44444 forum LUBIN.pl • Różnica między ZHR a ZHP - Strona 2
Strona 2 z 4

: 08 kwie 2005, 20:33
autor: Aneczka
Haaa i miłosc do kaszanki....no i to w zhr zaczełam grać na gitarce...a tak moze wogule bym nie grała...co to by było:P:P:P

: 08 kwie 2005, 20:34
autor: reggaem_anka
albo sznurowanie butow...:D
a petiemu tzn.alienowi zapalka teraz przydaje sie do czegos innego,nie tylko ogniska...
Peti chyba nie pamietasz jakie bylo prawo harcerskie...:D

: 08 kwie 2005, 20:37
autor: Alien
Naprzykład Kurs pierwszej pomocy... się przydał... :P i wiele innych doświadczeń sam na sam z przyrodą...radzenia sobie w trudnych sytuacjach... :P :D

: 08 kwie 2005, 20:40
autor: reggaem_anka
peti...masz na mysli kopanie latryny:P

: 08 kwie 2005, 20:41
autor: Aneczka
Co do wiązania butów to przypomniało mi sie jak zawsze przywiązywaliście mnie do stołu kiedy spałam podczas poobiedniego czytania lektury:P:P

: 08 kwie 2005, 20:43
autor: reggaem_anka
anno...

khy khy...bylo zaczepiscie smiesznie:D
a pamietaszmoze co to za lektora byla:D??

: 08 kwie 2005, 20:47
autor: Alien
Tak między innymi :D :P ale już wróćmy na temat czyli różnice między tymi organizacjami :!: :)

: 08 kwie 2005, 20:50
autor: JasioJasio
O widzę kółko wzajemnej adoracji:)

Ja na forum raczej nie spotkam nikogo z mojej drużyny, a może się mylę?

Poniżej 113 DSH "ZakreS" im Bolesława Wiechuły - to była ekipa!
Obrazek

Może z "konkurencji": Y, MKI 7, Buki, 6 DH?

: 08 kwie 2005, 20:53
autor: reggaem_anka
czyli ze,jesli chodzi o roznice miedzy organizacjami...
to ja ich w sumie nie widze...
tak samo pomiata sie ludzmi...z tym,ze z powodu wielkosci zhp..(zhp jest wieksza organizacja) w zhrze wiecej ludzi sie zna i jest jakby "rodzinna" atmosfera...:D
pozdrawiam harcarzy:D

: 08 kwie 2005, 20:59
autor: Alien
właśnie w ZHR unika się żeby nie powstało coś takiego jak kółko wzajemnej adoracji :D a wiem że na forum jest ktoś z comadosów ZHP ... :P

: 08 kwie 2005, 21:02
autor: reggaem_anka
co to Twoim zdaniem"kolko wzajemnej adoracji"??
wedlugg mnie w zhrze jest mnustwo takich kolek...w szczeholnoscoi damsko meskich:D
zhr to doslownie "wielka RODZINA"

: 08 kwie 2005, 21:09
autor: Aneczka
Aniu nie zgdoze sie z tobą ze nie było róznicy...jedna z najważniejszych to podejście do Boga...i tu nie ma gadania...absolutnie rózni sie od zhp

: 08 kwie 2005, 21:14
autor: Alien
Kółko wzajemnej adoracji... zamiast robic coś pożytecznego... bądź powierzone zadanie to bydź w grupce osób i się niczym nie przejmować tylko widzieć w swoich oczach te osoby...i być tylko nimi zaionteresowani...i być zamkniętym na inne osoby... w ZHR wszyscy mają być otwarci na siebie...dobrze powiedziałaś jak rodzina...

: 08 kwie 2005, 21:16
autor: reggaem_anka
aha...no ta zapomnialam...ale przeciez kazy wie ze w zhrze jes wiecej o Bogu...
chodz kcialam tu zauwazyc, ze na ostatnim obozie bylo tego trochu za duzo...godzinki i td;/
...hcialam tu zacytowac zdanie aniolkow..."oni by sie tylko modlili"

: 08 kwie 2005, 21:19
autor: Alien
Myślę że nie było za dużo... :) przywitanie dnia godzinkami to naprawde piękna sprawa :) no tak może niektórym to nie pasuje ...więc maja ZHP :P