44444 forum LUBIN.pl • KOPANA... Zagłębie Lubin - Strona 8
Strona 8 z 12

: 23 cze 2014, 20:03
autor: NEVIL
Zagłębie już trenuje. Bako w klubie
23.06.2014. Radio Elka, Tomek Jóźwiak

Już bez Rymaniaka, Abwo i Piecha, ale z Woźniakiem i Oleksym, piłkarze KGHM Zagłębia Lubin spotkali się dziś na pierwszym wspólnym treningu w ramach przygotowań do nowego sezonu w 1. lidze. "Miedziowi" chcą solidnie przepracować cały okres przygotowawczy, by już na starcie ligi pokazać, że będą liczyć się w walce o powrót do ekstraklasy.

Bo taki jest cel piłkarzy Piotra Stokowca. W Lubinie zresztą nie wyobrażają sobie innego scenariusza, by za rok o tej porze nie świętować awansu do ekstraklasy. Trzeba jednak ten awans wywalczyć solidną pracą na murawie. Na pierwszym treningu stawiła się dzisiaj większość piłkarzy, którzy póki co zostają w klubie na przyszły sezon. Z niektórymi z nich władze klubu jeszcze dyskutują na temat przedłużenia kontraktu.

Tymczasem prezes klubu zatrudnił nowego dyrektora sportowego, którym jest 44-letni Piotr Burlikowski, a nowym trenerem bramkarzy został doskonale znany w piłkarskim światku Jarosław Bako, który już dzisiaj poprowadził pierwsze zajęcia z golkiperami Zagłębia. - Bez wątpienia to taki powrót Jarosława Bako do Lubina, gdzie ma wspaniałe wspomnienia. Myślę, że jeszcze wiele osób pamięta tego świetnego zawodnika, bo przecież to było tak niedawno, kiedy bronił bramki Zagłębia. Na pewno jest to wyrazista i charyzmatyczna postać z imponującym CV, co zawodnikom może tylko pomóc w ich przygotowaniu do nowego sezonu. Liczymy, że nasi bramkarze wiele się nauczą od Jarosława Bako - ocenia Łukasz Smolarow, asystent pierwszego trenera Zagłębia Lubin.

Jutro przed południem zaplanowano ćwiczenia na siłowni a po południu kolejny trening. - Przez czas urlopowy zawodnicy oczywiście nie próżnowali, odpoczywali może od siebie, ale mieli dokładną rozpiskę zajęć, więc dzisiaj ich z tego rozliczamy. Zawodnicy są wypoczęci, ale świetnie już przygotowani do zajęć. Na pewno duża praca przed nami, rozpoczynamy z werwą i zawodnicy są tego świadomi, że muszą ciężko pracować, by przyszły spodziewane efekty. W pierwszym tygodniu już od wtorku zaczynamy po dwa treningi dziennie, kończymy ten tydzień w sobotę meczem sparingowym z Górnikiem Wałbrzych. Niedziela będzie dniem wolnym a w przyszłym tygodniu wyruszamy już na obóz, gdzie rozpoczniemy już ścisły cykl przygotowań - mówi trener Smolarow.

W ramach przygotowań do nowego sezonu podopieczni Piotra Stokowca rozegrają łącznie 9 gier kontrolnych, a tym m.in. z drużynami z 1. ligi - Dolcanem Ząbki, Wisłą Płock i beniaminkiem z Bytowa. - Wybór tych zespołów nie jest przypadkowy. Na pewno chcemy się dostosować do tej ligi, poznać ją, zobaczyć, jak prezentują się rywale, jaki futbol preferują, jakimi schematami grają. Każda liga ma swoją specyfikę i te mecze sparingowe mają służyć temu, żeby poznać, co dzisiaj 1. liga oferuje - dodaje Smolarow.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/69569/55/

: 01 lip 2014, 11:44
autor: NEVIL
Prezes zostaje. Zmiany w RN Zagłębia
Tomasz Dębicki pozostaje nadal prezesem piłkarskiego Zagłębia Lubin. Zachował swoją posadę mimo spadku drużyny z T-Mobile Ekstraklasy. Zmiany natomiast nastąpiły w Radzie Nadzorczej, w której pojawiły się trzy nowe osoby.


W nadzorze nie ma już Jarosława Dudkowiaka, Tadeusza Szeląga, Adriana Ilnickiego i dotychczasowego przewodniczącego Marka Bestrzyńskiego. Ich miejsce zajęli: dyrektor ZG Lubin Krzysztof Tkaczuk, dyrektor Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego KGHM Piotr Walczak oraz Marcin Lewiński. Nowym przewodniczącym RN został P. Walczak. - Zmiany są wynikiem realizacji polityki właścicielskiej KGHM - czytamy w oficjalnym komunikacie biura prasowego Polskiej Miedzi. Z dotychczasowego składu RN w klubie został Witold Kulesza.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/69697/55/

: 03 lip 2014, 11:39
autor: NEVIL
Kibice: Zagłębie ma grać w ekstraklasie!

Obrazek
Z „ostrożnym optymizmem” traktują zmiany w radzie nadzorczej Zagłębia Lubin kibice miedziowych. – Wczorajsze roszady pozwalają nam mieć satysfakcję i poczucie, że być może i nasze działania przyczyniły się do tych kroków. Nowi pracownicy naszego klubu, członkowie rady nadzorczej Zagłębia Lubin, mamy nadzieję, że nie zawiedziecie pokładanych w was nadziei – piszą fani miedziowych w specjalnym oświadczeniu.

Informacja o odwołaniu Marka Bestrzyńskiego, Tadeusza Szeląga, Adriana Ilnickiego i Jarosława Dudkowiaka i powołanie w ich miejsce dyrektora JRGH Piotra Walczaka, dyrektora ZG Lubin Krzysztofa Tkaczuka, Marcina Lewińskiego i Witolda Kuleszy do rady nadzorczej nie odbiły się bez echa w kibicowskim środowisku.

Przed północą lubińscy fanatycy opublikowali na swoich stronach specjalne oświadczenie w sprawie zmian w radzie lubińskiego klubu.

– Zmiany w radzie nadzorczej oczywiście nie powodują zmian celów jakie powinien mieć przed sobą klub w nadchodzącym sezonie. Kibice Zagłębia Lubin oczekiwali i nadal oczekują awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej. W przyszłym sezonie Zagłębie musi powrócić na należne miejsce, czyli w szeregi ekstraklasy – mówią dosadnie kibice ze Stowarzyszenia Sympatyków Zagłębia Lubin „Zagłębie Fanatyków”.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,31582,k ... asie_.html

: 01 sie 2014, 19:48
autor: NEVIL
Błąd i Kwiek załatwili Flotę
Udana inauguracja nowego sezonu na boiskach 1. ligi dla piłkarzy KGHM Zagłębia Lubin. Po przeciętnym widowisku Miedziowi pokonali na własnym stadionie Flotę Świnoujście 2:0. Bramki zdobyli Adrian Błąd i Aleksander Kwiek. Mecz odbył się przy pustych trybunach.

Więcej: http://miedziowe.pl/content/view/70111/55/

: 06 sie 2014, 13:27
autor: NEVIL
Wirth: Zagłębie nigdy nie przynosiło żadnych profitów
Temat finansowania Miedzi Legnica i Chrobrego Głogów przez KGHM wraca na tapetę. Podczas wczorajszej konferencji prasowej, zorganizowanej przez miedziową spółkę w sali konferencyjnej na stadionie Zagłębia Lubin, nie mogło obejść się bez poruszenia tego gorącego ostatnio tematu i nie zapytanie o zdanie samego prezesa, Herberta Wirtha. – Mówiąc wprost klub Zagłębia Lubin nigdy nie przynosił naszej firmie żadnych profitów, a i sam image KGHM przez, bądź co bądź nie do końca akceptowalne wyniki, był tracony – twierdzi prezes Polskiej Miedzi.

Wczorajsza konferencja miedziowej spółki w sprawie chilijskiej kopalni Sierra Gorda, oprócz opowieści na temat wielkiej inwestycji, była także okazją do podpytania prezesa KGHM o przyszłość Zagłębia i finansowo-sportowe plany spółki.

Środowiska kibicowskie z Lubina i okolic nie kryją bowiem oburzenia faktem, że miedziowy potentat, który jest właścicielem Zagłębia, miałby finansować pierwszoligowych rywali lubińskich piłkarzy, czyli Miedź Legnicę i Chrobrego Głogów. Dużo spokojnej do tego tematu podchodzi sam prezes KGHM, Herbert Wirth.

– Klub, mówiąc wprost, nigdy nie przynosił firmie żadnych profitów, a i sam image KGHM przez, bądź co bądź nie do końca akceptowalne wyniki, był psuty. Moim marzeniem jest, by w Zagłębiu grali ludzie stąd, a nie kupowani. Chciałbym, żeby była to oferta przede wszystkim dla młodych ludzi z tego regionu i my jako KGHM takie działania będziemy wspierali. W ogóle chciałbym, żeby w kwestii piłki nożnej wrócić do korzeni i odpowiedzieć sobie na pytanie czym dla dużej firmy powinien być sport. Ja jestem od łupania miedzi, srebra, złota i paru innych metali, słowem od zarabiania pieniędzy. Moje prywatne zdanie jest takie, że KGHM niekoniecznie powinien bawić się w sport zawodowy. Sport tak, ale czy koniecznie zawodowy? Tego nie wiem – wyznał prezes.

Wirth zapytany o współpracę KGHM z klubami z Głogowa i Legnicy odpowiedział jedynie, że chciałby doczekać czasów, gdy w tych trzech miastach wielbiciele piłki nożnej wspólnie usiądą przy stole i zastanowią się jak ten sport powinien funkcjonować w naszym regionie. – Odnośnie rozmów na temat współfinansowania innych klubów, to jest to tajemnica handlowa. Rozmowy się toczą, ale z kim to nie powiem – tłumaczy Herbert Wirth.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,32103,w ... fitow.html

: 17 sie 2014, 19:16
autor: NEVIL
Kto umrze za Zagłębie?
Kibice Zagłębia Lubin są - delikatnie mówiąc - oburzeni i zdziwieni ostatnimi wypowiedziami szefa Polskiej Miedzi na temat funkcjonowania piłkarskiego klubu. Prezes Herbert Wirth poddał pod wątpliwość sposób finansowania Zagłębia stawiając otwarte pytanie, czy KGHM powinien wspierać sport zawodowy?

Pytany na ostatniej konferencji prasowej o wyniki Zagłębia i przyszłość tego klubu, szef miedziowego holdingu stwierdził, że "Zagłębie nigdy nie przynosiło spółce żadnych profitów i że "czasami też image KGHM-u poprzez nie do końca akceptowalne wyniki zespołu był tracony". Wirth uważa, że zespół powinien być oparty na wychowankach i Zagłębie powinno być szansą spełnienia marzeń dla młodych piłkarzy. Kibiców Zagłębia rozwścieczyły jednak słowa prezesa, że właściciel nie stawia przed zespołem konkretnych celów, czyt. awansu do ekstraklasy i że Polska Miedź prowadzi rozmowy z innymi zespołami w sprawie ich ewentualnego finansowania przez kombinat. Może chodzić m.in. o Chrobrego Głogów.

"Może warto spojrzeć najpierw w lustro i zrobić mały rachunek sumienia nad sobą i swoimi ludźmi, którzy zarządzali nieudolnie przez ostatnie lata Zagłębiem? Przecież to Pan rządzi firmą, która jest właścicielem Zagłębia Lubin. Oczywistym jest, że skoro klub nie przynosił zysków, to widocznie ktoś nim źle zarządzał. Co Pan zrobił od 2009 roku, aby jedna ze spółek KGHM jaką jest Zagłębie Lubin odniosła sukces? [...] To właśnie Pan delegował do pracy w Zagłębiu przez okres pięciu lat wszystkich członków zarządu, rady nadzorczej i to właśnie te osoby odpowiadają za wieloletnią degrengoladę naszego klubu. [...] W Zagłębiu przez siedem lat wymieniano ponad dziesięć razy trenerów oraz wielokrotnie zawodników, jednak nikt nie pomyślał, albo i nie chciał pomyśleć, że ryba najczęściej psuje się od głowy i może zamiast ściągać kolejnych najemników za duże pieniądze warto skupić się na profesjonalnej kadrze zarządzającej klubem. Jakby tego było mało, ostatnimi czasy stało się modne zatrudnianie na najwyższych stanowiskach w klubie ludzi spoza Lubina, którzy mówiąc najprościej nie umrą za ten klub, albo tłumacząc to na język korporacyjny po godzinach za darmo w spółce - mimo potrzeby - nie będą pracować", czytamy na nieoficjalnym serwisie Zagłębia Lubin.

"W klubie tak naprawdę przez siedem lat zatrudniono merytorycznie przygotowaną na wysokie stanowisko kierownicze zaledwie jedną osobę. Jest nią Richard Grootscholten, który patrząc na dotychczasowe doświadczenie jest odpowiednią osobą na tym stanowisku. [...] Panie Wirth, może zanim następnym razem wypowie Pan kolejne absurdalne słowa, godzące w dobre imię naszego klubu i spółki KGHM, warto porozmawiać z kibicami, a jednocześnie pracownikami Pana firmy co o tym sądzą. Niejednokrotnie pozostawali oni do Pana dyspozycji. Warto zerknąć w lustro i zastanowić się gdzie leży wina kiepskiego działania Pana spółki. W 2007 roku sprawne zarządzanie lubińskim klubem przyniosło nam upragnione Mistrzostwo Polski. Dlaczego za Pana kadencji, mając potężne pieniądze, nie potrafiliśmy się choćby zbliżyć do tamtych wyników?, pytają na koniec kibice.

Podczas dzisiejszego, przegranego, spotkania z Wisłą Płock, z Przodka słychać było głośne: "działacze, gdzie są transfery? obwiniając o to m.in. Marka Bestrzyńskiego, byłego prezesa Zagłębia a potem szefa Rady Nadzorczej a dzisiaj dyrektora naczelnego centrali KGHM.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/70300/78/

: 19 sie 2014, 11:31
autor: NEVIL
Panie Wirth – może czas popatrzeć w lustro...?
Obrazek
Prezentujemy tekst, który został opublikowany na łamach serwisu MKSZaglebie.pl.„

Mówiąc wprost klub Zagłębia Lubin nigdy nie przynosił naszej firmie żadnych profitów, a i sam image KGHM przez, bądź co bądź nie do końca akceptowalne wyniki, był tracony". Tą oto wypowiedzią zaskoczył wszystkich prezes Zarządu KGHM Polska Miedź S.A. podczas konferencji prasowej zorganizowanej na Stadionie Zagłębia.


Ocena sytuacji dokonana przez Pana Herberta Wirtha jest jak najbardziej celna, jednak może Panie prezesie warto zastanowić się jak do tego wszystkiego doszło? Może warto spojrzeć najpierw w lustro i zrobić mały rachunek sumienia nad sobą i swoimi ludźmi, którzy zarządzali nieudolnie przez ostatnie lata Zagłębiem? Przecież to Pan rządzi firmą, która jest właścicielem Zagłębia Lubin. Oczywistym jest, że skoro klub nie przynosił zysków, to widocznie ktoś nim źle zarządzał. Co Pan zrobił od 2009 roku, aby jedna ze spółek KGHM jaką jest Zagłębie Lubin odniosła sukces? Przecież od sezonu 2009/2010, czyli od czasu Pana prezesury w KGHM, na 471 punktów możliwych do zdobycia w ekstraklasie, Zagłębie uzyskało zaledwie 196. Wspomniał Pan o braku zysków, to podpowiemy Panu, że klubem piłkarskim, czy też inną spółką, która zajmuje się sportem zawodowym można jednak zarządzać tak, aby przynosiła ona zyski lub nie generowała strat.

Jako przykład można podać Legię Warszawa, która zaczęła przynosić milionowe zyski po zmianie struktur zarządzania. Na jej przykładzie widać, że można na polskiej piłce zarabiać, trzeba tylko wprowadzać do klubów profesjonalistów, a nie osoby polecone przez partię. Co więcej, inaczej niż Pan wskazuje, w spółkach sportowych nie jest ważny wyłącznie zysk ekonomiczny, ale przede wszystkim sukces sportowy. Wraz z nim pojawiają się sponsorzy, inwestorzy, którzy chcą do klubu przekazywać nowe środki. Sytuacja ta jest odmienna od tej, która panuje w typowych spółkach, gdzie działalność określa się wyłącznie przez wynik finansowy.

To właśnie Pan delegował do pracy w Zagłębiu przez okres pięciu lat wszystkich członków zarządu, rady nadzorczej i to właśnie te osoby odpowiadają za wieloletnią degrengoladę naszego klubu. Nie tak dawno temu o Zagłębiu w Polsce mówiono tak: „Prawda jest taka, że niemal każdy klub ma problem z jakimś punktem z podręcznika licencyjnego. Gdybyśmy chcieli być skrajnie skrupulatni, to pewnie w tej lidze grałoby tylko Zagłębie Lubin z Zagłębiem Lubin". A dzisiaj jak wygląda rzeczywistość, w której znalazło się Zagłębie pod rządami „wysokiej klasy menadżerów" kierowanych do pracy w klubie przez KGHM? W tej chwili jesteśmy po meczu z Chojniczanką Chojnice (z cały szacunkiem dla tego klubu), gdzie dla kibiców Zagłębia zabrakło miejsca w sektorze gości i mecz oglądali z dachów autobusów.

W Zagłębiu przez siedem lat wymieniano ponad dziesięć razy trenerów oraz wielokrotnie zawodników, jednak nikt nie pomyślał, albo i nie chciał pomyśleć, że ryba najczęściej psuje się od głowy i może zamiast ściągać kolejnych najemników za duże pieniądze warto skupić się na profesjonalnej kadrze zarządzającej klubem. Jakby tego było mało, ostatnimi czasy stało się modne zatrudnianie na najwyższych stanowiskach w klubie ludzi spoza Lubina, którzy mówiąc najprościej nie umrą za ten klub, albo tłumacząc to na język korporacyjny po godzinach za darmo w spółce - mimo potrzeby - nie będą pracować. A takich ludzi nam trzeba - tych, którzy dadzą z siebie wszystko. Nie tylko na boisku i ławce trenerskiej, ale także we władzach klubu. Potrzebujemy ludzi, którzy poza wiedzą i wykształceniem autentycznie interesują się losem i dobrem tego klubu. Przykłady znowu można czerpać z Legii Warszawa, gdzie klubem zarządzają osoby o różnych specjalizacjach. Dlaczego klubem nie mogą zarządzać ludzie, którzy Zagłębie Lubin mają w sercu, a nie tylko na fiszce od wypłaty?

Kolejne Pana wypowiedzi, które warto przytoczyć brzmią tak: „Moje prywatne zdanie jest takie, że KGHM niekoniecznie powinien bawić się w sport zawodowy" oraz „Chcę, żeby ta spółka była rzetelna i spełniała oczekiwania społeczności lokalnej". Panie prezesie, proszę pamiętać o CSR, czyli społecznej odpowiedzialności biznesu - koncepcji tak chętnie prezentowanej przez KGHM, według której przedsiębiorstwa na etapie budowania strategii dobrowolnie uwzględniają interesy społeczne. Skoro pracownicy KGHM ciężko pracują, to należy im się po pracy rozrywka i to na najwyższym poziomie. Jako przykład dobrego zarządzania CSR w dużych firmach wspierających lokalny sport podać można giganta motoryzacyjnego, firmę Volkswagen z Wolsburga, czy też Bayer z Leverkusen. To są marki globalne, jaką jest także KGHM i nie występuje tam problem z inwestowaniem w lokalny sport zawodowy. Nikt także nie myśli o tym, aby firma VW sponsorowała inny klub niż z Wolfsburga. Podobnie jest w Eindhoven (Philips) i wielu innych europejskich miastach. Kontynuując ten wątek, zupełnie absurdalnym staje się pomysł finansowania przez KGHM rywali Zagłębia Lubin - nawet na poziomie szkolenia młodzieży. Wszak należy zadać sobie pytanie, po co KGHM zbudował akademię piłkarską w Lubinie? Nie czasem po to, aby właśnie w niej szkolić najzdolniejszych piłkarzy z regionu? Finansowanie przez KGHM Polska Miedź S.A. konkurentów Zagłębia będzie przecież niezgodna z prawem (działalność na szkodę spółki zależnej) i nie tylko z powodów merytorycznych nie powinna mieć miejsca, ale przede wszystkich z tych czysto formalnych. Czy wyobraża sobie Pan, aby jedna ze spółek zależnych KGHM dotowała konkurenta np. Miedź Copper Corp? Przecież to absurd!

W klubie tak naprawdę przez siedem lat zatrudniono merytorycznie przygotowaną na wysokie stanowisko kierownicze zaledwie jedną osobę. Jest nią Richard Grootscholten, który patrząc na dotychczasowe doświadczenie jest odpowiednią osobą na tym stanowisku. Pan za to wszystkim oznajmia, że „został zatrudniony na czas pokazania, jak ta akademia powinna wyglądać". Jak taki człowiek ma traktować swoją pracę poważanie (chociaż i tak to czyni), jak wie, że jest tutaj na „czas pokazania" i pewnie jego miejsce w niedługim czasie zajmie ktoś z politycznego nadania? Co więcej, inicjatywa Akademii jest jak najbardziej potrzebna, ale nie można przecież opierać klubu wyłącznie na wychowankach. Ajax Amsterdam, który ma przecież wybitną akademię, uzupełnia pierwszy skład takimi zawodnikami, jednakże nie opiera całkowicie na nich składu. Aby to Panu wytłumaczyć, to tak jakby kupować kopalnię i wybrać tam wszystkich dyrektorów do 19. roku życia. Niby wykonalne, ale trochę ryzykowne.

Panie Wirth, może zanim następnym razem wypowie Pan kolejne absurdalne słowa, godzące w dobre imię naszego klubu i spółki KGHM, warto porozmawiać z kibicami, a jednocześnie pracownikami Pana firmy co o tym sądzą. Niejednokrotnie pozostawali oni do Pana dyspozycji. Warto zerknąć w lustro i zastanowić się gdzie leży wina kiepskiego działania Pana spółki. W 2007 roku sprawne zarządzanie lubińskim klubem przyniosło nam upragnione Mistrzostwo Polski. Dlaczego za Pana kadencji, mając potężne pieniądze, nie potrafiliśmy się choćby zbliżyć do tamtych wyników? Skoro jest Pan „od łupania miedzi, srebra, złota i paru innych metali, słowem od zarabiania pieniędzy", to może warto w końcu wesprzeć się osobami przygotowanymi do kierowania Zagłębiem, którego funkcjonowanie jest całkowicie odmienne od tego, co ma miejsce w KGHM S.A., czy KGHM International.

MKSZaglebie.pl.

źródło: http://elubin.pl/wiadomosci,12347.html

: 22 sie 2014, 12:20
autor: NEVIL
Pseudokibice Zagłębia czekają na proces za pobicie 14-latka

Pseudokibice Zagłębia Lubin, którzy zaatakowali 14-letniego kibica Miedzi Legnica staną wkrótce przed sądem. Najbardziej agresywny z nich - 40-letni Wiesław C. z Sitna - nadal przebywa w areszcie. Pozostali już wyszli zza krat po wpłaceniu kaucji, mają teraz dozór policyjny. Wszystkim sprawcom grozi od 3 do 12 lat pozbawienia wolności.


Więcej: http://miedziowe.pl/content/view/70362/78/

: 24 sie 2014, 22:15
autor: NEVIL
Ekstraklasa się oddala. Wigry lepsze od Zagłębia

W spotkaniu 4. kolejki I ligi, zespół prowadzony przez Piotra Stokowca zmierzył się z ekipą Wigry Suwałki. Gospodarze pojedynku zainkasowali 3 punkty.


Sebastian Radzio po szybkiej kontrze, już w 1. minucie dał prowadzenie swojej drużynie. Miedziowi przecierali oczy z niedowierzania, ale tak to właśnie bywa, jak się „śpi” w obronie. W 4. minucie gola na 1:1 mógł zdobyć Adrian Błąd. Lubinianin oddał silny strzał w kierunku bramki Karola Salika, ale piłka powędrowała nad poprzeczką. Swoich szans na zdobycie gola szukali również Krzysztof Piątek i kapitan zespołu Łukasz Piątek, jednak do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

W drugiej połowie kontuzjowanego Jarosława Jacha zmienił Arkadiusz Woźniak. W 48. minucie dobrą akcję zapowiadał rajd Krzysztofa Piątka. Młody napastnik zdecydował się na samodzielne wykończenie akcji, jednak jego strzał okazał się niecelny. W 58. minucie zawodnik gospodarzy dotknął piłkę ręką w polu karnym i sędzia wskazał na „wapno”. Jedenastkę wykorzystał Aleksander Kwiek i było po 1. Miedziowi przycisnęli rywali i częściej atakowali pole karne Suwałk. Gospodarze również nie odpuszczali. Zwłaszcza pod koniec meczu. Konsekwencją tego była bramka numer 2 dla Suwałk. Zdobywcą gola był Karol Mackiewicz. Zagłębie nie zdołało już odrobić tej straty i pożegnało się z punktami w tej kolejce.

- Porażkę z Wigrami dedykujemy prezesowi KGHM i powoływanym przez niego "fachowcom" z rady nadzorczej Zagłębia - spuentowało pojedynek miedziowych z Suwałkami, Zagłębie Fanatyków.

Wigry Suwałki: Salik – Bartkowski, Karankiewicz, Jarzębowski, Wenger, Mackiewicz, Biel, Drągowski, Michałowski, Radzio, Adamek

Zagłębie Lubin: Forenc – Godal, Guldan, Jach, Cotra, Błąd, Kwiek, Ł. Piątek, Kubicki, K. Piątek, Papadopulos


źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,32357,e ... lebia.html

: 12 wrz 2014, 19:51
autor: NEVIL
Zapis meczu Chrobry - Zagłębie na żywo. Do przerwy bez bramek - http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/der ... id,tm.html

: 12 wrz 2014, 20:56
autor: NEVIL
Po beznadziejnej kopaninie, Zagłębie wygrało z Chrobrym 1 :0 na własnym boisku. Śmiać się, czy płakać ? Raczej to pierwsze. Z taką grą i z takimi piłkarzami, nasza drużyna do ekstraklasy się nie nadaje.

: 24 paź 2014, 17:20
autor: NEVIL
Siatka i piłka nie mogą się dogadać?
Nie mają szczęścia fani siatkówki, którzy chcieliby także obejrzeć mecz piłkarski Zagłębia Lubin lub pecha mają ci sympatycy "kopanej", którzy także kibicują zawodnikom Cuprum Lubin. Po raz kolejny mecze obydwu lubińskich zespołów zostaną rozegrane w tym samym dniu, prawie o tej samej godzinie. Czy oba kluby się dogadają?

27 sierpnia mecz koszykówki Polska - Austria w hali RCS-u, godz. 20, ten sam dzień - stadion piłkarski, godz. 19.46 Zagłębie Lubin grało z Bytovią Bytów. Sobota, 10 października, hala RCS - siatkarze Cuprum Lubin zmierzyli się ze Skrą Bełchatów, w tym samym dniu piłkarze Zagłębia podejmowali Sandecję Nowy Sącz. Oba spotkania odbyły się o 18. Jutro, w sobotę, 25 października, o 18, lubińscy siatkarze zagrają z Czarnymi Radom, natomiast o 17.45 Zagłębie zagra w Arką Gdynia.

Na reakcję kibiców lubińskiego sportu nie musieliśmy długo czekać. Oto treść e-maila, jaki do nas dotarł od Mariusza: "czy Redakcja Waszego portalu mogła by spróbować wyjaśnić dlaczego mecze drużyn piłkarzy i siatkarzy w Lubinie już po raz drugi organizowane są w ten sam dzień i o tej samej porze ? Ja wiem że czasami tak może być, że telewizje, transmisje itp. .... ale bez przesady,w żadnym przypadku nie jest to krajowa czołówka - a nie chcielibyśmy żeby to się stało nagminne. Jest wielu kibiców i jednego i drugiego zespołu, a kluby zmuszają kibiców (niejednokrotnie posiadających karnety na mecze obu) do wyboru. To moim zdaniem i delikatnie mówiąc jest nieszanowanie kibiców, a i kluby na tym tracą (coraz mniej widzów).
Jakoś nożni wygląda że z ręcznymi się dogadują ... czy nie można by tak też z siatkarzami i nożnymi? (pisownia oryginalna - przyp.red.).

Oczywiście spróbowaliśmy wyjaśnić całe zamieszanie. - Kluby rozmawiają ze sobą, by uniknąć takich sytuacji w przyszłość. Nasz dyrektor ds. marketingu spotkał się z przedstawicielami Cuprum, później prezes Zagłębia wysłał też oficjalne pismo w tej sprawie. To jest też tak, że cztery kluby w Lubinie grają na wysokim poziomie i te mecze odbywają się bardzo często. Siatkarze grają prawie co trzy dni, także im też jest trudno - i my to rozumiemy - dopasować terminy spotkań, by nie kolidowały z naszymi lub na przykład z piłką ręczną. Jeśli chodzi o samo zgłaszanie imprez, to oczywiście my musimy wcześniej zgłosić naszą imprezę do odpowiednich organów, aby otrzymać zgody na przeprowadzenie imprezy masowej. Jeśli chodzi o mecz Cuprum ze Skrą Bełchatów, to sami byliśmy zaskoczeni terminem tego spotkania, bo z wcześniejszych informacji wynikało, że lubinianie zagrają ten mecz na wyjeździe, natomiast SKRA zgłosiła się do nich i poprosiła, by spotkanie odbyło się w Lubinie. Co do jutrzejszego spotkania Zagłębia z Arką Gdynia, to nam jest trudno je przełożyć ze względu na transmisję telewizyjną, natomiast Cuprum nie odpowoiada wcześniejsza bądź późniejsza pora ich meczu. My oczywiście to rozumiemy, że muszą dzielić halę z piłkarzami ręcznymi, jest tam spore obłożenie, tam odbywają się treningi, zmieniany jest parkiet. W tych dwóch przypadkach rzeczywiście wyniknęły pewne kłopoty, ale mamy nadzieję, że unikniemy ich w przyszłości, będziemy ze sobą rozmawiać - zapewnia Zygmunt Kogut, rzecznik Zagłębia Lubin.

Co na to władze siatkarskiego Cuprum? - Hala w Lubinie jest tak obłożona, że ja nie mam kiedy trenować, a co dopiero zaplanować mecz. Wczoraj był mecz koszykówki, dzisiaj zmieniana jest już nawierzchnia pod jutrzejszą siatkówkę, a w niedzielę w hali swój mecz grają już piłkarki ręczne. To przecież wiąże się z rozkładaniem nawierzchni dla każdej dyscypliny. Zagłębie ma stadion tylko i wyłącznie dla siebie, a hala jest dostępna dla wszystkich. Tam są imprezy sportowe, koncerty, kabarety i inne imprezy. To wszystko wymaga naprawdę dużego wysiłku organizacyjnego, by to wszystko sprawnie poukładać. Związek narzuca nam grę w sobotę, dlatego my za bardzo nie mamy wyjścia, by grać w innym dniu. Tak więc do końca to nie jest nasza wina, że mecze siatkówki i piłki nożnej się zbiegły w jednym czasie. Z ręczną jesteśmy tak dogadani, że my gramy w sobotę, a oni w niedzielę - tłumaczy prezes Cuprum Lubin, Dariusz Biernat.

Pocieszeniem dla kibiców jest fakt, że najbliższe mecze Zagłębia i Cuprum już się nie nakładają.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/71349/78/

: 25 paź 2014, 22:57
autor: NEVIL
Dzisiaj na swoim boisku pokonaliśmy Arkę Gdynia, z którą trzymamy ,,sztamę".
==========================

Powraca Wielkie Zagłębie
Prawdziwym nokautem zakończyło się spotkanie pomiędzy KGHM Zagłębiem Lubin a Arką Gdynia. Miedziowi niesieni dopingiem swoich fanów pokonali gości aż 4:0. Dwie bramki dla lubinian strzelił Aleksander Kwiek, zaś po jednej dołożyli Adrian Błąd oraz Michal Papadopoulos.
Obrazek
Dzisiejsze spotkanie było zapowiadane jako mecz przyjaźni i tak faktycznie było. Na Stadionie Zagłębia stawiła się bardzo liczna grupa fanów Arki, którzy wspólnie z lubińskimi kibicami stworzyli fantastyczne widowisko. Nie inaczej było na boisku, lecz… tylko w jedną stronę, ponieważ ten dzień należał zdecydowanie dla podopiecznych Piotra Stokowca.

Więcej: http://www.lubin.pl/aktualnosci,33341,p ... lebie.html

: 31 paź 2014, 16:19
autor: NEVIL
Burza w szklance wody? Czy jednak coś jest na rzeczy?

"Miasto chce przejąć Zagłębie" - tekst opatrzony takim tytułem ukazał się na nieoficjalnej stronie piłkarskiego Zagłębia Lubin. Zdaniem autora publikacji, który powołuje się na sprawdzone i - jego zdaniem - wiarygodne źródła informacji, prezydent Lubina ratując publiczne finanse i kolosalne zadłużenie chce wziąć na barki miasta finansowanie trzech klubów spod szyldu Zagłębia. Za to miasto ma dostać sowitą dotację z KGHM-u.


Ile jest w tym prawdy, a ile domysłów i insynuacji? O tym najlepiej wiedzą strony zainteresowane, czyli miasto, które poprzez miejskie spółki dofinansowuje lubińskich szczypiornistów i KGHM, który jest stuprocentowym właścicielem piłkarskiego Zagłębia Lubin.

Zacznijmy jednak od początku. Autor publikacji, która wywołała w mieście prawdziwą burzę, ujawnia wiele informacji, które mają potwierdzać, że prezydent miasta Robert Raczyński "dogaduje" się z przedstawicielami Polskiej Miedzi na temat przejęcia przez miasto piłkarskiego Zagłębia Lubin. "Od kilku miesięcy pomiędzy właścicielem klubu, a władzami Lubina toczą się zakulisowe rozmowy mające na celu przejęcie piłkarskiego Zagłębia.Z naszych informacji wynika, że zadłużonemu już i tak na ogromną skalę miastu (wg. mediów nawet na 140 mln zł), w utrzymaniu Zagłębia miałaby pomagać umowa sponsorska z KGHM Polska Miedź SA. Okres jej obowiązywania na papierze miałby dotyczyć kilku lat, co później? Tego nie wiadomo. Niewykluczone również, że Władze Lubina mogą próbować utworzyć jedną sportową spółkę, w skład której weszłyby piłkarskie i ręczne Zagłębie (być może i inne miejskie drużyny) i to ona wtedy dysponowałaby budżetem otrzymanym od sponsora".

"Czy przejęcie klubu nie jest wyrafinowanym sposobem na wsparcie sekcji piłki ręcznej, siatkówki? Czy zadłużone miasto jest w stanie udźwignąć taki klub jak Zagłębie, który zawsze powinien celować w najwyższe cele? Czy chcemy iść drogą fatalnie spisującej się od lat Wisły Płock, od której także odwrócił się właściciel na rzecz sponsoringu". Zapewne w ostatniej fazie tej transakcji zostaniemy zasypani pozytywnymi wizjami których głównym mottem będzie: "przejęcie Zagłębia przez miasto to niezwykła szansa dla tego klubu". Jak pokazuje ogólnopolskie doświadczenie klub z choćby minimalnymi ambicjami to zawsze olbrzymi problem dla samorządu. Dlatego kibice obawiając się o przyszłość piłki nożnej są zdecydowanie przeciwni zmianie właścicielskiej Zagłębia. Miasto nie ma finansowych i organizacyjnych możliwości, aby na dłuższą metę budować sport na najwyższym poziomie. Jego zadania są zupełnie inne. Nikt nas nie przekona, że klub w rękach miasta to jest szansa. To wyłącznie zagrożenie, które w raz z upływem czasu będzie narastać".

I dalej czytamy: "Zagłębie dla wszystkich kibiców jest jednoznaczne z KGHM. Przynajmniej my jako kibice Zagłębia Lubin na to nie pozwolimy! Zagłębie musi pozostać w strukturach KGHM-u. Od tego należy rozpocząć dyskusję, wówczas można rozmawiać o przyszłości Zagłębia i wtedy również My kibice jesteśmy do dyspozycji".

Nie jest to jednak oficjalne stanowisko stowarzyszenia sympatyków Zagłębia "Zagłębie Fanatyków", ponieważ jego przedstawiciele na razie oficjalnie nie komentują tych doniesień. Obawiają się jednak, że coś może być na rzeczy. Tymczasem pytany przez nas o całą sprawę Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina, zapewnia, że tematu przejęcia piłkarskiego Zagłębia przez miasta w ogóle nie ma. - Ani prezydent nie składał takiej oferty władzom KGHM-u, ani też przedstawiciele Polskiej Miedzi nie proponowali panu prezydentowi takiej możliwości. Myślę, że te rewelacje należy traktować w kategorii plotek i insynuacji. Może ktoś przez to chce wypłynąć w wyborach samorządowych. To już chyba taka tradycja, że przed ważnymi wyborami, pojawiają się tu i ówdzie jakieś informacje, których głównym celem jest sianie zamętu w opinii publicznej - powiedział nam Jacek Mamiński.

Nie udało nam się dzisiaj uzyskać w tej sprawie komentarza przedstawicieli KGHM-u. Do sprawy powrócimy.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/71451/78/

Czytaj też + komentarze : http://mkszaglebie.pl/news/show/miasto- ... c-zaglebie

: 31 paź 2014, 22:30
autor: NEVIL
Zwykło się mówić, że nasze piłkarskie Zagłębie gra dobrze tylko na wiosnę, a jesienią coraz gorzej. Tymczasem obecny sezon pokazuje, że po przegranej w sierpniu z Suwałkami, nie przegraliśmy kolejnych meczy. Do ekstraklasy droga jeszcze jest daleka, ale obecna gra naszych kopaczy napawa optymizmem :-)
===========================
Piątek sprzyja Piątkowi
Obrazek
5. kolejka I ligi była dla podopiecznych Piotra Stokowca bardzo udana. W Łodzi wynik meczu otworzył Aleksander Kwiek. Widzew dobił dwiema bramkami Krzysztof Piątek i Zagłębie wygrało na wyjeździe 0:3.

Na pierwszego gola, kibice miedziowych czekali do 32. minuty. Rzut karny wykorzystał Aleksander Kwiek. Jedenastkę sędzia podyktował po tym, jak piłkę ręką zatrzymał jeden z zawodników Widzewa. Do szatni z uśmiechem schodzili goście. W drugiej połowie w 54. minucie, gola na 0:2 zdobył młody napastnik, Krzysztof Piątek. Zawodnik Zagłębia bez problemu najpierw przelobował golkipera gospodarzy, a później wbił piłkę do pustej bramki. Kropką nad i w tym meczu, była ponownie bramka Krzysztofa Piątka. Młody zawodnik wykonał silne uderzenie z prawej nogi i umieścił piłkę w siatce gospodarzy. Miedziowi zdobyli kolejne cenne 3 punkty i coraz bardziej utwierdzają środowisko piłkarskie, że Zagłębie Lubin w przyszłym sezonie zagra już w ekstraklasie.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,33441,p ... tkowi.html