się niekonstytucyjne. Oznacza to, że ustawa nie wejdzie w życie. A to czarny scenariusz dla działkowców, bo 21 stycznia przestaje obowiązywać obecna ustawa o ROD, zanegowana przez trybunał konstytucyjny w lipcu 2012 r. Bez nowej ustawy chroniącej działki Związek przestanie istnieć, a o przeznaczeniu ogrodów decydować będą tylko samorządy.

Działkowcy zamierzają swoje stanowisko wysłać do premiera, prezydenta RP, marszałka sejmu i posłów pracujących nad ustawą. Jeżeli listy nie poskutkują, możliwa stanie się ogólnopolska manifestacja. Jej dokładny termin nie jest jeszcze znany, ale członkowie PZD zapowiadają, że mogłoby do niej dojść we wrześniu.

- Nikt nie planuje wyprowadzać działkowców z ich ogrodów, to mit – tłumaczy Ewa Drozd, posłanka PO z Głogowa, która pracowała w podkomisji. – Wręcz przeciwnie, planujemy oddać tereny działkowcom, którzy sami zdecydują, czy chcą należeć do PZD, czy założyć inne stowarzyszenie. Dzięki nowej ustawie działkowcy będą chronieni przez prawo, kiedy obecne przepisy przestaną obowiązywać.

źródło: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM