Strona 14 z 94
: 09 cze 2007, 13:53
autor: NEVIL
: 09 cze 2007, 21:05
autor: NEVIL
: 10 cze 2007, 15:51
autor: NEVIL
: 10 cze 2007, 21:29
autor: NEVIL
: 11 cze 2007, 06:40
autor: NEVIL
: 11 cze 2007, 13:39
autor: crazyhenry
Jezus Maria, Nevilu! co się stało, czyżby jeden bocianek padł ???? Dlaczego leży z głową, łebkiem położonym na sianie? Co jest kurcze grane? Jestem pełen najczarniejszych myśli!!! Czekam na dalszy ciąg, obym się mylił.
: 11 cze 2007, 20:10
autor: NEVIL
: 12 cze 2007, 01:33
autor: JasioJasio
NEVIL a co ty tak z tymi boćkami? Hobby?
: 12 cze 2007, 10:13
autor: NEVIL
JasioJasio, równie dobrze mógłbym zapytać co poniektórych z tego forum :,, A co Wy tak z tą polityką ? Hobby ?"
. Swoje credo przedstawiłem w pierwszym poście do tego tematu. Poza tym uważam, że polityka jest nie mniej brudna, jak pościel dziewicy po pierwszej upojnej nocy.
Podglądanie życia w bocianich gniazdach daje okazję do wielu ciekawych spostrzeżeń i nie wyzwala tylu emocji co polityka, nawet ta, w wydaniu lokalnym. Prócz tego uważam, że wszystko przemija, a jedynie przyroda jest wieczna.
Młodym bocianom zaczynają się czerwienić nogi, chociaż dzioby pozostają jeszcze szare.

: 12 cze 2007, 14:36
autor: NEVIL
: 12 cze 2007, 20:31
autor: NEVIL
: 13 cze 2007, 08:43
autor: NEVIL
: 13 cze 2007, 13:18
autor: crazyhenry
JasiuJasiu - Poza tym, jest to jeden z bardzo nielicznych tematów, nie wyzwalających w "pościarzach" tylu niezdrowych emocji. Jak czytam niektóre tematy, to nieraz zastanawiam się nad wielkością mózgu uczestników powyższych. Czy jeszcze mają, czy już im się całkowicie zlasował jak wapno. A wracając do bocianków. W dzisiejszych wszystkich wiadomościach radiowych podają o nagminnym wyrzucaniu po 3,4 jaja z gniazd przez nasze bociany. Ornitolodzy i synoptycy przewidują ciężkie, suche lato, ubogie w pożywienie dla właśnie bocianków. To jest bardzo smutne i niepokojące.
JASIUJASIU: Nevil już trzy lata zajmuję się bocianami na tym portalu a Ty co? Śpiąca królewna, a raczej rycerz ? Teraz dopiero tu trafiłeś? My z Nevilem już parę skrzynek piwa, które przynosi nam uczynny Tomi /chociaż ostatnio reszty z dwudziestaka nie oddał/ na dachu wygrzmociliśmy, a Ty dopiero teraz tu? Ale lepiej późno niż wcale. "Siadaj, bier se bira i kukej" Pozdrowionka.