44444 forum LUBIN.pl • happysad w Lubinie - Strona 2
Strona 2 z 5

: 15 gru 2005, 23:06
autor: rybolek
eeeee ;p fikcja, ja byłem pierwszy ;p
...coś czuje ze nici z tego wszystkiego :(

pozdR.

: 16 gru 2005, 12:51
autor: fikcja
tak, tak, Bananku. [;> wybacz, to przez ten avatar.] ale mi bardziej zależy ;p

zawsze można wejść pod koniec bez biletu.. [ale co mi po tym. chcę na Naiv.!]
..od dzisiaj bede kupowała bilety miesiąc przed.. ;x ech.

: 16 gru 2005, 14:23
autor: Marek Zawadka
Bilety na happysad i sdm.

Bilety na sdm - istnieje możliwość zakupu biletu - 30 sztuk - wszystko pod numerem telefonu 0-76-746-22-66

Bilety na happysad - proszę sie kontaktować pod ten numer telefonu jutro, czyli w sobotę od godziny 12.00. Obecnie jesteśmy w trakcie uzgodnień z zespołem warunków sprzedaży dalszej części biletów. Zgoda - na 99% będzie na tak. Natomiast będą w sprzedaży jutro.
Wiem, że cena jest wyższa. Niestety. A) Bilety są zespołu i zostało tak to wynegocjowane.
B) Zwiększenie uczestników powyżej 300 powoduje o wiele większe koszty gdy chodzi o ochronę. Niemniej jednak - wszyscy zainteresowani proszeni są o wykonanie telefonu w dniu jutrzejszy. Szanse są bardzo duże, że dodatkowe bilety znajdą się w sprzedaży.

Jednocześnie proszę zrozumieć w przypadku koncertu sobotniego pewne rygory jakie zostaną wprowadzone. Przede wszystkim brak możliwości wychodzenia z obiektu. To dla Państwa bezpieczeństwa, byście się Państwo nie przeziębili. Tak wietrznie na zewnątrz. Nierozsądnie byłoby zachorować na święta.

Pozdrawiam
Marek Zawadka

: 16 gru 2005, 14:27
autor: Veldrin
To dla Państwa bezpieczeństwa, byście się Państwo nie przeziębili. Tak wietrznie na zewnątrz. Nierozsądnie byłoby zachorować na święta.
to jakis swiateczny dowcip?
nie bedzie mnie na koncercie, ale wydaje mi sie to absurdalne :)

: 16 gru 2005, 15:15
autor: iśka;)
chyba wole sama decydowc, czy wychodze czy nie! :/

: 16 gru 2005, 16:04
autor: rybolek
jak nie Brak biletów, to zakaz wychodzenia:P pfffffffffffff

pozdR :)

: 16 gru 2005, 16:20
autor: Marek Zawadka
NA pewno w formie dowcipu. Ale zakaz wychodzenia z budynku jest. Nie chcę odwoływać się do innych miast, ale podczas koncertów w WFF też nie można wyjśc na zewnątrz.
Proszę Państwa. Czego nie ma w Muzie a można znaleźć na zewnątrz?

Decyzja jest nieodwołalna i wynika z faktu, iż Muza jest odpowiedzialna za uczestników, w tym, za bezpieczne przeprowadzenie imprezy. Chciałem też przypomnieć, iż to nie pierwsza impreza gdzie nie pozwalamy opuszczać budynku.

Trudno. Takie prawo organizatora. Bo to na nim ciążą obowiązki i odpowiedzialność za uczestników.

Dziękuję za uwagę w tym wątku.
Pozdrawiam

Marek Zawadka

PS. Może "rybolek" lub "veldrin" powiedzą do czego im jest niezbędne wyjście poza Muze w czasie koncertu. Wszakże przychodzi się na koncert napawać muzyką nieprawdaż? To jest sens wychodzić by uronić kilka utworów gdy się płaci za bilety? Proszę o wyjaśnienie bo nie pojmuje.

: 16 gru 2005, 16:36
autor: Veldrin
Swego czasu barczo czesto chodzilem na koncerty do Muzy, ostatnio zdarza mi sie to rzadziej (SNL odpuscic nie moglem). Za kazdym razem przychodzilem godzine-pol przed koncertem do Muzy, a wychodzilem z budynku dopiero po koncercie. Nie czulem potrzeby wychodzenia gdziekolwiek.

Jednak na ostatnim koncercie SNL musialem wyjsc w polowie koncertu do samochodu, kiedy to uswiadomilem sobie ze zostawilem komorke na widoku...
Gdyby zabroniono mi wyjsc, pewnie bym przebieral nogami czekajac na koniec koncertu :|
Zawsze lepiej jest miec szyby w samochodzie niz ich nie miec :P

Dziwne to zarzadzenie. :)

: 16 gru 2005, 17:52
autor: Jogi
Heh Dziwne zasady.Jestem ciekaw kiedy wprowadza obowiazek zmiany obuwia.Bedizmey w kapciach przychodzili na koncery.Moze i równiez w czasie przerwy bedzie lezakowanie....pozdro all

: 16 gru 2005, 18:15
autor: Marek Zawadka
Pewnie że dziwne. Zawsze można wyjść w 3 osoby, wziąć od kumpla bilet i wejść z powrotem w 4. Pewnie, że dziwne. Że tracą na tym kupujący bilet. Nieistotne, prawda.
Rozmijamy się znacznie. Państwo przychodzą na koncert by się pobawić. My organizujemy to dla Państwa, jednakże dokładamy starań by się nikomu nic nie stało. Owszem, niebawem znajdziemy złoty środek na wejścia i wyjścia z Muzy.

I nie przesadzajmy, że w przypadku konkretnych uzasadnionych przypadków vide Komórka nie można dojść do konsensusu.

Pewnie, że zasady są dziwne. Najogólniej wszystkie zasady dla człowieka są dziwne.

Natomiast co do kapci i leżakowania....? Cóż to było za przedszkole, ze człowiek po tylu latach o koszmarze nie może zapomnieć?

I to tyle w tym wątku już na 100%

Miłej zabawy.

Pozdrawiam
Marek Zawadka

PS. I dziwne, że z wielu klubów w Polsce nie można wyjść w czasie koncertu i potem wrócić. W dalszym ciągu proszę o racjonalne przesłanki wychodzenia na zewnątrz? Bo sytuację z komórką rozumiem. Jeden wychodzi, jeden wraca. Może następne przykłady (tyle, że już bez samochodu i komórki)?

: 16 gru 2005, 18:23
autor: Jogi
Zarty zartami...jesli zalezy komus na Koncercie to kupi bilet. Chyba ze juz ich nie ma.Ja nie mam zadych watpliwosci co do koncertów.Zawsze lubiałem koncerty w Muzie. Z tego co wiem to nawet rodzice patrza na to lepiej jak koncert jest w muzie niz w jakims kubie.

: 16 gru 2005, 18:30
autor: Veldrin
Marek Zawadka pisze:Pewnie że dziwne. Zawsze można wyjść w 3 osoby, wziąć od kumpla bilet i wejść z powrotem w 4. Pewnie, że dziwne. Że tracą na tym kupujący bilet. Nieistotne, prawda.
czy pieczatki nie rozwiazuja sprawy?

tak btw: nikt tu chyba nie dazy do postawienia Muzy w stan upadlosci ;)


pozdrawiam
:kosa:

: 16 gru 2005, 23:48
autor: Jogi
Dobrym rozwiązaniem jest tez takie jak w AVe Cezarze...pieczatki sa niewidoczne. Mozna je sprawdzic jak sie poswieci lampa ultrafioletowa.Maja tam takie urządzenie i sprawdzaja....

: 17 gru 2005, 15:46
autor: Alien
W sprzedaży dodatkowe bilety już na 100 % informacja z ckmuza.pl

: 17 gru 2005, 16:43
autor: fikcja
uch. ja juz swoj mam. :cieszy michę ;p:

hmm. mi tam zakaz wychodzenia z budynku jest obojętny. chociaż z pewnością w klubie będzie gorąco i tłoczno.

miłej zabawy ^^