Komentarze:
agnrodis
Jak ktos chce islamu, to niech sie przeprowadzi do islamskiego kraju i niech korzysta z osiagniec cywilizacyjnych tegoz islamu, np. wolnosci jaka islam oferuje, zwlaszcza kobietom.
-----------------------------
joankb
Przecież problem jest zupełnie gdzie indziej... Całkowicie nie obchodzi mnie w co wierzy ta Pani. Wolno jej. Problem zaczyna się kiedy zaczyna oceniać innych. Że nie dość się modlą, nie dość rozumieją, nie dość zasłaniają. Muzułmanki wychowują swoje córki BEZ WOLNOŚCI, zmuszając je do tych swoich hidżabów. Pod karą śmierci.
I na to nie ma zgody w cywilizacji.
----------------------------------
takinikt
Powiem tak: szanuje jej wybór, bo to jest jej sprawa, moze wierzyć w latającego potwora spaghetti, ale indoktrynacja dzieci - to jest dopiero haram. Ja jestem wierzącym chrześcijaninem, bo takie mam korzenie, ale nigdy nie byłem na niedzielnej mszy w kościele, nie mam bierzmowania, ślub planujemy świecki z narzeczona, a dzieci nie będą miały chrztu - jak podrosna, same sobie świadomie wybiorą, ja je będę wychowywał w umiłowaniu rozumu a nie jakiejś doktryny. Skończyłem filozofię i wole zeby dzieci studiowały Platona i Arystotelesa i podążały za Sokratesem, a nie za jakimś prorokiem, takim lub innym. Moralność jest intelektualna, a nie religijna.
========================
Muzułmanka z Podlasia. ''Tamara, masz bombę pod tą kiecką? Uśmiechnij się. A, nie możesz, bo szmata ci twarz zasłania'' .
Brzydziłabym się po tobie usiąść - usłyszała Tamara od staruszki, której chciała ustąpić miejsca w autobusie. - Coś jest nie tak z tą Tamarą - słyszała od znajomych w Polsce. Byłych znajomych. Krzywo patrzyli już wtedy, kiedy przeszła na islam. Kiedy założyła nikab, przestali się odzywać. Terrorystka. Talibka. Wariatka. - Jestem salafitką, podążam za Koranem i naukami Proroka - wyjaśnia Tamara. Jest jedną z bohaterek książki Anny J. Dudek "Poddaję się. Życie muzułmanek w Polsce".
Staruszka patrzyła na nią uważnie. Tamara widziała jej spojrzenie zza ramion ludzi, którym przytrzymała drzwi, wypuszczając wychodzących. Bolało ją ramię - i dlatego, że drzwi ciężkie, i dlatego, że z gorączką i dreszczami, które wstrząsały całym jej ciałem, czuła się wyjątkowo słaba. Krucha. Skuliła się w sobie w oczekiwaniu na komentarz. Zawsze padał. Przy takim spojrzeniu, badawczym, czujnym, ostrym. Zawsze. Głęboki oddech. Oczekiwanie na konfrontację.
- Come on, darling - powiedziała kobieta, jedną ręką przytrzymując drzwi, drugą wykonując zapraszający gest. - Wchodź, kochanie - powtórzyła i uśmiechnęła się prawie czule. A może ta czułość tylko się Tamarze przywidziała na fali wzruszenia, która zalała ją razem z gorączką. Ścisnęła mocno rękę córki, która, równie zdumiona jak matka, patrzyła na uprzejmą kobietę szeroko otwartymi oczami. Spojrzała na mnie jak na człowieka, pomyślała Tamara. Nie spojrzała na moją mamę jak na zjawę, pomyślała Hafsa. Obydwie długo patrzyły na oddalającą się sylwetkę kobiety, która wpuściła je do lekarskiej poczekalni.
Kontrast białej ściany, na której tle siedzi Tamara, i głębokiej czerni nikabu, który ma na sobie, jest ostry. Tak ostry, że po godzinie rozmowy zaczynają mnie boleć oczy. Kiedy podnosi rękę do zasłoniętej twarzy i odciąga kawałek materiału zakrywający nos, jej biała dłoń rozmywa się na ekranie monitora. Wygląda jak szybko poruszający się hologram. Zewnętrzne kąciki oczu widocznych w prostokącie wyciętym w tkaninie unoszą się lekko, robiąc miejsce pojawiającym się pod nimi delikatnym zmarszczkom. Widzę, że się uśmiecha, kiedy pytam:
- To wygodne?
Jej oczy ciemnieją.
- Bardzo - mówi i unosząc lekko zasłonę, upija łyk herbaty.
Znalezienie pasującego nikabu trochę trwało. Dzisiaj nosi tylko te jemeńskie. Są najwygodniejsze. Mąż czasem się śmieje, kiedy wracają z restauracji, bo jest umorusana. Uśmiecha się rozbawiona, kiedy opowiada o reakcjach na nikab.
--------------------------------------------
* Fragment pochodzi z książki „Poddaję się. Życie muzułmanek w Polsce” Anny J. Dudek, pierwszego w Polsce reportażu, w którym o islamie opowiadają kobiety
Więcej:
http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,1521 ... tml#TRwknd