Komentarze:
~Jawor
Tam gdzie natura żyje swoim tokiem ,wszystko jest ok ,wejdzie "inteligent" człowiek , zostaje bagno
---------------------------------
~Ania-
Jezeli zakaz wchodzenia do lasow ma takie dobre skutki dla zwierzat, to moze kazdego roku zrobic zwierzetom takie wczasy.
=========================
Zakaz wstępu do lasów. Resort środowiska: Przyroda odżyła
Wystarczyły dwa tygodnie zakazu wstępu do lasów, a przyroda odżyła. Zwierzęta wyszły z leśnych ostępów i z ciekawości zaczęły nawet zwiedzać ludzkie osiedla - informuje w niedzielnym komunikacie Ministerstwo Środowiska.
Według resortu środowiska efekt zakazu wejścia do lasów jest zaskakujący. Leśnicy mówią wprost: od lat nie było takiego zachowania łani, niedźwiedzi, rysiów czy żubrów. "To jak cud natury" - komentuje MŚ.
"Niesamowite, jak szybko natura odżywa, gdy nie ma ludzi. Wystarczyły dwa tygodnie zakazu wstępu do lasów, a zwierzęta jakby pozbyły się strachu. Bawią się z małymi na drogach, szlakach, leśnych parkingach, wchodzą do wiat, ba, wychodzą z lasu i zwiedzają puste ulice na podmiejskich osiedlach" - opowiada cytowany w informacji nadleśniczy z Browska Adam Roczniak.
Stado łani spacerowało po Zakopanem
Jak podano, w Zakopanem wielkie stado łań spacerowało kilka dni temu jedną z głównych arterii miasta.
Łanie szły powoli, bez strachu, wzdłuż na co dzień ruchliwej ulicy, z zaciekawieniem przyglądając się ludzkim domostwom i samochodom. Niespotykane od lat zachowanie zwierząt zaobserwowali także leśnicy w Białowieskim Parku Narodowym.
"Dla przyrodników to niesamowity widok"
"Żubry pojawiły się w miejscach, w których wiosną nie widywaliśmy ich w ciągu dnia. Śmiejemy się, że wyszły na ulice demonstrować i zapewne domagają się utrzymania zakazu wstępu do lasu, bo dzięki temu mogą wreszcie swobodnie poruszać się po swoim domu" - mówi dyrektor Białowieskiego Parku Narodowego Michał Krzysiak.
Szef BPN dodał, że żubr jest królem puszczy, bardzo cierpliwym i niezbyt skorym do agresji. Najczęściej ustępuje człowiekowi. "A teraz wreszcie może panować na całym swoim terytorium. Dla przyrodników to niesamowity widok - dostojny król pasie się przy głównej drodze dojazdowej do parku, bez stresu, bez smrodu spalin i bez towarzystwa ludzi" - zauważa Krzysiak.
"Zwierzęta odetchnęły"
Dawno niespotykaną aktywność zauważyli również pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Dyrektor tego parku Szymon Ziobrowski poinformował, że niedźwiedzie zbudziły się z zimowego snu i uzupełniają tkankę tłuszczową. Matki z młodymi, które przyszły na świat tej zimy, nie opuściły jeszcze gawr.
"Samce jednak wędrują po Tatrach i za niecały miesiąc zaczną szukać partnerek. Przyrodnikom udało się nakręcić film, w którym młody niedźwiedź pięknie pozuje na tle Mięguszowieckich Szczytów. Z kolei w okolicach Beskidu w Tatrach Zachodnich w rejonie szlaków przebywa całe stado kozic - kierdel. Jest wyjątkowo liczne" - mówi szef TPN.
Według niego takie sygnały nadchodzą praktycznie ze wszystkich terenów leśnych z całej Polski. "Zwierzęta odetchnęły i korzystają z nieobecności człowieka" - podkreślił Ziobrowski.
"Odrodziło się prawdziwe leśne życie"
Według rzeczniczki Lasów Państwowych Anny Malinowskiej dotyczy to nie tylko dużej zwierzyny - np. ropuchy szare mogą teraz bezpiecznie odbywać gody i nie giną masowo pod kołami samochodów. "A to oznacza tak potrzebne dla ekosystemu zwiększenie ich populacji" - tłumaczy Malinowska.
Jak zaznacza Ministerstwo Środowiska, naukowcy i leśnicy zgodnie przyznają, że natura odetchnęła. "Leśnicy dzielą się informacjami o napotkanych zwierzętach i ich zachowaniu, które dziwią najstarszych stażem pracowników. Odrodziło się prawdziwe leśne życie. (...) Dopiero teraz, gdy obowiązywał zakaz wstępu do lasu, zobaczyliśmy, ile dotąd traciliśmy" - podsumowano.
źródło:
https://fakty.interia.pl/raporty/raport ... ce=special