Strona 3 z 4
: 08 paź 2005, 10:13
autor: Piotruś
To był oczywiście żart... ?!
Ale mówiąc serio, to już nawet kamieniczki nie pasują pod przyszły wygląd rynku - no i co - zburzyć? Zniwelować? Zrównać z ziemią.... i tylko dla tego że jakiś Womak postanowił zainwestować w Lubinie - A jak !!
W miejsce bloków przydałby sie jakiś pasaż - ale jak znam nasze władze będziemy mieli w rynku:
- zabytkowy ratusz i basztę
- bloki przypominające o komunie
- nowoczesną galerie z parkingiem podziemnym mającą gówno wspólnego z "Historyczna zabudową rynku"
- i ładnie odrestaurowane kamieniczki
Wniosek: ... pomyślcie sami...
Bloki wam przeszkadzają? Widać że innych problemów nie macie
: 14 paź 2005, 02:55
autor: SeeDes
Ja w nich mieszkam i mam głęboko w poważaniu ich wygląd. Zmieniać sobie możecie jak chcecie, ale za własną kasę. Mam w nosie by w związku z ,,troską,, o wygląd centrum lubińskiego kołchozu miałbym płacić większy fundusz remontowy. Mi i moim sąsiadom przeszkadza raczej odeklona młodzież która bryka po okolicy jak się napije za mocno w pobliskim nocnym. A Policji podziękowania za zwrócenie ostatnio uwagi na ten problem.
: 14 paź 2005, 07:15
autor: tomi
SeeDes, (fajny nick

) ja mieszkam w pobliżu i widuje tam raczej starszych żulików niż "odekloną młodzież". Co do wyglądu to mam nadzieje że decydenci będą mieli w poważaniu twoje zdanie, rynek należy do wszystkich mieszkańców czy ci to się podoba czy nie.
: 14 paź 2005, 09:56
autor: Motała
tomi pisze:SeeDes, (fajny nick

) ja mieszkam w pobliżu i widuje tam raczej starszych żulików niż "odekloną młodzież". Co do wyglądu to mam nadzieje że decydenci będą mieli w poważaniu twoje zdanie, rynek należy do wszystkich mieszkańców czy ci to się podoba czy nie.
Zgadzam się z tomim - strach pomysleć jak wyglądałby świat, gdyby na wszystko trzeba było zdobyć zgodę każdego z nas oddzielnie. Nawet w demokratycznym państwie muszą istnieć (i istnieją na szczęście) sposoby na rozwiązywanie problemów tzw. inwestycji publicznych o szczególnym znaczeniu. Przecież nikt nie myśli o wysiedleniu mieszkańców do baraków - takiego argumentu używają tylko komuniści, w tym autorzy i rodziny autorów tego obrzydliwego eksperymentu architektonicznego, chcąć zniechęcić nas do działania. Panie i panowie - czasy komuny już minęły, czy wam się to podoba czy nie.
: 14 paź 2005, 21:35
autor: SeeDes
Więc Panowie, Szanowni Rozmówcy twierdzicie że jak mam to nieszczęście mieszkać w ,,rynku,, tego sioła to moje mieszkanie jest niby własnością publiczną i każdy kto ma ochotę decydować o jego stanie, gdzie i jak moja rodzina ma się podziać bo Wy macie ochotę na spacerek po Ryneczku i to raz na ruski rok bo i tak stać Was niedługo na to nie będzie?(czego Wam nie życzę) Panowie, zapominacie o jednym podstawowym prawie i to już od dłuższego czasu - miasto to głównie ludzie, jego mieszkańcy. Oni to tworzą klimat, specyficzne ciepło danej społeczności, a nie zbieraninę przypadkowych klientów hipermarketów którzy zachowują się poniżej krytyki. Poczyńcie proszę więcej obserwacji, i to nie tylko w Swoim otoczeniu, lecz otwórzcie oczy na szersze grono. Nic nam nie pomogą ładne budyneczki w centrum jak w wielu przypadków będzie nam nadal wystawała słoma z sandałków a widły wypadały z dowodu osobistego (tu liczę na inteligencję rozmówców - powiedzmy że jest to przenośnia). Oczywiście z góry zaznaczam że jest to dyskusja kulturalnych ludzi którzy mają powiedzmy wspólny cel, ale różne drogi do niego prowadzą. A jeszcze podpowiem, stare luje ochlewają sie po stronie północnej, młodzi po stronie południowej. Serwer tego forum niestety nie przyjmuje materiałów video, szkoda bo bym Was zasypał przykładami.
: 15 paź 2005, 12:25
autor: Motała
SeeDes pisze: Panowie, zapominacie o jednym podstawowym prawie i to już od dłuższego czasu - miasto to głównie ludzie, jego mieszkańcy. Oni to tworzą klimat, specyficzne ciepło danej społeczności, a nie zbieraninę przypadkowych klientów hipermarketów którzy zachowują się poniżej krytyki. Poczyńcie proszę więcej obserwacji, i to nie tylko w Swoim otoczeniu, lecz otwórzcie oczy na szersze grono. Nic nam nie pomogą ładne budyneczki w centrum jak w wielu przypadków będzie nam nadal wystawała słoma z sandałków a widły wypadały z dowodu osobistego (tu liczę na inteligencję rozmówców - powiedzmy że jest to przenośnia).
Szanowny SeeDes - masz rację: MIASTO TO LUDZIE. Zapominasz jednak, że nawet w takim mieście jak nasze zachodzą zmiany - podnosi się (nawet wg. statystyk miejskich) poziom wykształcenia, zmienia się struktura zatrudnienia. To, że masz pecha (tak - w tej chwili to jest pech) mieszkać w centrum, gdzie przede wszystkim osiedlano w latach 60-tych i 70-tych "klasę robotniczą" Lubina nie przesądza o słuszności twojej tezy o charakterze Lubinian. Nie przeczę, że to miasto robotnicze i taki jego charakter będzie się utrzymywał jeszcze długo, ale są też ludzie - nawet sporo, którzy mają wizję sięgającą dalej niż do następnej pensji. Miasto można i trzeba zmienić!
Przykładem są POLKOWICE: też miasto robotnicze, ale dzięki strefie i rewitalizacji Starego Miasta Polkowice są atrakcyjne dla inwestorów i UWAGA (to na podstawie oficjalnej prognozy GUS "Miasta Polskie w 2030 r.") tylko POLKOWICE i GŁOGÓW (a więc 2 miasta gdzie odbudowano lub odbudowuje się Starówkę) mają dodatni bilans (czyli przyrost) ludności w d. woj. legnickim. Największy spadek ma... TAK: LUBIN (do, wg. prognozy, ok. 50 tys. mieszkańców). Pozdrawiam.
: 15 paź 2005, 15:26
autor: vendro
to by moglo sie sprawdzic

dobry pomysl... tylko gdyby to czytali "władający miastem"...

: 16 paź 2005, 19:51
autor: tomi
Największy spadek ma... TAK: LUBIN (do, wg. prognozy, ok. 50 tys. mieszkańców). Pozdrawiam.
no bo jak ktoś nie pracuje w kghm-ie i nie jest patryjotom lokalnym to tak na prawde niema co go tu utrzymać. Na początku lat 90 tych byliśmy przed miastami w regionie, teraz możemy mówić jedynie o straconych szansach...
: 28 lis 2005, 15:58
autor: realista
przyszło mi własniedo głowy, że te bloki ktos kiedyś jeszcze uzna za dziedzictwo kulturowe, teraz w końcu wraca moda na PRL
a co może w Lubinie trzymac kogoś? ten region naprawdę całkiem dobrze sobie radzi w porównaniu do innych, nie ma co popadac w samozachwyt, ale nie ma żadnych powodów do pesymizmu
: 28 lis 2005, 16:11
autor: tomi
realista,
nie ma co popadac w samozachwyt, ale nie ma żadnych powodów do pesymizmu
ja bym się nie zgodził, jest dużo do zrobienia, i wiele do poprawienia, gdyby nie KGHM było by dużo gorzej. a bloki już się rozpadają, a moda - fakt - ale chyba nie aż taka

: 28 lis 2005, 18:07
autor: realista
nie jestem budowlancem więc się nie znam do końca, kwestia tego czy te bloki na rynku są solidnie wybudowane i wystarczy tylko gruntowny remont, czy to płyta która za kilkanaście lat zacznie się autentycznie rozpadać
to że trzeba wiele zrobić (a fakt że trzeba) nie jest chyba powodem do pesymizmu, przy remontach w lubinie też wiele ludzi i firm będzie miało dodatkową pracę,
cały kraj (prawie) się modernizuje
: 28 lis 2005, 22:07
autor: tomi
ja też nie jestem budowlańcem

ale polecam punktowiec od strony dużego kościoła szpary w ścianie na wysokości około drugiego i trzeciego piętra są tak wielkie że jak je zobaczyłem to się przestraszyłem że na mnie jedna (albo więcej) płytka spadnie. nie chcę być pesymistą lecz realistą w tej kwestii.

: 29 lis 2005, 12:40
autor: realista
to jest kwestia jaka jest sytuacja prawna odnosnie tych bloków,
jesli lokale są własnością ludzi, to przypuszczam, że nic sie nie da zrobic, tzn. nie da się wyburzyć tych budynków nawet gdyby były w złym stanie, prędzej chyba się ludzom na głowy pozawalają
jesli własnością miasta - można ludzi przesiedlić (tylko gdzie??? i kto za to zapłaciłby???)
: 29 lis 2005, 13:31
autor: obcy5
Nie wydaje mi się aby wysiedlanie ludzi i wyburzanie tych bloków było dobrym pomysłem niezależnie od ich statusu prawnego. Przywrócenie lubińskiemu rynkowi wyglądu sprzed 40 lat jest wg. mie niemożliwe, nad czym zresztą bardzo boleję. Pozostaje jedynie nadanie tym blokom wyglądu zewnętrznego nawiązującego do historycznej zabudowy, oraz nadzieja, że nie będą po tym liftingu wyglądały jak twarz Michaela Jacksona.
: 29 lis 2005, 13:31
autor: August Oktawian
Wiele mieszkań jest prywatnych, a domy działają w charakterze wspólnot mieszkaniowych. Część mieszkań jest komunalna (miejska). Chyba mniejszość.