co do kontaktowności na tym plenerku to ja też nie byłem za bardzo kumaty

wróciłem do domu o 2:30 w lekkim nie-stanie

ale jakoś dałem rade:P co do fot, to mysle ze wyszły fajne bez uwagi na to, kto z ilu wybierał Panie Veldrin
pozdR.

Lepiej niech pada niż ma być błoto
Grupa trzymająca miotły 