Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Dziś nietypowa rocznica. Mija 49 lat, gdy "Bolek" podpisał kwit i został agentem esbeków
Obrazek
21.12.1970 rok - tę datę Lech Wałęsa powinien pamiętać doskonale. Jak bowiem wskazują dokumenty, w których posiadaniu jest Instytut Pamięci Narodowej, dziś mija 49 lat od podpisania przez agenta "Bolka" zobowiązania do współpracy z komunistyczną bezpieką.

Ja niżej podpisany Wałęsa Lech syn Bolesława i Feliksy urodzony 1943 w Popowie pow. Lipno zobowiązuje się zachować w ścisłej tajemnicy treść przeprowadzonych ze mną rozmów z pracownikami służb bezpieczeństwa.

Jednocześnie zobowiązuję się współpracować ze służbą bezpieczeństwa w wykrywaniu i zwalczaniu wrogów PRL. Informację będę przekazywać na piśmie i będą one polegały na prawdzie. Fakt współpracy ze służbą bezpieczeństwa zobowiązuję się zachować w ścisłej tajemnicy i nie ujawniać jej nawet przed rodziną.

Przekazywane informacje będę podpisywał psełdonimem "Bolek".

Lech Wałęsa
"Bolek”

- tak brzmiała treść zobowiązania (pisownia oryginalna) do współpracy ze Służbami Bezpieczeństwa podpisana przez Lecha Wałęsę i datowana na 21 grudnia 1970 roku.

W materiałach udostępnionych przez IPN znajduje się również notatka prowadzącego oficera - kpt. Edwarda Graczyka, że 21 grudnia 1970 r. dokonał „doraźnego pozyskania Wałęsy”.

Więcej: https://niezalezna.pl/303133-dzis-niety ... em-esbekow
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Rząd dopiął swego, Senat bezradny. Drakońska podwyżka akcyzy przegłosowana. Budżet zyska miliardy
Minister Finansów ma powody do większego optymizmu. Budżet w przyszłym roku zasili bowiem dodatkowy wpływ - 1,7 mld zł ze zwiększonej akcyzy na alkohol i tytoń. Poprawki Senatu w tej kwestii okazały się bezproduktywne - Sejm je odrzucił.
Obrazek
Sprzeciw Senatu zdał się na nic. Sejm ponownie opowiedział się bowiem za wprowadzeniem drakońskiej, liczącej aż 10 procent podwyżki akcyzy na używki - alkohol i tytoń. Zmiany wejdą w życie, zgodnie z życzeniem premiera Mateusza Morawieckiego, w ekspresowym tempie - od 1 stycznia 2020 roku.

Więcej: http://next.gazeta.pl/next/7,151003,255 ... =BoxOpImg3[/center]
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
AnonimAla

Nie pokazujcie tej twarzy. StraCH I MŚCIWOŚĆ się odbija w oczach
-------------------------------
1947

Powiem inaczej, Tusk dokonał '' zbrodni '' na majątku Narodowym, na obywatelach również.Gdyby to trwało dłużej to np.Orlen w 51% byłby niemiecki,LOT-u od czterech lat już by nie istniał,Azoty?-czy to było polskie ? Bujam w obłokach?...a czym było sprywatyzowanie, w ostatniej chwili Energia PKP. Kto pamięta jaki to był '' nadczłowiek '' w Polsce?
==================================
Za Tuska ta spółka była „skazana na upadek”. Sasin: Po 4 latach okazało się, że rozwija się bardzo dobrze
Obrazek
- Państwowe przedsiębiorstwa są zarządzane bardzo dobrze. Widać to po wynikach takich firm, jak Orlen, PGNiG czy LOT - mówił w rozmowie z Katarzyną Gójską w Sygnałach Dnia wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin, podsumowując ostatnie 4 lata.

"Widać wyraźnie, że ta jakość zarządzania, w stosunku do tego, co było poprzednio, jest znacznie lepsza. Chociażby Polskie Linie Lotnicze LOT to tego najlepszy przykład" - powiedział Sasin, dodając, że spółka rozwija się bardzo dobrze, zwiększa sukcesywnie swoje połączenia np. do USA czy na Daleki Wschód.

Ja pamiętam, jak Donald Tusk przekonywał Polaków, że nie ma dzisiaj miejsca na rynku na takie małe lokalne linie lotnicze jak LOT i że on jest nieuchronnie skazany na upadek, sprzedaż, likwidację. Mówił, że Polacy muszą się z tym pogodzić, tak jak się musieli wcześniej pogodzić z likwidacją stoczni, z wyprzedażą większości majątku narodowego. To po prostu miały być takie historyczne procesy, którym podlegamy i z którymi nie warto polemizować, ani walczyć. Po 4 latach okazało się, że LOT rozwija się naprawdę bardzo dobrze mimo problemów, które ma związanych z samolotami, które jak się okazało mają pewne wady i część z nich w tej chwili nie lata. Mam nadzieję, że uda się uzyskać stosowne odszkodowania od producenta. Natomiast LOT rozwija się niezwykle intensywnie, o czym świadczą nowe połączenia, szczególnie ze Stanami Zjednoczonymi i Bliskim Wschodem

- mówił wicepremier.

Odnosząc się do sytuacji spółek energetycznych wskazał, że "wymogi inwestycyjne powodują, że te firmy nie funkcjonują na takim poziomie zysku, jakbyśmy wszyscy oczekiwali". Przypomniał, że firmy same nie kształtują cen energii, muszą się w tej sprawie porozumieć z Urzędem Regulacji Energetyki.

Pytany o losy spółki Energa powiedział, że rząd jest na etapie zamawiania wyceny.

"Nie ma jeszcze żadnych decyzji o tym, że Orlen Energę wykupi. Na razie mamy fakt jednostronny - czyli mamy wyrażenie chęci zakupu przez Orlen tej firmy. W tej chwili to po naszej stronie, jako ministerstwa czy Skarbu Państwa jest ocena i wycena wartości tej firmy. Zobaczymy, czy to się Skarbowi Państwa będzie opłacało" - powiedział.

"Jesteśmy na etapie zamawiania wyceny. Została wyłoniona firma, która będzie tą wycenę wykonywać"

- dodał.

Jego zdaniem przejęcie Energi dawałoby spółce szanse na inwestycję w bardziej nowoczesne rozwiązania. "Miałaby więcej możliwości, środków, ale to rzecz przyszłości" - podkreśli.

źródło: https://niezalezna.pl/303650-za-tuska-t ... dzo-dobrze
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Gajowy

A ci, którzy uważają, że myśliwi powinni najwyżej zagryzać zwierzynę zębami, rozumiem, że nie korzystacie z nowych technologii. Śpicie na ziemi, bez ubrań, wszędzie chodzicie pieszo i nigdy nie zabiliście muchy, komara nie nadepnęliście na mrówkę. No cóż, dla większości ludzi mięso w sklepie nigdy nie żyło. Nie mając pojęcia o łowiectwie wypowiadacie się o myśliwych i ich pasji. No cóż drzew też nie wolno wycinać a każdy chce mieszkać w domu z bali.
------------------------------------
MP

Niech ekoterroryści płacą za wszystkie szkody wyrządzone przez dziki!!!
--------------------------------------------
Altra

ASF to jedno z wielu narzędzi współczesnej wojny - wojny z ludźmi sprzeciwiającymi się korporacyjnej produkcji toksycznej żywności w celu realizacji satanistycznej depopulacji. Przykład typowy: hodowca drobny (do około 100 tuczników rocznie), a takich jest większość musi wydać rocznie kwotę rzędu 5 tys. złotych na spełnienie wymogów kwarantanny ASF określonych w przepisach. Drobnych rolników nie stać na spełnienie tak kosztownych (poziom 5 - 50% zysku im mniejsza hodowla) warunków kwarantanny - pójdą do likwidacji (za odszkodowaniem). Rząd osiąga cele: narzędzia do likwidacji drobnego rolnictwa indywidualnego; narzędzia do likwidacji własności prywatnej w leśnictwie, narzędzia do zamknięcia swobodnego dostępu obywateli do zasobów przyrodniczych i zdrowotnych lasów, narzędzia do ukrytej realizacji celów ustawy US447, czyli to co się nie powiodło przy próbie prywatyzacji lasów państwowych. ASF zostało sztucznie sprowadzone i potwierdzają to dowody w postaci zrzucanych chorych zamrożonych tusz dzików... Było wiele zdjęć w lokalnej prasie podlaskiej - dzik na drzewie zrzucony z helikoptera w nocy, czy dzik (tusza zamarznięta) na bagienku itp... Jedna ustawa „SPEC od tajnych celów” załatwi i zwolenników, i przeciwników światopoglądowych... A tak na marginesie: największy wyrąb lasów po wojnie trwa. Wyrąb minionego dziesięciolecia przekracza skalę pierwszych 40 lat powojennych. To już wojenny poziom katastrofy środowiska…
===============================
Specustawa o dzikach: wojsko ma chronić myśliwych wyposażonych w tłumiki do broni. Strach iść do lasu
Myśliwi chcą być jak komandosi GROM i biegać po lesie w dzień i w nocy, z bronią wyposażoną w tłumiki, a chronić ma ich straż pożarna i policja, a nawet… wojsko. Za to zwykły Kowalski za wstęp do lasu może trafić na rok do więzienia. Takie regulacje zawiera specustawa, której celem jest zwalczanie afrykańskiego pomoru świń (ASF).
Obrazek
Pomysł powstał w Ministerstwie Rolnictwa. Szef resortu Krzysztof Ardanowski od dawna utyskuje na nieskuteczność walki z wirusem. Fakt, że ASF nie został zatrzymany nie dziwi za to naukowców i ekologów, którzy zwracają uwagę na fakt, że żelaznym punktem w zwalczaniu wirusa jest masowe wybijanie dzików, powodujące jeszcze szybsze rozprzestrzenianie się ASF.

Ostatecznie projekt został zgłoszony jako inicjatywa poselska, a w minionym tygodniu Sejm uchwalił specustawę. Nowe przepisy mogą szokować. Myśliwi będą mogli polować w dzień i w nocy, również w bezpośredniej bliskości ludzkich siedzib. Aby nie przeszkadzać ludziom w spokojnym śnie, będą mogli wykorzystywać tłumiki zakładane na lufy, ograniczające huk wystrzału.

- Używanie tłumików huku spowoduje, że odstrzał sanitarny dzików prowadzony w porze nocnej, na terenach zurbanizowanych, stanie się mniej uciążliwy dla mieszkańców – czytamy w uzasadnieniu projektu.

Za kraty za wejście do lasu

Co więcej, utrudnianie polowań ma być zagrożone rokiem więzienia. Ekolodzy obawiają się, że w przypadku braku oznakowania miejsca polowania – co w zasadzie jest myśliwską normą – przed sądy trafiać będą osoby po prostu spacerujące po lesie. Na dodatek porządku podczas polowania mają pilnować strażacy, policjanci i wojsko.

"Jeżeli w sytuacji kryzysowej użycie innych sił i środków jest niemożliwe lub może okazać się niewystarczające minister obrony narodowej, na wniosek wojewody, może przekazać do jego dyspozycji doraźne zgrupowanie zadaniowe sformowane z żołnierzy, którzy posiadają uprawnienia do wykonywania polowania, celem użycia ich do odstrzału" – napisali autorzy nowych regulacji.

- Dotychczas dzięki obecności aktywistów w lasach, nie tylko nie giną zwierzęta, ale również wzrasta świadomość społeczeństwa dotycząca szkodliwości myślistwa. Monitorując odstrzał dzików, udowadniają, że myślistwo to przede wszystkim realizacja krwawego hobby, a nie żadna dbałość o polski interes narodowy. Teraz mogą stać się przestępcami – mówi Tomasz Zdrojewski z koalicji 40 organizacji ekologicznych zrzeszonych w ruchu Niech Żyją!.

Równocześnie myśliwy, który nie przestrzega zasad bioasekuracji, dostanie co najwyżej grzywnę.

Myśliwy nie zna granic

Według nowych przepisów każdy właściciel ziemi będzie musiał wpuścić uzbrojonych po zęby myśliwych na swój teren.

Specustawę ostro potępili ekolodzy i naukowcy. Koalicja Niech żyją! zebrała 1119 podpisów przeciwko nowym przepisom. Naukowcy i eksperci od ASF zwracają uwagę na fakt, że tylko w ostatnim roku myśliwi wybili 275 tys. dzików, tymczasem epidemia ASF nie została zahamowana. Ba, wyraźnie przesuwa się na zachód. W ciągu trwającej ponad 4 lata walki z epidemią wybito w Polsce ponad 1,5 mln dzików. Zdaniem naukowców to właśnie jest główną przyczyną ciągłego rozprzestrzeniania się ASF.

W lasach po prostu leje się krew zarażonych dzików, myśliwi wożą ich truchła publicznymi drogami na duże odległości, roznosząc wirusa po całym kraju.

- Myśliwi powszechnie nie stosują się do zasad bioasekuracji, przy całkowitym braku kontroli weterynaryjnej polowań i działań kół łowieckich. Wskutek tego, przy skali organizowanych polowań, zwiększa się wielokrotnie współczynnik ryzyka rozprzestrzeniania epidemii. Dzieje się tak przez częsty kontakt myśliwych, naganiaczy i psów myśliwskich z krwią i szczątkami zainfekowanych dzików – piszą naukowcy w liście adresowanym do premiera, parlamentarzystów i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Teraz specustawa trafi do Senatu, którego najbliższe posiedzenie ma rozpocząć się 15 stycznia.

źródło: https://finanse.wp.pl/specustawa-o-dzik ... 649712769a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Andy.@Andy_

Te nikczemne PRL - owskie łajdaki bez skrupułów odebrały całą emeryturę i pozbawiły obywatelstwa jednego z najbardziej zasłużonych i znanych w świecie bohaterów, jakim był Gen. Maczek ! (nie zabili Go jak rtm. Pileckiego, bo nie mógł wrócić i pozostał poza ukochaną Polską…), a teraz bezczelnie nazywają niesprawiedliwością cofnięcie tylko samych dodatkowych i nienależnych przywilejów…
--------------------------------------
Ula

Poparcie dla odebrania przywilejów emerytalnych esbekom jest znacznie wyższe niż wskazuje ta sondażownia. Dopiero w 2016 większość Polaków się dowiedziała, że mieli tak wysokie emerytury bez składek.
------------------------------
TD

Jeden z wielu, chodzi Ci o Grzegorza Piotrowskiego? Domniemany zabójca ks. Popiełuszki miał w chwili zwolnienia dyscyplinarnego ok. 8 lat służby. W żadnym wypadku nie przysługiwała mu emerytura.
==================================
Wysokie poparcie dla odebrania przywilejów emerytalnych funkcjonariuszom UB i SB. Wyborcy KO podzieleni pół na pół. SPRAWDŹ wyniki
Obrazek
Jak wynika z badania pracowni Social Changes na zlecenie portalu wPolityce.pl, odebranie przywilejów emerytalnych funkcjonariuszom służb specjalnych PRL cieszy się bardzo dużym poparciem Polaków.

W naszym badaniu respondentom zadano następujące pytanie:

Czy popiera Pani/Pan odebranie przywilejów emerytalnych byłym funkcjonariuszom służb PRL, takim jak SB (Służba Bezpieczeństwa) i UB (Urząd Bezpieczeństwa)?

Równo 50 proc. badanych odpowiedziało „zdecydowanie tak” (29 proc.) lub „raczej tak” (21 proc.).

Przeciwnego zdania jest 26 proc. badanych, z czego zdecydowany sprzeciw wyraża 14 proc. („zdecydowanie nie”), a 12 proc. sprzeciw umiarkowany („raczej nie”).

24 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie.

Widoczne są wyraźne różnice w postawie elektoratów dwóch największych partii politycznych. O ile odebranie przywilejów popiera 77 proc. zwolenników Prawa i Sprawiedliwości, to wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej zaledwie 41 proc. Większa grupa wyborców KO jest przeciw - 42 proc.

Badanie zostało zrealizowane metodą CAWI w dniach od 20 do 24 grudnia 2019 roku. Badanie zostało przeprowadzone na ogólnopolskiej, reprezentatywnej (pod względem: płci, wieku, wielkości miejsca zamieszkania) próbie Polaków. W badaniu wzięło udział N=1044.

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/479683-wy ... yt-ub-i-sb
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Sanki

Tysiąc tóg, bo 10% sędziów jest ze starego układu ale na tyle silnego, że młodszych rozstawiają po kątach.
---------------------------
Polexit

taka sędziowska stonoga… albo raczej tasiemiec
================================
Szykuje się kolejna klapa frekwencyjna „kasty”? Zbuntowani sędziowie organizują w Warszawie „Marsz Tysiąca Tóg”
Obrazek
Już sama nazwa imprezy powoduje, że wielu komentatorów i internautów wyśmiało kolejną, rachityczną próbę przeniesienia sędziowskiej rebelii na ulice polskich miast. Seria przedświątecznych pikiet i demonstracji zakończyła się katastrofą frekwencyjną i kompromitacją w Sejmie, gdy posłom opozycji nie chciało się przyjść do pracy i zablokować zmiany w prawie, mające na celu zdyscyplinowanie sędziów.

Poprzednie demonstracje zgromadziły w całej Polsce zaledwie kilka tysięcy uczestników, a politycy i sami sędziowie narzekali na słabą frekwencję. Teraz ma być „inaczej”. 11 stycznia, w Warszawie, zbuntowane stowarzyszenia sędziowskie i prokuratorskie zamierzają zorganizować „Marsz Tysiąca Tóg”. Co ciekawe, organizatorzy nie planują przemówień. Może to i dobrze, bo po ostatnich, egzaltowanych mowach sędziów Tulei i Markiewicza pozostał jedynie niesmak.

Spotkajmy się wszyscy ubrani w togi z symbolicznie zaklejonymi ustami 11 stycznia 2020 w Warszawie aby wyrazić sprzeciw wobec zamykania prawnikom ust, a także aby wyrazić nasz szacunek dla prawa krajowego i europejskiego! Tym razem nie planujemy przemówień, ani wznoszenia żadnych haseł. Wyraźmy w ten milczący symboliczny sposób to co zapowiada tzw. ustawa kagańcowa z 20 grudnia. Swoją obecnością pokażmy, że wartości i zasady państwa prawnego to fundamenty profesji każdego prawnika.

– czytamy w zapowiedzi organizatorów marszu.

Jak dotąd dzięki naszemu wspólnemu wysiłkowi - sędziów, adwokatów, radców prawnych, niezależnych prokuratorów, notariuszy, nie dopuściliśmy do tego aby w Polsce zapanowało bezprawie. Jednakże grudzień 2019 roku postawił przed nami nowe wyzwania, najcięższe w całej dotychczasowej historii sądownictwa po 1989 roku. Nastąpiło natężenie działań rzeczników dyscyplinarnych, nasilała się kampania oszczerstw wobec sędziów, pojawiły się bezprecedensowe ataki ze strony reprezentantów władzy wykonawczej na Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego i Sędziów Sądu Najwyższego, a wreszcie – przyjęcie przez Sejm w dniu 20 grudnia ustawy, które ma ograniczać swobodę wypowiedzi sędziów i karać ich surowo w sposób bardzo uznaniowy.

– czytamy w „odezwie” organizatorów.

Sędziowie ze skrajnie upolitycznionych stowarzyszeń sędziowskich nawet nie ukrywają, że „marsz” to impreza obliczona na międzynarodową i medialną propagandę. Słusznie przewidują, że zainteresowanie ich protestem w Polsce jest bardzo niewielkie.

Dlatego bądźmy razem: pokażmy światu, że Polscy Prawnicy są zjednoczeni, odpowiedzialni, odważni i dobrze wyedukowani - potrafią zauważyć, które ustawy są sprzeczne z konstytucją i prawem europejskim, chcą również respektowania wyroków TSUE. (…). Mamy prawo do niezawisłości, niezależności od władzy politycznej, mamy też prawo do bycia częścią europejskiego systemy prawnego. Chcemy zatem przestrzegania prawa UE.

– zapowiadają organizatorzy pikiety w Warszawie.

„Marsz Tysiąca Tóg” brzmi o tyle komicznie, że wszystkich sędziów w Polsce jest ok. 10 tysięcy. Organizatorzy doskonale wiedzą, że tylko kilkuset z nich aktywnie walczy z demokratycznie wybraną władzą. Czy kolejna pikieta rozpali zapał społeczny dla buntu sędziów? To bardzo mało prawdopodobne.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/479918-ka ... ysiaca-tog
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Szampan – wino luksusu i świętowania
Obrazek
Z okazji Nowego Roku wznosi się toast kieliszkiem szampana. Napój ten uświetnia polityczne spotkania na szczycie, sportowe zwycięstwa i bankiety z różnych okazji. Piją go nowożeńcy i ich goście. Co warto wiedzieć o tym niezwykłym musującym winie?

Wino nazwę swą zawdzięcza Szampanii, regionowi w północno-wschodniej Francji, głównemu miejscu jego produkcji. Uprawa winorośli w Szampanii sięga epoki gallo-romańskiej, kiedy Rzymianie posadzili pierwsze krzewy winne w tym regionie.

Szampan jest produkowany bez sztucznego nasycania napoju dwutlenkiem węgla. Dwutlenek węgla tworzy się w nim na skutek naturalnego procesu dojrzewania wina w butelkach.

Już za panowania Henryka IV (1553-1610) utrwaliło się w Paryżu określenie „wino szampańskie”. W ciągu XVII w. wina z Szampanii zyskiwały coraz więcej zwolenników na dworach królewskich Francji i Anglii na skutek działań kilku rodzin paryskich, które posiadały ziemie w Szampanii.

Szampan jest szybko butelkowany od lat 1660. aby zapewnić najlepsze zachowanie aromatu, ale w zamian stał się on naturalnie gazowany. Ta cecha musowania przysparzała wielu trosk winiarzom, do tego stopnia, że szampan nazywany był „winem diabelskim” lub wystrzeliwaczem korków z powodu wybuchających butelek lub wystrzeliwanych pod ciśnieniem korków.

W 1670 roku dom Pierre Pérignon (1638-1715), mnich, szafarz opactwa benedyktyńskiego w Hautvillers wprowadził używanie korka z dębu, przywiązanego do butelki włóknem konopnym nasyconym olejem, co pozwala winu zachować świeżość i pianę. Ponadto kazał wzmocnić butelki (wykonywane z grubego szkła), aby uniknąć ich wybuchania.

W XVIII w. szampan zaczął zdobywać międzynarodowe uznanie, dzięki właścicielom słynnych „domów szampana”, którzy zapewniali reklamę. Talleyrand (1754 -1838) francuski mąż stanu, polityk i dyplomata, minister spraw zagranicznych Francji, książę i biskup nazwał szampana „winem cywilizacji”.

Szampan wyróżnia się wśród słynnych win francuskich wieloma oryginalnymi cechami:
Zbiór winogron jest ręczny (używanie kombajnu do zbioru winogron jest zabronione), ponieważ jest istotne aby winogrona dotarły w doskonałym stanie do miejsca tłoczenia. Szampan jest bowiem winem białym, pochodzącym głównie z czarnych winogron le pinot i z tego powodu bezbarwny sok nie może zostać zabarwiony zewnętrzną skórką.

Łączenie różnych odmian winogron, różnych gmin Szampanii i różnych roczników jest prawie regułą, w tym celu, żeby zapewnić ciągłość jakości produkcji winiarskiej i stałość jej cech. Podanie rocznika jest dopuszczalne (lecz nie obowiązkowe) w przypadku łączenia win z tego samego rocznika. Na ogół jest to wskazówka wysokiej jakości.

Wino utrzymywane pod ciśnieniem w butelce, zamkniętej korkiem w kształcie grzyba, przytrzymywanym kapslą i kagańcem z drutu. Przy otwarciu korek ma tendencję do wyskakiwania i szampan tryska w formie piany, co trochę utrudnia podawanie tego wina; pęcherzyki gazu tworzą się na nierównościach kieliszka (preferowany jest wysmukły kieliszek do szampana).

źródło: https://niezalezna.pl/303642-szampan-wi ... wietowania
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
etna

Popieram sprzeciw i nie nazywałbym fajerwerki "tradycją". Co roku są coraz głośniejsze i zupełnie nie rozumiem dlaczego ludzie nawet tydzień po Nowym Roku dalej strzelają? Osobiście jestem za tym, aby całkowicie zakazać wystrzałów.
--------------------------
xxx

Durne niczym nie uzasadnione wystrzały. A jak łapska pourywa, to jeszcze ratujta ich na koszt państwa.
-----------------------------
on

W Polsce jest niestety dziwny zwyczaj odpalania tzw świszczących i hukajacych petard, które w masie nie dośc, że są hałaśliwe to bez sensu. Petardy jako takie powinny bć zakazane w sprzedaży osobom postronnym, bo to noworoczne podpite bałwany, a nie mądrzy ludzie. Kto to słyszał, aby puszczać petardy między blokami pare godzin przed północą....? a samym pokazem noworocznym powinny zając się nieodpłatnie profesjonalne firmy w ramach organizowanego miejskiego sylwestra. w takim o to przypadku wyznaczane jest miejsce na fajerwerki i całe to głośne zdarzenie ogranicza się do cześci miasta, a nie po całej okolicy, z każdej strony. Ja osobiście nie lubie tego huku i zdecydowanie wybieram pokaz świetlny, z piękną muzyka lub nawet bez. Puszczanie fajerwerków, tak jak za granica musi być rodzajem festiwalu, a nie strzelania bez opamiętania przez część zdziecinniałego społeczeństwa.
==================================
Fajerwerki na sylwestra groźne nie tylko dla psów. Przez wystrzały cierpią miliony ptaków
Wiele osób apeluje, by nie strzelać w sylwestra i alarmuje, że psy panicznie boją się wystrzałów. Społeczni aktywiści zwracają uwagę także na cierpienie i śmierć ptaków. W rozmowie z WP Tech ekspert wyjaśnia, czy faktycznie fajerwerki mogą im zaszkodzić.
Obrazek
Coraz więcej polskich miast rezygnuje z fajerwerków w sylwestra - np. Łódź stawia na nowoczesne drony. Wystrzały odpuszczają nie tylko włodarze. Popularna sieć handlowa wycofała się ze sprzedaży pirotechniki ze względu na dobro zwierząt. I słusznie, bo efektowne, acz głośne fajerwerki szkodzą nie tylko psom. W przypadku ptaków hucznie obchodzona przez ludzi noc może doprowadzić do przedwczesnej śmierci.

- Sztuczne ognie nie są bezpośrednio zabójcze dla ptaków. Jednak czynniki stresogenne po wybuchu fajerwerków, takie jak dezorientacja lub latanie przy złej pogodzie, której normalnie ptaki unikają, mogą potencjalnie prowadzić do śmierci - mówi w rozmowie z WP Tech Jarosław Krogulec, główny specjalista ds. ochrony przyrody w Ogólnopolskim Towarzystwie Ochrony Ptaków.

5 tys. martwych ptaków. Wszystko przez sylwestra

W sylwestrową noc 2010 roku w amerykańskim miasteczku Beebe odnaleziono 5000 martwych kosów. Rok później śmierć poniosło 200 ptaków. To nie był jednorazowy przypadek.

Badania analizujące wpływ fajerwerków na ptaki przeprowadził zespół z Holandii. Za pomocą radarów pogodowych obserwowano masowe podrywanie się w powietrze ptaków w trakcie pokazów fajerwerków w czasie nocy sylwestrowej. Efekt był zatrważający.

- W trakcie badań oszacowano, że setki tysięcy ptaków zostało spłoszonych z okolicy o promieniu 40-kilometrów wokół radarów dokonujących pomiarów. Gdy dane te zostały ekstrapolowane na cały kraj, oceniono, że miliony ptaków mogą być podobnie przepłaszane w całej Holandii - komentuje Jarosław Krogulec.

Co dzieje się z ptakami, które słyszą wystrzały i zostają spłoszone? Z badań wynika, że osiągają wysokości znacznie wyższe niż w trakcie ich codziennych przelotów. Wyniki są porównywalne z wysokościami podobnymi do tych z migracji jesiennych.

Ptaki nie tylko latają wyżej niż zwykle. Co gorsza, długo pozostają na wysokościach, nawet do 45 minut. A to kosztuje wiele sił.

Ważne jest również to, jak i gdzie latają ptaki

- Spłoszone stworzenia rozbijają się o linie energetyczne, bilbordy, szklane tafle okien czy fasad budynków - wylicza Krogulec.

Nawet teoretycznie "bezpieczne" dni są dla ptaków bardzo niebezpieczne, właśnie z powodu miejskiego krajobrazu. Z badań polskich naukowców wynika, że rocznie w wyniku kolizji ze szklanymi wiatami przystanków może ginąć nawet ok. miliona ptaków! W sylwestra, kiedy zwierzęta są zestresowane, ryzyko tragedii jest dużo większe.

Wystrzały w sylwestra dotyczą nie tylko polskich ptaków, które zostają w kraju, ale też tych, dla których Polska jest przystankiem w dalszej drodze.

- W okresie sylwestra znajdują się u nas wyłącznie ptaki zimujące i te, które przyleciały do nas z północy. Nasze ptaki wędrowne odleciały na zimowiska do Afryki czy na południe Europy jesienią, głównie we wrześniu i październiku - zauważa Krogulec.

Bomba z opóźnionym zapłonem

Jednym z miejsc, gdzie takie ptaki przebywają, jest Pomorze, a dokładnie okolice Rumi czy Kazimierza. Wybuchy, słyszane nawet z odległości kilku kilometrów, zmuszą ich do nerwowego lotu.

- Cała noc takich ptasich manewrów odbierze im całą energię potrzebną do przelotu do Afryki. Oznacza to, że jeszcze większa liczba ptactwa będzie zmuszona zostać w Polsce. Dla wielu oznacza to pewną śmierć, jeśli nie ze strachu ani wykończenia podczas nieustannych podrywań do lotu, to na pewno z głodu w kolejnych miesiącach – komentował w rozmowie z Radiem Gdańsk Marek Lis ze Stowarzyszenia Ekomarina.

źródło + video : https://tech.wp.pl/fajerwerki-na-sylwes ... 038871169a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

żona4+

Kiedyś w szkole robiło na zajęciach się karmniki i kładło się ziarna,dziś już tylko elektronika.... a dziecko nie wie jak wygląda zwykły wróbel.
---------------------------------
ktosik

U mnie śpiewają, robią dołki w suchej ziemi, ale cały rok dokarmiam, nie stosuje chemii i mam dużo krzewów gdzie mogą się schować. Są sikorki, dzwońcie, szpaki, kosy, rudziki, ale też sojki, które muszę trochę przeganiac, tak się rozpanoszyly.
---------------------------------
Laura

Ja mieszkam w bloku na parterze,za oknem mam karmnik,zrobił go mój mąż.Co roku kupuję słonecznik i karmię ptaszki,w tym roku prócz wróbli,sikorek i dzwońców pojawiły się też kowaliki.Ptaszki się posilają,tylko mój kotek zza szyby smętnie obserwuje tą ptasią ucztę.
Dbajmy o ptaszki,bo jak one wyginą to nasza egzystencja będzie bliska końca.

=============================
1,5 mln par wróbli zginęło w Polsce. Oto przyczyna
W ciągu dnia kryją się w gęstych krzakach, często podlatują do ludzi w restauracyjnych ogródkach. W ciągu ostatnich 20 lat w Polsce wyginęło 1,5 mln wróbli. Niestety jest to związane z działalnością człowieka.
Obrazek
Od lat 80-tych XX wieku liczba wróbli zmniejszyła się prawie trzykrotnie - informuje serwis swiatrolnika.info. Z najnowszych szacunków wynika, że od początku XXI wieku w Polsce wyginęło aż 1,5 mln par wróbli.

Naukowcy zwracają uwagę na to, że za tragedię ptaków odpowiedzialnych jest kilka czynników. Wydaje się jednak, że najważniejsza przyczyna to działalność człowieka.

Wróble umierają

Przez stosowanie oprysków zmniejszyła się populacja owadów, przez co wróble straciły szansę na pożywienie. Dodatkowo postęp w rolnictwie sprawił, że ziarna są skuteczniej przechowywane i transportowane. Dla rolników to dobra wiadomość, dla ptaków - wręcz przeciwnie, bo nie mają do nich dostępu.

"Termomodernizacja budynków natomiast ograniczyła im możliwości pozyskania dogodnych miejsc lęgowych" - czytamy na swiatrolnikow.info.

Również życie w mieście stało się dla wróbli niezwykle trudne. Ze względu na duże stężenie dwutlenku azotu zmniejsza się masa ciała u piskląt. W związku z tym spadła ich przeżywalność. Wróblom brakuje też trawników i innych chwastów, które były dla ptaków źródłem pożywienia.

Zagrożeń jest znacznie więcej. Nie tak dawno polscy naukowcy wyliczyli, że rocznie w wyniku kolizji ze szklanymi wiatami przystanków może ginąć ok. miliona ptaków. Problem dotyczy też wsi. I jest tam nawet większy, bo przystanki na wsiach znajdują się w zielonym otoczeniu, a więc na trasie ptaków.

Dodajmy do tego… koty. Badacze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW) szacowali, że popularne zwierzęta mają na sumieniu 135,7 mln ptaków w skali roku. Zwykłe dzikie koty również mogą doprowadzić do całkowitego zniknięcia gatunku. Naukowcy mieli na myśli ptaki żyjące blisko ludzi - jak skowronki, szpaki czy właśnie wróble. Istnieje ryzyko, że tak popularne i często widywane stworzenia znikną z naszego środowiska.

źródło: https://tech.wp.pl/15-mln-par-wrobli-zg ... 358441089a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Trytek

He, he, he ... Polska to taki kraj, gdzie jak chłop w gumiakach po piwie pociska na rowerze to go dwoma radiowozami ścigają. Ale jak kasę przekręcą na poziomie 100 milinów euro pomiędzy rządem a upadłą jego mością to wszystko w porządku. Taki kraj - republika banasiowa.
---------------------------
Rewolta

Cała ta arystokracja wyhodowana na cięzkiej pracy i wyzysku całych pokoleń chlopów pańszczyznianych powinna być rozgoniona na cztery strony świata a wszystkie dobra jakie ukradli narodowi , znacionalizowane .
-------------------------------
Kiyoko

Trochę śmiesznie wygląda w dzisiejszych czasach takie tytułowanie się szlachtą, arystokracją, książętami, etc... Jadą na tytułach, pozycji i mamonie, której nawet nie wypracowali.
==========================
Obrazek
Fundacja Książąt Czartoryskich nie ma pieniędzy. Sąd ponownie nie zgodził się na likwidację
Fundacja Książąt Czartoryskich po raz kolejny złożyła wniosek o likwidację. Organizacja, która sprzedała Polsce za 100 mln euro część kolekcji Czartoryskich, w tym. m.in. "Damę z gronostajem", twierdzi, że nie ma pieniędzy na działalność. Sąd po raz kolejny wniosek oddalił, przekonując, że fundacja pieniądze ma i powinna z nich korzystać.

Pod koniec grudnia 2016 r. państwo odkupiło od Fundacji Czartoryskich część kolekcji, w tym słynną "Damę z gronostajem" Leonardo da Vinci. Koszt transakcji? 100 mln euro. Jednak, jak się wkrótce okazało, pieniądze te nie pozostały na koncie fundacji. Przetransferowano je do innych organizacji pozarządowych, w tym nowej fundacji rodziny Czartoryskich - Le Jour Viendra - w Liechtensteinie - informuje wyborcza.pl.

Zarząd Fundacji Czartoryskich postanowił ją zlikwidować. Pierwszy wniosek w tej sprawie trafił do sądu już w styczniu 2018 roku. Zarząd argumentował, że organizacji brakuje środków finansowych, co uniemożliwia jej działalność statutową. Sąd do tego wniosku się nie przechylił.

Fundacja nie poddała się i w ubiegłym roku po raz kolejny złożyła wniosek o likwidację. Władze przekonywały, że 25 tys. zł, jakimi fundacja dysponuje, wystarczy już tylko na wypłatę pensji pozostałym pracownikom i pokrycie kosztów likwidacji.

Sąd z tym stwierdzeniem się nie zgodził. "W ocenie sądu wskazane w bilansie kwoty nie wskazują na wyczerpanie funduszy i majątku. Są to na tyle wysokie kwoty, by móc nadal realizować obrane cele” - cytuje fragment uzasadnienia sądu wyborcza.pl. Zdaniem sądu koszty procesu likwidacji to kwestia kilkuset złotych, a likwidator nie wykazał nawet, ilu pracownikom trzeba wypłacić pensje.

Sąd uznał także, że posiadane przez fundację pieniądze bez problemu pozwalają na dalsze realizowanie jej celów.

Sprawa przekazania pieniędzy ze sprzedaży kolekcji Czartoryskich innym fundacjom od dawna budzi wiele kontrowersji. Dzięki staraniom Najwyższej Izby Kontroli odpowiednia instytucja w Liechtensteinie przeprowadziła inspekcję w Le Jour Viendra. Właśnie na konto m.in. tej organizacji trafiły środki od Fundacji Czartoryskich. Niestety, władze Liechtensteinu, które przeprowadziły kontrolę tłumaczą, że nie mogą stronie polskiej udostępnić jej wyników.

źródło: https://wiadomosci.wp.pl/fundacja-ksiaz ... 138917505a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Koniec epoki papierowej. Czas na e-recepty!
Papierowe recepty odchodzą do lamusa. Będą one wydawane już tylko w określonych przypadkach. Od najbliższej środy 8 stycznia lekarze mają obowiązek wystawiania recept elektronicznych. Do zakupu leków wystarczy PESEL i kilka cyfr, resztę załatwi komputer. Kto i w jaki sposób będzie mógł z nich korzystać?
Obrazek
Wprowadzenie obowiązkowych e-recept ma na celu ułatwić życie lekarzom i farmaceutom, a skorzystać na nich mają przede wszystkim pacjenci.

– E-receptę zawsze będziemy mieli pod ręką. Jeżeli zechcemy ją zrealizować, wyjmiemy naszego smartfona – mówi Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Resort zdrowia już od kilku miesięcy zwraca uwagę, że e-recepta ma wiele zalet, jest korzystna dla pacjentów i dla systemu. Może być wystawiona po konsultacji z lekarzem, bez wizyty w gabinecie. Pozwala oszczędzać czas, bo lekarz może ją wystawić na cały rok.

Dodatkowo e-recepta jest czytelna. Co więcej, nie można jej zniszczyć ani zgubić. Jej oryginał przechowywany jest w systemie przez 5 lat. Dzięki niej można kupić każdy lek w innej aptece w całej Polski, zachowując refundację, bez konieczności wykonywania odpisu recepty. Nawet jeśli e-recepta zawiera błędy, to część z nich na miejscu może poprawić farmaceuta, a resztę po telefonicznym monicie wprowadza do systemu lekarz. Nie musimy więc chodzić do przychodni po kolejny wydruk.

Więcej: https://www.lubin.pl/koniec-epoki-papie ... e-recepty/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Franklin

Nareszcie,ale co z tego jak głupiego Jasia zastąpi głupszy jaś
-----------------------------
dottore

Z Nowym Rokiem życzę temu politykierowi by ohydne kłamstwa ,pomówienia, donosy, proroctwa etc pod adresem PIS ugrzęzły skutecznie w świńskim gardle !
---------------------------------
Anonim xyz

Głośne wypowiadanie swoich myśli różnych polityków absolutnie mnie nie interesuje. Czekam na konkretną wiadomość w stylu. PO wyprowadziła sztandar. Lewica wraz Biedroniem poza parlamentem.To są konkretne wieści, na które my Polacy czekamy!
=============================
Nie będzie wiwatów na pożegnanie Schetyny. Gorzka ocena jego przywództwa w Platformie Obywatelskiej
Obrazek
Grzegorz Schetyna odchodzi z funkcji szefa Platformy Obywatelskiej, ale nie będzie to odejście w glorii chwały. - Mam wrażenie, że Schetyna zabił ideały tej Platformy Obywatelskiej, którą pamiętam - stwierdziła dziś poseł Agnieszka Ścigaj. Jak dodała, ma wrażenie, że Schetyna "nie chce wziąć odpowiedzialności" za ostatnie porażki jego ugrupowania.

W Platformie Obywatelskiej wkrótce dojdzie do zmiany przewodniczącego. Grzegorz Schetyna nie kandyduje w wyborach i przekaże władzę w partii w nowe ręce. Kandydatów jest aż sześcioro. O wyborach wewnątrz PO dyskutowano dziś w "Politycznej Kawie" Tomasza Sakiewicza w Telewizji Republika.

- Po tych przegranych, najpierw w wyborach europejskich, a później krajowych spodziewaliśmy się tych rozliczeń. One nie nastąpiły, następują teraz. Schetyna nie ma charyzmy przywódcy, ale z całą pewnością był sprawnym organizatorem. Ci kandydaci, którzy teraz się pojawiają, to nie są osoby tego formatu. Kilka lat temu Schetyna mówił o Siemoniaku, że on po prostu się nie nadaje do szefowania partii. Wygląda to jak taka próba kierowania partią z tylnego fotela, chciałby namaścić swojego następcę. Niektórzy z tych kandydatów mogą doprowadzić do rozpadu w Platformie

- mówił Zbigniew Gryglas, wiceminister aktywów państwowych.

- Platforma Obywatelska jest dziś ideowo podzielona i to jest największy ból tej formacji. Wykonała wiosną skręt na lewo, co się nie spodobało centrowym politykom tej partii. Zaszkodziło to też PSL-owi, wszyscy pamiętamy wizerunek "kolorowej koniczynki". Największe szanse z tych kandydatów ma szef klubu Borys Budka, ale to też nie jest osoba, która wywołuje jednoznaczne reakcje, w jakim kierunku chciałby prowadzić Platformę.

- dodał.

Surowa wobec Grzegorza Schetyny była też Agnieszka Ścigaj z PSL-Kukiz'15.
- Mam wrażenie, że Schetyna zabił ideały tej Platformy Obywatelskiej, którą pamiętam. I Schetyna mówi: ja już nie, bo się wizerunkowo wypaliłem, ale dam swojego kumpla. Bardziej podziwiam kandydatów, którzy startują i chcą przekonać się o swojej sile, niż wskazanie przez niesprawdzonego szefa, który - mam wrażenie - nie chce wziąć odpowiedzialności

- stwierdziła.

Głos w dyskusji zabrał także dziennikarz "Gazety Polskiej" Jacek Liziniewicz. On miał swój konkretny typ na następcę Schetyny, ale wskazał też na problem wszystkich kandydatów.

- Problemem w tych wyborach w Platformie Obywatelskiej jest to, że ci kandydaci jeden od drugiego się niczym nie różnią. Jaki program ma Joanna Mucha, a jaki ma Bartłomiej Sienkiewicz? Czy ktoś w stanie merytorycznie podejść do tego problemu? Sądzę, że to sondaż popularności wśród szeregowych członków Platformy Obywatelskiej. Prawdopodobnie szefem zostanie Borys Budka i to tylko dlatego, że z tej szóstki to wydaje się, że najbardziej tego chce

- podsumował.

źródło: https://niezalezna.pl/304719-nie-bedzie ... watelskiej
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Rezerwa, czyli wojsko do szóstego krzyżyka
Obrazek
Tworząc armię zawodową w Polsce jednym gestem podzielono Polaków podlegających wcześniej poborowi na pół. Powstały dwa sorty. Gorszym zostali ci, którzy zdążyli jeszcze przejść przeszkolenie wojskowe w myśl starych przepisów i armii z powołania. Lepszym okazali się młodsi, których armijny dryl już się nie imał, bo skończono z powszechnym obowiązkiem służby wojskowej.

Starzejącego się „gorszego sortu” jest coraz mniej. Kolejne roczniki zostają nieodwołanie zwolnione do cywila z racji wieku i mogą dzielić radość wolności od ćwiczeń rezerwy ze swoimi synami i wnukami, którzy nigdy smaku żołnierki nie popróbowali lub nie popróbują.

Szef Sztabu Generalnego gen. Rajmund Andrzejczak zapowiedział pod koniec ubiegłego roku, że w 2020 roku Siły Zbrojne RP priorytetowo będą traktować szkolenie rezerw - poinformowała „Rzeczpospolita”, piórem red. Marka Kozubala („W 2020 r. armia stawia na rezerwę”). I rzeczywiście, intensywność działań mobilizacyjnych staje się ostatnio odwrotnie proporcjonalna do liczby cywilów pozostających w rezerwie. Chęć szkolenia rezerwy rośnie, a liczba rezerwistów spada, z przyczyn jak najbardziej naturalnych. W Wojskowych Komendach Uzupełnień odbywa się mozolne skrobanie dna beczki, by nastarczyć potrzebom jednostek w zakresie powołań na ćwiczenia. Siwogłowi rezerwiści są ciągani po parę razy w ciągu roku przed oblicze urzędników. Ich nietykalni przez wojsko synowie w prawdziwej sile wieku śmieją się z tatusiów, ganianych jak młode koty w wojsku.

Państwo natomiast nie zauważa, że reforma polskiej wojskowości przybiera z tego tytułu groteskowe oblicze. Wśród żołnierzy zawodowych w jednostkach dominują ludzie młodzi, podczas gdy ich starsi koledzy odchodzą na wcześniejsze emerytury wojskowe. Wśród rezerwy coraz więcej jest ludzi od zawodowych żołnierzy o dekady starszych, bo ustawa trzyma ich w sferze zainteresowania wojska do sześćdziesiątki.

Więcej: https://www.rp.pl/Publicystyka/20010977 ... yzyka.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Rząd chce, żeby Polacy mniej pili. Palikot: jak będą chcieli, to kupią
- Ludzie nie dlatego piją, że coś jest łatwo kupić, jak będą chcieli, to kupią wcześniej, albo z nielegalnego źródła. Lepsza jest edukacja, albo zróbmy akcyzę niższą na alkohol produkowany z polskich surowców lub leżakowany. To jest polityka, która bierze pod uwagę cały przemysł, a nie tylko wpływy do budżetu - mówił w programie "Money. To się liczy" Janusz Palikot, prezes Tenczyńskiej Okovity S.A.

źródło + video: https://wideo.wp.pl/rzad-chce-zeby-pola ... 390888577v
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Basia

Brawo, brawo aż chce mi sie wrócić do kościoła ale nie zrobie tego dopóki mamy takich hierarchów, którzy nie powinni nim zostać bo zamiast głosić ewangelię głoszą nienawiść i bawią sie w polityków.
-------------------------------------
jędraszewski

Dla mnie to szok, że wśród sukienkowych mogą być również przyzwoici ludzie.
---------------------------------------
Maja

BRAWO BRAWO I JESZCZE RAZ BRAWO, szkoda że takich księży można na palcach jednej ręki policzyć.. Niestety kościół katolicki już dawno odszedł od Boga, a księża ? no cóż ? gdyby mieli odrobinę wiary w sobie, wykazywali by choć trochę pokory i szacunku dla człowieka.
------------------------------------
prawda

to ewangelicki ksiadz, to normalny czlowiek a nie oderwany od swiata jak nasze pasibrzuchy
---------------------------------
No w końcu

właściwa postawa kościoła
BRAWO !!!

======================================
Ksiądz, który wspiera WOŚP. "Nie wszyscy muszą mnie lubić"
Ksiądz Wojciech Płoszek bierze udział w licytacji dla WOŚP. Zwycięzca spędzi z nim dzień na Mazurach. - Rok temu kosztowałem 1300 złotych, dwa lata temu trochę mniej. Jest tendencja zwyżkowa - cieszy się. - Chociaż wiem, że tyle co Lewandowski nie zbiorę.
Obrazek
Wojciech Płoszek od ponad trzech lat jest proboszczem Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Ostródzie. Na pomysł licytacji dla WOŚP wpadł dwa lata temu.

- Zawsze byłem zaangażowany biernie, czyli wrzucałem pieniądze do puszek. Dwa lata temu pomyślałem, że chciałbym dać od siebie więcej - opowiada.

Zastanawiał się, co mógłby robić. Dzień w pracy z księdzem? Uznał, że to za nudne. Ale pochodzi z pięknych terenów, z Mazur. Okolicę zna jak własną kieszeń, interesuje się jej historią. Pomyślał więc, że może po niej kogoś oprowadzić.

Pan z Wałbrzycha, co aukcję znalazł w Stanach

Za pierwszym razem licytację wygrała pani z Nidzicy, więc nie miała daleko. Ale za drugim razem zwycięzca przyjechał aż z Wałbrzycha. I aukcję znalazł będąc jeszcze w Ameryce.

- Wybierałem za każdym razem inną trasę, która uzależniona była od oczekiwań zwycięzców - mówi ksiądz. - Teraz też nie zakładam z góry konkretnego szlaku. Wspólnie postaramy się dobrać trasę, która jest ciekawa i możliwa do wykonania w ciągu jednego dnia.

Potem ksiądz zaprasza na obiad. Tradycyjny, do mazurskiej restauracji. Nie raz słyszał, że jego aukcja jest wyjątkowa. I niecodzienna, bo ksiądz gra razem z WOŚP.

- Właściwie to przykre, że budzi to takie zdziwienie i kontrowersje - zauważa. - Takie aukcje powinny być normalnością. Im więcej, tym lepiej.

Opowiada, że Kościół ewangelicki ma swoje organizacje charytatywne i zbiórki, tak samo jak Kościół katolicki. Ale gdy przychodzi finał WOŚP, ewangeliccy księża nie mają problemów, żeby zbierać pieniądze do puszek, organizować licytacje. Mówi, że oni nie traktują Orkiestry jak konkurencji.

Ksiądz i WOŚP? Jak tak można?

Choć spotyka się również z krytyką. Piszą mu, że skoro jest księdzem, to nie powinien angażować się w akcje Owsiaka. Dostawał wiadomości, w których ktoś pytał, jak może wspierać WOŚP, bo przecież Owsiak to złodziej i popiera aborcję.

- Trudno, żeby w naszym kraju nie było negatywnych komentarzy - wzdycha. - Zawsze musi znaleźć się ktoś niezadowolony.

- Nie wszyscy muszą się ze mną zgadzać. Robię to, co uważam za słuszne - mówi. - Nie jestem zupą pomidorową, żeby mnie wszyscy lubili - śmieje się.

I nie jest jedynym ewangelickim księdzem, który wystawia coś od siebie na aukcje. Jego kolega, również ksiądz, jest kierowcą rajdowym. Dlatego na aukcję wystawił przejażdżkę swoją rajdówką.

- Czy jestem księdzem, czy nie jestem księdzem, muszę mieć swoje zdanie - podsumowuje.

Ma nadzieję, że w tym roku znów pobije rekord. I dzień z nim ktoś wylicytuje za ponad dwa tysiące złotych.

źródło: https://wiadomosci.wp.pl/ksiadz-ktory-w ... 438566529a
[/b]
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM