Jezus Maria, Nevilu! co się stało, czyżby jeden bocianek padł ???? Dlaczego leży z głową, łebkiem położonym na sianie? Co jest kurcze grane? Jestem pełen najczarniejszych myśli!!! Czekam na dalszy ciąg, obym się mylił.
Quo vadis Domine ? Czy byt określa świadomość a niebyt jest nicością ?
JasioJasio, równie dobrze mógłbym zapytać co poniektórych z tego forum :,, A co Wy tak z tą polityką ? Hobby ?" . Swoje credo przedstawiłem w pierwszym poście do tego tematu. Poza tym uważam, że polityka jest nie mniej brudna, jak pościel dziewicy po pierwszej upojnej nocy. Podglądanie życia w bocianich gniazdach daje okazję do wielu ciekawych spostrzeżeń i nie wyzwala tylu emocji co polityka, nawet ta, w wydaniu lokalnym. Prócz tego uważam, że wszystko przemija, a jedynie przyroda jest wieczna.
Młodym bocianom zaczynają się czerwienić nogi, chociaż dzioby pozostają jeszcze szare.
JasiuJasiu - Poza tym, jest to jeden z bardzo nielicznych tematów, nie wyzwalających w "pościarzach" tylu niezdrowych emocji. Jak czytam niektóre tematy, to nieraz zastanawiam się nad wielkością mózgu uczestników powyższych. Czy jeszcze mają, czy już im się całkowicie zlasował jak wapno. A wracając do bocianków. W dzisiejszych wszystkich wiadomościach radiowych podają o nagminnym wyrzucaniu po 3,4 jaja z gniazd przez nasze bociany. Ornitolodzy i synoptycy przewidują ciężkie, suche lato, ubogie w pożywienie dla właśnie bocianków. To jest bardzo smutne i niepokojące. JASIUJASIU: Nevil już trzy lata zajmuję się bocianami na tym portalu a Ty co? Śpiąca królewna, a raczej rycerz ? Teraz dopiero tu trafiłeś? My z Nevilem już parę skrzynek piwa, które przynosi nam uczynny Tomi /chociaż ostatnio reszty z dwudziestaka nie oddał/ na dachu wygrzmociliśmy, a Ty dopiero teraz tu? Ale lepiej późno niż wcale. "Siadaj, bier se bira i kukej" Pozdrowionka.
Quo vadis Domine ? Czy byt określa świadomość a niebyt jest nicością ?