: 17 cze 2007, 11:41
nie palę,
1. chodzi mi o poszanowanie własności prywatnej (mój lokal = moje reguły)
Jeśli idziesz do restauracji której właścicielem jest Państwo/Kolektyw (bary mleczne???) domagaj się czego chcesz i protestuj, proszę bardzo. Jeśli wchodzisz do prywatnego lokalu - uszanuj wolę gospodarza.
2. chodzi mi też o powstrzymanie kolektywnej paranoi i nagonki
Kontrola zaczyna się od takich drobnych kroczków: najpierw zakaz papierosów.... - skończy się na tym, że wszyscy będziemy zaczipowani jak bydlęta i monitorowani przez komputer 24h.
3. Lepiej jest uczyć ludzi zasad dobrego wychowania i nie szkodzenia innym niż administracyjnie nakazywać przymus. W Polsce zazwyczaj przymus działa odwrotnie. Im więcej zakazu papierosów - tym więcej młodych ludzi zacznie palić (dla szpanu, dla zakazanego owocu, dla zrobienia na złość policji...)
1. chodzi mi o poszanowanie własności prywatnej (mój lokal = moje reguły)
Jeśli idziesz do restauracji której właścicielem jest Państwo/Kolektyw (bary mleczne???) domagaj się czego chcesz i protestuj, proszę bardzo. Jeśli wchodzisz do prywatnego lokalu - uszanuj wolę gospodarza.
2. chodzi mi też o powstrzymanie kolektywnej paranoi i nagonki
Kontrola zaczyna się od takich drobnych kroczków: najpierw zakaz papierosów.... - skończy się na tym, że wszyscy będziemy zaczipowani jak bydlęta i monitorowani przez komputer 24h.
3. Lepiej jest uczyć ludzi zasad dobrego wychowania i nie szkodzenia innym niż administracyjnie nakazywać przymus. W Polsce zazwyczaj przymus działa odwrotnie. Im więcej zakazu papierosów - tym więcej młodych ludzi zacznie palić (dla szpanu, dla zakazanego owocu, dla zrobienia na złość policji...)