mancini pisze:
Kunszt rzemieślniczy ?? Dla mnie jest to juz czysta komercja. Taki artysta tworzac wie co sie spodoba potencjalnemu odbiorcy i tworzy pod niego aby sprzedaż byla.
spiesze z wyjasnieniami co do wypowedzi
Lulka, bo chyba nieopatrznie zostaly zle zinterpretowane
kunszt rzemieslniczy producenta, czyli jego zdolnosci obrabiania, laczenia, dopasowywania poszczegolnych elementow danego utworu. kiedys nie bylo komputerow, widocznych sciezek instrumentow. tylko tasmy, tasmy i tasmy. nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazic jak to bylo robione :O
mancini pisze:Bede sie trzymał dalej muzyki rockowej i muzyki elektornicznej

. Jest to całkiem inny rodzaj muzyki, inaczej tworzony i wykorzystujacy inne instrumenty.
hmm nieprawda. bo czym jest bit, jak nie uderzeniami stopy i werbla perkusyjnego zmienionymi elektronicznie? w jaki sposob sa nagrywane melodie do utworow elektronicznych? klawisz i gitara, odpowiednio przerobione
mancini pisze:Dzwięki czy chwyty z nich wydobywajace do sie zapisac na kartce co umożliwia ich łatwe zapamietanie.
kazdy dzwiek ma swoja czestotliwosc, ktoremu odpowiada jakas nuta, takze nawet elektroniczne kawalki da sie zapisac, jak to mowisz, na kartce.
mancini pisze:Wiec nie ma chyba sensu porownywac ze teraz latwiej sie tworzy muzyke elektroniczną bo to syntezatory, komputery spowodowały pojawianie sie tego rodzaju utworów. Tak samo jak kiedys powstanie gitar elektrycznych dało poczatek rockowi i jego szybkiej popularyzacji.
poczatki muzyki rockowej, to blues, nie tyle gitara elektryczna, co akustyczna. a nawet bardziej roznego rodzaju instrumenty dete

jak rowniez szarpane, jak kontrabas...
na koniec napisze, ze nie jestem przeciwnikiem jakiejkolwiek muzyki. nie ma lepszej ani gorszej. muzyka to muzyka, pod rozna postacia
