44444 forum LUBIN.pl • Lubiniak.com - Strona 3
Strona 3 z 6

: 30 kwie 2011, 12:08
autor: Saracen
Majówka srówka. Czas przeklęty dla wydawców, czas błogosławiony dla webmasterów.

I dobrze. Tuż przed wyjazdem na baraninę w towarzystwie znajomych i nieznajomych, jeszcze przed upojeniem alkoholowym zachęcam was do przeczytania tekstu o gotowaniu na ekranie.

Oczywiście w www.Lubiniak.com bo gdzie indziej:-D

Poza tym oglądajcie, czytajcie i opowiadajcie. Jutro nowy towar, ale to wieczorem, bo trzeba wrócić do domu i wytrzeźwieć.

No, pijanych świąt życzę!

Na koniec uroczyste foto z posiedzenia rady powiatu. Foto dzięki eLubin.pl

Obrazek

: 02 maja 2011, 11:39
autor: Saracen
Obrazek

: 04 maja 2011, 09:50
autor: Saracen
"Człowiek z zasadami, o nieposzlakowanej opinii, który składał kwiaty pod pomnikiem poległych pod Smoleńskiem, a już w przyszłym roku na pewno złoży miejski wieniec upamiętniający ofiary "zbrodni lubińskiej". Człowiek tak światły i nieskazitelny nie mógłby przecież współpracować ze służbami bezpieczeństwa... Bo jak by to wyglądało, gdyby to była prawda?"

Cały tekst TUTAJ

A oprócz tego specjalny dzisiejszy kolaż z udziałem bohatera powyższego tekstu, zapraszam.

: 05 maja 2011, 10:20
autor: Saracen
Miasto spotkań, poznajmy się, czas skończyć z tą wioską, Lubin przyjazny inwestorom- te i inne bzdury słyszymy od bdeteuszy i czytamy na "Der Sturmerze".

Jak to się sprawdza w praktyce? A choćby poprzez majówkę, by daleko nie szukać. Lubin, oczywiście jako miasto wyjątkowe zadbał o mieszkańców.

Przeczytajcie, jak wyglądała lubińska majówka. CZYTAJ

Obrazek

: 06 maja 2011, 10:17
autor: Saracen
Już nie trzeba sięgać do historii, by dowiedzieć się, czym był "Der Sturmer". Teraz wystarczy wejść na oficjalny portal miasta prowadzony przez półanalfabetów.

Zresztą... Przeczytajcie Opatowieckiego. Tekst znajduje się TUTAJ

: 08 maja 2011, 14:09
autor: Saracen
Cykl "Lubin, jakiego nie znasz", czyli zdjęcia, których jeszcze w lubińskim necie nie było (chociaż tak naprawdę to nie wiadomo, hehehe)

Tym razem Muza i jej klonik, czyli jak przez te dziesiąt lat zmieniło się drzewo rosnące przed budynkiem i sama Muza.

ZAPRASZAM

: 11 maja 2011, 11:23
autor: Saracen
Nastała nowa era! Zapamiętajcie sobie, gdy na jedynce, nieco z boczku, w rubryce "Uśmiechnij się" zobaczycie film pt. "Upadek ratusza"!
Tak to się robi proszę państwa. Skończył się czas ponuractwa, nadętości do granic możliwości. Czas przekuć ten balon bucerki i patosu. www.Lubiniak.com

Oprócz tego zachęcamy do tekstu o Europejskiej Nocy Muzeów

No. Miłego dnia. Pamiętajcie o Lubiniaku, jako Lubiniak pamięta o Was.

A już wkrótce w "Wycinankach" portrecik Tępego Żołnierza Tymka.

: 12 maja 2011, 12:31
autor: Saracen
Czy wiecie, że Prezydent przez SIEDEM lat nie wykonywał uchwał Rady Miejskiej? Dokładnie.
I potem dziwimy się, że ludzie mają gdzieś poszanowanie prawa.

Można nie lubić Olszowiaka, ale zadaje konkretne pytania. Tym gorzej dla niego.

Zapraszam.

www.lubiniak.com

: 13 maja 2011, 13:06
autor: Saracen
Fascynujące jest za to, jak unika się tematu młodej Myrdy, którego mentalność nkwudzisty doprowadza do takich sytuacji, jak zaszczucie b. dyrektor Urzędu Pracy.

Czytaj tekst Demokracja dostała w myrdę

Obrazek

: 14 maja 2011, 11:29
autor: Saracen
Kto ma czas i ochotę wyjechać na weekend, polecamy Europejską Noc Muzeów.

Nocne zwiedzanie wystaw muzealnych, nazywane Nocą Muzeów zapoczątkowane zostało przez Niemców.
Zasadniczy celem takich akcji jest stworzenie szansy na zwiedzanie w godzinach wieczornych, czy późno nocnych. Wspaniała inicjatywa dla zapracowanych , którzy zazwyczaj nie mają czasu na wystawy. Inicjatywa, bezpłatna, a nawet ze zorganizowanym darmowym dojazdem.


Cały tekst znajdziecie TUTAJ

A tych, którzy postanowią spędzić popołudnia i wieczory w dobrym towarzystwie zapraszamy do Oberży.

: 16 maja 2011, 08:50
autor: Saracen
Opowieść o współczesnych Lubiniakach byłaby niepełna bez sięgnięcia do historii.
To właśnie m.in. próbuje dotknąć istoty mieszkańca, na którego złożyli się poszukiwacze szczęścia z całego świata, co stworzyło swego rodzaju tygiel, niestety niewykorzystany.

Historia Lubiniaka to w głównej mierze Ukraina i jej burzliwa historia. Jak niektorzy wiedzą, w wyniku operacji "Wisła" na nasze ziemie trafiło mnóstwo ludzi ze z tamtych stron. Mało kto wie, jak dramatyczne wydarzenia poprzedzały samą operację.

Dlatego więc "Lubiniak" wprowadza cykl historyczny, w którym poznacie ponurą historię.

ZACZYNAMY!

: 17 maja 2011, 08:38
autor: Saracen
Takie akcje, jak ta z Dubińskim są niepowtarzalne w swym uroku. Chciałoby się rzec hasłem reklamowym Adidasa: "Lubin- Impossible Is Nothing".
Oczywiście Lubiniak nie byłby sobą, gdyby nie skomentował tej uroczystej chwili wyciskającej łzy z oczu lubiniaków i sprawiającej, że wszyscy poczuli kolejny powód do dumy z władz swojego miastka.

Zapraszam: SREBRNY KRZYŻ ZASŁUGI

: 19 maja 2011, 11:43
autor: Saracen
W tym całym zaganianiu, w którym biegamy od portalu do portalu w poszukiwaniu, kto komu dowalił i dlaczego zapominamy o CZŁOWIEKU.

A nie zawsze jest fajnie.


Wszystko taką konstrukcję posiada by nie można było przeskoczyć pewnego progu istnienia. Biedni, nawet jeśli tego nie chcą, muszą być biedni. Dofinansowania są dla skrajnie nie mających dochodów lecz jeśli wzrośnie on nawet o 100 złotych to coś zabiera się kosztem dodatku jakiegoś i wcale nie jest super fajnie do przodu. Ludek musi się zmieścić w zamkniętym kole urzędowskich przepisów.


CZYTAJ

: 20 maja 2011, 17:40
autor: Saracen
Niestety Lubin nie stał się organizmem. Nie stworzył więzi. Stał się jakimś koszmarnym zlepkiem. Mieszkamy tu obok siebie, ale nawet nie rozumiemy się. Nawet nam się nie chce. A może nie wiemy, że tę naszą różnorodność można wykorzystać w tworzeniu nowego Lubina. Lubina, który dzięki ścieraniu się odmiennych narodowości, wyznań i poglądów urodziłby wartość świadczącą o wyjątkowości tego miasta.

Więcej w tekście WSZYSCY JESTEŚMY IDIOTAMI

: 23 maja 2011, 09:37
autor: Saracen
Jak zrobić lodówkę? To proste. Wystarczy rzucić w krzaki jabola i poczekać parę minut. Szybko i skutecznie. Tylko przy krajówej trójce. Czy miasto coś z tym robi? A po co, skoro jeszcze niedawno Tymuś "kazał" spadać mieszkańcom rynku, którym nie podobają się plany miasta dotyczące wyburzeń bloków?


Żule siedzą grzecznie na ławeczkach i na hasło: "Grunt czysty" - podchodzą do zabytkowego żywopłotu, z zarośli wyciągają duże butelki z różowym płynem, w razie czego przypadkowo znalezionym, bo może komuś wypadł płyn do naczyń. Pomysłowa lodówka. I na nic kontrole Policji i Straży Miejskiej. Może monitoring byłby bardziej skuteczny?


Przeczytaj CAŁY TEKST