44444 forum LUBIN.pl • Obcego narzecza słolwnik osiedlowy - Strona 2
Strona 2 z 2

: 05 sie 2005, 17:26
autor: ireneusz
Pyrlandia ....kraina kwitnącego ziemniaka. Galicja i Śląsk ...na pyry mówią czasem grule..Dziki zachód i Pomorze to kartofle.Mazowsze ziemniaki./Nic tyko tytka na łeb i ryczką się sprać....(tytka -torebka torba ,zwykle papierowa .Ryczka -taboret )Ale najbardziej mi się podobają czeskie brambory.

: 05 sie 2005, 17:51
autor: dekadent
A wiecie zewarszawiacy nie uzywaja slowa KUZYN/KUZYNKA ?
A więc warszawiakiej ja nie jestem :P

: 05 sie 2005, 20:57
autor: davinka
ireneusz, czeski jezyk to jest to :)
pozwoel cobie zacytowak kilka tekstow:

ogórek konserwowy: (czes.) "styrylizowany uhorek"

- uwaga pociąg: (czes.) "Pozor vlak"

- Terminator: (czes.) "Elektronicky mordulec"

- Ne ubiwajte me pane Terminatore!

- Hasta la vista detinko!

- W Czechach na przystankach stoi jak byk: "Odchody autobusow"

- mam pomysł: (czes.) "mam napad"

- miejsce stałego zamieszkania: (czes.) "trvale bydlisko"

- stonka ziemniaczana: (czes.) "mandolinka bramborova"

- plaster na odciski: (czes.) "naplast na kure oko"

- pasta do butów: (węg.) "C I P O* KREM"

- sklep obuwniczy: (węg.) "C I P O* ARUHAZ"

- dupa: (czes.) "biskup"

* pozwolilam sobie ominac cenzure. poniewaz w tmy przypadku nie jest to przeklenstwo.


Dekadent - tak jak napisal Piotrek - zalezy od pokrewienstwa. btc moze jestes wyjatkiem. albo pisales to zlosliwie :) - dostaniesz baty za to :P

: 05 sie 2005, 22:10
autor: ireneusz
jako se mate davinka...! w latach 70 tych pojechałem motorkiem do pragi żeby kupić prawdziwą żeliwną patelnię....i przez 34 minuty dokładnie z milutką czeszką próbowaliśmy ustalić co ja chcę.....okazało się że ja chcę pataczkę...a jak próbowałem jej wytłumaczyć w którym kierunku jadę ....to pokazała mi gdzie jest ubikacja ....czyli zachodek...Pozdrawiam.

[ Dodano: Pią Sie 05, 2005 22:20 ]
dziękuję za te przykłady.....w okolicach zaolzia na doopę mówią czasem żyć....

: 06 sie 2005, 03:12
autor: Devik Crazystar
...

: 06 sie 2005, 11:04
autor: hemik
Hasiok hih :D a o to kilka lokalnych ode mnie :D :

Kielnia, Kiermana - kieszen
Sztajfa, Graba - dłoń
Grip, Samara - maly szczelnie zamykany woreczek (;
Siano, Hajs, Kasa, Pengo itd... - Pieniadze widomo :)

Starczy .. trzeba kawke..wypic.. z czasem wrajtne :) wiecej ewentualnie.

: 06 sie 2005, 20:41
autor: damian
http://www.dresy.pl/forum/


niestety, oni są na prawde :P

: 07 sie 2005, 11:01
autor: davinka
loooooooooooooooooooooooooooooool

nie. no teraz to juz mnie zatkalo. szok. kurna chyba zaloguje sie tam jako "gorgoroth" i obczaje co tam jest ciekawego :] lol

: 07 sie 2005, 12:13
autor: vendro
no to i ja dam coś od siebie...

rozkminiać - zastanawiać się
klima - atmosfera (np. w siakimś klubie)
lipa - przypał (coś... nieudanego ;) )
flota - to też sianko, czytaj kasa :D
klama - pistolet :D
pióra - włosy ;)

A tak apropos tego, to przypominając sobie siakieś slangi, to przypomniała mi się piosenka Pezet - Slang i już wiem dlaczego mi się tak wszystko w głowie rymowało (swego czasmu miałem manie na punkcie utworów Pezeta) :D

http://www.teksty.org/p/pezet&noon/slang.php