Gdy wstałem rano śmierdziało mi kolano
Pomyślałem ze coś się na nie wyperdziało
To właśnie byłaś Ty moja kochana panno
A na imię miałaś Hanno!
Kochałem Cię dniami i nocami
A Ty poczęstowałaś mnie burakami
Szalejesz wciąz z innymi panami
ja od buraków wole salami
Nastepnego dnia tej wspanialej nocy
Zdradziłaś mnie ze swym bratem
Po tym co zrobilas pobilem Cie batem
I dostałem za to kilka latek
I siedzialem tak w kiciu po tym pobiciu
Gdy w pewnym momencie zachciało sie siku
Nie moglem tego zrobic bo dostalem od Ciebie po kutasiku
Fiku miku..siku pryku
Ilona ilona kup se batona..
Ty jestes moja pekna Donna
