Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Sędziowie Sądu Najwyższego w III RP bronią sędziów stanu wojennego PRL przed odpowiedzialnością karną. Kasta? To mało powiedziane!
Obrazek
Sąd Najwyższy w III RP konsekwentnie odmawiał pociągnięcia do odpowiedzialności karnej PRL-owskich sędziów stanu wojennego, którzy będąc funkcjonariuszami komunistycznego aparatu represji, skazywali na kary więzienia ludzi mających odwagę ze zbrodniczym systemem walczyć. Dzieje się tak ponieważ układ zawarty w Magdalence i przy okrągłym stole roztoczył nad zbrodniarzami parasol ochronny. Ważną częścią tego układu jest system sądowniczy, który "miał się sam oczyścić", choć od początku było wiadome, że to niemożliwe.

Odpowiedź na pytanie dlaczego po 27 latach od rzekomego upadku komunizmu PRL-owscy zbrodniarze nadal przebywają na wolności, do ogólnopolskich telewizji ciągle zapraszani są agenci komunistycznych służb, a wszyscy wysocy członkowie PZPR zrobili oszałamiające kariery w polityce lub biznesie jest bardzo prosta. III RP została stworzona przede wszystkim dla ich wygody i bezpieczeństwa. To oni, po 1989 roku, przejęli kontrolę nad biznesem i mediami. To oni zasiadali w zarządach spółek wydzielanych z majątku upadającego PRL. To oni kierowali nowopowstałymi bankami komercyjnymi, które zostały wyodrębnione z NBP. To ludzie powiązani z PZPR i ustrojem "demokracji ludowej" decydowali o kształcie i kierunkach rozwoju III RP. Pod tym względem porozumienie zawarte najpierw w Magdalence, a później przy okrągłym stole nie przyniosło dla zwykłych Polaków żadnego pożytku.

Pisałem o tym już wielokrotnie, ale nie zaszkodzi powtórzyć - w 1989 roku stworzono iluzję, jakoby wielkim sukcesem porozumienia pomiędzy przedstawicielami reżimu PRL oraz części "umiarkowanej" opozycji powiązanej różnymi koligacjami z PRL (Michnik, Mazowiecki, Geremek, Kuroń) było stworzenie wolnego rynku w Polsce. Uwolnienie gospodarki miało przesłonić wszelkie inne konsekwencje "porozumienia", którego głównym celem było zachowanie przywilejów grupy związanej z PRL. Kategorię "wolny rynek" podciągnięto do rangi mitu, czegoś, co dano nam - zwykłym Polakom - w akcie łaski wynikającej z "mądrego" dogadania się elit władzy PRL z elitami "konstruktywnej opozycji". A czymże jest "wolny rynek" - pytam się? Przecież jest to sytuacja całkowicie naturalna, kiedy o obrocie gospodarczym decyduje czynnik popytu i podaży kształtowany przez zwykłych ludzi - czyż nie mam racji? Tak więc uczestnicy okrągłego stołu rzekomo dali nam coś, co w istocie swojej jest czymś zupełnie naturalnym, co wynika wprost z charakteru społecznych relacji. Tego nie można "dać", a następnie kreować wizję, jakoby był to efekt fantastycznego porozumienia bez precedensu w skali świata. To trochę tak, jakby ktoś powiedział, że od dziś pozwala nam oddychać powietrzem, gdyż jeszcze do wczoraj było to zakazane.

Kilka dni temu obchodziliśmy 35. rocznicę wprowadzenia przez Jaruzelskiego stanu wojennego, w trakcie którego zabito ok. 100 osób, a 11 tys. internowano lub wsadzono do więzień. 17 grudnia będziemy obchodzić 46. rocznicę grudnia 1970 roku. Komunistyczne władze zamordowały 41 osób, a ponad 1100 raniły. Zbrodnie te do dzisiaj nie zostały rozliczone. III RP roztoczyła bowiem nad zbrodniarzami parasol ochronny. Przykładem niech będzie zachowanie sędziów Sądu Najwyższego. Konsekwentnie odmawiają oni pociągnięcia do odpowiedzialności karnej PRL-owskich sędziów stanu wojennego, którzy będąc funkcjonariuszami komunistycznego aparatu represji, skazywali na kary więzienia ludzi mających odwagę ze zbrodniczym systemem walczyć.

Do tej pory byli funkcjonariusze systemu PRL byli nietykalni. Teraz powoli się to zmienia. Tracą wysokie emerytury, odbierane są im stopnie generalskie. To między innymi dlatego w mediach głównego nurtu, które w większości kierowane są przez ludzi współpracujących z aparatem władzy PRL, trwa nieustająca histeria od momentu kiedy demokratyczne wybory wygrał PiS. Oni się autentycznie boją, że całkowicie utracą kontrolę nad III RP - swoim dzieckiem, będącym de facto bękartem PRL. Pozostaje mieć nadzieje, że lęk ten zmaterializuje się w 100 procentach...

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0347 ... hronny.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Białostoczanin

A dlaczego karzą nas Białostoczan sędzią, który w Gdańsku nie nadaje się na sędziego. To jest dowód, że traktują nas jako Polskę nie "B" ale poza wszelką kategorią. Protestuję.

----------------------------

precz z PO

Przecież to ich linia obrony która daje mocne podstawy do natychmiastowego usunięcia jełopa z pracy bo się nie nadaje na kierownicze stanowisko. A komisja niech spokojnie zbiera dowody przestępstwa.

----------------------------

Grizzly

W 89' trzeba było wyrzucić na pysk 30% sędziów i prokuratorów, dzisiaj trzeba będzie 70%! Takie są ..... skutki grubej krechy i pier...enia, że samo się oczyści!

======================
Czy prawnicy na ważnych stanowiskach, to idioci en bloc, czy tylko szczególny przypadek doboru naturalnego?
Obrazek
Kto przysłuchuje się wielu, już prawie gromadnym wypowiedziom ludzi z dyplomami prawników, musi zwątpić nie tyle w sposoby przygotowania ich do tego pięknego zawodu, co w metody późniejszej selekcji, które sprawiają, że ta niby intelektualna śmietanka jawi się, jako jedna wielka szulernia, prosząca wręcz o wywalenie z zawodu na zbitą buźkę bez konieczności szczególnego uzasadnienia kary.

Jeśli ktoś naprawdę dobrze wsłuchuje się w głosy przepytywanych przed sejmową komisją śledczą, to musi prędko dojść do pewności, że portier z jego zakładu pracy, pomocnik fryzjera, facet opróżniający kubły na śmieci ma umysł bardziej sprawny, bardziej analityczny i obdarzony jest lepszą pamięcią i spostrzegawczością niż wieloletni sędzia, sprawujący swą wysoką w hierarchii służbowej funkcję.

W jaki sposób mogli ci obywatele, mogą zresztą w większości nadal, wykonywać pracę zwykłego sędziego, a co dopiero nadzorować pracę swych podwładnych, cierpiąc na tak wyraźny niedorozwój umysłowy i tak przerażające braki pamięci? Ten nic nie pamięta, tamten to samo, albo coś tam ledwo, ledwo. A wokół kradli, oszukiwali, wywozili skradzione pieniądze za granicę, a podczas tych złodziejskich igrzysk wspaniale się bawili w towarzystwie miejscowych i zamiejscowych dostojników. Czyż to nie podręcznikowy przykład układu mafijnego, w którym niewidome, głuche i pozbawione pamięci środowisko sędziowskie jest gwarancją powodzenia szulerni z wysokiej półki?

Dzisiejszy krakowski przykład także wyraziście wpisuje się w cały ten krajobraz. Przekręty na wiele milionów w sądzie. Zapewne nikt tam o nich nigdy nie słyszał, ani nawet nie podejrzewał o kradzież złotówki, a co dopiero o ich taką ilość. Gdzie są sędziowie - rzecznicy prasowi, którzy tak chętnie i z godziny na godzinę wypowiadają się publicznie o grzechach innych? Albo w obronie kolegów z różnych sędziowskich przedziałów? Zgroza.

Przy okazji afery Amber Gold dowiedzieliśmy się na przykład, że sędzia Ryszard Milewski siedzi sobie spokojnie w Białymstoku i w tamtejszym Sądzie Okręgowym ogłasza wyroki, uzasadnienia i tym samym poucza podsądnych. Facet, który skompromitował swój zawód bezwzględną służalczością śmie nadal być sędzią? I być wzorem dla sędziów z niższych instancji? Oszaleć można. Czy to Polska, kraj w środku Europy, czy państwo ze zdemoralizowanym do cna sędziowskim aparatem, próbującym wciąż udawać moralną elitę? Kto zna odpowiedź, ten zuch.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/319415-czy ... o?strona=1
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Balcerowicz powinien oddać Polakom 40 mld złotych
Obrazek
Były v-ce premier, minister finansów Leszek Balcerowicz, który dziś tak brutalnie i kłamliwie atakuje polski rząd jest współodpowiedzialny za tzw. prywatyzację, wręcz aferalną, tych dwóch polskich, wielkich firm; PZU SA i Pekao SA. Sprzedano je w 1999 r. w wielce podejrzanych okolicznościach za bezcen.

Pekao SA poszło na „wyprzedaży garażowej”, polskiego majątku narodowego za niecałe 4 mld zł, Włosi zarobili przez 17 lat na Polakach ok. 20 mld zł, a teraz odkupiono ten ważny bank za blisko 11 mld zł. Z PZU SA było jeszcze gorzej - sprywatyzowali go ministrowie Emil Wąsacz i Alicja Kornasiewicz na rzecz małej, tajemniczej spółki Eureko, która nie miała nawet własnej siedziby, a jedynie adres skrytki pocztowej, za 3 mld zł, przy pełnej aprobacie v-ce premiera Leszka Balcerowicza. Powstała nawet Komisja Śledcza Sejmu, która jednogłośnie stwierdziła wielokrotne złamanie prawa przy prywatyzacji tej największej spółki ubezpieczeniowej i sformułowała wnioski do prokuratury. Żeby odzyskać te rodowe srebra na rynku ubezpieczeniowym trzeba było tylko stwierdzić nieważność umowy prywatyzacyjnej w świetle polskiego prawa art. 58 kc, co nic by nie kosztowało, ale PO-PSL wybrała inną bardzo kosztowną formę odzyskania PZU SA.

Premier Donald Tusk przepychał tę kapitulację - ugodę, aż 2 razy przez Radę Ministrów, bo wątpliwości miał v-ce premier Waldemar Pawlak. Ugodę z Eureko, która kosztowała nas Polaków 10-12 miliardów złotych. Niewiele brakowało, a nie mielibyśmy w polskich rękach dziś ani PZU SA, ani Pekao SA - dwóch niezwykle ważnych instytucji finansowych - niezbędnych w każdym państwie. Trzeba mieć, nie lada tupet, by pouczać polski rząd jak należy dbać o polskie finanse publiczne, jak nie dewastować gospodarki, co nieustannie, agresywnie, przy pomocy żałosnych frazesów czyni były MF, v-ce premier i prezes NBP prof. Leszek Balcerowicz i jego stajnia ekspercka spod znaku FOR i Nowoczesnej. Żeby mieć coś do powiedzenia we własnym kraju trzeba mieć własne banki i własne instytucje ubezpieczeniowe i finansowe, ale przede wszystkim dbać o polską rację stanu, interes narodowy, a nie ideologiczną, skompromitowaną ideę neoliberalną pod hasłem; kapitał nie ma narodowości, bo każdy dobrze wie, że wypchany portfel zawsze ma właściciela, a czasem znajdzie się nawet kilku. Do dziś nie ukarano tych, którzy tak bardzo i skutecznie szkodzili polskiej substancji majątkowej, wyprzedawali na pniu, często za bezcen, łamiąc polskie prawo i procedury w atmosferze skandali i afer najwartościowszy majątek narodowy. Obok, bowiem aferalnej reprywatyzacji mieliśmy też w Polsce zabójczą wręcz dla polskich finansów - aferalną prywatyzację, czego ewidentnym przykładem były wyprzedaż PZU SA i Pekao SA. Dziś te rodowe srebra wróciły w polskie ręce, ale za jaką cenę?

I to nie krasnoludki są winne, a konkretni ludzie. Czy zwrócą nam poniesione koszty i utracone zyski? Bardzo wątpliwe, ale nie powinni jednak stroić się w piórka autorytetów i profesjonalistów, może też i na Trybunał Stanu przyjdzie kiedyś czas, bo to też był swego rodzaju stan wojenny w stosunku do polskiego majątku narodowego i polskich sreber rodowych, na które pracowały całe pokolenia Polaków.

źródło: http://wgospodarce.pl/opinie/31772-balc ... ld-zlotych
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Zestawienie Warszawy z Aleppo świadczy dobitnie, że Janusz Lewandowski ma poważne problemy z racjonalnym myśleniem
Obrazek
Janusz Lewandowski odlatuje po raz kolejny. Ten europoseł PO pytany wczoraj o debatę nt. sytuacji w Polsce wystrzelił, że Parlament Europejski patrzy teraz na Aleppo, a powinien patrzeć na ulice Warszawy (sic!). Tego typu wypowiedzi pokazują dobitnie, że plemienna nienawiść do określonej opcji politycznej może skutecznie wyprać mózg z elementów racjonalnego myślenia. Jak bowiem można zestawiać sytuację bombardowanego miasta, w którym giną ludzie do sytuacji, w której grupa upasionych funkcjonariuszy traci swoje przywileje?

Albo Janusz Lewandowski totalnie nie ma pojęcia o tym, co dzieje się w Aleppo, albo jest cyniczny do szpiku kości. W tym syryjskim mieście trwa w tej chwili straszliwa rzeź. W nalotach bombowych organizowanych przez armię Asada wspieraną rosyjskim lotnictwem codziennie giną niewinni cywile - kobiety i dzieci. W Warszawie natomiast mamy do czynienia z kwikiem oderwanych od koryta dotychczasowych beneficjentów III RP. Czy ktoś może mi wytłumaczyć jak można zestawiać ze sobą obie sytuacje? A może europoseł Platformy Obywatelskiej powinien iść na całość i stwierdzić, że w Polsce trwa obecnie Holocaust?

Sytuacja ta pokazuje dobitnie, że plemienna nienawiść do jednej opcji politycznej do drugiej może skutecznie wyprać mózg z elementów racjonalnego myślenia:

https://www.youtube.com/watch?v=iYz0ecJ5aBA

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0347 ... rszawa.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Jest WIDEO z zatrzymania Michała Materli. Zawodnik MMA stawiał opór
Obrazek
21 członków zorganizowanej grupy przestępczej zatrzymali funkcjonariusze CBŚP. W akcji wzięło udział trzystu policjantów, którzy weszli jednocześnie do czterdziestu mieszkań w czterech województwach – najwięcej z nich znajdowało się w woj. wielkopolskim. Jest wśród nich znany zawodnik MMA – Michał Materla, który nie stosował się do poleceń policji podczas zatrzymania.

Policja ustaliła, że grupa zajmowała się głównie przemytem narkotyków z karaibskiej wyspy Aruby. Przemytnicy mieli połykać prezerwatywy wypełnione narkotykami.

Po ekshumacji ciała jednego z nich sekcja wykazała w jego przewodzie pokarmowym 12 porcji płynnej kokainy o wartości 2 mln zł. Grupa zajmowała się również handlem tytoniem i papierosami bez polskich znaków akcyzy.

Podczas zatrzymania Michała Materli policjanci byli zmuszeni do użycia paralizatora, bo nie podporządkował się poleceniom funkcjonariuszy. Jak podaje rmf24.pl uzbrojeni policjanci weszli do jego podszczecińskiego domu rano, wyważając drzwi. Do wewnątrz wrzucili granat hukowy.

Podczas wejścia funkcjonariusze krzyczeli do zawodnika, by położył się na ziemię. Materla jednak stanął w drzwiach przedpokoju przyjmując bojową postawę. Policjanci użyli paralizatora i obezwładnionego mężczyznę zakuli w kajdanki.

Wszyscy zatrzymani w tej sprawie oskarżeni są między innymi o przemyt co najmniej 40 kilogramów kokainy o wartości czarnorynkowej 14 milionów złotych i 200 kg haszyszu. Straty skarbu państwa w związku z handlem nielegalnym tytoniem oszacowano na ponad 17 mld zł. Grozi im do 15 lat pozbawienia wolności.

źródło + video: http://niezalezna.pl/90787-jest-wideo-z ... awial-opor
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Barman

Ja nie wierzę, że takie typy jak Lewandowski (czy Tusk) rodzą się w naturalny sposób. Ich muszą gdzieś hodować - jak norki albo trzodę chlewną.

------------------------------

Ewa Gilles

Niejaki Lewandowski jest jednym z żywych dowodów na słuszność twierdzenia, że CWANIACTWO i INTELIGENCJA to nie to samo.
Wysokiej klasy CWANIAK może być jednocześnie głupkiem, z pogranicza upośledzenia umysłowego.


--------------------------------

szulka

Idiota,to FAKT !!!!

==============================
Tego jeszcze nie było. Porównał Tuska do... silnika
Obrazek

Tusk młody jest, wróci. Jest jak silnik diesla, powoli się rozkręcał, ale jak zaczął, to zyskał zaufanie - mówił Janusz Lewandowski w TVN24. Europoseł PO był gościem w programie Moniki Olejnik.

Lewandowski „błysnął” wczoraj wypowiedzią przed debatą nad przestrzeganiem praworządności w Polsce. - Parlament Europejski jest dziś w gorączce wyborczej, patrzy na Aleppo, powinien patrzeć na ulice Warszawy - powiedział eurodeputowany Platformy Obywatelskiej. Za te słowa spotkała go fala krytyki, jednak nie miał on zamiaru przepraszać. Wprost przeciwnie.

Dziś w TVN24 powtórzył to jeszcze:

Trzeba być skończonym idiotą żeby to porównywać, ja tego nie powiedziałem.

Lewandowski w charakterystyczny dla siebie sposób dał wyraz podziwu, jakim darzy Donalda Tuska.

Jest obranym liderem, który zmaga się z pewną spuścizną, którą ja uważam za korzystną dla Polski, chociaż Polacy - jak Brytyjczycy i Grecy - zatęsknili za wielką zmianą i zobaczymy jak się na tym przejadą. Jak wygląda to w wydaniu polskim, to widać. Tusk dba o interes Polski dbając o solidarność i zwartość UE, bo to polisa dla pokoleń. Młody jest, wróci. Jest jak silnik diesla, powoli się rozkręcał, ale jak zaczął to zyskał zaufanie

- stwierdził.

źródło: http://niezalezna.pl/90804-tego-jeszcze ... do-silnika
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Do władz PiS-u: Jak byście zareagowali, gdyby za rządów PO ograniczono mediom dostęp do Sejmu?
Obrazek
Mniej dziennikarzy i ograniczony dostęp do polityków - tak w skrócie można opisać nowy regulamin dla mediów relacjonujących prace polskiego parlamentu. Niestety forsowane przez przedstawicieli PiS zmiany to uderzenie w prawo obywateli do bycia informowanymi o tym, co robią nasi politycy. Zakazanie dziennikarzom poruszania się po sejmowych korytarzach i zadawania niewygodnych pytań w sposób znaczący utrudni sprawowanie kontroli nad władzą ustawodawczą. Ciekawe jak zareagowałby PiS, gdyby podobne regulacje wprowadzono za Tuska?

Zgodnie z nowymi regulacjami jedna redakcja będzie mogła delegować do gmachu budynku Sejmu tylko dwóch stałych korespondentów. Reszta dziennikarzy będzie mogła oglądać posiedzenia na ekranach TV w nowym Centrum Medialnym Sejmu, które będzie oddalone o kilkadziesiąt metrów od sali plenarnej naszego parlamentu. Ograniczony zostanie bezpośredni dostęp do polityków oraz możliwość nagrywania na żywo.

Jeśli ta kontrowersyjna inicjatywa przejdzie i zostanie wpisana do parlamentarnego regulaminu, to rzeczywisty kontakt mediów z politykami może się ograniczyć do wyznaczonych przez partyjne władze funkcjonariuszy, którzy łaskawie będą zachodzili do dziennikarskich pokoików w nowym Centrum Medialnym. I to tylko wtedy, kiedy będą mieli na to ochotę. Możliwość zadawania niewygodnych i niespodziewanych pytań "na twarz" zostanie de facto zlikwidowana.

W tym kontekście racje ma prawicowy publicysta Łukasz Warzecha, który na swoim twitterze napisał: "Jak można się cieszyć z tego, że władza oczyszcza sobie teren z dziennikarzy? To zawsze powinno niepokoić, niezależnie od tego, kto to robi". Co gorsze - z nieoficjalnych informacji wynika, że uprzywilejowane mają być media "państwowe" (TVP, Polskie Radio), które będą mogły wystawić większą liczbę korespondentów.

Jestem ciekawy jak zareagowałyby władze PiS, gdyby za Tuska przeforsowane zostały podobne regulacje? Czy przypadkiem nie podniosłyby larum, że oto następuje ograniczenie demokracji i wolności mediów...?

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0348 ... Sejmie.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Obowiązek meldunkowy jednak zostaje. PiS woli wiedzieć, gdzie mieszkamy

Obrazek

Nowy rządowy projekt, który wprowadza zmiany w ustawach o ewidencji ludności, opłacie skarbowej oraz prawie o aktach stanu cywilnego zakłada dalszą konieczność informowania państwa o miejscu zameldowania. Osiem lat zmian w prawie, które miały przygotować administrację państwową do całkowitego zniesienia tego obowiązku, idzie na marne?

Polska miała być w awangardzie państw, które nie męczą swoich obywateli nadmiernymi biurokratycznymi rygorami - tak zniesienie obowiązku meldunkowego zapowiadał były premier Donald Tusk. Miało to nastąpić pierwszego stycznia 2016 roku, później przesunięto datę na rok 2018.

I tak mija osiem lat, w czasie których państwo wdrażało prawo przygotowujące do zniesienia meldunku, a obowiązek i tak zostaje. Rząd premiera Tuska zawiesił prace nad ustawą, a gabinet kierowany przez Beatę Szydło w ogóle nie zamierza się tym zajmować.

Najbardziej dający nadzieje na rychłe zlikwidowanie tego obowiązku był rok 2013. Z jego początkiem rząd PO-PSL wdrożył najwięcej przepisów ograniczających biurokrację związaną z wymaganym meldunkiem. Wprowadzono aż siedem zmian w prawie.

Z pierwszym stycznia zniesiony został obowiązek zameldowania na pobyt czasowy nieprzekraczający 3 miesięcy i konieczność zgłaszania obecności wczasowiczów i turystów. Wprowadzono też między innymi ułatwienia w postaci możliwości dopełnienia obowiązku meldunkowego przez ustanowionego pełnomocnika i możliwości jednoczesnego wymeldowania przy zameldowaniu w nowym miejscu.

Dodatkowo diametralnie wydłużony został termin, w którym trzeba się zameldować z 4 do 30 dni, oraz wydłużono okresy wyjazdów zagranicznych, podlegających zgłoszeniu w organie ewidencji ludności z 3 do 6 miesięcy. Ostatecznie zniesiono także kary za niedopełnienie obowiązku meldunkowego.

W ubiegłym roku zmieniły się również wzory dokumentów. Od marca 2015 roku na dowodach osobistych nie są umieszczane informacje o adresie zameldowania. MSW tłumaczyło tę zmianę tym, że dowód osobisty jest dokumentem potwierdzającym tożsamość i obywatelstwo polskie. Dane adresowe natomiast nie są informacją, która stanowi o tożsamości osoby.

Jednak całkowite usunięcie obowiązku meldunkowego wymaga dalszych prac. Międzyresortowy Zespół do spraw Przygotowania Administracji Rządowej do Zniesienia Obowiązku Meldunkowego doszukał się ponad 100 ustaw i rozporządzeń, które wymagają istotnej korekty, o czym informowaliśmy wcześniej.

Jak się okazuje, adresy obywateli wciąż są niezbędne choćby przy organizacji wyborów, planowania obwodów szkolnych, realizacji powszechnego obowiązku obrony, określania funduszy sołeckich i subwencji dla gmin, czy kontroli legalności pobytu cudzoziemców.

Okazuje się, że rząd PiS - miast podnieść rzuconą rękawicę - woli wyrzucić szykowaną latami przez poprzednią ekipę ustawę do kosza. Nowy, proponowany przez rząd projekt wprowadza bowiem zmiany w dotychczasowych przepisach, które ani na krok nie przybliżają kresu obowiązku meldunkowego. W zamian rozszerzają biurokrację w postaci większego zakresu wymaganych danych, np. w sprawie urodzenia dziecka. W myśl nowych przepisów MSWiA zbierałoby również dane o martwych urodzeniach.

źródło: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... 19593.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Próba wokalna chóru KOD :)
źródło + video : http://vod.gazetapolska.pl/14533-proba- ... -choru-kod
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

Anaconda


Zabrać przywileje SB-kom, WSI-okom, ZOMO-wcom i wojskowym komisarzom terenowym; tej całej sforze prosowieckich kundli. Dzisiaj wielu opozycjonistów i aktywnych dzialaczy "Solidarności" żyje na granicy nędzy i za bardzo nikt się o ich losy nie troszczy.
Jeżeli pozwolimy, by oprawcy nadal naigrawali się ze swoich ofiar i opływali w przywileje i w luksusy - może lepiej, żeby ta cała "Solidarności" nie powstała. Nie byłoby wówczas tyle hucpy i hipokryzji z jednej i wielkiego żalu z drugiej strony...


==========================

W Sejmie burza o esbeckie emerytury: To nie odwet - to elementarna sprawiedliwość
Obrazek
W Sejmie trwa trzecie czytanie ustawy dezubekizacyjnej. W trakcie debaty nad rządowym projektem ustawy umożliwiającym obniżenie emerytur i rent funkcjonariuszom pełniącym służbę m.in. w SB w latach 1944-1990 doszło do ostrej wymiany zdań.

Janusz Śniadek z PiS zwracał uwagę, że ustawa dezubekizacyjna nie może być traktowana jako akt zemsty, czy odwetu, lecz przywrócenie sprawiedliwości.

- Wreszcie kończy się układ okrągłego stołu, gdzie dawni funkcjonariusze byli nietykalni. Ta ustawa to bardzo surowa sprawiedliwość, powiedziałbym tak: starotestamentowa. Ta ustawa nie jest aktem odwetu ani aktem zemsty. Bo czy odwetem można nazwać sprowadzanie wymiaru emerytury do wysokości średniego świadczenia – 2050 zł? Taką emeryturę otrzymuje w Polsce połowa emerytów – mówił poseł Janusz Śniadek.
Obrazek
Z kolei szef MSWiA Mariusz Błaszczak zwracał uwagę, że faktycznie ustawa dezubekizacyjna jest „spóźniona” i powinna być uchwalona już lata temu, jednak nie oznacza to, że należy z niej teraz rezygnować.

- BOR był zaliczany do SB – takie są fakty historyczne. Słusznie powiedział jeden z moich przedmówców, że weryfikacja była fikcją. Ktoś z państwa używał słowa „płaszczyli się” Pewnie się płaszczyli, ale w gruncie rzeczy to był automat. Służby były tworzone na podstawie SB. To było jądro służb. Czy to jest w porządku? Czy daje gwarancję temu że te służby służą Rzeczypospolitej? Nad tym trzeba się zastanowić, to jest bardzo poważne wyzwanie. Nie może być tak, że ludzie, którzy pracowali na równorzędnych stanowiskach, tylko poza SB, mają emerytury kilkakrotnie niższe od tych, którzy mieli przywileje wtedy i mają przywileje dziś – mówił Mariusz Błaszczak.

źródło: http://niezalezna.pl/90822-w-sejmie-bur ... wiedliwosc
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Odnotujmy - niektórzy dziennikarze organizowali "dzień bez polityka" zanim jeszcze stało się to modne...
Obrazek
Warto przypomnieć, że pierwszy "dzień bez polityka" w mediach zorganizowano już 2 lata temu - 19.12.2014 r. - kiedy to ówczesny prezydent Bronisław Komorowski zeznawał jako świadek w głośnym procesie dot. WSI. W normalnym kraju przesłuchanie urzędującego prezydenta przez sąd w sprawie tajnych służb wojskowych umoczonych w nielegalne afery byłoby transmitowane na żywo przez wszystkie stacje informacyjne i radiowe. Protestujący dziś dziennikarze postanowili jednak akurat tego dnia zorganizować pierwszy "dzień bez polityka"...

To jest wręcz niewiarygodne jak wszystkie główne media w Polsce chroniły wizerunek prezydenta Bronisława Komorowskiego. Przypomnijmy, że 19.12.2014 r. zeznawał on jako świadek w głośnym procesie dot. m.in. ujawnienia tajnego aneksu w sprawie likwidacji WSI. Zeznający pod przysięgą w sądzie prezydent byłby sensacją dnia w każdym normalnym państwie. Wszystkie telewizje transmitowałyby na żywo jego zeznania. Szczególnie jak plącze się w zeznaniach i prosi sąd o uchylanie kłopotliwych pytań. Niestety, 90 proc. społeczeństwa nie dowiedziała się wówczas (grudzień 2014 r.) o tym jak wypadł Komorowski, bowiem wszystkie główne media niemal całkowicie zablokowały przekaz informacji w tej sprawie. Po prostu - akurat tego dnia postanowiły wspólnie i w porozumieniu zorganizować "dzień bez polityka". Wyłączyli kamery, wyłączyli mikrofony. Byli na miejscu, ale nie nagrywali...

Warto zwrócić uwagę, że spora grupa dziś protestujących dziennikarzy, w 2014 roku bojkotowała niekorzystne informacje o prezydencie Komorowskim. Żeby była jasność - nie popieram forsowanych przez PiS zmian w zakresie dostępu mediów do budynku Sejmu, jednak hipokryzja dziennikarzy mainstreamu, którzy dziś organizują "dzień bez polityka", mimo że wcześniej świadomie i z premedytacją organizowali takie dni tylko po to, by osiągnąć określoną korzyść polityczną, musi budzić naszą odrazę.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0348 ... -modne.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

SurbaN zły

nie mogli go kupic to sie go pozbyli szkoda, jeden przeciwko wszystkim nie da rady

================

Mix Kolonko A. Lepper zza Grobu!!! Już Wszystko Jasne A. Lepper Został Zamordowany przez...
Więcej + video: https://www.youtube.com/watch?v=13lEwSu_M-s
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

Petrus

"Upadłe anioły" - przegrały !!!!!!!
Ale ich wyruchali.......hi hi hi !!
Gratulacje dla : Marszałka Kuchcińskiego !
Brawo Kaczyński !!
Teraz trzeba zrobić porządek..!!


============================

Planowali Nocną Zmianę 2. Nie tym razem! Esbecja przegrała
Obrazek
Blokada mównicy, protest pod Sejmem i paraliż prac legislacyjnych to nie była spontaniczna akcja opozycji. Wszystko wskazuje na to, że to zaplanowana wcześniej operacja, która w efekcie miała doprowadzić do podobnej sytuacji, jak ta z 1992 roku. Już w piątek rano słowa polityka PSL mogły dać do myślenia. – Co będzie? Pan zobaczy, co będzie. Znowu będzie wielka hucpa, walka, buczenie, krzyczenie i wyzywanie się – powiedział w TVP Info Eugeniusz Kłopotek.

Za pretekst do protestów, politycy opozycji uznali planowane zmiany działalności dziennikarzy w Sejmie. Kancelaria m.in. chce, aby dostęp do głównego sejmowego holu miało tylko do dwóch dziennikarzy z jednej redakcji.

Po zakłócaniu obrad poseł Platformy Obywatelskiej Michał Szczerba został wykluczony z posiedzenia. Politycy opozycji twierdzą, że to był powód demonstracji. Jednak wykluczony poseł, jak i większość polityków PO i .N miało już wcześniej przygotowane kartki z napisem: Wolne Media. Z nimi weszli na mównicę, aby zablokować obrady.

Gdy Marszałek Marek Kuchciński zarządził przerwę w obradach, w mediach społecznościowych odezwał się Mateusz Kijowski.
Trzeba wesprzeć posłów opozycji. O 20:00 pod Sejmem

– napisał lider KOD na Twitterze.

Zupełnie przypadkiem przed Sejmem, kiedy zbierali się zwolennicy KOD, pojawiła się scena i nagłośnienie...

Kiedy się wydawało, że posłowie nie przegłosują w piątek budżetu i ustawy dezubekizacyjnej marszałek Sejmu wznowił posiedzenie ale w Sali Kolumnowej. Bez udziału opozycji, z dwoma posłami od Kukiz'15, Sejm przegłosował ustawę zmniejszającą emerytury byłym funkcjonariuszom komunistycznego aparatu bezpieczeństwa.

W całej operacji duża rolę spełniły media, które tak jak w 1992 roku podsycały nastroję i poczucie niepewności. W TVN24 Katarzyna Kolenda-Zaleska straszyła, że ludzie przed Sejmem "mogą nie wytrzymać".

Więcej: http://niezalezna.pl/90854-planowali-no ... -przegrala
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

sa

W tych rachunkach co przychodzą szczególnie jest tyle wymyślaków do nabijania cen i kosztów usługi, że wszystko można tam przez te firmy wbić, obciążyć klienta. Wszelkie straty tych firm mogą tam znaleźć miejsce, nie prowadzi to do oszczędności (np. słup sieci prądu PGE jest na działce w odl. ok. 6-7m od domu, a za przyłącze linii do szczytu budynku ,liczy się w taryfie do 100-200m daje koszt ok.450zł.-dlaczego nie do 10m, do 20m,50m koszt przyłącza w taryfie. Tych opłat zmiennych,przemiennych,stałych na wymyślano multum, ktoś dobrze myślał aby wszelkie braki,straty, niegospodarność monopolista mógł wcisnąć w koszt usługi. Tak nas broni Rząd przed nabijaniem nam kosztów Obywatelom i firmom, przez monopol korpo !!!!!

====================
Prezes URE zatwierdził nowe taryfy dla operatorów. Stawki dystrybucyjne na energię elektryczną wzrosną średnio o 5,6 proc.
Obrazek
Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził nowe taryfy dla operatorów systemów dystrybucyjnych, dla których średni wzrost opłat w dystrybucji dla wszystkich grup taryfowych wynosi 5,6 proc. - poinformował URE w komunikacie.

Jednocześnie Prezes URE zatwierdził taryfy dla energii elektrycznej w obrocie dla gospodarstw domowych przedsiębiorstwom pełniącym funkcję sprzedawców z urzędu, tj. Enea SA, PGE Obrót i Tauron Sprzedaż.

Średnio dla odbiorców w gospodarstwach domowych czterech największych sprzedawców energii spadek cen w obrocie wynosi 4,6 proc. Największy spadek zanotowano w taryfie ENEA i wyniósł on 4,8 proc., a najniższy spadek wykazała ENERGA Obrót tzn. 4,3 proc.

URE przyznaje, że w sumie nowe stawki za dystrybucję i ceny za sprzedaż energii elektrycznej, które wejdą w życie z początkiem stycznia 2017 r., spowodują nieznaczny wzrost rachunków za energię dla odbiorców w gospodarstwach domowych w skali kraju.

W całości zostały zatwierdzone taryfy dla energii elektrycznej dla Operatora Systemu Przesyłowego PSE oraz taryfy czterech największych operatorów systemów dystrybucyjnych: PGE Dystrybucja, Tauron Dystrybucja, Enea Operator oraz Energa Operator. Natomiast taryfa innogy Stoen Operator w wyniku postępowania prowadzonego przez urząd została zaakceptowana tylko częściowo i wyłącznie w zakresie kosztów, które nie są zależne od tej firmy.

źródło: http://serwisy.gazetaprawna.pl/energety ... cyjne.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

dziewczynyA.M.

ESBeka wnuk położył sie na jezdni i udawał pobitego przez policję. Rozpacza,bo dziadek dawał mu 4tysiace ,mógł nie pracować i bawić się.....


-------------------------------

lily

Blokują,przeszkadzają,a teraz żądają.Warcholstwo stojące murem za esbekami i zomowcami.Ich POmioty teraz protestują.Wczoraj najbardziej szalały idiotki z POlszewii i od ryśka.Co,oprócz awantur zrobiły w tej kadencji dla Polski,dla wyborców???

--------------------------

kracy

Zwolennikom "komitetu obrony dupy i kamieni kupy" dedykuję zakończenie fraszki Ignacego Krasickiego-Mądry i głupi. "Wiesz, dlaczego dzwon głośny?Bo wewnątrz jest próżny."

=========================

W co gra PO i .Nowoczesna? Najpierw blokowali obrady, teraz chcą... debaty w sejmie
Obrazek
My uważamy, że to posiedzenie sejmu się nie skończyło. Oczekujemy, że we wtorek zbierze się po przerwie. I dokończymy wtedy głosowanie nad budżetem - stwierdził dziś w „Śniadaniu politycznym Trójki” poseł PO Rafał Grupiński. Nie zająknął się nawet o tym, że to jego ugrupowanie przez blokowanie mównicy sejmowej uniemożliwiło prowadzenie obrad.

- Jeżeli będzie utrzymane takie tempo konfliktu, naszą aktywnością będzie ulica na pewno. A także Europa - takie plany na przyszłość w polityce na zamkniętym spotkaniu z działaczami Platformy Obywatelskiej przedstawiał w styczniu br. Grzegorz Schetyna. - Dzisiaj idziemy po to, żeby zabrać władzę PiS-owi.

Scenariusz rozgrywa się na naszych oczach. Kilka dni temu - m.in. za sprawą działaczy PO - zorganizowano debatę w Parlamencie Europejskim na temat praworządności w Polsce. Nie przyniosła ona jednak spodziewanego skutku.

Wieczorna i nocna hucpa w sejmie także nie rozegrała się po myśli opozycji. Budżet na 2017 rok i ustawa dezubekizacyjna zostały przegłosowane.
Opozycja musi zrozumieć, że nie może większości wybranej w wolnych wyborach narzucać swoich rozwiązań. Bo takie są prawa demokracji

- stwierdził dziś poseł PiS Jacek Sasin.

A w jakie tony uderza PO i .Nowoczesna?
Uważamy, że ten sejm jest kadłubowy Sejm nie był sejmem. Jeśli Jarosław Kaczyński się nie cofnie, to będziemy dalej protestować

- groził Rafał Grupiński.

I choć wczoraj jego partyjni koledzy zerwali obrady, blokując mównicę i fotel marszałka, to teraz domagają się... dokończenia głosowania nad budżetem.
My uważamy, że to posiedzenie sejmu się nie skończyło. Oczekujemy, że we wtorek zbierze się po przerwie. I dokończymy wtedy głosowanie nad budżetem

- powiedział poseł PO.

Jeszcze dalej w poszedł lider .Nowoczesnej.
To posiedzenie (sejmu) według nas się nie skończyło. Powinno dalej trwać. Jeżeli nie będzie, my będziemy nadal blokować mównicę sejmową. I nastąpi paraliż państwa. Nie ma zgody na to, by PiS obradował we własnym gronie. Jeżeli ten stan się będzie utrzymywał, to niezbędne będą wcześniejsze wybory

- grzmiał Ryszard Petru.

Zwróciliśmy się o zwołanie posiedzenia sejmu we wtorek 20 grudnia. Jest też posiedzenie senatu 20 grudnia we wtorek. To posiedzenie będzie procedować w nielegalny sposób

- stwierdził lider PO Grzegorz Schetyna.

Tymczasem do sejmu nie zostali dziś wpuszczeni dziennikarze. Decyzję taką podjął marszałek Marek Kuchciński, uzasadniając ją tym, że parlament zakończył swoje obrady. Media informują, że na sali plenarnej jeszcze rano przebywała wciąż grupka posłów PO.

źródło: http://niezalezna.pl/90866-w-co-gra-po- ... y-w-sejmie
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot], Google [Bot]  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM