Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

płk Kufel

W państwowych spółkach zbrojeniowych opisywany stan to rzecz normalna od wielu lat. Te patologie są tolerowane i aranżowane przez czynniki polityczne i bezpieczniackie obecnie i w przeszłości.

-------------------------------

m, ,h

a złodzieje z PO powiedzą -; że to zemsta !!!


--------------------------

Dario

Ten Hypki to wyjątkowo odrażający typ, a teraz dodatkowo okazuje się że także sprzedajny sukinkot, który za miliony srebrników od peowskich śmieci opluwał w tefałenowskim szambie polskich pilotów!
------------------------

kilim

Dla zdrajców i złodziei w mundurach wojska polskiego powinna nastąpić degradacja do stopnia szeregowego i zabranie im kasy.


====================

Ujawnione patologie w "zbrojeniówce": gigantyczne kontrakty dla Hypkiego i gen. Bronowicza. I strumień pieniędzy dla ludzi PO...
Obrazek
Na godzinę 17:00 zapowiedziano w Sejmie specjalne posiedzenie komisji obrony narodowej, na której władze Polskiej Grupy Zbrojeniowej - wraz z ministrem Bartoszem Kownackim - mają zaprezentować wynik pierwszych prac związanych z audytem prowadzonym w firmach zbrojeniowych.

Z każdym dniem odkrywamy nowe informacje i fakty, bo nie wszystkie zarządy zostały zmienione, inne podawały nieprawdę i utajniały informację. To ogrom informacji dotyczących osób, które zasiadały w radach nadzorczych - a równocześnie byli działaczami PO i PSL

— zapowiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl wiceminister Bartosz Kownacki.

Jak się dowiadujemy, jeden z najbardziej drastycznych przykładów drenowania publicznego grosza dotyczy Tomasza Hypkiego - „eksperta”, który służył uzasadnianiu i uwiarygadnianiu najbardziej absurdalnych i prorosyjskich tez związanych z wyjaśnieniem katastrofy smoleńskiej.

Kierowana przez Hypkiego agencja otrzymała w ostatnim czasie ponad 2,6 mln złotych ze spółek zbrojeniowych! W większości były to zlecenia reklamowe…

— mówi nam Kownacki.

Więcej: http://wpolityce.pl/polityka/310704-tyl ... a-ludzi-po
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

qwerty

Warszawski badylarz, nic takiego..

--------------------------

kolo

Nowoczesny bufet po prostu inwestował w zieleninę


----------------------

Paweł Klajn-Fijałkowski

To przecież niezłe gospodarstwo, żadna tam działka! 9 ha! Czyli: chłop średniorolny z tego Waltza.

===============================

Marihuana na działce męża HGW
Obrazek
Policja odkryła plantację konopi w okolicach Sochaczewa. Działka, na której znaleziono ponad pół tysiąca krzewów należy do męża Hanny Gronkiewicz-Waltz - ujawnił portal newsbook.pl. Funkcjonariusze przyznają, że to jedna z większych plantacji, jaką udało się znaleźć w tym roku.

Na ustronnej działce w gminie Nowa Sucha w zaroślach ukryto rosnące krzewy konopi. Jednym z właścicieli posesji jest Andrzej Waltz – mąż prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Policja zabezpieczyła 552 krzewy o wysokości od 60 do 160 cm. Z tej uprawy dilerzy mogli wyprodukować nawet do 12 kg marihuany. Hodowlą zajmowali się sąsiedzi, którzy zauważyli, że działka nie jest doglądana. Funkcjonariusze ustalili, że hodowlą zajmowali się mężczyźni, którzy mieszkali w sąsiedztwie działki, na której uprawiali konopie.
Według mnie mąż pani prezydent ma po prostu to nieszczęście, że nie pilnował swojej własności, i o nią nie dbał, co wykorzystali sprawcy. Mamy tutaj do czynienia z sytuacją podobną do tej, która miała miejsce kilka tygodni temu w okolicach Iłowa na terenie powiatu sochaczewskiego. Tam plantacja także była zlokalizowana na nieużytkach porośniętych drzewami i krzewami, o których właściciel, czyli Lasy Państwowe, nic nie wiedział – poinformował newsbook.pl jeden z funkcjonariuszy KWP w Radomiu.


Rzecznik ratusza przekazał stanowisko Andrzeja Waltza.

To jest działka, która od wielu lat jest w rodzinie państwa Waltzów. Pan Waltz raz w roku przyjeżdża na jej teren i sprawdza stan budynków po zimie. Działka o powierzchni ponad 9 hektarów nie ma ogrodzenia – podał Bartosz Milczarczyk.

Waltz miał już złożyć na policji wyjaśnienia w tej sprawie.

Za uprawę konopi może grozić do 8 lat więzienia.

żródło: http://m.niezalezna.pl/87033-marihuana- ... e-meza-hgw
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Przecież to jest chore, od początku do końca... :-)
====================

Komentarze:

kris1313

"Dozwolony będzie handel w placówkach handlowych prowadzących sprzedaż pamiątek, upominków i dewocjonaliów..."
Pół litra czystej ze św. Krzysztofem poproszę.


--------------------

salisbury8591

Mieszkam w małym mieście, katolickim mieście.
Pierwszy sklep w niedzielę otwierają o ósmej rano. Msza też się kończy o ósmej.
Po kościółku kroczy tabun ludzi. Dzieci kupują lody i inne słodkości, kobitki makarony do rosołu i kawę na popołudnie, faceci setkę, dwusetkę i piwo dla okrasy. I wszyscy są zadowoleni:)


----------------------------------------

Mariusz Dziech

Chichot historii. Jak za PRL\u - tylko bardziej ponuro.Po co było obalać PRL? Jaka wolność? Jaka swoboda? Wcześniej Moskwa mówiła nam co nam wolno - teraz Watykan! P A R A N O J A.

=======================

Ciastka, kwiaty, dewocjonalia - tym pohandlujesz w niedziele. Kiosk? Owszem, byle bez piwnicy. Dziś posłowie zajmą się ustawą o ograniczeniu handlu
Obrazek
Dziś w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. Co dokładnie będzie komu wolno? Na sprzedaż niektórych towarów państwo przymknie oko.

Projekt ustawy zakłada, z pewnymi wyjątkami, zakaz handlu w niedziele. Zakaz dotyczy zatrudnionych zarówno na umowy o pracę, jak i umowy cywilnoprawne, nie dotyczy natomiast właścicieli. Obostrzenie miałoby obowiązywać nie tylko w sklepach stacjonarnych, ale także m.in. sklepach internetowych czy na straganach.

Więcej: http://next.gazeta.pl/next/7,151003,207 ... ziele.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kończy się czas Pitery. Albo przeprosiny, albo zawieszenie w Platformie
Obrazek
Już w czwartek Julia Pitera może zostać zawieszona w prawach członkach Platformy Obywatelskiej, a za trzy miesiące wykluczona z partii. Minął już tydzień, od kiedy upłynął termin wyznaczony przez Grzegorza Schetynę na wykonanie dwóch ciążących na niej prawomocnych wyroków sądowych – podaje rmf24.pl

Pitera została skazana w 2011 roku. Miała przeprosić Mariusza Kamińskiego oraz wpłacić 15 tys. zł na fundację „Pamiętamy”. Tę decyzję sądu jednak zignorowała.

Chodziło o jej nieprawdziwe wypowiedzi z 2007 roku. Julia Pitera oznajmiła wówczas, że CBA którym kierował Mariusz Kamiński podsłuchiwało ją i opóźniało zatrzymanie byłego ministra sportu Tomasza Lipca. Zgodnie z wyrokiem sądu, posłanka PO już cztery lata temu powinna przeprosić Kamińskiego w prasie i telewizji.

Będzie zarząd, pewnie w czwartek, i będziemy decydować, odnosić się do tej kwestii. Przedstawiać sprawę będzie sekretarz generalny, który ją prowadzi i nadzoruje

- powiedział szef PO Grzegorz Schetyna.

Jeśli Pitera nie wykona wyroków, czeka ją zawieszenie w prawach członka partii - na trzy miesiące. Jeśli nie wykona ich w tym czasie, zostanie automatycznie wykluczona z partii

- zapowiedział sekretarz generalny Platformy, Stanisław Gawłowski.

Jak informuje RMF FM, z Julią Piterą nadal nie udało się nikomu porozmawiać.

źródło: http://m.niezalezna.pl/87054-konczy-sie ... platformie
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

kruk
Abp Hoser wymigal sie z odpowiedzi na pytanie. Nawet jezeli prawda jest, ze gwalt rzadko prowadzi do ciazy (tu powinni odezwac sie znawcy tematu), to jakas ilosc ciaz jest wynikiem gwaltu. Niektore kobiety, w tym nieletnie, sa gwalcone wielokrotnie przez tego samego osobnika. Tematu nie mozna uniknac. Obludnik Hoser woli go wymijac.
Sprzatanie kosciola jest rzeczywiscie mniej stresujace niz sluchanie koscielnych luminarzy, jednak ciekawe, ze proboszcz nie potrafil poradzic kobietom nic ciekawszego.

===========================

Białe spódnice
Stare kalki myślowe jak widać nadal dobrze się sprzedają, a i sam Kościół nie jest zainteresowany przełączeniem się na inny tok myślenia.
Obrazek
W Czarny Poniedziałek, kiedy kobiety wyszły na ulice, księża zapędzali je do kościołów. Na różne sposoby.

Ci o słabszym zasięgu, czyli proboszczowie z małych miejscowości, już podczas niedzielnych mszy nawoływali do poniedziałkowej modlitwy o życie poczęte. Apelowali również o zaznaczenie, poprzez biel stroju, np. spódnicy, po czyjej stoją stronie. Nie zaszkodziłoby, jak przekonywał proboszcz ze wsi pod Lublinem, żeby tego dnia po pracy umówić się z koleżankami na różaniec czy wspólne sprzątanie kościoła.

Albo, do czego nawoływał inny z wyludniającego się miasteczka na Śląsku, całodniowego słuchania Radia Maryja, śledzenia Telewizji Republika, a jeśli nie mają – to telewizji publicznej, najlepiej Jedynki albo TVP Info.

Dzięki tym mediom mogły posłuchać, co o protestach kobiet myślą ci o większym zasięgu. Czyli hierarchowie kościelni. I tak abp Marek Jędraszewski, metropolita łódzki, przestrzegał wiernych przed Czarną Ewangelią i Cywilizacją Śmierci. Sugerował też, że udział w poniedziałkowych protestach – nawet za zgodą przełożonych – oznacza głoszenie antyewangelii.

W domyśle naraża na potępienie. Abp Henryk Hoser z diecezji warszawsko-praskiej zamiast straszyć, usiłował trafić do uczuć. Na przykład opowieściami o dzieciach, które umierają w ciszy pod sercem matki, nie będzie im dane zobaczyć światła dziennego, doświadczyć miłości. Odwoływał się też do poczucia sprawiedliwości kobiet, które lekceważą głos nienarodzonych, a i one nie mają szansy uczestniczyć w debacie.

Do takiej narracji Kościoła przywykłam. Stare kalki myślowe jak widać nadal dobrze się sprzedają, a i sam Kościół nie jest zainteresowany przełączeniem się na inny tok myślenia. Jedyne, co mnie zdumiało, to włączenie do kościelnej narracji tzw. wątku psychologicznego.

Abp Henryk Hoser w TVP Info zapytany o rozstrzygnięcie problemu ciąży z gwałtu, powiedział, że – w dużym uproszczeniu – jest mała szansa, że po tak traumatycznym przeżyciu kobieta pocznie dziecko. „Fizjologia, która jest narażona na tak duży stres, działa w sposób przeciwny możliwości zapłodnienia” – ogłosił milionom widzów w doskonałym czasie antenowym. Dowodem na to ma być – według biskupa – problem niepłodności. A tej, jak uważa, sprzyjają stres i niepokój.

Połączenie niepłodności, która jest wspólnym, trudnym doświadczeniem tysięcy par w Polsce, z traumą gwałtu to ogromne nadużycie. Z jednej strony zdejmuje w pewnym stopniu odium winy i okrucieństwa ze sprawcy gwałtu. Z drugiej upraszcza i marginalizuje problem niepłodności. Z trzeciej wreszcie, w przypadku par niepłodnych oddziela grubą krechą kobietę i mężczyznę. Czyli tego, który może zapłodnić, oraz tę, która z powodów psychicznych w ciążę zajść nie może.

Niestety, abp Hoser nie jest w tym myśleniu odosobniony. Wydaje się, że cała idea promowanej przez Kościół naprotechnologii jako przeciwwagi dla in vitro opiera się na takim właśnie ustawianiu problemu. Czyli leczeniu głównie kobiet, z marginalnymi rozwiązaniami dla niepłodnych mężczyzn.

Gdybym mogła wybierać mniejsze zło, wolałabym, żeby na czas przemówienia w TVP Info abp. Hosera kobiety jednak posłuchały np. proboszcza ze wsi pod Lublinem. Czyli sprzątały kościoły. Na razie dosłownie.

źródło: http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka ... nosci.read
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Miłośnik KOD-u

KOD- dzie, zajmij się tym łamaniem demokracji !!!!

----------------------------

fann

To jest jasne jak słońce,że bez nich nie można by było,dokonać tego co leży sobie spokojnie pod dywanem, zamiecionym przez PO.Te sprawy,były umarzane,niepodejmowane na prośbę onego przez,telefon ?

------------------------------

Barbara slaska

A pistolecik w lazience nabity...?

--------------------------

lklk

PO tym zdjęciu widać że Hajka ćpa marychę ile wlezie.

=======================

Nowe fakty w sprawie warszawskiej reprywatyzacji! Czy prokuratorzy celowo umarzali sprawy związane z aferą!?
Obrazek
Specjalny zespół prokuratorów pod kierownictwem resortu sprawiedliwości przygotowuje raport o sprawach, związanych z warszawską reprywatyzacją. Z ustaleń portalu wPolityce.pl wynika, że raport może być miażdżący dla prokuratorów, którzy w ostatnich latach dopuścili się licznych nieprawidłowości, prowadząc sprawy reprywatyzacyjne. Już wiadomo, że 26 spraw wróci do prokuratury, a kilkadziesiąt innych jest właśnie analizowanych.

W ubiegły piątek w Prokuraturze Krajowej odbyło się pierwsze posiedzenie zespołu prokuratorów powołanego do koordynowania postępowań związanych z reprywatyzacją nieruchomości na terenie m. st. Warszawy. Wzięli w nim również udział prokuratorzy z Prokuratury Krajowej, Prokuratury Regionalnej w Warszawie oraz Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu, a także przedstawiciele Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Wiele wskazuje na to, że zespół ujawni w najbliższym czasie szokujące informacje, do których portal wPolityce.pl dotarł już dziś.

Sprawy były prowadzone nieprawidłowo. Nie przesłuchiwano ważnych świadków, nie występowano o dokumenty do warszawskiego ratusza. Momentami skala zaniechań i zaniedbań w związku z prowadzonymi przez prokuratury sprawami, może porażać.

– mówi portalowi wPolityce.pl jeden z prokuratorów, pracujących przy weryfikacji spraw, związanych z reprywatyzacją warszawską.

Śledczy przyznają też, że niektóre sprawy, związane z aferą warszawską umarzano w wyjątkowo podejrzanym trybie.

Przeleżały na biurkach i z automatu szły do umorzenia. Właściwie należy przeanalizować niemal wszystkie postępowania i śledztwa, które trafiły do prokuratur.

– przyznaje jeden ze śledczych.

O skali nieprawidłowości, informują też oficjalnie przedstawiciele specjalnego zespołu śledczych. Prokurator Regionalny w Warszawie Andrzej Szeliga wskazał w piątek, że z uwagi na przedwczesność podjętych decyzji procesowych prokuratorzy wskazali około 26 postępowań zakończonych decyzjami o umorzeniu lub odmowie wszczęcia śledztw, które zostaną podjęte celem dalszego prowadzenia. Pełne wyniki prowadzonej lustracji postępowań będą znane na początku października. Zwrócił on również uwagę, że w prokuraturach warszawskich, głównie w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, już teraz prowadzone są 32 postępowania dotyczące reprywatyzacji gruntów warszawskich.

Natomiast Zastępca Prokuratora Regionalnego we Wrocławiu Ireneusz Czopek podał, że w Prokuraturze Regionalnej we Wrocławiu prowadzonych jest 12 śledztw w przedmiocie reprywatyzacji warszawskich nieruchomości.

Prowadzone śledztwa, z uwagi na stopień ich skomplikowania oraz konieczność wykonania szeregu czynności procesowych, wymagają dużego zaangażowania zarówno prokuratorów jak i funkcjonariuszy CBA. Do prowadzonych postępowań powinni zostać włączeni również funkcjonariusze innych służb w tym Policji, CBŚP oraz ABW

– podkreślił Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski.

Sprawa warszawskiej afery reprywatyzacyjnej najwyraźniej wchodzi w nowy etap. Po urzędnikach, prawnikach i sędziach przyszła teraz kolej na “lustrację” prokuratorów, bez których udziału, stołeczna ośmiornica nie mogłaby działać tak bezkarnie i jawnie.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/310853-tyl ... ne-z-afera
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

binin

Złodziejskie metody w TK.To nie mieści się w głowie.

-----------------------

nsz

Rzepliński zostawi po sobie opinię i status warchoła politycznego i oszołoma, który na swój sposób wygodny dla siebie interpretuje zapisy konstytucji !! czy nie ma sposobu żeby zamknąć zlikwidować tego szamba jakim jest TK !!! Ten człowiek nie ma honoru , wstydu, swoją postawą i zachowaniem zaprzecza pełnionej funkcji sędziego i to sędziego TK,posadzic na taczki i wywieźć gnojowisko!!!
=====================

Prof. Zaradkiewicz powiadomił prokuraturę. „Wyniesiono moją własność”
Obrazek
"Składam zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia na moją szkodę przestępstwa przez osoby zatrudnione w Biurze Trybunału Konstytucyjnego" – napisał prof. Kamil Zaradkiewicz w piśmie do prokuratury. Podał, że „grupa osób weszła do gabinetu dyrektorskiego i wyniosła z niego przedmioty stanowiące moją własność”.

Kamil Zaradkiewicz w zawiadomieniu przypomniał, że przy tym „rozwiercono zamki w szufladach i szafkach lub w inny sposób je uszkadzając”.

W piśmie Zaradkiewicza czytamy, że naruszono prawo własności oraz posiadanie, „bezprawnie uniemożliwiając zadysponowanie i odbiór rzeczy, wchodząc we władanie nimi (posiadanie) bezprawne i w złej wierze”.

„Składam zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia na moją szkodę przestępstwa przez osoby zatrudnione w Biurze Trybunału Konstytucyjnego – Szefa Biura TK p. Macieja G. (odpowiedzialnego za jego funkcjonowanie), dyrektora Zespołu Administracyjno-Gospodarczego Biura TK p. Ireny C. oraz pracownika Zespołu Orzecznictwa i Studiów Biura TK p. Marka D. – przywłaszczenia cudzych rzeczy ruchomych, tj. czynu z art. 284 Kodeksu karnego”

– napisał w zawiadomieniu do prokuratury Kamil Zaradkiewicz.

Wytłumaczył, że Straż Trybunału nie wpuściła go do jego gabinetu podczas ostatniego dnia pracy w TK. Po kilku dniach grupa osób miała rozwiercić zamki w jego szufladach i zabrać prywatne rzeczy.

Zaradkiewicz prosi o wszczęcie postępowania przygotowawczego i ściganie sprawcy czynu oraz podjęcie niezbędnych czynności dowodowych.

Jak ocenił Zaradkiewicz odpowiedzialne za ten czyn osoby „najprawdopodobniej działały na polecenia albo za zgodą i wiedzą Prezesa TK p. Andrzeja Rzeplińskiego lub Szefa Biura TK p. Macieja G. będącego osobą, która ponosi ustawową odpowiedzialność za funkcjonowanie Biura”.

źródło: http://niezalezna.pl/87088-prof-zaradki ... a-wlasnosc
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

szulka

Debil żądny władzy! Głupek! Nowoczesny pajac!


---------------------------

Stefa

Takiego głupa to chyba jeszcze nie było w polityce, chociaż już różni się objawiali!

----------------------------------

Adam

Mózg Petru na miarę wielkości mózgu Bolka. Chyba szykuje się nam kolejny Noblista.

=========================

Petru znów przemówił: "głowa psuje się od góry". Było też o pączkowaniu grzybów
Obrazek
Nowoczesny Ryszard znów popisał się elokwencją godną byłego prezydenta Lecha Wałęsy. Mówiąc o obsadzaniu przez PiS instytucji państwowych i spółek, Petru wypowiedział zagadkowe słowa: "Oni obsadzają dalej... to jest takie pączkowanie. W ten sposób rozwija się każdy grzyb, prawda... Ale głowa psuje się od góry".

Lider Nowoczesnej nie próżnuje. Jego kolejne mądrości - np. niedawna wypowiedź o tym, że "chłopaki chodzą do ginekologa" - to istne perełki. Dziś twórca Święta Sześciu Króli zabłysnął jednak jeszcze bardziej zagadkowym stwierdzeniem.

Ryszard Petru stwierdził mianowicie, mówiąc o rzekomej inwazji ludzi PiS na publiczne stołki:
"Oni obsadzają dalej... to jest takie pączkowanie. W ten sposób rozwija się każdy grzyb, prawda...Ale głowa psuje się od góry".

Ryszard Petru w formie...od czego się psuje głowa? Jest też o grzybach i pączkowaniu...#powiedzeniaPetru pic.twitter.com/aIS75MrIPY

— Sycylia (@sycylia6) 5 października 2016

Stwierdzeniu, że głowa psuje się od góry, może się równać jedynie wcześniejszy bon mot Petru mówiący o efektach "kręcenia filiżanką w szklance bez cukru".

Ale lider Nowoczesnej zna się nie tylko na psujących się głowach, lecz także na grzybach. Mówiąc, że "każdy grzyb rozwija się przez pączkowanie", Ryszard Petru zasłużył na Nagrodę Nobla z biologii. Do tej pory naukowcy byli bowiem przekonani, że przez pączkowanie rozmnażają się tylko niektóre grzyby, np. drożdże, natomiast inne robią to na wiele rozmaitych sposobów (także płciowo: gametogamia, spermatyzacja, deuterogamia, gametangiogamia, somatogamia...). Odkrycie lidera Nowoczesnej to zatem rewolucyjna teza w świecie naukowym.

źródło: http://m.niezalezna.pl/87083-petru-znow ... iu-grzybow
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Sejm odrzucił projekt komitetu "Stop Aborcji". Kaczyński: "Zapewniam, że PiS było, jest i będzie za ochroną życia"
Obrazek
W środę po godz. 23 rozpoczęła się w Sejmie debata nad sprawozdaniem komisji sprawiedliwości, która rekomenduje posłom odrzucenie obywatelskiego projektu komitetu „Stop aborcji”. Projekt zakłada całkowity zakaz i penalizację przerywania ciąży. Dalsza dyskusja była kontynuowana następnego dnia.[/b]

Emocji nie zabrakło również na czwartkowym posiedzeniu Sejmu.

Zgłaszam autopoprawkę przez wykreślenie karalności matek

— powiedziała przedstawicielka Ordo Iuris.

Przyjęcia autopoprawki było jednak niemożliwe, ponieważ wnioskodawca może je złożyć przed rozpoczęciem pierwszego czytania.

Co się stało, że komisja sprawiedliwości postanowiła odrzucić propozycję ustawy bez jakiejkolwiek debaty czy zabrania głosu przez wnioskodawców? Przecież ten projekt się nie zmienił

— powiedziała Joanna Banasiuk.

Nie jest prawdą, że projekt jest o karaniu kobiet

— podkreśliła.

W imieniu pól miliona obywateli Rzeczypospolitej, waszych wyborców, apeluję o wzięcie w obronę tych najsłabszych dzieci, których często nie chce wziąć w obronę własna matka

— mówiła Banasiuk.

Więcej: http://wpolityce.pl/polityka/310956-sej ... rona-zycia
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

Jordan

na całkowitym zakazie skorzystają małe osiedlowe sklepiki , nie oszukujmy sie tam sa ceny wyzsze niz w marketach

==========================

Zakaz handlu w niedzielę coraz bliższy. Projekt potrzebuje jednak zmian
Obrazek
Ograniczenia sprzedaży w niedziele popiera resort pracy. Ale wskazuje na konieczność poprawienia obywatelskiego projektu w tej sprawie.

Jutro Rada Dialogu Społecznego rozpoczyna konsultacje obywatelskiego projektu ograniczającego handel w niedziele. Dyskusja w zespole prawa pracy może być gorąca, bo propozycje przygotowane przez NSZZ „Solidarność” negatywnie oceniają organizacje pracodawców. Nie jest im przychylne także OPZZ. Mimo to wprowadzenie ograniczeń wydaje się coraz bardziej pewne. Obywatelski projekt zyskał bowiem oficjalnie najsilniejszego sojusznika – rząd. Wszystko wskazuje, że w trakcie trwającego właśnie posiedzenia posłowie skierują go do dalszych prac w sejmowej komisji.

Jest zgoda

– Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pozytywnie odnosi się do projektu ograniczenia handlu w niedziele. Takie stanowisko będziemy rekomendować Radzie Ministrów – zadeklarował Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej. W trakcie pierwszego czytania projektu, które odbyło się na trwającym posiedzeniu Sejmu, zasugerował jednak konieczność wprowadzenia zmian w proponowanych przepisach. Wskazał m.in., że należy rozstrzygnąć to, czy nowa ustawa będzie regulować zasady ograniczenia handlu jedynie w niedziele, czy także w święta. W przeciwnym razie w 13 dni świątecznych w ciągu roku (np. w Boże Narodzenie i Wielkanoc) reguły handlowania i ograniczenia w tym zakresie będą różne od tych obowiązujących w niedziele (paradoksalnie najczęściej mniej rygorystyczne; DGP zwracała uwagę na ten problem, „Niedziela to nie święto, czyli ciąg dalszy handlowych problemów, nr 184/2016).

– Zasady ograniczania handlu powinny być też proste. Najlepsze są rozwiązania najmniej skomplikowane – podkreślał wiceminister Szwed.

Więcej: http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i- ... ziele.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

wolak

Ma rację Lechu że to niepoważne pytania. Każdy Polak wie że gen Kiszczak to znany dowcipniś który dla jaj wprowadził w 1981 stan wojenny a potem w 89 powiedział Prima Aprilis. Akta Bolka też dla jaj

-------------------------------

Kolo

Odczuwam niedowierzanie i wściekłość, że taki błazen mógł być Prezydentem RP


-------------------------------

jan

Bolesławie, dwa razy darłem buty na drodze do lokalu wyborczego, żebyś wygrał. Dziś dostaję czkawki jak cie widze w TV.

=======================

Chimeryczny występ Wałęsy: "Panie, kończ Pan, szkoda słów". Były prezydent obrażony wychodzi ze studia
Obrazek
Lech Wałęsa bardzo nie lubi niewygodnych pytań. Woli rzucać oskarżenia i podkreślać, że nikt nie ma prawa podważać jego wiarygodności. A jak nie, to się obraża i wychodzi. Tak stało się w czasie rozmowy z dziennikarzem Radia Szczecin.

Panie, kończ Pan, szkoda słów

—rzucił Wałęsa do dziennikarza i przerwał wywiad.

Komu Pan służy? Poważny facet, a niepoważne pytania

—pytał zdenerwowany.

Były prezydent RP zagotował się po pytaniach dotyczących historyków badających wątki jego współpracy z SB w czasach PRL. Wałęsa od lat stanowczo zaprzecza, twierdzi, że dokumenty są fałszywe i oskarża IPN i naukowców o sfabrykowanie dokumentów.

Po co ja mam się brudzić. Oni sami wpadną w swoje sidła. Sprawy są już w sądzie, ale sąd realizuje to po swojemu. Jestem autorem pozwu, więc dotrzymałem słowa. Ja nie będę brudzić rąk.

—mówił Wałęsa w Radiu Szczecin.

Wałęsa zdążył jeszcze tylko powiedzieć, że ma pomysł na to, co zrobić, żeby Polska się rozwijała, ale nie powie, bo spaliłby przedwcześnie swoją koncepcję. Podkreślił też, że jak trzeba będzie to wyprowadzi na ulice 2 miliony ludzi przeciw PiS.

źródło: http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/31096 ... -ze-studia
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Ćwierkanie Tuska. Kto by pomyślał, „król Europy” prosi Kaczyńskiego o wsparcie w powrocie na scenę polskiej polityki
Obrazek
To się narobiło. Niemiecki europoseł uczy prezesa PiS… poczucia patriotyzmu. Nazywa się Manfred Weber, należy do bawarskiej Unii Chrześcijańsko-Społecznej (CSU), a w Parlamencie Europejskim przewodniczy frakcji ludowców (EPL). Weber jest „kompletnie zaskoczony” postawą Jarosława Kaczyńskiego, który nie popiera kandydatury - jak to ujął - „polskiego obywatela na bardzo odpowiedzialne stanowisko w Europie”.

Chodzi o obywatela Donalda Tuska. Zdaniem Webera, szef Rady Europejskiej „wykonał w ciągu ostatnich dwóch lat fantastyczną robotę” i powinien pozostać w Brukseli. Niemiecki eurodeputowany dziwi się, że PiS mógłby nie poprzeć starań Tuska o prolongatę zatrudnienia na następne dwa i pół roku:

To nie jest patriotyczne podejście ze strony Kaczyńskiego

— skrytykował.

Z punktu widzenia Webera robota Tuska może była „fantastyczna”, z polskiego - nie bardzo. Nie chodzi nawet o różnice w ocenie pracy ekspremiera na posadzie szefa PE, lecz głównie o to, co zrobił i czego nie zrobił podczas sprawowania rządów w Polsce. To po pierwsze. Po drugie, „fantastyczny” Tusk jest jedynym szefem rządu, który tuż przed wyborami porzucił własny gabinet, partię, naród i kraj, i w atmosferze licznych afer i skandali czmychnął za granicę, aby - de facto - dzięki niemieckiej protekcji objąć bardziej lukratywne stanowisko w Brukseli. Takie są fakty, a z faktami się nie dyskutuje. I tu wyłania się następny problem. Gastarbeiter Tusk, który nie ma dziś pewności, czy uda mu się przedłużyć zatrudnienie w unijnym biurze, zastanawia się, co dalej. Nawet jeśli się uda, to co potem?

Z upływem czasu jego wizerunek jest w kraju coraz gorszy, coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę, że premier Tusk był konserwatorem i cerberem postkomunistycznych układów, rzeczywistym prowokatorem wojny polsko-polskiej i społecznych podziałów.

Rozpętana przez PO wobec przeciwników politycznych kampania nienawiści, szyderstwa i lekceważenia stanowiła podstawę utrzymywania się Tuska u władzy. Wola zdecydowanej większości narodu nie miała dla niego żadnego znaczenia; dla przypomnienia, po jego klęsce w 2005r., gdy wyborcy wyraźnie postawili na koalicję PiS z PO, mimo propozycji oddania partii Tuska przez partię Kaczyńskiego większości ministerstw, nakazał - co ujawnił później Jan Maria Rokita – przeciąganie negocjacji w nieskończoność, aby nie doszło do powstania wspólnego rządu. Manewr świetny, w konsekwencji dwa lata później Tusk mógł świętować sukces, PO zdobyła władzę.

Co było później, najlepiej ilustrują jego własne słowa tuż przed ucieczką do Brukseli, a także jego narzuconej następczyni, premier Ewy Kopacz z początku i końca jej urzędowania, oraz obecnego szefa PO Grzegorza Schetyny: …przepraszamy, …przepraszamy, …przepraszamy, …musimy odbudować społeczne zaufanie, …musimy odbudować zaufanie społeczeństwa, musimy odbudować zaufanie Polek i Polaków.

Być może, na pewno, mało słuchaliśmy ludzi, ale zapłaciliśmy za to wielką cenę: przegraliśmy wybory. (…) Niektórzy z nas po prostu zawiedli i za to muszę, i za to chcę w imieniu Platformy dzisiaj jeszcze raz powiedzieć: przepraszam

— bił się w piersi po raz „enty” przewodniczący Schetyna na niedawnym zjeździe PO.

Jacy „niektórzy” i w czym „zawiedli”? - nie ważne, głupiemu ludowi ma wystarczyć ten eufemizm, jacyś oni… Dla dobra ludu, lepiej żeby za wiele nie wiedział i nie rozpamiętywał, bo po co jątrzyć. Dlatego należy: pkt. 1 - rozwiązać Centralne Biuro Antykorupcyjne, pkt. 2 - zlikwidować Instytut Pamięci Narodowej, zaproponował szef PO.

Wprawdzie Schetyna nie lubi Tuska, ale w roli prezydenta może by go jakoś przełknął. W każdym razie w powrocie do kraju z tarczą pomagał mu za bardzo nie będzie. Sam Tusk chętnie wziąłby odwet za przegraną w wyborach prezydenckich z 2005r., najpierw jednak musiałby ponownie zaistnieć na scenie polskiej polityki. A są tacy, którzy na niego czekają. Życzliwe mu media już podgrzewają atmosferę. TVN zlecił sondaż na tę okoliczność, który Millward Brown przeprowadził na - cytuję - „ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie” słownie… jednego tysiąca i dwóch osób. 49 proc. tych „reprezentatywnych” poparłoby prezydenta Andrzeja Dudę, zaś 46 proc. Tuska.

Różnica niewielka, ale Tusk zbyt długo para się polityką, aby na podstawie takiego „sondażu” wyciągać wnioski - nic pewnego, bez znaczenia i nie gwarantuje sukcesu. Nawiasem mówiąc, jeśli były premier wierzy w swój comeback na szczyt polskiej polityki, musi być bezgranicznym optymistą, bowiem nawet zwolennicy „totalnej opozycji” musieliby totalnie zgłupieć, żeby stawiać na tego, kto dwa lata temu zostawił ich na lodzie. Ale, że w polityce wszystko jest możliwe, kanał TVN puścił w eter, a po nim inne media:

„Duda tylko nieznacznie wyprzedza Tuska w sondażu prezydenckim”.

Szef Rady Europejskiej widać ma sporo wolnego czasu, skoro może śledzić sytuację w kraju, zwłaszcza tego, co dotyczy jego osoby. Gdy prezes PiS stwierdził w wywiadzie dla dziennika „Polska The Times”, że „wyobraża sobie” brak poparcia rządu dla Tuska w staraniach o wydłużenie pobytu w Brukseli, natychmiast zaćwierkał na Twitterze:

„To może debata, Panie Prezesie? O Europie, Polsce i Pana insynuacjach. Jestem do dyspozycji”.

Kto by pomyślał, Niemiec uczy Kaczyńskiego patriotyzmu, a „król Europy” prosi go o wsparcie w powrocie na scenę polskiej polityki. A jeszcze nie tak dawno rozporządzał w przedwyborczej debacie z 2010r.:

„Pański czas już minął, panie prezesie”

Promocji Tuska przez Kaczyńskiego nie będzie. Prezes nie chce z nim dziś debatować, bo „nie ma o czym”. I słusznie. Ale, być może porozmawiają z nim inni, na innych zasadach - dał Tuskowi do zrozumienia z takim niedomówieniem, żeby było bardziej inteligentnie…

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/310996-cwi ... i?strona=2
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

tom

No cóż, kto mieczem wojuje od miecza ginie ... tę durnotę pewnie jakiś ukrainiec ustrzeli i po krzyku.

-------------------------

kaczorek

Biedne głupie komusze dziecko.Co ty wiesz o komunizmie?
Czy to dziadkowie komuchy tak ci skrzywili psychikę,
a rodzice komuchy nie wyprostowali?
Skończysz marnie na jakimś zadupiu i nikt o tobie nie będzie pamiętał.


--------------------------

abigorre

takie chwasty jak ta suka powinno sie wyrywać. Na dzien dobry powinna zostac pozbawiona polskiego obywatelstwa .W przypadku powrotu do Polski aresztowanie i postawienie przed sądem za udział w obcej formacji zbrojnej czego zabrania nasze prawo. Do pierdla na pare lat, pozbawienie obywatelstwa i praw obywatelskich. Nastepnie deportacja do rosji. Tak juz na marginesie to zdziwiony jestem faktem iz cala ta zdradziejska komusza banda o nazwie Zmiana moze dzialac w Polsce i nie zostala jeszcze zdelegalizowana po aresztowaniu szefa tego syfu komuszego."komunistyczna młodziez polski" ? qrwa kto pozwala by takie cos funkcjonowało w naszym kraju ? gdzie jest ABW ???

============================

Komunistka, która czyściła grób Bieruta, teraz z bronią w ręku w Donbasie
Obrazek

Ludmiła Dobrzyniecka, znana z czyszczenia nagrobka Bolesława Bieruta na warszawskich Powązkach, wstąpiła w szeregi terrorystów z Donbasu i działa aktywnie, z bronią w ręku, w ramach międzynarodowej brygady Interunit Ługańskiej Republiki Ludowej.


Jak informuje portal kresy24.pl, komunistyczna aktywistka, z której gwiazdę mediów całkiem niedawno zrobił TVN i „Gazeta Wyborcza”, teraz jest bohaterka mediów... "Noworosji”.

O komunistycznej aktywistce w Polsce zrobiło się głośno, w związku z incydentem na warszawskich Powązkach. Na nagrobku Bolesława Bieruta 1 sierpnia 2016 roku namalowano czerwoną gwiazdę i dopisano „KAT”. Tymczasem z relacji TVN 24 wynikało, że anonimowa, młoda kobieta „wydała pieniądze, poświęciła weekend i wyczyściła grób Bieruta”. Szybko okazało się, że była to szefowa Komunistycznej Młodzieży Polskiej organizacji nawiązującej do czasów stalinowskich, a nie żadna „zbulwersowana” przypadkowa kobieta.

Profil „Rosyjska V kolumna w Polsce” na Facebooku tak przedstawiał wówczas postać „anonimowej młodej dziewczyny”.

Panie i Panowie, przed Państwem Ludmiła Dobrzyniecka, lat 27, członek zarządu i „skarbniczka” partii Zmiana, a jednocześnie szefowa Komunistycznej Młodzieży Polskiej, w swoim środowisku zwana „Ludą” - czytamy.

Z kolei serwis vice.com przeprowadził nawet wywiad z „Ludą”. Dobrzyniecka została zapytana o łagry w Związku Sowieckim. Stwierdziła, że to w sumie „było normalne”.

„To było kiedyś normalne, że więzienia wyglądały jak łagry. Przecież w II RP wcale nie było lepiej. Gdybyśmy teraz mieli tworzyć socjalizm z przejściem do komunizmu to te więzienia byłyby trochę podobne […] Ja jestem bardziej za łagrami niż za aktualnymi więzieniami, w których są wygodne cele, telewizory, Play Station” - mówiła komunistyczna aktywistka.

Jak czytamy, „Luda” nie jest zwyczajną lewaczką, patrzącą na PRL przez różowe okulary:
„To twarda stalinistka, dla której wzorem jest reżim północnokoreański. Jak sama przyznaje – to rodzinne: „Mój dziadek był pułkownikiem, a prababcia stalinistką. Moja matka się zawsze śmiała, że w genach to już u mnie. Jako nastolatka jeździłam po innych krajach i poznawałam innych towarzyszy.”

Jak się okazuje „Luda” postanowiła zintensyfikować swoje działania i teraz krzewi komunizm w Donbasie. Jak informuje portal kresy24.pl Dobrzyniecka już od miesiąca walczy przeciwko Ukrainie w szeregach międzynarodowej brygady Interunit utworzonej w Donbasie.

Komunistyczna aktywistka błyskawicznie stała się „bohaterką” portalu novorossia.today, który relacjonował, że już podczas prawyborów samorządowych jakie odbyły się w Ługańskiej Republice Ludowej 02.10.2016 roku była jednym z wielu międzynarodowych obserwatorów. Oficjalnie potwierdzono również, że od ponad miesiąca Ludmiła Dobrzyniecka „z bronią w ręku strzeże granic tego kraju, które w każdej chwili mogą się zmienić w dowolną stronę”.

- W razie przegranej 28-latka z Warszawy może w najlepszym przypadku skończyć w polskim lub ukraińskim więzieniu, w najgorszym- może zginąć – informuje w mocno propagandowym tekście portal novorossia.today.

Co ma w tej sprawie do powiedzenia sama główna zainteresowana?

- Zasadniczo ja o tym myślałam już od samego początku wojny, ale czekałam, aż komuniści stąd dadzą sygnał, że potrzebują wsparcia. Długo nie miałam jednak kontaktu z tymi, którzy walczą z bronią w ręku. To się zmieniło rok temu, kiedy skontaktowali się ze mną ludzie z międzynarodowej brygady Interunit wchodzącej w skład brygady Prizrak. Apelowali o zasilenie ich szeregów, zarówno do walki, jak i do organizacji pomocy humanitarnej. Początkowo ostrożnie podchodziłam do tego apelu, przecież ktoś musiał im dać mój adres e-mail, to mogła być prowokacja. - tłumaczy „Luda”.

Komunistyczna aktywistka ubolewa jedynie nad tym, że Ługańska Republika, choć czerpie bezpośrednio z komunistycznej symboliki, jest jeszcze daleka od jej „komunistycznego ideału”.

- Komunizmu nie można zbudować od razu i przede wszystkim to sami ludzie muszą go chcieć. Najpierw muszą stworzyć coś dla siebie- socjalizm, a każdy definiuje go na swój sposób. Zresztą, każdy pod pojęciem komunizmu również rozumie coś innego- to nie jest doktryna, dogmat. Uważam, że jeżeli komuniści w Polsce chcą coś zmienić to muszą zacząć od siebie. Mniej mówić, a więcej robić. Walczyć dla ludzi. Większość z nich za bardzo trzyma się podręcznika, a nie pomaga ludziom. Nie pracują fizycznie, nie wiedzą co to fizyczne zmęczenie. Popełniają błąd nie chcąc się zmienić, a powinni zmiany zacząć właśnie od siebie. Tutaj jednak panuje dyscyplina- jesteś dla ludzi i musisz o tym pamiętać. Polacy chcą zmieniać świat przez internet, a oni realnie działają. - tłumaczy w rozmowie z novorossia.today „Luda”, której postawą ws. incydentu na Powązkach tak zachwycał się TVN i „Gazeta Wyborcza”.

źródło: http://niezalezna.pl/87151-komunistka-k ... w-donbasie
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Komorowski nagradzał spółki zbrojeniowe, które marnotrawiły miliony. Promował swoich ludzi jako konsultantów, zarabiających setki tys. zł
Obrazek
Audyt w spółkach Polskiej Grupy Zbrojeniowej, którego szczegóły ujawnili wczoraj przedstawiciele MON potwierdził gigantyczną skalę nieprawidłowości i marnotrawstwa w spółkach, zajmujących się produkcją i handlem bronią. Tak olbrzymia skala przekrętów nie byłaby możliwa, gdyby nie parasol ochronny, który rozłożyli nad ludźmi odpowiedzialnymi za nieprawidłowości, politycy koalicji PO-PSL. Jak ustalił portal wPolityce.pl jednym z nich był b. Prezydent RP Bronisław Komorowski. Okazało się, że jako prezydent, nadawał ordery szefostwu spółki MESKO. Szefostwu, które wydawało setki tys. złotych na podejrzane umowy konsultingowe z b. wojskowymi. Jednym z nich był gen. Jarosław Wierzcholski, który swoją karierę zawdzięcza właśnie Bronisławowi Komorowskiemu.

Przez lata marnowali pieniądze podatników, wypłacając gigantyczne uposażenia różnym doradcom i firmom konsultingowym. Bezkarni i pozbawieni odpowiedniego nadzoru mogli niemal wszystko. Takie spółki, jak MESKO, stały się prawdziwymi pupilami czołowych polityków Platformy Obywatelskiej.

W maju 2014 roku, Bronisław Komorowski nadał szefostwu firmy MESKO wysokie odznaczenia państwowe. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski otrzymali Waldemar Skowron, Prezes Zarządu-Dyrektor Naczelny i Dyrektor Grupy Amunicyjno Rakietowej: Mesko.

Odznaczenia otrzymali też inni przedstawiciele szefostwa tej firmy, a Skarżysko - Kamienna, gdzie mieści się siedziba spółki, była często odwiedzana przez byłego Prezydenta. Za każdym razem, gdy przebywał w Skarżysku, odwiedzał spółkę, którą interesował się w stopniu daleko wykraczającym poza zwykłe obowiązki zwierzchnika sił zbrojnych. Bywał tam także jako Marszałek Sejmu i wcześniej, jako Minister Obrony.

Zakłady MESKO S.A. są przykładem możliwości polskiej branży obronnej. To jedno z kluczowych przedsiębiorstw, prężnie i nieprzerwanie działające na rzecz bezpieczeństwa naszego kraju. MESKO stanowi wypróbowaną markę, która może poszczycić się bogatą tradycją – a jednocześnie jest otwarta na wyzwania współczesności, stara się być kreatywna i innowacyjna. (…) To jedno z miejsc, gdzie kształtuje się sukces polskiego przemysłu. Zakłady zapewniają coraz to nowocześniejsze wyposażenie armii, niezbędne dla utrzymania gotowości bojowej naszych sił zbrojnych. Zachowuję w pamięci moją wizytę w Państwa przedsiębiorstwie sprzed dwóch lat. Mogłem się wówczas przekonać, jak duży jest wkład Państwa pracy na rzecz zdolności obronnych Polski.(…)

– pisał w maju 2012 w specjalnym liście na 90. lecie istnienia spółki MESKO.

Pewnie dlatego nie dziwi fakt, że jednym z późniejszych konsultantów tej firmy, który zgodnie z informacjami audytu, zarobił na MESKO 300 tys. złotych w ramach konsultingu, był generał Jarosław Wierzchowski. To dobry znajomy Bronisława Komorowskiego, który właśnie z rąk prezydenta otrzymał stopień generalski w roku 2012. Roku jubileuszu formy „MESKO”.

”Sukces generałów będzie sukcesem całej armii” mówił prezydent Bronisław Komorowski podczas uroczystości na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego, gdzie nadawał stopnie generalskie kolejnym oficerom, w tym Sławomirowi Wierzcholskiemu. I miał rację! Generał Wierzcholski już kilka miesięcy po nominacji opuścił szeregi polskiej armii i skoncentrował się na swoich usługach doradczych dla przemysłu obronnego. I znów okazało się, że znajomość z Prezydentem Bronisławem Komorowskim nie musi przeszkadzać w sukcesach zawodowych poza wojskiem, gdyż Wierzcholski został konsultantem firmy MESKO. Z informacji, zwartych w ujawnionym wczoraj audycie, wynika, że gen. Jarosław Wierzcholski zarobił w MESKO spore pieniądze.

Dobrze byłyby gdybyśmy dowiedzieli się, czym zasłużył się generał Jarosław Wierzcholski,któremu Mesko wypłaciło 350 tysięcy złotych.

– pytał wczoraj Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz.

Z informacji, do których dotarł portal wPolityce.pl wynika, że znajomość Prezydenta Bronisława Komorowskiego z Wierzcholskim trwa nieprzerwanie od przynajmniej 20 lat.

Znają się z czasów, kiedy Komorowski nadzorował Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. Pewnie dlatego tak bardzo Bronisław Komorowski dbał o swojego znajomego, pomagając mu w zdobyciu generalskich szlifów. Sądzę też, że Wierzcholski nieprzypadkowo został doradcą MESKO. Przecież ta spółka zawsze była oczkiem w głowie Bronisława Komorowskiego.

– mówi portalowi wPolityce.pl oficer, który śledził znajomość Komorowskiego z Wierzcholskim.

W kontekście audytu i szokujących przykładów marnotrawienia publicznych pieniędzy w spółkach zbrojeniowych, warto zadać tez pytanie o polityczną odpowiedzialność ludzi koalicji PO-PSL. To oni gwarantowali bezkarność ludziom, którzy odpowiedzialni są za zły stan polskiego przemysłu zbrojeniowego. Oby za tę odpowiedzialność odpowiedzieli.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/311052-tyl ... tki-tys-zl
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Coś takiego! Lis uderza w KOD: "Na ich marszach jest geriatryczny lennonizm! Trochę więcej złości!"
Obrazek
Z nieskrywanym rozbawieniem odsłuchaliśmy parakabaretowej audycji w TOK FM, gdzie zatroskani stanem demokracji w Polsce dżentelmeni w składzie: Tomasz Lis, Tomasz Wołek i Jacek Żakowski pochylali się z wielką radością nad czarnymi protestami.

Ileż tam padło wzniosłych słów, ileż było w tych wypowiedziach nadziei, że już niebawem wróci to, co było, że są o krok, może o dwa od dawnych umów, posad i stanowisk, a rząd PiS chwieje się w posadach.

Pozytywnym obrazem było zdjęcie: godz. 11:00, kasjerki i urzędniczki gdzieś w Częstochowie… Potem miałem zajęcia, jak o 15:00 zobaczyłem morze kobiet i parasolek na Placu Zamkowym, to miałem łzy w oczach…

Potem trzecie wrażenie: smsy i maile od ludzi z Zachodu, po obu stronach Atlantyku, powtarzały się słowa: Polis women amazing! Nie wszyscy dają się przekupić!

— ekscytował się Lis.

I gdy już powstrzymywaliśmy ziewanie, wszak tyrady naczelnego „Newsweeka” są tak przewidywalne jak żółty kolor liści jesienią, pan Tomasz ostro zaatakował KOD i jego marsze! Tak, tak, drodzy Państwo - trochę na marginesie i przez przypadek, ale mocno dostało się uczestnikom manifestacji Komitetu Obrony Demokracji!

Moje dzieci mówią o tej różnicy nastrojów, że w poniedziałek była, owszem, złość, ale i determinacja. Nie było tego „geriatrycznego lennonizmu, jaki jest trochę na marszach KOD. Te kobiety były dotknięte do żywego i były złe, trochę inaczej niż na KOD, gdzie my jesteśmy dotknięci i uczestniczymy w pikniku. To materiał do przemyślenia dla KOD: trochę mniej uśmiechów, trochę więcej złości!

— wypalił pan Tomasz.

Geriatryczny lennonizm… Nawet ładne! Zapożyczamy - i na pewno będziemy przypominać, gdy KOD po raz kolejny zajrzy na ulice! :-)

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/311092-cos ... cej-zlosci
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Google [Bot]  »  3 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM