: 20 wrz 2015, 21:49
Komentarze:
jakis_gosc01
Lekarze też popełniają niezłe grzeszki wciskając pacjentom leki i suplementy, za wciskanie których dostają różne premie i bonusy od ich producentów. Nawet jak przepisują tylko konieczne leki, to zazwyczaj te z najdroższych firm, dlatego jak jakiś lek jest drogi, to zawsze trzeba się pytać w aptekach o tańsze zamienniki. Ja w mojej okolicznej aptece mam takie fajne farmaceutki, które same zawsze proponują tańsze zamienniki jeśli takowe są.
---------------------------
ikarus417
Przerażające. Obłęd. Kupujący suplementy na podstawie reklamy jest po prostu idiotą.
----------------------------
czegotychcesz
Ja od lekarza reumatologa przyniosłam plik recept do apteki, okazało się , że to wszystko to
suplementy, wg wskazań lekarza powinnam zażywać 30 tabl. rano, 30 tabl. w południe, 30 tabl. wieczorem, farmaceutka była co najmniej zdziwiona, jak do mnie to dotarło, zrezygnowałam z zakupu tych suplementów, podejrzewam, że ten lekarz otrzymywał profity za przepisywanie swoich produktów !!!
---------------------------
mr_gm
Może czas zacząć reklamować cyjanek potasu jako super lek na wszystko i od razu liczba kretynów się zmniejszy.
=======================
Jak wyprowadzić farmaceutę z równowagi? - Zapytać o "lek" z tej reklamy, w której pani tańczy, albo te niebieskie tabletki w zielonym opakowaniu, co teraz reklamują. Takie sytuacje zdarzają się notorycznie - mówi Monika, która pracuje w aptece w Lęborku.
O zawodzie farmaceuty i dziwnych spotkaniach z pacjentami opowiedzą: Karolina, prowadząca aptekę w niewielkiej miejscowości, Monika, pracująca w dużej aptece w Lęborku, i Darek, zatrudniony w aptece sieciowej w Gdyni. Wszyscy mają tytuł magistra farmacji, czym nie każdy pracownik apteki może się pochwalić.
- Zadaniem techników farmaceutycznych, którzy nie muszą mieć nawet matury, jest przede wszystkim przygotowywanie leków sporządzanych w aptece. Teoretycznie nie powinni samodzielnie doradzać pacjentom, ponieważ według prawa mogą wydawać tylko część leków, ale w praktyce bywa różnie, szczególnie kiedy brakuje pracowników - mówi Karolina. - Nie mają oni jednak rozległej wiedzy w zakresie farmakologii, więc warto pytać, z kim się rozmawia.
Farmaceuta jak ekspedient, apteka jak sklep
Więcej: http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiast ... ki.html#MT
jakis_gosc01
Lekarze też popełniają niezłe grzeszki wciskając pacjentom leki i suplementy, za wciskanie których dostają różne premie i bonusy od ich producentów. Nawet jak przepisują tylko konieczne leki, to zazwyczaj te z najdroższych firm, dlatego jak jakiś lek jest drogi, to zawsze trzeba się pytać w aptekach o tańsze zamienniki. Ja w mojej okolicznej aptece mam takie fajne farmaceutki, które same zawsze proponują tańsze zamienniki jeśli takowe są.
---------------------------
ikarus417
Przerażające. Obłęd. Kupujący suplementy na podstawie reklamy jest po prostu idiotą.
----------------------------
czegotychcesz
Ja od lekarza reumatologa przyniosłam plik recept do apteki, okazało się , że to wszystko to
suplementy, wg wskazań lekarza powinnam zażywać 30 tabl. rano, 30 tabl. w południe, 30 tabl. wieczorem, farmaceutka była co najmniej zdziwiona, jak do mnie to dotarło, zrezygnowałam z zakupu tych suplementów, podejrzewam, że ten lekarz otrzymywał profity za przepisywanie swoich produktów !!!
---------------------------
mr_gm
Może czas zacząć reklamować cyjanek potasu jako super lek na wszystko i od razu liczba kretynów się zmniejszy.
=======================
Przychodzi baba do apteki...
O zawodzie farmaceuty i dziwnych spotkaniach z pacjentami opowiedzą: Karolina, prowadząca aptekę w niewielkiej miejscowości, Monika, pracująca w dużej aptece w Lęborku, i Darek, zatrudniony w aptece sieciowej w Gdyni. Wszyscy mają tytuł magistra farmacji, czym nie każdy pracownik apteki może się pochwalić.
- Zadaniem techników farmaceutycznych, którzy nie muszą mieć nawet matury, jest przede wszystkim przygotowywanie leków sporządzanych w aptece. Teoretycznie nie powinni samodzielnie doradzać pacjentom, ponieważ według prawa mogą wydawać tylko część leków, ale w praktyce bywa różnie, szczególnie kiedy brakuje pracowników - mówi Karolina. - Nie mają oni jednak rozległej wiedzy w zakresie farmakologii, więc warto pytać, z kim się rozmawia.
Farmaceuta jak ekspedient, apteka jak sklep
Więcej: http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiast ... ki.html#MT










