Regulamin forum
Tworzysz? Projektujesz? Tutaj możesz pokazać co stworzyłeś i poczekać na ocene forumowiczów.
A więc proszę bardzo
tylko w nastepnym tygodniiu. Bo w ten weekend mam wystep, no a potem przecież festyn na lotnisku
Jakoś sie dogadamy 
Chwaliłam się monocyklem i teraz znowu mogę się pochwalić czymś innym
Zakupiłam sobie akryl
Akryl jest to kula do żonglerki kontaktowej. Ma ona sprawiać wrażenie lewitowania
Ktoś w Lubinie może się tym bawi?
Może ktoś mnie czegoś nauczy? 
A oto jak wygląda akryl:
Akryl Dzielnego
Na zdjęciach jest Dzielny
i jego akryl. Myslę, że jest to człowiek, który najlepiej manewruje akrylem z całej Polski 
Zakupiłam sobie akryl
Akryl jest to kula do żonglerki kontaktowej. Ma ona sprawiać wrażenie lewitowania
Ktoś w Lubinie może się tym bawi?
A oto jak wygląda akryl:
Akryl Dzielnego
Na zdjęciach jest Dzielny
Weteran


Na żywo pewnie lepiej wygląda, bo na fotach zero mocy...
edit:
Obejrzałem filmik
Niezłe 
edit:
Obejrzałem filmik
NO NIE!!
Jak to jest, że jeżdżę na mono i nie widziałam w Lubinie jeszcze nikogo na takowym spprzęcie... A iśka;) widziała już 2 osoby?!
Następna osoba to chłopak ok. 17 lat, długowłosy brunet. Widziany w lasku na przylesiu! Ludzie! Kto ich zna?!!
Następna osoba to chłopak ok. 17 lat, długowłosy brunet. Widziany w lasku na przylesiu! Ludzie! Kto ich zna?!!
A może ktoś żongluje w Lubinie? Mam na myśli, że potrafi coś więcej niż podstawowa kaskada 3b

Nowy(a) na forum


Ja SIĘ znam (: zgłaszam się zwarty i gotowy no monocyklowania (chociaż tobie sie już chyba zgłaszać nie muszę xD )Następna osoba to chłopak ok. 17 lat, długowłosy brunet. Widziany w lasku na przylesiu! Ludzie! Kto ich zna?!!
A może by tak zebrać jakąś monoekipę na zbiorowy rajd ;>? Tylko się musi trochę jeszcze ludzi uzbierać... Zgłaszać sie monorajdery! ^^"
a ponadto kuglarstwa trochę jeśli o mnie chodzi (:
Tak własnie Pan Rzuff się odnalazł, pozostała jedna osoba (ten młody xD) Rajdy do lasu, już się hardcorowo odbywają, więc prosze zabierać się do nauki, a nie się obijać
Poza tym, zapraszamy serdecznie na nasze treningi. Które odbywają się w poniedziałki i środy w MDKu od godz.17-...aż mamy dość...
Kręcimy poi, kijami, żonglujemy, jeździmy na monocyklach, gramy na djembach i takie tam kuglarskie pierdoły 
Ktoś chce zobaczyć? xD Mogę wkleić zdjęcia, ale najlepszy efekt jest na żywo
Poza tym, zapraszamy serdecznie na nasze treningi. Które odbywają się w poniedziałki i środy w MDKu od godz.17-...aż mamy dość...
Ktoś chce zobaczyć? xD Mogę wkleić zdjęcia, ale najlepszy efekt jest na żywo
Nowy(a) na forum


Muszę Cię zmartwić. Ja widziałem starszą panią z trzema pudelkami... ^^" Wyglądało to, jakby prowadziła małe stadko owiec ^^" na to dopiero można było dziwnie się patrzeć... ^^"
Nowy(a) na forum


Zacząłem jazdę na monocyklu 20" (100 dni). Szukam monocyklistów z Lubina. Jak będzie cieplej będę ćwiczył na ścieżkach rowerowych Przylesia.
e-mail: eugwlod@poczta.onet.pl
Pozostałe dane w n-k.
Eugeniusz Włodarczyk
e-mail: eugwlod@poczta.onet.pl
Pozostałe dane w n-k.
Eugeniusz Włodarczyk
Eugeniusz Włodarczyk
Nowy(a) na forum


żonglerów, buskerów, monocyklistów i wszelkiej maści kuglarzy lub zainteresowanych wspólnym trenowaniem proszę o kontakt na maila, w kupie raźniej 
e-mail: rzuff89@gmail.com
e-mail: rzuff89@gmail.com
zankau, masz konkurenta... 
================================
Jedyny taki lubinianin w mieście
31.07.2012. Radio Elka
Jazda na monocyklu, czyli jednokołowym rowerze bez kierownicy to sposób na utrzymanie dobrej formy, ale też świetne hobby. Eugeniusz Włodarczyk, lubinianin, jadąc na swoim monocyklu, wzbudza zwykle powszechne zainteresowanie.
Prawie wszyscy przechodnie, mijający Eugeniusza Włodarczyka jadącego po lubińskich trasach rowerowych na monocyklu, reagują podobnie - ze zdziwieniem i z niedowierzaniem. Monocykl kojarzy się większości ludzi z dawnymi sztuczkami cyrkowymi i kuglarskimi trikami. Tymczasem, zdaniem lubinianina, jest to całkiem dobry sposób na próbę własnych sił i zdrowy tryb życia.
-
Chwili zwątpienia nigdy nie miałem. Wiem, że jeśli kupiłem taki rower, to muszę nauczyć się na nim jeździć. Nauka jazdy jest długa. Przeciętna osoba potrzebuje 50 - 100 godzin siedzenia na siodełku zanim przejedzie pierwsze 5 metrów. To jest sport dla wszystkich, niemniej jednak trzeba się wykazać jakąś sprawnością fizyczną - wyjaśnia Eugeniusz Włodarczyk.
Jazda na monocyklu nie jest jedynym sportem uprawianym przez 60 - letniego lubinianina. Wiele lat i wysiłku poświęcił on kajakarstwu szybkiemu. Obie te dyscypliny sportu łączą się, gdyż zasada utrzymania równowagi w kajaku jest podobna do równowagi na monocyklu. Sztuka jazdy na monocyklu nie jest wcale prosta do opanowania.
- Swoją przygodę z monocyklem zacząłem już 1,5 roku temu. Dziś, od początku kariery, przejechałem już ponad 3000 km. Uczę się pomału coraz to nowych figur i sztuczek. W tej chwili na przykład ćwiczę kołyskę, czyli jeżdżenie do przodu i do tyłu. Gdybym na przykład miał czekać na czerwonym świetle, żebym się nie nudził, to będę jeździł raz do przodu, raz do tyłu - opowiada pan Eugeniusz.
Jazda na monocyklu wymaga sporego wysiłku fizycznego, szczególnie, gdy rowerzysta porusza się po nierównym terenie. Lubinianin swój monocykl kupił aż w Warszawie i jak mówi, taki rower wbrew pozorom jest o wiele bezpieczniejszy od zwykłego. Panu Włodarczykowi znane są jeszcze tylko dwie osoby, jeżdżące na jednokołowcu - to dwaj kilkunastoletni chłopcy z Brenna. (mm)
źródło: http://miedziowe.pl/content/view/58404/78/
================================
Jedyny taki lubinianin w mieście
31.07.2012. Radio Elka
Jazda na monocyklu, czyli jednokołowym rowerze bez kierownicy to sposób na utrzymanie dobrej formy, ale też świetne hobby. Eugeniusz Włodarczyk, lubinianin, jadąc na swoim monocyklu, wzbudza zwykle powszechne zainteresowanie.
Prawie wszyscy przechodnie, mijający Eugeniusza Włodarczyka jadącego po lubińskich trasach rowerowych na monocyklu, reagują podobnie - ze zdziwieniem i z niedowierzaniem. Monocykl kojarzy się większości ludzi z dawnymi sztuczkami cyrkowymi i kuglarskimi trikami. Tymczasem, zdaniem lubinianina, jest to całkiem dobry sposób na próbę własnych sił i zdrowy tryb życia.
-
Chwili zwątpienia nigdy nie miałem. Wiem, że jeśli kupiłem taki rower, to muszę nauczyć się na nim jeździć. Nauka jazdy jest długa. Przeciętna osoba potrzebuje 50 - 100 godzin siedzenia na siodełku zanim przejedzie pierwsze 5 metrów. To jest sport dla wszystkich, niemniej jednak trzeba się wykazać jakąś sprawnością fizyczną - wyjaśnia Eugeniusz Włodarczyk.
Jazda na monocyklu nie jest jedynym sportem uprawianym przez 60 - letniego lubinianina. Wiele lat i wysiłku poświęcił on kajakarstwu szybkiemu. Obie te dyscypliny sportu łączą się, gdyż zasada utrzymania równowagi w kajaku jest podobna do równowagi na monocyklu. Sztuka jazdy na monocyklu nie jest wcale prosta do opanowania.
- Swoją przygodę z monocyklem zacząłem już 1,5 roku temu. Dziś, od początku kariery, przejechałem już ponad 3000 km. Uczę się pomału coraz to nowych figur i sztuczek. W tej chwili na przykład ćwiczę kołyskę, czyli jeżdżenie do przodu i do tyłu. Gdybym na przykład miał czekać na czerwonym świetle, żebym się nie nudził, to będę jeździł raz do przodu, raz do tyłu - opowiada pan Eugeniusz.
Jazda na monocyklu wymaga sporego wysiłku fizycznego, szczególnie, gdy rowerzysta porusza się po nierównym terenie. Lubinianin swój monocykl kupił aż w Warszawie i jak mówi, taki rower wbrew pozorom jest o wiele bezpieczniejszy od zwykłego. Panu Włodarczykowi znane są jeszcze tylko dwie osoby, jeżdżące na jednokołowcu - to dwaj kilkunastoletni chłopcy z Brenna. (mm)
źródło: http://miedziowe.pl/content/view/58404/78/

Informacje
0 użytkowników » 1 gość

