: 23 sie 2006, 20:45
Jestem ciekawy jak wygląda ciąg dalszy tej sprawy - czy ktoś coś wie na ten temat?
44444
ciąg dalszy sprawy jest taki, ze jutro maja byc wyniki sekcji zwlok psa.Łukasz pisze:Jestem ciekawy jak wygląda ciąg dalszy tej sprawy - czy ktoś coś wie na ten temat?
Nie generalizujmy - sądzę, że pojęcia "miłośnik zwierząt" i "miłośnik ludzi"- powiny być nierozłączne! Nie oszukujmy się - tam gdzie chodzi o pozbawienie życie bezbronnej istoty- tam w grę w chodzą emocje-potężne emocje...Uważam, że jeśli osoba, o której piszesz jest w rzeczywistości niewinna- niebyłoby problemu dla niej-wejść na forum i opisać swoją wersję wydarzeń...Ja bym tak postąpiła - warunek-czyste sumienie!tea000 pisze:ciąg dalszy sprawy jest taki, ze jutro maja byc wyniki sekcji zwlok psa.Łukasz pisze:Jestem ciekawy jak wygląda ciąg dalszy tej sprawy - czy ktoś coś wie na ten temat?
jednak "milosnicy" zwierzat (na pewno nie milosnicy ludzi) juz wydali wyrok: grożą Agnieszce, samosądem, linczem itp.
.
tea000 pisze:ciąg dalszy sprawy jest taki, ze jutro maja byc wyniki sekcji zwlok psa.Łukasz pisze:Jestem ciekawy jak wygląda ciąg dalszy tej sprawy - czy ktoś coś wie na ten temat?
jednak "milosnicy" zwierzat (na pewno nie milosnicy ludzi) juz wydali wyrok: grożą Agnieszce, samosądem, linczem itp.
Moim zdaniem tą sprawa powinna zając sie jak najszybciej prokuratura (mam na mysli groźby pod adresem Agnieszki i pomowienia)
Milosnicy zwierzat w calym internecie rozeslali szkalujace Agnieszke opinie, bez czekania na wynik sekcji zwlok psa, nie mowiac juz o wyroku sądu.
patrzac sie na to z boku uwazam, ze rodzice Agnieszki i ona sama powinni jak najszybciej zlozyc w prokuraturze doniesienie o przestepstwie, a szczegolnie o: pomowieniu, grozbach pod ich adresem, szkalowaniu opinii.
Nie moze tak byc, ze grupa nawiedzonych ludzi pomawia w internecie jakąś rodzine (bo sa to i sama agnieszka i jej rodzice) o morderstwo psa, ktore byc moze nie mialo miejsca.
Chce podkreslic, ze calym sercem zaluje psa, ktorego spotkala smierc, ale byc moze byla to smierc z powodu uspienia a nie mord. Wisdzialam te "drastyczne" zdjecia psa i nic drastycznego w nich nie widze, oprocz krwi na mordzie i lekko pobrudzonej siersci.
Mysle ze to wszystko moze dorpowadzic do wielkiej tragedii (samosąd na rodzinie agnieszki) i tym jak najszybciej powinna zajac sie prokuratura i policja.
Podkreslam takze, ze nie jestem zwiazana z rodzina agnieszki w zaden sposob i moja opinia jest obiektywna.
czekamy na dalszy rozwoj wypadkow tzn ostateczny wynik z sekcji.
carolinascottie pisze:Uważam, że jeśli osoba, o której piszesz jest w rzeczywistości niewinna- niebyłoby problemu dla niej-wejść na forum i opisać swoją wersję wydarzeń...Ja bym tak postąpiła - warunek-czyste sumienie!
oj jaki dziwny ty jestes przeciez fakty mowia same za siebie
a ciagle kłamie , kreci na internecie pisza rzekomi weci ktorzy uspili psa , sami gubia sie w swoich zeznaniach to jest żałosne
mysle ze wynik sekcj zwlok ukaze prawde i osoby ktore w jakikolwiek sposob przyczynili sie do śmierci Ozziego powinni odpowiedziec przed wymiarem sprawiedliwosci
opinia obiektywna a nie widzisz faktow jakie juz sa
Nie pisałam, że jest to dowód winy- proszę przeczytać uważnie moją odpowiedź. Bez względu na to,co Pan myśli o A - są to odczucia subiektywne-a one się tu nie liczą - tu liczą się fakty - i tak jak Pan napisał pozostaje czekać do piątku.DeeS pisze:carolinascottie pisze:Uważam, że jeśli osoba, o której piszesz jest w rzeczywistości niewinna- niebyłoby problemu dla niej-wejść na forum i opisać swoją wersję wydarzeń...Ja bym tak postąpiła - warunek-czyste sumienie!
Hmmm... Uwazasz, ze brak jej wpisow na Forum przy totalnym na nia ataku, jest dowodem... winy?
Kuriozalne twierdzenie!
Spotkałem sie z Agnieszaką, rozmawialem z nia kilka razy. Spotkalem sie z weterynarzami. I musze mam powiedzieć, że mam spore wątpliwości co do jej winy.
Jutro lub w poniedziałek mają być znane oficjalne wyniki sekcji. Poczekajmy.
carolinascottie pisze: Nie pisałam, że jest to dowód winy- proszę przeczytać uważnie moją odpowiedź. Bez względu na to,co Pan myśli o A - są to odczucia subiektywne-a one się tu nie liczą - tu liczą się fakty - i tak jak Pan napisał pozostaje czekać do piątku.
tea000 pisze:Nie pisałam, że jest to dowód winy- proszę przeczytać uważnie moją odpowiedź. Bez względu na to,co Pan myśli o A - są to odczucia subiektywne-a one się tu nie liczą - tu liczą się fakty - i tak jak Pan napisał pozostaje czekać do piątku.carolinascottie pisze:
Ciekawe dlaczego nagle twierdzicie ze agnieszka i wet zgodnie twierdza ze pies zostal uspiony, skoro przy pierwszej rozmowie agn powiedziala panu cos innego?/czyż nieprawdaż???DeeS pisze:carolinascottie pisze:Uważam, że jeśli osoba, o której piszesz jest w rzeczywistości niewinna- niebyłoby problemu dla niej-wejść na forum i opisać swoją wersję wydarzeń...Ja bym tak postąpiła - warunek-czyste sumienie!
Hmmm... Uwazasz, ze brak jej wpisow na Forum przy totalnym na nia ataku, jest dowodem... winy?
Kuriozalne twierdzenie!
Wraz z Piotrem Kanikowskim z Gazety Wrocławskiej prowadzimy cos w rodzaju dziennikarskiego sledztwa. Spotkałem sie z Agnieszaką, rozmawialem z nia kilka razy. Spotkalem sie z weterynarzami. I musze mam powiedzieć, że mam spore wątpliwości co do jej winy. Sprawa jest skomplikowana ze wzgledu nasprzeczne swiadectwa. Zarowno Agnieszka jak i weterynarz zgodnie twierdza, ze pies zostal zgodnie z prawem uspiony. Weterynarz kategorycznie zaprzecza jakoby pies byl katowany. Twierdzi, ze ilość srodkow podanych zwierzeciu wyklucza jego ponowne "ozycie".
Jutro lub w poniedziałek mają być znane oficjalne wyniki sekcji. Poczekajmy.
tea000 pisze:oj jaki dziwny ty jestes przeciez fakty mowia same za siebie
a ciagle kłamie , kreci na internecie pisza rzekomi weci ktorzy uspili psa , sami gubia sie w swoich zeznaniach to jest żałosne
mysle ze wynik sekcj zwlok ukaze prawde i osoby ktore w jakikolwiek sposob przyczynili sie do śmierci Ozziego powinni odpowiedziec przed wymiarem sprawiedliwosci
opinia obiektywna a nie widzisz faktow jakie juz sa
nie myl gosciu faktow z plotkami, bo na razie faktow nie ma zadnych, jest tylko przypuszczenie i ohydne ploty!
A nie klamie bo w ogole sie nie wypowiada, weci w necie nie pisza, nikt nie gubi sie w zeznaniach a sa to zwykle ploty.
wlasnie, jak slusznie napisales to wynik sekcji zwlok wykaze czy bylo to zakatowanie psa czy uspienie.
wiec przestan cos bredzic o faktach ktore juz sa, bo jak na razie faktem jedynym i potwierdzonym jest to, ze pies nie zyje. reszta jest DOMYSLEM.
kapewu?
Gość7 pisze: Ciekawe dlaczego nagle twierdzicie ze agnieszka i wet zgodnie twierdza ze pies zostal uspiony, skoro przy pierwszej rozmowie agn powiedziala panu cos innego?/czyż nieprawdaż???
chyba ze zapomnial pan co pisal pan na dogomanii,
a co do wetow ktorzy klamia
to bodajze wczoraj taki jeden podajacy sie za studenta wetrynari na dogom napisal ze byl przy uspieniu psa i podal inne fakty niz wet marek d. ???????????
agn sama gubi sie w swoich klamstwach załosne moglaby sie przyznac co tak naprawde zrobila bezbronnemu psu i dlaczego
dlaczego tu tyle sprzecznosci
czemu wy jej bronicie
dlaczego w rozmowie z dzienikarzami kłamal raz ze nie podala antybiotyku i pies zdech a raz ze go uspila,
przestan swoimi postami sie osmieszacz kapewu?
DeeS pisze:czyli fakt jest taki ze ona ciagle klamie!o przepraszam ona ciagle zmienia zdanie najpierw mowi jedno a potem drugieGość7 pisze:
Niczego nie zapomnialem - to co pisze jest spojne. Przedstawiam fakty - a faktem jest to ze Agnieszka najpierw mowila jedno, teraz mowi drugie. Ma do tego prawo jak kazdy z nas. I nie "nagle" my cos twierdszimy. To Agnieszka i weterynarz twierdza. Malo tego. Weterynarz wystawil pisemne zaswiadczenie że tak było. Wedlug ciebie powinienem otym milczec?
?
jedno zaświadczenie niczego nie zmieni, kzdy wet moze wystawic i niekoniecznie jest ono prawda
a jesli faktycznie go uspila to po jaka cholere go brala, zeby zaraz zabić!!!!!!!!!!
nie miala do tego prawa pies nie byl jej wlasnoscia i jeszcze bezczelnie klamie ze nie wiedziala o tym ze pies mial nowotwór!!!!!!!!!!
skoro go uśpiła to już nie żył, to jak go mogła jeszcze zabić ?:|a jesli faktycznie go uspila to po jaka cholere go brala, zeby zaraz zabić!!!!!!!!!!
kolego naucz sie czytac ze zrozumieniem!rybolek pisze:skoro go uśpiła to już nie żył, to jak go mogła jeszcze zabić ?:|a jesli faktycznie go uspila to po jaka cholere go brala, zeby zaraz zabić!!!!!!!!!!
nie jasno się wyrażasz kolego...