Nowy(a) na forum


Maniak


następne oferty z kghm-u
http://www.kghm.pl/index.dhtml?category_id=390
http://www.kghm.pl/index.dhtml?category_id=390
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Nowy(a) na forum


Nowy(a) na forum


Nowy(a) na forum


Witam wszystkich, Ja jestem po tej rocznej szkole w MCKK ale najpierw odniose sie do tego co napisal gombey.
ale byli też tacy co pracowali i mieli rodzine na utrzymaniu.
No w ramach czesnego to nie laska, sa tez szkoly policealne za ktore placisz np elektryk no i tam SEPów nie uzyszkasz niestety. Pozatym nie wygląda to tak tragicznie, idziesz do urzędu pracy i ci finansują całość albo większą część
-
. No mógłbyś powiedzieć że jak cię zatrudnia to by ci mogli zrobić taki kurs no tak ale po co KGHM ma płacić za ciebie? Jak już może mieć gotowego.
Co do samej szkoły to nie jest ona aż taka trudna wystarczy chodzic
co prawda na 70 osob 6 nie zdalo ale nie wiem jak to sie stało
Ja sam oczekuje na zatrudnienie czekam juz 5 miesiąc narazie jest ok ale powoli zaczynam sie niecierpliwić 
Napewno korespondencja seryjna- szkola jest policealna i platna, do tego dzienna. W moim podaniu bylo wyraznie zaznaczone ze pracuje w tygodniu i studiuje w weekend. Bylo widac ze jesli chcialbym skorzystac z tej "niepowtarzalnej" oferty musialbym rzucic prace i znalezc kogos kto mi to sfinansuje. Albo niedopatrzenie albo glupota, albo korespondencja seryjna:)
- po ukonczeniu szkoly nalezy zrobic jeszcze jakis kurs za ok 2000zl - tu juz pachnie wyciaganiem kasy od ludzi. A w ramach czesnego to nie laska?
No w ramach czesnego to nie laska, sa tez szkoly policealne za ktore placisz np elektryk no i tam SEPów nie uzyszkasz niestety. Pozatym nie wygląda to tak tragicznie, idziesz do urzędu pracy i ci finansują całość albo większą część
no właśnie...- w przeciagu 12 miesiecy od ukonczenia gwarantowana praca. Hmm.. a jak miedz potanieje, w ZG zmniejszy sie zapotrzebowanie na ludzi itp i co wtedy? Wpisza do bazy danych i kaza kolejny rok czekac czy moze kase zwroca? Wkoncu miejsca musi starczyc przede wszystkim dla synkow, krewnych czy znajomych waznych osobistosci. Oni moga miec tylko podstawowke ale prace i tak dostana a Ty szary czlowieczku ucz sie, plac a na koncu placz. Tak poza tym... 10 miesiecy szkoly, ze 2 miesiace ten kurs a potem jeszcze do roku czekania... tj albo miesiac albo 12:) Za tyle czasu to juz dawno bede mial skonczone studia, a wtedy poradze sobie i bez ZG. Wkoncu nikt mi nie kaze tu siedziec,
-
Może nie to że lepszy ale ta roczna szkoła daje ci możliwość zrobienia kursu na Górnika poprzez praktyki na oddziale górniczym (bez tego nie ma możliwości zrobienia) a jak już ktoś dopowiedział KGHM widocznie szuka właśnie takich ludzize niby rok w MCKK lepszy od 5 lat TGR? Co lepsze slyszalem ze takie oferty dostali rowniez ludzie z ukonczonymi studiami gorniczymi. Smiech na calego. Tzn. ze wg ZG lepszy jest roczek takiego ustrojstwa niz 5 lat niezlego (choc ostatnimi czasy schodzacego nieco na psy) Technikum Gornictwa Rud i 4 lub 5 lat renomowanej Politechniki Wroclawskiej?
Co do samej szkoły to nie jest ona aż taka trudna wystarczy chodzic
Początkujący


Powiem tak że w tych czasach nic nie jest pewne.Ja robie aktualnie tą samą szkołe co kolega piszał tylko że 2-letnią i bez gwarancji pracy.Czekam juz 2 lata mam technikum mechaniczne i teraz robie technik górnictwa podzemnego specjalizacja eksploatacja złóż. Jestem po rozmowach na ZG rudna w roku 2008 lipiec i ZG seraszowice rok 2008 listopad.A na siłowni co trenuje to przychodzą chłopaki którzy są po ogólniakach i pracują już rok więc sami widzice że na układy nie ma rady ale mysle że sie uda po nowym roku czuje to w moczu heheh pozdro dla przyszłych górników nie poddawajcie się ja nie poddam się z chiny.
Picek30
Nikt nie mówił że będzie łatwo
Nikt nie mówił że będzie łatwo
Bywalec


Owszem... są lepsze zajęcia ale są również znacznie gorsze takie jak np. praca za grosze w hipermarkecie nie pozwalająca na zaspokojenie nawet minimalnych potrzeb bytowych. I nawet nie mów, że górnik ma gorzej od takiej pani z marketu bo na dole. Owszem... warunki pracy ma znacznie gorsze (chociaż w markecie lekko też nie jest), ale za swoją pensje może godnie żyć i jeśli szczęśliwie przepracuje 25 lat (czego każdemu górnikowi życzę) pójdzie na całkiem niezłą emeryturę, a nie tak jak reszta tyrać do 70tki (co w praktyce równa się do us*.*nej śmierci). Praca w kopalni wcale nie jest najgorszym zajęciem zwłaszcza w naszym regionie gdzie godziwej alternatywy prawie nie ma. Tak poza tym nie każdy górnik jest bez ambicji. Znam paru, do których nawet nie masz się co porównywać w tej kwestii.wujas pisze: bierz szufle i kop daleko nie masz
a tak poważnie nie ogarniam kopalni i tego klimatu są w Polsce lepsze zajęcia jak jesteś ambitny to nie zagrzejesz tam ławki zbyt długo
Pozdrawiam górników i teścia (będącego już na emeryturce)
gosc 21: Widzę, że odgrzebałeś z niepamięci mój post sprzed... 1,5 roku. Jakbyś nie był tu nowy to bym Ci coś powiedział na temat refleksu, ale tak to pozostaje mi tylko przeczytać to co napisałeś, życzyć szybkiego zatrudnienia w ZG i tyle samo wyjazdów co zjazdów
Znam paru takich co i po gimnazjum trafili do kopalni bo im ktoś załatwił. Nic na to nie poradzisz chociaż wkurzające jest to, że ludzie bez żadnych kwalifikacji zajmują miejsce tym, którzy coś potrafią, a potem cwaniakują jacy to z nich wspaniali górnicy, ile to nie zarabiają i czym to nie jeżdżą.picek30 pisze:A na siłowni co trenuje to przychodzą chłopaki którzy są po ogólniakach i pracują już rok więc sami widzice że na układy nie ma rady.
Pozdrawiam
Nowy(a) na forum


Początkujący


Maniak


jest jednym z lepszych w naszym regionie i powiedzenie "kopalnia ci życie uratowała" wcale nie jest oderwane od rzeczywistości, ale to inny temat.Praca w kopalni wcale nie jest najgorszym zajęciem
następne dwie oferty pracy:
http://www.kghm.pl/index.dhtml?category_id=390
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Nowy(a) na forum


Początkujący


Bywalec


Informacje
Amazon [Bot], Bing [Bot] » 1 gość
