Firefox 48 dostępny. Ostateczny koniec niepodpisanych rozszerzeń stał się faktem
Premiera nowej Opery to nie jedyne dzisiejsze wydarzenie w świecie przeglądarek. Zbiegła się ona bowiem z udostępnieniem kolejnej wersji Firefoksa, oznaczonej numerem 48. Zgodnie z opisywanym przez nas wcześniej harmonogramem prac, wśród nowości znalazły się – przynajmniej częściowo, o czym dalej – funkcje i zmiany zapowiadane przez Mozillę od miesięcy.
Szczegółowe informacje o Projekcie Electrolysis pojawiły się jeszcze pod koniec roku 2013. Od blisko trzech lat użytkownicy przeglądarki czekają zatem na obsługę przez Firefoksa wielu procesów, co od miesięcy oferuje konkurencja. Nie chodzi tu tylko o kwestię bezpiecznego izolowania kart, a także o stabilność działania przeglądarki, która będzie kontynuować pracę nawet, jeśli jedna z kart zawiesi się. Opublikowana właśnie nowa wersja Firefoksa przynosi jednak zaledwie zwiastun tej funkcji.
A to ze względu na niską jej dostępność. Mozilla zdecydowała bowiem, że separacja kart jako oddzielnych procesów będzie w wersji 48 dostępna, ale tylko dla około 1% użytkowników, którzy nie korzystają z jakichkolwiek rozszerzeń, a tymi przecież Firefox stoi. Nie możemy być zaskoczeni, gdyż właśnie to przewiduje harmonogram prac, niemniej niedosyt pozostaje. Dla wszystkich obsługa wielu procesów będzie dostępna w wersji 51, która ukaże się... pod koniec stycznia przyszłego roku.
Więcej:
http://www.dobreprogramy.pl/Firefox-48- ... 75196.html