: 01 lip 2015, 17:32
Festiwal obiecanek pani Kopacz trwa. Wszystko po to, aby utrzymać się przy korycie. To już jest konwulsja PO , czyli stan agonalny.
====================
Komentarze:
: XXYYZZ
Ja nie chcę jednorazowej jałmużny, którą nie wiadomo jaką dziurę załatać!
Niech łaskawcy skorygują waloryzację z 2012 roku, przez którą pozbawiono mnie - do dzisiaj - więcej niż ta żałosna, jednorazowa jałmużna!
Niektórzy, szczególnie młodzi ekonomiści, podkreślają, że środki są, tylko jest zła ich dystrybucja, a przy korycie spora grupa nieuprawnionych, którzy nie odprowadzając składki, lub niewielkie.
To co wyczyniają obecnie rządzący, przed wyborami, jest żałosne, naiwne i nieodpowiedzialne!
To nie pragmatyczne, zgodnie z procedurą, rządzenie - to rządowa, nieodpowiedzialna partyzantka!
Kochany [ nie ] rządzie, emeryci to nie jest grupa staruszków z demencją! Nie obrażajcie nas!!!
TONĄCY BRZYDKO SIĘ CHWYTA!!!
----------------------------
jerry m
Najpierw okradali przez te bezprawne rewaloryzacje kwotowe, a teraz próbują coś motać.Widocznie uznali, że 25 lat totalnego odmóżdżania wystarczy i można juz wciskac każdy kit. A Dudzie zarzucają, że obiecał rozlewać z pustego w próżne.
---------------------------
bajaga
jak to skąd? z przepastnej kieszeni, do której wrzucają ukradzione z funduszu emerytalnego składki tych co nie dożyli emerytury pobierając rentę z funduszu rentowego..
=========================
400 zł dla emerytów możliwe jeszcze w tym roku. Skąd Ewa Kopacz weźmie pieniądze?
Wypłata dodatków jeszcze we wrześniu? Z naszych rozmów z członkami rządu wynika, że takiego wariantu nie można wykluczyć. To kwestia decyzji politycznej. Jednorazowe dodatki dla emerytów to jeden z pomysłów, jakie analizuje rząd w ramach całej palety działań, które miałyby pozwolić Polakom odczuć, że skończył się kryzys. PO i PSL liczą, że tego typu gestami zyskają przychylność wyborców.
Owszem, operacja byłaby kosztowna – pochłonęłaby ok. 3 mld zł – i nie ma jej w planie finansowym Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Ale i na to jest sposób. Dodatki można by sfinansować budżetową pożyczką dla FUS. Zwiększenie zwykłej dotacji raczej nie wchodzi w grę, bo oznaczałoby konieczność powiększenia deficytu budżetowego i związanej z tym spektakularnej nowelizacji budżetu. A to z politycznego i prestiżowego punktu widzenia dla rządu nie byłoby raczej do zaakceptowania, bo wystawiłoby go na ataki politycznych przeciwników w czasie kampanii wyborczej.
Co innego pożyczka. Tegoroczny limit na ten cel to 12 mld zł, z czego na razie został wykorzystany nieco ponad 1 mld zł. Rząd zamierzał w tym roku pożyczyć FUS-owi 2,2 mld zł na jego bieżącą działalność (czyli wypłatę świadczeń). Do wyczerpania puli droga więc daleka, dodatkowe 3 mld zł z pewnością by się w niej zmieściły. Choć potrzebna byłaby ustawa wprowadzająca dodatki, która zmieniałaby także budżet, ale byłaby to korekta planu finansowego FUS, który jest załącznikiem do ustawy budżetowej, a nie tekstowej części ustawy.
Więcej: http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytur ... -roku.html
====================
Komentarze:
: XXYYZZ
Ja nie chcę jednorazowej jałmużny, którą nie wiadomo jaką dziurę załatać!
Niech łaskawcy skorygują waloryzację z 2012 roku, przez którą pozbawiono mnie - do dzisiaj - więcej niż ta żałosna, jednorazowa jałmużna!
Niektórzy, szczególnie młodzi ekonomiści, podkreślają, że środki są, tylko jest zła ich dystrybucja, a przy korycie spora grupa nieuprawnionych, którzy nie odprowadzając składki, lub niewielkie.
To co wyczyniają obecnie rządzący, przed wyborami, jest żałosne, naiwne i nieodpowiedzialne!
To nie pragmatyczne, zgodnie z procedurą, rządzenie - to rządowa, nieodpowiedzialna partyzantka!
Kochany [ nie ] rządzie, emeryci to nie jest grupa staruszków z demencją! Nie obrażajcie nas!!!
TONĄCY BRZYDKO SIĘ CHWYTA!!!
----------------------------
jerry m
Najpierw okradali przez te bezprawne rewaloryzacje kwotowe, a teraz próbują coś motać.Widocznie uznali, że 25 lat totalnego odmóżdżania wystarczy i można juz wciskac każdy kit. A Dudzie zarzucają, że obiecał rozlewać z pustego w próżne.
---------------------------
bajaga
jak to skąd? z przepastnej kieszeni, do której wrzucają ukradzione z funduszu emerytalnego składki tych co nie dożyli emerytury pobierając rentę z funduszu rentowego..
=========================
400 zł dla emerytów możliwe jeszcze w tym roku. Skąd Ewa Kopacz weźmie pieniądze?

Owszem, operacja byłaby kosztowna – pochłonęłaby ok. 3 mld zł – i nie ma jej w planie finansowym Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Ale i na to jest sposób. Dodatki można by sfinansować budżetową pożyczką dla FUS. Zwiększenie zwykłej dotacji raczej nie wchodzi w grę, bo oznaczałoby konieczność powiększenia deficytu budżetowego i związanej z tym spektakularnej nowelizacji budżetu. A to z politycznego i prestiżowego punktu widzenia dla rządu nie byłoby raczej do zaakceptowania, bo wystawiłoby go na ataki politycznych przeciwników w czasie kampanii wyborczej.
Co innego pożyczka. Tegoroczny limit na ten cel to 12 mld zł, z czego na razie został wykorzystany nieco ponad 1 mld zł. Rząd zamierzał w tym roku pożyczyć FUS-owi 2,2 mld zł na jego bieżącą działalność (czyli wypłatę świadczeń). Do wyczerpania puli droga więc daleka, dodatkowe 3 mld zł z pewnością by się w niej zmieściły. Choć potrzebna byłaby ustawa wprowadzająca dodatki, która zmieniałaby także budżet, ale byłaby to korekta planu finansowego FUS, który jest załącznikiem do ustawy budżetowej, a nie tekstowej części ustawy.
Więcej: http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytur ... -roku.html








