: 18 maja 2007, 13:00
No widzisz, coś w tym jednak jest.hemik pisze:...... Może gdybym był na takim stanowisku, może gdybym dostawał anonimowe listy i głuche telefony ... wtedy tez bym nie bagatelizował. ......
A przecież wiadomo, że w 95% takie słowa to tylko emocjonalny komentarz czy żart. Jednak z uwagi na ryzyko pozostałych 5% nie można tego lekceważyć i trzeba działać bardzo surowo i zdecydowanie wobec sprawców takich gróźb.
A wiek nie ważny - niech się ludzie uczą odpowiedzialności za swoje czyny.
Niedawno w stanach na jakimś kampusie (nie po raz pierwszy z resztą) też był student-psychol, który wygrażał się i pierdzielił, jak się wydawało wszystkim, głupoty. No i stało się, zrobił masakrę i pozabijał kupę studentów.
Dlatego właśnie między innymi takie groźby trzeba traktować poważnie - żartów nie ma w takich sprawach.