Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Imigrancki horror w niemieckich szpitalach - http://wirtualnapolonia.com/2015/10/17/ ... zpitalach/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:
~sybilla

Rady dla Unii! 1. Odsunąć od władzy Merkel, Tuska. Hollanda i innych nawiedzonych lewaków 2. Zlikwidować we wszystkich krajach Unii zasiłki pieniężne dla imigrantów 3. Wprowadzić całkowity zakaz przyjmowania nowych imigrantów (zamknąć granicę lądową i morską - wprowadzić wojsko) 4.Obecni imigranci ekonomiczni i "rozrabiacze" bez dokumentów natychmiastowa deportacja 5. Zlikwidować przepis o łączeniu rodzin. 6. W krajach ościennych gdzie są konflikty wojenne tworzyć armię i włączać imigrantów do obowiązkowej służby wojskowej 7. Wyłapywać nielegalnych imigrantów i natychmiast deportować CZY TO JEST TAKIE TRUDNE panie TUSK I pani MERKEL. ALBO TO WPROWADZICIE ALBO EUROPA STANIE W OGNIU

---------------------------------------------------

RMF24: Unia Europejska kłóci się w sprawie migrantów

Unia Europejska nie ma przemyślanej strategii w sprawie fali migrantów - przyznają nieoficjalnie dyplomaci w Brukseli, z którymi rozmawiała korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon. Wskazują przy tym, że przywódcy państw wspólnoty reagują emocjonalnie. Z tego powodu ich działania podejmowane w tej kwestii są chaotyczne.

"Nigdy nie widziałem ich w takim stanie psychiki" - mówi o szefach państw i rządów 28 krajów jeden z dyplomatów, który od lat uczestniczy w spotkaniach unijnych przywódców.

Jego zdaniem liderzy wspólnoty kłócą się podczas szczytów UE jak nigdy dotąd.


"Jeśli ktoś sądzi, że oni mają jakieś przemyślane strategie to jest w błędzie" - podkreśla w rozmowie z RMF FM.

Gorące dyskusje

Na czwartym z kolei szczycie poświęconym problemowi imigracji, który odbył się 15 października doszło do spięcia nie tylko między szefem rady Europejskiej Donaldem Tuskiem a premierem Włoch Matteo Renzim.

Jak dowiedziała się korespondentka RMF FM, do nieprzyjemnej wymiany zdań na temat stałego mechanizmu rozdziału uchodźców doszło także między premierem Słowacji Robertem Fico a kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

Merkel chciała do końcowej deklaracji szczytu wprowadzić odniesienie do prac nad stałym mechanizmem rozdziału uchodźców. Fico stanowczo oponował. Kanclerz Niemiec puściły nerwy. Zdenerwowana słowami Słowaka chciała nawet zerwać szczyt, ale sprawę załagodził Donald Tusk mówiąc, że teraz czas na kolację.

Po kolacji atmosfera była już lepsza, co nie oznacza, że udało się uzgodnić globalny plan działania wobec problemu uchodźców.

Liderzy w opałach

Temperatura dyskusji ws. migrantów jest gorąca także ze względu na trudną sytuację wewnętrzną wielu liderów. Kanclerz Merkel zaczyna być krytykowana wewnątrz własnej partii za swoją politykę otwartości wobec uchodźców.

Także premier Szwecji dawał do zrozumienia na szczycie, że nie ma po co się pokazywać w swoim parlamencie bez obietnicy stałego mechanizmu rozdziału uchodźców. Podobna przedwyborcza sytuacja jest w krajach, które są przeciwne stałemu mechanizmowi i polityce "otwartych drzwi" - m.in. w Polsce czy na Słowacji.

źródło: http://fakty.interia.pl/raporty/raport- ... Id,1905815
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

student

Właśnie dlatego przyjechali do Europy,żeby zniszczyć chrześcijaństwo.Bezkarnie gwałcić,kraść i mordować chrześcijan.I jeszcze dostawać wysoki zasiłek.Wszystko jest zapisane w instrukcji "Koran".

-----------------------

Pampero

Te fakty są oczywiste.Kazdy socjolog potwierdzi, ze w obozach wykształca sie taka sytuacja. Tylko po co bylo ja tworzyć?Należy oddzielić chrzescijan, chocby to naruszalo zasady poprawnosci politycznej

======================
Ukrywała krzyżyk w Iraku, ukrywa go również w Niemczech. Ataki na chrześcijan w obozach dla uchodźców
Obrazek


Ataki na chrześcijan w obozach dla uchodźców to nie jednostkowe przypadki. Jest ich coraz więcej, ale nie mówią o tym główne media.

Chrześcijanie, którzy uciekli przed prześladowaniami z Bliskiego Wschodu są nadal prześladowani. W niemieckich ośrodkach dla uchodźców kobiety są molestowane seksualnie przez muzułmanów, którzy przynieśli ze sobą do Europy nienawiść do chrześcijan.

W jednej z niemieckich stacji telewizyjnych pokazano reportaż o przemocy jakiej doświadczają chrześcijanie. Sendi, która uciekła przed prześladowaniami z Północnego Iraku opowiadała jak w swoim kraju musiała ukrywać noszony krzyżyk, aby nikt nie wiedział, że jest chrześcijanką.

Gdy dotarła do Niemiec i została umieszczona w jednym z obozów dla uchodźców, okazało się, że nadal musi go ukrywać. Jako chrześcijanka była bowiem obiektem gróźb, a przede wszystkim molestowania na tle seksualnym ze strony młodych muzułmanów, którzy przebywali z nią w tym samym obozie. Wobec jej koleżanek muzułmanek zachowywali się poprawnie, nie było mowy o żadnym molestowaniu. Doszło także do próby gwałtu na niej, napastnikiem był uchodźca, muzułmanin z Północnej Afryki

—opisuje sytuację kobiety gosc.pl.

To nie jest jednostkowy przypadek prześladowania chrześcijan. Żyją oni w strachu i doświadczają przemocy we wszystkich krajach do których trafiają rzesze uchodźców. Islamiści grożą chrześcijanom w Szwecji: „Nawróćcie się lub gińcie. Kalifat jest tutaj”

Władze Niemiec obawiając się, że wiadomości o sytuacjach do jakich dochodzi w ośrodkach dla uchodźców, mogą wrogo nastawić do nich opinię publiczną, ukrywają lub przemilczają informacje na ten temat. Zdarzające się i nagłaśniane przypadki gwałtów i napaści na chrześcijan tłumaczą trudnymi warunkami oraz kłopotami z adaptacją.

źródło: http://wpolityce.pl/swiat/268892-ukrywa ... -uchodzcow
Obrazek
Bywalec
Bywalec
Posty: 149
Rejestracja: 01 paź 2015, 12:13
Kontakt:
Bywalec
Bywalec

Post autor: krastin »

Takie rzeczy się mogą wszędzie zdarzyc
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Epidemia gruźlicy w obozie islamskich imigrantów w Belgii. Kaczyński jednak miał rację
Obrazek
W obozie dla uchodźców w Belgii wybuchła epidemia gruźlicy. Belgowie są wściekli, bo wcześniej władze państwa zapewniały, że imigranci są szczegółowo badani pod kątem zdrowotnym.

O epidemii gruźlicy poinformowało radio RMF FM.

Tuberkuloza w ośrodku dla azylantów. A później nadejdzie zima — zacytowała korespondentka radia Katarzyna Szymańska-Borginon w Brukseli tytuł w znanym dzienniku „Het Laatste Nieuws”, który sugeruje rychłe pogorszenie się sytuacji epidemiologicznej.

Wierzyliśmy, że wszyscy, którzy do nas trafią będą przebadani — tłumaczył burmistrz Vanden Bussche.

Wypowiedział się też lekarz, który natychmiast powinien trafić na listę „faszystów” tworzoną przez Platformę Obywatelską i ich gazetę - „Wyborczą”

Oczywiście, że ryzyko przywleczenia chorób wzrasta wraz z takimi ruchami migracyjnymi. Uchodźcy są badani, ale problem polega na tym, że nie wszyscy — powiedział dr Jan Walrat.

Dr Walrat nie ma wątpliwości, że wraz z napływem imigrantów w Belgii pojawiły się takie zakaźne choroby jak gruźlica czy dyfteria, czyli błonica.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/21468- ... mial-racje
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Królak: Nie chcemy u nas terrorystów!
Obrazek
– Do Polski nie przyjadą uchodźcy, ale terroryści, którzy chcą nawracać niewierną Europę. Nie możemy na to pozwolić! – grzmiał dzisiaj Marcin Królak, radny miejski, a jednocześnie kandydat do Sejmu z Ruchu Kukiz ’15. Królak zorganizował dziś konferencję razem z kolegą z tej samej listy – Krzysztofem Detyną z Jawora – poświęconą terroryzmowi.

– Jestem podróżnikiem, zwiedziłem niemal cały świat, wiele razy miałem styczność z muzułmanami. Islam to największe zło, jakie może być. To religia wojująca. Ci ludzie jadą do nas, by przeprowadzić proces islamizacji Europy. W Niemczech media mają już zakaz podawania o tym, co dzieje się w ośrodkach dla uchodźców. Gwałcą swoje kobiety, gwałcą też Niemki. Europa ginie – mówi wprost Marcin Królak, który startuje do Sejmu z drugiej pozycji z listy Pawła Kukiza.

Królakowi wtóruje Detyna, który na liście wyborczej otrzymał czwarte miejsce. – Muzułmanie nie dość, że niosą ze sobą przemoc, to jeszcze przyjeżdżają tu z postawą roszczeniową. Są niezadowoleni, mają liczne żądania i pretensje – podkreśla. – Pani premier mówi nam, że będą weryfikowani, że przyjadą tutaj prawdziwi uchodźcy, nie imigranci zarobkowi. Ale jak to zweryfikować, skoro ci ludzie wyrzucają dokumenty, a potem kupują nowe. Komplet kosztuje 825 dolarów – dodaje.

Kandydaci Ruchu Kukiza ’15 mówią więc stop islamizacji Europy! – Ludziom, którzy są w potrzebie trzeba tej pomocy udzielić, to nie jest tak, że jesteśmy obojętni. Ale wyślijmy do nich pomoc humanitarną z lekami czy jedzeniem. Tutaj ich nie wpuszczajmy. Jeśli dostaniemy się do Sejmu, na pewno nie będziemy respektować ustaleń pani Kopacz – podkreśla Królak.

Zamiast ludzi z Syrii czy Erytrei, Kukizowcy chcą pomóc Polakom, którzy mieszkają na Ukrainie czy w Kazachstanie. – Najpierw zajmijmy się pomocą dla naszych rodaków, którzy chcą wrócić do Polski. Jak można tak angażować się w pomoc dla ludzi z drugiego końca świata, a naszych rodaków mieć gdzieś? – pytają na koniec.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,38763,_ ... stow_.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Po wielkiej imigracji masowa deportacja
Obrazek
Niemcy rozpoczną już w najbliższy poniedziałek deportację cudzoziemców, których wnioski o azyl zostały rozpatrzone negatywnie.

Chodzi o dziesiątki tysięcy osób przede wszystkim z państw bałkańskich. Z ponad 230 tys. uchodźców , którzy zarejestrowali się w Niemczech do końca sierpnia tego roku, 92 tys. pochodzi z sześciu państw bałkańskich: Serbii, Macedonii, Kosowa, Albanii, Czarnogóry oraz Bośnii i Hercegowiny. Kraje te zostały zakwalifikowane do kategorii „pewne ”, a więc takie, których obywatele nie mają powodów ubiegania się o azyl. Wszyscy powinni więc opuścić Niemcy. Do tego dochodzą dziesiątki tysięcy, których wnioski zostały już rozpatrzone negatywnie w roku ubiegłym. Ile osób podlega procedurze wydalenie dokładnie nie wiadomo. Wiadomo jednak, że po otrzymaniu odpowiednich pism urzędowych wiele z tych osób zaczyna chorować, co uniemożliwia zastosowanie wobec nich odpowiednich procedur.

Zostały one zaostrzone w ubiegłym tygodniu w postaci nowelizacji prawa azylowego. Miało wejść w życie z początkiem listopada. Sytuacja jest jednak tak dramatyczna, że postanowiono wdrożyć je w życie już w najbliższych dniach. Rzecz w tym, że wydaleni z Niemiec cudzoziemcy powinni zwolnić miejsca w ośrodkach dla uchodźców z Syrii, Iraku czy Erytrei. To jednak czysta teoria.

Nie wiadomo do końca w jaki sposób miałaby zostać przeprowadzona ogromna operacja wydalenia z Niemiec tysięcy osób. Rozważano nawet użycie do tego celu samolotów transportowych Bundeswehry. Nie jest to jednak możliwe.

Więcej: http://www4.rp.pl/Uchodzcy/151029662-Po ... tacja.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

gazda

Natychmiast zawieźć ich wagonem z 500 km w górę mapy. Wysadzić i dać każdemu po siekierze + garść gwoździ. Terapia powinna pomóc błyskawicznie.

==========================

"Jest tutaj za zimno, nie ma żadnych sklepów i lekarza" - uchodźcy z Syrii i Iraku protestują przeciw warunkom, w jakich mieszkają w Szwecji
Obrazek
Uchodźcy z Syrii i Iraku, którzy w czasie ostatnich dni trafili do małej wioski w Szwecji są bardzo niezadowoleni z miejsca zakwaterowania. Protestują przeciwko umieszczeniu ich w drewnianych domkach. Narzekają, że do najbliższego miasta mają kilkadziesiąt kilometrów i nie odpowiadają im warunki mieszkaniowe.

Grupę 60 Syryjczyków i Irakijczyków czasowo umieszczono w niewielkiej wiosce, w małych drewnianych domkach gdzie mają czekać na przyznanie azylu. Grupa 20 osób odmówiła opuszczenia autobusu gdy zobaczyli, że będą mieszkali w lesie, a do najbliższego miasta jest kilkadziesiąt kilometrów.

Powiedzieli nam, że mamy tu mieszkać, ale to jest niemożliwe. Są wśród nas dzieci i kobieta w ciąży. Jest tutaj za zimno, nie ma żadnych sklepów i lekarza

—powiedział jeden z syryjskich uchodźców szwedzkiej telewizji SVT.

Jak informuje TVP Info szwedzka agencja migracyjna zaznacza, że do kraju przybywają tak duże grupy, że infrastruktura przygotowana dla nich jest od dawna niewystarczająca. Co tydzień do Szwecji dociera ok. 10 tys. uchodźców. W Szwecji są jednak długie i mroźne zimy, podczas których temperatura spada poniżej minus 30 stopni Celsjusza. Na to całkowicie nieprzygotowani są uchodźcy pochodzący z innej strefy klimatycznej.

źródło: http://wpolityce.pl/swiat/269965-jest-t ... -w-szwecji
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

emer @emer

Jak z tego wynika to 80% z tych "uchodźców"miało trafić do śmietnika europy, czyli m.in.do Polski. Wybraliby fachowców a reszta won.Tak nas niemcy chcieli ubogacić?

======================
Raport Federalnego Urzędu Pracy: „Liczba pobierających zasiłki w Niemczech znacznie wzrośnie. Większość imigrantów nie posiada żadnych zawodowych kwalifikacji”
Obrazek
Federalny Urząd Pracy (BA) sporządził raport na temat możliwości integracji imigrantów, którzy w ostatnich miesiącach dotarli do Niemiec, na rodzimym rynku pracy. Wynika z niego, że 81 proc. tych, którzy złożyli wnioski o azyl w Niemczech „nie ma żadnych zawodowych kwalifikacji” – informuje niemiecki tygodnik „Junge Freiheit”.

Według gazety raport pod tytułem „Uchodźcy w Niemczech - wziąć odpowiedzialność, rozpoznać szanse”, powstał na początku października na zlecenie rady administracyjnej BA i został utajniony. Informacje w nim zawarte nie pasują bowiem do płynącej z rządowych kręgów w Berlinie propagandy pod hasłem „damy radę”.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel zapowiedziała w październiku kursy integracyjne i naukę języka dla imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki. Zapewniała przy tym, że „znaczna część imigrantów ma duże szanse na integrację na niemieckim rynku pracy”.

Kursy językowe i zawodowe będą przystosowane do indywidualnych potrzeb uchodźców. Znaczna część imigrantów ma duże szanse na sukces

—podkreśliła Merkel. Wydźwięk raportu BA jest znacznie mniej optymistyczny. Autorzy raportu ostrzegają, że większość imigrantów skończy na garnuszku państwa, a nie w przemyśle.

W 2016 r. liczba osób pobierających zasiłki w Niemczech wzrośnie za sprawą imigrantów o ponad 400 tys., a do 2019 r. aż o milion

—czytamy w dokumencie. Eksperci BAA obliczyli bowiem, w oparciu o dane napływające z obozów dla azylantów, że 81 proc. imigrantów „nie posiada żadnych zawodowych kwalifikacji”.

Tylko 8 proc. z nich posiada wyższe wykształcenie, a 11 proc. wykształcenie zawodowe. Analfabetyzm jest bardzo rozpowszechniony wśród uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki

—głosi raport dalej. By znaleźć imigrantom jakieś zajęcie BA sama ich zatrudnia. W raporcie opisany jest przypadek 40-letniego Abdoulaye’a z Nigru, który został pośrednikiem w agenturze pracy w Dortmundzie. Federalny Urząd Pracy jest gotów zatrudnić kolejnych imigrantów, nawet tych bez kwalifikacji, bo w związku z kryzysem imigracyjnym zabrakło mu personelu.

Musimy zatrudnić 3500 nowych pracowników

—przyznaje BA. Warto przy tej okazji przypomnieć, że jeszcze w lipcu niemiecka telewizja publiczna ARD, która popiera politykę Merkel, twierdziła, że „90 proc. uchodźców posiada wykształcenie”.

źródło: http://wpolityce.pl/swiat/270125-raport ... alifikacji
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Islamska szarańcza weszła do Słowenii

=========================
”Jesteśmy na granicy wytrzymałości. Dziennie przybywa więcej ludzi niż liczy nasza armia”. Słowenia nie daje już rady
Obrazek
Mały kraj ma przeogromny problem. 2-milionowa Słowenia, oaza ciszy i spokoju. Kraj, o którym mało się mówi i pisze, w którym na ogół nic się nie dzieje. Na pewno nie spodziewał się takiego zalewu. – Wiedzieliśmy, że kiedyś się pojawią, ale nikt nie przewidział tej skali. Nawet nasza armia jest dużo mniejsza niż liczba uchodźców, którzy przechodzą przez nasz kraj – mówi naTemat Janusz Klim, Polak, który w Lublanie mieszka ponad 25 lat.

Słoweńska armia liczy dokładnie 7038 zawodowych żołnierzy. Do tego rezerwa – 914. W sumie – 7952 żołnierzy. A przez słoweńską granicę tylko jednego dnia przeszło 8 tys. migrantów! W ciągu 12 dni ich liczba przekroczyła 100 tysięcy. Czy ktoś jest w stanie sobie wyobrazić, co to oznacza dla 2-milionowego kraju? Ze stolicą liczącą 270 tys. ludzi? Słowenia to najmniejszy kraj, spośród wszystkich, które do tej pory musiały uporać się z uchodźczym problemem.

Więcej + video: http://natemat.pl/160087,jestesmy-na-gr ... e-juz-rady
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

6 tys. uchodźców ze Słowenii do Austrii
Obrazek
Według najnowszych policyjnych statystyk, w ośrodkach przyjmujących i na tymczasowych kwaterach w Słowenii przebywało około południa ponad 6,2 tys. uchodźców, a 3,2 tys. migrantów przeszło w pierwszej połowie dnia przez granicę do Austrii.

Po wizycie w obozie namiotowym w pobliżu położonego na północ od Mariboru przejścia granicznego Szentilj-Spielfeld wiceminister spraw wewnętrznych Słowenii Bosztjan Szefic ocenił, iż jest on zorganizowany stosownie do potrzeb. Przez przejście to podąża do Austrii główny nurt uchodźców. Według policji w poniedziałek do godziny 13 granicę przekroczyło tam 2,1 tys. ludzi, a w obozie przebywa dalsze 3,5 tys.

Szefic zapowiedział uporządkowanie tak zwanej ziemi niczyjej między Szentiljem a Spielfeld. Słowenia zamierza zadbać zwłaszcza o wywożenie stamtąd śmieci i prowadzi ze stroną austriacką rozmowy w sprawie poprawy zarządzania tym terenem - zaznaczył wiceminister.

Z Chorwacji dotarły w poniedziałek do południa do słoweńskiej granicznej stacji kolejowej Dobova cztery pociągi z łącznie 4175 uchodźcami. Dalszych 680 migrantów przybyło około godziny 13 w 12 autobusach na położone znacznie bardziej na północ przejście Petiszovci. Jak zaznaczyła policja, przyjazd autobusów był wcześniej zapowiedziany przez władze chorwackie.

źródło: http://www4.rp.pl/Uchodzcy/151109894-6- ... strii.html#
Obrazek
Bywalec
Bywalec
Posty: 149
Rejestracja: 01 paź 2015, 12:13
Kontakt:
Bywalec
Bywalec

Post autor: krastin »

Strasznie tych ludzi traktują. Przeraza mnie brak konkretnych procedur.
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Gość

gdyby naprawde byl glodny itp to wpieprzalbym wszystko. Gonic z Europy zaraze...

------------------------------

Gość

Ależ to jest najlepszy sposób na sprawdzenie w jakim celu tu, do Europy przybyli. Na granicy powinien na nich czekać pakiet powitalny z Czerwonego Krzyża, gdyż takie w Europie są powszechne. Na granicy powinni stać policjanci ze świnkami zamiast piesków. Taka jest Europa, jeśli nie podoba się to po co tu przybyliście?

====================
Islamscy imigranci wyrzucają żywność z Czerwonego Krzyża ZOBACZ SZOKUJĄCE WIDEO
Szokujące nagranie pojawiło się w serwisie YouTube.

Islamscy imigranci oczekujący na rejestrację w jednym z obozów wyrzucają żywność i odprawiają policjantów, którzy nieśli im paczki z Czerwonego Krzyża. Dlaczego? Ponieważ była to żywność chrześcijańska. Zapis poniżej:

źródło + video: http://wgospodarce.pl/opinie/21658-isla ... jace-wideo
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Szwindel stulecia! Dlaczego w pierwszej kolejności za muzułmanami są Michnik, Smolar i Gross?
W 1900 r. chrześcijanie stanowili 20 proc. ludności Bliskiego Wschodu. Dziś to 2 proc. W Palestynie od powstania Izraela ich liczba zmniejszyła się o połowę. Można więc śmiało założyć, że za lat kilkadziesiąt żadnego chrześcijanina, oprócz zakonników z Europy, tam nie będzie.
Obrazek
Przykładem może być też Irak, w którym dzisiaj prawie nie ma wyznawców Chrystusa. A wszystko to dzięki trosce amerykańskich trockistów o stan demokracji w Babilonie. Chrześcijanie zostali zdradzeni. Zachód wydał ich na łup islamskich oprawców i z masochistyczną satysfakcją przygląda się, jak dżihadyści obcinają im głowy.

Położenie chrześcijan w Iraku pogorszyło się wraz z obaleniem świeckiej dyktatury Saddama Husajna, która skutecznie trzymała pod butem islamistów. Gdy okazało się, że jego powiązania z Al-Kaidą są fikcją, dla uzasadnienia interwencji nowojorscy trockiści wynaleźli inny zmyślny pretekst: budowę pierwszego demokratycznego muzułmańskiego kraju na Bliskim Wschodzie.

Włosy stają na głowie, kiedy przypomnieć sobie, co działo się w należących do trockistów mediach. Żydowsko-amerykańska publicysta Ann Coulter, do dzisiaj jedna z gwiazd „New York Timesa”, pisała:

– Nie potrzebujemy żadnych dokładnych dochodzeń. Nasz kraj został zaatakowany przez fanatyczną, morderczą sektę. Musimy dokonać inwazji, zabić ich przywódców, a pozostałych nawrócić na chrześcijaństwo.

Nawiasem mówiąc, gdyby za wyprawami militarnymi USA w świecie stał argument „łamania praw człowieka”, to piechota morska powinna natychmiast wylądować w Arabii Saudyjskiej, która jest ostatnim feudalnym państwem na świecie, a lotnictwo USA powinno natychmiast zrównać z ziemią Tel Awiw, który jest stolicą państwa otwarcie praktykującego apartheid.

Chrześcijanie czują, że wojna rozgrywana jest ponad ich głowami, że istnieje diaboliczny plan niszczenia ich świata. Nikt nie ma wątpliwości, że za syryjską rebelią stoi Al-Kaida. Nikt też nie wątpi, że po obaleniu Asada sytuacja tamtejszych chrześcijan stanie się dramatyczna, że pod nóż pójdą kościoły, a wraz z nimi zginą ostatnie ślady cywilizacji kształtowanej przez chrześcijaństwo.

Zdumiewa przy tym milczenie Zachodu wobec tragicznego losu kolebki chrześcijaństwa, kraju który jeszcze do niedawna mógł być wzorem współżycia muzułmanów z chrześcijanami, w którym wyznawcy Chrystusa mieli pełną wolność religijną.

W Syrii Zachód wspiera po cichu radykalne organizacje islamskie. Finansowe wsparcie zapewnia im Arabia Saudyjska, czyli państwo, gdzie konwersja na chrześcijaństwo karana jest ścięciem toporem, gdzie surowo zakazane jest nawet posiadanie krzyża czy różańca.

Przypomnieć warto, że podczas wojny na Bałkanach Europa opowiedziała się przeciwko Serbom – przedmurzu chrześcijaństwa na południu kontynentu i bez nalotów NATO nie byłoby muzułmańskiego Kosowa (tak jak nie byłoby ulicy Billa Clintona w centrum Prisztiny).

Komu pomagać, wiedzieli Saudyjczycy i Turcy. W Kosowie osiedliły się tysięce mudżahedinów. Dziś w tłumie szturmujących granice z Węgrami są głównie oni.

Wędrówka ludów nie jest spontaniczna, jest planowana, organizowana na wielką skalę przy pomocy tajemniczych funduszy. W czasie gdy Izrael buduje mur, mający go chronić przed napływem imigrantów, gdy Netanjahu nazywa ich „plagą narodową” i nawołuje do ich deportacji, organizacje żydowskie wzywają do lokowania ich w Europie. Jedną z nich jest IsraAID.

Najciekawsze, że jej sponsorem jest żydowska loża masońska B’nai B’rith i że jej głównym statutowym celem jest walka o interesy narodu żydowskiego na całym świecie oraz zwalczanie w przestrzeni publicznej wszelkich odniesień do chrześcijaństwa.

Exodus muzułmanów jest wspierany przez Sorosa. W Polsce aktywny udział w kampanii na rzecz „kulturowego ubogacenia Polski” mają sponsorowane przez niego fundacje. Soros niedawno ogłosił plan, który zakłada: UE musi przyjąć rocznie co najmniej 1 mln poszukujących azylu, przeznaczyć rocznie 15 tys. euro na każdego azylanta, stworzyć imigrantom bezpieczne pasaże, aby nie musieli narażać się na trudy podróży w pontonach. Fundusze na ten cel proponuje wygenerować przy pomocy lichwiarzy, tj. przez emisję obligacji. Warunkiem sine qua non sukcesu planu ma być powołanie jednej, wspólnej agencje ds. imigrantów i jednej straży granicznej.

Odzew już jest. Tusk zaproponował powołanie takiej straży. Tajemnicza Fundacja Estera sprowadziła niedawno do Polski 200 syryjskich chrześcijan. Kto to sfinansował? – Lord George Weidenfeld, wiceprezydent Światowego Kongresu Żydów! Przepytywany na tę okoliczność przez dziennikarza z Polski „lord” nie omieszkał dorzucić, że jego największym przyjacielem w Polsce jest Radek Sikorski i że ma nadzieję, iż odejście Radka z polityki nie jest definitywne, bo to byłaby „ogromna strata dla Polski”.

A propos Sikorskiego, nie było chyba przypadkiem, że właśnie jemu powierzono rolę w krzewieniu demokracji w Afryce. I nie było też przypadkiem, że Sikorski do tej misji wysłał brygadę Michnika: Lityńskiego, Wujca, kilku redaktorów „Wyborczej” oraz szefa polskiego oddziału fundacji Sorosa, którzy pod arabskie strzechy nieśli kaganek demokracji, czyli uprawiali obwoźny handel ideami „okrągłego stołu”.

Strategia jest wredna: wmówić światu, że Izrael jest bastionem cywilizacji judeochrześcijańskiej, broniącym Zachodu przed zalewem dzikiego islamu, kazać patrzeć na islam oczami Izraela, i na koniec, nastroje antyżydowskie zastąpić islamofobią, czyli przewekslować antysemityzm w antyislamskość.

Propaganda izraelska dokonuje cudów (a cadyki w „Wyborczej” dwoją się i troją, aby przetłumaczyć to Polakom), aby zakodować w umyśle Europejczyka (i muzułmanina), że Zachód i państwo żydowskie tworzą antyislamski monolit, oparty na wspólnych wartościach. W tej optyce Izrael to państwo walczące o przetrwanie w morzu muzułmanów.

Sprytna intryga polega także na wmawianiu, że najważniejsze wyzwanie, przed jakim stoi Europa to islam, na przeciwstawianiu chrześcijaństwa islamowi, napuszczaniu jednych na drugich. Na to, że sponiewierani przez islamistów redaktorzy antykatolickiego szmatławca „Charlie Hebdo” stali w obronie francuskiej cywilizacji, dały się nabrać miliony, w tym hierarchowie Kościoła i papież Franciszek, bo podczas pogańskiego i masońskiego pochówku redaktorów biły dzwony katedry Notre Dame.

Hierarchowie Kościoła idą chyba złą drogą. Dowód – są chwaleni przez najzacieklejszych wrogów. Antychrześcijańska, fanatycznie promująca aborcję, homoseksualizm i inne obyczajowe plagi „Wyborcza”, w samych peanach wyraża się o papieżu Franciszku, cytując przy tym na okrągło Pismo Święte. Kopacz współpracuje z proboszczami w przekonywaniu ksenofobicznych parafian do goszczenia muzułmanów.

Muzułmański fundamentalizm podsyca nie kto inny, jak trockiści zza Wielkiej Wody. Słowa „krucjata” użył po raz pierwszy Bush przed inwazją na Irak (a ekstremizm państwa islamskiego porównuje do Świętej Inkwizycji). Słowo „krucjata” natychmiast podchwyciła Al-Kaida, uzasadniając swe terrorystyczne akcje walką z… „krzyżowcami”.

Francuski minister spraw wewnętrznych (zresztą mason w pełnym, francuskim tego słowa znaczeniu), nawołując do interwencji w Libii, mówił o „wyprawie krzyżowej”. Przy okazji: gdy Bush mówił o „krucjacie”, armia amerykańska masakrowała irackich chrześcijan, a ministrem u okrutnego Saddama był chrześcijanin Tarek Aziz. Kiedy jednak Amerykanie nakazali Saddama powiesić, skazany został również jego minister (zresztą sam Saddam pochodził z plemienia chrześcijańskiego, które zislamizowało się dopiero w XIX w.).

A propos, diabolizowani przez amerykańskich trockistów Alawici w Syrii nie obchodzą świąt muzułmańskich, obchodzą Boże Narodzenie, noszą chrześcijańskie imiona, a wyznawców Chrystusa darzą szczerą sympatią, i może dlatego darzeni są antypatią trockistów. W tym kontekście przewrotnie, ale niezbyt mądrze zabrzmiało skierowane do uchodźców zawołanie publicysty „wSieci”: Chcecie do Europy. Zostańcie chrzścijanami! Albo chociaż ateistami!

Polacy nie mają żadnego interesu w wyciąganiu za Izrael kasztanów z ognia. Izrael nie broni Europy przed islamem, lecz przy pomocy islamu ją niszczy. Islam to cywilizacja obca, przed którą trzeba się bronić, ale czy należy to czynić przy pomocy, pod dyktando i w interesie wyznawców judaizmu?

Chcemy Europy bez muzułmańskich imigrantów, ale także bez tych, którzy są za Europą etnicznie i religijnie skundloną. Czy to oznacza, że muzułmanów mamy nienawidzić? Nie! Chcemy tylko, aby Polska była krajem katolickim, a bisurmanie niech się modlą do Allaha u siebie.

Tymczasem wszyscy dali się przekonać, że intencją środowisk żydowskich jest przychylenie muzułmanom nieba, że redaktorami z ulicy Czerskiej, że Fundacją Sorosa kieruje troska o wyznawców Allaha, a nie chęć oplucia i poniżenia chrześcijan. Dlaczego tak się jakoś dziwnie składa, że za przyjęciem jak najwięcej liczby muzułmanów i przyznaniem im jak najszerszych przywilejów są Michnik, Smolar i Gross? Weźmy casus Jana Hartmana, wnuka rabina Izaaka, który z dnia na dzień stał się wielkim protektorem muzułmanów! Cieszy się, że w Polsce za 20 lat może być więcej meczetów niż kościołów.

Mamy oto taką szaradę: z jednej strony wmawia się nam, że hordy bisurmańskie szykują się do podbicia ziem „niewiernych”. A z drugiej, tychże „niewiernych” w sposób ogłupiający mobilizuje się do boju, każąc im merdać do najeźdźców ogonkiem, tj. szanować odmienną kulturę.

Zamysł wycięcia arabskimi kindżałami chrześcijańskich gojów realizowany jest z dużym rozmachem. Ma się rozumieć, przy błogosławieństwie rabinów. Metody są znane od lat. Tworzy się i skrupulatnie kształtuje obraz wroga, którego Polacy mają się bać i przed którym oni będą ich bronić. Debatę o imigrantach ustawia i sprowadza do stwierdzeń, że za falą islamskiej inwazji stoi Państwo Islamskie, miliony muzułmanów płyną do Europy, by zaprowadzić kalifat, podkładać bomby, gwałcić.

Zadziwia bezrefleksyjna islamofobia środowisk narodowych. Nie chodzi o to, by bronić islamu. Warto jednak pomyśleć, czy nie lepiej kształtować i umacniać swą tożsamość nie w opozycji do islamu, ale w opozycji do „Wyborczej” i trockistów. W opozycji do tych, którzy naszą tożsamość niszczą. W tak dramatycznych okolicznościach potrzebna jest uczciwa diagnoza zagrożeń. To nie islam przerabia europejskie narody na zbieraninę. To nie islam zohydza Polakom wszystko, co stanowi o ich tożsamości. To nie islam wybija im ze łba religię, rodzinę, walczy z ich dziedzictwem. To nie islam ośmiesza patriotyzm Polaków.

Czy to muzułmanom zależy na wymazaniu chrześcijańskiego oblicza kontynentu? Czy to oni wypracowali ideologię multi-kulti i strategię zalania Europy obcymi? Palmy i tęczy nie wzniósł w Warszawie Bin Laden. Islamistą nie jest też Soros. I wreszcie, na koniec, w wydawanym przez Państwo Islamskie magazynie „Dabiq” mamy taki oto apel: Syryjczycy i Libijczycy, uciekający do Europy, ziemi krzyżowców, kraju niewiernych popełniają grzech śmiertelny, ponieważ narażają swoje dzieci na ateizm, narkotyki, alkohol i seksualne rozpasanie, wchodzą na drogę porzucenia islamu na rzecz chrześcijaństwa i ateizmu, a jeśli nawet nie popełnią grzechu, to zapomną języka Koranu.

Cui bono, czyli komu potrzebni są imigranci? To proste: wrogom naszych tradycji, wrogom Kościoła i wrogom państw narodowych. Wiemy, że otwarcie granic, chaos, wędrówka ludów, mieszanie ras to jeden z elementów spisku wymierzonego w cywilizację łacińską i perfidny instrument w walce z chrześcijanami. Jeśli tak, to nie ma znaczenie, skąd jest uchodźca. Gdyby nasi wrogowie mieli pod ręką w pobliżu naszych granic Chińczyków, to nimi zalaliby nasz kontynent i nimi niszczyliby chrześcijaństwo.

Przymusowe osiedlanie imigrantów w Polsce, batalia przeciw islamowi każą podejrzewać, że „przyjaciele” z Nowego Jorku i Tel Awiwu, przy pomocy zarządzającej Polską od 8 lat agentury, zafundowali nam szwindel na miarę stulecia. Każą podejrzewać, że sprzeciw i opór rdzennej ludności wobec napływu muzułmanów był przez architektów tego szwindla przewidziany, a nawet pożądany. Dał okazję do pałowania ksenofobicznych Polaków. „

NYT” pisze o panujących w Polsce nacjonalizmie, rasizmie i uprzedzeniach religijnych. Polska jest w 98 proc. biała i w 94 proc. katolicka – alarmuje gazeta. Gazeta, która bez skrupułów przyłączyła się do kampanii rozwalenia w drzazgi całego Bliskiego Wschodu i sporego kawałka Afryki, do przepędzenia jego mieszkańców na cztery strony świata.

W tejże „NYT” Polaków o islamofobię oskarża Konstanty Gebert, skądinąd chłonący w Polsce pełną piersią swoją żydowskość i na każdym kroku wyrażający nacjonalistyczny żydowski triumfalizm. Przypomieć warto jego wyznanie wiary, które sformułował na łamach „Wyborczej”: Europa chrześcijańska, Polska chrześcijańska, tak jak definiuje je Papież, możliwe są jedynie na gruzach Europy.

Czy aby przypadkiem Gebertom i tu w tym wszystkim nie chodzi o gruzy Europy?

Na to, że przyczyną wszelkiego zła w Polsce są muzułmanie, dały się nabrać miliony. Dali się nawet nabrać narodowcy. O publicystach „Warszawskiej Gazety” też można by tu powiedzieć kilka złośliwości. Demonstrujący przeciw islamizacji Polski, krzyczą o wszystkim, nawet o Turkach i Sobieskim. Nic natomiast o Gebercie i trockistach. Ktoś to skomentował: czy to zbiorowy obłęd? Proste, bezmyślne, naiwne myślenie.

Obrona tożsamości to nie popadanie w histerię, bo histeria zaciemnia trzeźwy osąd. Warto od czasu do czasu dokonać głębszej analizy pewnych procesów. Warto zadać pytanie, w jaką większą całość się wpisują i kto trybiki ich mechanizmów oliwi. I czy wśród tych mechanizmów nie było akcji o kryptonimie „Gross”?

źródło: http://alexjones.pl/pl/aj/aj-polska/aj- ... ar-i-gross#
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Uchodźcy muzułmańscy w Niemczech żądają… domów i samochodów
Niemcy oniemieli, gdy przeczytali wywiad z koordynatorką działań w sprawie azylantów w powiecie Dachau w Bawarii. Prawniczka oznajmiła, że jednym z częstych pytań jej muzułmańskich petentów jest… kiedy dostaną dom i samochód.
Obrazek
Prawniczka Isabell Sittner zajmuje się w swym urzędzie koordynowaniem pomocy udzielanej imigrantom przez Bawarię. Poszukuje pomieszczeń do wynajęcia, podejmuje decyzje o wypłacie zasiłków itd. W rozmowie dla miejscowej gazety „Dachauer Rundschau” przyznała, że będą bardzo duże problemy z integracją uchodźców, gdyż podstawową sprawą jest język, a bardzo niewielu z nich posługuje się angielskim, francuskim, a zwłaszcza niemieckim.

Wielu spośród nich jest analfabetami. Potwierdzenie otrzymania pieniędzy kwitują krzyżykiem

— opowiada kobieta. I dodaje, że zaskoczyła ją wielka roszczeniowość przybyszów.

Zauważyłam, że większość z nich przybyła tu z zupełnie nierealistycznymi wyobrażeniami i oczekiwaniami. Często pytają mnie: „Kiedy dostanę dom i samochód?”

Tego typu informacje nie są rzadkością w Niemczech i innych krajach, które zdecydowały się ugościć tysiące muzułmanów. Niedawno media obiegła informacja o buncie uchodźców w jakimś szwedzkim miasteczku, którzy zażądali przenosin do dużego miasta, bo mają daleko do sklepu.

Ciekawe, czy rządy państw takich jak Szwecja czy Niemcy nie wiedziały, czy nie chciały wiedzieć, że ludzie, których chcą gościć nie uciekają bardzo często od wojny, ale od biedy. I stąd tak rozpowszechniona roszczeniowość.

Czy nieszczęsny uciekinier, który ledwo uratował głowę przez mordercami z Państwa Islamskiego po wydostaniu się ze strefy zagrożenia dopomina się własnego domu i samochodu? Albo komfortu bliskiego sklepu?

Każdy, kto raz był w kraju islamskim wie, że tamtejsze społeczności są w ogóle bardzo roszczeniowe. Mężczyźni uważają, że cały świat powinien leżeć im u stóp. I to jest reguła, od której są wyjątki.

I dlatego po przybyciu do Europy żądają, wymagając spełnienia zachcianek. A jak tego nie dostaną, to sprawiają kłopoty. Niedawno była głośna sprawa, gdy skarżyli się telewizji, że im „jaja puchną”, bo nie mają „dostępu” do kobiet. Czas na sponsorowane przez państwo niemieckie obwoźne domy publiczne z półksiężycem na dachu?

Ta rozpasana roszczeniowość zwiastuje wielkie kłopoty. Oni nie zmienią swoich charakterów – będą chcieli, abyśmy to my nagięli się do ich potrzeb. Jeśli ustąpimy, będą chcieli więcej. Potem więcej i znów więcej. Gdy powie im ktoś „stop”, to usłyszy, że jest ksenofobem. Lewacy wesprą ich w tym, bo oni uwielbiają ciąć gałąź, na której siedzą. Nazywają to „ubogaceniem”.

Muzułmanie mają silne charaktery i silne pragnienie dominacji. Są pewni swoich zasad, a one są twarde, bo podparte surową religią. Tej twardości możemy im pozazdrościć, bo dzisiejsi Europejczycy to „rasa na wymarciu”, i to dosłownie pod każdym względem. To genderowe uni-seksy w tęczowych spodniach-rurkach, którzy raczej się nie rozmnożą i nie staną do obrony swych krajów z bronią w ręku.

Jest jednak nadzieja. To zdecydowany opór Polaków i innych nacji naszej części kontynentu. Czynniki historyczne, polityczne i ekonomiczne sprawiły, że nie przybywali do nas goście z dawnych kolonii, nie przybywali gastarbeiterzy za pracą. Jednak rozwój mediów, komunikacji sprawił, że mogliśmy, zwłaszcza po roku 1989 r. obserwować jak islam rozpycha się, podbija i niszczy zachód Europy. Staliśmy się mądrzejsi głupotą zachodnich Europejczyków, uczymy się na ich błędach. Stąd też być może bierze się ich zawiść, zarzuty o „braku solidarności”, podejrzenia o ukryty „nazizm”.

Ale warto to wszystko przetrzymać, nawet za cenę ewentualnych kar, którymi nam grożą ci, którzy są tak zaskoczeni żądaniami samochodów i domów przez „uchodźców”.

Islam nie jest religią pokoju, jak próbują to wmawiać idioci-lewacy. Islam jest realnym zagrożeniem, przed którym mamy prawo się bronić.

źródło: http://alexjones.pl/pl/aj/aj-swiat/aj-w ... samochodow
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  3 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM