Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
op

Trzeba zmienic na " Nie bedzie Michnik pluł nam w twarz ". Coraz gorzej sie dzieje niemieckie i zydowskie media niszcza nas i my jestesmy bezsilni . Moze trzeba petycję lub do sadu takie kanalie?

----------------------------------

kacperek


Niemcy plują nam w twarz cały czas pisząc bzdury o Polsce w Niemczech, a także w polskiej prasie regionalnej, która jest w rękach niemieckich spółek. Dodajmy tu Onet pl , który powinien być: Onet.de.

================================

W „GW” już otwarcie zwalczają polskość. Władze radia złe, bo puszczają… „Rotę”
Obrazek
Gazeta Michnika przekonuje, że dziś treść bardzo ważnej dla Polaków pieśni jest „kontrowersyjna”. Dlaczego? Chodzi o słowa „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz”. Ręce opadają…

Gazeta Michnika zwalcza zmiany w Polsce na każdym froncie, udowadniają, że w jej ocenie tylko establishment III RP może wpływać na kształt naszego państwa. Walka ze zmianami w poznańskim oddziale publicznego radia zwiodła „GW” na manowce. Pozostaje tylko złapać się za głowę.

Dlaczego? Walcząc z nominacją dla Filipa Rdesińskiego „Wyborcza” atakuje pomysł, by na antenie radia puszczać… „Rotę”.

Pierwsze zmiany na antenie Merkurego zostały zaplanowane na noc z czwartku na piątek. Od tej pory „Rota” ma być odtwarzana codziennie około północy. „Premiera” odbyła się punktualnie o północy. „Rota” była grana przez około trzy minuty

— czytamy na stronie poznańskiej „Wyborczej”.

Tekst sugeruje, że emisja „Roty” jest czymś godnym napiętnowania. O co chodzi? Gazeta Michnika sugeruje, że z Rotą jest coś nie tak.

Dziś jej treść budzi kontrowersje, głównie za sprawą trzeciej zwrotki, która zaczyna się od słów: „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz”. Chętnie śpiewają ją uczestnicy manifestacji nacjonalistycznych

— tłumaczy „GW”.

Jak widać dziennikarze liczą na to, że uda się polską historię napisać na nowo. W tej wersji patriotyczne pieśni nie będą potrzebne. W „GW” już otwarcie zwalczają polskość…

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/286421-w-g ... czaja-rote
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Temat jajeczno - świąteczny :-)
================================
„Indeks jajka” money.pl: padł kolejny rekord, za jedną pensję Polak kupi 8951 jaj
Obrazek
Przeciętnie zarabiający Polak może teraz za swoją pensję brutto kupić aż 8951 jaja, czyli aż o 989 więcej niż na poprzednie święta - podaje money.pl. To wynik oczywiście brutto, bo sporą część jajek zabiera Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Narodowy Fundusz Zdrowia i skarbówka.

Dzięki temu, że średnie ceny w sklepach od roku utrzymują się na podobnym poziomie (spadek o 0,8 procent w stosunku do lutego 2015 roku), a pensje ciągle rosną - za średnią wypłatę brutto jesteśmy w tym roku w stanie kupić rekordową liczbę jaj: 4137 zł pensji brutto to aż 8951 jaj w rozmiarze L.

Biorąc pod uwagę, że przeciętny Polak zjada 148 jaj rocznie, tegoroczna średnia pensja brutto wystarczy na 60 lata zapasów. Jeżeli zdecydujemy się na jajka mniejszego rozmiaru, to zapasy możemy zrobić nawet na całe życie. Jajka wielkości M skończyłyby się nam w wieku 67 lat, czyli dopiero w momencie przejścia na emeryturę. Z kolei najmniejszych w rozmiarze S wystarczyłoby na 93 lata.

W zeszłym roku za 3981 zł Polak mógł kupić 7962 jaja. W momencie wejścia do Unii Europejskiej stać nas było na 6791 sztuk. Z kolei 56 lat temu każdy Polak za średnią pensję mógł sobie pozwolić na zaledwie 678 jaj.

Skarbówka zabiera trochę jajek, „500 plus” dodaje

Oczywiście należy pamiętać, że z 4137 złotych pensji brutto pracownik etatowy z umową o pracę „na rękę” otrzyma niewiele ponad 2948 złotych, czyli 6378 jajek. Można powiedzieć, że dodatkowe obciążenia skarbowe kosztują Polaków ponad 2,6 tys. jajek miesięcznie. Gorzej wygląda sytuacja emerytów. Za średnią emeryturę – około 2 tys. zł – mogą sobie kupić zaledwie 4326 jaj.

Sprawdziliśmy również, na ile jajek wystarczą pieniądze z programu „Rodzina 500 plus”. Biorąc pod uwagę termin startu programu, rodzice skorzystają dopiero w przyszłym roku. Z rządowych pieniędzy można sobie kupić ponad tysiąc jajek wielkanocnych. A to oznacza, że na Wielkanoc 2017 roku nasz indeks zbliży się do prawie 10 tys. jajek.

źródło: http://wgospodarce.pl/biezace-analizy/2 ... i-8951-jaj
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Gigantyczne zarobki w otoczeniu H. Gronkiewicz-Waltz. Pensje w stołecznym magistracie pochłaniają aż 588 mln zł rocznie!
Obrazek
Skarbnik warszawskiego ratusza pobiera co miesiąc pensje w wysokości 27,5 tys. zł. Czterech zastępców Hanny Gronkiewicz-Waltz może liczyć na wynagrodzenia od 23 do niemal 25 tys. zł. Każdy z 35 dyrektorów biur warszawskiego magistratu otrzymuje średnio po 16 tys. zł. Okazuje się, że co miesiąc na pensje warszawskich urzędników trzeba przeznaczać po 49 mln zł, co w skali roku daje gigantyczną kwotę 588 mln zł!

Jan Kunert z portalu PolitykaWarszawska.pl ujawnił zarobki jakie otrzymują stołeczni urzędnicy. Informacje mogą szokować z dwóch powodów. Pierwszy to kwoty jakie otrzymują osoby z najbliższego otoczenia Hanny Gronkiewicz-Waltz. Obecna prezydent Warszawy ma aż czterech zastępców. Każdy z nich zarabia co najmniej 23 tys. zł miesięcznie (widełki od 23.000 do 24.912 zł). Jeszcze więcej dostaje skarbnik warszawskiego ratusza - przysługuje mu pensja w wysokości 27,5 tys. zł. W urzędzie Miasta Stołecznego pracuje również 35 dyrektorów. Ich średnia miesięczna pensja to 16 tys. zł (choć zdarzają się i tacy, co otrzymują po 20 tys. zł). Drugi powód, dla którego informacje ujawnione przez Kunerta są szokujące, to całkowita kwota jaką co miesiąc trzeba wyłożyć, aby obsłużyć wypłatę pensji dla wszystkich warszawskich urzędników. Okazuje się, że cel ten pochłania aż 49 mln zł miesięcznie, co w skali roku daje gigantyczną kwotę 588 mln zł!

W kontekście powyższego warto również przypomnieć o wypłacanych hojnie w stołecznym ratuszu "premiach finansowych" oraz "dodatkach motywacyjnych" dla urzędników za "prawidłowe wykonywanie powierzonych zadań" lub "znajomość przepisów i procedur, sumienność, dążenie do rezultatów, samodzielność oraz obsługę klienta zewnętrznego i wewnętrznego". W ubiegłym roku ekipa HGW na ten cel chciała przeznaczyć 40 mln 535 tys. zł.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0291 ... dnikow.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Dlaczego sąd utajnił zeznania ws. Amber Gold? Czy opinia publiczna mogłaby dowiedzieć się zbyt wiele?
Obrazek
Sprawa Amber Gold śmierdzi na kilometr. Jak bowiem przez bite trzy lata na rynku Polskim mogła sobie bez skrępowania działać piramida finansowa bez licencji KNF, która oszukała zwykłych ludzi na 850 mln zł? Jak to możliwe, że Marcina P. podziwiali przedstawiciele ówczesnej władzy za "innowacyjność" podobną do "innowacyjności Lecha Wałęsy"? Jak to możliwe, że syn Donalda Tuska pracował dla spółki kontrolowanej przez Marcina P.? Czy możliwe jest, że to służby specjalne sprokurowały moment wybuchu afery?

Przypomnijmy - sąd, w toczącej się rozprawie ws. Amber Gold, utajnił zeznania głównych oskarżonych. Dziennikarze i osoby obecne na sali sądowej nie mogą ich ujawniać ani publikować. Automatycznie pojawiają się pytania o sens takiego działania. Dlaczego sąd uznał, że słowa Marcina P. i jego żony, nie mogą być upublicznione?

W kontekście powyższego warto przypomnieć, że dla OLT Express (spółki lotniczej, której głównym inwestorem był Amber Gold) pracował swego czasu syn Donalda Tuska. Tuż przed aresztowaniem twórca Amber Gold udzielił wywiadu, w którym stwierdził, że młody Tusk mógł u niego pracować w charakterze swego rodzaju szpiega. Miał bowiem dostęp do planowego rozwoju siatki połączeń, przygotowywał plany zrobienia z Gdańska punktu przesiadkowego. Analizował strukturę połączeń oraz napływy pasażerów o poszczególnych godzinach.

Z opinii Marcina P. wynika, że młody Tusk mógł szpiegować dla ówczesnego rządu w sprawie sytuacji w OLT. Kontekstem dla całej sprawy miała być prywatyzacja LOT-u. Warto zauważyć, że po wejściu na rynek OLT - który wymusił drastyczne obniżenie cen krajowych połączeń lotniczych - rząd Tuska w sprawie prywatyzacji LOT-u poniósł spektakularną porażkę. Wycofał się bowiem jedyny chętny na zakup narodowego przewoźnika lotniczego - Turkish Airlines. Według "Rzeczpospolitej" - wartość LOTu mogła wynosić nawet około 2 mld zł. Do Skarbu Państwa należało 93,07% akcji tej spółki. Zakładając, że wejście na rynek OLT mogło spowodować, iż do znajdującej się w opłakanym stanie kasy państwowej nie wpłynęło blisko 2 mld zł (Turcy wystraszyli się bowiem tego, że LOT nie wytrzyma konkurencji z OLT), całkowicie nie przekreślałbym zeznań Marcina P., według których wywołanie przez rząd i podległe mu służby "afery Amber Gold" dopiero po 3 latach spokojnego funkcjonowania i łupienia klientów, jest zwykłą karą za inwestycje w OLT, która uniemożliwiła rządowi prywatyzację LOT-u.

Przypomnijmy, że wcześniej Marcin P. ujawnił dokument, rzekomo sporządzony przez ABW, z którego wynikało, że akcja wywołania afery Amber Gold była starannie przygotowana przez służby specjalne. Celem tej akcji było doprowadzenie do wypowiedzenia przez banki komercyjne rachunków bankowych prowadzonych przez Amber Gold, co przyczyniło się do powstania problemów firmy Marcina P. z terminowym spłacaniem lokat swoich klientów oraz wypłatą pensji pracownikom - zarówno Amber Goldu jak i OLT.

źródło: Przypomnijmy - sąd, w toczącej się rozprawie ws. Amber Gold, utajnił zeznania głównych oskarżonych. Dziennikarze i osoby obecne na sali sądowej nie mogą ich ujawniać ani publikować. Automatycznie pojawiają się pytania o sens takiego działania. Dlaczego sąd uznał, że słowa Marcina P. i jego żony, nie mogą być upublicznione?

W kontekście powyższego warto przypomnieć, że dla OLT Express (spółki lotniczej, której głównym inwestorem był Amber Gold) pracował swego czasu syn Donalda Tuska. Tuż przed aresztowaniem twórca Amber Gold udzielił wywiadu, w którym stwierdził, że młody Tusk mógł u niego pracować w charakterze swego rodzaju szpiega. Miał bowiem dostęp do planowego rozwoju siatki połączeń, przygotowywał plany zrobienia z Gdańska punktu przesiadkowego. Analizował strukturę połączeń oraz napływy pasażerów o poszczególnych godzinach.

Z opinii Marcina P. wynika, że młody Tusk mógł szpiegować dla ówczesnego rządu w sprawie sytuacji w OLT. Kontekstem dla całej sprawy miała być prywatyzacja LOT-u. Warto zauważyć, że po wejściu na rynek OLT - który wymusił drastyczne obniżenie cen krajowych połączeń lotniczych - rząd Tuska w sprawie prywatyzacji LOT-u poniósł spektakularną porażkę. Wycofał się bowiem jedyny chętny na zakup narodowego przewoźnika lotniczego - Turkish Airlines. Według "Rzeczpospolitej" - wartość LOTu mogła wynosić nawet około 2 mld zł. Do Skarbu Państwa należało 93,07% akcji tej spółki. Zakładając, że wejście na rynek OLT mogło spowodować, iż do znajdującej się w opłakanym stanie kasy państwowej nie wpłynęło blisko 2 mld zł (Turcy wystraszyli się bowiem tego, że LOT nie wytrzyma konkurencji z OLT), całkowicie nie przekreślałbym zeznań Marcina P., według których wywołanie przez rząd i podległe mu służby "afery Amber Gold" dopiero po 3 latach spokojnego funkcjonowania i łupienia klientów, jest zwykłą karą za inwestycje w OLT, która uniemożliwiła rządowi prywatyzację LOT-u.

Przypomnijmy, że wcześniej Marcin P. ujawnił dokument, rzekomo sporządzony przez ABW, z którego wynikało, że akcja wywołania afery Amber Gold była starannie przygotowana przez służby specjalne. Celem tej akcji było doprowadzenie do wypowiedzenia przez banki komercyjne rachunków bankowych prowadzonych przez Amber Gold, co przyczyniło się do powstania problemów firmy Marcina P. z terminowym spłacaniem lokat swoich klientów oraz wypłatą pensji pracownikom - zarówno Amber Goldu jak i OLT.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0291 ... r-Gold.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Miir @Miir

i ma taki feler , że nie jest Rockefeller a myśli , że jest, będzie dobrze......


------------------------------

młody

Cep!!!!! i tyle!!!!

-------------------------

czytelnik

Człowieku skończ już z tymi głupotami.Przynajmniej w święta bądz mądrzejszy.


-------------------------

Iza

I śmieszno, i straszno... Czy zdałby dziś maturę z przedmiotu "wiedza o społeczeństwie"?


===============================
Kolejna wpadka Petru! Lider Nowoczesnej straszy premier Szydło... Trybunałem Konstytucyjnym
Obrazek
Szef Nowoczesnej Ryszard Petru udowodnił, że ma spore problemy z posługiwaniem się nazwami instytucji państwowych.

Polityk odniósł się do odmowy opublikowania orzeczenia TK ws. wyboru sędziów Trybunału.

Jeżeli [Beata Szydło] nie opublikuje [orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego], to - zdaniem większości osób i ekspertów - łamie prawo i naraża się na Trybunał Konstytucyjny

– powiedział Petru podczas konferencji swojego ugrupowania w Sejmie.

Na tym nie zakończyła się iście demaskatorska egzegeza lidera Nowoczesnej, który w niektórych kręgach już zapracował sobie na ksywę „Rubikonia”.

Natomiast w PiS-ie mówią: jeśli opublikuje, to wtedy się narazi

– dodał.

Czy jest potrzebny jakikolwiek komentarz? Dla niewtajemniczonych: pan przewodniczący miał na myśli Trybunał Stanu. Chyba… Bo któż zdołałby zagłębić się w meandry jego rozumowania?

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/286453-kol ... tytucyjnym
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

a

Wspaniałe , konkretne przemówienie pani Premier w kierunku opozycji .
Trzeba im mówic prawde na okrągło i przypominać im ich afery , osmiorniczki i spiskowe pogaduszki u Sowy o zniszczeniu PIS
oraz wiele innych nieudolnosci włącznie z czerwonym dywanem


===============================

Chcieli zrobić awanturę w Sejmie. Wtedy wyszła premier Szydło i... Było ostro, bez ogródek
Obrazek
- Nie radzicie sobie w opozycji, tak jak nie radziliście sobie z rządzeniem. O co macie pretensje do ministra Błaszczaka? Że dał podwyżki funkcjonariuszom, a nie wydawał na ośmiorniczki - premier Beata Szydło w mocnych słowach odniosła się do hucpy opozycji z wnioskiem o odwołanie szefa MSW. - Jesteście hipokrytami.

Politycy Platformy i Nowoczesnej domagają się dymisji ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka. O 11 rozpoczęła się debata w Sejmie. Wystąpienia przedstawicieli opozycji były przewidywalne, powtarzano te same argumenty co na konferencja prasowych, większość z nich była absurdalna.

Pomimo to odpowiedzi udzieliła premier Beata Szydło. Wystąpienie szefowej rządu było stanowcze, bardzo stanowcze.

- Zwrócę się do naszych obywateli, żeby czuli się bezpiecznie. Państwo naopowiadaliście tyle niestworzonych rzeczy, że ludzie rzeczywiście mogą poczuć się zagrożeni. Chcą zapewnić wszystkich Polaków, że jesteście państwo bezpieczni. Mam prośbę do opozycji. Państwa prawem jest zgłaszanie wniosków o wotum nieufności, wywoływanie debat, ale rozmawiajmy o faktach i merytorycznie, a nie wprowadzajmy chaosu, zamętu i zamieszania. Państwo próbujecie na chaosie i zamęcie budować własne pozycje polityczne. To bardzo zła i niebezpieczna droga - stwierdziła na początek.

– To najsłabszy wniosek o wotum, jaki kiedykolwiek słyszałam. Mówię to z przykrością, bo cenię posła Wójcika – dodała premier.

Odniosła się również do wcześniejszych działań byłej koalicji PO-PSL, teraz wspartej przez Nowoczesną.

- Ciągle zajmujecie się PiS-em. Zróbcie w końcu coś wreszcie dla obywateli. Dajcie coś wreszcie! - stwierdziła. Dodając, że Mariusz Błaszczak jest jednym z najlepszych ministrów i ma do niego pełne zaufanie.

- Wniosek o wotum zaufania dla ministra Błaszczaka pokazuje, że opozycja nie radzi sobie z byciem w opozycji - podkreśliła. Zapytała również za co chcą odwołać szefa MSWiA. - Jedną z pierwszych decyzji ministra Błaszczaka było zwiększenie wynagrodzenia dla funkcjonariuszy policji - przypomniała.

- Co różni ministra Błaszczaka od jego poprzedników z PO? Różni to, że środki przeznaczył na podwyżki na policjantów, a nie na ośmiorniczki w drogich restauracjach

- Po rządach ministrów spraw wewnętrznych PO zapamiętaliśmy powiedzenie o kupie kamieni, wstyd za to, że policjanci zamiast troszczyć się o bezpieczeństwo obywateli, musieli ścigać kelnerów. No i jedna z pań minister wyposażała w samoloty bez głowy - mówiła.

- Jesteście hipokrytami! - powiedziała premier Szydło.

źródło + video: http://niezalezna.pl/77722-chcieli-zrob ... ez-ogrodek
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Schetyna, jak podniesiesz rękę na obecną władzę, to ta ręka zostanie ci odrąbana, jak powiedział niegdyś były premier Cyrankiewicz.
=======================

Komentarze:

szu

panie Schetyna to pan z Kopacz i innymi złamaliście prawo ! Mówisz pan gadzim językiem a wywody iście latrynowe.

-------------------------

obserwator sceny polit


Ktokolwiek ma prawo do krytyki PiSu to tylko jego wyborcy. Są niestety inteligentniejsi od wyborców PO i Nowoczesnej. Schetyna zejdź z drzewa najpierw, jak mówisz do ludzi.

-------------------------------

dorarca

Człowiek rąbnij się w ten durnowaty łeb. Radzę - z całej siły. Za donoszenie na Polskę, za zdradę kiedyś ktoś ci zrobi duże kuku. A od wybranego w demokratyczny sposób Rządu wara!!!!

=============================

Gomułka wiecznie żywy! Schetyna straszy rządzących: „Jeśli będą łamać prawo, to nie zawaham się podnieść ręki”
Obrazek

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna jako przyczynę porażki swojej partii wskazuje brak powołania komisji śledczych ws. SKOK oraz działań Antoniego Macierewicza dotyczących WSI, a także niepostawienie Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu
.

To niezdecydowanie było jedną z przyczyn porażki wyborczej, bo przecież Ziobro to czytelny symbol patologii IV RP

– grzmi Schetyna w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Nie zabrakło również ostrzeżeń pod adresem rządzących…

Jeśli będą łamać prawo, to nie zawaham się podnieść ręki za takim rozwiązaniem [postawieniem prezydenta Dudy lub premier Szydło przed Trybunałem Stanu]

– mówi lider PO.

Politycy, którzy łamią konstytucję – włącznie z najważniejszymi osobami w państwie – muszą się liczyć z tym, że za to odpowiedzą

– dodaje Grzegorz Schetyna.

W rozmowie pojawiło się również – typowe dla polityków dla polityków Platformy Obywatelskiej - straszenie Prawem i Sprawiedliwością.

Jeśli sytuacja w służbach i wojsku wygląda tak jak w BOR, to ja się zaczynam bać

– twierdzi polityk Platformy Obywatelskiej.

(…) będę nadal prowadził totalną walkę z PiS. Będziemy opozycją totalną tam, gdzie będziemy musieli bronić Polski przed totalnym zawłaszczeniem przez PiS

– podkreśla Schetyna.

W rozmowie pojawiły się również oskarżenia pod adresem poszczególnych ministrów.

(…) media przyzwyczaiły się już do wypowiedzi Macierewicza, niekompetencji Błaszczaka czy wpadek Waszczykowskiego

– mówi przewodniczący PO.

Nie obyło się również bez krytyki polityki zagranicznej obecnego rządu.

PiS staje się wyraźnie antyamerykański

– twierdzi parlamentarzysta.

Grzegorz Schetyna najwyraźniej nie przejmuje się oskarżeniami, że PO donosi na własny kraj.

Nie dam sobie zamknąć ust bajkami PiS, że donosimy na Polskę obcym mocarstwom, że to Targowica

– grzmi polityk.

To, co robi PiS z Polską, to faktycznie niszczenie państwa prawa i dlatego trzeba szukać sojuszników wszędzie, by to powstrzymać

– dodaje szef Platformy Obywatelskiej.

W rozmowie pojawił się również temat antyrządowych protestów. Schetyna stwierdził, że na manifestacje KOD-u ludzie przychodzą sami, natomiast PiS na swoją manifestację „przywiezie ludzi autobusami”.

Najwyraźniej opozycja nie ma zamiaru rezygnować ze swojej agresywnej retoryki. Deklaracje Grzegorza Schetyny, które przypominają płomienne przemówienia z poprzedniej epoki, są tego najlepszym dowodem.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/286740-gom ... niesc-reki
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

zyd polny

...nawet fajnego zajaca /na zdjeciu!/,wyjeli za uszy z zydoskiego kapelusza.....bangsterzyJIMc!!!...

--------------------------

ga


Bohater z ogonkiem na glowie i ogonem podobnych bohaterow od kupczenia Polska

========================

Kijowski w piśmie Lisa ogłasza się bohaterem. Czy jest na sali lekarz specjalista?
Obrazek
Trudno zrozumieć, dlaczego niezbyt błyskotliwy facet o wyglądzie podstarzałego hippisa staje się twarzą ruchu, który ma być symbolem sprzeciwu obywateli wobec władzy.

Mateusz Kijowski w ostatnim czasie jest kreowany niemal na drugiego Wałęsę – charyzmatycznego przywódcę, który wiedzie lud pracujący miast i wsi na barykady przeciwko pisowskiemu ciemnogrodowi na szczytach władz.

I co z tego, że twórca tzw. Komitetu Obrony Demokracji nie jest telewizyjną bestią. I co z tego, że serwuje wyświechtane frazesy świadczące o miałkości intelektualnej. I co z tego, że łatwo wytrącić mu każdy argument, że aż biedak musi ratować szklanką wody podstawioną przez obsługę studia telewizyjnego…

To jest Pan Mateusz, a od Pana Mateusza, jak rzekła pewna wiekowa dzierlatka na jednej z manifestacji KOD-u:

Proszę się <font color=red>[...]</font>!

Jaki lider, takie groupies. Rzecz gustu. Trudno jednak zrozumieć, że facet, który przyznaje się do zaniedbywania swoich ojcowskich obowiązków, pozuje na przywódcę mas. Normalny człowiek, który nie może zaspokoić potrzeb swojej rodziny, zakasuje rękawy i bierze się do roboty. Natomiast Kijowski ubiera modną kurteczkę, bierze do ręki megafon i nawołuje do buntu wobec złego Kaczyńskiego.

Sytuacja jest co najmniej groteskowa. Skompromitowany aktywista bez jakichkolwiek cech przywódczych jest przedstawiany jako promyk nadziei w mrokach kaczystwowskiego reżimu.

Najciekawiej wygląda gaworzenie z „nowym Wałęsą”, jakie serwuje „Newsweek”.

Mówią o panu „przypadkowy bohater”

– zagaja niezawodna Renata Kim.

Na pewno jestem bohaterem niezaplanowanym

– z niezwykłą skromnością odpowiada Kijowski.

Nie mam pytań. Odwracanie pojęć trwa w najlepsze. Od kiedy to zwykłe lamerstwo staje się bohaterstwem? Jakim to sposobem fatalna postawa zakrzykiwana przez wiecową agitację urasta do rangi heroizmu?

Za ostro? To jak wytłumaczyć płaczliwą linię obrony, jaką serwuje Kijowski na łamach życzliwego „Newsweeka”?

Ten dziennikarz z bulwarówki, który napisał o moich alimentach, zrobił to w dość niesmaczny sposób: wypytywał o wszystko, co dotyczy KOD, a na koniec zadał krótkie pytanie o alimenty. I napisał tylko o nich. Zmarnował mi pół godziny

– żali się Kijowski.

Jak to skomentować? Facet, który ma brać na klatę odpowiedzialność za kilkadziesiąt tysięcy ludzi, w płaczliwy sposób przyznaje się do tego, że dał się wmanewrować jak uczniak przez dociekliwego dziennikarza. To ma być lider?

Oczywiście „niezaplanowany bohater” tłumaczy też sprawę niepłaconych alimentów. Na swój sposób:

Problem polega na tym, że na krótko przed rozstaniem z moją byłą żoną miałem bardzo dobrze płatną pracę, więc sąd ustalił wysokie alimenty. Potem pracę straciłem, ale alimenty pozostały wysokie. Wyższe niż moje zarobki, nie udało się ich zmniejszyć. Nie walczyłem zbyt ostro, bo bałem się, że to popsuje relacje z dziećmi. Wolę już do końca życia spłacać zaległości.

No brawo, Jasiu! Istny bohater – będzie spłacał zaległości wobec własnych dzieci. Czy naprawdę osoby stojące za lansem tego pana nie wyczuwają posmaku groteski w całej sytuacji? Czasem można odnieść, że są zakamuflowanymi agentami PiS-u. Nikt bowiem nie zrobił dla partii Kaczyńskiego tyle, co Kijowski et consortes.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/286806-kij ... pecjalista
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

sa

............. Pracuję w gimnazjum i liceum. Zatracone w sobie pokolenie. Niestety. Piękno jest w nich zabijane od urodzenia - przede wszystkim przez bezideowych rodziców

-------------------------------

defa

Nie możemy pozwolić na to, aby Polską zawładnęli rozkapryszeni jedynacy z pokolenia dzisiejszych dwudziestolatków

-----------------------------

jan

Ta leniwość, obojętność i nuda niedługo sie skonczy wraz z utratą poczucia bezpieczeństwa. Pokolenie młodych Europejczyków (nie tylko Polaków) albo zginie albo się utwardzi.Będą musieli walczyc !
==================================

Gadowski we „wSieci”: „Widzę przed sobą pokolenie pokornych przeżuwaczy, parzystokopytnych, leniwie pogodzonych ze zgotowanym im losem”
Obrazek
Za dwadzieścia lat Polskę urządzą moi dzisiejsi studenci. Zachowa się w niej nieco zawadiackości uczestników pochodów ku czci Żołnierzy Niezłomnych i stadionowych opraw, ale będzie to skansen. Będzie to Polska jak biały ryż, jak przecedzona kaszka. Polska pozbawiona swoich właściwości, także tych mocno irytujących

– pisze w swoim felietonie dla tygodnika „wSieci” Witold Gadowski.

Publicysta dzieli się swoim doświadczeniem nauczyciela akademickiego.

Ostatnio zapytałem moich studentów, czym dla nich jest ojczyzna. Odpowiedzieli, że jest dla nich językiem. Za język, za możliwość rozmowy w rodzinnym narzeczu są jeszcze skłonni walczyć. Język ich łączy i… niewiele poza nim. Nie mają wspólnych fascynacji, wspólnych lektur, wspólnych idoli. Nie bardzo chce się im buntować, bo niby przeciwko czemu? To pierwsze jako tako najedzone i bezpieczne pokolenie we współczesnej Polsce. Nie jest wojownicze, nie stara się niczego podważać ani burzyć

– relacjonuje Gadowski.

Dziennikarz śledczy zwraca uwagę, że nowe pokolenie nie jest skłonne do poświęceń.

Za co są skłonni walczyć? Za internet. Właściwie tylko odcięcie dostępu do internetu może wywołać u nich spontaniczny odruch zbiorowego buntu. Internet jest ich wolnością, jest jednak również pułapką, w którą wpadają jak pozbawione radaru pszczoły. Internet ich łączy, ale jednocześnie atomizuje w realności

– pisze publicysta „wSieci”.

Być może piszę tak, bo całkiem już zdziadziałem, bo wszedłem w okres starczego skrzeczenia. Być może. Ale przekonajcie mnie, że dzisiejsze dwudziestolatki są jeszcze w stanie chuliganić w imię wolności. Ba, że wolność jest dla nich w ogóle jakąś istotną wartością. Widzę przed sobą pokolenie pokornych przeżuwaczy, parzystokopytnych, leniwie pogodzonych ze zgotowanym im losem

– puentuje Gadowski.

źródło: http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/28635 ... m-im-losem
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Afera "spotkaniowa", czyli jak niemieckie media zmyślonymi narracjami robią Polakom wodę z mózgu i prowadzą skuteczną dywersję
Obrazek
W rozpoczętym wczoraj szczycie w Waszyngtonie udział biorą przywódcy około 50 państw świata. Prezydent USA Barack Obama oficjalnie spotka się z prezydentami tylko dwóch państw: Chin i Korei Południowej. Z tego powodu należące do Niemców polskojęzyczne media wraz ze środowiskiem Gazety Wyborczej rozpętały prawdziwą aferę. Oto bowiem Andrzej Duda został zignorowany przez Obamę, a Polska jest w izolacji... W takiej samej izolacji muszą być też Wlk. Brytania, Niemcy i Francja. Wszak ich przywódcy też nie spotkają się z prezydentem USA.

Nie mam wątpliwości - narracja polskojęzycznych mediów należących do Niemców oraz środowiska Gazety Wyborczej, jakoby brak oficjalnego spotkania w cztery oczy Andrzeja Dudy z Barackiem Obamą należy odczytywać jako przejaw ignorowania i izolacji Polski na arenie międzynarodowej jest z gruntu fałszywa, a jej jedynym celem jest robienie Polakom wody z mózgu i prowadzenie skutecznej dywersji politycznej. O ile bowiem prawdą jest, że prezydent USA nie przyjmie prezydenta Polski na oficjalnym spotkaniu w cztery oczy (wśród 50 przywódców, którzy zjechali do Waszyngtonu, na indywidualne spotkanie zostali zaproszeni jedynie prezydenci Chin i Korei Południowej), to wspomniane media nie informują już Polaków o fakcie, że przywileju spotkania się z Obamą nie dostąpią również przywódcy Wlk. Brytania, Niemcy czy Francja. Czy te kraje też są w izolacji, a prezydent USA ignoruje ich przywódców?

Niemcy, którzy kontrolują sporą część opiniotwórczych mediów w Polsce, wraz ze środowiskiem Gazety Wyborczej, doskonale zdają sobie sprawę, że tzw. "pedagogiką wstydu" można prać mózgi milionom osób i prowadzić skuteczną polityczną dywersję, której celem jest podkopanie wizerunku czy autorytetu wybranych osób. Skutki fałszywych narracji i zmyślonych interpretacji mogą być czasem nieodwracalne. Z racji tej, że gra toczy się o grube miliardy, które do tej pory szerokim strumieniem wypływały z Polski na konta niemieckich banków i korporacji, retoryka będzie się z czasem zaostrzać. Niemcy tak łatwo nie odpuszczą faktu, że fotele prezydenta i premiera Polski są obecnie zajmowane przez osoby niekoniecznie realizujące ich każdą dyspozycję...

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0292 ... -mozgu.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Polak, który wydał Ulmów i ukrywanych Żydów, dostał od AK kulę w łeb. Niemiec, który dowodził mordem, umarł w RFN jako policyjny emeryt...
Obrazek
Zbrodnia dokonana na rodzinie Ulmów jest symbolem martyrologii Polaków mordowanych za niesienie pomocy Żydom w czasie II wojny światowej. Wiktorię i Józefa Ulmów Niemcy zastrzelili na oczach ich dzieci. Wiktora w trakcie egzekucji zaczęła rodzić (była w 9 miesiącu ciąży). Po zamordowaniu rodziców dokonano rzezi ich szóstki dzieci. Najmłodsze miało zaledwie 1,5 roku... Polak, który wydał Ulmów dostał od AK kulę w łeb. Niemiec, który dowodził mordem, umarł w RFN jako policyjny emeryt...

Racje miał Jarosław Kaczyński, kiedy w grudniu ubiegłego roku mówił o istnieniu różnych sortów ludzi. Do "gorszego sortu" z pewnością należał Włodzimierz Leś - w czasie niemieckiej okupacji posterunkowy granatowej policji w Łańcucie. To on doniósł swoim przełożonym o tym, że Ulmowie ukrywają w swoim gospodarstwie Żydów. To w efekcie jego działań 24 marca 1944 roku doszło do masakry, w tracie której zamordowano Wiktorię i Józefa Ulmów, ich siódemkę dzieci (jedno z nich w trakcie egzekucji zaczęło przychodzić na świat) oraz ośmioro ukrywających się u nich Żydów. Akcję "uwieńczyła" zorganizowana przez Niemców na miejscu masakry libacja alkoholowa.

AK nie miała litości dla "gorszego sortu". W kilka miesięcy po masakrze Ulmów Włodzimierz Leś został zastrzelony z wyroku polskiego podziemia. Niestety, podobnego losu nie podzielił porucznik Eilert Dieken - dowódca niemieckiego komando, które dokonało na Ulmach i ukrywających się u nich Żydach, egzekucji. Po wojnie, jakby nigdy nic, został on inspektorem policji w Essen na terenie RFN. W latach 60. niemieckie władze zaczęły węszyć w sprawie zbrodni popełnionych przez niego podczas służby w okupowanej Polsce. Zanim jednak Diekenowi postawiono jakiekolwiek zarzuty zdążył sobie spokojnie umrzeć z przyczyn naturalnych będąc już na policyjnej emeryturze.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0292 ... -Ulmow.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Piotr
Schetynę wybrali tylko po to aby leciał do lewaków UE i się skarżył na PIS, wykorzystał swoje wpływy dalsza walka z PIS się skończyła, jak można długo powtarzać to samo. Platforma Obywatelska nie ma nic do zaproponowania Polakom, tylko zaprzaństwo które rozwala tą partie od środka. Platforma aby przetrwać zmieni nazwę, a potem będą mówić że to nie oni tak jak kiedyś AWS, i stosować puste frazesy wody ciepłej kranu, mam nadzieje że nikt się nie nabierze na stare numery z nowym szyldem.

---------------------------------------------

pisarek

Przede wszystkim sam Schetyna powinien odejść w niebyt a z nim reszta.Ktoś kto się trzyma tak długo tylko stołka i nie wniósł nic przez tyle lat zasługuje na niebyt.

===============================

Schetyna przekombinował i stało się. Platforma traci władzę na Dolnym Śląsku
Platforma Obywatelska straciła władzę na Dolnym Śląsku. Wszystko po decyzji Grzegorza Schetyny o rozwiązaniu regionalnych struktur. Władze w sejmiku przejęli byli członkowie PO, którzy założyli nowy klub Bezpartyjnych Samorządowców.

Najpierw radni odwołali z funkcji wicemarszałka Andrzeja Kosióra. Wicemarszałek z PO został odwołany zdecydowaną większością Za było 27 radnych, przeciw 7, wstrzymało się 2. Sprzeciwiali się temu radni Platformy Obywatelskiej. Następnie przegłosowano na nowego wicemarszałka. Został nim Tymoteusza Myrda z Bezpartyjnych Samorządowców.

Władzę przejął ją nowy klub, który tworzą dotychczasowi radni klubu Platformy Obywatelskiej (w tym marszałek Cezary Przybylski) i ludzie związani z prezydentem Lubina - Robertem Raczyńskim.

A wszystko przez wojnę w PO... Niedawno Grzegorz Schetyna pozbył się Jacka Protasiewicza i przejął kontrolę na dolnośląską Platformą.

źródło: http://niezalezna.pl/78390-schetyna-prz ... nym-slasku
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

KOD będzie miał jeszcze więcej pracy? Wlk. Brytania nie chce uznać werdyktu ONZ i oddać Falklandów Argentynie. Zbojkotują królową?
Obrazek
Zdaniem rządu Wielkiej Brytanii stanowisko ONZ o tym, że Falklandy należą się Argentynie jest w istocie "prywatną opinią kilku osób, które spotkały się na kawie" i jako takie nie może być zrealizowane. Wygląda więc na to, że obrońcy demokracji i światowej praworządności w najbliższym czasie będą mieli jeszcze więcej pracy. Wszak walka o ideały wymaga czasem międzynarodowego zaangażowania. Na początek proponuję bojkot herbaty, Premier League i królowej Elżbiety.

Przypomnijmy - ONZ właśnie uznała, że Falklandy są argentyńskie, a nie brytyjskie. Komisja Granic Szelfu Kontynentalnego (CLCS) tej organizacji zaaprobowała postulowane przez władze w Buenos Aries powiększenie morskiej przestrzeni Argentyny o terytorium Falklandów. W odpowiedzi brytyjskie MSZ wydało oświadczenie, w którym czytamy, że CLCS "nie ma jurysdykcji nad suwerennością Falklandów" i nie uznaje stanowiska, jakoby wyspy te oraz okalające je terytorium morskie miało należeć do Argentyny.

Co na to KOD i obrońcy demokracji? Wszak Wielka Brytania wprost mówi, że nie uzna werdyktu Komisji Granic Szelfu Kontynentalnego ONZ, bowiem w istocie jest to jedynie "prywatna opinia kilku osób, które spotkały się na kawie". Czy Mateusz Kijowski zaapeluje, aby w ramach protestu zbojkotować brytyjskie towary, Premier League oraz królową Elżbietę II, a Grzegorz Schetyna wystąpi z wnioskiem o nałożenie na Londyn międzynarodowych sankcji?

Czekam z niecierpliwością na dalszy przebieg wypadków w tej sprawie... :-)

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0292 ... ytanie.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Przeciętny Polak spędza w pracy 1923 godz. w ciągu roku. Przeciętny Czech - 1776 godz. Przeciętny Niemiec - tylko 1371 godz.
Obrazek
Po 12 latach spędzonych w UE i 27 latach od magicznej transformacji nadal jesteśmy Bangladeszem Europy. W pracy spędzamy znacznie więcej czasu niż przedstawiciele innych europejskich nacji. Jakby tego było mało otrzymujemy o wiele niższe wynagrodzenia. W efekcie miliony osób ciężko pracując w firmach należących do Niemców, Francuzów czy Holendrów otrzymuje jako pensję kwotę, która na Zachodzie stanowi równowartość dodatku socjalnego wypłacanego najbiedniejszym.

W najnowszym rankingu OECD mierzącym liczbę godzin spędzonych w ciągu roku w pracy przez obywateli poszczególnych państw świata, Polska zajmuje wysokie 8. miejsce. Przeciętny Polak poświęca pracy 1923 godzin rocznie. Okazuje się, że to o 147 godzin więcej (18 dni roboczych) niż wynik statystycznego Czecha i aż o 552 godziny więcej (69 dni roboczych!) niż wynik przeciętnego Niemca.

Jeszcze gorzej sprawy się mają jeśli chodzi o zarobki. Zdaniem OECD przeciętny Polak zarabia w ciągu roku 14.162 USD brutto, co obecnie stanowi równowartość 52,8 tys. zł. Jedna roboczo-godzina Polaka jest zatem warta 27,45 zł brutto (52,8 tys. zł / 1923 godz.). Pracujący w ciągu roku o 18 dni roboczych krócej Czech zarobi 14.935 USD brutto, co stanowi równowartość 55,7 tys. zł (+2,9 tys. więcej niż Polak). Jedna roboczo-godzina Czecha jest zatem warta 31,36 zł brutto. Pracujący w ciągu roku o 69 dni roboczych Niemiec zarobi zdaniem OECD zarobi 48.479 USD brutto, co obecnie stanowi równowartość 180,8 tys. zł (+128,0 tys. zł więcej niż Polak). Jedna roboczo-godzina pracy Niemca jest zatem warta aż 131,87 zł brutto.

Niestety, po 12 latach spędzonych w UE i 27 latach od magicznej transformacji proporcje zarobków nie uległy większej zmianie. Nadal jesteśmy Bangladeszem Europy i tak naprawdę nikt nie wie kiedy to się zmieni...

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0292 ... Europy.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Jarosław Gowin: wybierzmy Trybunał od nowa
Obrazek
Po wczorajszym spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego z liderami partii opozycyjnych na temat kryzysu związane z Trybunałem Konstytucyjnym wypowiedział się dla „Rzeczpospolitej” Jarosław Gowin.

Były minister sprawiedliwości (w rządzie PO-PSL), a obecnie minister mauki i szkolnictwa wyższego (w rządzie PiS) opowiedział się za tzw. opcją zero w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.

- Uważam, że potrzebna jest nowa konstytucja, i moglibyśmy zacząć właśnie od nowych zapisów dotyczących Trybunału Konstytucyjnego – powiedział „Rzeczpospolita TV" Gowin.

- Dopuszczam też taką możliwość, że cały skład Trybunału będzie wybrany na nowo – dodał.

Przypomnijmy, iż po wczorajszym spotkaniu padła zapowiedź wycofania części przepisów ustawy o TK zakwestionowanych przez sam Trybunał. Pracę rozpoczął zespół powołany przez marszałka Sejmu, który ma przeanalizować opinię Komisji Weneckiej i przygotować zalecania dotyczące wprowadzenia jej w życie.

źródło: http://www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/30401 ... -nowa.html
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM