44444 forum LUBIN.pl • Usłyszałeś dobry dowcip podziel się z nami :) - Strona 8
Strona 8 z 37

: 03 lis 2007, 12:26
autor: NEVIL
Uczmy się Panowie... :-)
====================================================

Teść wchodzi przez bramkę do ogródka i widzi w oknie domu smutnego
zięcia. Teść pokazuje jeden kciuk "up", na co zięć z okna - obydwa.
Wtedy teść z pytającą miną robi "węża" ręką, a zięć - odpowiada tak
samo, ale dwuręcznie. Na co teść wali się w klatkę pięścią, a zięć -
masuje dłonią po brzuchu i obydwaj znikają.
Tłumaczenie:
T: Mam flaszkę!
Ź: To mamy dwie!
T: Żmija w domu?
Ź: Są obie
T: To co, pijemy na klatce?
Ź: Nie, na śmietniku!

: 27 lis 2007, 09:23
autor: NEVIL
Wspominając 50 lat małżeństwa, żona przeglądała szafę i znalazła szlafrok, który miała na sobie w noc poślubną. Założyła go ponownie i przyszła do męża.
- Kochany, pamiętasz to?
Mąż oderwał wzrok od gazety i mówi:
- Tak, miałaś to na sobie w naszą noc poślubną.
- Pamiętasz, co wtedy do mnie mówiłeś?
- Pamiętam, pamiętam - mężczyzna nie był w nastroju, ale zaczyna wspominać. - Mówiłem: "Och, kochanie, rozpalam się na twój widok, wezmę twoje piersi i będę ssał z nich życie, aż z rozkoszy mózg ci poskręca".
- Dokładnie tak powiedziałeś, kochany! - kobieta poczuła przypływ namiętności. - A dzisiaj, po pięćdziesięciu latach, mam ten sam szlafrok na sobie! Co chcesz mi dziś powiedzieć?
Mąż:
- Po prostu misja zakończona powodzeniem.

==================================================


Przychodzi facet do psychoterapeuty.
- Panie doktorze, mam ostatnimi czasy problemy z postrzeganiem świata.
Doktor wyciąga z szuflady reprodukcję obrazu "Trzej bohaterowie" i pyta:
- Co pan tu widzi?
- Widzę trzech pedałów.
- Dlaczego?
- No jak to dlaczego? Stoi trzech mężczyzn, żadnej kobiety, nie może być inaczej - to pedały.
Z drugiej szuflady doktor wyciąga obraz lecącego klucza żurawi.
- A tutaj co pan widzi?
- Klucz lecących pedałów.
- Dlaczego?
- No jak to dlaczego? Lecą, a każdy każdemu w d..ę zagląda.
Doktor zafrasowany chowa obrazki i pyta:
- A jak mnie pan postrzega?
- Według mnie, pan też pedał!
- Dlaczego?
- No jak to dlaczego? Siedzi sobie pan tutaj, obrazki pedałów ogląda...

===============================================



Trzej przestępcy jadą do więzienia. Każdy z nich ma przy
sobie jedną rzecz, dzięki której będzie mieć zajęcie w wiezieniu. Nagle jeden więzień pyta siedzącego obok:
- Co wziąłeś ze sobą?
Ten wyciąga farbki i mówi:
- Będę malować, czas mi szybko zleci. A ty co wziąłeś?
- Karty. Będę grał dla zabicia czasu.
Trzeci siedzi cicho w kącie i tylko uśmiecha się. Oni do niego:
- Czemu się śmiejesz?
Trzeci wyciąga pudełko tamponów i mówi:
- Ja mam to!
- A co ty będziesz z tym robił?
Trzeci spogląda na pudełko tamponów i zaczyna czytać:
- Mogę jeździć konno, pływać i jeździć na rolkach...

==================================================


Ojciec rozmawia z dorosłym synem:
- Nie myśl, że nie szanuję twoich upodobań, ale zastanawia mnie dlaczego przy twoim wzroście, za każdym razem przyprowadzasz do domu niskie dziewczyny?
- Staram się mieć na uwadze to co mi wpajałeś od dziecka.
- Cieszy mnie to, ale co masz na myśli?
- Żeby zawsze wybierać mniejsze zło.

: 27 lis 2007, 20:51
autor: tomi
Był sobie facet, który dbał o swoje ciało.
Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął się podziwiać. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka! Nie podobało mu się to, więc postanowił coś z tym zrobić. Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał całe swe ciało, zostawiając członka sterczącego na zewnątrz.
Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała coś wystającego. Końcem laski zaczęła przesuwac to w jedną, to w drugą stronę.
- Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
- Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam to teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja <font color=red>[...]</font> nawet nie moge przykucnąć...

: 09 gru 2007, 20:31
autor: NEVIL
Przychodzi 8-letni synek do tatusia i mówi, że chce rowerek. Tatuś na to:
- Nie mogę Ci kupić rowerka bo zaciągnęliśmy duży kredyt na dom, a na dodatek mama w zeszłym tygodniu straciła pracę. Następnego dnia tatuś wstaje i widzi, że synek się spakował i chce się wyprowadzać, więc go pyta dlaczego?
Synek na to:
- Wczoraj wieczorem przechodziłem obok waszej sypialni. Słyszałem jak mama powiedziała, że już odlatuje, a ty za chwilę powiedziałeś, że też zaraz dojdziesz. Musiałbym być zdrowo stuknięty, żeby zostać tu sam z takim wielkim kredytem i bez rowerka...

: 11 gru 2007, 14:16
autor: tomi
Rozmawia marchewka, ogórek i penis. Marchewka mówi:
- My marchewki, to mamy w życiu pecha. Jak tylko urośniemy, to nas kroją w kosteczkę i wrzucają do zupy.
Na to mówi ogórek:
- My ogórki, to mamy w życiu pecha. Jak tylko urośniemy, to nas kroją w plasterki i wrzucają do mizerii.
Penis patrzy na nich jak na idiotów i mówi:
- I wy się skarżycie? Mnie najpierw dotykają, żebym urósł, potem wkładają do ciemnego, ciasnego pomieszczenia, walą głową o ścianę aż się zeżygam i stracę przytomność. A jak się obudzę, to wszystko od nowa...

: 14 gru 2007, 10:08
autor: NEVIL
Co będzie jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky
Ano... są dwie możliwości:
albo wyjdzie nam blondynka zajebiście odporna na mróz albo
husky, który będzie najlepiej ciągnął w całym zaprzęgu.

: 16 gru 2007, 23:05
autor: tomi
Dwie blondynki wybrały się do lasu po choinkę.
Szukają, szukają - nic nie mogą znaleźć. Wreszcie jedna stwierdza zrezygnowana:
-Trudno, bierzemy taką bez bombek.

: 20 gru 2007, 15:20
autor: NEVIL
Na wykładzie z fizjologii profesor w charakterze ciekawostki rzucił informację, że wysiłek mężczyzny w trakcie stosunku odpowiada wysiłkowi niezbędnemu do zrzucenia tony węgla do piwnicy. W tym momencie profesor z oburzeniem dostrzegł, że jeden ze studentów w najlepsze śpi z głową opartą na pulpicie.
- A pana mój wykład nie interesuje?! - wykrzyknął oburzony.
- Ćśśś - uciszyła go sąsiadka śpiocha - kolega jest zmęczony, zrzucił trzy tony węgla do piwnicy!
- Skąd pani wie tak dokładnie?
- Zrzucał do mojej.

: 13 lut 2008, 15:59
autor: NEVIL
W nocy Kowalski wraca pijany do domu. Żona śpi, w sypialni jest zupełnie ciemno. Kowalski przez chwilę obija się o meble, w końcu zdenerwowany woła:
- Ty, Zocha! Zacznij narzekać, bo nie mogę znaleźć łóżka!

===========================================================

Jedzie facet autostradą i nagle widzi panienkę lezącą na poboczu. Zatrzymuje się i pyta:
- Przepraszam, czy Pani może jest ranna?
A Panienka odpowiada:
- Nie, całodobowa.

: 14 lut 2008, 07:08
autor: NEVIL
Wczoraj wieczorem dyskutowaliśmy jak zwykle z żoną o tym i o tamtym... Dochodząc do jakże delikatnego tematu eutanazji - o wyborze między życiem i śmiercią - powiedziałem:

- Nie pozwól mi żyć w takim stanie, bym był zależny od jakichkolwiek urządzeń i karmiony przez rurkę z jakiejś butelki. Jeśli przyjdzie mi znaleźć się w takiej sytuacji, lepiej odłącz mnie od urządzeń które trzymają mnie przy życiu".

A ona wstała, wyłączyła telewizor i peceta, a piwo wystawiła za drzwi... Głupia krowa...

: 20 lut 2008, 15:42
autor: NEVIL
W barze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna.
Koleżanka się spieszy? - zagaduje mężczyzna.
Nie, koleżanka się nie spieszy - przekornie odpowiada dziewczyna.
- Koleżanka napije się kawy?
- Tak, napiję się kawy...
- Koleżanka wolna?
- Nie, mężatka...
- Mężatka? A koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że została zgwałcona w barze?
- Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że ją zgwałcili 10 razy.
- 10 razy?!
- Kolega się spieszy?
=========================================================


Dzwoni telefon, odbiera kobieta...
-Halo. Tu Bank Dominet...
-Do czego?

: 03 mar 2008, 22:40
autor: NEVIL
Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy, mięśniak.
Grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi.
Jeden z tych kolesiów do drugiego
- Stary, założę się z Tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś :
- Krzychu, to ty?!?
Łysy:
- Żaden Krzychu, k**wa, dotknij mnie jeszcze raz to Ci j**ne! .... i się odwraca.

Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś , ale idę z toba o 200 zeta, że go drugi
raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś :
- Krzychu, no k**wa, 4 lata w ogólniaku, z tego 2 lata w jednej ławce
przesiedzielismy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- K**wa, nie byłem w żadnym ogólniaku, zaraz Ci tak przy***dole,
że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój , film jest, a ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodż do pierwszego rzędu i oglądajmy...
Łysy niezadowolony idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają.

Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, niezźe to wymysliłeś , ale idę o
1000 zl, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi. Idą do drugiego
rzędu, siadają za łysym i koleś wali "łysego" w łeb.
Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś :
- Krzysiu, ku**wa to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace na***rdalam,
a ty tu, w pierwszym rzędzie siedzisz!

: 13 mar 2008, 13:29
autor: tomi
- jaka jest najlepsza szminka dla teściowej???
- super glue ...

: 01 kwie 2008, 11:32
autor: NEVIL
Niech nam oskarżony powie, jak doszło do tego zabójstwa na ulicy. - To bylo 1 kwietnia, proszę Wysokiego Sądu. Podchodzi do mnie facet na ulicy i mowi: - Dawaj pieniądze ! A ja do niego : - Dlaczego ? Ha ! Ha ! Ha ! - Prima Aprilis ! - on na to. To ja mu naplulem w oko i powiedziałem : - Smigus-Dyngus! To on mi zgasil papierosa na czole i mówi : - Popielec ! Ja wtedy przydusilem go do ziemi i mówie: Zaduszki ! No i tak to sie skończyło, proszę Wysokiego Sądu...

: 08 kwie 2008, 15:49
autor: NEVIL
12-letni synek, pyta ojca (w mieście otwarto właśnie agencje towarzyską):
- Tato, a co właściwie robi się w takiej agencji?
Ojciec mocno zakłopotany odpowiada:
- Synku, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robi się tam człowiekowi dobrze.
Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi. Otwiera mu zdziwiona pani:
- A co ty chłopczyku chciałeś?
- No, chciałem, żeby mi zrobić dobrze, mam nawet pieniądze.
Pani zaprosiła chłopca do środka, następnie zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy duże pajdy świeżego chleba, posmarowała masłem, miodem i podała chłopcu.
Chłopiec wpada do domu i krzyczy:
- Mamo, tato, byłem w agencji towarzyskiej!
Ojciec o mało co nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły.
- I co?! - pytają nieśmiało rodzice
- Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem.