Stelaż to pryszcz ....Na skrzyżowaniu Skłodowskiej i Al. Niepodległości zatrzymałem się na czerrwonym świetle z rowerkiem na letnich oponach..i oparłem się letko o latarnię tą od strony południowej i okazało się że cała latarnia się wali..ale na zgromadzonych pieszych tylko wzbudziło to wesołość jak zresztą codziennie kiedy młodzież wraca ze szkoły i dla reraksu kiwa sobie tak 9 metrową latarnią z nadzieją że w końcu się przewróci...na jezdnię ...ale dwie już poważnie obruszane śruby trzymają dzielnie....pozostałe dwie tylko statystują w otworach większych niż średnica nakrętek....ale co tam ..aby do wypadku....BĘDZIE TEMAT...!!!!! Nieprawdaż....?
Informacje
0 użytkowników » 1 gość
