Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

TB

BRAWO !!! WRESZCIE KTOŚ MA JAJA ŻEBY TO OKREŚLIĆ !!!!


--------------------------------

hahha

Zarąbiste. Brawo Pudzian

------------------------------

Aleksandra eR

Brawo panie Pudzianowski, to nie tylko smutna prawda, ale zasrana prawda.

============================

Pudzianowski o słowach premiera Francji: "Brzmi to tak jakby głowa domu powiedziała: nasrałem w salonie, będziemy musieli nauczyć się żyć w smrodzie"
Obrazek
Zawodnik MMA Mariusz Pudzianowski w bardzo obrazowy skomentował wypowiedź francuskiego premiera Manuela Vallsa na temat zamachu w Nicei.

Francja będzie musiała nauczyć się żyć z terroryzmem

— powiedział polityk.

Te słowa nie umknęły uwadze popularnego sportowca.

Brzmi to tak jakby głowa domu powiedziała do reszty rodziny: nasrałem w salonie, będziemy musieli nauczyć się żyć w smrodzie. !!

— napisał na swoim profilu na Facebooku Pudzianowski.

PS ciekawy cytat!! Mąż z żoną byłby na spacerze i żona by dostała od dresów, a mąż do niej - pogódź się z tym, już tak będzie!!

— dodał.

Trudno o bardziej plastyczne porównanie…

źródło: http://wpolityce.pl/swiat/300899-pudzia ... w-smrodzie
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Nowy serial

"Uwolnić z klapy Matkę Boską"

-----------------------

pokrzyw

Nienawiść zawsze odbiera rozum; jeszcze pół biedy, jak się ma go trochę, katastrofa jest w przypadku gdy jest jego głęboki deficyt, a powodzenie finansowe dodatkowo ogłupia.

-------------------------

123

Ta sama jednostka chorobowa co u Niesiołowskiego.

===================

Rozmodlony Wałęsa oślepł z nienawiści
Obrazek
Skąd ta zwierzęca nienawiść Lecha Wałęsy do Jarosława Kaczyńskiego? Nie potrafię zrozumieć. Do czasu, kiedy żył śp. Lech Kaczyński nienawiść rozkładała się mniej więcej równo na obydwu braci. Teraz pozostał mu już tylko jeden. I to na nim wyładowuje swoje najobrzydliwsze instynkty nienawistnika. Od czasu do czasu robi jednak wyjątek, jak ostatnio w rozmowie z jedną ze stacji telewizyjnych, kiedy Lecha Kaczyńskiego określił mianem „miernoty”.

W klapie przenajświętsza Matka Boska – symbol nieskończonej miłości. A w myślach i na ustach przeciwieństwo duchowej szlachetności.

Widać fałszywi ludzie potrafią z taką samą łatwością być fałszywymi wobec swych bliźnich, jak wobec wiary. Co to znaczy? Mówi to o tym, że taki człowiek nie ma żadnych hamulców, żeby kłamać, oszukiwać innych. Jeśli do tego cierpi na manię wielkości - „to ja pokonałem komunizm” - jest przekonany, że każdy jego pomysł, każde oskarżenie jest niepodważalną prawdą Jednym razem będzie to „krew własnego brata na rękach, którego wysłał na śmierć”, innym razem, jak choćby niedawno, „człowiek nienormalny”.

Bo każdy bliźniak jednojajowy po stracie brata, twierdzi Wałęsa, nigdy już nie jest normalny. Pół biedy, jeśli taka strata dotyczy kogoś przeciętnego, ale jakże groźna i niebezpieczna staje się „nienormalność” u polityka. W dodatku posiadającego dużą władzę.

Zastanawiam się chwilami, że może niepotrzebnie wypominam Wałęsie kompromitującą go cechę. Może nienawiść do Jarosława Kaczyńskiego jest jednym z ważnym elementów utrzymujących go przy zdrowiu.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/300956-roz ... nienawisci
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

aha

Super artykuł coś fajnego i normalnego odskocznia po tych wszystkich zamachach itp.


---------------------------

Kochali ją wszyscy. Dziobała

Chodziłem do podstawówki 4km a kawka ze mną każdego dnia zima czy lato. Od słupa do słupa. Zawołałem kasia ka i już była na ramieniu. Czekała aż się lekcje skończą. Często w klasie. Była kilka lat.

------------------------------

Johnny_B_Goode

Ale żeby tak kasę kraść?


============================

Kawka, która jeździ samochodem
Obrazek
Osiedle Nałkowskich w Lublinie zdominowała urocza kawka. Ciekawski i krnąbrny ptak bez pardonu wkroczył w ludzki świat. Regularnie odwiedza okoliczne stragany, odpoczywa na ludzkich ramionach, przysiada na jadących pojazdach i domaga się smacznych kąsków.

Kiedyś ukradł klientowi 40 zł, a niedawno innemu wyrwał z portfela 20 zł. Zrobiliśmy prowizoryczną procę i rzuciliśmy w niego brukselką. Inaczej klient nie odzyskałby swoich pieniędzy

— opowiadał mediom Dariusz Mariuszak.

Kuba, bo tak mówią o kawce, ma już swoich okolicznych fanów, z którymi regularnie wita się każdego dnia. Wpadnie z wizytą, skosztuje porannych świeżych pączków, zabawi, nabroi i tym sposobem ubarwia otaczający świat. Odważnie siada na samochodowe lusterka lub przednią szybę i jeździ dumnie po okolicy. Nie straszna mu nawet straż miejska, której samochód również wykorzystuje w celu tak osobliwych przejażdżek.

Obserwując jego poczynania, można przypuszczać, że zafascynowany światem człowieka postanowił naśladować go we wszystkim i ze wszystkich dobrodziejstw cywilizacji skorzystać. Przysiada nawet na bankomacie i dziobem wystukuje numeryczne klawisze. Świadomie bawi się fotokomórką przy drzwiach w pobliskim markecie i z absolutną pewnością siebie spogląda na stojącego tam ochroniarza.

Zaczepia chyba każdego, a ciekawość zawsze wzmagają smakołyki wynoszone ze sklepu czy targu.

Wychodziłam ze sklepu, kiedy Kuba wskoczył na moją głowę. Starałam się go zdjąć, jednak on miał inny plan. Wypatrzył w siatce żółty ser i dorwał się do niego

— opowiadała mediom Lidia Kucharska.

Choć Kuba na osiedlu jest zaledwie kilka miesięcy, już zdobył ludzką sympatię. Stanowi nie lada gratkę i odskocznię od codziennej pracy. Jest przedmiotem rozmów i niezwykle ciekawym punktem obserwacyjnym. Nonszalancko kąpie się w wystawionych przy targowisku wiaderkach z wodą. I nieustannie zadziwia ptasią inteligencją.

Bo w kawkach jest coś magnetycznego, co przyciąga ludzki wzrok.

Kawka, czyli Corvus monedula, to kolejny po gawronie towarzyski ptak z rodziny krukowatych (Corvidae), tworzący kolonie lęgowe. Jej oczy, intensywnie niebieskie u młodych ptaków, z wiekiem stają się coraz bardziej srebrzyste. Hipnotyzują jak u kotów. I jak na miejskiego ptaka przystało, inteligencja jest jej siłą i miarą. O takim gatunku, który szybko potrafi dostosować swoje zachowanie do zmieniających się warunków otoczenia, mówimy, że jest plastyczny. To naprawdę ptasi geniusze, dla których nie ma rzeczy niemożliwych. By zdobyć pokarm, potrafią posłużyć się wszelkimi przedmiotami, które mają wokół, np. gałązkami do wydłubywania ziaren ze szczelin chodników. Niektóre, te bardziej uparte osobniki, potrafią również rozmontować kratki w otworach wentylacyjnych bloków, by móc z powrotem założyć tam gniazda!

— z pasją na portalu „Skrzydlate myśli” opisał ją leśnik, Pan Rafał Śniegocki.

źródło: http://wpolityce.pl/lifestyle/286197-ka ... samochodem
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Minister Ziobro chce 25 lat więzienia za wyłudzenia VAT-u. "Łatwiej jest dziś okraść państwo niż bank"
Obrazek
Oszuści wyłudzający VAT będą mogli trafić na 25 lat do więzienia, jeśli skala wyłudzeń przekroczy 5 mln zł - przygotowanie takich rozwiązań w resorcie sprawiedliwości potwierdził w poniedziałek w radiowych „Sygnałach Dnia” minister Zbigniew Ziobro.

Trwają w tej chwili konsultacje międzyresortowe, a po ich zakończeniu RM zostanie przedłożony stosowny projekt

— powiedział Ziobro.

Chodzi o wykradanie pieniędzy pod pozorem płacenia podatku VAT

— dodał.

Minister sprawiedliwości zwrócił uwagę na skalę zjawiska.

Łatwiej jest dziś okraść państwo niż bank, bo bank nie ma takich pieniędzy jakie wyprowadzają w ten sposób przestępcy tworząc tzw. karuzele podatkowe. Łupią nas naprawdę. Jeśli wierzyć danym NIK, są to kwoty sięgające 50 mld zł! Na ile rzeczy moglibyśmy przeznaczyć te pieniądze! Choćby na podwyżkę świadczeń dla emerytów, lepsza służbę zdrowia, posiłki dla dzieci w szkołach… Nie ma tych pieniędzy!

— podkreślił gość „Sygnałów dnia”.

W myśl projektu również ci, którzy zwrócą wyłudzone pieniądze i wydadzą wspólników, będą mogli liczyć na złagodzenie kary. O propozycji Ziobry napisała w poniedziałek „Rzeczpospolita”.

Tu nie chodzi o oszukiwanie na podatkach, tu chodzi o wykradanie pieniędzy pod pretekstem rozliczenia podatku VAT. Mamy do czynienia ze sprawcami często działającymi w grupach międzynarodowych, którzy (…) przedstawiają dokumenty, w oparciu o które wyprowadzają pieniądze z budżetu państwa pod pretekstem zapłaconego wcześniej podatku VAT, (którego) w rzeczywistości nigdy nie płacili (…). Jednym słowem państwo polskie jest okradane przez cwaniaków, przestępców na gigantyczne pieniądze

Więcej: http://wpolityce.pl/polityka/301089-min ... o-niz-bank
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Resort sprawiedliwości chce walczyć z lichwą. Proponuje m.in. kary więzienia
Obrazek
Nowy przepis przewidujący do pięciu lat więzienia za udzielanie lichwiarskich pożyczek oraz propozycja przewidująca nagrywanie czynności notarialnych - to planowane zmiany w prawie, które zapowiedziało Ministerstwo Sprawiedliwości.

"Chcemy stworzyć normy prawne, które w sposób skuteczny będą pozwalały bronić bezpieczeństwa w tym bardzo ważnym obszarze, aby cwaniacy, przestępcy wykorzystujący niewiedzę, ufność i podeszły wiek Polaków nie mogli czynić im bezkarnie krzywdy" - oświadczył minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podczas konferencji prasowej poświęconej tematyce walki z lichwą.

Minister wskazał, że ok. 90 proc. postępowań prokuratorskich w tego typu sprawach kończy się albo odmową śledztwa, albo jego umorzeniem. "Ci ludzie pozostają sami ze swym problemem" - dodał minister. Według Ziobry skuteczną obroną bezpieczeństwa Polaków będą zmiany prawa.

W Kodeksie karnym ma się pojawić nowy zapis o odpowiedzialności karnej od 3 miesięcy do 5 lat więzienia dla tego, "kto w zamian za udzielone osobie fizycznej świadczenie pieniężne, niepozostające w bezpośrednim związku z prowadzoną przez nią działalnością gospodarczą, żąda od niej odsetek, wynagrodzenia lub jakiegokolwiek innego świadczenia pieniężnego z tytułu udzielenia świadczenia, o łącznej wartości przekraczającej równowartość należnych odsetek maksymalnych".

Oznacza to, że za przestępstwo uznane będzie żądanie spłaty pożyczki, której oprocentowanie - liczone łącznie z przewidzianymi w umowie karami, opłatami, prowizjami czy odsetkami za zwłokę - przekracza dopuszczalną wysokość odsetek, czyli stawkę odsetek maksymalnych wynoszącą w stosunku rocznym dwukrotność wysokości odsetek ustawowych. Obecnie - jak podało MS - jest to w sumie 10 proc.

Nowy przepis będzie miał zastosowanie do konsumentów. Wobec pożyczek udzielanych między przedsiębiorcami w dalszym ciągu będą miały zastosowanie dotychczasowe zasady.

W polskim prawie karnym lichwa już obecnie jest przestępstwem. Zgodnie z Kodeksem karnym do trzech lat więzienia grozi osobie, która "wyzyskując przymusowe położenie innej osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, zawiera z nią umowę, nakładając na nią obowiązek świadczenia niewspółmiernego ze świadczeniem wzajemnym".

Dotychczas jednak - jak wskazywali prawnicy - bardzo niewielu sprawców usłyszało wyrok skazujący w związku z tym czynem. Zdaniem ekspertów może to wynikać przede wszystkim z brzmienia obecnego przepisu, który opiera się na sformułowaniach ocennych - takich jak "przymusowe położenie" czy "niewspółmierność świadczeń" - co może powodować trudności interpretacyjne dla prokuratur i sądów, a w efekcie - niejednolite werdykty.

Kolejne z planowanych zmian mają pojawić się w Prawie o notariacie. Jak powiedziała towarzysząca Ziobrze na konferencji senator niezrzeszona Lidia Staroń, główną z tych zmian ma być wymóg nagrywania czynności notarialnych. Staroń, która przygotowała koncepcję zmian w tej ustawie. "Już nie będzie takich sytuacji, że notariusz nie odczytuje dokumentu, tylko mówi: proszę podpisać" - zaznaczyła.

Staroń pytana o szczegóły nagrywania czynności notarialnych powiedziała, że rozporządzenie ministra wskaże jakie mają być do tego używane urządzenia i w jaki sposób trzeba będzie dokonywać utrwaleń wizyt u notariusza.

Kolejne ze zmian Prawa o notariacie dotyczyć mają kwestii odpowiedzialności dyscyplinarnej notariuszy - wydłużenia okresów, w których możliwa będzie taka odpowiedzialność oraz wprowadzenia rozwiązań pozwalających na "natychmiast wykonalne" zawieszenie notariusza.

Ziobro dodał, że jako prokurator generalny zlecił także analizę spraw dotyczących lichwy. "W oparciu o tę analizę są przygotowywane wytyczne prokuratora generalnego i one będą określać sposób postępowania prokuratur w tego rodzaju sytuacjach, kiedy dochodzi do jawnego wyzysku" - zaznaczył.

"Poprzednio prokurator generalny wydawał wytyczne m.in. w sprawach mowy nienawiści uznając to, jak widać, za problem dużo bardziej istotny i ważki niż masowe oszustwa, które rujnowały tysiące Polaków każdego roku i wobec których prokuratura była bezradna i nie wykazywała żadnego zaangażowania. To się zmienia również dzięki temu, że rząd ma wpływ na działanie prokuratury i doszło do połączenia urzędów ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego" - powiedział Ziobro.

W czerwcu RPO Adam Bodnar opowiedział się w liście do Krajowej Rady Notarialnej za nagrywaniem czynności notarialnych - aby lepiej chronić interesy stron, np. w sytuacji utraty mieszkania w wyniku zawierania niekorzystnych umów pożyczkowych.

Samorząd środowiska jest gotowy uczestniczyć w ewentualnych pracach nad odpowiednimi zmianami legislacyjnymi - mówiła wtedy PAP rzeczniczka KRN, notariusz Barbara Nintza. Dodawała, że sama propozycja nagrywania czynności notariuszy jest dość ogólna i wymagałaby doprecyzowania, m.in. co do tego, które czynności miałyby być nagrywane. Nintza podała, że toczy się kilka postępowań notarialnych sądów dyscyplinarnych wobec notariuszy co do spraw, które były przedmiotem pisma RPO.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/27703- ... -wiezienia
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Propozycja podwyżek dla rządu i posłów to nie jest strzał w stopę. To wystrzelenie całego magazynku prosto w czoło!
Obrazek

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zaproponowany przez Prawo i Sprawiedliwość projekt nowelizacji ustawy o wynagrodzeniach osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie to gigantyczny cios wizerunkowy dla rządzących, który został zadany przez nich samych. Zgodnie z treścią tego projektu premier Beata Szydło miałaby otrzymać 7,4 tys. zł podwyżki, ministrowie i wiceministrowie - od 4 do 5 tys. zł, a każdy poseł mógłby liczyć na dodatkowe 2,7 tys. zł. Piękne samozaoranie!


Posłowie PiS przygotowali nowelizację ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska, która przewiduje istotne, bo sięgające nawet kilkudziesięciu procent, podwyżki dla najważniejszych osób w państwie. Zgodnie z jego treścią premier Beata Szydło miałaby otrzymać 7,4 tys. zł podwyżki (obecnie zarabia 16,7 tys. zł), ministrowie i wiceministrowie mogliby liczyć na podwyżki swoich uposażeń od 4 do 5 tys. zł, a każdy szeregowy poseł miałby dostać dodatkowo 2,7 tys. zł. Specjalna pensję zaczęłaby także otrzymywać pierwsza dama...

PiS argumentuje projekt dotyczący podwyżek tym, że uposażenia osób na najważniejszych stanowiskach w państwie są zamrożone od 2008 roku. Często też dochodzi do sytuacji, w których dyrektorzy w poszczególnych ministerstwach zarabiają więcej od swoich szefów (ministrów).

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - Propozycja podwyżek dla rządu i posłów to nie jest strzał w stopę. To wystrzelenie całego magazynku prosto w czoło! Pytanie - czy oni robią to celowo? Czy nie zdają sobie sprawy z tego, że przez takie inicjatywy poparcie społeczne stopnieje im bardzo szybko do poziomu tzw. "żelaznego elektoratu", czyli 10 - 15 proc.?

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0316 ... -czolo.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

osa

Gdzie byłeś sowiecka łajzo jak mafia PO okradała Polaków?

-------------------

kita

Pętak, cwaniak, załgany prostak?


===================
Amok Tomasza Lisa! „Pętaki, cwaniaki, załgane prostaczki” - tak nazywa demokratycznie wybraną władzę.
Obrazek
Oj nudzi się Tomaszowi Lisowi, nudzi. Odkąd przestał zarabiać krocie w publicznej telewizji, a swój program przeniósł do jednego z niemieckich portali, prezenter coraz bardziej traci nerwy. Koniec z argumentami - teraz Lis używa tylko chamskich określeń.

Ostatnio prezenter nie przebiera w słowach, a wszystko to za sprawą informacji o podwyżkach pensji dla ludzi władzy. Te dały Tomaszowi Lisowi paliwo do szkalowania ludzi Prawa i Sprawiedliwości. O ile wcześniej opierał się na pokrętnej, ale jednak argumentacji, to teraz używa już tylko inwektyw. Dla redaktora Lisa rząd, to „pętaki”, „prostaki”, „załgane cwaniaczki” „nieudacznicy”. Takimi określeniami zasypuje rząd w swoich wpisach na twitterze.

Tomasz Lis na każdym kroku podkreśla, że pieniądze publiczne nie powinny być wydawane na apanaże władzy. Najwyraźniej ta upadła gwiazda telewizji zapomniała, jakie krocie zarabiała na publicznym nadawcy.

Dziesiątki tysięcy złotych za każdy program „Tomasz Lis na żywo” płynęły do kieszeni prezentera. Konia z rzędem także temu, kto znajdzie tak ostre komentarze Tomasza Lisa, gdy poprzednia władza wydawała publiczne pieniądze na zakrapiane kolacje w restauracji „Sowa i przyjaciele”.

Wtedy nie nazywał ministrów „pętakami”. Inna sprawa, ze o „ośmiorniczkach” za publiczne pieniądze musi wiedzieć, skoro w jednym z wpisów do nich nawiązał:
Obrazek
Widocznie redaktorowi Tomaszowi tęskno za dawną władzą, która pozwoliła mu na dojeniu telewizji publicznej. No cóż, te konfitury już się skończyły.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/301318-amo ... ana-wladze
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Beata Szydło nie chce wysokiej podwyżki. Premier poprosiła klub PiS o zmianę projektu ustawy w tej sprawie. "Ta podwyżka idzie za daleko"
Premier Beata Szydło zwróciła się do klubu PiS, by w projekcie zmiany wynagrodzeń dotyczących najwyższych urzędników państwowych zmniejszono przewidywaną podwyżkę dla szefa rządu.

Poprosiłam szefową mojej Kancelarii minister Beatę Kempę o zwrócenie się do kierownictwa klubu PiS w tej sprawie. Chodzi o zmniejszenie proponowanego uposażenie premiera. Ta podwyżka jest w mojej ocenie za daleko idąca. W projekcie poselskim konieczne są zmiany.

Zmiana odpowiednich wskaźników dotycząca premiera spowodowałaby, że obniżka dotycząca szefa rządu byłaby o połowę mniejsza niż planowano.

Żyjemy w określonym momencie, Polacy zarabiają tyle, ile zarabiają. I dlatego trzeba znaleźć sposób na budowanie odpowiednich relacji pomiędzy zarobkami władzy, a zarobkami obywateli -
— powiedziała premier Beata Szydło reporterowi portalu wPolityce.pl.

Premier broni jednocześnie zasadności podniesienia wynagrodzeń elity państwowej:

Dyskusja o podwyżkach dla ministrów i wiceministrów przypomina trochę dyskusję o zakupie samolotów dla VIP-ów, toczącą się przez całe lata. Wiemy, z jakim skutkiem. Wynagrodzenia to oczywiście bardzo drażliwa sprawa. W mojej ocenie nie ulega wątpliwości, że należy podnieść wynagrodzenia wiceministrów, podsekretarzy stanu. To ludzie, którzy często pracują najciężej. A jednocześnie ich podwładni zarabiają często więcej od nich. Dyrektorzy wielu instytucji państwowych, nawet dyrektorzy departamentów, zarabiają więcej niż ministrowie. Coś z tym musieliśmy zrobić, żeby przywrócić zdrowe relacje.

Jeśli chcemy szanować państwo, to powinniśmy szanować jego instytucje, powinniśmy zapewnić odpowiedni poziom funkcjonowania dobrym urzędnikom państwowym, powinniśmy budować etos służby publicznej.

Premier podkreśla, że zgodnie z poselskim projektem, wynagrodzenia ministrów będą uzależnione od wzrostu PKB:

Intencje są dobre, ta filozofia ma swój sens. Instytucje państwowe muszą też mieć odpowiedni status, muszą funkcjonować na stosownym do rangi naszego państwa poziomie. Także tak się buduje szacunek do państwa. Lepszą drogą jest jednak dochodzenie do tego w dłuższym okresie czasu niż terapia szokowa -

— powiedziała nam szefowa rządu.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/301443-tyl ... -za-daleko
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

słoneczko

Gdyby tak jeszcze Schetyna sam się wyrzucił ... WOW ! Miód w gębie .

----------------------

tebor

pójdą do swetru , tam same odrzuty kończą ! .

=====================

Protasiewicz i Huskowski wyrzuceni z Platformy Obywatelskiej
Obrazek

Dziś zarząd krajowy Platformy Obywatelskiej zdecydował o wyrzuceniu z partii dwóch wrocławskich posłów. Chodzi o Stanisława Huskowskiego - byłego wiceprezydenta Wrocławia i działacza Solidarności oraz o Jacka Protasiewicza - byłego europosła i przewodniczącego regionu dolnośląskiego PO.


Oprócz Jacka Protasiewicza i Stanisława Huskowskiego z Platformy wyrzucono również Tomasza Możejko (radny sejmiku), a z klubu PO posła Michała Kamińskiego. Wyrzucenia działaczy na dzisiejszym zarządzie domagał się sekretarz partii – Stanisław Gawłowski. Dyskusja podczas zarządu była bardzo burzliwa. Przeciwko wyrzuceniu działaczy byli Ewa Kopacz i Bogdan Borusewicz. Bogdan Zdrojewski zrezygnował z funkcji komisarza.

- Decyzja zarządu jest niedobra dla Platformy Obywatelskiej, która powinna być partią potrafiącą skutecznie przeciwstawić się PiS-owi - komentuje poseł Stanisław Huskowski. Zapowiada odwołanie się od decyzji. - Wielu polityków pisało mi, że też odejdzie z partii, namawiałem ich, żeby tego nie robili. Wierzę, że sąd koleżeński pozytywnie rozpatrzy odwołanie - mówi poseł Huskowski, który otrzymał dziś wiele wyrazów wsparcia.

Stanisław Huskowski został wyrzucony z partii za krytykowanie przewodniczącego Grzegorza Schetyny. Wrocławski poseł w ostatnim czasie napisał kolejny list do parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej. Huskowski krytykował w nim Grzegorza Schetynę za rozmowy, jakie prowadził z Prawem i Sprawiedliwością, w sprawie koalicji na Dolnym Śląsku.

- Wielokrotnie deklarowałeś, że Platforma będzie opozycją totalną. Opozycją totalną wobec totalnych rządów PiS - pisze Huskowski. - Kiedy jesteś prawdziwy i szczery? Kiedy składasz takie deklaracje, czy może wtedy, gdy wspólnie z Lipińskim budujesz koalicję z PiS w regionie – kontynuował Huskowski. - Próba zamknięcia tej bulwersującej sprawy bez wyjaśnień, zamiecenia jej pod dywan i dalsze milczenie kompromitują Grzegorza Schetynę jako lidera opozycji i w moim przekonaniu odbierają mu moralne prawo do kierowania Platformą - największą opozycyjną partią, w której wielu Polaków wciąż pokłada nadzieje na odsunięcie PiS od władzy – dodawał Huskowski. Rozmowy z PiS krytykowała również była premier Ewa Kopacz.

Politycy związani z Grzegorzem Schetyną obwiniają zaś Jacka Protasiewicza za rozłam we wrocławskiej Platformie. Uważają, że Protasiewicz uczestniczył w rozmowach z Nowoczesną w sprawie przejścia grupy miejskich radnych z PO do Nowoczesnej.

- Prominentni członkowie Platformy Obywatelskiej, tacy jak Jacek Protasiewicz i Michał Jaros wiedzą, że takim działaniem szkodzą Platformie. Zamiast pracować na rzecz wspólnej partii - jedynej, która daje alternatywę wobec PiS - zachowują się tak, jakby chcieli zdradzić PO – mówił Gawłowski portalowi GazetaWroclawska.pl, tuż po odejściu radnych z partii. Warto przypomnieć, że Michał Jaros, który był sekretarzem PO na Dolnym Śląsku nie jest już w Platformie. Jest członkiem klub parlamentarnego Nowoczesna.

Działacze Platformy skupieni wokół Jacka Protasiewicza i Stanisława Huskowskiego uważają, że konflikt na Dolnym Śląsku pogłębia sam przewodniczący partii. Działaczom nie podobało się rozwiązanie struktur partii na Dolnym Śląsku. Wtedy Jacek Protasiewicz przestał być przewodniczącym PO na Dolnym Śląsku. Stery partii w regionie przejął Bogdan Zdrojewski, europoseł i były prezydent Wrocławia. Według nich wyrzucenie Jacka Protasiewicza to polityczna zemsta. Przypomnijmy, że to właśnie Jacek Protasiewicz wygrał z Grzegorzem Schetyną wybory na szefa regionu w Karpaczu.

Odejście Stanisława Huskowskiego, Michała Kamińskiego i Jacka Protasiewicza z partii najprawdopodobniej nie zakończy problemów. Jest więcej posłów, którzy krytykują Grzegorza Schetynę. Chodzi m.in. o Ewę Kopacz, czy Stefana Niesiołowskiego. Niezadowoleni parlamentarzyści być może zechcą odejść z PO za wyrzuconymi kolegami.

źródło: http://www.gazetawroclawska.pl/polityka ... ,10426264/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Gorąco w Sejmie: Krystyna Pawłowicz kontra Andrzej „Nie rozumiem pytania” Rzepliński
Obrazek
Na połączonym posiedzeniu sejmowej Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka posłowie zapoznają się z informacją o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w 2015 r. Informacje w tej sprawie przedstawia prezes TK Andrzej Rzepliński. Szybko jednak posiedzenie zamieniło się w kabaret.

- Z ogromnym smutkiem muszę stwierdzić, że w ostatnim czasie działania Sejmu i państwa komisji sprawiają wrażenie dążenia do realizacji niespełnionego marzenia władzy autorytarnej, to jest marzenia o Trybunale jako o instytucji legitymizującej działania władzy politycznej. Prace nad kolejną ustawą – tymczasową – o TK, przebiegały w sposób, który nie odpowiada powadze państwa polskiego, państwa europejskiego, państwa zachodniej kultury prawnej. Z kolei wprowadzenie do ustawy rozwiązań niekonstytucyjnych i niezastosowanie się do zaleceń Komisji Weneckiej jest przykładem lekceważenia prawa w imię realizacji bieżącej woli politycznej. Władzy nie wolno wszystkiego! Ona jest związana Konstytucją - mówił na posiedzeniu Andrzej Rzepliński.

Prezes TK zarzucił nawet rządowi zmianę ustroju państwa:
- Nie można zmieniać ustroju państwa poprzez paraliżowanie instytucji, która ma pilnować konstytucji. [...] Wygląda na to, że obecna władza zmierza do tego, aby za pomocą TK legitymizować swoje działania

– lamentował Andrzej Rzepliński.

Ale w prawdziwy szok wprawiły prezesa TK pytania posłanki PiS Krystyny Pawłowicz. Poza kilkoma lakonicznymi odpowiedziami powtarzał on, że... „pytania nie rozumie”.

Posłanka Pawłowicz chciała dowiedzieć się, dlaczego - skoro istnieje zasada domniemania konstytucyjności ustaw - prezes TK wielokrotnie używał sformułowania, że „nie widzi ustawy”.

Więcej + video: http://niezalezna.pl/83561-goraco-w-sej ... rzeplinski
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

andrzej

Obniżyć pensje podwładnym! Wyznacznikiem dla zatrudnionych w służbach Państwa powinno być uposażenie Prezydenta!!!

-----------------------------

Teresa

Regulacja wypaczeń tak, pensja dla prezydentowej tak, a pozostali niech poczekają, chyba , że prawica chce sobie strzelić w stopę. Takie podwyżki przy podwyżkach emerytur ~ 5 zł są niemoralne.

---------------------------

lolas

Farmazony Błaszczak gada.Już nie wiedzą jak się wytłumaczyć z tego pazerniactwa.Była racjonalizacja,teraz przełożeni i tutu srutu.A żona prezydenta musi mieć dożywotnio 13 tys.zł.?biedna jest?

============================
Błaszczak o projekcie PiS ws. podwyżek: "Przyznam, że nie było to rozsądne. Nie może być jednak tak, że przełożony zarabia mniej niż podwładny"
Obrazek
Nowy projekt będzie obejmował wynagrodzenie dla Pierwszej Damy, ale wysokość tej kwoty jest jeszcze ustalana. Przyznam, że pierwszy projekt nie był rozsądny. Potrzebujemy pewnej regulacji, ale przeprowadzonej w rozsądny sposób

—mówił w audycji „Salon polityczny Trójki” Mariusz Błaszczak, odnosząc się do projektu Prawa i Sprawiedliwości dot. podwyżek dla członków rządu i posłów.

W rozmowie z Barbarą Michniewicz przyznał jednak, że w projekcie zawarte były dwa ważne elementy.

Projekt ten zawierał dwa ważne elementy. Pierwszym z nich jest połączenie wysokości wynagrodzeń ze wskaźnikami ekonomicznymi państwa, a więc w momencie kiedy mamy wzrost gospodarczy, wynagrodzenia mogą zostać podwyższone. Drugą kwestią jest to, że nie może być tak, że przełożony zarabia mniej niż podwładny. To jest chore

—przekonywał minister.

Więcej: http://wpolityce.pl/polityka/301569-bla ... -podwladny
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Nie będę tego przytaczał w całości, ale szlag mnie już trafia , gdy to czytam ! Zresztą przeczytajcie sami..

=====================

http://niewygodne.info.pl/artykul7/0317 ... i-trwa.htm

http://niewygodne.info.pl/artykul7/0316 ... datkow.htm

http://niewygodne.info.pl/artykul7/0317 ... poslow.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Niech się święci 22 lipca, czyli polski przemysł motoryzacyjny potęgą
Bohater jednego z rysunków satyrycznych Andrzeja Mleczki domagał się, by dla uczczenia zniesienia święta 22 Lipca uczynić ten dzień wolnym od pracy. Niestety, ów niewątpliwie słuszny i logiczny postulat nie został dotychczas spełniony, za to kolejne rocznice ogłoszenia tzw. manifestu PKWN są okazją do snucia wspomnień z czasów PRL.

Dla wielu osób te rozmyślania to sentymentalna podróż w rajską jakoby przeszłość. Czy rzeczywiście jest do czego tęsknić i co chwalić? Oto kilka rozpowszechnionych stereotypów, dotyczących motoryzacyjnych realiów ostatnich dwóch dekad Polski Ludowej, zderzonych z osobistym doświadczeniem Józefa D., człowieka, który ten okres dobrze zna i pamięta...

Czytaj więcej na http://www.poboczem.pl/naszym-zdaniem/n ... gn=firefox
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Czystki w PO pokazują, że Schetyna nie chce roztopić partii w KOD i obrał kurs na długi marsz. Będzie miał z tym wielkie problemy
Obrazek
Grzegorz Schetyna obrał kurs na długi marsz. Po, jak się wydaje, krótkim zachłyśnięciu się frekwencyjnym skutkiem pierwszych marszów KOD i złudzeniem, że rząd PiS uda się obalić „atmosferą” albo manifestacjami, lider Platformy przyznał, że ta władza zainstalowała się dłużej. Że Platformę, jak i całą opozycję czeka żmudna i mozolna walka o odzyskanie społecznego zaufania i podjęcie realnej rywalizacji w wyścigu o władzę.

I to w tym kontekście należy czytać swoiste czyszczenie przedpola, jakim jest wyrzucenie z szeregów PO Jacka Protasiewicza, Michała Kamińskiego i Stanisława Huskowskiego. Wywołało to lawinę komentarzy o przyszłość Platformy, ewentualny rozłam i siłę przywództwa samego Schetyny, ale to racjonalny ruch lidera Platformy.

Racjonalny, bo tylko w ten sposób Schetyna może obronić, a w konsekwencji umocnić swoje przywództwo i odzyskać równowagę w swojej rozchybotanej partii. Szef PO miał bowiem dwie możliwe drogi postępowania - pierwsze to roztopienie partii, jej struktur i pieniędzy w inicjatywie Mateusza Kijowskiego, „Gazety Wyborczej” i kilku dziwnych środowisk. Druga, trudniejsza ścieżka, to próba samodzielnej walki.

Schetyna wybrał drugi scenariusz, czemu trudno się dziwić, zważywszy na, jak to określił Adam Bielan, wyrok śmierci, jaki został wydany na lidera Platformy wśród innych kręgów opozycyjnych do aktualnego rządu. Postawienie na trudniejszy wariant, który w 2007, 2010 i 2011 konsekwentnie wybierał Jarosław Kaczyński - co wcale nie oznacza, że Schetyna osiągnie sukces: utrzyma w miarę silną Platformę i skutecznie zawalczy o odzyskanie władzy.

Przede wszystkim Grzegorz Schetyna nie ma autorytetu i posłuchu Jarosława Kaczyńskiego, by szybko i skutecznie pacyfikować ambicje młodszych kolegów i mniej pokorne frakcje. Nie ma też, jak się wydaje, społecznego słuchu i cwaniactwa Donalda Tuska, a także wsparcia ze strony lewicowo-liberalnego „mainstreamu”, by powtórzyć jego drogę. Nie ma wreszcie dużo czasu, bo przecież wybory coraz bliżej, a konkurenci na opozycji (partyjni, „oddolni”, medialni) nie śpią. Ma za to ośmioletni bagaż systemu Tuska, który dostał w spadku po swoich poprzednikach (a który zresztą czynnie współtworzył; vide afera informatyczna).

Platformę zapewne czeka rozłam - Protasiewicz, Huskowski i Kamiński to symboliczne, ale mało istotne ruchy. Większym problemem będzie dla Schetyny ewentualne oderwanie się od PO grupy posłów skupionej wokół Ewy Kopacz. Ale i tę ścieżkę znamy. Kaczyński przeczekał tak PJN i Solidarną Polskę - ruchy te po chwilowej kroplówce medialnej padały z powodu braku struktur, pieniędzy, zainteresowania (choć partia Ziobry dotrwała do momentu, w którym znów stała się potrzebna).

Czy Schetyna jest w stanie wytrzymać kilka lat (być może osiem, a nie trzy) w roli lidera partii w ławach opozycji? Czy będzie w stanie zagospodarować rozbudzone apetyty partyjnych działaczy, którzy uczą się, jak to jest być oderwanym od państwowego źródła posad, pieniędzy i wpływów? Na razie niewiele na to wskazuje, choć próby czyszczenia partii należy odbierać właśnie w ten sposób: jako pierwsze kroki długiego marszu.

Schetyna mi ani brat, ani swat, na jego desperacką walkę o utrzymanie się na powierzchni patrzę z zainteresowaniem z czysto zawodowego punktu widzenia. Wreszcie - jak powiedział w rozmowie z wPolityce.pl Tadeusz Cymański - rząd, by dobrze realizować swój mandat, powinien mieć silną i merytoryczną opozycję. Ta, jak na razie, albo miota się w wewnętrznych porachunkach, jak Platforma, albo jest medialną efemerydą, jak Nowoczesna. KOD to zupełnie abstrakcyjna bajka, a wspólne listy kilku partii to - przynajmniej na tę chwilę - mrzonki i marzenie ściętej głowy.

Schetyna będzie dziś łajany za to, że nie pozwolił Platformie roztopić się w szeregach KOD, że nie wsparł partyjnymi strukturami i pieniędzmi ruchu firmowanego przez Czerską czy Wiertniczą. Potencjalni rozłamowcy będą mogli liczyć na oddanie im do dyspozycji prasowych łamów i telewizyjnych ekranów. Ale tak naprawdę lider PO nie ma innej drogi, by zbudować swoją pozycję i odbudować pozycję swojej partii. Inna rzecz to skuteczność jego działań i odpowiedź na pytanie, jak ten scenariusz Schetyna będzie realizował w praktyce.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/301887-czy ... y?strona=2
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM