44444 forum LUBIN.pl • Co się w tym kraju dzieje ? ! - Strona 113
Strona 113 z 467

: 26 cze 2015, 20:49
autor: NEVIL
Platforma w przedwyborczych konwulsjach nieodpowiedzialnie rozregulowuje, a wręcz dewastuje do końca państwo polskie
Obrazek
Prezydent elekt Andrzej Duda zwrócił się z uprzejmą prośbą do obecnych władz i abdykującego Bronisława Komorowskiego, aby w okresie przejściowym nie podejmowali istotnych decyzji, które nie są aktualnie niezbędne.

Klęska Bronisława Komorowskiego była związana z oceną całych rządów Platformy. Tak jednak można rozmawiać z ludźmi honoru. Niestety mamy do czynienie z niegodną hałastrą, która ma w pogardzie interes narodowy.

Dla nich liczy się tylko władza, ciemne interesy i dolce vita kosztem niedojadających dzieci.

Frymarczenie sprawami publicznymi, by się utrzymać na stołkach to dla tej ekipy norma, ale szkody jakie wyrządzą przez te cztery miesiące mogą być naprawdę duże.

Pan prezydent już zrobił zamieszanie ogłaszając referendum, które tuż przed wyborami wprowadza tylko zamęt, a nie załatwia de facto niczego, co nie mógłby rozwiązać nowy parlament i nowy prezydent. Czy decyzja prezydenta Komorowskiego była przemyślana, wyważona albo po zasięgnięciu porady specjalistów. Ależ skąd!!!! Po przegranej pierwszej turze w panice robił szalone ruchy, aby tylko ratować żyrandol. Elektorat Pawła Kukiza chce JOW – y, to my też musimy się pod to podłączyć. Zwykle małpowanie na łapu – capu niegodne nawet w sytuacji, gdy się przegrywa ważne stanowisko. Na takie decyzje było pięć lat.

Podobnie postępuje ekipa premier Kopacz. Jedynym antidotum na spadające sondaże ma być „zrobienie dobrze” komu się da. Niezagospodarowany jest elektorat lewicowy, to dawaj podliżemy się im ustawą o in vitro. Jak my dbamy o te rodziny, które nie mogą mieć dzieci. Niemożność posiadania potomstwa jest z pewnością ogromną tragedią, ale żerowanie na nieszczęściu tych ludzi, by zbijać polityczny kapitał może budzić tylko odrazę.

Tak poważnych ustaw, związanych z klauzulą sumienia nie można poddawać pod głosowanie byle jak, był prędzej. Jednak w przypadku parlamentarzystów PO mówienie o sumieniu jest śmiechu warte.

Olśniło platformersów, że młodzież się od nich odsunęła. No to trzeba pozyskać młodzież. Dawaj coś im rzućmy! Może przy „śmieciówkach” pogrzebać. Super, dawaj te „smieciówki”. Co by tu jeszcze? Kwota wolna od podatku jest w Polsce żałośnie niska. To też to dawaj. Podniesiemy im to będą mniej wk….wieni.

Weźmy na rzecznika rządu jakiegoś młodziaka, o estetycznym wygładzie, niech studenciaki wiedzą jakie się u nas robi kariery. Oczywiście tym co mają kredyty, też koniecznie trzeba coś obiecać i to nie tylko frankowiczom. Ulżymy wszystkim.

Komu, komu bo idę do domu?

Bramki na autostradach się blokują, to otwieramy bramki w momentach nasilenia ruchu. Niech znają dobroć pani premier i podziwiają umiejętność rozwiązywania palących problemów społeczeństwa. To że za te przejazdy zapłaci budżet czyli także ci co nie jechali nad morze, to trudno. W tej euforii, może tuż przed wyborami zostaną otwarte kasy w supermarketach gdzie się ustawiają zbyt duże kolejki. Ciocia Ewa stawia. Że nie ze swoich, to co. Może się głupki nie połapią.

Pan prezydent też zachowuje się mało elegancko na odchodne. Umyślił sobie, że przyzna stopnie generalskie prokuratorom odpowiedzialnym za śledztwo smoleńskie. To już wyjątkowa perfidia. Nagroda za co? Za mataczenie i utrącanie postępowania. Za opowieści o perfumach, które wykrył detektor materiałów wybuchowych na fotelach feralnego Tu – 154M czy za spreparowane zapiski z czarnych skrzynek. Przez pięć lat nie udało się nic wyjaśnić. Udało się za to omamiać i ogłupiać społeczeństwo, jednocześnie dezawuując tych, którzy na wszelkie dostępne sposoby próbowali dociec prawdy. Teraz, gdy coraz więcej wskazuje na zamach, chęć awansowania admiratorów „pancernej brzozy” zakrawana zdradę stanu.

Pospieszne rozdawanie orderów za zasługi, choćby doktorowi Janowi Kulczykowi, którego „ciekawa” rozmowa z Donaldem Tuskiem została, jak twierdzi Cezary Gmyz, także nagrana to również forma arogancji i dewastowania tytułu prezydenta Polski.

Premier Ewa Kopacz i jej ekipa chcą w cztery miesiące nadrobić osiem straconych lat. To znaczy nie interesuje ich naprawa państwa, tylko kolejne namieszanie w głowach Polakom jacy to oni są prężni i wspaniali.

Nie wiele im to pomoże, bo te podrygi cuchną na odległość, a nie ma nic bardziej wartościowego niż świeże powietrze.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/257398-pla ... wo-polskie

: 27 cze 2015, 13:12
autor: NEVIL
Komentarz:

Mundek


POmysł na podróżowanie koleją i spotykanie się tam z "przypadkowymi" ludźmi jest poroniony jak PO .
Pociąg do ludzi w pociągu ? Czy nie brzmi to naiwnie ? Ale ta Pani zawsze była naiwna i mało rozgarnięta.
Frekwencja w podróży zapewniona - zawsze ci sami i wierni - a do tego języków obcych nie trzeba znać


=========================
Kompromitacja Ewy Kopacz. Poprosiła turystów z Kanady, by przekonali Polaków do Polski
Obrazek
Ewa Kopacz zaczepiła dziś na dworcu w Warszawie turystów z Kanady. Nie umiała sklecić nawet kilku zdań po angielsku, więc mówiła po polsku, a tłumaczył Michał Kamiński. Co usłyszeli Kanadyjczycy od polskiej premier? By przekonali Polaków... że Polska jest piękna.

Szefowa Platformy Obywatelskiej idzie w ślady Bronisława Komorowskiego - swoją kampanię rozpoczęła od falstartu. Premier ruszyła dziś w podróż pociągiem po Polsce, ale już na dworcu kolejowym w Warszawie spotkała ją niespodzianka: zagraniczni turyści.

Ewa Kopacz, będąca w towarzystwie Michała Kamińskiego, podeszła do pary Kanadyjczyków i zaczęła z nimi rozmowę. Choć była to krótka wymiana zdań o najprostszych sprawach, pani premier mówiła po polsku. Jej słowa tłumaczył Michał Kamiński, a następnie przekładał dla szefowej PO odpowiedzi Kanadyjczyków, nawet te - wydawałoby się - najbardziej zrozumiałe.

O czym mówiono? Najpierw Ewa Kopacz pochwaliła się m.in., że ma zięcia z Kanady. Dodała jednak szybko, że wybrał on Polskę. Michał Kamiński zapytał także kurtuazyjnie, skąd są turyści. Gdy ci odpowiedzieli, pani premier życzyła im wszystkiego dobrego (rzecz jasna po polsku, ale M. Kamiński przetłumaczył). Turyści już odchodzili, kiedy nagle Ewa Kopacz rzuciła: "Ale widzę, że zadowoleni jesteście", co Michał Kamiński przełożył jako "Are you happy?". Kanadyjczycy odpowiedzieli, że w Polsce jest pięknie ("it's beautiful", czego pani premier także nie zrozumiała po angielsku), że jest dużo parków, zieleni itd..

I tutaj Ewa Kopacz nie wytrzymała. Przybrała poważną minę i nachylając się w stronę obywatelki Kanady, powiedziała: "Niech pani to powie Polakom, tym, którzy nie wierzą, że Polska jest piękna". Gdy Michał Kamiński przetłumaczył słowa pani premier, nieco zaskoczona Kanadyjka odpowiedziała, że nigdy nie docenia się tego, co się ma, po czym rozmowę zakończono.

Jak widać - politycy PO nadal nie wyciągnęli wniosków z katastrofalnej kampanii Bronisława Komorowskiego, który wciąż powtarzał, że żyjemy w "złotym wieku". Pomysł na to, by wprząc do kampanii wyborczej zagranicznych turystów, okazał się zupełnie nietrafiony - akcja na warszawskim dworcu pokazała przede wszystkim, że premier "nowoczesnej" i "europejskiej" Polski nie rozumie podstawowych zwrotów w języku angielskim.

Ewa Kopacz nie ma szczęścia do Kanady. Na początku czerwca szefowa polskiego rządu ujawniła kanadyjską tajemnicę wojskową związaną z wizytą w Polsce premiera tego kraju.

źródło: http://niezalezna.pl/68403-kompromitacj ... -do-polski

: 28 cze 2015, 16:57
autor: NEVIL
Polska służba zdrowia w głębokiej zapaści. Po latach platformianej nieudolności spada we wszystkich możliwych rankingach
Obrazek
Ranking Europejskiego Konsumenckiego Indeksu Zdrowia za 2014 rok nie pozostawia złudzeń. Polska służba zdrowia spadła na 31. miejsce w Europie. Autorzy rankingu zwracają uwagę na totalną bezradność i nieudolność rządzących nami polityków w zakresie poprawy fatalnej sytuacji publicznej służby zdrowia w naszym kraju. Jeszcze gorzej wypadliśmy w rankingu Health Consumer Powerhouse na zlecenie Komisji Europejskiej. Na 36 uwzględnionych w porównaniu państw, polska służba zdrowia zajęła 34. miejsce. Gorzej niż u nas ma być jedynie na Litwie i w Rumunii.

Powód głębokiej zapaści publicznej służby zdrowia w naszym kraju jest właściwie jeden - to dramatycznie niskie wydatki rządu na ochronę zdrowia Polaków. Według raportu OECD wynoszą jedynie 4,8 proc. naszego PKB. To dramatycznie mało jeśli porównamy je z wydatkami innych państw europejskich. Dla porównania - Czesi wydają 6,3 proc. swojego PKB na ochronę zdrowia, Brytyjczycy - 7,8 proc. PKB, Niemcy - 8,7 proc. PKB, a rekordziści - Holendrzy - aż 10,2 proc. PKB. Pokłosiem powyższego jest to, że nasz kraj ma najniższy wskaźnik liczby lekarzy przypadających na 10 tys. mieszkańców w całej Unii Europejskiej. Na jednego lekarza podstawowej opieki zdrowotnej przypada 2,5 tys. pacjentów, a na dwóch lekarzy specjalistów 10 tys. pacjentów. Przeciętny wynik dla państw UE jest pod tym względem blisko dwukrotnie lepszy.

Ale to nie koniec - odsetek pacjentów, którzy zachorowawszy na raka przeżywają 5 kolejnych lat od postawienia diagnozy (co często oznacza trwałe wyleczenie) wynosi w Polsce to 46 proc. Okazuje się, że jest to jeden z najgorszych wyników w całej Europie. W państwach gdzie nakłady na publiczną służbę zdrowia są większe odsetek osób, które po zachorowaniu na raka żyją przez 5 kolejnych lat przekracza 60 proc. Jakby tego było mało w fatalnym świetle polską służbę zdrowia stawiał też raport brytyjskiego miesięcznika medycznego "The Lancet" z 2013 roku pt. "Mortality after surgery in Europe", zgodnie z którym ogólna śmiertelność w polskich szpitalach jest na dramatycznie wysokim poziomie i wynosi 17,9 proc. (2. miejsce w Europie), kiedy - dla porównania - średnia dla całej Unii Europejskiej (licząc razem z Norwegią i Szwajcarią) wynosi jedynie 4,69 proc. Dla wyjaśnienia dodam, że współczynnik śmiertelności jest to odsetek procentowy osób hospitalizowanych w szpitalach, które umierają w nich po przeprowadzeniu operacji lub czynności, które miały uratować życie.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul5/0233 ... drowia.htm

: 28 cze 2015, 17:16
autor: NEVIL

Kompletna degrengolada w koalicji rządowej. Poseł PSL oskarża działaczkę PO, że występowała w filmach porno! Z Sejmu wzięte…
Obrazek

Zgodnie z powiedzeniem, że ryba psuje się od głowy, zgnilizna ze szczytów władzy spływa w niżej położone obszary. Wielka afera podsłuchowa, która objęła prominentów rządowych, ma swą „córkę” na szczeblu prowincjonalnym. A może nawet „córę”, bo w sprawie pojawiają się skandalizujące wątki obyczajowe…


Na ostatnim posiedzeniu Sejmu małą aferkę podsłuchową odpalił poseł PSL Henryk Kmiecik, niegdyś z tzw. palikociarni. Nowy nabytek ludowców, a więc również całej koalicji rządowej, wystąpił na sali plenarnej z oświadczeniem, w którym wyszedł od afery podsłuchowej dużej.

W jednym z wywiadów pani premier stwierdziła, że taśmy powinny przestać być elementem gry politycznej. Gdy to usłyszałem, zastanowiłem się, czy to dotyczy tylko taśm, na których nagrani są politycy Platformy Obywatelskiej, czy także taśm nagranych przez polityków z tejże Platformy

(...) W kolejnym swoim oświadczeniu, Kmiecik tak opisywał ową działaczkę Platformy, z którą się procesował:

Chcąc uchodzić za osobę wysoce moralną, zapomniała o tym, że występowała w filmach erotyczno-pornograficznych, zapomniała, że policja wielokrotnie interweniowała w związku z jej skandalicznymi zachowaniami demoralizującymi dzieci i osoby starsze. Chyba wstyd jej było, iż się wyda, że na sali sądowej przyznała, że jej filmy erotyczno-pornograficzne były nagrywane za jej zgodą, jej kamerą i są jej własnością. (...)

(...) Czy zostanie ona (działaczka PO – red.) potraktowana tak, jak kelnerzy z restauracji Sowa i Przyjaciele? Czy wszystko zostanie starannie ukryte, bo to członkini słusznej partii, czyli PO?

— pytał Kmiecik.

Odpowiedzi nie otrzymał, ale akurat w tej sprawie nie wydaje się to najważniejsze. Całą tę historię przytaczam dlatego, że obrazuje ona kompletną degrengoladę koalicji rządowej. Wzajemne oskarżenia o podsłuchy, zbieranie na siebie haków, brudy obyczajowe wykorzystywane do politycznych gierek – tak zdaje się wyglądać schyłkowy etap władzy PO-PSL. Obserwatorom tego upadku, coraz częściej może robić się niedobrze… (...)

Więcej: http://wpolityce.pl/polityka/257508-kom ... e?strona=1

: 29 cze 2015, 09:34
autor: NEVIL
Komentarze:

TomiWWL

Nie ma takiego słowa, nie ma takiej obelgi , która by wyrażała pogardę jaką darzę tą pokrakę umysłową i fizyczną Ewę Kopacz.
--------------------------

Weteran

Gubią się, tracą rozum,przeraża ich widmo utraty władzy, a w perspektywie dla wielu z nich kryminał i to jest cała przyczyna, innej nie ma. Wiem jedno, że to młodzi ich do władzy wynieśli i to oni ich stamtąd strącą, a cały proces rozpoczęli w maju.
==========================
Kopacz jak Tusk, wszystko obieca. Ekipa PO-PSL przez 8 lat podnosiła podatki, teraz chce je obniżać
Obrazek

Zamierzam obniżyć podatki, szczególnie te osobiste – zapewnia premier Ewa Kopacz na cztery miesiące przed parlamentarnymi wyborami. Jej poprzednik Donald Tusk też obiecywał zmniejszenie fiskalnych obciążeń, ale obietnic nie dotrzymał. W ciągu ośmiu lat rządów PO i PSL podniosły m.in. podatek VAT, akcyzę na paliwa i tytoń oraz składkę rentową dla przedsiębiorców.


Ewa Kopacz chce przedstawić jesienią projekt obniżki podatków. – Zamierzam obniżyć zwłaszcza podatki osobiste – powiedziała premier w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”. Dodała, że jedna z propozycji „będzie alternatywą dla kwoty wolnej od podatku”, której rząd PO-PSL nie podnosił od ośmiu lat i która jest jedną z najniższych nie tylko w Unii Europejskiej, ale także na świecie. To zaskakująca deklaracja, bo jeszcze kilka tygodni temu, w trakcie kampanii przed wyborami prezydenckimi, rządząca koalicja przyjęła wieloletni plan finansowy państwa, z którego wynika, że na najbliższe kilka lat możemy zapomnieć o zmniejszeniu fiskalnych obciążeń.

Skąd tak radykalna zmiana stanowiska? Kopacz wprost przyznaje, że jej partia dostała nauczkę w przegranych wyborach prezydenckich. – Bardzo poważnie potraktowaliśmy zdanie wyborców. Mieli prawo być na nas źli, ale jesteśmy w trakcie zmian. Po prostu wyciągnęliśmy wnioski – mówi szefowa rządu. A wnioski te są takie, że trzeba obiecać ludziom, że będzie lepiej, że podatki będą niższe. Wszystko po to, by nie stracić jesienią władzy.

Więcej: http://niezalezna.pl/68438-kopacz-jak-t ... e-je-obniz

: 29 cze 2015, 11:37
autor: NEVIL
"Nie chcemy zabijać polskich firm, ale liczba mandatów musi się zgadzać" mówi szef związku pracowników skarbówki
Obrazek

Szef związku pracowników skarbówki w szczerej rozmowie o tym, dlaczego zagraniczna firma może nie płacić w Polsce podatków, a kioskarka dostanie 300 zł mandatu za niewręczenie klientowi paragonu.


Bezradni kontrolerzy fiskusa i pazerne zagraniczne korporacje. Polskie państwo nie jest w stanie zapobiec wypływowi 80 mld złotych podatków za granicę, Co robi aparat skarbowy? Masakruje małych i średnich polskich przedsiębiorców. To w nich z całą surowością biją kontrole, kary i wyroki sądowe. To ustalenia Najwyższej Izby Kontroli, która zbadała jak wyglądają kontrole skarbowe w zagranicznych firmach

Zgadza się Pan z oceną, że fiskus jest bezradny wobec zagranicznych firm unikających płacenia podatków?


Więcej: http://natemat.pl/146805,nie-chcemy-zab ... skich-firm

: 29 cze 2015, 13:59
autor: NEVIL
Euro najdroższe od lutego, a rzecznik rządu swoje: „Mamy stabilny system bankowy, jesteśmy bezpieczni”

Podczas gdy ekonomiści alarmują, że grecki kryzys już wywołał panikę na rynku walut, rzecznik rządu Ewy Kopacz zdaje się nie dostrzegać problemu i przekonuje, że nie ma żadnego powodu do obaw. Tymczasem okazuje się, że euro jest już najdroższe wobec złotówki od lutego, frank szwajcarski od stycznia, a funt... od ośmiu lat.


Greckie banki oraz giełda w Atenach są dziś zamknięte. Bank Centralny kraju otrzymał również polecenie wprowadzenia ograniczenia na wypłaty środków. Tymczasem Grecy ustawiają się w kolejki przed bankomatami, skąd mogą wypłacać maksymalnie 60 euro.

Choć ekonomiści ostrzegają, że sytuacja w Grecji odbije się również na kursach walut i giełdzie, rzecznik rządu Cezary Tomczyk zdaje się nie widzieć żadnego problemu. Odnosząc się do groźby destabilizacji rynku walutowego Tomczyk przekonywał, że Polska nie powinna się niczego obawiać.

Więcej: http://niezalezna.pl/68459-euro-najdroz ... -bezpieczn

: 29 cze 2015, 20:50
autor: NEVIL
Komentarz:

Gość


Gdyby autor poświęcił chociaż odrobinę czasu na wgryzienie się w temat to artykuł byłby o 100% lepszy... np. choćby w temacie nieszczęsnych JOWów. JKM jasno się wypowiedział że popiera JOWy do parlamentu nie do sejmu i że JOWy są w stanie zabetonować scenę polityczną a mu to osobiście nie przeszkadza do póki w tym sejmie nie będzie PO i PiSu (oczywiście widziałby tam jakąś prawicowa partię która będzie chciała w końcu obniżenia podatków i uproszczenia prawa w Polsce ale póki to nie nastąpi to JOWy są dla nas niekorzystne). JKM mówi jasno i do rzeczy ale trzeba używać samemu głowy aby to zrozumieć a nie zdawać się na "dziennikarzy" którzy potrafią tak wszystko przekręcić i zmanipulować że potem wychodzi z tego jakiś bezsensowny bełkot (jeśli ktoś nie wierzy to wystarczy przeczytać wypowiedzi JKMa w oryginale i te podane przez TVN).

==========================

Janusz Korwin-Mikke powiedział w radiowej Trójce, że Pawłowi Kukizowi nie chodzi o zmianę systemu, tylko o zmianę świń przy korycie
Obrazek
Liderowi partii KORWiN zapewne chodzi o coś innego, ale o co do końca, to też nie jest takie jasne. Na przykład w kwestii JOW-ów, które najpierw zdyskredytował na początku maja w czasie debaty w kampanii prezydenckiej, chcąc zapewne zagrać na nosie Kukizowi, a ostatnio już mówił, że jako wróg demokracji popiera JOW-y, bo taka ordynacja ją ogranicza. Zawiłe, ale genialne.

Choć, przyznaję, logika w tym jakaś jest, a pokazuje to przykład ostatnich wyborów w Wielkiej Brytanii, gdzie miliony głosów przełożyły się na jeden mandat. To z pewnością nie ostatnia wymiana uprzejmości w tej kampanii wyborczej, nie tylko ze strony Janusza Korwina-Mikkego, w ogóle może być nerwowo i ciekawie, skoro niczego do końca nie da się przewidzieć i sprawy mogą się nawet „ekspertom” i „cebosom” wymknąć spod kontroli.

Ktoś by pomyślał jeszcze niedawno, że Zbigniew Stonoga przemebluje rząd Ewy Kopacz? Na czyje zlecenie, to już inna sprawa, bo że nie był to przypadek to pewne, ale na razie brak danych na ten temat. Zawinić miała prokuratura, ale czy cały „wyciek” nie pomógł ostatecznie PO? W każdym razie słuch tymczasem zaginął o prokuratorze Andrzeju Seremecie, który miał się na tym wszystkim przejechać i nie dokończyć kadencji.

Tym bardziej jest więc wesoło z „ekspertami”, którzy wędrują od stacji do stacji telewizyjnej i głowią się na oczach telewidowni, czy Paweł Kukiz utrzyma stan posiadania, skoro nie ma programu, albo czy PO podzieli los AWS-u lub SLD po aferze Rywina, albo czy będzie rządzić taka lub inna koalicja.

Więcej: http://wgospodarce.pl/opinie/20325-janu ... zy-korycie

: 30 cze 2015, 11:50
autor: NEVIL
Obrazek
Beata Szydło w bytomskiej kopalni: serce przemysłowe Polski tutaj bije
- To serce przemysłowe Polski tutaj bije, tyle tylko, że nieudolne rządy obecnej koalicji rządzącej, nieudolne rządy władzy, doprowadziły do tego, że to serce ma niemal stan przedzawałowy - oznajmiła kandydatka PiS na premiera Beata Szydło podczas wizyty w KWK Bobrek-Centrum w Bytomiu.

- Czy wiarygodny jest lekarz, który do tego stanu zawałowego doprowadził, a dzisiaj mówi, że oto znalazł receptę i będzie już wiedział jak leczyć? - pytała Szydło.

Więcej + video: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html

: 30 cze 2015, 14:08
autor: NEVIL

Da, da, da – Kopacz z języków obcych zna tylko rosyjski! Ale jest to znajomość głęboka…
Obrazek
Po niedawnym blamażu Ewy Kopacz, kiedy podczas rozmowy ze spotkanymi na dworcu Kanadyjczykami okazało się, iż nie potrafi wydukać słowa po angielsku, prześwietlono lingwistyczne kompetencje szefowej rządu.

Okazuje się, że pani premier mówi w jednym obcym języku – po rosyjsku. „Fakt” ustalił to na na podstawie rozmów z ludźmi, którzy znają Kopacz od lat. Jeden z informatorów gazety relacjonuje, że obecna premier uczyła się rosyjskiego osiem lat w podstawówce i cztery w liceum.

To z taką Dalią Grybauskaite z Litwy przynajmniej pogadają

— zauważa.

Do angielskiego Kopacz nie poczuła mięty, choć ponoć próbowała liznąć tego języka. Jak podaje „Fakt”, kiedy czuła, że ma szansę na awans, odgrażała się, że weźmie lekcje.

I próbowała, ale w końcu przyznała, że jej nie wchodzi

— wspomina znajoma Kopacz.

Gazeta ubolewa, że szefowa rządu nie zna angielskiego, bo odkąd Polska jest członkiem Unii Europejskiej, wiele polskich spraw załatwia się w brukselskich kuluarach – w rozmowach w cztery oczy z przywódcami innych państw.

Po rosyjsku Kopacz raczej się z nimi nie dogada. Natomiast znajomość rosyjskiego pani premier wydaje się tak głęboka, że mogłaby po udanych negocjacjach, parafrazując słynne „Yes, yes, yes” Kazimierza Marcinkiewicza, zakrzyknąć „Da, da, da”.

A swoją drogą ciekawe czy gazeta Michnika, która niegdyś „polerowała” angielski z Donaldem Tuskiem, zdecyduje się na podobną „społeczną” akcję z Ewą Kopacz.

Przyznajemy, że skala trudności przedsięwzięcia byłaby o wiele większa, bo trudno polerować coś, czego zupełnie nie ma. Więc może raczej akcja „Gawarim pa ruski” z Kopacz?

: 30 cze 2015, 14:25
autor: NEVIL
Niewiarygodny tupet Ewy Kopacz: "Nie wydłużyliśmy, tylko zmieniliśmy wiek emerytalny"
Obrazek
Premier Ewa Kopacz podczas wczorajszej wizyty we Władysławowie wykazała się niewiarygodnym wręcz tupetem. Zapytana o operację wydłużenia przez PO i PSL wieku emerytalnego w Polsce odpowiedziała, że jej ekipa wcale go nie wydłużyła, lecz tylko "zmieniła".

Ewa Kopacz pytana na swoim briefingu przez dziennikarzy o kwestię podniesienia wieku emerytalnego w kontekście propozycji opozycji, które miałyby złagodzić skutki tego posunięcia, odpowiedziała w sposób następujący: "Polacy dali wyraz temu, czy chcą czy nie chcą wydłużonego wieku emerytalnego. Myśmy nie wydłużyli wieku emerytalnego, ale zmieniliśmy wiek emerytalny dlatego, że jesteśmy ludźmi odpowiedzialnymi".

Wygląda na to, że pani premier usilnie stara się zaczarować rzeczywistość zmieniając znaczenie używanych przez siebie słów. Sugeruje przy tym, że jest osobą odpowiedzialną... Przypomnijmy zatem, że to ekipa Platformy Obywatelskiej i PSL, działając w porozumieniu z Bronisławem Komorowskim, w 2012 roku wydłużyła Polakom obowiązek pracy. W przypadku kobiet o 7 lat, a w przypadku mężczyzn - o 2 lata. Wcześniej ta sama ekipa odrzuciła obywatelski wniosek o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum w tej sprawie. Pod wnioskiem podpisało się 2 miliony osób. Wszystkie te podpisy trafiły do sejmowej niszczarki.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul5/0233 ... Kopacz.htm

: 30 cze 2015, 14:33
autor: NEVIL

Tomasz Lis: Sikorski z Platformy, koniom lżej
Obrazek
- Gigantyczną aferą stają się korki na autostradzie, niezamknięty dach na Stadionie Narodowym i język prywatnej rozmowy polityków. Aferą nie jest za to afera SKOK-ów, w której idzie o drobne trzy miliardy z kieszeni podatników, ani wyprowadzenie przez senatora PiS i twórcę SKOK-ów kilkudziesięciu milionów złotych na prywatne konto – pisze Tomasz Lis w najnowszym „Newsweeku“.

- Radosław Sikorski nigdy w PO nie był uważany za swojego – ten dworek, ten Oksford, ta sławna żona, ten angielski, te znajomości. Fuj. Do tego ta pewność siebie i pewna nonszalancja, nazywane na potrzeby tabloidowo-towarzyskie "narcyzmem i bufonadą jaśnie pana“ – pisze redaktor naczelny „Newsweeka“ i zauważa, że polowanie na niego trwało latami. - Trzeba mu oddać, że czasem nogę podstawiał sobie sam. Ale czasem. Na co dzień po prostu dorabiano mu gębę – stwierdza Tomasz Lis

Więcej: http://polska.newsweek.pl/tomasz-lis-o- ... 908,1.html

: 30 cze 2015, 17:14
autor: Zloty
Zobaczymy co z tego będzie na jesieni.

: 30 cze 2015, 20:55
autor: NEVIL
500 zł za „niedanie paragonu”, gdy 40 mld przepływa bokiem. Absurdalne kulisy kontroli skarbowych
Obrazek
"Podczas jarmarku mieszczańskiego w 2014 podeszła do mojego stoiska kontrola Urzędu Skarbowego. Pani zamówiła towar i dostała paragon, a następnie stwierdziła, że ze swoją współpracownicą widziały, jak nie wydałem paragonu komuś przed nimi. Oczywiście odmówiłem przyjęcia mandatu naiwnie wierząc, że każdy sąd wyśmieje akt oskarżenia, w którym nie ma żadnych dowodów przeciwko mnie. Żadnych. W ubiegły czwartek przegrałem w sądzie, który nawet nie przesłuchał moich świadków. Polska to taki kraj, że każdego można załatwić".

To odpowiedź Krzysztofa ze Wschowy po opublikowaniu rozmowy z wiceprzewodniczącym Federacji Związków Zawodowych Pracowników Skarbowych, który opowiedział o absurdalnych kulisach kontroli podatkowych. Artykuł wywołał burzę, tak jak i zdjęcie pokazujące uzbrojonych i odzianych w kamizelki taktyczne funkcjonariuszy obok "przestępcy" w moherowym berecie. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców skomentował go jednym zdaniem: – Jeśli to prawda, kierownictwo ministerstwa finansów powinno siedzieć.

Więcej: http://natemat.pl/147123,500-zl-za-nie- ... skarbowych

: 30 cze 2015, 21:49
autor: NEVIL
Komentarze:

Gość

Chciałem zauważyć, że "tymczasowa" podwyżka VAT o "1%" też jest zakłamana. Żywność nieprzetworzoną obłożono VAT'em o 2% większym (z 3% podniesiono na 5%). A przecież żywność nieprzetworzona to główny składnik zakupów ludzi najbiedniejszych. To jest za mało nagłaśniane.

---------------------------

Gość

NAJWIĘKSZY PODATEK DLA POLAKÓW TO BRAK OPODATKOWANIA ZACHODNICH SUPERMARKETÓW W POLSCE. TO JEST NAJWIĘKSZY WYPŁYW GOTÓWKI Z KRAJU. WSZELKIE INNE SPRAWY PODATKOWE PRZY TEJ TO DROBNOSTKI.


----------------------------

Gość

Zapomniano o akcyzie w: -paliwie -alkoholach -papierosach.


-----------------------------

Gość


Zapomniano o opodatkowaniu emerytur!


============================

Tak się rabuje kieszenie Polaków: 10 najbardziej ukrytych, niesprawiedliwych podatków ZOBACZ LISTĘ
Obrazek
Każdy obywatel RP płaci podatki. Zapytany o nie jeden z istotniejszych podatków na jaki zwróci uwagę to podatek dochodowy. Bolesny i niesprawiedliwy, ale obecny i rozpoznawalny. Tymczasem każdy Polak płaci też szereg innych podatków o których nie wie - a które drenują jego kieszeń.

Jakie to podatki? Oto lista.

10 - zamrożenie kwoty wolnej od podatku

Postulat, który poruszył między innymi prezydent elekt Andrzej Duda, kwota wolna od podatku w Polsce jest na bardzo niskim poziomie (wynosi jedynie 3091 zł w skali roku. Dla porównania w Wielkiej Brytanii to po przeliczeniu na złotówki aż 41 336 zł, w Niemczech 32 816 zł, we Francji 24 448 zł, a w Finlandii nawet 66 010 zł) i tym samym - bolesnym dla obywateli. Takie państwa jak Nigeria, Chile, RPA czy nawet ubogi Bangladesz mają kwotę wolną od podatku większą niż w Polsce.

9 - 1,25% składki zdrowotnej


Tak jest - kwota wydaje się niewielka, jednak trafia ona z kieszeni Polaków do budżetu państwa. Jeśli dodamy do tego fatalną publiczną służbę zdrowia taki szaber portfela może budzić jedynie gniew.

8 - zakaz odliczania VAT


Tutaj wśród polityków zdania są podzielone, jednak wciąż odliczanie podatku VAT jest bardzo ograniczone i przeznaczone jedynie dla wąskiej grupy branż. Dlatego VAT mogą odliczać cieżarowcy, ale z drugiej strony opłaty hotelarskie nadal są nim objęte.

7 - podatek Belki

Miał być chwilowy, został z nami na zawsze. Podatek Belki jest podatkiem od zysku z lokat i kont oszczędnościowych. Ten podatek jest więc swoistą karą dla tych obywateli, którzy po całym miesiący są w stanie coś dla siebie i swoich rodzin odłożyć. Kara bardzo bolesna.

6 - opłata za tzw. zajęcie pasa drogowego

Bardzo sprytnie ukryty podatek, bolesny dla drobnych lokalnych przedsiębiorców oraz ugrupowań politycznych, choć nie oczekujemy, iż nad ich losem Polacy uronią łzę. Podatek ten naliczają zarządcy dróg w sytuacji gdy reklama, plakat lub baner zawieszony na słupie choćby minimalnie w powietrzy wejdzie na pas ruchu. Co to znaczy minimalnie? Realnie - nic. Plakat, reklama mogą być mikroskopijne, jednaj zarządca dróg i tak, z góry, tę opłatę nakaże naliczyć.

5 - mandaty karn
e

Słynne fotoradary i suszarki w dłoniach policji to nie tylko kara za przekroczenie jazdy, ale też - forma ukrytego opodatkowania. W rezultacie państwo obecnie w znacznym stopniu opiera swoje finanse na ukaranych, słusznie lub nie, kierowcach.

4 - grzywny

Podobnie jak wyżej - grzywnę, karę może naliczyć policja lub straż miejska. W efekcie ktoś, kto przykładowo "usiłował spożyć alkohol w miejscu publicznym" (bardzo uznaniowe wykroczenie, gdyż podlega pod nie nawet niesienie zamkniętego alkoholu w przeźroczystej siatce) może otrzymać mandat - grzywnę w wysokości nawet 200 złotych. Co gorsza - są w Polsce gminy, których budżety w 50 procentach nawet składają się właśnie z tego rodzaju funduszy.

3 - inflacja

Ulubiony podatek rządzących. Inflacja, choć nie jest nałożonym z góry podatkiem, to jednak silnie drenuje kieszenie obywateli. Siła nabywcza pieniądza spada, ceny rosną. W porządku - ale co wzrost podaży pieniądza ma wspólnego z rządem, podatkami? A kto decyduje o polityce monetarnej państwa? No właśnie - rząd. Gdy zwiększenie VATu nie wchodzi w grę, inflacja jest tym instrumentem, który pomaga drenować kieszenie obywateli.

2 - podatek od darowizn


Jaki to ukryty podatek, skoro nazywamy go podatkiem? A jednak - podatek od darowizn tak jak podatek dochodowy jest jednym z najbardziej niesprawiedliwych podatków - karze on bowiem obywateli za szlachetność! Jeżeli ktoś pragnie przekazać darowiznę na jakikolwiek cel podatek ten zostanie bezwzględnie przez państwo naliczony i wyegzekwowany.

1 - ZUS

Jak to? ZUS, krajowy ubezpieczyciel ukrytym podatkiem? Owszem, ponieważ realnie rzecz biorąc ZUS w obecnym systemie jest tak naprawdę drugim urzędem skarbowym, naliczającym nowe opłaty i daniny, dla niepoznaki nazwanymi składkami. Zwykły przedsiębiorca miesięcznie na ZUS oddać musi już ponad 1100 złotych (za jedną osobę) i to bez względu na to czy w danym miesiącu jego podmiot miał zysk! Co więcej - ZUS ma też możliwość naliczać kary obywatelom uchylającym się od jego płacenia. Co gorsza - ZUS w odróżnieniu od Skarbu Państwa nie oferuje realnie nic w zamian za te daniny, albowiem sytuacja systemu emerytalnego, systemu opieki zdrowotnej i możliwości uzyskania zasiłku chorobowego w Polsce są opłakane. Tym samym obywatel nie tylko oddaje większą część swoich dochodów ZUS ale też w zamian w przypadku choroby i tak musi korzystać z prywatnej opieki zdrowotnej. Tym samym ZUS jest bodaj najbardziej niesprawiedliwym podatkiem jaki istnieje w naszym kraju.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/20342- ... bacz-liste