44444 forum LUBIN.pl • Life in Lubin czyli co mnie zachwyca a co martwi ... - Strona 2
Strona 2 z 2

: 13 maja 2005, 16:40
autor: DuDu
rozyczkaaaa, buehehehe... to fakt

co do dresiarzy to też uważam że ich jest za dużo... ale według mnie i moich obserwacji :) to się powoli zaczyna zmieniać... Raczej młodzież (w tym też ja) teraz zaczyna zauważać potęge w wiedzy w nie w mięśniach... "Bo warto jest wiedzieć... nie wiedzieć, jest nie warto" :) chociaż może to jest poprostu moje zbyt optymistyczne nastawienie... no cóż, ja tak to widze ;)

: 13 maja 2005, 19:17
autor: Kryzbi
No ogólnie ktoś wygina pałe tam na domkach koło reala :P hehehe w mieście ktos sobie wioske zrobił :D Niech taki ktoś się przeprowadzi na obore a nie bedzie zasyfiać miasto :P

: 14 maja 2005, 14:20
autor: polar21
Kryzbi pisze:No ogólnie ktoś wygina pałe tam na domkach koło reala :P hehehe w mieście ktos sobie wioske zrobił :D Niech taki ktoś się przeprowadzi na obore a nie bedzie zasyfiać miasto :P
bo to jest dzielnica willowa :) zauważ że praktyczne ostatnio oddano do użytku tylko kilka domów wielorodzinnych (czytaj: bloków) i to głównie na Ustroniu IV budowanych przez SM Inwestor
Za to z wielkim rozmachem ruszyło budownictwo jednorodzinne.


Poza tym nie jest to taka najgorsza lokalizacja. Do taniego sklepu (real) mają blisko tak więc już budżet domowy troche zaoszczędzi. :)

: 14 maja 2005, 16:42
autor: atn
Czy taniego to nie wiem, dzisiaj byłem to ogórki na promocjy były o ile dobrze pamiętam po 3,99 PLN, a w zwykłym kiosku o 1 PLN tańsze. :P Chociaż niektóre towary mają rzeczywiście tańsze. :)

: 14 maja 2005, 23:02
autor: rozyczkaaaa
tak więc martwi nas liczba dresiarzy lubińskich, ale o wiele bardziej ceny i asortyment reala. ostatnio byłam kupić trampki i nie było mojego rozmiaru!!! oczywiście skargę napisałam, wrzuciłam do skrzyni, co i Tobie atn polecam. ;p

: 15 maja 2005, 08:42
autor: polar21
atn pisze:Czy taniego to nie wiem, dzisiaj byłem to ogórki na promocjy były o ile dobrze pamiętam po 3,99 PLN, a w zwykłym kiosku o 1 PLN tańsze. :P Chociaż niektóre towary mają rzeczywiście tańsze. :)
no tak. lidl jest tanszy. ale jakbys robil codzienne zakupy w osiedlowym sklepiku, to na pewno wiecej bys wydal na miesiac, niz kupujac codziennie w realu

: 15 maja 2005, 09:36
autor: Kryzbi
Jak w realu kupisz pełny koszyk TIP-a to chyba zaplacisz 150 zł. Tak pisało kiedyś na ulotkach.

: 15 maja 2005, 13:30
autor: vendro
Kaufland i tak wymiata :D

: 16 maja 2005, 15:27
autor: polar21
Vendro pisze:Kaufland i tak wymiata :D
ano wymiata.

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,2708106.html


""""
Kauflandowy system wyzyskowy

Renata Grochal 13-05-2005 , ostatnia aktualizacja 13-05-2005 20:45

Państwowa Inspekcja Pracy oskarża zarząd Kauflandu o stworzenie systemu wyzysku pracowników. W piątek do wrocławskiej prokuratury wysłała doniesienie o popełnieniu przestępstwa

To będzie drugie w Polsce śledztwo dotyczące wyzysku pracowników przez zarząd wielkich sieci handlowych. Od kilku miesięcy podobne postępowanie dotyczące Jeronimo Martins Dystrybucja - właściciela Biedronek - prowadzi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

Wrocławscy prokuratorzy będą musieli przesłuchać setki świadków. Andrzej Rola, wiceszef Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu: - Postępowanie w sprawie Kauflandu obejmiemy szczególnym nadzorem. Trzeba dokładnie zbadać, czy pracownicy byli krzywdzeni przez pracodawcę.

Z ustaleń PIP wynika, że w prawie wszystkich sklepach niemieckiej sieci Kaufland w Polsce (jest ich 63) było łamane prawo pracy i przepisy BHP. Pracownice, tak jak w Biedronce, musiały dźwigać wózki z towarami ważącymi 200 kg, podczas gdy dopuszczalny ciężar to 80 kg.

Ponadto w 50 sklepach Kauflandu fałszowano ewidencję czasu pracy. Dokumenty przygotowane dla inspektorów PIP nie zgadzały się z raportami kasowymi i raportami otwarcia i zamknięcia sklepów. Na użytek kontrolerów prowadzono podwójną ewidencję czasu pracy szeregowych pracowników i kierowników.

W blisko połowie sklepów nie płacono za pracę po godzinach.

Rzecznik sieci Marcin Knapek po opublikowaniu wyników kontroli zapewniał, że nigdy nie słyszał o tych nieprawidłowościach.

Po kontroli Inspekcja Pracy skierowała do prokuratur w różnych miastach siedem zawiadomień o popełnieniu przestępstw przez dyrektorów poszczególnych sklepów. Niezależnie od tego kontrolerzy uznali, że prokurator powinien zająć się również zarządem całej sieci.

- Łamanie praw pracowniczych nie mogło się odbywać bez wiedzy i zgody zarządu Kauflandu - tłumaczy Zdzisław Kowalski, wicedyrektor wrocławskiej Inspekcji Pracy, która koordynowała kontrole w całym kraju. - Dowodem na to może być choćby zatrudnianie pracowników. Przyjmowano ich na pół lub ćwierć etatu, choć zakładano, że pracy będzie więcej.

Dlatego Kaufland korzystał z agencji pracy tymczasowej. Ludzie zatrudnieni w sklepie do południa byli pracownikami Kauflandu, później - już za mniejsze pieniądze - agencji.
""""

W Lubinie pewnie jest tak samo.

: 16 maja 2005, 15:36
autor: vendro
Moze i wyzyskuja jak Biedronka, ale tanio jest - przyznasz:)

: 16 maja 2005, 17:34
autor: polar21
Vendro pisze:Moze i wyzyskuja jak Biedronka, ale tanio jest - przyznasz:)
No dokładnie. Między innymi dzięki oszczędzaniu (lub wyzyskiwaniu) na pracownikach. Żadne bojokty nic tu nie dzadzą, bo ludzie i tak będą chodzić gdzie jest najtaniej.