44444 forum LUBIN.pl • grandz grancz grung grunge - Strona 2
Strona 2 z 2

: 24 lip 2007, 17:45
autor: Mychalyna
mru3ek pisze:grunge...jesli nie muzyka, to czym jest? ;)
słodkie ;)

podobno grunge umarł w 1994 r ;)
ale przecież są takie zespoły jak: Creed, Silverchair, Bush, Lithium, Insult które są niejako grandżem ;) tyle że POST tudzież NEO ;)
zresztą nie można pisać że coś umarło skoro dalej wszyscy tego słuchają :] nirvanę przerabia każde dziecko;) no może nie każde... prawie każde ;p

: 25 lip 2007, 11:44
autor: Authilt
To, że wszyscy czegoś słuchają (np. Nirvany) nie świadczy jeszcze o istnieniu lub nie istnieniu grunge'u. ;p bo grunge to dość obszerne słowo i nigdy nie znaczyło czegoś jednego i konkretnego. :] A dziś zupełnie się juz zatraciło. Epoka grunge'u już minęła, a wraz z nią wszystko to, co ją okreśłało i teraz mało kto wie co jest grunge a co nie.

Ale zgodzę się co do tego, że pewne zespoły można nazwać grungeowe. (niech będzie np. wspominana Nirvana) ;] Natomiast co do reszty, to chyba to takie trochę umowna klasyfikacja.

?

: 26 lip 2007, 01:08
autor: Sakis
To ja mam pytanie: poda mi ktos jakas nazwe zespolu grunge spoza Seattle?

// naczy strasznie mnie to nurtuje bo jestem dosc milosnikiem muzyki a myslalem ze sam gatunek wyginal.

: 26 lip 2007, 13:19
autor: Dale Cooper
Ja bym Ci mógł podać, tylko muszę znać jakiś zespół z tego nurtu.

: 26 lip 2007, 14:17
autor: Authilt
Żeby podać jakiś zespół spoza Seattle trzeba najpierw ustalić czym jest grunge, bo dla niektórych jest to np. w ogóle muzyka tylko z Seattle. A dla niektórych nie. ;p

: 26 lip 2007, 14:24
autor: Dale Cooper
A dla niektórych grunge nie istnieje i nie istniał nigdy. Przynajmniej jako rodzaj muzyki.

: 26 lip 2007, 14:49
autor: Sakis
Seattle = Pearl Jam, Alice in Chains, Nirvana i jakies pomniejsze Mudhoney (chociaz to to raczej pankrok jakis).

: 26 lip 2007, 15:08
autor: Authilt
Dale Cooper pisze:A dla niektórych grunge nie istnieje i nie istniał nigdy. Przynajmniej jako rodzaj muzyki.
Hhyh, dokładnie takiej odpowiedzi się spodziewałam. :] I powiem szczerze, że też tak kiedyś myślałam.
Apropo pankroka:] :] no właśnie, może dla niektórych grunge umarł, bo trudno dzisiaj czasem jest odróżnić grunge od punka jeżeli nie występują one w czystej formie. Przecież punk też jest dead. ( dla niektórych oczywiście).

: 26 lip 2007, 15:13
autor: Dale Cooper
Ubogo panie dzieju :]

Soundgarden, Mad Season, Temple Of The Dog, Mother Love Bone, Green River, Tad, Skin Yard i wiele innych, o których wszyscy już dawno zapomnieli. O! I ja bym zapomniał o prekursorach muzy z Seattle, czyli The Melvins. To od nich się zaczęło wszystko.

Ale gdzie ten grunge?? : |

: 29 sie 2007, 17:35
autor: Mychalyna
DLA MNIE:
1. Jeśli coś jest dalej słuchane to nie umarło
2. Nie ma czegoś takiego jak umowna klasyfikacja, tzn że nie mogą istnieć teraz zespoły grunge bo te które zapoczątkowały ten nurt już nie funkcjonują?
3. Wyluzujcie ;p bo zatwardzenia można dostać od czytania tego;p postawiliście sobie kilka możliwości :
-grunge istnieje
-grunge nie istnieje
-grunge nigdy nie istniał
-grunge to muzyka z seattle
-to jest albo nie jest gatunek muzyki
skądś się ta nazwa w końcu wzięła? C'NIE?
ktoś to wymyślił, a ktoś inny się pod tym podpisał
ktoś nazwał szafe - szafą a nie stołkiem;p
gasz :P

: 29 sie 2007, 19:40
autor: Dale Cooper
Moje podsumowanie:

Grunge - rozpowszechniona przez dziennikarzy, radio, TV nazwa muzyki pochodzącej z Seattle. Nie mająca kompletnie żadnego sensu, gdyż większość zespołów grało całkowicie różną nutę.